IV SA/Wa 484/15

WyrokWSA w Warszawie2015-10-07

Skład orzekający: Łukasz Krzycki, Renata Nawrot, Iwona Owsińska-Gwiazda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o nadanie statusu uchodźcy, ochronę uzupełniającą lub pobyt tolerowany może zostać uwzględniony, jeśli opisane zdarzenia mają charakter kryminalny, a nie prześladowczy ze strony władz państwowych?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo oceniły, iż opisane przez skarżącego zdarzenia, takie jak uprowadzenie i pobicie przez bojowników, mają charakter kryminalny, a nie prześladowczy ze strony władz państwowych. Brak jest uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z przyczyn określonych w Konwencji Genewskiej, co wyklucza przyznanie statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany.
Stan faktyczny
Skarżący, obywatel [...], złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, twierdząc, że był prześladowany w kraju pochodzenia przez bojowników i miejscowe służby. Opisał uprowadzenie, pobicie i przetrzymywanie przez bojowników z powodu podejrzenia kradzieży broni, a także zatrzymania przez policję w związku z dzierżawionym samochodem. Organy administracji odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany, uznając opisane zdarzenia za kryminalne, a nie prześladowcze ze strony władz państwowych. Skarżący wniósł skargę do sądu administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Łukasz Krzycki, Sędziowie sędzia WSA Renata Nawrot (spr.), sędzia WSA Iwona Owsińska-Gwiazda, Protokolant ref. staż. Aleksandra Larkiewicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 października 2015 r. sprawy ze skargi A. M. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy oddala skargę Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie jest skarga na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] grudnia 2014 r., którą organ ten wydał, po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez A. M. od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców znak: [...] z dnia [...] października 2014 r. o odmowie nadania statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej oraz nieudzielenie zgody na pobyt tolerowany, orzekając o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji. Stan faktyczny sprawy jest następujący: A. M. (zwany dalej: "skarżący", "cudzoziemiec"), obywatel [...], narodowości [...] złożył w dniu [...] września 2013 r. do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców (zwany dalej: "SUdSC", "organ I instancji") wniosek o nadanie statusu uchodźcy w Polsce. We wniosku oświadczył, że szuka "schronienia dla siebie, ponieważ zabrali, bili, znęcali się nieznani ludzie, potem po trzech miesiącach porzucili, myśleli że ja nie żyję. Potem zabrano mnie do szpitala, następnie zaczęły się przesłuchania gdzie byłem. Nasze władze nie wierzą mi, że ktoś mnie zabrał, oni myślą, że ja dołączyłem do bojowników i grożą mi". Równocześnie stwierdził, że w kraju pochodzenia był prześladowany. Nie podał jednak żadnych konkretnych okoliczności tych prześladowań, stwierdził tylko: "Przyszli do domu zabrali, zarzucili worek na głowę trzymali w piwnicy, bili, jak straciłem przytomność wyrzucili mnie w lesie, mówili że jestem bojownikiem". Oświadczył też, że nie brał udziału w działaniach wojennych i nie był zatrzymany, aresztowany lub skazany wyrokiem sądu. Nie było także prowadzone przeciwko niemu żadne postępowanie sądowe lub administracyjne. Nie należał do żadnej organizacji politycznej, kulturalnej, społecznej lub etnicznej. Jako ostatnie miejsce zamieszkania wymienił [...] w [...]. Oświadczył także, że jest zdrowy, chorował na zapalenie płuc, nie miał poważnych operacji oraz jest w pełni sprawny. Podczas wywiadu statusowego w dniu 31 marca 2014 r. w obecności psychologa cudzoziemiec zeznał, że opuścił kraj pochodzenia w obawie przed represjami ze strony bojowników i miejscowych służb. W maju 2012 r. wydzierżawił samochód od znajomego kolegi i w tym samym miesiącu został dwukrotnie zatrzymany przez policję w celu wyjaśnienia okoliczności posiadania samochodu. Po złożeniu wyjaśnień więcej nie był niepokojony przez policję. Według skarżącego samochód wcześniej należał do osoby udzielającej pomocy bojownikom i dlatego był on pod obserwacją miejscowych służb. W listopadzie 2012 r. skarżący został uprowadzony z domu przez zamaskowanych bojowników i przetrzymywany przez cztery miesiące. Podejrzewano go o kradzież broni, która miała być im dostarczona wydzierżawionym przez niego samochodem. Według bojowników zapłacili oni za broń 3 miliony rubli. Podczas pierwszych dwóch miesięcy porywacze przesłuchiwali go i stosowali przemoc. Ponadto grożono także jego najbliższej rodzinie. Żądano też od niego zwrotu zapłaconych za broń pieniędzy. Potem więziono go w piwnicy i dawano tylko podstawowe racje żywnościowe, kawałek chleba i wodę. W konsekwencji cudzoziemiec wycieńczony zachorował na zapalenie płuc i stracił przytomność. Odzyskał ją dopiero w szpitalu w [...] w maju 2013 r. Okazało się że odnalazł go jakiś pasterz i został przwieziony w celu dalszego leczenia. Przebywając w szpitalu skarżący dowiedział się, że jego żona wraz z dziećmi uciekła z domu. Sam skarżący był w bardzo złym stanie zdrowia, wychudzony, ważył 33 kilogramy, miał długie włosy i brodę. Był przesłuchiwany i pilnowany przez strażnika, ponieważ miejscowe służby podejrzewały go o przynależność do nielegalnej formacji zbrojnej. W związku z tym w obawie przed niesprawiedliwym oskarżeniem o kontakty z bojownikami, jeszcze przed zakończeniem leczenia, skarżący opuścił szpital i po załatwieniu przez znajomych paszportu wyjechał za granicę. Cudzoziemiec wyjaśnił również, że po złożeniu wniosku o status uchodźcy w Polsce, nielegalnie udał się do [...] , ponieważ dowiedział się, że tam przebywa jego żona. Jednakże do spotkania z żoną nie doszło z uwagi na sądowy zakaz zbliżania się do żony i dzieci. Cudzoziemiec potwierdził, że w kraju pochodzenia nie był zatrzymany, aresztowany lub sądzony. Decyzją nr [...] z dnia [...] października 2014 r. organ I instancji, działając na podstawie przepisów art. 19 ust.1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1 i art. art. 97 ust. 1 - 1a ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w brzmieniu obowiązującym do dnia 30 kwietnia 2014 r. (Dz. U. z 2012 r., poz. 680, zwana dalej: "ustawą") w związku z art. 513 ust. 1 pkt 1 i art. 484 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2013 r. poz. 1650, zwana dalej: "u.c."), odmówił nadania cudzoziemcowi statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej, udzielenia ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany. Z uzasadnienia decyzji wynika, że organ uznał za udowodnioną tożsamość deklarowaną przez cudzoziemca (to jest jego imię, nazwisko, obywatelstwo, narodowość oraz datę i miejsce urodzenia). Za zgodne z prawdą uznał twierdzenie cudzoziemca, iż z powodu dzierżawionego przez niego samochodu był on dwa razy zatrzymany przez funkcjonariuszy policji ponieważ podejrzewali oni, że osoba, która się nim porusza, świadczy pomoc bojownikom. Przyjął także fakt uprowadzenia cudzoziemca przez bojowników w listopadzie 2012 r. i przetrzymywanie go przez nich kilka miesięcy z powodu podejrzewania go o kradzież transportu broni. Za zgodny z prawdą uznał również fakt przebywania cudzoziemca na leczeniu w szpitalu w [...] z powodu zapalenia płuc. Stan zdrowia cudzoziemca w maju i czerwcu 2013 r. potwierdziła dołączona przez niego do sprawy dokumentacja medyczna. Organ I instancji odmówił natomiast wiarygodności zeznaniom cudzoziemca złożonym podczas przesłuchania statusowego w zakresie, w jakim dotyczą one twierdzenia, iż opuścił on kraj pochodzenia z powodu podejrzewania go przez lokalne władze o uczestnictwo w nielegalnej formacji zbrojnej. Ocenił, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na stwierdzenie, że skarżący rzeczywiście został oskarżony przez władze o bycie bojownikiem i z tego powodu grozi mu prześladowanie lub doznanie poważnej krzywdy. W toku postępowania skarżący nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających, że po przesłuchaniu zostały postawione mu jakiekolwiek formalne zarzuty oraz, że jest poszukiwany przez władze kraju pochodzenia w związku z ucieczką ze szpitala, gdzie rzekomo z powodu postawionych mu zarzutów miał znajdować się pod strażą. Cudzoziemiec nie dołączył również do sprawy, pomimo, iż deklarował, że to uczyni, zaświadczenia o złożeniu przez niego zażalenia do prokuratury na niesprawiedliwe oskarżenie go o bycie członkiem nielegalnej formacji zbrojnej. Ponadto, z informacji WLKP nt. osoby o personaliach cudzoziemca nie wynika, aby był on oskarżony, lub poszukiwany w związku z uczestnictwem w [...] podziemiu zbrojnym. Za niewystarczające i wręcz infantylne uznano tłumaczenia cudzoziemca, dotyczące jego ucieczki ze szpitala oraz lakoniczne odpowiedzi w sprawie i uzyskania przez niego paszportu. Organ podkreślił, iż posiadając paszport już w lipcu 2013 r., cudzoziemiec na wyjazd zdecydował się dopiero dwa miesiące później, na początku września 2013 r., nie przedstawiając przy tym dokumentów potwierdzających leczenie. Przedmiotem analizy SUdSC była również sytuacja polityczno-społeczna panująca w kraju pochodzenia cudzoziemca. Organ podał, że według szeregu wiarygodnych źródeł, sytuacje tę cechuje stan niskiego poszanowania podstawowych praw i wolności człowieka, nie mniej nie występuje ryzyko zmuszania kogokolwiek do pracy lub ukarania bez podstawy prawnej. Z przedstawionych okoliczności faktycznych zdaniem SUdSC nie wynika, aby skarżący był prześladowany przez władze publiczne albo mógł obawiać się prześladowania z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych, co jest niezbędną przesłanką do uznania za uchodźcę w rozumieniu art. 13 ust. 1 ustawy. Deklarowane przez cudzoziemca uprowadzenie i kilkumiesięczne przetrzymywanie przez członków podziemia zbrojnego, w celu zmuszenia go do zapłaty 3 milionów rubli nie może być uznane za przesłankę do nadania cudzoziemcowi statusu uchodźcy. W ocenie organu I instancji powyższa napaść była działaniem przestępczym o charakterze kryminalnym podjętym przez podmioty niepaństwowe. Władze państwowe kraju pochodzenia ani też inne podmioty określone w art. 16 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy nie podejmowały wobec cudzoziemca działań krzywdzących na tle jego rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej, poglądów politycznych. Podstawą do nadania statusu uchodźcy nie mogą być działania, z którymi spotkał się ze strony przedstawicieli lokalnej władzy. Dwukrotne zatrzymanie skarżącego z powodu dzierżawionego przez niego samochodu, który wcześniej znajdował się pod obserwacją policji, nie pociągało za sobą żadnych naruszeń jego praw. W przypadku skarżącego nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia, gdyż cudzoziemiec nigdy wcześniej prześladowany nie był, brak jest też jakichkolwiek innych okoliczności, mogących wskazywać, że jest on prześladowaniem zagrożony. W konkluzji organ stwierdził, że skarżący nie jest uchodźcą w rozumieniu Konwencji Genewskiej. Analizując ustawowe przesłanki udzielenia ochrony uzupełniającej organ I instancji stwierdził, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia, nie istnieje ryzyko orzeczenia wobec skarżącego kary śmierci lub wykonania egzekucji, tortur, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania, czy zagrożenie dla jego życia lub zdrowia. Ocenił również, że wydalenie cudzoziemca nie będzie naruszało jego praw do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Natomiast, jego twierdzenia o zagrożeniu represjami ze strony przedstawicieli lokalnej władzy z powodu podejrzewania go o uczestniczenie w nielegalnej formacji zbrojnej są zdaniem organu pozbawione wiarygodności. Ponadto wobec cudzoziemców nie zachodzi też poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego, gdyż obecnie na całym terytorium [...] (w tym również w[...]) nie toczy się żaden z ww. konfliktów zbrojnych, w związku z czym przesłanka ta nie może mieć zastosowania wobec osób na stałe zamieszkujących w [...]. SUdSC stwierdził również, że brak jest okoliczności uzasadniających udzielenie cudzoziemcowi i jego rodzinie zgody na pobyt tolerowany (art. 97 ustawy). Organ podkreślił, że brak jest podstaw do stwierdzenia, że skarżący znajdzie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia określonych w przepisach prawa zagrożeń w kraju, do którego ma być wydany lub ma wrócić. Sama zaś możliwość wystąpienia zagrożenia jest niewystarczająca. Ponadto wydalenie cudzoziemca z Polski nie narusza jego prawa do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji Rzymskiej z 4 listopada 1950 r. o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz praw dziecka określonych Konwencji o prawach dziecka, w stopniu istotnie zagrażającym ich rozwojowi psychofizycznemu. W odwołaniu złożonym na powołaną decyzję skarżący wniósł o jej uchylenie i udzielenie mu ochrony międzynarodowej, ewentualnie pobytu tolerowanego w RP. Wydanej decyzji skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, a także przepisów postępowania które miały wpływ na wynik sprawy, w tym art. 7, art. 77 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., zwana dalej: "k,p.a."), poprzez brak zebrania i wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego. Zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego powołał się na art. 13 ust. 1 ustawy, art. 15 ustawy (poprzez stwierdzenie, że cudzoziemiec nie spełnia przesłanek do udzielenia mi ochrony uzupełniającej) oraz art. 97 ust 1 pkt 1 ustawy, poprzez stwierdzenie, iż cudzoziemiec nie spełnia przesłanek do udzielenia pobytu tolerowanego. Zanegował dokonane ustalenia, w szczególności okoliczność, że napaść na niego była działaniem przestępczym o charakterze kryminalnym podjętym przez podmioty niepaństwowe. Do odwołania dołączył opinię psychologiczną, z której wynika, iż cierpi na zespół stresu pourazowego. Wskazaną na wstępie decyzją znak [...] z [...] grudnia 2014 r. Rada do Spraw Uchodźców (zwana dalej: "RdSU", "organ odwoławczy") wydaną na podstawie art. 89p ust. 1 oraz art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1, art. 48 ust. 2 ustawy w związku z art. 513 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 484 w związku z art. 514 ust. 2 pkt 2 u.c. oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przytoczył ustalenia faktyczne organu I instancji, uznając je za prawidłowe. Wyjaśnił, że na podstawie tych okoliczności faktycznych nie można uznać, aby cudzoziemiec był prześladowany przez władze publiczne z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych. Wymienione przez niego przyczyny opuszczenia kraju pochodzenia takie jak, uprowadzenie i przetrzymywanie przez bojowników, czy też podejrzenie miejscowych służb o jego kontakty z bojownikami, nie zostały przez niego wiarygodnie uprawdopodobnione i nie mogą stanowić wystarczającej podstawy dla jednoznacznego stwierdzenia występowania uzasadnionych obaw przed indywidualnymi prześladowaniami z przyczyn określonych w Konwencji Genewskiej. RdSU uznała przy tym, że zeznania cudzoziemca są bardzo ogólnikowe, pozbawione konkretnych danych lub dowodów, co budzi uzasadnione wątpliwości, czy przedstawiane zdarzenia rzeczywiście miały miejsce. Dlatego też domniemane obawy, że może coś mu grozić ze strony miejscowych służb w przypadku powrotu do kraju pochodzenia, nie znajdują żadnego wiarygodnego uzasadnienia. Podkreśliła także, że cudzoziemiec nie był poszukiwany lub ścigany przez władze miejscowe lub służby [...]. Zauważyła, iż w przypadku bezprawnego wręcz przestępczego działania osób trzecich - przetrzymujących go ludzi, jeżeli rzeczywiście takie działania miały miejsce, wnioskodawca mógł wystąpić do miejscowych organów sprawiedliwości z wnioskiem o wyjaśnienie sprawy i udzielenie stosownej ochrony. Cudzoziemiec nie podjął żadnych działań w celu wyjaśnienia tej sprawy. Organ odwoławczy podzielił pogląd, że nie jest uchodźcą, w rozumieniu Konwencji Genewskiej, osoba obawiająca się pozaprawnych działań ze strony osób działających poza porządkiem prawnym kraju pochodzenia i nie wykorzystująca wszystkich możliwości w celu uzyskania ochrony w kraju swego pochodzenia, nawet jeśli uzyskanie takiej pomocy byłoby iluzoryczne i mało realne. W uzasadnieniu zaznaczono, że skarżący nigdy nie był aresztowany, więziony lub oskarżony o udzielanie pomocy bojownikom. Opuścił kraj pochodzenia bez przeszkód legalnie na podstawie ważnego paszportu wydanego w lipcu 2013 r. i nie miał żadnych problemów w podróży przez terytorium [...] i [...], a więc nie był poszukiwany lub ścigany przez władze lub służby miejscowe. Fakt, że u cudzoziemca występuje zespół stresu pourazowego, który może być następstwem przebytej przemocy fizycznej w kraju pochodzenia, nie jest wystarczający dla jednoznacznego potwierdzenia prześladowań w kraju pochodzenia z przyczyn wymienionych w Konwencji Genewskiej. Postępowanie prowadzone przez RdSU uznała za prawidłowe, uznając, iż organ I instancji podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes strony. Skarżący miał też niczym nieograniczone możliwości przedstawienia wszystkich dowodów i okoliczności w sprawie oraz zgłoszenia ewentualnych dodatkowych żądań lub wniosków zgodnie z treścią art. 10 k.p.a. Skargę na powołane rozstrzygnięcie do sądu administracyjnego złożył skarżący wnioskując o uchylenie zaskarżonej decyzji. Wydanej decyzji cudzoziemiec zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego oraz istotne naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy tj.: 1. art. 13 ust. 1 oraz art. 15 ustawy, poprzez stwierdzenie, że w przedmiotowej sprawie nie zostały spełnione przesłanki do nadania skarżącemu statusu uchodźcy lub udzielenia ochrony uzupełniającej; 2. art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy, poprzez stwierdzenie, że w przedmiotowej sprawie nie zostały spełnione przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany; 3. art. 7, art. 8, art. 11, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i § 2, art. 78, art. 80, art. 107 § 1 i § 3 oraz art. 136 k.p.a., poprzez nieodniesienie się do zarzutów podniesionych w odwołaniu oraz dołączonego do odwołania wniosku dowodowego skutkującego niezebraniem całego materiału dowodowego w sprawie i niedostatecznym uzasadnieniem decyzji w wyniku m.in: nieuwzględnienia opinii psychologicznej sporządzonej w dniu [...] października 2014 r. przez psycholog M. K. i niewystąpienia o opinię do niezależnego biegłego psychologa w celu potwierdzenia diagnozy postawionej przez psycholog M. K.; 4. art. 11 oraz art. 107 §1 i § 3 k.p.a. Skarżący w obszernym uzasadnieniu skargi podkreślił fakt prześladowania go w kraju pochodzenia zeznaniami (jego) i żony oraz dwoma opiniami psychologicznymi. Dowody te potwierdzają jak wywodzi w skardze, że cierpi na zespół stresu pourazowego. Zdaniem skarżącego organ odwoławczy nie wskazał przesłanek jakimi kierował się uznając, że w jego wypadku nie zachodzi uzasadniona obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia przez bojowników w związku z podejrzeniem, że ukradł im broń oraz przez władze kraju pochodzenia w związku z faktem uznania go za bojownika. Tym samym, nie tylko nie może liczyć na pomoc władz kraju pochodzenia w sytuacji prześladowania przez bojowników, lecz również władze same w sobie stanowią w jego sprawie podmiot prześladujący. Uważa, iż podstawy do odmowy udzielenia ochrony międzynarodowej nie może stanowić fakt, że nie skarżył się do kompetentnych organów porządku publicznego w kraju pochodzenia. Zarzucił, iż organ odwoławczy nie uargumentował w żaden sposób dlaczego uważa, że nie zachodzi ryzyko doznania przez cudzoziemca poważnej krzywdy po powrocie do kraju pochodzenia, czym naruszył art. 15 ustawy. Uzasadnienie decyzji w przedmiotowym zakresie jest niewystarczające, szczególnie w kontekście zamachów terrorystycznych i akcji antyterrorystycznych, które miały miejsce w [...] w okresie od listopada do grudnia 2014 r. Ponadto organ nie odniósł się do kwestii udzielenia mu zgody na pobyt tolerowany, podnosząc przy tym, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia istnieje obawa naruszenia jego podstawowych praw człowieka. W odpowiedzi na skargę RdSU wniosła o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647), sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekając w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Ocena dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego, ustalonego i obowiązującego w dniu wydania aktu, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. Ponadto zgodnie z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., zwana dalej: "p.p.s.a."), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, co oznacza, że Sąd bada zaskarżony akt organu administracji w pełnym zakresie pod kątem zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, a nie celowości czy słuszności lub sprawiedliwości społecznej i z urzędu bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa proceduralnego i materialnego, niezależnie od treści podnoszonych w skardze zarzutów. Rozpoznając sprawę w ramach tak zakreślonej kognicji Sąd stwierdza, że skarga jest nieuzasadniona, ponieważ decyzje organów obu instancji nie naruszają przepisów ustawy. W ocenie Sądu organy administracji w sposób wyczerpujący i rzetelny zebrały materiał dowodowy, a następnie dokonały jego prawidłowej oceny pod względem zastosowania przepisów ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (publ. jw.), Konwencji dotyczącej statusu uchodźcy sporządzonej w Genewie dnia 28 lipca 1951 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515 ze zm.), Protokołu dotyczącego statusu uchodźców sporządzonego w Nowym Jorku dnia 31 stycznia 1967 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 517). W ocenie Sądu, wbrew zarzutom skargi, organy administracji obu instancji prawidłowo orzekły, że brak jest podstaw prawnych do przyznania skarżącemu ochrony międzynarodowej - statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany. Na wstępie przypomnieć należy, że skarżący podał, że ubiega się o ochronę międzynarodową, ponieważ był prześladowany przez bojowników oraz miejscowe służby, a prześladowania te mają związek z podejrzeniem przez bojowników, że ukradł im broń, natomiast policja miejscowa podejrzewała go o pomoc bojownikom. Z oświadczeń cudzoziemca wynika, że był zatrzymany przez policję w celu ustalenia okoliczności nabycia i posiadania samochodu, który dzierżawił, a który wcześniej należał do osoby udzielającej pomocy bojownikom i był pod obserwacją miejscowych służb. Ponadto był porwany przez bojowników i poddany przemocy fizycznej z uwagi na podejrzenie kradzieży im broni. Zgodnie z treścią przepisu art. 13 ust. 1 ustawy, który ma zastosowanie w niniejszej sprawie, cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Przepis ten jest odpowiednikiem art. 1 A pkt 2 Konwencji dotyczącej statusu uchodźców sporządzonej w Genewie 28 lipca 1951 r. Uregulowanie to ma on charakter taksatywny, zawiera katalog przesłanek warunkujących nadanie statusu uchodźcy i nie obejmuje on ofiar wojen, klęsk żywiołowych, głodu, sytuacji rodzinnej, braku pracy i możliwości nauki, czy biedy. Uchodźcą jest zatem osoba, która spełnia kryteria zawarte w przytoczonej definicji, a której kluczowy element stanowi "uzasadniona obawa przed prześladowaniem", wskazujący podstawowe cechy uchodźcy. Definicja ta posługuje się elementem subiektywnym, albowiem "obawa" jest odczuciem indywidualnym, stanem umysłu osoby ubiegającej się o ochronę międzynarodową. Pojęciu "obawa" towarzyszy określenie "uzasadniona", a to oznacza, że nie tylko stan uczuć osoby zainteresowanej decyduje o statusie uchodźcy, lecz że musi on zostać potwierdzony przez ocenę sytuacji obiektywnej. Ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się. Oświadczenia te nie mogą być jednak rozważane w oderwaniu od sytuacji, która je określa. Termin "uzasadniona obawa" łączy zatem element subiektywny i obiektywny, i oba - jak wskazane zostało w podręczniku "Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Uchodźców" (Genewa, styczeń 1992 r.) - muszą być brane pod uwagę w procedurze ustalania statusu. Ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy. Przenosząc powyższe wywody na grunt kontrolowanej sprawy stwierdzić należy, że z uzasadnień wydanych decyzji wynika, że organy dokładnie analizowały treść oświadczeń cudzoziemca zawartych we wniosku o nadanie statusu uchodźcy oraz treść jego wypowiedzi złożonych podczas późniejszych przesłuchań. Analiza materiału dowodowego nie wskazuje, aby w stosunku do skarżącego istniały rzeczywiste obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia. Skarżący nie wykazał, że posiada uzasadnione, a nie tylko domniemane obawy przed prześladowaniami. Nie potwierdził obiektywnego charakteru deklarowanych zagrożeń dla swojego bezpieczeństwa, wolności, zdrowia i życia. Nie wykazał, aby władze kraju jego pochodzenia, prowadziły wobec niego działania noszące znamiona prześladowań w rozumieniu art. 13 ustawy. Zgodzić się należy ze stanowiskiem organów, że zdarzenie które opisał skarżący, nie może być uznane za prześladowanie ze strony władz, ani prześladowanie, przed którymi władze nie byłyby w stanie zapewnić obywatelowi należytej ochrony. Ubiegający się o status uchodźcy powinien zatem wykazać, że powrót do kraju pochodzenia może narazić go na prześladowania. Ponadto przesłanki do nadania statusu uchodźcy, należy interpretować wąsko, nie nadaje się bowiem statusu uchodźcy ze względu na warunki życia, sytuację osobistą cudzoziemca, ani stan przestrzegania praw człowieka w kraju pochodzenia. Ze złożonych zeznań nie wynika, by władze państwowe represjonowały cudzoziemca lub podejmowały inne, wymierzone bezpośrednio w niego szykany na tle rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych. Z materiału dowodowego nie wynika, aby cudzoziemiec był obiektem jakiegokolwiek zainteresowania władz kraju pochodzenia, nie dał też do tego żadnego powodu. Mając na uwadze powyższe Sąd podzielił w pełni argumentację organów administracyjnych, że skarżący nie spełnia przesłanek do przyznania mu statusu uchodźcy w Polsce. Zdarzenia opisane we wniosku o udzielenie ochrony oraz następnie podczas przesłuchań statusowych należy traktować w kategoriach kryminalnych, a nie jako przejaw prześladowania. Tym bardziej, że przed porwaniem przez bojowników, czy też zatrzymaniem przez policję w celu przesłuchania i wyjaśnienia okoliczności posiadania samochodu, skarżący prowadził względnie spokoje życie, nie miał problemów ze strony władz państwowych bądź innych podmiotów. Trzeba również zauważyć, że opisywane zdarzenia nie pociągnęły za sobą dalszych negatywnych skutków skarżącego i jego rodziny. Należy w tym miejscu podkreślić, że skarżący nie podjął próby zgłoszenia swoich problemów np. prokuraturze. Nie wykorzystał więc wszystkich możliwości uzyskania ochrony w kraju swego pochodzenia. W tej sytuacji nie zasługuje na uwzględnienie sformułowany w skardze zarzut naruszenia art. 13 ustawy poprzez błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie. Sąd zauważa, że uzasadnienie tego zarzutu sprowadza się w istocie do podważenia dokonanych przez organy obu instancji ustaleń faktycznych oraz oceny dowodów, na podstawie których ustalony został stan faktyczny. W ocenie Sądu, za prawidłowe uznać należy również orzeczenie o odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej. Zgodnie z art. 15 ustawy, cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez; 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Zdaniem Sądu, organy prawidłowo przyjęły, że w stosunku do skarżącego nie mają zastosowania przesłanki wymienione w powyższym przepisie. W szczególności, brak jest podstaw do przyjęcia, że cudzoziemiec ze względu na swoją zindywidualizowaną sytuację może być realnie narażony na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie ze strony władz lub innych podmiotów w przypadku powrotu do kraju pochodzenia. Przechodząc do oceny istnienia w niniejszej sprawie przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 97 ust. 1 ustawy cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli jego wydalenie: 1) mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.; 1a) naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. Nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu; 2) jest niewykonalne z przyczyn niezależnych od organu wykonującego decyzję o wydaleniu i od cudzoziemca. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, nie wskazuje na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia cudzoziemiec będzie narażony na prześladowanie czy innego rodzaju represje. Żywione przez cudzoziemca obawy, szczególnie w świetle jego zeznań, można jedynie rozpatrywać w kategoriach domniemania, które nie zostało potwierdzone faktami opartymi na materiałach dowodowych zgromadzonych w sprawie. W tej sytuacji, w ocenie Sądu, organ prawidłowo przyjął, że przytoczone przez cudzoziemca okoliczności nie uzasadniają udzielenia mu ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany, nawet mając na uwadze występujący zespół stresu pourazowego. Sąd również nie dopatrzył się w postępowaniu organów naruszenia przepisów postępowania, tj. naruszenia treści art. 7, art. 77 k.p.a. Wyjaśnić należy, że zasada prawdy obiektywnej wyrażona w art. 7 k.p.a. i zawarty w art. 77 § 1 k.p.a., obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez organ materiałów dowodowych mających potwierdzić okoliczności korzystne dla skarżącego. Nie zwalnia to skarżącego z obowiązku dostarczania takich materiałów, z których chce on wyciągać korzystne dla siebie skutki zwłaszcza w sytuacji, gdy ze względu na specyfikę sprawy takiej jak przedmiotowa, organ nie ma możliwości zdobywania z urzędu dowodów wskazujących na prześladowania skarżącego czy zagrożenia jego praw do życia, w tym również życia rodzinnego, wolności i bezpieczeństwa. Zgodnie z art. 37 ust. 1 ustawy, składający wniosek o nadanie statusu uchodźcy powinien przedstawić informacje niezbędne do ustalenia stanu faktycznego sprawy, a po drugie, udostępnić posiadane dowody potwierdzające okoliczności wskazane w uzasadnieniu wniosku. Oznacza to, że cudzoziemiec ubiegający się o nadanie statusu uchodźcy powinien aktywnie współdziałać z organem w celu ustalenia wszystkich okoliczności sprawy. Zatem słusznie organy przyjęły korzystając z zeznań skarżącego, opinii psychologa, że został on zatrzymany i pobity przez bojowników oraz że zachowanie sprawców porwania oraz jego powody jednoznacznie wskazują na jego kryminalne podłoże. Zdaniem Sądu, rozważania zaprezentowane w tej materii są wyczerpujące i logiczne, nie można przypisać im cechy dowolności, czy też braku racjonalności. Podkreślenia przy tym wymaga, że organy w istocie nie kwestionowały przedstawionych przez cudzoziemca faktów i dowodów, dokonały tylko ich oceny w świetle całokształtu materiału dowodowego sprawy i postanowień ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, odmiennej od tej oczekiwanej przez skarżącego. Reasumując, w ocenie Sądu, postępowanie w sprawie wniosku o nadanie statusu uchodźcy zostało przeprowadzone prawidłowo, zaś wnioski wyprowadzone z zebranego materiału dowodowego są spójne, trafne i zgodne z zasadami logiki. Zarówno w złożonym wniosku o nadanie statusu uchodźcy, jak i podczas przeprowadzonego wywiadu skarżący nie przytoczył takich okoliczności, które mogłyby świadczyć o prześladowaniu go, lub uzasadniałyby obawę przed prześladowaniem z powodu rasy, religii, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych. O nadaniu statusu uchodźcy nie może przesądzać sam fakt opuszczenia kraju pochodzenia. Tym bardziej, że skarżący opuścił kraj pochodzenia legalnie na podstawie paszportu. Odnosząc się do zarzutów skargi stwierdzić należy, iż niewiarygodność cudzoziemca wynika właśnie z faktu, iż po złożeniu wniosku o status uchodźcy w Polsce bezprawnie wyjechał z Polski i udał się do [...], gdzie również ubiegał się o status uchodźcy. Ponadto cudzoziemiec nie wyjaśnił, dlaczego nie złożył skargi do władz kraju pochodzenia, że został porwany. Wreszcie co do stanu zdrowia cudzoziemca, wskazać należy, iż we wniosku o nadanie statusu uchodźcy podawał on, że jest zdrowy, przebył zapalenie płuc. Wskazując natomiast na rozprawie chorobę lokomocyjną, cudzoziemiec nie odniósł się jak przebył podróż z [...] do Polski a następnie do [...]. W rezultacie zarzuty sformułowane w skardze nie mogły zostać uwzględnione. Decyzja w niniejszej sprawie wydana została na podstawie przepisów prawa i zawiera zgodnie z dyspozycją art.107 § 3 k.p.a. wyczerpujące uzasadnienie faktyczne i prawne, oparte na podstawie prawidłowo zebranego materiału dowodowego, który uzasadnia oceny i rozstrzygnięcia orzekającego w sprawie organu, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w art. 80 k.p.a. Mając na uwadze powołane okoliczności, Sąd działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło