IV SA/Wa 6/16
WyrokWSA w Warszawie2016-03-31
Skład orzekający: Paweł Groński, Anna Falkiewicz-Kluj, Teresa Zyglewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy brak fizycznego posiadania ważnego dokumentu podróży (paszportu) przy przekraczaniu granicy przez cudzoziemca, który w rzeczywistości dysponuje takim dokumentem i legalnym zezwoleniem na pobyt, stanowi podstawę do wydania decyzji o zobowiązaniu do powrotu na podstawie art. 302 ust. 1 pkt 10 ustawy o cudzoziemcach?Ratio decidendi
Sąd uznał, że samo formalne uchybienie wymogowi posiadania przy sobie ważnego dokumentu podróży przy przekraczaniu granicy, gdy cudzoziemiec faktycznie dysponuje takim dokumentem i legalnym pobytem, nie stanowi podstawy do wydania decyzji o zobowiązaniu do powrotu. Kluczowe jest, czy takie działanie zagraża bezpieczeństwu państwa i czy jest proporcjonalne, co należy oceniać z uwzględnieniem art. 7 k.p.a. i celów ustawy o cudzoziemcach.Stan faktyczny
Cudzoziemiec, obywatel N., legalnie przebywający w Polsce od 2011 r. i posiadający ważną kartę pobytu oraz ważny paszport, został zatrzymany przy próbie powrotu do Polski, ponieważ nie miał przy sobie paszportu. Komendant Placówki Straży Granicznej wydał decyzję o zobowiązaniu go do powrotu i zakazie wjazdu. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców utrzymał decyzję w mocy, zmieniając jedynie okres zakazu wjazdu. Cudzoziemiec zaskarżył decyzję, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i ustawy o cudzoziemcach, w tym błędną wykładnię przepisów dotyczącą nielegalnego przekroczenia granicy.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców oraz poprzedzającą ją decyzję Komendanta Placówki Straży Granicznej i zasądził zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Paweł Groński, Sędziowie sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj (spr.), sędzia WSA Teresa Zyglewska, Protokolant ref. staż. Paweł Smulski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 marca 2016 r. sprawy ze skargi T. J. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] października 2015 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania do powrotu oraz zakazu ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Komendanta Placówki Straży Granicznej w G. z dnia [...] sierpnia 2015 r., nr [...]; 2. zasądza od Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców na rzecz skarżącego T. J. kwotę 300 (trzysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Pismem z dnia 30 listopada 2015 r. (data wpływu: 2 grudnia 2015 r.) T.J., obywatel N., wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] października 2015 r., sygn. [...], na mocy której cudzoziemiec został zobowiązany do powrotu oraz o zakazie ponownego wjazdu na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen na okres 6 miesięcy od dnia wydania decyzji.
Stan sprawy, poprzedzający wniesienie skargi do Sądu, przedstawia się w sposób następujący.
T.J. przebywał legalnie w Polsce od 2011 r., na podstawie kolejno udzielanych zezwoleń na zamieszkanie na czas oznaczony, a w okresie bezpośrednio poprzedzającym wydanie zaskarżonej decyzji na podstawie zezwolenia na pobyt czasowy. Skarżący zamieszkiwał na stałe w L., przy ul. [...] oraz był zatrudniony w firmie "S.".
W dniu 17 sierpnia 2015 r. T.J. opuścił terytorium Polski na pokładzie promu pływającego pod banderą [...], i tego samego dnia, również na pokładzie promu, do Polski wrócił. Wówczas został wylegitymowany i zatrzymany przez funkcjonariuszy Straży Granicznej.
W czasie legitymowania T.J. posiadał przy sobie ważną kartę pobytu, ale nie miał dokumentu podróży (paszportu), co było powodem jego zatrzymania. Skarżący wyjaśnił, że posiada ważny paszport, a jedynie pozostawił go w swoim miejscu zamieszkania w L. Potwierdził to w toku dalszego postępowaniu, przekazując do akt sprawy kserokopię tego dokumentu.
W dniu [...] sierpnia 2015 r. Komendant Placówki Straży Granicznej w G. wydał decyzję nr [...] o zobowiązaniu T.J. do powrotu oraz o zakazie ponownego wjazdu na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen na okres 6 miesięcy od dnia wydania decyzji. W uzasadnieniu organ wskazał, że podstawą rozstrzygnięcia było przekroczenie przez skarżącego granicy Rzeczpospolitej Polskiej niezgodnie z obowiązującymi przepisami, to jest bez ważnego dokumentu podróży (paszportu), co stanowiło naruszenie art. 23 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. poz. 1650 ze zm.; dalej: "u.c.") i skutkowało wydaniem decyzji na podstawie art. 302 ust. 1 pkt 10 u.c.
T.J. złożył odwołanie od powyższej decyzji. Decyzją z dnia [...] października 2015 r., sygn. [...], Szef Urzędu do spraw Cudzoziemców uchylił zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji tylko w części dotyczącej określenia zakazu ponownego wjazdu na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen, ustalając nowy okres tego zakazu na 6 miesięcy od dnia wydania swojej decyzji. W uzasadnieniu organ powołał szereg przepisów ustawy o cudzoziemcach i wyjaśnił, że zgodnie z art. 23 u.c. cudzoziemiec, który przekracza granicę, jest obowiązany posiadać ważny dokument podróży. W przekonaniu organu T.J. nie dopełnił tego obowiązku, przekraczając w dniu 17 sierpnia 2015 r. granicę [...]-polską bez ważnego dokumentu podróży. Dalej organ wyjaśnił, że w tej sytuacji wydanie decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu było obligatoryjne, stosownie do art. 302 ust. 1 pkt 10 u.c. Jednocześnie organ wskazał, że w sprawie nie zachodziły żadne przesłanki negatywne do wydania takiej decyzji.
Na tę decyzję Szefa Urzędu do spraw Cudzoziemców T.J. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, zarzucając organowi naruszenie następujących przepisów:
– art. 8, art. 9 oraz art. 10 § 1 k.p.a. poprzez niezapewnienie skarżącemu czynnego udziału we wszczętym z urzędu postępowaniu i podjęcie wszystkich czynności w ciągu jednego dnia bez umożliwienia ustosunkowania się do podstaw wszczętej wobec niego kontroli oraz zebranego materiału dowodowego;
– art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niezebranie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego w sprawie oraz uniemożliwienie skarżącemu dostarczenia ważnego dokumentu podróży do właściwej placówki Straży Granicznej, a także nieuwzględnienie złożonych wyjaśnień oraz okoliczności dotyczących jego sytuacji rodzinnej;
– art. 288 i art. 289 ust. 1 w zw. z art. 302 ust. 1 pkt 10 u.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że przeprowadzona w jego sprawie kontrola Straży Granicznej pozwalała na przyjęcie, iż jego pobyt na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej jest nielegalny, a tym samym zachodziła podstawa do wydania decyzji zobowiązującego go do powrotu;
– art. 288 i art. 289 ust. 1 w zw. z art. 302 ust. 1 pkt 10 u.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że skarżący w sposób nielegalny przekroczył granicę i w sposób nielegalny znalazł się na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, podczas gdy w istocie nie naruszył przepisów ustawy o cudzoziemcach.
W uzasadnieniu skarżący zakwestionował ustalenie dotyczące jego nielegalnego pobytu na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. Wskazał, że przebywał w Polsce legalnie, posiadał ważną kartę pobytu oraz ważny paszport, z tym że tego ostatniego dokumentu nie miał przy sobie w dniu 17 sierpnia 2015 r. Wyjaśnił, że zapomniał zabrać ze sobą tego dokumentu na podróż do S., zasadniczo jednak miał prawo do legalnego odbycia takiej podróży i przekroczenia polskiej granicy, a swoista "sankcja" w postaci zobowiązania go do powrotu do N. oraz zakazu wjazdu na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej była rażąco nieproporcjonalna do stopnia niedopełnienia przez niego obowiązków wynikających z ustawy o cudzoziemcach. Skarżący zakwestionował ustalenie, że fakt nie posiadania przy sobie ważnego dokumentu podróży przy przekroczeniu polskiej granicy musi zawsze obligatoryjnie skutkować zobowiązaniem cudzoziemca do powrotu na podstawie art. 302 ust. 1 pkt 10 u.c. Wyjaśnił bowiem, że zasadniczo posiadał on stosowny dokument, a zatem nie naruszył prawa przekraczając granicę. Wskazał również, że w dniu legitymowania funkcjonariusze Straży Granicznej mogli ustalić jego tożsamość w oparciu o kartę pobytu, a także dokonać w systemie informatycznym ustaleń, które potwierdziłyby, że przebywał on w Polsce legalnie. Skarżący powołał również przepisy dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2008/115/WE z dnia 16 grudnia 2008 r. w sprawie wspólnych norm i procedur stosowanych przez państwa członkowskie w odniesieniu do powrotów nielegalnie przebywających obywateli państw trzecich (dalej: "rozporządzenie 2008/115/WE"), a także przepisy Rozporządzenia nr 562/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. ustanawiające wspólnotowy kodeks zasad przepływu osób przez granice (dalej: "kodeks graniczny Schengen").
W odpowiedzi na skargę Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wniósł o jej oddalenie. Powtórzył argumentację skarżonej decyzji i wyjaśnił, że zobowiązanie T.J. do powrotu było następstwem nielegalnego przekroczenia przez niego polskiej granicy w dniu 17 sierpnia 2015 r., a nie wcześniejszego pobytu cudzoziemca w Polsce, którego legalności organ nie kwestionował.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga jest uzasadniona.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czy w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stosownie do przepisu art. 3 § 2 pkt. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., 270, ze zm.), dalej: "p.p.s.a.", kontrola ta obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne.
Na wstępie należy zauważyć, że skarga spełnia wymogi formalne określone w art. 50 § 1, art. 52 § 1-2, art. 53 § 1 p.p.s.a., została bowiem złożona przez osobę mającą w tym interes prawny – stronę postępowania administracyjnego – po wyczerpaniu przez nią środków zaskarżenia w administracyjnym toku instancji oraz w przypisanym ustawowo terminie.
Zasadne okazały się zawarte w skardze zarzuty naruszenia przez organ przepisów prawa materialnego, przy czym Sąd, stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., ocenił je w zakresie szerszym, niż wynikało to z redakcji zarzutów, nie wykraczając jednak poza granice sprawy.
Powołane przez skarżącego przepisy art. 288 i art. 289 u.c. nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, jako że dotyczą one pobytu cudzoziemca na terytorium Polski, tymczasem u podstaw decyzji o zobowiązaniu skarżącego do powrotu legł sam fakt nielegalnego przekroczenia przez niego granicy. Istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okazały się za to przepisy art. 23 i art. 302 ust. 1 pkt 10 u.c. Drugi z tym przepisów stanowi, że decyzję o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu wydaje się, gdy cudzoziemiec przekroczył lub usiłował przekroczyć granicę wbrew przepisom prawa. Rzeczywiście redakcja tego przepisu sugeruje obligatoryjność jego stosowania w przypadku stwierdzenia opisanej w nim przesłanki. Przepis ten nie stanowi jednak samodzielnej podstawy do wydania decyzji administracyjnej, lecz znajduje zastosowanie dopiero po stwierdzeniu naruszenia przez cudzoziemca innego z przepisów ustawy, regulującego warunki przekraczania polskiej granicy. Takim przepisem jest art. 23 u.c., zgodnie z którym cudzoziemiec, który przekracza granicę, jest obowiązany posiadać 1) ważny dokument podróży; 2) ważną wizę lub inny ważny dokument uprawniający go do wjazdu na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej i do pobytu na tym terytorium, jeżeli są wymagane. Dokonując wykładni tego przepisu w okolicznościach niniejszej sprawy, zwłaszcza z uwzględnieniem faktu, że T.J. w istocie dysponował ważnym dokumentem podróży (paszportem), a także mając na uwadze cel wprowadzenia ustawy o cudzoziemcach oraz zawartych w nich restrykcji co do przepływu osób przez polską granicę, wreszcie powołując się na art. 7 k.p.a. i obowiązek uwzględnienia słusznych interesów obywateli należy dojść do wniosku, że skarżący nie naruszył art. 23 u.c.
Literalne brzmienie powołanego przepisu bynajmniej nie wskazuje, że przy przekroczeniu granicy cudzoziemiec powinien bezwzględnie posiadać ważny dokument podróży przy sobie. Zwrot "cudzoziemiec jest obowiązany posiadać" można rozumieć również w ten sposób, że ważny dokument podróży powinien w ogóle pozostawać w dyspozycji osoby przekraczającej granicę, niekoniecznie zaś cudzoziemiec musi mieć go fizycznie ze sobą. Oczywiście w standardowym wypadku posiadanie ważnego dokumentu podróży okaże się nieodzowne do przekroczenia granicy przez cudzoziemca, w przeciwnym bowiem razie nie zostanie od po prostu wpuszczony na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej przez funkcjonariuszy Straży Granicznej. Jednakże dzieje się tak nie dlatego, że polski ustawodawca przypisuje przesadne znaczenie czysto formalnemu wymogowi posiadania określonego dokumentu, lecz dlatego, że kontrola paszportu umożliwia uprawnionemu urzędnikowi zweryfikowanie tożsamości i szeregu istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski informacji dotyczących cudzoziemca przekraczającego granicę. Innymi słowy wymóg posiadania paszportu należy rozpatrywać nie od strony formalnej, lecz z perspektywy rzeczywistej realizacji celów ustawy o cudzoziemcach w danym układzie faktyczny. Niewątpliwie jest tak, że restrykcje związane z przepływem cudzoziemców przez granicę powodowane są potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa państwa i porządku wewnętrznego, które mogłyby zostać zachwiane przez niekontrolowany ruch obywateli podlegających jurysdykcji innego państwa. Jednym z elementów systemu mającego gwarantować to bezpieczeństwo, jest kontrola paszportowa, która jednak służy realizacji wskazanych wyżej celów, a nie jest celem sama w sobie.
Przenoszące te rozważania na grunt niniejszej sprawy trzeba stwierdzić, że w ustalonym stanie faktycznym brak posiadania ze sobą paszportu przez T.J. przy przekroczeniu granicy w dniu 17 sierpnia 2015 r. nie spowodował zagrożenia dla wartości, dla których ustanowiono restrykcje w przepływie cudzoziemców przez polską granicę. W pierwszej kolejności trzeba zauważyć, że skarżący dysponował ważnym dokumentem podróży (paszportem), a jedynie nie miał go przy sobie w dniu 17 sierpnia 2015 r. Zamiast tego przedstawił, jeszcze w toku postępowania, kopię tego dokumentu, załączając ją do akt sprawy, a organ skutecznie nie zakwestionował jej ważności czy legalności. W tych okolicznościach trzeba przyjąć, że T.J. uchybił jedynie wymogowi formalnemu okazania dokumentu podróży funkcjonariuszom Straży Granicznej. Gdyby jednak taki dokument przy sobie posiadał i okazał go funkcjonariuszom, to w świetle ustalonych dotychczas faktów mógłby dalej legalnie przebywać na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. W istocie bowiem pobyt T.J. w Polsce nie zagraża obronności kraju, nie godzi w jego bezpieczeństwo ani porządek publiczny, co zostało już przecież kilkukrotnie potwierdzone przez organu administracji rozstrzygające w przedmiocie udzielenia mu kolejnych zezwoleń na zamieszkanie na czas oznaczony, a wreszcie zezwolenia na pobyt czasowy. Poza tym nie sposób pominąć faktu, że skarżący był w stanie wylegitymować się przed funkcjonariuszami Straży Granicznej ważną kartą pobytu, co umożliwiało uprawdopodobnienie jego tożsamości, a następnie jej weryfikację poprzez dokonanie sprawdzenia w systemie informatycznym, a wreszcie potwierdzenie tego, że w istocie dysponuje on ważnym dokumentem podróży, zaś jego pobyt w Polsce nie godzi w jej interesy. Uwzględniając przedstawione tu argumentu nie sposób podzielić takiej wykładni art. 23 u.c., zgodnie z którą uchybienie czysto formalnemu wymogowi posiadania przy sobie dokumentu podróży samo w sobie mogło stanowić o nielegalnym przekroczeniu granicy przez skarżącego. Jak wskazano wcześniej, literalne brzmienie tego przepisu bynajmniej nie przesądza o konieczności stosowania takiej restryktywnej wykładni. Tymczasem przeciwko niej przemawiają względy natury celowościowej. Nie znajduje bowiem racjonalnego uzasadnienia obstawanie przy formalnym wymogu bezwzględnego posiadania przy sobie przez cudzoziemca dokumentu podróży, gdy w danej (wyjątkowej) sytuacji faktycznej nie służy to realizacji żadnych celów ustawy o cudzoziemcach.
Za przyjęciem wskazanej tu wykładni przemawia również brzmienie art. 7 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem organ administracji obowiązany jest uwzględnić m.in. słuszny interes obywateli. Przyjmuje się wprawdzie, że przepis ten znajduje zastosowanie jedynie w przypadku tzw. decyzji uznaniowych, a zatem gdy ostateczną treść rozstrzygnięcia pozostawiono do uznania organowi administracji (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, sygn. II GSK 1032/10: "Reguła wyrażona w art. 7 k.p.a. ma zastosowanie we wszystkich wypadkach, w których rozstrzygnięcie sprawy powierzone zostało tzw. uznaniu administracyjnemu"), nie stoi to jednak na przeszkodzie przyjęciu, że słuszny interes obywateli powinien przyświecać organowi również w procesie wykładni przepisu o niejednoznacznej treści, gdy wynikiem tej wykładni może być wydanie decyzji związanej. Swoisty "luz interpretacyjny" związany z wykładnią takiego przepisu tworzy bowiem w danej sytuacji prawnej sferę uznania organu administracji, która powinna zostać skonkretyzowana w rozstrzygnięciu zgodnym z zasadą wyrażoną w art. 7 k.p.a. Na uznanie zasługuje wyrażony w orzecznictwie pogląd: "jakkolwiek art. 6 k.p.a. stanowi, że organy administracji publicznej działają na podstawie i w granicach przepisów prawa, to nie można tego przepisu rozumieć w ten sposób, że istnienie przepisu prawa jest nadrzędną wartością wykluczającą analizę konkretnego przypadku w odniesieniu do zasady słusznego interesu obywatela" (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, sygn. III AUa 1166/13).
W niniejszej sprawie wydanie decyzji o zobowiązaniu T.J. do powrotu niewątpliwie sprzeczne było z jego interesem. Interes skarżącego był słuszny w tym sensie, że jego realizacja – pobyt na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej – nie wiązała się z naruszeniem porządku prawnego i służyła realizacji uznawanych przez polskie ustawodawstwo wartości: realizacji prawa do wykonywania pracy zarobkowej oraz prawa do prywatności w zakresie wyboru miejsca zamieszkania i prowadzenia aktywności życiowej. Jednocześnie interes ten nie pozostawał w kolizji z interesem społecznym, jak bowiem wskazano, pozostawanie przez T.J. w Polsce, w świetle poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, nie powodowało zagrożenia dla bezpieczeństwa czy porządku publicznego, a także nie godziło w żadne interesy poszczególnych obywateli. Nic nie stało zatem na przeszkodzie, aby przy wykładni art. 23 u.c. uwzględnić słuszny interes skarżącego i interpretować ten przepis w sposób dla niego korzystny.
Nie sposób pominąć i tego, że zobowiązanie T.J. do powrotu stanowi rażąco nieproporcjonalną reakcję na fakt braku posiadania ze sobą przez skarżącego dokumentu podróży w dniu 17 sierpnia 2015 r., gdy w ogóle dysponował on takim dokumentem. Również tę dysproporcję środka prawnego do sytuacji faktycznej uznać należy za sprzeczną z zasadą wyrażoną w art. 7 k.p.a. Trzeba przy tym zauważyć, że sankcja administracyjna w postaci zakazu wjazdu na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej oraz państw strefy Schengen została orzeczona wobec T.J. w minimalnym dopuszczalnym prawem wymiarze 6 miesięcy (zgodnie z art. 319 pkt 1 u.c.). Mimo to w przypadku cudzoziemca, który zdołał doprowadzić do ustabilizowania w Polsce swojej sytuacji życiowej i zawodowej już samo zobowiązanie do opuszczenia terytorium Rzeczpospolitej Polskiej trzeba uznać za środek dolegliwy, niezależnie od tego, czy wiąże się z zakazem wjazdu na 6 miesięcy, czy na inny okres. Wykonanie takiej decyzji nieodzownie bowiem będzie się łączyć dla cudzoziemca z utratą pracy oraz prawa do zajmowanego przez niego lokalu, i to w sposób permanentny, bo nie można spodziewać się, że były pracodawca czy wynajmujący będą oczekiwać ze stanowiskiem pracy lub opróżnionym lokalem na jego powrót.
Wszystkie podniesione wyżej okoliczności wskazują na potrzebę zastosowania w niniejszej sprawie takiej wykładni art. 23 u.c., wedle której od cudzoziemca wymaga się dysponowania w momencie przekraczania granicy ważnym dokumentem podróży, niekoniecznie jednak posiadania go przy sobie. W konsekwencji nie można przyjąć, by w dniu 17 sierpnia 2015 r. T.J. przekroczył granicę Polski z naruszeniem prawa, co z kolei pociąga za sobą stwierdzenie, że zastosowanie środka za art. 302 ust. 1 pkt 10 u.c. nie było uzasadnione. Przesądza to o konieczności uchylenia zaskarżonej decyzji.
Podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa procesowego okazały się uzasadnione o tyle, że organ administracji w istocie nie rozpatrzył całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego i wobec niedostatecznych ustaleń faktycznych dokonał błędnej wykładni wskazanych przepisów ustawy o cudzoziemcach. Organ pominął bowiem w swoich rozważaniach szereg okolicznością faktycznych związanych ze skarżącym i jego wcześniejszym długotrwałym, legalnym pobytem na terytorium Polski skupiając się wyłącznie na ściśle restryktywnej wykładni przepisów ustawy o cudzoziemcach, nie rozważywszy w dostatecznym stopniu celów tej ustawy w kontekście okoliczności sprawy. W konsekwencji błędne okazało się też uzasadnienie zaskarżonej decyzji. Tym samym zarzut naruszenia art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. uznać należało za zasadny.
Wskazać także należy, że powoływane przez skarżącego rozporządzenie (WE) Nr 563/2006 z dnia 15 Marca 2006 r ustanawiające wspólnotowy kodeks zasad regulujących przepływ osób przez granice (kodeks graniczny Schengen) w art. 5 stanowi o konieczności posiadania ważnego dokumentu podróży lub dokumentu uprawniającego do przekraczania granicy, bez wskazania na konieczność posiadania go "przy sobie" jako jednego z warunku sine qua non do wjazdu na terytorium państwa Schengen.
W ocenie Sądu w niniejszej sprawie mamy więc do czynienia z sytuacją wyjątkową uzasadniającą przyjęcie, że w okolicznościach tej sprawy, skarżący nie naruszył przepisów prawa poprzez chęć przekroczenia granicy bez wymaganego dokumentu – paszportu.
Sąd nie podziela jednak zarzutu naruszenia przez organ art. 8, art. 9 oraz art. 10 § 1 k.p.a. poprzez niezapewnienie skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu. Sama szybkość przeprowadzenia postępowania administracyjnego nie może świadczyć o naruszeniu prawa strony do czynnego w nim udziału. Gdyby zaś zastosowana przez organ wykładnia przepisów ustawy o cudzoziemcach w danym układzie faktyczny okazała się poprawna, to przeprowadzone w sprawie czynności istotnie byłyby wystarczające do wydania decyzji.
Z tych względów Sąd uchylił decyzję Szefa Urzędu do spraw Cudzoziemców z dnia [...] października 2015 r. stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c p.p.s.a.
O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Ponownie rozpoznając sprawę organ weźmie pod uwagę wskazania sądu co do wykładni art. 23 ustawy o cudzoziemcach, dokonując jedynie sprawdzenia czy skarżący w dacie przekraczania granic posiadał ważny paszport (w aktach znajduje się jego kopia). W przypadku posiadania ważnego paszportu wyda rozstrzygnięcie pozostające w zgodzie z art.7 k.p.a. oraz uwzględniające cele ustawy o cudzoziemcach, nie zaś tylko ściśle restryktywną wykładnię art. 23 u.c.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło