IV SA/Wa 488/11

WyrokWSA w Warszawie2011-05-27

Skład orzekający: Grzegorz Czerwiński, Aneta Dąbrowska, Marta Laskowska-Pietrzak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za prowadzenie działalności polegającej na demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu została prawidłowo wymierzona, jeśli przedsiębiorca twierdzi, że zajmował się jedynie skupem złomu, a demontaż prowadziła inna firma?
Ratio decidendi
Kara pieniężna została prawidłowo wymierzona, ponieważ ustalony stan faktyczny, potwierdzony protokołem oględzin i dokumentacją fotograficzną, jednoznacznie wykazał, że skarżący prowadził działalność polegającą na usuwaniu niebezpiecznych substancji, wymontowywaniu części nadających się do ponownego użycia oraz elementów do odzysku lub recyklingu z pojazdów wycofanych z eksploatacji, poza stacją demontażu. Twierdzenia skarżącego o skupie jedynie złomu i prowadzeniu demontażu przez inną firmę zostały uznane za niewiarygodne i skonstruowane na potrzeby postępowania.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wymierzył P. K. karę pieniężną w wysokości 50 000 zł za prowadzenie poza stacją demontażu działalności polegającej na usuwaniu niebezpiecznych substancji, wymontowywaniu części nadających się do ponownego użycia oraz elementów do odzysku lub recyklingu z pojazdów wycofanych z eksploatacji. Kontrola wykazała, że na wydzierżawionym terenie P. K. przyjmował pojazdy i dokonywał ich demontażu, mimo braku stosownych zezwoleń. Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał decyzję w mocy. P. K. zaskarżył decyzję, twierdząc, że prowadził jedynie skup złomu, a demontaż prowadziła inna firma.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Czerwiński (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Aneta Dąbrowska, Sędzia WSA Marta Laskowska-Pietrzak, Protokolant ref. staż. Renata Puchalska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 maja 2011 r. sprawy ze skargi P. K. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] stycznia 2011 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej - oddala skargę - Decyzją z dnia [...] października 2010 roku, Nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, działając z urzędu na podstawie art. 53a ust. 1 pkt 1. 2 i 3 oraz ust. 2 i 4 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 roku o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. Nr 25 poz. 202 z 2005 roku z późn. zm.), orzekł o wymierzeniu kary pieniężnej w wysokości 50 000 zł P. K., posiadającemu zarejestrowaną działalność gospodarczą pod adresem: [...], [...] L., za prowadzenie przy ul. [...] w L., tj. poza stacją demontażu działalności polegającej na: 1. usunięciu z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, w tym płynów, 2. wymontowaniu z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia, 3. wymontowaniu z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu. W uzasadnieniu decyzji [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska stwierdził, iż w dniach 16.09 i 23.09.2010 roku przeprowadzona została kontrola u P. K., prowadzącego działalność gospodarczą zarejestrowaną pod adresem ul. [...], [...] L. Kontrola dotyczyła działalności prowadzonej przy ul. [...] w L. Ustalenia dokonane podczas kontroli wykazały, że przedsiębiorca pod tym adresem prowadzi punkt skupu złomu na podstawie umowy dzierżawy zawartej z właścicielem terenu, J. G. Umowa została zawarta dnia [...] października 2009 roku, jednak działalność na wydzierżawionym terenie P. K. rozpoczął, od końca marca 2010 roku. Przedsiębiorca nie spełnia uregulowań formalnoprawnych, wynikających z przepisów ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 roku o odpadach, dotyczących wytwarzania odpadów i gospodarowania odpadami, a tym samym nie posiada też decyzji w zakresie gospodarki odpadami wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, o której mowa w art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 roku o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Mimo to, podczas kontroli na terenie zakładu prowadzona była działalność polegająca na przyjmowaniu pojazdów i poddawaniu ich demontażowi. Na placu zakładowym stwierdzono obecność kilkudziesięciu pojazdów, po dokonanym ich bardziej lub mniej szczegółowym demontażu. W stosach ułożone były zarówno pojazdy zawierające zderzaki, szyby, tablice rejestracyjne, obudowy lamp. itp. elementy, jak i same metalowe karoserie samochodowe. W czasie kontroli prowadzony był na terenie zakładu demontaż kilku pojazdów, polegający na ręcznym wymontowywaniu z pojazdów poszczególnych elementów, przy pomocy narzędzi. Fakt ten potwierdzony jest dokumentacją fotograficzną, sporządzoną w trakcie kontroli. Z pojazdów wymontowywane były części nadające się do ewentualnego użytku oraz oddzielane odpady niemetalowe od metalowych. Zarówno części, jak i odpady po wymontowaniu z pojazdów gromadzone były na placu zakładowym. W różnych miejscach na terenie zakładu stwierdzono zgromadzone m.in. kable, opony, dętki, felgi, elementy tapicerki samochodowej i inne elementy z tworzyw sztucznych. Wyjęte silniki samochodowe znajdowały się w miejscu częściowo nieutwardzonym. Olej z leżących silników samochodowych mógł przedostawać się do gruntu. Obok silników stwierdzić można było wymontowane alternatory, rozruszniki, obudowy aluminiowe, zwoje miedzi, itp. wymontowane elementy. Nie ustalono w czasie kontroli dokładnej ilości lub masy zdemontowanych pojazdów zgromadzonych w zakładzie, ze względu na brak potwierdzającej ten fakt dokumentacji. Oględziny zakładu oraz wykonana dokumentacja fotograficzna wskazują, że ilość ta może wynosić kilkadziesiąt sztuk pojazdów, o takiej samej ilości można mówić w stosunku do zgromadzonych opon samochodowych i felg. Ilość pozostałych odpadów lub elementów pochodzących z demontażu pojazdów była nieco mniejsza. Zarówno czynności wykonywane podczas kontroli na placu zakładowym jak i rodzaj zgromadzonych na placu odpadów, wskazują, że niewątpliwie na terenie tym prowadzone są działania polegające na: usunięciu z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, w tym płynów, wymontowaniu z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia oraz na wymontowaniu z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu. P. K. przy przyjmowaniu pojazdów od osób fizycznych stosował formularz przyjęcia odpadów metali, sporządzając go w 2 egzemplarzach. Formularz ten nazwany był jednocześnie umową kupna-sprzedaży. Jako rodzaj odpadu wpisywany był: złom żelaza, złom stalowy lub części samochodowe. Nie określano kodu odpadu. Rodzaj produktu, z którego powstał odpad określano np. jako: samochód osobowy, karoseria [...], nadwozie [...], nadwozie [...], nadwozie [...], [...]. Źródło i miejsce pochodzenia odpadu określano jako własny lub zbierany. Masa takich odpadów wynosiła 0,5 - 1,3 Mg. Ustalenia kontroli wykazały, że przyjmowane w ten sposób przez przedsiębiorcę odpady nie są wyłącznie odpadami z żelaza lub stali, pochodzącymi z pojazdów, lecz są to kompletne bądź niekompletne pojazdy, które wypełniają definicję odpadu, zawartą w art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach, brzmiącą następująco: "odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do ich pozbycia się jest zobowiązany". Biorąc pod uwagę kategorie odpadów określone w załączniku nr 1 do ustawy o odpadach, przedmiotowe pojazdy, zdaniem organu I instancji, należy zakwalifikować do kategorii Q14 - substancje lub przedmioty, dla których posiadacz nie znajduje już dalszego zastosowania. P. K., nie znajdując zastosowania dla przyjmowanych pojazdów zgodnie z ich przeznaczeniem, dokonywał ich demontażu, pozbywając się ich w ten sposób. Zgodnie z treścią definicji zawartej w art. 3 pkt 6 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, za pojazd wycofany z eksploatacji uznaje się pojazd stanowiący odpad w rozumieniu przepisów o odpadach. Wobec powyższego, zdaniem organu I instancji, stwierdzić należy, że na terenie zakładu dzierżawionego przez P. K., który nie jest stacją demontażu pojazdów, dokonywany jest demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji, o czym świadczyły prowadzone w czasie kontroli czynności wymienione w art. 53a ust. 1 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, a o prowadzeniu tych czynności również przed rozpoczęciem kontroli WIOŚ świadczy ilość i rodzaj zgromadzonych na terenie zakładu odpadów oraz części pochodzących z pojazdów. Ustalenia z kontroli w zakresie prowadzenia demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji zawarte są w protokole kontroli, który został podpisany przez P. K. i do którego treści nie wniósł on żadnych zastrzeżeń i uwag. Zgodnie z brzmieniem art. 53a ust. 1 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 roku o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, kto poza stacją demontażu dokonuje: 1. usunięcia z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, w tym płynów, 2. wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia, 3. wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu podlega karze pieniężnej od 10 000 do 300 000 zł. Zgodnie z brzmieniem art.53a ust. 2, kary pieniężne, o których mowa w ust.1 wymierza, w drodze decyzji, wojewódzki inspektor ochrony środowiska. Organ I instancji wskazał, iż przy ustalaniu wysokości kary pieniężnej uwzględnił stopień szkodliwości czynu na który składa się: a) zakres naruszeń - naruszenia dotyczyły jednocześnie przepisów ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, jak i przepisów ustawy o odpadach, b) ilość odpadów - kilkadziesiąt sztuk pojazdów, c) rodzaj stwarzanego zagrożenia dla środowiska - możliwość zanieczyszczenia gleby, d) okoliczność, iż nie stwierdzono wcześniej naruszenia przepisów o odpadach. Od powyższej decyzji odwołanie wniósł P. K. podnosząc, iż prowadził jedynie działalność polegająca na skupowaniu złomu stalowego, w tym nadwozi samochodów osobowych i części samochodowych. Odwołujący się stwierdził natomiast, że nie prowadził demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji i nie usuwał z tych pojazdów substancji niebezpiecznych. Części pojazdów, zdaniem odwołującego się były dostarczane przez dostawców już zdemontowane. Ilość zgromadzonego złomu wynikła z wielomiesięcznego skupu, awarii prasonożyc oraz cen zbytu. Decyzją z dnia [...] stycznia 2011 roku, Nr [...] Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] października 2010 roku, podzielając zawarte w niej stanowisko. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę wniósł P. K. podnosząc zarzut naruszenia art. 53a ust. 1 pkt 1. 2 i 3 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 roku o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. Nr 25 poz. 202 z 2005 roku z późniejszymi zmianami). Skarżący stwierdził, że dzierżawił jedynie część placu, a demontażu pojazdów mogła dokonywać inna firma, która działała w tym samym czasie i zajmowała się handlem złomem. Odpady, których istnienie stwierdzono w trakcie kontroli również nie należały do niego i nie mógł on zanieczyszczać gleby. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Środowiska wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Za niezasadny, zdaniem Sądu, uznać należy podniesiony przez skarżącego zarzut naruszenia art. 53a ust. 1 pkt 1, 2 i 3 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 roku o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. Nr 25, poz. 202 ze zm.). Z przepisu tego wynika, że karze pieniężnej w wysokości od 10 000 zł do 300 000 zł podlega każdy, kto poza stacją demontażu dokonuje: 1. usunięcia z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, w tym płynów, 2. wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia, 3. wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu. O naruszeniu prawa materialnego można mówić wówczas, gdy nie jest kwestionowany stan faktyczny, tylko ocena prawna poczynionych przez organ administracji ustaleń. Ustalony w toku postępowania administracyjnego stan faktyczny, zdaniem Sądu, nie pozostawia wątpliwości, że spełnione zostały przesłanki do nałożenia na skarżącego kary pieniężnej wymienione w powołanym wyżej przepisie. Skarżący usuwał z pojazdów wycofanych z eksploatacji niebezpieczne substancje, wymontowywał z tychże pojazdów części nadające się do ponownego użycia, odzysku i recyklingu. Nie ulega też wątpliwości, że skarżący nie posiadał zezwolenia na prowadzenie tego rodzaju działalności, to jest na prowadzenie stacji demontażu. Skarżący, podnosząc zarzut naruszenia art. 53a ust. 1 pkt 1, 2 i 3 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 roku o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, kwestionuje w istocie prawidłowość ustaleń faktycznych poczynionych przez organ administracji twierdząc, iż to nie on demontował pojazdy, tylko jakaś inna firma, zaś jego działalność ograniczała się jedynie do skupu wycofanych z eksploatacji pojazdów. W ocenie Sądu, zarzut dokonania nieprawidłowych ustaleń faktycznych oraz dowolnej oceny materiału dowodowego przez organy administracji uznać należy za niezasadny. Protokół oględzin oraz dokumentacja fotograficzna nie pozostawiają wątpliwości co do charakteru i rodzaju prowadzonej przez skarżącego działalności. Z protokołu oględzin oraz dokumentacji fotograficznej wynika, że na placu znajdowały się różnego rodzaju odpady, w tym złom z remontów i rozbiórek, felgi samochodowe, silniki samochodowe, obudowy pralek i lodówek. Oprócz złomu na placu znajdowały się wymontowane z samochodów opony samochodowe, dętki, oraz zmieszane odpady tapicerki, plastiku oraz szkła. Na placu znajdowały się także kilka pojazdów demontowanych w czasie kontroli przez obecnych tam pracowników. Z pojazdów wymontowywane były części nadające się do ewentualnego użytku, oddzielnie odpady niemetalowe od części metalowych, które były gromadzone na placu. Na placu znajdowały się wymontowane silniki, alternatory, rozruszniki, obudowy aluminiowe, zwoje miedzi. Z protokołu oględzin wynika również, że obecny przy nich był J. G., który oświadczył, że nie prowadzi działalności gospodarczej i teren zakładu przy ul. [...] w L. wydzierżawił P. K. wraz urządzeniami i budynkami. Na dowód tych twierdzeń J. G. przedłożył umowę dzierżawy z [...] października 2009 roku. Z protokołu oględzin wynika również, że P. K. potwierdził te informację i oświadczył, iż działalność pod wskazanym wyżej adresem prowadzi od końca marca 2010 roku, chociaż umowa dzierżawy została zawarta wcześniej. Protokół ten został podpisany przez skarżącego. Skarżący nie twierdził, że prowadzi działalność jedynie na części nieruchomości oraz, że inna firma zajmuje się demontażem wycofanych z eksploatacji pojazdów. Także w odwołaniu od decyzji organu I instancji skarżący nie twierdził, że demontażem zajmowała się inne firma działająca na terenie, który dzierżawił, podnosząc jedynie, że skupował już zdemontowane części. Wersja, o tym, że to inna firma prowadziła demontaż pojazdów, zdaniem Sądu, jest wersją skonstruowaną przez skarżącego wyłącznie na potrzeby postępowania sądowego w celu uniknięcia odpowiedzialności za prowadzoną działalność. Wersja ta nie została przez skarżącego nawet uprawdopodobniona. Nie zasługuje ona na wiarę i nie może być podstawą uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Brak jest podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji lub stwierdzenia jej nieważności, które Wojewódzki Sąd Administracyjny byłby zobowiązany wziąć pod uwagę z urzędu. Z powyższych względów, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło