IV SA/Wa 446/15

WyrokWSA w Warszawie2015-05-12

Skład orzekający: Piotr Korzeniowski, Katarzyna Golat, Marta Laskowska-Pietrzak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany cudzoziemcowi, który twierdzi, że obawia się prześladowania w kraju pochodzenia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący nie wykazał indywidualnego charakteru prześladowań ani obaw przed nimi, które byłyby uzasadnione w rozumieniu Konwencji Genewskiej. Organy prawidłowo oceniły materiał dowodowy, a zeznania skarżącego były ogólnikowe, sprzeczne i mało przekonywujące. Brak było podstaw do udzielenia ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany, ponieważ nie zaistniały przesłanki określone w ustawie.
Stan faktyczny
Skarżący G. M. złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy w Polsce, powołując się na obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił nadania statusu, podobnie jak Rada do Spraw Uchodźców po rozpatrzeniu odwołania. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania, w tym niedostateczne zbadanie sytuacji w kraju pochodzenia i jego indywidualnych obaw. Sąd administracyjny rozpoznał skargę na decyzję Rady.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Piotr Korzeniowski (spr.), Sędziowie sędzia WSA Katarzyna Golat, sędzia WSA Marta Laskowska-Pietrzak, Protokolant st. ref. Marcin Lesner, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 maja 2015 r. sprawy ze skargi G. M. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy - oddala skargę - Przedmiotem zaskarżenia jest decyzja Rady do Spraw Uchodźców (organ II instancji, organ odwoławczy) z [...] grudnia 2014 r., znak: [...] wydana na podstawie art. 89p ust. 1 oraz art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1, art. 48 ust. 2 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (tekst jedn.: Dz.U. 2012, poz. 680 ze zm.) w zw. z art. 513 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 484 w zw. z art. 514 ust. 2 pkt 2 ustawy z 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz.U. 2013, poz. 1650) oraz art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz.U. 2013, poz. 267 ze zm., dalej: k.p.a.), wydana po rozpatrzeniu odwołania G. M. (cudzoziemiec, skarżący, strona skarżąca) od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców (organ I instancji) z [...] października 2014 r., znak: [...] z [...] października 2014 r. W decyzji z [...] grudnia 2014 r. organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Stan sprawy przestawiał się następująco: We wniosku z 18 maja 2013 r. G. M., obywatel [...], narodowości [...], zwrócił się do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o nadanie mu statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej. Wnioskiem objęta była żona cudzoziemca i jego małoletnie dzieci. Bezpośrednio po złożeniu wniosku i skierowaniu do Ośrodka dla Cudzoziemców, G. M. razem z rodziną udał się nielegalnie do [...]. W związku z powyższym Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców w decyzji z [...] lipca 2013 r. znak: [...] umorzył postępowanie na podstawie przepisu art. 42 ust. 1 pkt 1a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. W dniu [...] listopada 2013 r. cudzoziemiec został deportowany razem ze swoją rodziną z [...] do Polski i w tym samym dniu złożył wniosek o wznowienie procedury. W decyzji z [...] grudnia 2013 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców uchylił swoją decyzję o umorzeniu postępowania i podjął postępowanie na nowo. Po przeprowadzeniu przewidzianej prawem procedury, w decyzji z [...] października 2014 r. znak: [...] Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił nadania G. M. statusu uchodźcy na terytorium RP, powołując się na przepis art. 19 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, że G. M. nie spełnia przesłanek, o których mówi Konwencja dotycząca statusu sporządzona w Genewie dnia 28 lipca 1951 r., (Dz.U. 1991 Nr. 119, poz. 515 ze zm., dalej: Konwencja Genewska). Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców stwierdził też, że w przypadku wnioskodawcy brak jest przesłanek do udzielenia ochrony uzupełniającej jak i zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP. Od tej decyzji skarżący odwołał się do Rady do Spraw Uchodźców. Rada do Spraw Uchodźców po rozpatrzeniu odwołania G. M. w decyzji z [...] grudnia 2014 r. znak: [...] utrzymała w mocy decyzję organu I instancji. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji Rada kierowała się literalnym brzmieniem art. 13 ust. 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, który stanowi, że cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia, z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Zdaniem Rady, zarówno w złożonym wniosku o nadanie statusu uchodźcy, jak i podczas przeprowadzonego wywiadu, G. M. nie przytoczył faktów lub okoliczności, które mogłyby świadczyć o prześladowaniu go, lub uzasadniałyby obawę przed prześladowaniem z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych. Badając sprawę, Rada uznała za dowiedzione, że zainteresowany cudzoziemiec nie był prześladowany z przyczyn określonych w Konwencji Genewskiej, a okoliczności wyjazdu z kraju pochodzenia wskazane przez niego w toku postępowania nie były tożsame z indywidualnym prześladowaniem z powodów wskazanych w Konwencji Genewskiej. Nie zaistniały też przesłanki do udzielenia mu ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany. Rada nie dopatrzyła się także nieprawidłowości w postępowaniu prowadzonym przez organ I instancji, a zgromadzony materiał dowodowy uznała za wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. W skardze, skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie pełnomocnik skarżącego zarzucił decyzji Rady: I. naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie: 1) art. 13 ust. 1, art. 15 oraz art. 97 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP poprzez uznanie, że obawa G. M. związana z perspektywą powrotu do kraju pochodzenia jest uzasadniona oraz, że powrót cudzoziemca do kraju pochodzenia nie wiąże się z ryzykiem doznania krzywdy, a jego wydalenie nie nastąpi do kraju, gdzie zagrożone będą jego samego oraz jego rodziny prawa przewidziane w Konwencji sporządzonej w Rzymie 4 listopada 1950 r.; 2) art. 14 ust. 2 cyt. ustawy - poprzez jego nieuwzględnienie; 3) art. 15 cytowanej ustawy - poprzez jego nieuwzględnienie; art. 16 cyt. ustawy - poprzez jego niezastosowanie; 5) art. 44 cyt. ustawy - poprzez jego niezastosowanie; 6) art. 68 ust. 1 (a nie § 1) cytowanej ustawy - poprzez jego niezastosowanie; 7) art. 97 ust. 1 pkt 1 i pkt 1a cytowanej ustawy - poprzez jego niezastosowanie; II. naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie: 1) art. 6 k.p.a. - w ten sposób, że organy administracji publicznej niewłaściwie zastosowały lub nie zastosowały przepisy prawa o udzielaniu ochrony cudzoziemcom oraz przepisy o postępowaniu administracyjnym; 2) art. 7 i 77 k.p.a. - poprzez niedopełnienie nałożonego obowiązku podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego, a także zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego; 3) art. 80 k.p.a. w ten sposób, że nie dokonano oceny okoliczności faktycznych w postępowaniu dowodowym w oparciu o całokształt materiału dowodowego sprawy; 4) art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez niewskazanie lub niedostateczne wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których oparto orzeczenia oraz powodów, dla których odmówiono uwzględnienia innych dowodów; art. 15 k.p.a. - w ten sposób, że postępowanie przed organem II instancji nie doprowadziło do rzeczywistej kontroli poprzednio wydanego orzeczenia. Pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie decyzji Rady. W ocenie strony skarżącej, istotnym brakiem postępowania dowodowego jest niemal zupełne pominięcie części okoliczności, podnoszonych przez stronę, przy niezwykle wybiórczym potraktowaniu pozostałych, istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy zagadnień dotyczących sytuacji w kraju pochodzenia cudzoziemca, a przede wszystkim - związanych ze stosunkiem władz do uchodźców pochodzenia [...] i traktowania osób ich bliskich, pozostałych w [...]. Według skarżącego, nie ulega wątpliwości, że osoby te stanowią cenne źródło informacji dla funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa [...] w perspektywie czynnego zainteresowania tych służb emigrantami, a w szczególności uchodźcami [...]. Ze względu na brak ustosunkowania się organów do kwestii traktowania rodzin emigrantów z [...] przez władze [...], postępowanie dowodowe należy uznać za niepełne. Wybiórcze działania Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców oraz Rady do Spraw Uchodźców nie uwzględniają korzystnych dla cudzoziemca okoliczności związanych z przedmiotowym wnioskiem, a celem tego działania jest doprowadzenie do odmowy nadania cudzoziemcowi statusu uchodźcy, pod z góry założony przez organy decyzyjne scenariusz. Zdaniem strony skarżącej, zostały naruszone odpowiednie normy postępowania dowodowego, tak w zakresie obowiązku organu administracji publicznej w zakresie rzetelnego i pełnego gromadzenia materiału dowodowego jak i oceny tych dowodów, które znalazły się w aktach sprawy. W szczególności w ocenie strony skarżącej, należy wskazać na brak zbadania przez Radę do Spraw Uchodźców sytuacji w kraju pochodzenia pod kątem obaw deklarowanych we wniosku o nadanie statusu uchodźcy, pominięcie lub nie wyciągnięcie prawidłowych wniosków z zeznań strony. Również w uzasadnieniu decyzji nie wskazano powodów, dla których przyznano wiarygodność pewnym dowodom, zaś pominięto inne. Zasadne jest tym samym wyciągnięcie wniosku, że dokonując powyższych zaniechań — uwzględniając zaniechanie polegające na nie zastosowaniu się do treści dyspozycji przepisu art. 68 § 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - organy decyzyjne w konsekwencji nie były zainteresowane wszechstronnym i wnikliwym zbadaniem okoliczności faktycznych i prawnych związanych z przedmiotową procedurą uchodźczą wszczętą z inicjatywy G. M., którego słusznym interesem jest uzyskanie statusu uchodźcy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i bezpieczne pozostanie tu wraz z najbliższą rodziną z dala od kraju pochodzenia, będącego źródłem traumy cudzoziemca. W skardze podniesiono również, że Rada do Spraw Uchodźców nie zapoznała się w pełni z indywidualną sytuacją G. M., czego skutkiem jest wydana decyzja, będąca przedmiotem niniejszej skargi. Obawa cudzoziemca opiera się na indywidualnych, realnych przeżyciach, a nie wyobrażeniach. Kluczową kwestią jest, że obawa przed prześladowaniem jest powodowana głównie osobistymi doświadczeniami, traumą związaną z tymi doświadczeniami oraz świadomością, że powrót do [...] będzie wiązał się z niebezpieczeństwem i zagrożeniem życia i zdrowia. Jego obawa jest zindywidualizowana i realna. W ocenie strony skarżącej, wskazane w skardze uchybienia prowadzą do wniosku, że zostały naruszone odpowiednie normy postępowania dowodowego, tak w zakresie obowiązku organu administracji publicznej w zakresie rzetelnego i pełnego gromadzenia materiału dowodowego jak i oceny tych dowodów, które znalazły się w aktach sprawy. W szczególności zdaniem strony skarżącej należy wskazać na brak zbadania sytuacji w kraju pochodzenia pod kątem obaw deklarowanych we wniosku o nadanie statusu uchodźcy, pominięcie lub nie wyciągnięcie prawidłowych wniosków z zeznań strony. Również w uzasadnieniu decyzji według pełnomocnika skarżącego, nie wskazano powodów, dla których przyznano wiarygodność pewnych dowodów, zaś pominięto inne. Niesłuszne są argumenty dotyczące braku indywidualnych podstaw uzasadniających obawy przed prześladowaniem. W skardze podniesiono także, że obawę cudzoziemca należy rozpatrywać szeroko i gdyby on nawet nie doznawał osobiście krzywdzących działań, to istotne znaczenie ma również jego świadomość co do doznanych krzywd bliskich mu osób. G. M. osobiście doświadczał działań osób trzecich, które spowodowały jego obawę - co jest w ocenie pełnomocnika skarżącego, całkowicie lekceważone przez organy rozstrzygające w tak ważnej dla cudzoziemca sprawie, jak pozostanie przy życiu poza krajem pochodzenia. Według pełnomocnika skarżącego, G. M. nie przyjechał do Polski z przyczyn ekonomicznych. Skarżący na terenie [...] był prześladowany przez służby milicyjne, a jego życie było poważnie zagrożone. Powrót rodziny do kraju pochodzenia może wiązać się z rzeczywistym ryzykiem doznania poważnej krzywdy i będzie powrotem do kraju, w którym zagrożone może być jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym może być poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego, albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. Spełnia on zatem przesłanki do uzyskania statusu uchodźcy w Polsce, a także w jego sytuacji spełnione są warunki do uzyskania chociażby ochrony uzupełniającej. Jego powrót do kraju pochodzenia może wiązać się z rzeczywistym ryzykiem doznania poważnej krzywdy. Wydanie przez Radę do Spraw Uchodźców decyzji stanowi naruszenie art. 6 k.p.a. Organy zarówno I jak i II instancji nie uwzględniły przy tym w uzasadnieniu podstaw, ani dowodów, na jakich się oparły w tym zakresie, przez co doszło do naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Cudzoziemiec spełnia ewidentnie przesłanki udzielania ochrony uzupełniającej, ponieważ powrót do kraju pochodzenia może wiązać się z rzeczywistym ryzykiem doznania poważnej krzywdy. Organy I i II instancji nie poparły w żaden sposób twierdzeń o tym, jakoby wnioskodawcy nie groziło jakiekolwiek niebezpieczeństwo, związane z naruszeniem jego praw człowieka, w przypadku powrotu do [...]. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone między innymi art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst. jedn.: Dz.U. 2012, poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Zgodnie z art. 134 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1) lit. a-c, p.p.s.a.) lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 pkt 2) p.p.s.a.). W przedmiotowej sprawie Sąd uznał, że skarga nie jest zasadna, gdyż zaskarżona decyzja odpowiada prawu. W pierwszej kolejności odnosząc sie do zarzutów wynikających z głównej tezy skargi, według której organy obu instancji w ogóle nie zauważają wątku prześladowania cudzoziemca w kraju pochodzenia, mimo spójnego i logicznego przedstawienia okoliczności dowodzących tegoż prześladowania, należy stwierdzić, że osoba ubiegająca się o nadanie statusu uchodźcy w Polsce, musi wykazać indywidualny charakter prześladowań z powodów, o których mówi art. 1A Konwencji Genewskiej. Rozpoznając niniejszą sprawę Sad stwierdził, że zarówno w złożonym wniosku z 18 maja 2013 r. o nadanie statusu uchodźcy, jak i podczas przeprowadzonego wywiadu, G. M. nie przytoczył faktów lub okoliczności, które mogłyby świadczyć o prześladowaniu go, lub uzasadniałyby obawę przed prześladowaniem z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych. Cudzoziemiec nie był prześladowany z przyczyn określonych w Konwencji Genewskiej, a okoliczności wyjazdu z kraju pochodzenia, wskazane przez niego w toku postępowania, nie były tożsame z indywidualnym prześladowaniem z powodów wskazanych w Konwencji Genewskiej. Nie zaistniały też przesłanki do udzielenia mu ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany. Brak jest podstaw do stwierdzenia nieprawidłowości w postępowaniu prowadzonym przez organy obu instancji, a zgromadzony materiał dowodowy jest wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Zarzuty wskazane przez skarżącego nie zasługują na uwzględnienie. Sąd w pełni podziela stanowisko Rady do Spraw Uchodźców, że osoba ubiegająca się o nadanie statusu uchodźcy w Polsce, musi wykazać indywidualny charakter prześladowań lub obaw przed takimi prześladowaniami z powodów, o których mówi art. 1 A Konwencji Genewskiej. Sąd w tym składzie w pełni podziela również pogląd Naczelnego Sadu Administracyjnego według, którego "Ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniami jest uzasadniona, musi być dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku, lecz na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej" (zob. wyrok NSA w Warszawie z dnia 12 czerwca 2001, sygn. akt V SA 3095/00, LEX nr 51275). W przypadku skarżącego brak było podstaw do twierdzenia, że jest on narażony na prześladowania w rozumieniu cytowanej ustawy. Jak trafnie uznały organy, skarżący nie wykazał, ani nawet nie uprawdopodobnił w trakcie postępowania żadnych istotnych faktów lub okoliczności, które można byłoby zakwalifikować jako indywidualne prześladowanie, lub które mogłyby uzasadniać obawę przed takim prześladowaniem w przyszłości. Z materiału dowodowego nie wynikało, aby skarżący mógł być narażony na prześladowania ze strony władz lub innych podmiotów. G. M. nigdy bowiem nie był zatrzymywany, aresztowany, poszukiwany, skazany, poddawany działaniom o charakterze szykan. Podnieść należy również, że obaw skarżącego nie można było uznać za prześladowania w rozumieniu konwencyjnym. Nie jest uchodźcą w rozumieniu Konwencji Genewskiej osoba obawiająca się pozaprawnych działań ze strony osób, działających poza porządkiem prawnym kraju pochodzenia i nie wykorzystująca wszystkich możliwości w celu uzyskania ochrony w kraju swego pochodzenia, nawet jeśli uzyskanie takiej pomocy byłoby iluzoryczne i mało realne. Zdaniem Sądu, wbrew zarzutom pełnomocnika skarżącego przedstawionym w uzasadnieniu skargi w przedmiotowej sprawie został zgromadzony wystarczający materiał dowodowy do wydania merytorycznej decyzji. Nie doszło do naruszenia art. 15 k.p.a. Organ II instancji wnikliwie przeanalizował cały materiał dowodowy, dokonał własnych ustaleń, przeanalizował również aktualną sytuację w kraju pochodzenia skarżącego na podstawie informacji przygotowanych w oparciu o bogaty materiał źródłowy, którego Sąd nie miał podstaw podważać. Dokonując oceny materiału dowodowego Rada wzięła pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy i wbrew twierdzeniom pełnomocnika skarżącego nie pominęła żadnych ważnych dla G. M. okoliczności. Na tej podstawie, Rada w uzasadnieniu swojej decyzji wskazała, dlaczego nie uznała za zasadne udzielenie skarżącemu międzynarodowej ochrony. W uzasadnieniu decyzji Rada wyjaśniła zarówno podstawę prawną jak i motywy rozstrzygnięcia. Odniosła się też do zarzutów odwołania. Uzasadniła również, dlaczego nie mogła uznać zeznań cudzoziemca za wiarygodne. Podkreślenia wymaga, że skarżący miał nieograniczone prawa w toku postępowania do wyjaśnienia wszelkich okoliczności swojej sprawy, natomiast nie można odbierać organowi orzekającemu prawa do oceny zeznań skarżącego, które znacząco ewoluowały na kolejnych etapach postępowania. Wskazać należy, że posiadanie materialnych dowodów przez cudzoziemców ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy jest trudne i należy do rzadkości i w ocenie Sądu organy obu instancji w niniejszej sprawie nie interpretowały takiej sytuacji na niekorzyść skarżącego. Jednak przy braku dowodów materialnych, organy dokonały oceny złożonych zeznań, z punktu widzenia ich wewnętrznej logiki, a więc także wiarygodności. Sąd podziela stanowisko organu II instancji, według którego, w konkretnym przypadku zeznania G. M., co do jego rzekomych prześladowań były w istocie bardzo ogólnikowe, niczym niepoparte, momentami sprzeczne, w sumie mało przekonywujące. Podkreślić należy, że w interesie samego skarżącego leżało odpowiednio wyczerpujące przedstawienie wszystkich faktów i okoliczności wskazujących na zagrożenie jego osoby prześladowaniami, z powodów wskazanych przez Konwencję Genewską. W literaturze wskazuje się, że jeśli jakaś osoba ma zostać zakwalifikowana jako uchodźca, to konieczne jest stwierdzenie rozbratu pomiędzy nią, a władzami kraju ojczystego. Jednakże jedynie opozycja czy nie zgadzanie się z rządem sprawującym władzę nie wystarczają. Musi istnieć ryzyko poważnego uszczerbku dla tej osoby, stanowiące konsekwencję politycznych wypadków lub okoliczności (zob. B. Wierzbicki, Uchodźcy w prawie międzynarodowym, Warszawa 1993, s. 31). W ocenie Sądu, nie ma uzasadnienia zarzut pełnomocnika skarżącego, że organy orzekające w niniejszej sprawie nie przeprowadziły stosownego postępowania dowodowego. Odnosząc się do sformułowanego przez pełnomocnika skarżącego zarzutu wystąpienia braków w zakresie gromadzenia materiału dowodowego, w szczególności wobec niezastosowania się przez organy orzekające do treści przepisu art. 68 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, należy stwierdzić, że zarzut ten jest niezasadny. Podkreślenia wymaga, że skarżący, ani we wniosku o nadanie statusu uchodźcy, ani w trakcie całego postępowania przed organem I instancji, nie zgłaszał żadnych dolegliwości i problemów zdrowotnych związanych ze sferą psychologiczną. We wniosku statusowym jednoznacznie oświadczył, że jest zdrowy i pełnosprawny, oraz, że nie był poddawany przemocy fizycznej lub psychicznej. W trakcie wywiadu statusowego skarżący również nie zgłaszał żadnych problemów zdrowotnych. Należy podzielić stanowisko organu II instancji, że w świetle powyższego, szczególna procedura, opisana w przepisie art. 68 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP nie miała zastosowania w niniejszej sprawie. Skarżący nie sformułował także zarzutu naruszenia ww. przepisu w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Zarzuty naruszenia art. 6, 7, 75 § 1, 78 § 1, 77 § 1 i 78 k.p.a. należy uznać za chybione. W ocenie Sądu, obawy cudzoziemca, co do zagrożeń w przypadku powrotu do kraju pochodzenia, nie znajdują żadnego uzasadnienia. O nadaniu statusu uchodźcy nie może przesądzać sam fakt opuszczenia kraju pochodzenia. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażono pogląd, według którego "Sytuacja rodzinna i ekonomiczna cudzoziemca nie stanowi okoliczności branej pod uwagę przy rozpoznawaniu wniosku o nadanie statusu uchodźcy, bowiem przepisy Konwencji Genewskiej nie zawierają w tym względzie żadnych wymogów, zaś znaczenie przesądzające ma jedynie wykazanie spełnienia kryteriów określonych w art. 1 ust. A pkt 2 tej Konwencji". (zob. wyrok NSA w Warszawie z dnia 9 czerwca 2000 r., sygn. akt V SA 2995/99, LEX 49883). Sąd podziela też stanowisko Rady, że nie było też podstaw, by udzielić skarżącemu ochrony międzynarodowej z uwagi na przekonania polityczne. Należy wskazać, że materiały sprawy nie zawierały żadnych informacji, by G. M. przejawiał jakąkolwiek działalność polityczną lub by przypisywano mu opinię polityczną, sprzeczną z interesami państwa. Cudzoziemiec jednoznacznie bowiem oświadczył, że nie należał do żadnej partii politycznej lub innej organizacji. W toku postępowania nie przedstawił też żadnej informacji, czy i w jakiej formie wyrażał swój ewentualny sprzeciw wobec władz. Samo bowiem posiadanie określonych poglądów politycznych, bez ich publicznego głoszenia, nie jest wystarczające by uznać, iż osoba ubiegająca się o status uchodźcy ma podstawy, by motywować zagrożenie prześladowaniami z powodu poglądów politycznych, które nie są tolerowane przez władze. Zdaniem Sądu, Rada dokonała bardzo wnikliwej analizy zgromadzonego materiału dowodowego, w tym zeznań skarżącego w kontekście podawanych przez niego okoliczności ubiegania się o ochronę międzynarodową. Rada w uzasadnieniu swojej decyzji wskazała, dlaczego nie uznała za zasadne udzielenie skarżącemu międzynarodowej ochrony, w tym zakresie Rada wzięła pod uwagę cały materiał dowodowy oraz należycie i wyczerpująco go przeanalizowała. Zajęcie stanowiska odmiennego od skarżącego nie oznacza istnienia wad postępowania. "Słusznego interesu strony" nie można utożsamiać z rozstrzygnięciem zgodnym z oczekiwaniami osoby zainteresowanej, w celu osiągnięcia osobistych korzyści. Rozstrzygnięcie musi być dokonywane na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i w oparciu o obowiązujące przepisy prawa, a nie na podstawie niczym niepotwierdzonych domniemań. Chybiony jest zatem zarzut naruszenia art. 7 i 77 k.p.a. Należy stwierdzić, że negatywna decyzja w sprawie nadania G. M. statusu uchodźcy nie wynikała z braku wiedzy o sytuacji w jego kraju pochodzenia i stanie przestrzegania w tym regionie praw człowieka, lecz wyłącznie z oceny sytuacji osobistej wnioskodawcy i wiarygodności jego zeznań. W ocenie Sądu, ogólnikowe powoływanie się przez pełnomocnika na okoliczność, że skarżący może stać się ofiarą aktów przemocy po powrocie do kraju pochodzenia, w związku z ubieganiem się o udzielenie ochrony za granicą, nie jest przekonywujące. W żaden sposób nie uprawdopodabnia takiej tezy raport z 2010 r., czy ogólnikowe, bez wskazania szczegółów i odniesienia się do indywidualnej sytuacji G. M., opracowanie W. Góreckiego ze stycznia 2014 r. "[...] bez zmian. Lokalna wojna na przedpolach olimpiady". Odnosząc się do zarzutu braku udzielenia skarżącemu ochrony uzupełniającej, należy stwierdzić, że przepisy cytowanej ustawy w art. 15 jednoznacznie precyzują w jakich okolicznościach taka ochrona może być udzielona. Jak słusznie wskazały organy orzekające, żadna z przesłanek udzielenia takiej ochrony, w konkretnej sytuacji skarżącego, nie zaistniała. Nie doszło zatem do naruszenia przepisu art. 15 cyt. ustawy. Według Sądu, nie ma podstaw do twierdzenia, że na terytorium [...] toczy się obecnie konflikt zbrojny oraz, że struktury siłowe stosują powszechną przemoc wobec ludności cywilnej. Oceniając odmowę udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany, należy wskazać, że zgodnie z dyspozycją art. 48 ust. 1 pkt 2 oraz art. 97 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP w ramach prowadzonego postępowania o nadanie statusu uchodźcy organy administracji państwowej zobowiązane są do ustalenia czy w przypadku odmowy uznania za uchodźcę zachodzą przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP. Z przepisu tego wynika, że organ rozpatrujący sprawę ma obowiązek zbadania, czy nie zachodzą okoliczności opisane w art. 97 ust. 1, nie ma natomiast obowiązku przeprowadzania odrębnego postępowania wyjaśniającego w tej kwestii. Organ opiera się w tym zakresie na całokształcie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie o nadanie statusu uchodźcy i w przypadku odmowy nadania statusu uchodźcy rozstrzyga, czy zachodzą okoliczności do udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Sąd podziela stanowisko organu II instancji, że G. M. nie wskazał przesłanek znalezienia się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 97 ust. 1 pkt 1, czy 1a cytowanej ustawy w związku z postanowieniami Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2 (Dz.U.1993 Nr. 61, poz. 284 ze zm., dalej: Konwencja Rzymska). Podkreślić należy, że nie jest wystarczające samo stwierdzenie, że prawa człowieka są łamane w kraju pochodzenia, lecz strona musi wykazać, że obawy w jej przypadku są uzasadnione i że powrót do kraju pochodzenia istotnie wiązałby się z zagrożeniem. W niniejszej sprawie brak jest podstaw by sądzić, że G. M. mogłoby grozić aresztowanie, ukaranie bez podstawy prawnej czy nieludzkie traktowanie w rozumieniu Konwencji Rzymskiej. Żywione przez skarżącego obawy, szczególnie w świetle jego zeznań, można jedynie rozpatrywać w kategoriach domniemania, które nie zostało potwierdzone faktami opartymi na materiałach dowodowych zgromadzonych w niniejszej sprawie. Sąd stwierdza, że przeanalizowane raporty i źródła na temat sytuacji w kraju pochodzenia odnotowują wprawdzie określone naruszenia praw człowieka, ale ani nie jest to zagrożenie nieselektywne, tj. dotykające każdego obywatela tego państwa, ani w zgromadzonym materiale dowodowym nie ma takich wskazań, które sugerowałyby, że skarżącego można zaliczyć do grup zagrożonych. Zgoda na pobyt tolerowany nie może być traktowana jako konsekwencja ogólnej niestabilności, niedostatków praworządności czy nawet ogólnego poczucia braku bezpieczeństwa w państwie pochodzenia. Przedmiotem oceny jest bowiem sytuacja cudzoziemca, a nie jego ojczyzny. Aby rozstrzygnięcie było pozytywne materiał dowodowy musi dawać podstawy do twierdzenia, że te generalne zagrożenia przełożą się na indywidualne położenie skarżącego i będą skutkować zagrożeniami, które art. 97 ww. ustawy wymienia. Sąd nie znalazł takich okoliczności w niniejszej sprawie. Podnieść należy również, że przesłanki udzielenia zgody na pobyt tolerowany rozważa się w stosunku do konkretnego cudzoziemca, któremu odmówiono nadania statusu uchodźcy i ochrony uzupełniającej. Jednak nie prowadzi się odrębnego postępowania w sprawie udzielenia zgody na pobyt tolerowany, ale na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie o nadanie statusu uchodźcy w konkretnej, jednostkowej sprawie, rozważa się przesłanki z art. 97 ust. 1. Sąd podziela stanowisko Rady, która uważa, że mimo, że nie jest obojętna sytuacja w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o udzielenie międzynarodowej ochrony, nie jest ona samoistną podstawą do udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Nie można rozpatrywać sytuacji w kraju pochodzenia w oderwaniu od indywidualnej sytuacji konkretnej osoby, w stosunku do której toczy się postępowanie. Niezbędne są bowiem poważne podstawy do stwierdzenia, że osoba, o którą chodzi znajdzie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia wymienionych w cytowanym przepisie zagrożeń w kraju, do którego ma być wydana lub ma wrócić. Zdaniem Sądu, nie znajdują żadnego uzasadnienia obawy cudzoziemca, co do zagrożeń w przypadku powrotu do kraju pochodzenia. O nadaniu statusu uchodźcy nie może przesądzać sam fakt opuszczenia kraju pochodzenia. Nadanie statusu uchodźcy nie następuje ze względu na warunki życia lub sytuację ekonomiczną cudzoziemca, lecz jedynie z uwagi na istniejące, realne i uzasadnione obawy prześladowania w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o taki status. Dyrektywa Rady Wspólnot Europejskich z 29 kwietnia 2004 r. (nr 2004/83/WE) w sprawie minimalnych norm dla kwalifikacji i statusu obywateli państw trzecich lub bezpaństwowców jako uchodźców lub jako osoby, które z innych względów potrzebują międzynarodowej ochrony, definiuje prześladowania w sposób następujący: Akty prześladowania w rozumieniu art. 1 A Konwencji Genewskiej muszą: a) być wystarczająco poważne ze względu na swoją istotę lub powtarzalność, żeby stwarzały poważne naruszenie praw człowieka (...); b) być kumulacją różnych działań, w tym takich naruszeń praw człowieka, które są wystarczająco poważne ze względu na oddziaływanie na jednostkę (...). Sąd nie ma wątpliwości, że skarżący takich norm nie spełnia. Ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się o uznanie tego statusu, a nie oceny sytuacji panującej w kraju jego pochodzenia. Tego rodzaju podejście pozostaje w zgodzie z wymogami Konwencji Genewskiej związanymi z koniecznością indywidualizacji prześladowań, potrzebą oceny racjonalności obawy w połączeniu z oceną wiarygodności aplikanta, wreszcie oceną faktycznych i przewidywanych kroków, jakie zostały lub mogą zostać podjęte przeciwko tej osobie, biorąc pod uwagę jej poglądy i odczucia. Tylko w takim zakresie może mieć znaczenie ogólna sytuacja społeczno-prawna i polityczno-ekonomiczna kraju pochodzenia cudzoziemca. Tak więc ogólne uwagi o sytuacji społeczno-politycznej, raporty organizacji mają znaczenie jedynie w takim zakresie, w jakim opisywane w nich okoliczności mogą odnosić się bezpośrednio do cudzoziemca. Sąd podziela stanowisko organu II instancji, że w sprawie skarżącego nie zaistniały przesłanki określone w przepisie art. 97 ust. 1 pkt 1a cyt. ustawy. Odnosząc się do zarzutów pełnomocnika skarżącego dot. przebiegu postępowania, Sąd uznaje je za niezasadne. Rada wnikliwie przeanalizowała cały materiał dowodowy i na jego podstawie dokonała ustalenia stanu faktycznego sprawy, a uzasadnienie jej decyzji przedstawia argumentację podjętego rozstrzygnięcia zarówno w zakresie przesłanek do nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej jak i zgody na pobyt tolerowany. Zdaniem Sądu, postępowanie w sprawie skarżącego prowadzone było prawidłowo. Organ I instancji przesłuchał G. M. za jego zgodą w języku [...]. Po zakończonym przesłuchaniu protokół przesłuchania, jako zgodny ze złożonymi zeznaniami strona podpisała, nie zgłosiła przy tym żadnych zastrzeżeń do tłumaczenia. W niniejszej sprawie został zgromadzony materiał dowodowy wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie. W ocenie Sądu, mając na uwadze dyspozycję art. 80 k.p.a., zarówno organ I instancji jak i organ II instancji, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego były uprawnione do oceny, że w sprawie nie zachodziły przesłanki do uznania skarżącego za uchodźcę, nie zaistniały też przesłanki do udzielenia ochrony uzupełniającej czy zgody na pobyt tolerowany. Należy stwierdzić jednocześnie, że ocena faktów dokonana przez organy orzekające różni się od oceny pełnomocnika skarżącego, ale zdaniem Sądu ocena ta była swobodna, a nie dowolna i nie doszło do naruszenia przepisu art. 80 k.p.a. Według Sądu, w świetle powyższej analizy i ustaleń dokonanych przez organy prowadzące postępowanie wszystkie zarzuty dotyczące przeprowadzonego postępowania dowodowego oraz oceny dowodów są bezzasadne. W szczególności, niezasadne i niepoparte żadną rzeczową argumentacją jest twierdzenie pełnomocnika, że Rada wybiórczo potraktowała materiał dowodowy i z góry założyła niewiarygodność skarżącego. Zdaniem Sądu, podjęte przez organ II instancji rozstrzygnięcie w sprawie skarżącego, wbrew twierdzeniom jego pełnomocnika, oparte było na prawidłowych ustaleniach stanu faktycznego i odpowiednio zastosowanych przepisach zarówno prawa materialnego, jak też postępowania administracyjnego. Brak jest podstaw do uznania za zasadny zarzutu skarżącego istotnego naruszenia przepisów postępowania poprzez nieuwzględnienie najbardziej aktualnych informacji na temat sytuacji w [...]. Orzekające w sprawie organy są wyspecjalizowane w sprawach cudzoziemców, a do ich podstawowych obowiązków należy gromadzenie informacji o krajach pochodzenia cudzoziemców. Bezpodstawny jest zatem zarzut, że organy błędnie oceniły materiał dowodowy, bo nie powołały się na najbardziej aktualne materiały. Zdaniem Sadu, organy orzekające obowiązane są wziąć pod uwagę sytuację w kraju pochodzenia na dzień orzekania, jednak jeżeli na przełomie kilku miesięcy sytuacja ta nie zmieniła się w sposób zasadniczy, a tak jest w przedmiotowej sprawie, a ponadto, gdy wnioskodawca nie podnosi rzeczywistych okoliczności, dotyczących sytuacji w kraju pochodzenia, które mają wpływ na jego osobistą sytuację, i które wymagają jakiegoś szczegółowego opracowania, nie ma potrzeby ciągłego przygotowywania nowych opracowań, gdy już istniejące zachowują swoją aktualność. W tym stanie rzeczy przywołaną przez skarżącego argumentację i zarzuty należało uznać za nieuzasadnione., zaś powołane w skardze orzeczenia sądów nie dotyczyły niniejszego stanu faktycznego. Mając na uwadze, że zaskarżona decyzja podjęta została z uwzględnieniem obowiązujących przepisów prawa, a przyczyny, dla których organ odwoławczy uznał za konieczne skorzystanie z możliwości przewidzianej przepisem art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. znalazły jednoznaczny wyraz w jej uzasadnieniu, co pozostaje w zgodzie z obowiązkami organu wymienionymi w art. 107 § 1 i 3 k.p.a., skarga nie mogła zostać uwzględniona, a Sąd orzekł na mocy art. 151 p.p.s.a. jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło