IV SA/Wa 715/21
WyrokWSA w Warszawie2021-09-29
Skład orzekający: Wojciech Rowiński, Monika Barszcz, Tomasz Wykowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o potwierdzenie statusu osoby represjonowanej na podstawie art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach może zostać uwzględniony, jeśli dziecko zostało umieszczone w "transporcie śmierci", nawet jeśli nie zostało fizycznie odebrane rodzicom przez władze okupacyjne, a późniejsze jego losy nie prowadziły do eksterminacji lub wynarodowienia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że kluczowe jest szerokie rozumienie "odebrania dziecka rodzicom" jako faktycznego pozbawienia rodziców władztwa nad dzieckiem i możliwości decydowania o jego losie, co obejmuje umieszczenie dziecka w "transporcie śmierci". Cel odebrania, jakim była eksterminacja lub przymusowe wynarodowienie, jest decydujący, nawet jeśli dziecko zostało uratowane lub nie doszło do faktycznej eksterminacji. Organ administracji nieprawidłowo ograniczył się do relacjonowania zeznań świadków, nie dokonując krytycznej oceny materiału dowodowego i nie ustalając stanu faktycznego w oparciu o powszechnie znane fakty historyczne.Stan faktyczny
Wnioskodawca złożył wniosek o potwierdzenie, że jako dziecko został odebrany rodzicom w celu poddania eksterminacji lub przymusowego wynarodowienia. Organ odmówił potwierdzenia, wskazując na brak dokumentów i niejednoznaczne zeznania świadków, którzy opisywali sytuację ratowania dziecka z transportu śmierci. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ utrzymał decyzję odmowną w mocy. Wnioskodawca zaskarżył decyzję do WSA, który uchylił obie decyzje organu.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu; zasądzono od Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu na rzecz P. B. kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wojciech Rowiński (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Monika Barszcz Sędzia WSA Tomasz Wykowski po rozpoznaniu w dniu 29 września 2021 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi P. B. na decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z [...] marca 2021 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia represji I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z [...] marca 2021 r. nr [...]; II. zasądza od Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu na rzecz P. B. kwotę 100 zł (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (dalej: "Prezes", "Organ") decyzją nr [...] z [...] marca 2021 r., wydaną na podstawie art. 4 ust. 2 ustawy z 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2020 r. poz. 517 z późn. zm.; dalej: "ustawa o kombatantach") oraz art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256 z późń. zm.; dalej: "k.p.a."), po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy rozpoznanej decyzją Prezesa nr [...] z [...] marca 2021 r. o odmowie potwierdzenia, że P. B. (dalej: "Wnioskodawca", "Strona", "Skarżący") jako dziecko został odebrany rodzicom poddania eksterminacji lub w celu przymusowego wynarodowienia, utrzymał tą decyzję w mocy.
Decyzja została wydana w następującym stanie sprawy:
Wnioskodawca wystąpił do Organu o wydanie decyzji potwierdzającej, że jako dziecko został odebrany rodzicom w celu poddania eksterminacji lub w celu przymusowego wynarodowienia, co zostało potraktowane jako wniosek dotyczący potwierdzenia okoliczności określonych w art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach.
W celu ustalenia stanu faktycznego sprawy przeprowadzono kwerendę archiwalną, w wyniku której w zasobach archiwalnych Instytutu Pamięci Narodowej nie udało się odnaleźć żadnych dokumentów, które potwierdzałyby, że Wnioskodawca jako dziecko został odebrany rodzicom w celu poddania eksterminacji lub w celu przymusowego wynarodowienia. Przy piśmie z [...] czerwca 2020 r. Organ uzyskał dokumentację dotyczącą ubieganiem się przez Wnioskodawcę o wypłatę świadczeń z Fundacji "[...]", w tym składane przezeń wyjaśnienia. Pismem z [...] lipca 2020 r. Organ zwrócił się do Strony z prośbą o przedstawienie dodatkowych dowodów, w tym również wskazanie świadków, potwierdzających wnioskowane okoliczności. Wnioskodawca wskazał jako świadków B. K., A. H. oraz H. J..
Przesłuchanie H. J. odbyło się w [...] października 2020 r. – zeznała ona, że nigdy nie słyszała, aby Wnioskodawca został przymusowo odebrany matce w czasie okupacji. Świadek zaznaczył, że został on znaleziony na skarpie przy torach kolejowych. Razem z nim została znaleziona również dziewczynka, która uchodziła za jego siostrę. Była to Z. B., która już nie żyje. Przybrany ojciec był rodzonym bratem ojca H. J. – B. B.. Świadek nie wiedziała, kiedy i w jakich okolicznościach Wnioskodawca otrzymał nazwisko przybranego ojca. Świadek zaznaczył, że najwyraźniej matka dziecka. później nazwanego P. B., pozbyła się dziecka/dzieci przed odjazdem pociągu na wschód. Świadek wskazała, że kobieta ta nigdy po wojnie nie kontaktowała się ani nie szukała dziecka. Nie było żadnych kontaktów z matką. Wnioskodawca został uratowany przez polską rodzinę i nie był wynaradawiany. Świadek podkreślił że Wnioskodawca został uratowany przez Polaków po wyrzuceniu z transportu na Syberię i zabrany z nasypu przy torowisku. Swoją wiedzę świadek posiada z rozmów rodzinnych.
Przesłuchanie B. K. odbyło się w [...] listopada 2020 r. Świadek zeznała, że Wnioskodawca po przywiezieniu do domu jej dziadków został przez nich przysposobiony w czasie wojny więc jest jej wujem. Świadek zaznacza, że o historii Strony dowiedziała się jako dziecko poprzez podsłuchiwanie rozmów dorosłych. Świadek wskazał, że polscy kolejarze zabierali dzieci od kobiet, które jechały na śmierć. Kolejarze zabierali najwięcej dzieci ile się dało i tak było w przypadku Wnioskodawcy. Dziadek był kierownikiem pociągu i zdawał sobie sprawę z tego gdzie dany transport jest kierowany. To były transporty ze wschodu kierowane do obozów śmierci. Świadkowi zakodowało się, że matki oddawały dzieci kolejarzom. Jedne tory szły do komór gazowych a inne szła z transportem osób do pracy. W taki sposób Wnioskodawca trafił do dziadków świadka. Został on przysposobiony przez dziadków i otrzymał ich nazwisko. Świadek wskazała również, że kobieta, od której dziadek zabrał dziecko powiedziała, iż ma na imię P.. Kobieta nigdy więcej nie widziała się z Wnioskodawcą, ponieważ prawdopodobnie zginęła, w którymś z obozów. Transport, którym jechała był znany jako "transport śmierci". Wnioskodawca był uczona języka polskiego przez dziadków świadka. Według świadka nie podejmowali oni żadnych działań, żeby wynarodowić Stronę, gdyż dziadek świadka wiedział, że jest to Polak i właśnie tak go wychowywał. Świadek na koniec wskazała również, iż Wnioskodawca chodził do polskich szkół.
Przesłuchanie A. H. odbyło się w [...] stycznia 2021 r. – zeznała, że Wnioskodawca został oddany lub wyrzucony z pociągu przez matkę. Pociąg ten przewoził ludzi na stracenie, więc chciała go ratować. Świadek zaznaczył, że szczegółów nie zna, ponieważ wiedział to tylko wujek świadka, który już nie żyje. Świadek historię poznał od swojego ojca. Wnioskodawca najprawdopodobniej został wyrzucony z pociągu, ale nie wiadomo przez kogo, czy przez matkę, czy przez inną osobę. Po okupacji został adoptowany przez wuja świadka, który dał mu swoje nazwisko. Świadek zaznaczył również, że matka nigdy się z nim nie kontaktowała. Wnioskodawca mówił po polsku oraz chodził do polskich szkół. Na koniec przesłuchania świadek wskazał, iż na temat wynaradawiania Strony nic nie jest mu wiadomo.
Po zakończeniu postępowania Prezes wydał decyzję z [...] marca 2021 r., którą odmówił potwierdzenia, że Wnioskodawca jako dziecko został odebrany rodzicom w celu poddania eksterminacji lub w celu przymusowego wynarodowienia. W dniu [...] marca 2021 r. do Instytutu Pamięci Narodowej wpłynął wniosek Strony o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej ww. decyzją z [...] marca 2021 r. W uzasadnieniu wniosku opisano sytuacje, które wynikają z wcześniej przeprowadzonych zeznań świadków. Wnioskodawca opisał również swój życiorys, m. in. wskazał jak trafił do przybranego ojca Z. B., który go "usynowił" i dał mu swoje nazwisko, do jakich szkół chodził i kiedy je ukończył.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Prezes wydał wskazaną na wstępie decyzję z [...] marca 2021 r., utrzymującą w mocy wcześniejszą odmowę potwierdzenia, że Wnioskodawca jako dziecko został odebrany rodzicom w celu poddania eksterminacji lub w celu przymusowego wynarodowienia. W jej uzasadnieniu Organ wskazał, że zgodnie z art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach Prezes Instytutu potwierdza okresy represji osób, które jako dzieci zostały odebrane rodzicom w celu poddania eksterminacji lub w celu przymusowego wynarodowienia. Dla wydania takiej decyzji konieczne jest wyjaśnienia dwóch przesłanek: czy wnioskodawca należał do kategorii dzieci odebranych rodzicom oraz czy w okresie po odebraniu poddawany był eksterminacji lub przymusowemu wynarodowieniu.
Organ wskazał, że nie udało się odnaleźć żadnych dokumentów urzędowych, które potwierdzałyby, że w przypadku Strony doszło do przymusowego odebrania rodzicom w celu przymusowego wynaradawiania i eksterminacji. Wnioskodawca nie przedstawił żadnych dokumentów mogących potwierdzić te okoliczności. Natomiast zeznania świadków nie wskazywały jednoznacznie, aby Wnioskodawca został przymusowo odebrany rodzicom, natomiast wynikało z nich, że nie był on poddany eksterminacji ani nie był wynaradawiany, gdyż wychowywał się w polskiej rodzinie, uczył się języka polskiego oraz chodził do polskich szkół.
Zatem materiał dowodowy nie wskazywał w opinii Organu na zaistnienie ww. przesłanek uwzględnienia wniosku. Brak było dowodów, że Wnioskodawca jest ofiarą represji w rozumieniu art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach.
Strona wniosła na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której wniosła o jej uchylenie w całości. W skardze zawarta została polemika z zeznaniami świadków zebranymi w aktach sprawy.
W odpowiedzi na skargę Prezes wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2020, poz. 190 t.j.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola ta obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty (art.3 § 2 pkt 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz.U. z 2019, poz. 2325 t.j. – zwanej dalej "p.p.s.a."). Należy dodać, że zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Skarga była zasadna.
Kluczową sprawą w przedmiotowej sprawie jest interpretacja art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach, a następnie jej prawidłowe zastosowanie. W myśl tego przepisu przepisy ustawy o kombatantach stosuje się także do osób, które jako dzieci zostały odebrane rodzicom w celu poddania eksterminacji lub w celu przymusowego wynarodowienia. Przesłanki zastosowania tego przepisu są spełnione, gdy dana osoba jako dziecko została odebrana rodzicom, a odebranie to miało na celu poddanie eksterminacji lub przymusowego wynarodowienia.
Kwestia pierwszej przesłanki "odebrania dziecka rodzicom" należy rozumieć w ocenie Sądu jako faktyczne pozbawienie rodziców władztwa nad dzieckiem, uniemożliwienie decydowania o jego losie, a nie tylko jako prawny czy fizyczny akt odebranie dziecka. W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 sierpnia 2009 r., II OSK 1311/08 trafnie wskazał, że odebraniu dziecka rodzinie polskiej w rozumieniu art. 4 ust. 2 ustawy oznaczało w praktyce możliwość arbitralnego decydowania przez władze niemieckie o dalszych losach dziecka, a w wyniku odebrania nie decydowali już jego rodzice. NSA uznał, że przy takiej wykładni pojęcia odebrania dziecka można było uznać, że skarżąca została odebrana rodzicom, skoro wraz z matka i rodzeństwem umieszczona została w niemieckim obozie koncentracyjnym dla Polaków (" Polenlagier 85 " w Korfantowie).
Podobnie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lutego 1994 r., III ARN 86/93, opublik. OSNC 1994/11/221, LEX nr 9597, rozpatrując rewizję nadzwyczajnej od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodka Zamiejscowego w Katowicach, trafnie stwierdził, że "Odebranie dziecka rodzicom nie można rozumieć schematycznie, jak przedstawia to autor uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, chociażby z tego względu, że takiemu rozumieniu przeciwstawia się zwykłe doświadczenie życiowe tych, którzy przeżyli dramat takiego "odebrania". Przymusowe odebranie dziecka normalnie funkcjonującej rodzinie polskiej i pozostającej nadal - po tym zdarzeniu - w dotychczasowym miejscu zamieszkania należało raczej do wypadków wyjątkowych. Okupant hitlerowski nie stosował w stosunku do obywateli polskich żadnych cywilizowanych metod pozbawienia lub ograniczenia władzy rodzicielskiej, w tym także i tych, które przewidziane były w stosunku do obywateli niemieckich w ustawodawstwie Rzeszy Niemieckiej. Odebranie dziecka rodzicom polegało z reguły na ich uwięzieniu lub fizycznym unicestwieniu, zniszczeniu lub konfiskacie domu rodzinnego i arbitralnym zdecydowaniu o jego dalszych losach."
Podobnie szeroko intepretuje zwrot "odebranie dziecka rodzicom" Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 maja 2021 r., III OSK 443/21, LEX nr 3177940 "Wbrew zarzutom i argumentom skargi trafna jest konstatacja Sądu Wojewódzkiego, że dla oceny sytuacji dziecka żydowskiego, jakim była skarżąca, nie powinno mieć znaczenia, czy zaistniało z jego udziałem konkretne zdarzenie polegające na odebraniu rodzicom przez przedstawiciela władz hitlerowskich w celu poddania eksterminacji. Na skutek wprowadzania przez władze okupacyjne kolejnych przepisów określających egzystencję ludności żydowskiej, skarżąca stała się osobą z mocy prawa podlegającą eksterminacji, która w każdej chwili mogła zostać zabita w majestacie prawa. Uczestniczyła bowiem w procesie permanentnej eksterminacji, którego była ofiarą. Prawo III Rzeszy Niemieckiej, realizujące założenia Holokaustu, stanowiło podstawę dla codziennych metodycznych działań ukierunkowanych na całkowitą zagładę całego Narodu Żydowskiego, w tym także dzieci. Faktem jest, że skarżąca nie uległa fizycznej eksterminacji, dzięki osobom przechowującym ją i jej rodzinę i ryzykującym przez to utratą własnego życia, jednakże okoliczności realiów okupacyjnych świadczą, że pozostawanie dziecka żydowskiego w warunkach ciągłego terroru, zagrożenia utratą życia, nie może być ocenione inaczej niż jak działanie w celu poddania eksterminacji w rozumieniu art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach. Podkreślić trzeba, że organ dokonujący wykładni powinien badać prawny charakter norm, które interpretuje nie tylko z punktu widzenia technicznej poprawności ich umieszczenia w systemie prawnym, ale również z szerszej perspektywy uniwersalnego katalogu wartości związanego z niezbywalnymi i przyrodzonymi prawami osoby ludzkiej. To polityczna i aksjologiczna moralność porządku prawnego wyznacza cel, któremu ma on służyć, jak też determinuje zbiór zasad uznawanych przez organy stosujące prawo w demokratycznym państwie prawnym urzeczywistniającym zasadę sprawiedliwości społecznej." Również w wyroku z 24.05.2017 r., II OSK 2433/15, LEX nr 2334158 NSA wskazał, że nie ma znaczenia dla oceny spełnienia przesłanek z art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach to, czy dziecko zostało siłą odebrane rodzicom czy też matka dobrowolnie je oddała chcąc je chronić. W tej sprawie podobnie jak w sprawie III OSK 443/21 skarżący był dzieckiem pochodzenia żydowskiego, co stawiało go w szczególnej – zdaniem NSA – sytuacji. Nie zmienia jednak to faktu, że sam zwrot "odebranie dziecka rodzicom" musi być rozumiany szeroko, jako pozbawienie zarówno prawnie jak i faktycznego władzy rodzicielskiej, możliwości decydowanie o jego losie.
Druga przesłanką jest celowość działań okupanta – odebranie dziecka w celu poddania eksterminacji lub w celu przymusowego wynarodowienia. Nie ma znaczenia z punktu widzenia normy z art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach dalsze losy dziecka – w szczególności, czy rzeczywiście zostało skuteczne poddane eksterminacji czy ten wynarodowieniu – jak zdaje się rozumieć tę przesłankę organ administracji. Decydujące znaczenie ma cel zachowania polegającego na odbiorze dziecka rodzicom, istniejący w chwili jego dokonania. Późniejsze wynarodowienie czy też eksterminacja może potwierdzać, że rzeczywiście w danej sytuacji odebranie dziecka rodzicom było dokonane w celu eksterminacji albo w celu wynarodowienia, ale nie jest to kwestia determinująca. Cel ten bowiem można ustalić również w inny sposób. Może się też przecież zdarzyć, że dziecko mające być poddane eksterminacji – jak w sprawach II OSK 2433/15 i III OSK 443/21 - przeżywa. Nie zmienia to jednak tego, że spełnione są przesłanki z art. 4 ust.2 ustawy o kombatantach.
Powyższe uwagi są istotne, gdyż prawidłowe zdekodowanie normy prawnej zakreśla zakres ustaleń faktycznych, które należy poczynić w danej sprawie. W przedmiotowej sprawie organ w istocie nie ustalił stanu faktycznego, gdyż zrelacjonował wyłącznie zeznania świadków. Ustalenie stanu faktycznego polega na ustaleniu przebiegu określonego wycinka zdarzeń historycznych – w oparciu o materiał dowodowy, a także okoliczności notoryjne – znane organowi z urzędu. To krytyczna ocena zeznań świadków jest podstawą do ustalenia stanu faktycznego. Zgodnie z art. 80 kpa po przeprowadzeniu postępowania dowodowego organ administracji publicznej dokonuje oceny jego wyników (por. A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX/el. 2021, art. 80.) Za wyniki postępowania dowodowego należy uważać "treść zaprezentowanych w tym postępowaniu środków dowodowych, tj. treść odczytanych dokumentów, złożonych zeznań świadków, stron, opinii biegłych, obserwacji dokonanych przy oględzinach" (W. Berutowicz, Postępowanie cywilne w zarysie, Warszawa 1984, s. 191).
Organ winien w uzasadnieniu ustalić stan faktyczny i wskazać, na których dowodach się oparł przy tych ustaleniach, jakim dowodom dał wiarę, a jakim odmówił wiarygodności – w całości czy w części i z jakiego powodu. Natomiast organ w istocie całkowicie ominął zasadniczą część zadania, jaka przed nim stała, ograniczając się do zrelacjonowania zeznań świadków, uchylając się od wypełnienia obowiązku, który na nim spoczywał na mocy art. 80 kpa i art. 107 § 3 kpa.
Zeznania świadków są w znacznej mierze zbieżne, jednak różnią się pewnymi istotnymi elementami. Z zeznań świadka H. J. wynika, że Skarżący został uratowany z transportu jadącego na Syberię i zabrany z nasypu przy torowisku. Zeznała, że najwyraźniej matka Skarżącego pozbyła się dziecka przed pojazdem pociągu na wschód. Natomiast B. K. zeznała, że polscy kolejarze zabierali dzieci od kobiet, które jechały na śmierć. Jej dziadek był kierownikiem pociągu i zdawał sobie sprawę z tego, gdzie dany transport jest kierowany. To były transporty ze wschodu kierowane do obozów śmierci. Świadek dalej zeznała, że zakodowało się jej , że matki oddawał dzieci kolejarzom. Jedne tory szły do komór gazowych a inne szły z transportem osób do pracy. Świadek B. K. zeznała dalej, że transport , którym jechała matka Skarżącego znany był jako "transport śmierci", a ona zginęła prawdopodobnie w obozie. Zeznała także, że kobieta, od której jej dziadek zabrał dziecko, powiedziała, że ma na imię P.. Podobnie jak B. K. zeznała świadek A. H. wskazując, że pociąg, którym jechał Skarżący wraz ze swoją matka przewoził ludzi na stracenie. Skarżący został oddany lub wyrzucony z pociągu , ale nie wiadomo czy przez matkę czy inną osobę.
Z zeznań dwóch ostatnich świadków wyłania się spójny obraz tego, że Skarżący wraz ze swoją matką jechał pociągiem wiozącym ludzie na stracenie, transportem śmierci. Chcąc go ratować przez eksterminacją sama matka albo też inna osoba oddała go dziadkowi B. K., który był kierownikiem pociągu. Jak stanowi art. 77 ust. 4 kpa fakty powszechnie znane oraz fakty znane organowi z urzędu nie wymagają dowodu. Na podstawie wiadomości notoryjnych, znanych powszechnie faktów historycznych, organ, dodatkowo dysponujący przecież specjalistyczną wiedzą w zakresie historii, był w stanie ustalić, czy w okresie, kiedy doszło do zdarzenia miejsce, w którym doszło do zdarzenia było pod okupacją niemiecką czy też sowiecką, a zatem która z wersji przedstawiona przez świadków (H. J. o pociągu jadącym na Syberię czy też B. K. i A. H. o pociągu jadącym ze wschodu do obozu śmierci, wprost na stracenie) jest bardziej prawdopodobna. Już jednak na tym etapie warto zwrócić uwagę, że według powszechnie i łatwo dostępnych źródeł (przykładowo http://www.deathcamps.org/occupation/grodno%20ghetto.html – dostęp na 11.10.2021r.) wynika, że od czerwca 1941 roku G. znajdowało się pod okupacją niemiecką, w latach 1942 -1943 miała w tym mieście akcja likwidacji getta i masowy wywóz więźniów do obozów zagłady, zwłaszcza w Auschwitz i Treblince, a z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że Skarżący urodził się w tym mieście w dniu [...] marca 1942r. Z zeznań świadka H. J. wynika, że Skarżący wraz z przybranym ojcem do końca okupacji przebywał w G.. Organ winien zatem wiarygodność zeznań tego świadka zweryfikować pod kątem powszechnie znanych faktów historycznych (czy w tym czasie możliwy był w ogóle był przymusowy transport ludzi przez niemieckie władze okupacyjne na Syberię, znajdującą się przecież na terytorium Związku Radzieckiego). Sąd nie może zastępować organu w jego obowiązkach wynikających z art. 80 ustawy, jednak wskazuje na te oczywiste fakty, aby nie umknęły one przy kolejnym rozpatrywaniu sprawy.
Pomijając powyższe, należy zaznaczyć, że nie sposób wykluczyć, że w obu wersjach w istocie spełnione zostaną przesłanki z art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach. Spełnieniem przesłanek z tego przepisu będzie w ocenie Sądu bez wątpienia pozbawienie faktycznej możliwości decydowania o losach dziecka poprzez zamknięcie go w pociągu wiozącym ludzi na stracenie, nawet jeśli fizycznie nie zostało odebrane matce. Poprzez umieszczenie w "transporcie śmierci" została bowiem rodzicom odebrana możliwości decydowania o losach dziecka, a władzę nad nim sprawowały władze okupacyjne (por. wspomniany wyżej wyrok NSA z dnia 27 sierpnia 2009 r., II OSK 1311/08). W przypadku gdy był to pociąg , który wiózł ludzi na stracenie nie ma podstaw do innego twierdzenia niż to, że celem, dla którego doszło do odebrania dziecka, była jego eksterminacja. Późniejsze uratowanie Skarżącego – przez samą matkę albo inną osobę i jego oddanie bądź też wyrzucenie z pociągu, a następnie zabranie przez dziadka jednego ze świadków – nie ma znaczenia prawnego, nie zmienia oceny tego, że już wcześniej doszło do spełnienia przesłanek z art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach – odebrania dziecka rodzicom w celu jego eksterminacji (por. wspominane wyżej wyroki NSA z 12 maja 2021 r., III OSK 443/21, LEX nr 3177940 i z 24.05.2017 r., II OSK 2433/15, LEX nr 2334158). Do odmiennych konkluzji nie musi prowadzić ustalenie, że skarżący został wraz z matką zamknięty w pociągu jadącym na Syberię. Przy pomocy zeznań świadka, ewentualne innych źródeł dowodowych, można ustalić, jaki charakter miał ten transport. Należy przypomnieć, że prowadzenie postępowania dowodowego jest co do zasady obowiązkiem organu, a jego zadaniem zgodnie z art. 7 i 77 k.p.a jest dążenie do ustalenia prawdy materialnej. Warto przy tym zwrócić uwagę, że już ze zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego, po poddaniu go ocenie, wynikać może jaki charakter miał ten transport. Nie sposób tracić z oczu dramatu matki, która wyrzuca z pociągu dziecko (czy też oddaje je) licząc się z tym, że nigdy już go nie zobaczy, a chcąc po prostu uratować mu życie. Warto zwrócić uwagę na zeznania B. K., która wskazywała na bardzo zły stan zdrowia Skarżącego, o którym w rodzinie mówiono, że dziadek tego świadka przywiózł "kupę gnoju", bo dziecko było całe we wrzodach, a lekarze nie widział szans na uratowanie. To również pośrednio wskazuje na charakter transportu, w którym znajdował się Skarżący.
W przypadku uprawomocnienia się niniejszego wyroku, przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organ winien przede wszystkim dokonać oceny zgromadzonego materiału dowodowego zgodnie z art. 80 kpa, a gdy dojdzie do wniosku, że jest on niewystarczająca do rozstrzygnięcia, winien go uzupełnić zgodnie z art. 7 i 77 kpa, a pozyskane dowody ocenić. Winien swoje ustalenia w zakresie stanu faktycznego częściowo oprzeć na faktach historycznych powszechnie znanych zgodnie z art. 77 ust. 4 k.p.a. , używając ich zarazem do weryfikacji wiarygodności osobowych źródeł dowodowych w niniejszej sprawie. Następnie Szef IPN winien swoją decyzję należy uzasadnić, przede wszystkim ustalając stan faktyczny, zakreślony ramami normy prawnej, która ma zastosowanie w niniejszej sprawie , tj. art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach, będąc związany wykładnią tego przepisu zaprezentowaną powyżej w uzasadnieniu niniejszego wyroku, a także wskazując na dowody, na których się oparł, a którym odmówił wiarygodności, w jakim zakresie i z jakich powodów.
Z uwagi na powyższe na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. nalezało w punkcie 1 wyroku uchylić zaskarżoną decyzję. O kosztach w punkcie 2 wyroku orzeczono na podstawie art. 200 i 205 tej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło