IV SA/Wa 473/15

WyrokWSA w Warszawie2015-09-16

Skład orzekający: Agnieszka Wójcik, Renata Nawrot, Iwona Szymanowicz-Nowak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy cudzoziemiec może uzyskać status uchodźcy lub inną formę ochrony międzynarodowej w Polsce na podstawie obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia, gdy organy administracji odmówiły nadania tego statusu z powodu braku wystarczających dowodów na indywidualne prześladowanie?
Ratio decidendi
Sąd potwierdził, że cudzoziemiec nie wykazał istnienia uzasadnionej i realnej obawy przed indywidualnym prześladowaniem z przyczyn określonych w Konwencji Genewskiej. Materiał dowodowy nie potwierdzał, aby działania wobec cudzoziemca i jego rodziny miały znamiona prześladowania, a także nie wykazano przesłanek do udzielenia ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany. W konsekwencji skarga została oddalona.
Stan faktyczny
Pan A. B., obywatel [...], złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy w Polsce wraz z rodziną. Organ I instancji oraz Rada do Spraw Uchodźców odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany, uznając, że nie wykazał on realnego zagrożenia prześladowaniem w kraju pochodzenia. Skarżący zarzucił błędy w ocenie dowodów i naruszenie przepisów postępowania. Sąd oddalił skargę, potwierdzając prawidłowość decyzji organów.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Agnieszka Wójcik (spr.), Sędziowie sędzia WSA Renata Nawrot, sędzia WSA Iwona Szymanowicz-Nowak, Protokolant ref. staż. Aleksandra Larkiewicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 września 2015 r. sprawy ze skargi A. B. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy oddala skargę Decyzją z dnia [...] listopada 2014r. Nr [...] Rada do Spraw Uchodźców, działając na podstawie art. 89p ust. 1 oraz art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1, art. 24 ust 2, art. 48 ust. 2 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 680 z późno zm.), w zw. z art. 513 ust. 1 pkt 1, w zw. z art. 484 w zw. z art. 514 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2013 L, poz. 1650) oraz art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego po rozpoznaniu odwołania Pana A. B., utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców nr [...] z dnia [...] września 2014 r. orzekającą o odmowie: nadania statusu uchodźcy, udzielenia ochrony uzupełniającej, udzielenia zgody na pobyt tolerowany, dla odwołującego oraz jego małżonki Z. Z. i ich małoletnich dzieci. W uzasadnieniu organ przedstawił stan faktyczny i prawny sprawy wskazując, że wnioskiem z dnia 12 czerwca 2013 r. pan A. B., obywatel [...], narodowości [...], zwrócił się do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o nadanie mu statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej. Wnioskiem została także objęta małżonka Cudzoziemca, pani Z. Z. oraz dwoje małoletnich dzieci (T. B., I. B.). W trakcie pobytu w Polsce urodziło się trzecie dziecko Cudzoziemca (A. B.), które zgodnie z dyspozycją art. 24 ust. 2 ustawy o udzielaniu ochrony cudzoziemcom na terytorium RP (dalej - ustawa o ochronie) zostało objęte wnioskiem już na etapie postępowania odwoławczego od decyzji organu I instancji. Organ wskazał, że cudzoziemiec wystąpił z wnioskiem o nadanie statusu uchodźcy po raz pierwszy w roku 2010. Jednakże, w związku z rezygnacją Wnioskodawcy i powrotem do kraju pochodzenia Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców umorzył postępowanie w dniu [...] czerwca 2011 roku ([...]). W ramach aktualnej procedury, dniu [...] lipca 2013 roku przeprowadzono szczegółowe przesłuchanie Wnioskodawcy na temat przyczyn i okoliczności opuszczenia kraju pochodzenia oraz prześladowań jakim był i może być poddany Cudzoziemiec. Po przeprowadzeniu przewidzianego prawem postępowania, decyzją nr [...] z dnia [...] września 2014 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców postanowił odmówić wnioskodawcy statusu uchodźcy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, powołując się na przepis art. 19 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, że nie spełnia on przesłanek, o których stanowi Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców stwierdził także, że w przypadku Wnioskodawcy brak jest przesłanek do udzielenia ochrony uzupełniającej, jak również do wyrażenia zgody na pobyt tolerowany. Decyzja objęła także małżonkę Wnioskodawcy, oraz dwoje małoletnich dzieci. W odwołaniu Cudzoziemiec zaskarżył decyzję w całości i wniósł o jej uchylenie w pełnym wymiarze. W uzasadnieniu odwołania Cudzoziemiec przywoływał okoliczności odnoszące się do zdarzających się w [...] porwań, stosowania tortur i innego rodzaju prześladowań, które w opinii Aplikanta były i mogą być stosowane względem jego osoby w kraju pochodzenia. Wnioskodawca argumentował, iż organy władzy, ani instytucje pozarządowe nie są w stanie zapewnić mu bezpieczeństwa i ochrony przed represjami. Odwołujący przekonywał, iż istnieją realne podstawy do udzielenia mu zgody na pobyt tolerowany, względnie przyznanie ochrony uzupełniającej, jednakże organ I na skutek uchybień proceduralnych nie uwzględnił istotnych okoliczności, kluczowych dla właściwego rozstrzygnięcia w sprawie. W dodatkowym piśmie z dnia 20 października 2014 roku, Cudzoziemiec zawnioskował o włączenie do akt sprawy następujących materiałów: - oświadczenia G. B. (ojca Wnioskodawcy); - oświadczenia A. S. (obecnej żony ojca Wnioskodawcy); - wydruku artykułu z portalu http://old.novayagazeta.ruzawierającego informację o klanie [...]; - nagrania video na płycie CD-R mającego potwierdzać śmieć kuzyna Wnioskodawcy, A. B.; - istotnego dla sprawy fragmentu decyzji w sprawie uchodźczej G. B. (ojca). Rada do Spraw Uchodźców w ramach postępowania odwoławczego uwzględniła także okoliczność urodzenia trzeciego syna Wnioskodawcy, poświadczoną przez kopię odpisu skróconego aktu urodzenia – A. B. - znajdującą się w aktach organu I instancji. Rozpatrując, złożone odwołanie Strony od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, Rada do Spraw Uchodźców wskazała, że składając wniosek o nadanie statusu uchodźcy Cudzoziemiec oświadczył: "Chcę otrzymać w Polsce status uchodźcy ponieważ zagrożone było nasze życie. Żyłem u swojej matki i tam zaczęły się te problemy - pytali o mojego wujka. On teraz jest w Polsce. Nas w domu wypytywali o ojca mojego męża. Jego chcą znaleźć " (k. 13 akt org. I instancji, tłum.). Z wniosku wynika ponadto, że Cudzoziemiec był prześladowany, nie brał czynnego udziału w działaniach wojennych, nie należał do żadnej partii politycznej lub innej organizacji. Stosowano wobec Strony przemoc fizyczną lub psychiczną, co opisał następująco: "Byliśmy bici i zastraszani. Szantażowano nas i przetrzymywano" (k. 17). Wnioskodawca oświadczył, że nie był nigdy zatrzymywany lub aresztowany. Nie był skazany wyrokiem sądu; nie było prowadzone wobec niego postępowanie sądowe ani administracyjne. Kraj pochodzenia Wnioskodawca opuścił 9 czerwca 2013 r., na podstawie paszportu, wydanego przez władze kraju pochodzenia w dniu [...] grudnia 2010 r. Ponadto, oświadczył, że jest zdrowy, posiada wykształcenie średnie, w kraju pochodzenia był bezrobotny. W trakcie przeprowadzonego, za zgodą Strony w języku [...], przesłuchania (k. 31-41), w dniu [...] lipca 2013 r., wnioskodawca oświadczył, że nie miał żadnych problemów związanych z wyjazdem z kraju pochodzenia, zarówno obecnie jak i w roku 2010. Przyczyny wnioskowania o nadanie statusu uchodźcy przedstawił następująco: " W 2010 roku wyjechałem z [...] ponieważ miałem problemy z powodu mojego ojca. Nachodzili mnie wtedy nocą ludzie w maskach, pytali o ojca, pytali gdzie on jest. Przychodzili na początku i na końca marca. Nie byłem wówczas zabierany z domu, po prostu nachodzony. Nie znam dokładnie przyczyn wyjazdu ojca. Nie widziałem go ponad 30 lat. (. . .) Po powrocie do kraju bałem się nocować w swoim domu i pomieszkiwałem w różnych miejscach, trochę u kolegi, trochę u teściowej (. . .). Kiedy byłem u teściowej jej dom zaczęli nachodzić ludzie w maskach, pytali o brata matki mojej żony. On miał problemy już od 2007 roku, był wtedy zatrzymany na 2,5 miesiąca, oskarżali go o zabójstwo współpracowników, wielokrotnie był zabierany i przesłuchiwany. Ok. 3 - 4 miesiące temu on wyjechał do Polski. Teraz przebywa razem z nami w ośrodku w [...]. Nazywa się A. B. To przez niego miałem problemy po powrocie do [...]. Po jego wyjeździe zaczęli nas nachodzić i pytać gdzie on jest. Dwa razy byli u nas w [...], a potem co 2-3 dni nachodzili dom matki mojej żony. O tym, że przychodzili do mojego domu mówiła mi matka, która tam również mieszkała. Do mojego domu zaczęli przychodzić w sierpniu 2011 roku, pytali o mojego ojca, mnie przy tym nie było bo mieszkałem u kolegi. Nie wiem kim byli ci ludzie, oni mieli maski, straszyli matkę, zapytywali ją o ojca i o mnie (. . .). Wiem też, że do domu, w którym przebywała moja żona [tj. u teściowej] też przychodzili ludzie w maskach tylko częściej. Pytali o brata mojej teściowej Abu, pytał też o mnie i mojego ojca. Oni wówczas nie robili im krzywdy fizycznej, ale straszyli ich przychodząc i przepytując. Ostatni raz byli u mojej teściowej w maju br., tak mówiła mi moja żona (. .. .). Ja tych ludzi widziałem jeden jedyny raz w sierpniu 2011 roku. Przyszli do naszego domu w [...] rankiem, kiedy byłem w domu. Oni mnie wówczas wypytywali o to gdzie wyjeżdżałem, po co, pytali o ojca. Zagrozili, że jeśli im nic nie powiem to przyjdą znowu i inaczej będą ze mną rozmawiać. Ci ludzie mi wtedy nie zrobili krzywdy, ale przestraszyłem się tego co mogą mi zrobić następnym razem. Oni nie pokazywali mi żadnych legitymacji, mieli maski i broń. Od tamtej pory ukrywałem się i więcej ich nie widziałem. Po tym jak zaczęli nachodzić moją rodzinę jeszcze przez A., zdecydowałem się zabrać żonę i dzieci i wyjechać" (k. 37-39). Cudzoziemiec zeznał ponadto, że nie był poddawany przemocy psychicznej ani fizycznej, podobnie również jego żona nie była ofiarą przemocy. Oświadczył, że ani on sam, ani nikt z jego rodziny nie był zatrzymywany, aresztowany, ani sądzony. Nigdy nie brał udziału w działaniach wojennych. Pytany czy zwracał się o pomoc do krajowych instytucji stwierdził, że nie bo byłoby to bezsensowne, poza tym nie wie kto go nachodził, być może przedstawiciele władzy". Organ podkreślił, że w sprawie zgromadzono materiał dowodowy odnoszący się do tożsamości Cudzoziemca, jego małżonki oraz dzieci, historii migracyjnej Aplikanta, w tym dokumentacji procedury uchodźczej z roku 2010/2011, a także aktualnej sytuacji polityczno-społecznej w [...]. Powyżej wskazano także dodatkowe materiały wniesione na etapie rozpoznania odwołania Strony. Stosownie do przepisu art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu ochrony cudzoziemcom na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Zgodnie z przepisem art. 13 ust. 3 prześladowanie, o którym mowa w ust. 1, musi: 1) ze względu na swoją istotę lub powtarzalność stanowić poważne naruszenie praw człowieka, w szczególności praw, których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art. 15 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. lub 2) być kumulacją różnych działań lub zaniechań, w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowania, o których mowa w pkt 1. Organ uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala stwierdzić, że w przypadku Wnioskodawcy brak jakichkolwiek przesłanek, aby uznać, że istniało realne zagrożenie prześladowaniem z powodów wskazanych w ustawie, nie istnieje też ryzyko obawy o naruszenie praw zagwarantowanych w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, Rada do Spraw Uchodźców stwierdziła, że Wnioskodawca nie wykazał w sposób dostateczny faktów lub okoliczności, które można byłoby zakwalifikować jako indywidualne prześladowanie, lub mogłyby uzasadniać obawę przed takim prześladowaniem w przyszłości, a w konsekwencji wystarczające dla udzielenia międzynarodowej ochrony. Organ podkreślił także, że w ramach całokształtu materiału dowodowego zauważalne są istotne niekonsekwencje weryfikujące deklarowane intencje Wnioskodawcy oraz znaczący brak spójności w prezentowanej historii Cudzoziemca. Na etapie postępowania przed organem I instancji Cudzoziemiec nie przedstawił żadnych, poza własnymi zeznaniami, materiałów dowodowych mogących mieć znaczenie dla , oceny występujących zagrożeń w kraju pochodzenia. Przedstawione natomiast przez Wnioskodawcę organowi odwoławczemu środki dowodowe nie mogą zostać uznane za relewantne dla oceny podstaw do ubiegania się status uchodźcy. Prezentowane przez Wnioskodawcę informacje na temat prześladowań jakim był poddany w kraju pochodzenia budzą w ocenie organu zasadnicze zastrzeżenia ze względu na ich wyjątkową ogólność, relatywnie niewielki stopień dolegliwości oraz mało wiarygodne przyczyn), ze względu na które Cudzoziemiec miałby zostać represjonowany. Zarówno podczas pierwszej procedury, wszczętej w grudniu 2010 roku, jak i obecnie Aplikant przedstawił identyczny schemat okoliczności ocenianych przez niego jako prześladowanie. Brak tam jakichkolwiek osobistych powodów nękania, Cudzoziemiec nie wchodził w konflikt z prawem, nie narażał się w żaden sposób władzom, nie podejmował żadnych działań, które mogłyby wzbudzić zainteresowanie jego osobą. Nie angażował się w życie społeczne, polityczne czy militarne. Nagle i niespodziewanie, w roku 2010 pojawili się ludzie, którzy poszukiwali informacji o ojcu Aplikanta, pomimo, że od blisko 30 lat nie miał z nim żadnego kontaktu. Właściwie powszechnie wiadomo, że ojciec Cudzoziemca wyjechał za granicę. Pomimo tego, napastnicy grozili, że będą nadal nachodzić Wnioskodawcę. Podobnie w roku 2011, po powrocie do [...], nieznani ludzi nachodzili jego dom, a ponadto dom jego teściowej i pytali zarówno o ojca, jak i o brata teściowej. Zasadniczo istotne jest ustalenie, iż kimkolwiek byli sprawcy najść, nie formułowali żadnych oskarżeń wobec Aplikanta, ani wobec jego najbliższej rodziny. Domagali się informacji o osobach, z którymi Cudzoziemiec nie utrzymywał jakichkolwiek kontaktów, nie miał żadnej wiedzy o ich przeszłości jak i o aktualnej sytuacji. Zakładając nawet, że wskazane osoby mogły być poszukiwane przez nieokreślonych sprawców, Aplikant nie stanowił dla nich żadnego istotnego źródła informacji. W oparciu o przedstawione przez stronę opisy działań podejmowanych przez napastników, organ wskazał, że brak jest podstaw do uznania, iż nosiły one znamiona prześladowania. Organ podkreślił, że Cudzoziemiec w roku 2011 wrócił do kraju i przebywał w nim przez dwa lata. Skoro zatem już w roku 2010 istniała poważna obawa o życie czy zdrowie Aplikanta czy jego rodziny, zaś po powrocie, aż do ponownego wyjazdu w 2013 nie wydarzyło się nic naprawdę poważnego, to trzeba przyjąć, iż żywione przez Cudzoziemca poczucie nie znajdowało podstaw w realnych intencjach czy zamiarach nachodzących go osób. Analogicznie w przypadku gróźb wyrażanych od roku 2011, aż do czasu wyjazdu do Polski nie podejmowano działań noszących znamiona poważnych naruszeń praw człowieka, tym samym organ wskazał, że można logicznie przyjąć, że po ponownym powrocie do [...], Cudzoziemiec nie będzie narażony na jakiekolwiek poważne niebezpieczeństwa. Zupełnie brak natomiast przesłanek do uznania, iż zagrożenia jakie opisywał Aplikant stałyby się nieuchronne i powrót do kraju w sposób bezpośredni i bezalternatywny oznaczałby dla niego narażenie się na krytyczne zagrożenie. Organ zakwestionował także wyjaśnienia strony w zakresie okoliczności w jakich nastąpiła decyzja o ponownym wyjeździe z [...] w czerwcu 2013 roku, wskazując, że skoro właściwie natychmiast po powrocie do kraju pochodzenia, tzn. w sierpniu 2011 roku rozpoczęły się najścia domostw Cudzoziemca oraz jego teściowej, to wnioskodawca nie wyjaśnił jaki powód mógł być silniejszy od żywionej obawy o życie i zdrowie. Zdaniem organu nie jest wystarczającym wytłumaczeniem konieczność opiekowania się chorą matką, skoro według Aplikanta, w kraju pochodzenia pozostały również dwie niezamężne siostry, z których jedna mieszkała z matką. Z tego samego powodu, nie można uznać za przekonujące informacji Cudzoziemca, iż w roku 2011 przerwał trwającą w Polsce procedurę uchodźczą kierowany obowiązkiem względem chorej matki. W ocenie organu gdyby poziom rzeczywistego niebezpieczeństwa grożącego mu w kraju był naprawdę wysoki, nie narażałby siebie i swojej rodziny poprzez dobrowolny powrót, zwłaszcza, że matka nie była pozbawiona pomocy ze strony innych członków rodziny. Organ wskazał także, że w roku 2010 Wnioskodawca opuścił kraj pochodzenia bez żadnych problemów, co sam potwierdził. Nadmienił, że sam osobiście załatwiał wszystkie sprawy związane z niezbędnymi dokumentami podróży, zaś paszporty odebrał na kilka dni przed pierwszym wyjazdem z kraju. Podobnie opuszczając [...] w roku 2013 Cudzoziemiec nie napotkał na żadne problemy realizując zamysł opuszczenia ojczyzny. Zdaniem zaś organu osoba pozostająca w kręgu zainteresowania struktur siłowych, powinna spotkać się z co najmniej formalną reakcją władz, tymczasem Cudzoziemiec nie miał, jak to sam podkreślał, żadnych problemów związanych z wyjazdem z [...]. Rada dokonała także szczegółowej analizy materiałów przedłożonych przez Aplikanta po wniesieniu odwołania. Złożone na piśmie oświadczenie ojca Aplikanta, pana G. B., a także przedstawiony fragment zeznań z jego własnej procedury uchodźczej, w jej ocenie nie wnoszą żadnych istotnych treści do postępowania. Nie odnoszą się one do opisywanych przez Wnioskodawcę wydarzeń w kraju, trudno nawet pośrednio doszukiwać się zależności między okolicznościami opisywanymi przez pana G. B., a sytuacją samego Aplikanta, który nic nie wiedział o przeszłości ojca, nie miał z nim żadnego kontaktu, nie dysponował żadną wiedzą, mogącą być niebezpieczną. Nielogiczna w ocenie organu jest także wyrażana przez składającego oświadczenie pewność, iż w kraju pochodzenia jego syna czeka nieuchronne niebezpieczeństwo, skoro przez większość swojego życia Aplikant przebywał w [...] zupełnie nie niepokojony. Nieuprawnione jest konstruowanie daleko idącej analogii między osobistymi powodami dla ubiegania się o ochronę przez ojca, a indywidualnymi sprawami syna, skoro pan G. B. opuścił swoją rodzinę, gdy syn miał rok i nigdy nie utrzymywał jakichkolwiek z nim relacji. Drogi życiowe obydwu mężczyzn były absolutnie rozbieżne i próba "rozciągnięcia" osobistych obaw ojca na osobę jego syna jest przedsięwzięciem nieuzasadnionym i logicznie nieudanym. Dokonano także analizy biografii ojca wnioskodawcy pod kątem okoliczności związanych z pozycją rodziny [...], z którą był on skonfliktowany. Zdaniem organu prezentowane fakty, istotne dla ojca, nie mają jednak żadnego znaczenia dla losów Aplikanta. Jak wynika bowiem z materiałów zgromadzonych w postępowaniu, aktualna sytuacja rodziny [...] jest zupełnie nieistotna w ramach społeczeństwa [...]. Główni przedstawiciele tej rodziny, w tym S. J. już nie żyją, zaś pozycja i wpływy rodziny zostały całkowicie zmarginalizowane. Przywoływanie w aktualnym stanie faktycznym potencjalnego zagrożenia ze strony tego środowiska jest bezpodstawne z punktu widzenia obiektywnych okoliczności. Z tych samych powodów zaprezentowany wywiad z S. J., jest swego rodzaju anachronizmem. Po pierwsze, jest to materiał z przed sześciu lat, przede wszystkim zaś, bohater tego tekstu zginął już w marcu 2009 roku. Nie można także uznać, iż ma jakiekolwiek znaczenie dla sprawy Aplikanta w roku 2014, wzmianka o porwaniu przed kilkunastu laty, przez S. J., członka rodziny Cudzoziemca (U. B.) , o czym marginalnie wspomina tekst prasowy z listopada 2008 roku. Rada uznała także, że zaprezentowane oświadczenie pani A. S., obecnej żony ojca Wnioskodawcy nie wnosi niczego nowego do sprawy. Nie ma ona żadnego związku z wydarzeniami w kraju pochodzenia, nie miała nawet możliwości zapoznania się z Aplikantem przed jego wyjazdem do Polski, zaś treść jej wypowiedzi ogranicza się do powtórzenia deklaracji przedstawionych przez męża, pana G. B. Rada do Spraw Uchodźców zapoznała się także z przesłanym w charakterze dowodu nagraniem video, mającym potwierdzać śmierć kuzyna Wnioskodawcy, A. B. Analiza nagrania pozwala na stwierdzenie, iż zamieszczone w formie napisów wyjaśnienie istotnie wskazuje, że dwóch bojowników, w tym A. B. zginęło, najprawdopodobniej w walce. Rada nie ma żadnych możliwości zweryfikowania czy przedstawiona na filmie osoba to A. B., przede wszystkim jednak, Cudzoziemiec nie wyjaśnił jakie znaczenie powyższe nagranie może mieć dla jego indywidualnej sprawy. Rada nie znalazła powodów, ze względu na które przedstawione w nagraniu wydarzenia należałoby interpretować, jako istotne dla postępowania uchodźczego. Należy nadmienić, że osoba identyfikowana jako A. B. nie pojawiała się w żadnym momencie na wcześniejszych etapach procedury. Zdaniem Rady przekazując w toku procedury ogólnikowe, niekonsekwentne, niczym niepoparte informacje, Cudzoziemiec próbował celowo wyolbrzymić swoją sytuację, w zamiarze uwiarygodnienia faktów rzekomego zagrożenia (poziom ogólnikowości i niespójności, a także brak konsekwencji w dużym stopniu wskazuje na to, że pewne zasłyszane, powszechnie dostępne informacje, zostały przez Cudzoziemca wykorzystane do stworzenia własnej historii). Zebrany materiał pozwala sformułowanie tezy, iż faktyczną przyczyną wyjazdu Aplikanta z [...] były względy ekonomiczne. Cudzoziemiec sam przyznał, iż zasadniczo był osobą bezrobotną, jedynie czasowo imającą się różnych zajęć zarobkowych, co skłoniło go nawet do stwierdzenia, iż "trudno było utrzymać rodzinę". Można także uzasadnić, fakt ubiegania się o zalegalizowanie swojego pobytu właśnie w Polsce przez wzgląd na przebywającego na terenie RP i posiadającego ochronę międzynarodową ojca, co czyniło naturalną decyzję Cudzoziemca jeśli chodzi o wybór nowego miejsca do życia. Całokształt przedstawionych dowodów absolutnie nie pozwala jednak na oczekiwaną przez Cudzoziemca kwalifikację prawną jego sytuacji. Organ zwrócił także uwagę, że w świetle uregulowań zawartych w Dyrektywie Rady 2004/83/WE z dnia 29.04.2004 r. w sprawie minimalnych norm dla kwalifikacji i statusu obywateli państw trzecich lub bezpaństwowców jako uchodźców ( ... ), zgodnie z którymi w sytuacji, gdy zeznania cudzoziemca nie są poparte żadną dokumentacją, można je uznać za wiarygodne i wystarczające gdy: - wnioskodawca poczynił rzeczywisty wysiłek, aby uzasadnić swój wniosek; - wszystkie właściwe elementy będące w posiadaniu wnioskodawcy zostały przedstawione oraz zostało przedstawione wystarczające wyjaśnienie, co do braku innych elementów; - stwierdzenia wnioskodawcy zostały uznane za spójne i wiarygodne i nie są sprzeczne z dostępnymi szczegółowymi i ogólnymi informacjami dotyczącymi wnioskodawcy; - wnioskodawca wnioskował o udzielenie międzynarodowej ochrony w najwcześniejszym możliwym terminie, chyba, że może wskazać powód, dlaczego tego nie zrobił oraz - została ustalona ogólna wiarygodność wnioskodawcy. Tymczasem w ocenie organu przedstawione przez Cudzoziemca informacje zawierały istotne niespójności w zakresie prezentowanych wydarzeń, które zdefiniowane zostały przez Aplikanta jako prześladowania. Tak min. w odniesieniu do opisu sprawców dwukrotnego najścia domu Wnioskodawcy w roku 2010, podczas pierwszej procedury Cudzoziemiec zeznał, że byli to mężczyźni w cywilnych ubraniach. Co więcej, za drugim razem Aplikant rozpoznał te osoby stwierdzając, że byli to ci sami ludzie co poprzednio. Jednakże w ramach aktualnej procedury, odnosząc się do wydarzeń z roku 2010 Cudzoziemiec oświadczył, że nie wie kto go nachodził bowiem napastnicy byli w maskach. W sposób zupełnie rozbieżny Aplikant wskazuje daty zdarzeń jakie miały miejsce w roku 2010. W pierwszej procedurze stwierdził, że nachodzono go dwukrotnie, na początku i pod koniec listopada 2010 roku. Natomiast podczas obecnego postępowania wskazał, iż był nachodzony, owszem dwukrotnie, ale na początku i z końcem marca 2010 roku. Wątpliwości budzi także niekonsekwencja oświadczeń Wnioskodawcy co do doznanych form przemocy. We wniosku z 12 czerwca 2013 roku Cudzoziemiec wskazał, iż on i jego rodzina byli bici i zatrzymywani, ponadto szantażowano ich i przetrzymywano. Tymczasem w wywiadzie status owym zaprzeczył, aby stosowano wobec niego i jego najbliższych jakiekolwiek formy przemocy. Ograniczano się do żądania udzielenia informacji i grożono bliżej nieokreślonymi konsekwencjami. W świetle powyższego Rada stwierdziła, że Wnioskodawca nie był osobą bezpośrednio zagrożoną prześladowaniem z przyczyn, jakie określa Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców. Zdaniem Rady Wnioskodawca nie był obiektem zainteresowania władz [...] o charakterze jaki chciałby przedstawić organom administracji RP. W biografii samego Wnioskodawcy trudno zaś znaleźć jakikolwiek element mogący, nawet potencjalnie stanowić "punkt zaczepienia" dla struktur bezpieczeństwa. Nie angażował się w żadne inicjatywy, które mogły być odbierane jako antypaństwowe czy wrogo nastawione do aktualnej władzy, nie dysponował także żadną wiedzą istotną dla organów ścigania. Wskazuje na to także pośrednio niczym niezakłócony, dwukrotny wyjazd z [...]. Podkreślono także, że aktualne informacje odnoszące się do kraju pochodzenia Wnioskodawcy, obejmujące lata 2012-2014 wskazują, że sytuacja panująca w [...], choć z pewnością niełatwa, jest w porównaniu z sąsiednimi [...] względnie stabilna. Częstotliwość walk podejmowanych przez islamistyczne zbrojne podziemie jest aktualnie na dość niskim poziomie. Spada sukcesywnie liczba ofiar, w tym ofiar wśród cywilów. Represywne działania władz, wykazujące cechy naruszeń praw człowieka, a także prawa [...], są w marginalnym stopniu wymierzone w ludność cywilną, toteż sam fakt przebywania (zamieszkiwania) na terytorium [...] nie naraża na doznanie, krzywdy, o ile nie występują w przypadku konkretnych osób okoliczności takie zagrożenie zwiększające. Z pewnością ogólna sytuacja w kraju, bezrobocie i brak perspektyw poprawy życia oraz autorytarne rządy [...], z powszechną korupcją i nadużyciami władzy, wzmagają poczucie niepewności i tęsknoty za normalizacją i bezpieczeństwem. Nie mogą być jednak autonomiczną przesłanką do skutecznego ubiegania się o ochronę międzynarodową, gdyż z samego faktu przynależności do społeczności danego kraju nie wynika uzasadnienie do przyznania takim osobom statusu uchodźcy czy udzielenia innej formy ochrony. Zdaniem Rady, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego Wnioskodawca nie spełnił przesłanek szczegółowo omówionych w toku wywodu i odnoszących się do instytucji statusu uchodźcy. Słusznie zatem stwierdzi organ I instancji, że w przypadku Cudzoziemca nie wystąpiły żadne okoliczności dające podstawę do objęcia strony tą formą ochrony międzynarodowej. Organ rozważył także, zgodnie z przepisem art. 48 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy, możliwość udzielenia wnioskodawcy ochrony uzupełniającej z przyczyn, o których mowa wart. 15, tj. gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić cudzoziemca na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Zdaniem Rady, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności w świetle zeznań Cudzoziemca nie wspartych jakimkolwiek istotnym dla sprawy dowodem, nie można mówić o żadnym z wymienionych zagrożeń wobec strony. Jak wynika z zeznań Cudzoziemca nie należał on do żadnych organizacji politycznych, społecznych czy religijnych, nie prowadzono wobec niego żadnych postępowań sądowych. Nie oświadczył on w toku procedury statusowej, by orzeczono wobec niego karę śmierci lub groziło mu wykonanie egzekucji. Analiza materiału dowodowego nie wskazuje na żadne zindywidualizowane zagrożenie dla Strony, a z pewnością obecnie nie można mówić o tym, by w [...] miało miejsce powszechne stosowanie przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego. Nie ma zatem podstaw do udzielenia Wnioskodawcy ochrony uzupełniającej. Organ wskazał także, że zgodnie z dyspozycją art. 48 ust 1 pkt 2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP w przypadku gdy wnioskodawcy odmawia się nadania statusu uchodźcy, w decyzji orzeka się o udzieleniu zgody na pobyt tolerowany z przyczyn, o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a, jeżeli nie istnieją okoliczności uzasadniające udzielenie ochrony uzupełniającej i nie sprzeciwiają się temu okoliczności określone wart. 97 ust. 1a. Organy administracji państwowej zobowiązane są zatem do ustalenia czy w przypadku odmowy uznania za uchodźcę i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej zachodzą przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP. Organ opiera się w tej kwestii na całokształcie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie o nadanie statusu uchodźcy. Organy orzekające w sprawie stwierdziły, że w przypadku Strony nie zachodzą okoliczności uzasadniające konieczność wyrażenia zgody na pobyt tolerowany. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia Cudzoziemiec nie będzie narażony na prześladowanie lub innego rodzaju represje. Nie wskazał on przesłanek znalezienia się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych wart. 97 ust. 1 pkt 1, czy 1a cytowanej ustawy w związku z postanowieniami Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r. Nie jest przy tym wystarczające samo stwierdzenie, że prawa człowieka są łamane w kraju pochodzenia, lecz Strona musi wykazać, że obawy w jej przypadku, są uzasadnione i że powrót do kraju pochodzenia istotnie wiązałby się z zagrożeniem. Nie ma podstaw by sądzić, że stronie mogłoby grozić aresztowanie, ukaranie bez podstawy prawnej czy nieludzkie traktowanie. Żywione przez niego obawy, szczególnie w świetle jego nieprzekonywujących zeznań, można jedynie rozpatrywać w kategoriach domniemania, które nie zostało potwierdzone faktami opartymi na materiałach dowodowych zgromadzonych w niniejszej sprawie. Odnosząc się z kolei do treści przepisu art. 97 ust. 1 pkt 1 a, Rada do Spraw Uchodźców wskazała, że wnioskodawca nie spełnia przesłanek określonych w tym przepisie. W sprawie nie zachodzi obawa o możliwość rozłączenia rodziny i narażenia konwencyjnych praw Cudzoziemca i jego najbliższych, w tym także małoletnich dzieci Wnioskodawcy. Brak także podstaw do uznania, iż wydalenie do kraju pochodzenia mogłoby prowadzić do naruszenia praw dziecka w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu. Skargę na powyższą decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Pan A. B., zarzucając jej naruszenie następujących przepisów: - art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodów w odniesieniu do moich zeznań, jak i przywołanych przeze mnie raportów dotyczących obaw przed ryzykiem doznania poważnej krzywdy jakich doświadczyłem w kraju pochodzenia, jak również poprzez błędne uzasadnienie faktyczne decyzji w tym zakresie, - art. 7 i art. 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267, dalej: k.p.a.) poprzez niewłaściwe i niewyczerpujące przeprowadzenie postępowania dowodowego i niewłaściwe zbadanie okoliczności zagrożenia dla moich praw i wolności oraz jego żony i dzieci w ich kraju pochodzenia; stanowiło to naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy w ten sposób, że organ odmówił udzielenia nam ochrony międzynarodowej, jak również stanowiło naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, - art. 13, art. 15, art. 97 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r., poz. 680, dalej: ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony) poprzez nieudzielenie mi i mojej rodzinie jednej z form ochrony na terytorium RP, pomimo, iż spełnialiśmy warunki do udzielenia nam jednej z form ochrony. Skarżący na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 a, b i c p.p.s.a. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji Rady do Spraw Uchodźców, oraz zgodnie z art. 135 p.p.s.a. o uchylenie także decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. W uzasadnieniu skarżący wskazał m.in., że w trakcie postępowania podnosił, że główną przyczyną, z powodu której powinna zostać przyznana mu ochrona jest uzasadniona obawa przed ryzykiem doznania poważnej krzywdy poprzez pozbawienie życia bądź zastosowanie nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania przez funkcjonariuszy organów ścigania poszukujących jego ojca G. B. (krwawa zemsta ze strony rodu [...]), który uzyskał w Polsce ochronę uzupełniającą. Ponadto jako inne, ale równie istotne przyczyny zagrożenia, podałe działalność i poszukiwanie przez organy ścigania w kraju jego pochodzenia brata matki jego żony A. B. (obecnie ubiega się o ochronę w Polsce), ale również jego kuzyna A. B. (był bojownikiem i zginął zabity przez służby [...] w walce). Z powodu poszukiwania przez jego ojca zarówno on, jak i jego rodzina byli nachodzeni przez funkcjonariuszy organów ścigania co wiąże się z bezpośrednim zagrożeniem czego organ jednak nie stwierdził. Zdaniem skarżącego organ w przedmiotowej sprawie pobieżnie zajął się jego sprawą, nie zbadał sposób należyty, że obawa skarżącego przed prześladowaniem jest uzasadniona znajduje logiczne i uargumentowane podstawy. Skarżący przedstawił także uzasadnienie dla podniesionych przez niego zarzutów w zakresie naruszenia przepisów k.p.a oraz prawa materialnego. W odpowiedzi na skargę organ ustosunkował się do zarzutów skargi i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej, przy czym w świetle przepisu § 2 powołanego artykułu, kontrola ta jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U. z 2012 r., poz. 1270 ze zm.). Przeprowadzając kontrolę zaskarżonej decyzji w oparciu o wskazane kryteria stwierdzić należy, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Złożone przez skarżącego zeznania, a także przeanalizowane materiały i wynikające z nich fakty nie stanowiły wbrew zarzutom skargi o powstaniu przesłanek do objęcia cudzoziemca oraz jego rodziny ochroną międzynarodową, co trafnie dostrzegły organy obu instancji. Ustosunkowując się do zarzutów skarżącego należy wskazać, że podstawą do skutecznego ubiegania się o nadanie cudzoziemcowi statusu uchodźcy w RP - zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - jest istnienie uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej. Prześladowanie, o którym mowa w art. 13 ust. 1 ustawy, musi: 1) ze względu na swoją istotę lub powtarzalność stanowić poważne naruszenia praw człowieka, w szczególności praw, których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art. 15 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950r. (...), lub 2) być kumulacją różnych działań lub zaniechań, w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowania, o których mowa w pkt. 1. Prześladowanie to może polegać w szczególności na: • użyciu przemocy fizycznej lub psychicznej, w tym przemocy seksualnej, • zastosowaniu środków prawnych, administracyjnych, policyjnych lub sądowych w sposób dyskryminujący lub o charakterze dyskryminującym, • wszczęciu lub prowadzeniu postępowania karnego albo ukaraniu w sposób, który ma charakter nieproporcjonalny lub dyskryminujący, • czynach skierowanych przeciwko osobom ze względu na ich płeć lub małoletniość, • wszczęciu lub prowadzeniu postępowania karnego lub ukaraniu z powodu odbycia służby wojskowej podczas konfliktu, jeżeli odbywanie tej służby stanowiłoby zbrodnię lub działania sprzeczne z celami i zasadami Narodów Zjednoczonych. Obawa przed prześladowaniami musi być uzasadniona, realna (rzeczywista) a nie domniemywana (tzn. musi być oparta o przekonywujące okoliczności), zaś samo doznawanie prześladowań musi być osobiste, co winno być wykazane w sposób niebudzący wątpliwości. Organ prowadzący postępowanie ma obowiązek wszechstronnego zbadania i wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, ale ciężar wykazania prześladowań oraz uzasadnienia rzeczywistej obawy przed prześladowaniami spoczywa na stronie postępowania (tj. wnioskodawcy). W ocenie Sądu skarżący nie wykazał w trakcie postępowania, że w jego przypadku mogą występować uzasadnione obawy przed indywidualnymi prześladowaniami z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych, albo też byłby on zagrożony takim prześladowaniem w razie powrotu do kraju pochodzenia. Należy także wskazać, że skarżący nie był bezpośrednio zagrożony żadnymi represjami ze strony władz publicznych. Nigdy nie był aresztowany, więziony lub skazany wyrokiem sądu. Wymienione przez niego przyczyny opuszczenia kraju pochodzenia takie jak, domniemana obawa przed ryzykiem doznania poważnej krzywdy poprzez pozbawienie go życia bądź zastosowanie nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania przez funkcjonariuszy organów ścigania poszukujących jego ojca (krwawa zemsta ze strony rodu [...]), działalność i poszukiwanie przez organy ścigania w kraju jego pochodzenia brata matki jego żony A. B., oraz kuzyna A. B. (był bojownikiem i zginął zabity przez służby [...] w walce), nie może stanowić wystarczających przesłanek dla stwierdzenia występowania uzasadnionych obaw przed indywidualnymi prześladowaniami z przyczyn określonych w Konwencji Genewskiej. Sąd nie uwzględnił zatem zarzutów skarżącego, podzielając tym samym stanowisko organów. W ocenie bowiem Sądu organy dokonały szczegółowej i kompleksowej analizy całości materiału dowodowego. Podkreślić przy tym należy, że art. 37 ustawy w/w nakłada na wnioskodawcę obowiązek przedstawienia informacji niezbędnych do ustalenia stanu faktycznego oraz udostępnienia dowodów potwierdzających okoliczności wskazane w uzasadnieniu wniosku. Zakłada się zatem, w ramach procedury ubiegania się o status uchodźcy, daleko idące współdziałanie wnioskodawcy w zebraniu materiału dowodowego. Mając także to na uwadze, należało uznać, iż organy prowadziły postępowanie w sposób prawidłowy i nie dający powodów do stwierdzenia, że doszło do jakichkolwiek naruszeń przepisów postępowania administracyjnego. W ocenie Sądu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dawał podstawy do uznania, tak jak uczyniły to organy, iż brak jest podstaw do uznania, że skarżący był prześladowany w kraju pochodzenia. Potwierdza on bowiem, że brak jakichkolwiek osobistych powodów nękania skarżącego, który nie wchodził w konflikt z prawem, nie narażał się w żaden sposób władzom, nie podejmował żadnych działań, które mogłyby wzbudzić zainteresowanie jego osobą. Nie angażował się w życie społeczne, polityczne czy militarne. Jedyne co wskazuje to okoliczność, że w roku 2010 nachodzili go ludzie, którzy poszukiwali informacji o jego ojcu, z którym od blisko 30 lat nie miał z nim żadnego kontaktu. Osoby te de facto domagały się od skarżącego informacji o osobach, z którymi nie utrzymywał on jakichkolwiek kontaktów, nie miał żadnej wiedzy o ich przeszłości jak i o aktualnej sytuacji. Nie był też sam celem ich poszukiwań. Słusznie zatem organy przyjęły, że w sprawie brak było podstaw do uznania, że podejmowane wobec Skarżącego działania nosiły znamiona prześladowania. Cudzoziemiec nigdy nie był poddany przemocy fizycznej, pomimo trzykrotnego, osobistego spotkania z nieznanymi mu osobami, nie doszło do użycia przemocy. Również wobec jego rodziny, pomimo wielokrotnych najść, nie podejmowano kroków o takim charakterze. Trudno w takiej sytuacji przyjąć, iż miały miejsce poważne naruszenia praw człowieka, mogące stanowić podstawę do udzielenia międzynarodowej ochrony. Ponadto, jak słusznie wskazała Rada, rozważając możliwość powrotu Skarżącego do kraju pochodzenia, iż całokształt materiału dowodowego wręcz przeczy eksponowanym przez Cudzoziemca obawom. Po pierwsze, jak to wykazano w uzasadnieniu decyzji, praktyki z jakimi spotkał się Cudzoziemiec nie stanowią uzasadnienia dla stwierdzenia, iż wyjazd do [...] wiązałby się z istotnym poziomem zagrożenia dla niego. Co więcej Skarżący w roku 2011 wrócił do kraju i przebywał w nim przez dwa lata. Jest oczywistym, że skoro już w roku 2010 istniała poważna obawa o życie czy zdrowie skarżącego czy jego rodziny, zaś po powrocie, aż do ponownego wyjazdu w 2013 nie wydarzyło się nic poważnego, Rada słusznie przyjęła, że żywione przez Cudzoziemca poczucie nie znajdowało odzwierciedlenia w realnych intencjach czy zamiarach nachodzących go osób. Analogicznie w przypadku gróźb wyrażanych od roku 2011, aż do czasu wyjazdu do Polski, wobec Skarżącego nie podejmowano działań noszących znamiona poważnych naruszeń praw człowieka, tym samym należało przyjąć w rozstrzygnięciu, że po ponownym powrocie do [...], Cudzoziemiec nie będzie narażony na jakiekolwiek poważne niebezpieczeństwa. Tym bardzie, że w roku 2010 i 2013 Cudzoziemiec opuszczał kraj pochodzenia bez żadnych problemów, sam osobiście załatwiał wszystkie sprawy związane z niezbędnymi dokumentami podróży. Także te fakty nie dawały podstaw do uznania, iż może mieć miejsce jakiekolwiek prześladowanie czy narażenie Skarżącego na krzywdę. Wbrew zarzutom skargi, Rada w sposób bardzo skrupulatny poddała analizie także materiały przedstawione na etapie postępowania odwoławczego, w tym zeznania ojca Skarżącego, obecnej żony ojca, a także nagrania video mającego poświadczać śmierć kuzyna Cudzoziemca. W uzasadnieniu szczegółowo odniesiono się do wartości dowodowej w sprawie każdej z tych relacji i wykazano dlaczego nie wnoszą istotnych treści, które byłyby zrelacjonowane do osoby skarżącego. Odniesiono się także do eksponowanej kwestii zatargu z rodziną [...] i potencjalnego zagrożenia jakie z tego tytułu miałby występować dla Skarżącego. Na gruncie oceny ogólnej sytuacji w kraju pochodzenia odrębny wątek rozważań poświęcono problematyce tzw. krwawej zemsty, wykazując powody, dla których tego rodzaju zagrożenia, noszące w istocie znamiona pospolitego przestępstwa, nie mogą być traktowane jako powód do udzielenia ochrony międzynarodowej. Przede wszystkim jednak podważono zasadność formułowanych obaw, ze względu na brak obiektywnych, a zarazem konkretnych przyczyn potwierdzających możliwość wyrządzenia Skarżącemu krzywdy motywowanej zemstą jednej z [...] rodzin. Rada w sposób gruntowny przedstawiła także zasadnicze powody, ze względu na które uznała, iż poziom wiarygodności Cudzoziemca nie pozwalał na przyjęcie deklarowanych przez niego okoliczności za udowodnione czy choćby uprawdopodobnione. Rada wskazała także na znamienność faktu, że Cudzoziemiec bez żadnych przeszkód opuścił kraj pochodzenia, co także w sposób pośredni świadczyło, iż nie był on obiektem szczególnego zainteresowania władz. Wobec powyższego słusznie organy uznały, iż w sprawie nie było podstaw do stwierdzenia, że w razie powrotu do kraju pochodzenia grozi skarżącemu, czy też członkom jego rodziny rzeczywiście realne niebezpieczeństwo doznania prześladowań. Z analizy całości materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie wynika, aby cudzoziemiec mógł w sposób rzeczywisty i zasadny obawiać się prześladowania w przypadku powrotu do kraju pochodzenia, czy też, aby w kraju pochodzenia zaistniały okoliczności mogące stanowić przyczynę prześladowania lub doznania przez niego poważnej krzywdy. Nic nie wskazuje także na to, by sytuacja ta uległa zmianie po dacie sporządzenia opracowań wykorzystanych przez organy obu instancji. Trafnie zatem przyjęła Rada, że wyjaśnienia wnioskodawcy oraz inne dowody wzięte pod uwagę przez organ nie wykazały, aby skarżący mógł żywić rzeczywistą obawę przed prześladowaniami w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej. Wyrażane przez skarżącego lęki, nie stanowią przesłanki do nadania mu statusu uchodźcy. Drugim instrumentem ochrony cudzoziemców przewidzianym w systemie prawnym RP jest ochrona uzupełniająca. Organy, rozpatrując całokształt okoliczności sprawy, nie uznały, iż ze wskazanych okoliczności dotyczących cudzoziemca wynika ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia, będącej przesłanką udzielenia tej ochrony, a sprecyzowanej w art. 15 ustawy . Dostępne informacje o aktualnej sytuacji w kraju pochodzenia, które zgromadziły organy, w tym dotycząca sytuacji bezpieczeństwa w kraju pochodzenia wskazują, że aktualne informacje odnoszące się do kraju pochodzenia, obejmujące lata 2012-2014 wskazują, że sytuacja panująca w [...], choć z pewnością niełatwa, jest w porównaniu z sąsiednimi [...] względnie stabilna. Częstotliwość walk podejmowanych przez islamistyczne zbrojne podziemie jest aktualnie na dość niskim poziomie. Spada sukcesywnie liczba ofiar, w tym ofiar wśród cywilów. Represywne działania władz, wykazujące cechy naruszeń praw człowieka, a także prawa [...], są w marginalnym stopniu wymierzone w ludność cywilną, toteż sam fakt przebywania (zamieszkiwania) na terytorium [...] nie naraża na doznanie, krzywdy, o ile nie występują w przypadku konkretnych osób okoliczności takie zagrożenie zwiększające. Z pewnością ogólna sytuacja w kraju, bezrobocie i brak perspektyw poprawy życia oraz autorytarne rządy [...], z powszechną korupcją i nadużyciami władzy, wzmagają poczucie niepewności i tęsknoty za normalizacją i bezpieczeństwem. Nie mogą być jednak autonomiczną przesłanką do skutecznego ubiegania się o ochronę międzynarodową, gdyż z samego faktu przynależności do społeczności danego kraju nie wynika uzasadnienie do przyznania takim osobom statusu uchodźcy czy udzielenia innej formy ochrony. Ponadto, co należy podkreślić z zeznań Cudzoziemca wynika, że nie należał on do żadnych organizacji politycznych, społecznych czy religijnych, nie prowadzono wobec niego żadnych postępowań sądowych. Nie oświadczył on w toku procedury statusowej, by orzeczono wobec niego karę śmierci lub groziło mu wykonanie egzekucji. Analiza materiału dowodowego nie wskazuje zatem na żadne zindywidualizowane zagrożenie dla Strony wobec powyższego zasadnie organy uznały, że brak jest podstaw do udzielenia Wnioskodawcy ochrony uzupełniającej. Organy rozważyły również zgodnie z dyspozycją art. 48 ust 1 pkt 2 ustawy czy w sprawie nie zachodzą przesłanki uzasadniające udzielenie stronie zgody na pobyt tolerowany z przyczyn, o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a, tj. jeżeli nie istnieją okoliczności uzasadniające udzielenie ochrony uzupełniającej i nie sprzeciwiają się temu okoliczności określone wart. 97 ust. 1a. W ocenie Sądu wbrew stanowisku prezentowanemu przez skarżącego, zasadnie w sprawie stwierdzono, że w przypadku Strony nie zachodzą okoliczności uzasadniające konieczność wyrażenia zgody na pobyt tolerowany. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia Cudzoziemiec nie będzie narażony na prześladowanie lub innego rodzaju represje. Nie wskazał on przesłanek znalezienia się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych wart. 97 ust. 1 pkt 1, czy 1a cytowanej ustawy w związku z postanowieniami Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r. Nie jest przy tym wystarczające samo stwierdzenie, że prawa człowieka są łamane w kraju pochodzenia, lecz Strona musi wykazać, że obawy w jej przypadku, są uzasadnione i że powrót do kraju pochodzenia istotnie wiązałby się z zagrożeniem. Nie ma podstaw by sądzić, że stronie mogłoby grozić aresztowanie, ukaranie bez podstawy prawnej czy nieludzkie traktowanie. Żywione przez niego obawy, nie zostały potwierdzone faktami opartymi na materiałach dowodowych zgromadzonych w niniejszej sprawie. Odnosząc się z kolei do treści przepisu art. 97 ust. 1 pkt 1 a, zasadnie w ocenie Sadu Rada do Spraw Uchodźców uznała, że wnioskodawca nie spełnia przesłanek określonych w tym przepisie. W sprawie nie zachodzi bowiem obawa o możliwość rozłączenia rodziny i narażenia konwencyjnych praw Cudzoziemca i jego najbliższych, w tym także małoletnich dzieci Wnioskodawcy. Brak także bowiem podstaw do uznania, iż wydalenie do kraju pochodzenia mogłoby prowadzić do naruszenia praw dziecka w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu. Nie jest także trafny zarzut naruszenia przepisów postępowania wskazanych w skardze. Sąd nie stwierdza, by doszło do naruszenia art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. przy wydaniu decyzji obu instancji. Materiał zgromadzony w sprawie był wystarczający do wydania rozstrzygnięcia przez organ odwoławczy, a użyte opracowania pozostawały aktualne. Skarżący miał możliwości zapoznania się ze zgromadzonymi materiałami. Organ odwoławczy nie uchybił także art. 15 k.p.a. W toku postępowania organy podjęły szereg działań zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego (dopuszczono wszystko co mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy: m.in. przeprowadzono przesłuchanie statusowe cudzoziemca, zebrano materiały dotyczące bieżącej sytuacji w kraju pochodzenia, wyjaśniono okoliczności opuszczenia przez skarżącego kraju pochodzenia, odniesiono się i oceniono materiały dowodowe przedłożone przez stronę). Wskazane materiały i ustalenia organy obu instancji przeanalizowały, z uwzględnieniem obowiązku dwukrotnego rozważenia sprawy w jej całokształcie. Rada trafnie oceniła, iż w zakresie utrzymanym w mocy, postępowanie prowadzone przez organ I instancji cechowała wszechstronność, indywidualne podejście do sprawy, dążność do ustalenia prawdy obiektywnej. Wobec wskazanych przyczyn nie można zarzucić Radzie, by stanowisko swe sformułowała z naruszeniem art. 11 k.p.a. Sporządzone przez Radę uzasadnienie jej rozstrzygnięcia spełnia wymogi wynikające z art. 107 § 3 k.p.a. Odniesiono się w nim także do argumentacji odwołania. Brak podzielenia tej argumentacji przez organ nie jest natomiast tożsamy z błędnym rozstrzygnięciem sprawy. Z zeznań skarżącego nie wynika, iż ma on jakiekolwiek rzeczywiste powody, by obawiać się indywidualnych ataków ze strony władz kraju pochodzenia. Opisana przez niego sytuacja wynika z działań pozaprawnych, które podlegają stosownym sankcjom. Warunkiem ich zastosowania jest zaś podjęcie przez skarżącego stosownych działań tj. skorzystanie z pomocy organów ścigania . Z przytoczonych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na zasadzie art. 151 ustawy p.p.s.a orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło