IV SA/Wa 671/15

WyrokWSA w Warszawie2015-09-04

Skład orzekający: Anna Szymańska, Katarzyna Golat, Anita Wielopolska-Fonfara

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa nadania statusu uchodźcy i ochrony uzupełniającej cudzoziemcowi, którego obawy dotyczą gróźb ze strony nieznanych osób, a nie prześladowań z powodów konwencyjnych, jest zgodna z prawem, zwłaszcza w kontekście sytuacji w kraju pochodzenia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracyjne prawidłowo odmówiły nadania statusu uchodźcy i ochrony uzupełniającej, ponieważ obawy skarżącej związane z groźbami ze strony nieznanych osób nie stanowiły prześladowania w rozumieniu Konwencji Genewskiej. Rozbieżności w zeznaniach skarżącej i jej ojca, a także brak wykazania indywidualnego zagrożenia z powodów konwencyjnych, podważyły wiarygodność jej twierdzeń. Sytuacja w kraju pochodzenia, choć napięta, nie wykluczała możliwości bezpiecznej relokacji wewnętrznej.
Stan faktyczny
Skarżąca, obywatelka [...], złożyła wniosek o nadanie statusu uchodźcy w Polsce, powołując się na groźby ze strony nieznanych mężczyzn w kraju pochodzenia. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił nadania statusu uchodźcy i ochrony uzupełniającej, uznając, że opisane zdarzenia nie stanowią prześladowania w rozumieniu Konwencji Genewskiej. Rada do Spraw Uchodźców utrzymała tę decyzję w mocy, wskazując na sprzeczności w zeznaniach skarżącej i jej ojca oraz brak dowodów na indywidualne zagrożenie. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i dowolną ocenę materiału dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Szymańska, Sędziowie sędzia WSA Katarzyna Golat (spr.), sędzia WSA Anita Wielopolska-Fonfara, Protokolant spec. Anna Nader, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 września 2015 r. sprawy ze skargi Y. Z. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy oddala skargę Zaskarżoną decyzją, wydaną [...] grudnia 2014 r. nr [...], Rada do Spraw Uchodźców, po rozpatrzeniu odwołania Pani Y. (określanej dalej jako cudzoziemka, skarżąca), utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców nr [...] z [...] października 2014 r. Stan sprawy przywołany w zaskarżonej decyzji przedstawiał się następująco. Wnioskiem z [...] maja 2014 r. skarżąca, obywatelka [...], narodowości [...], zwróciła się do Szefa Urzędu do Cudzoziemców o nadanie jej statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców - rozpoznając ten wniosek, decyzją z [...] października 2014 r., działając na podstawie art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r., poz. 680, ze zm.), powoływanej dalej także jako "ustawa", odmówił nadania skarżącej statusu uchodźcy w Polsce oraz udzielenia ochrony uzupełniającej. W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, że skarżąca nie spełnia przesłanek, o których mówi Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców i brak jest przesłanek do udzielenia ochrony uzupełniającej na terytorium RP. W odwołaniu od decyzji skierowanym do Rady do Spraw Uchodźców, skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji: 1. naruszenie prawa materialnego, a mianowicie: art. 15 ustawy poprzez przyjęcie, że w razie powrotu na [...] nie grozi jej doznanie poważnej krzywdy i odmowę udzielenia skarżącej ochrony uzupełniającej; 2. naruszenie przepisów postępowania, tj.: art. 7 K.p.a., w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. poprzez niezgodne z zasadą prawdy obiektywnej zaniechanie zbadania sytuacji w kraju pochodzenia z punktu widzenia możliwości uzyskania skutecznej ochrony policji, niezgodne z zasadą prawdy obiektywnej ustalenie, iż sytuacja w jej kraju pochodzenia jest stabilna i w jej regionie nie grozi jej doznanie poważnej krzywdy. Rada do Spraw Uchodźców decyzją z [...] grudnia 2014 r. wydaną na podstawie art. 89p ust. 1, art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r. poz. 267, z późn. zm.), dalej powoływanej jako K.p.a., utrzymała w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Rada do Spraw Uchodźców przywołała art. 13 ust. 1 i ust. 3 ustawy wskazując, że skarżąca nie wykazała, aby w jej indywidualnym przypadku istniało realne zagrożenie prześladowaniem z powodów wskazanych w ustawie. Organ przypomniał, że skarżąca składając wniosek o nadanie statusu uchodźcy oświadczyła, że z rodzicami mieszkała w [...], to jest na pograniczu [...] i [...]. Po aneksji [...] przez [...] my [...] była zastraszana, ponieważ jej i koleżance grożono, że jeśli nie wyjadą z [...] to znajdą je w każdym mieście w [...]. Wyjaśniła, że oficjalnie [...] jest [...], a większość miast jest zdominowana przez [...]. Ona i jej rodzice są [...]. Skarżąca postanowiła wyjechać z [...] i spokojnie żyć w Polsce (k. [...] akt org. I instancji). Organ wskazał, że z wniosku wynika ponadto, że skarżąca nie była prześladowana; nie brała czynnego udziału w działaniach wojennych. Strona nie należała do żadnej partii politycznej ani innej organizacji. Nie stosowano wobec skarżącej przemocy fizycznej lub psychicznej, nigdy nie była zatrzymywana ani aresztowana, nie była skazana wyrokiem sądu; nie było prowadzone wobec niej postępowanie sądowe lub administracyjne. Kraj pochodzenia skarżącej opuściła [...] maja 2014 r., na podstawie paszportu, wydanego przez władze kraju pochodzenia [...] lutego 2012 r. W trakcie przeprowadzonego w dniu [...] lipca 2014 r., za zgodą skarżącej w języku [...], wywiadu statusowego, oświadczyła ona, że nie była prześladowana na [...], nie brała udziału w działaniach wojennych, nie była poddawana przemocy fizycznej lub psychicznej, nie była aresztowana, zatrzymywana, ani skazana wyrokiem sądu. Nigdy nie było prowadzone wobec skarżącej postępowanie sądowe lub administracyjne. Nie należała do żadnej partii ani innej organizacji, nie angażowała się też w żadną działalność polityczną na [...]. Zapytana o przyczyny wyjazdu z kraju odpowiedziała, że pewnego dnia, w marcu 2014 r., gdy siedziała z koleżanką w parku podeszło do nich trzech mężczyzn. Po akcencie skarżąca poznała, że byli to [...]. Zapytali je o imiona, co znajduje się w okolicy i po krótkiej rozmowie pożegnali się. Kiedy skarżąca czekała na przystanku na autobus otrzymała sms-a od tej koleżanki, że jeżeli nie przyjdzie na umówione miejsce, to koleżankę zabiją. Sms-a wysłali ci mężczyźni, którzy byli parku. Nie przyszła w to miejsce, a koleżance nic się nie stało. Ponadto skarżąca podała, że ci mężczyźni raz przyszli do szkoły, do której uczęszczała, ale ponieważ to był dzień wolny, to jej nie zastali. Potem przyszli do jej domu (na początku kwietnia 2014 r.) i żądali od rodziców, żeby ją oddali, rodzice się nie zgodzili, więc zaczęli im grozić, że wszędzie ich znajdą. Wtedy rodzice zdecydowali o tym, aby przyjechać do Polski. Cudzoziemka ponadto oświadczyła, że to był jedyny powód jej wyjazdu z kraju pochodzenia. Zapytana, czy rodzice zgłosili to najście do domu na policję odpowiedziała, że doniesienie zostało zgłoszone na policję, tego samego dnia, kiedy mężczyźni przyszli, ale nie otrzymali od policji żadnej informacji w tej sprawie. Zapytana czy od dnia tego najścia do dnia wyjazdu ci mężczyźni jeszcze nachodzili ich i grozili odpowiedziała: dzwonili do mnie, ale nie odbierałam telefonu. Skarżąca zeznała, że nie szukali schronienia w kraju, ale wyjechali do Polski, bo mężczyźni ci powiedzieli, że na [...] wszędzie ich znajdą. Zapytana, dlaczego nie poczekali na reakcję policji odpowiedziała, że czekali 2 dni, ale nic się nie wydarzyło. Na pytanie organu, skąd założenie, że mężczyźni ci znajdą ich w innym miejscu [...], skarżąca odpowiedziała: przestraszyliśmy się, mówili nam, że nas zabiją. Koleżankę też straszyli, że do niej przyjdą, ale nie przyszli. Skarżąca na pytanie, czy miała jakieś problemy z powodu rasy, religii, poglądów politycznych, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej, odpowiedziała przecząco. Nie chce wracać do kraju bo boi się, że ich zabiją ci mężczyźni, którzy im grozili. Nie wie, z jakiego powodu mieliby to zrobić, ale tak mówili. Niczego innego się nie obawia, nie obawia się też żadnych prześladowań z powodów konwencyjnych. W ocenie organu skarżąca nie wykazała żadnych istotnych faktów lub okoliczności, które można byłoby zakwalifikować jako indywidualne prześladowanie, lub mogłoby uzasadniać obawę przed takim prześladowaniem w przyszłości, co skutkuje brakiem podstaw do przyznania ochrony międzynarodowej. Organ podkreślił, że skarżąca zarówno we wniosku o nadanie statusu uchodźcy, jak i w trakcie wywiadu statusowego jednoznacznie oświadczyła, że nigdy nie była prześladowana z powodów konwencyjnych. Nie była zatrzymywana, aresztowana, skazana wyrokiem sądu, nie było prowadzone wobec niej postępowanie sądowe lub administracyjne. Nie brała udziału w działaniach wojennych. Nie należała do żadnej partii politycznej lub innej organizacji. Nigdy nie stawiano jej żadnych zarzutów, które świadczyłyby o posądzaniu jej o wrogą działalność wobec władz. Nie miała problemów z wyznawaniem swojej religii, jednoznacznie twierdząc, że na [...] przestrzegane są prawa w tym zakresie, bez żadnych ograniczeń. Jedyną przyczyną opuszczenia kraju pochodzenia podawaną przez skarżącą w trakcie postępowania przed organem I instancji była obawa przed trzema nieznanymi ludźmi, którzy grozili jej i jej rodzinie. Na etapie postępowania przed Radą skarżąca wskazała ponadto na niestabilną sytuację w kraju pochodzenia. Rada argumentowała, że przedstawione przez skarżąca powody nie stanowią przesłanki do nadania statusu uchodźcy. Wydarzenie opisane przez cudzoziemkę można rozpatrywać ewentualnie w aspekcie czynu o charakterze kryminalnym. Jeżeli zaś skarżąca obawiała się ludzi działających poza porządkiem prawnym kraju pochodzenia, to powinna zwrócić się o ochronę do władz. Skarżąca oświadczyła co prawda, że rodzice dokonali zgłoszenia na policję o zaistniałym zdarzeniu. Jednak tego twierdzenia Rada nie uznała za przekonujące. W świetle oświadczeń skarżącej i jej ojca, złożonych w postępowaniu wszczętym jego wnioskiem, Rada nie uznała za prawdziwe twierdzenia, że takie zgłoszenie w ogóle zostało dokonane. Skarżąca zeznała, że rodzice, najście nieznanych mężczyzn zgłosili na policję w dniu, kiedy najście na ich dom miało miejsce, tj. na początku kwietnia 2014 r. Natomiast ojciec skarżącej (akta I instancji nr [...]) zeznał, że telefonicznego zgłoszenia dokonała jego córka w dniu, kiedy nieznani mężczyźni zaczepili ją w parku, dodał przy tym, wbrew zeznaniom córki, że był świadkiem tej rozmowy, bo razem wracali z zebrania zboru. Ojciec skarżącej zeznał też, że zdarzenie w parku miało miejsce dwa tygodnie, może miesiąc przed wyjazdem z kraju (czyli najpóźniej na początku kwietnia), podczas gdy skarżąca zeznała, że na początku marca. Podkreślając inne sprzeczności w zeznaniach ojca i córki organ wyraził wątpliwość, czy zdarzenie w parku i najście na dom skarżącej przez trzech nieznanych mężczyzn w ogóle miało miejsce. W tym zakresie organ wskazał, że: 1) skarżąca zeznała, że mężczyźni, którzy zaczepili ją i jej koleżankę w parku, zapytali je o imiona i co znajduje się w okolicy. Po krótkiej rozmowie pożegnali się, a gdy skarżąca czekała na autobus otrzymała sms-a od koleżanki, wysłanego przez tych mężczyzn, że ma przyjść w umówione miejsce. Ojciec skarżącej powiedział natomiast, że mężczyźni zapytali je o imiona i narodowość, a wieczorem zaczęli wydzwaniać do córki grożąc jej i wymuszając, aby przyszła pod wskazany adres; 2) skarżąca oświadczyła, że ci nieznani mężczyźni przyszli do ich domu jeden raz, a potem już tylko dzwonili do niej, ale nie odbierała telefonu. Ojciec zaś zeznał, że mężczyźni nachodzili ich 3-5 razy i o wszystkich najściach wiedziała jego córka. Zdaniem Rady trudno uwierzyć, aby tak ważne informacje zatarły się w pamięci, tym bardziej, że miały mieć miejsce w niedalekiej przeszłości od dnia opuszczenia kraju pochodzenia i stanowiły zasadniczą przyczynę opuszczenia tego kraju. O niskiej wiarygodności zeznań skarżącej - w ocenie organu - świadczy też jej twierdzenie, że czekali na reakcję policji dwa dni, ale policja nic nie zrobiła. Organ wywodził, że podmiot niepaństwowy może być uznany za sprawcę prześladowań, jeśli są one świadomie tolerowane przez władze lub jeśli władze odmawiają zapewnienia skutecznej ochrony bądź nie są w stanie jej zapewnić. Ponadto, akty przemocy popełniane przez taki podmiot mogłyby być powodem do nadania statusu uchodźcy gdyby były popełniane w związku z jednym z kryteriów Konwencji Genewskiej, a więc z rasą, religią, narodowością, przynależnością do określonej grupy społecznej lub poglądami politycznymi, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Jak bowiem wskazał ojciec skarżącej w czasie wywiadu statusowego, zainteresowanie ich rodziną przez nieznanych mężczyzn miało swoje źródło w tym, że spodobała im się jego córka i chcieli, aby im ją oddał. Odnosząc się z kolei do obaw cudzoziemki związanych aktualną sytuacją na [...], Rada wskazała, że nie podważa tezy, iż sytuacja na [...] jest napięta i dynamiczna. Na [...], w obwodzie [...] i [...] toczy się konflikt zbrojny pomiędzy wspieranymi przez [...] separatystami, a [...] siłami rządowymi, którego następstwa noszą znamiona katastrofy humanitarnej (informacje zgromadzone przez organ I inst. k. [...]). Organ wskazał, że istnieje jednak alternatywa wewnętrznej ucieczki, bowiem w pozostałych obwodach [...], (tj. poza obwodami [...] i [...] oraz [...]), kontrolowanych przez rząd w [...], sytuacja pozostaje stosunkowo spokojna. Na tych terenach aparat państwowy funkcjonuje w miarę normalnie, a władze centralne, jak i regionalne, starają się zapewnić bezpieczeństwo obywatelom. Na terenach tych nie dochodzi do starć zbrojnych ani innych zdarzeń, które rodziłyby bezpośrednie zagrożenie dla życia, zdrowia i innych podstawowych praw dla większej liczby obywateli. Jak dotąd władze [...] podejmują skuteczne działania, aby konflikt zbrojny nie rozlał się na kontrolowane przez nie obszary. Ogólny poziom przestrzegania na [...] (poza wskazanymi wyżej obwodami, tj. [...], [...] i [...]) praw człowieka jest zadowalający, o czym świadczy podpisanie, a następnie ratyfikowanie umowy stowarzyszeniowej między [...], a Unią Europejską. Organ podkreślił, że przez cały czas trwają z udziałem przedstawicieli OB WE, państw UE oraz [...] i [...] wysiłki zmierzające do pokojowego uregulowania konfliktu z grupami separatystów [...]. W dniu [...] września 2014 r. zostało podpisane w [...] wstępne porozumienie o zawieszeniu broni między [...], a wspieranymi przez [...] pro[...] separatystami. Porozumienie to nadal jest realizowane, mimo lokalnych walk w rejonie lotniska w [...] i ostrzału pozycji wojsk [...]. Jeśli zaś chodzi o sytuację ludności zamieszkującą [...] należy wskazać, że władze [...], tak na poziomie centralnym, jak i wojewódzkim, wystąpiły z ofertą pomocy przesiedleńcom z [...] i [...]. Podejmują działania w celu zapewnienia schronienia. Powstały punkty informacyjne, uruchomiono "gorące linie" telefoniczne zarówno w Ministerstwie Polityki Społecznej, jak i w obwodowych Administracjach Państwowych, gdzie można uzyskać niezbędne informacje dotyczące osiedlenia, korzystania z opieki zdrowotnej, zatrudnienia oraz pobierania takich świadczeń jak rekompensaty, renty czy emerytury. Ponadto organy [...] władzy, pomagają osobom przybywającym uchodźcom w zameldowaniu czy rejestracji samochodu oraz rejestracji firmy. Swoje działania władze [...] koordynują z regionalnym przedstawicielem UNHCR. Organ wskazał, że z opracowania Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia UdSC wynika ponadto, iż w reakcji na problemy mieszkaniowe przesiedleńców z [...] oraz z południowo-wschodnich województw [...], władze oraz urzędnicy Państwowych Administracji Obwodowych centralnych i zachodnich obwodów dokonują wszelkich starań, by zapewnić miejsce pobytu lub zamieszkania dla przesiedleńców. W ocenie organu pomoc udzielana przesiedleńcom jest skromna, a ich warunki bytowania z pewnością trudne, ale umożliwiają one egzystencję osobom, które z nich korzystają. [...] znajduje się na strategicznych szlakach transportowych: [...] i [...]. Stąd też obawa, że separatyści mogą się przedostać na teren [...], wraz z napływającą falą uchodźców. Organ podkreślił, że na terytorium obwodu nie toczą się obecnie żadne działania zbrojne, a próby destabilizowania sytuacji bezpieczeństwa mają charakter incydentalny. Władze natomiast podejmują działania zmierzające do przeciwdziałania próbom destabilizacji. W świetle powyższego za niezasadny organ uznał zarzut, sformułowany w odwołaniu, że skarżąca nie może wrócić na [...], bo nie uzyska oczekiwanego wsparcia od władz [...]. Organ stwierdził, że skarżąca nie podjęła działań w celu dochodzenia i ochrony swoich praw na [...], ale w pierwszej kolejności zdecydowała się na wyjazd do Polski. Tymczasem w świetle utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych, nie jest uchodźcą osoba niewykorzystująca wszystkich możliwości w celu uzyskania ochrony i pomocy w kraju swego pochodzenia, nawet jeśli uzyskanie takiej pomocy byłoby iluzoryczne i mało realne. Dalej Rada zaznaczyła, że zgodnie z przepisem art. 48 ustawy, w przypadku gdy wnioskodawcy odmawia się nadania statusu uchodźcy, w decyzji orzeka się o udzieleniu ochrony uzupełniającej z przyczyn, o których mowa w art. 15, tj. gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić cudzoziemca na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1/ orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2/ tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3/ poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Zdaniem Rady, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie można mówić o żadnym z wymienionych zagrożeń wobec skarżącej, skoro nie należała do żadnych organizacji politycznych, nie była nigdy zatrzymywana, aresztowana, ani skazana wyrokiem sądu. Nigdy nie stawiano jej żadnych zarzutów i nie prowadzono wobec niej żadnego postępowania sądowego czy administracyjnego. Skarżąca nie oświadczyła w toku procedury statusowej, by orzeczono wobec niej karę śmierci lub groziło jej wykonanie egzekucji. Analiza materiału dowodowego nie wskazuje na żadne zindywidualizowane zagrożenie dla skarżącej, a w świetle materiału dowodowego sprawy, obecnie nie można mówić o tym, by na kontrolowanym przez władze [...] terytorium miało miejsce powszechne stosowanie przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego. Organ podkreślił, że trzeba też mieć na uwadze, że zgodnie z art 18 ust. 1 ustawy, jeżeli na części terytorium kraju pochodzenia nie zachodzą okoliczności uzasadniające obawę cudzoziemca przed prześladowaniem lub doznaniem poważnej krzywdy i istnieje uzasadnione przypuszczenie, że cudzoziemiec będzie mógł bezpiecznie i legalnie przemieścić się na tę część terytorium i zamieszkać na niej, uznaje się, że nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem lub rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy w kraju pochodzenia. Organ stwierdził, że nie było podstaw do udzielenia skarżącej ochrony uzupełniającej i nie doszło do naruszenia przepisu art. 15 ustawy. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżąca zarzuciła decyzji Rady naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 80, w zw. z art. 7 oraz 77 § 1 K.p.a., poprzez dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i zaniechanie zgromadzenia zindywidualizowanej informacji o kraju pochodzenia, prowadzące do podważania wiarygodności skarżącej w oparciu o subiektywne i nie weryfikowalne przekonanie organu co do prawdopodobieństwa opisywanych przez nią wydarzeń, sprzeczne z dostępnymi informacjami o jej kraju pochodzenia, które potwierdzają, że wydarzenia, o których opowiadała mają tam miejsce; art. 80, w zw. z art. 107 § 3 K.p.a. poprzez brak odniesienia się do powoływanych przez skarżącą w toku postępowania twierdzeń i argumentów, w tym do prawdopodobieństwa opisanych przez nią wydarzeń i jej wiarygodności. W konsekwencji wniosła o uchylenie decyzji Rady i poprzedzającej ją decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Rada do Spraw Uchodźców zgodziła się z tezą, iż sytuacja na [...] jest napięta i dynamiczna, to oparła się na informacjach zgromadzonych przez organ I instancji. W kontekście dynamicznej sytuacji oparcie się na materiałach dowodowych na dzień [...] października 2014 r. przy podejmowaniu decyzji [...] grudnia 2014 r., skarżąca oceniła jako niewłaściwe. Powołanie się na podpisane w [...] [...] września 2014 r. wstępne porozumienie o zawieszeniu broni między [...], a wspieranymi przez [...] pro[...] separatystami, które miałoby być nadal realizowane jest oderwane od rzeczywistych wydarzeń na [...], o czym niejednokrotnie donosiły agencje prasowe. Ponadto informacje, jakoby miałaby istnieć realna możliwość tzw. alternatywy relokacji wewnętrznej na pozostałe obwody [...], a także sprawna pomoc ze strony władz rządowych, tak na poziomie centralnym jak i wojewódzkim oferowana przesiedleńcom z [...] i [...] jest sprzeczna z raportami Biura Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej oraz publikacjami Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców, które stanowią ich dopełnienie, a które już na początku grudnia 2014 roku przedstawiały odmienną niż prezentowana w uzasadnieniu decyzji Rady sytuację w kraju pochodzenia. Pod względem faktycznym przesiedleńcy wewnętrzni już wtedy nie mieli zapewnionych warunków na godne życie. Wbrew temu, co podaje w uzasadnieniu decyzji organ II instancji, w bezpiecznych regionach [...], kontrolowanych przez rząd w [...], przesiedleńcom nie jest zagwarantowana ze strony władz pomoc, jakiej rzeczywiście potrzebują. Potwierdzeniem trwającej i pogłębiającej się tragicznej sytuacji na [...] są słowa raportu Komisji do Spraw Migracji, Uchodźców i Osób Przesiedlonych Rady Europy, poświęconej sytuacji [...] uchodźców i osób wewnętrznie przesiedlonych, w którym otwarcie mówi się o humanitarnej tragedii. Ważne jest zwrócenie uwagi na rozwój przesiedleń i zmieniające się dane, aby zrozumieć jej skalę, z kolei z uzasadnienia dołączonego do decyzji Rady nie sposób stwierdzić, że taka analiza została przeprowadzona. Ponadto wskazała, że w aktualnej sytuacji wzrostu liczby osób napływających ze wschodu [...] i jednoczesnego braku sprawnego systemu online dla celów rejestracji, jej proces będzie jeszcze bardziej utrudniony, a kolejki się wydłużą. Podniosła, że [...], znajduje się na strategicznych szlakach transportowych, stąd też obawa przedostania się na teren [...] terrorystów była i jest uzasadniona. Skarżąca zarzuciła, że nie podano, na podstawie jakich danych i z jakich źródeł pochodzą informacje o sytuacji na [...], dlatego w tym zakresie podniosła zarzut naruszenia art. 107 § 3, w zw. art. 7 K.p.a. Jest on jak najbardziej uzasadniony, a to dlatego, że organ II instancji nie zbadał należycie już wtedy bardzo trudnej sytuacji, która, notabene, po kilku tygodniach została oceniona przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej za krytyczną i wymagającą pilnej i natychmiastowej pomocy humanitarnej. Rada do Spraw Cudzoziemców, pisząc o sytuacji panującej na [...] i w [...], nie dopełniła spoczywającego na niej obowiązku podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, czym naruszyła zasadę prawdy obiektywnej. Podkreśliła, że jej indywidualna sytuacja stanowiła prześladowanie, a obawy, które wiążą się z powrotem do [...] i na [...] jak najbardziej uzasadnione. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze zm., zwanej dalej P.p.s.a.), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów wymienionych w art. 3 § 2 P.p.s.a., sprawowana jest w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c P.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a.). Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Trzeba przypomnieć, że w skardze podniesiono zarówno zarzuty naruszenia przepisów postępowania (art. 7, art. 77 K.p.a. 80 oraz 107 § 3 K.p.a.), jak i prawa materialnego. W istocie zarzuty te sprowadzają się do próby zakwestionowania poczynionych przez organy ustaleń faktycznych, oraz oceny twierdzeń podawanych przez skarżącą. Jednak w ocenie Sądu organy słusznie odmówiły wiary oświadczeniom cudzoziemki, że kwestie związane z grożeniem skarżącej przez nieznanych sprawców miały jakikolwiek związek z prześladowaniami w rozumieniu Konwencji genewskiej. W tym zakresie zasadnie organ zwrócił uwagę na rozbieżności w zeznaniach skarżącej i jej ojca, odnośnie do wydarzeń, które miały mieć miejsce w parku, co - w ocenie Sądu - dodatkowo należy traktować jako argument za trafnością oceny przyjętej przez organ. Zasadność tej oceny wynika z tego, że podstawową przesłanką decydującą o możliwości uzyskania statusu uchodźcy jest "uzasadniona obawa przed prześladowaniem", którą należy powiązać z przyczyną owej obawy. Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Prześladowanie, o którym mowa w art.13 ust.1 ustawy musi, po pierwsze ze względu na swą istotę lub powtarzalność stanowić poważne naruszenie praw człowieka, w szczególności praw, których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art. 15 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, po drugie być kumulacją różnych działań lub zaniechań, w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowania, o których mowa w pkt 1 (art. 13 ust. 3 ustawy). W zakresie zarzutów naruszenia prawa procesowego organ I instancji dokonał prawidłowego ustalenia stanu faktycznego i w tym zakresie Sąd nie dopatrzył się naruszenia wskazanych norm. Skarżąca została przesłuchana zgodnie z regułami prowadzenia przesłuchania strony. Nie wniosła żadnych zastrzeżeń do sposobu sporządzenia tego protokołu oraz treści w nim zawartych. Nie zgłaszała w toku postępowania przed organem I instancji nieprawidłowości podczas tego przesłuchania. Rada w uzasadnieniu swojej decyzji wskazała, dlaczego nie uznała za zasadne udzielenie skarżącej międzynarodowej ochrony. W uzasadnieniu decyzji Rada wyjaśniła zarówno podstawę prawną jak i motywy rozstrzygnięcia. Odniosła się też do zarzutów odwołania. Uzasadniła również, dlaczego nie mogła uznać zeznań cudzoziemki za wiarygodne. Podkreślenia wymaga, że skarżąca miała nieograniczone prawa w toku postępowania do wyjaśnienia wszelkich okoliczności swojej sprawy, natomiast nie można odbierać organowi orzekającemu prawa do oceny zeznań skarżącej. Wskazać należy, że posiadanie materialnych dowodów przez cudzoziemców ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy jest trudne i należy do rzadkości i w ocenie Sądu, organy obu instancji w niniejszej sprawie nie interpretowały takiej sytuacji na niekorzyść skarżącej. Jednak przy braku dowodów materialnych, organy dokonały oceny złożonych zeznań, z punktu widzenia ich wewnętrznej logiki, a więc także wiarygodności. Sąd podziela stanowisko organu II instancji, według którego, oświadczenia skarżącej i jej ojca, co do jej rzekomych prześladowań były w istocie bardzo ogólnikowe, niczym niepoparte, momentami sprzeczne, w sumie mało przekonywujące. Podkreślić należy, że w interesie samej skarżącej leżało odpowiednio wyczerpujące przedstawienie wszystkich faktów i okoliczności wskazujących na zagrożenie jej osoby prześladowaniami, z powodów wskazanych przez Konwencję Genewską. W literaturze wskazuje się, że jeśli dana osoba ma zostać zakwalifikowana jako uchodźca, to konieczne jest stwierdzenie rozbratu pomiędzy nią, a władzami kraju ojczystego. Jednakże jedynie opozycja czy nie zgadzanie się z rządem sprawującym władzę nie wystarczają. Musi istnieć ryzyko poważnego uszczerbku dla tej osoby, stanowiące konsekwencję politycznych wypadków lub okoliczności (zob. B. Wierzbicki, Uchodźcy w prawie międzynarodowym, Warszawa 1993, s. 31). Sąd podziela stanowisko Rady, która podnosi, że skarżąca nie doznała żadnych działań ze strony władz, które można byłoby nazwać prześladowaniem, a jej zeznań nie wynika, aby była systemowo narażona na jakiekolwiek problemy. Zdarzenia o charterze kryminalnego najścia, na które powołuje się skarżąca, nawet gdyby założyć, że są one wiarygodnie przedstawione, nie stanowią okoliczności, które mogłyby stanowić podstawę do uznania, że spełnione zostały przesłanki przyznania statusu uchodźcy. Zasadna jest konstatacja, że brak jest podstaw, aby racjonalnie przewidywać w ogóle możliwość prześladowań skarżącej z uwagi na wyznawaną przez nią wiarę w przypadku jej powrotu do ostatniego miejsca zamieszkania. Skoro bowiem skarżąca przed wyjazdem z kraju pochodzenia nie doświadczyła prześladowań mogących być podstawą do udzielenia ochrony międzynarodowej, to - przy braku wykazania zmiany sytuacji w jej miejscu zamieszkania na [...] w kontekście okoliczności mogących mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia - nie można przewidywać, że doświadczy ich po swoim powrocie. W ocenie Sądu w rozumowaniu tym nie ma miejsca na wątpliwości, które mogłyby być tłumaczone na korzyść skarżącej. Jeśli cudzoziemiec wszczyna procedurę uchodźczą, przywołuje konkretne przesłanki uzyskania ochrony. W każdym jednak wypadku konieczne jest odniesienie do jego sytuacji w kraju pochodzenia, z którego ucieka poszukując ochrony w innym kraju. Przesłanką ubiegania się o ochronę jest "uzasadniona obawa przed prześladowaniem" w kraju pochodzenia, która musi pozostawać w związku z aktualną sytuacją zarówno cudzoziemca, jak i kraju pochodzenia. Dokonując kontroli odmowy udzielenia skarżącej ochrony uzupełniającej należy stwierdzić, że przepisy cytowanej ustawy w art. 15 jasno precyzują, że ochrona taka może być udzielona, gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić cudzoziemca na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Sąd podziela stanowisko organów obu instancji, według których żadna z przesłanek udzielenia takiej ochrony, w konkretnej sytuacji skarżącej, nie zaistniała. Nie doszło zatem do naruszenia przepisu art. 15 cyt. ustawy. Zdaniem Sądu, w przedmiotowej sprawie nie ma podstaw do twierdzenia, że na terytorium [...] toczy się obecnie konflikt zbrojny oraz że struktury siłowe stosują powszechną przemoc wobec ludności cywilnej. Powyższe rozważania pozostają w związku z zarzutami skargi naruszenia prawa materialnego tj. art. 15 pkt 2 ustawy. Ochrona uzupełniająca stanowi pochodną ochronę od statusu uchodźcy. Uzyskanie tych uprawnień musi mieścić się w ramach procedury uchodźczej w rozumieniu materialnym. Skoro cudzoziemka powołała się na takie okoliczności faktyczne, które nie kwalifikują się na ochronę uchodźczą, to nie może korzystać z jej form uzupełniających. Niezależnie od powyższego stwierdzić należy, że nawet udowodnienie przez skarżącą zagrożenia prześladowaniami w kraju pochodzenia nie prowadziłoby automatycznie do przyznania jej statusu uchodźcy, albowiem ewentualność ta byłaby uzależniona od wykazania braku możliwości relokacji wewnętrznej, przewidzianej w art.18 ustawy, w myśl którego, jeżeli na części terytorium kraju pochodzenia nie zachodzą okoliczności uzasadniające obawę cudzoziemca przed prześladowaniem lub doznaniem poważnej krzywdy i istnieje uzasadnione przypuszczenie, że cudzoziemiec będzie mógł bezpiecznie i legalnie przemieścić się na tę część terytorium i zamieszkać na niej, uznaje się, że nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem lub rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy w kraju pochodzenia (ust.1). Przy ocenie, czy sytuacja na części terytorium kraju pochodzenia jest zgodna z ust. 1, bierze się pod uwagę okoliczności dominujące na tej części terytorium kraju oraz osobiste uwarunkowania cudzoziemca (ust. 2). Sąd podziela w tym względzie stanowisko Rady, iż w świetle zgromadzonej w sprawie dokumentacji w tym aktualnej informacji o kraju pochodzenia na obszarze [...] relokacja tego rodzaju jest możliwa. Odnosząc się do treści skargi należy wskazać, że wbrew jej twierdzeniom organ ustosunkował się do sytuacji na [...], opisując ją na str. 8 i 9 zaskarżonej decyzji, odwołując się do źródeł przywołanych przez organ I instancji, jak i do opracowania Wydziału Informacji o Krajach pochodzenia UdSC. Istotnie organ nie odniósł się do w sposób polemiczny do źródeł wskazanych w odwołaniu przez skarżącą, jednak nie oznacza to, że nie przeanalizował sytuacji w kraju pochodzenia, i nie oparł się na wiarygodnych źródłach. Materiały przedstawione przez skarżącą nie dają podstaw do stwierdzenia, że na całym obszarze [...] zachodzi poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia, wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego, co stanowiłoby podstawę do uznania, że relokacja nie jest możliwa. Sąd uznaje za wystarczającą analizę przeprowadzoną przez organ i zestawienie jej wyników m.in. z brzmieniem art. 13 ust. 3 i art. 48 ustawy. Skoro w tym zakresie nie można skutecznie uczynić organowi zarzutu, to argumentację skarżącej należy uznać za niemającą wpływu na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Zdaniem Sądu, Rada dokonała wystarczajacej analizy zgromadzonego materiału dowodowego, w tym zeznań skarżącej w kontekście podawanych przez nią okoliczności ubiegania się o ochronę międzynarodową. Rada w uzasadnieniu swojej decyzji wskazała, dlaczego nie uznała za zasadne udzielenie skarżącej międzynarodowej ochrony, w tym zakresie Rada wzięła pod uwagę cały materiał dowodowy oraz należycie i wyczerpująco go przeanalizowała. Zajęcie stanowiska odmiennego od skarżącej nie oznacza istnienia wad postępowania. "Słusznego interesu strony" nie można utożsamiać z rozstrzygnięciem zgodnym z oczekiwaniami osoby zainteresowanej, w celu osiągnięcia osobistych korzyści. Ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się o uznanie tego statusu, a nie oceny sytuacji panującej w kraju jego pochodzenia. Tego rodzaju podejście pozostaje w zgodzie z wymogami Konwencji Genewskiej, związanymi z koniecznością indywidualizacji prześladowań, potrzebą oceny racjonalności obawy w połączeniu z oceną wiarygodności aplikanta, wreszcie oceną faktycznych i przewidywanych kroków, jakie zostały lub mogą zostać podjęte przeciwko tej osobie, biorąc pod uwagę jej poglądy i odczucia. Tylko w takim zakresie może mieć znaczenie ogólna sytuacja społeczno-prawna i polityczno-ekonomiczna kraju pochodzenia cudzoziemca. Tak więc ogólne uwagi o sytuacji społeczno-politycznej, raporty organizacji mają znaczenie jedynie w takim zakresie, w jakim opisywane w nich okoliczności mogą odnosić się bezpośrednio do cudzoziemca. Zdaniem Sądu, postępowanie w sprawie skarżącej prowadzone było prawidłowo. W ocenie Sądu, mając na uwadze dyspozycję art. 80 K.p.a., zarówno organ I instancji jak i organ II instancji, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego były uprawnione do oceny, że w sprawie nie zachodziły przesłanki do uznania skarżącej za uchodźcę, nie zaistniały też przesłanki do udzielenia ochrony uzupełniającej. Należy stwierdzić jednocześnie, że ocena faktów dokonana przez organy orzekające różni się od oceny skarżącej, ale zdaniem Sądu, ocena ta była swobodna, a nie dowolna i nie doszło do naruszenia przepisu art. 80 K.p.a. Według Sądu, w świetle powyższej analizy i ustaleń dokonanych przez organy prowadzące postępowanie wszystkie zarzuty dotyczące przeprowadzonego postępowania dowodowego oraz oceny dowodów są bezzasadne. Zdaniem Sądu, podjęte przez organ II instancji rozstrzygnięcie w sprawie skarżącej, oparte było na prawidłowych ustaleniach stanu faktycznego i odpowiednio zastosowanych przepisach zarówno prawa materialnego, jak też postępowania administracyjnego. Brak jest podstaw do uznania za zasadny zarzutu skarżącej i poprzez nieuwzględnienie aktualnej sytuacji na terenie [...]. Orzekające w sprawie organy są wyspecjalizowane w sprawach cudzoziemców, a do ich podstawowych obowiązków należy gromadzenie informacji o krajach pochodzenia cudzoziemców. W ocenie Sądu, organom obu instancji nie można postawić zarzutu, błędnej oceny materiału dowodowego. W tym stanie rzeczy przywołaną przez skarżącą argumentację i zarzuty należało uznać za nieuzasadnione. Mając na uwadze, że zaskarżona decyzja podjęta została z uwzględnieniem obowiązujących przepisów prawa, a przyczyny, dla których organ odwoławczy uznał za konieczne skorzystanie z możliwości przewidzianej przepisem art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. znalazły jednoznaczny wyraz w jej uzasadnieniu, co pozostaje w zgodzie z obowiązkami organu wymienionymi w art. 107 § 1 i 3 K.p.a., skarga nie mogła zostać uwzględniona, a Sąd orzekł na mocy art. 151 P.p.s.a. jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło