IV SA/Wa 728/14
WyrokWSA w Warszawie2014-06-03
Skład orzekający: Anna Falkiewicz-Kluj, Piotr Korzeniowski, Agnieszka Łąpieś-Rosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okoliczności podnoszone przez wnioskodawczynię, takie jak konflikty rodzinne, obawy przed prześladowaniem ze strony krewnych, problemy związane z niepełnosprawnością oraz urodzenie dziecka w nieformalnym związku, uzasadniają nadanie statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany. Podnoszone przez skarżącą okoliczności, w tym konflikty rodzinne, obawy przed prześladowaniem ze strony krewnych, problemy związane z niepełnosprawnością i urodzenie dziecka w nieformalnym związku, nie spełniają kryteriów indywidualnego prześladowania w rozumieniu Konwencji Genewskiej. Brak było również dowodów na realne ryzyko doznania poważnej krzywdy lub naruszenia praw człowieka w kraju pochodzenia.Stan faktyczny
Skarżąca, obywatelka kraju X, złożyła wniosek o nadanie statusu uchodźcy, powołując się na prześladowania ze strony rodziny byłego męża oraz problemy związane z nieformalnym związkiem i urodzeniem dziecka. Organy administracji odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany, uznając jej zeznania za niewiarygodne i brak uzasadnionych obaw przed prześladowaniem. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych oraz domagając się zmiany decyzji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj (spr.), Sędziowie sędzia WSA Piotr Korzeniowski, sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Protokolant st. ref. Marcin Lesner, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 czerwca 2014 r. sprawy ze skargi A. M. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy - oddala skargę -
Decyzją z dnia [...] stycznia 2014 r. Rada do Spraw Uchodźców po rozpatrzeniu odwołania A. M. (dalej: "skarżącej") od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] grudnia 2013 r., o odmowie nadania statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej, nieudzieleniu zgody na pobyt tolerowany, o wydaleniu z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję. Orzeczeniem tym objęte zostały również małoletnie dzieci: D. M., ur. [...] października 1999 r. i D. E., ur. [...] kwietnia 2004 r.
Stan sprawy przedstawiał się następująco:
A. M., obywatelka [...], narodowości [...], w dniu 12 czerwca 2012 roku złożyła wniosek o nadanie statusu uchodźcy.
We wniosku podniosła, że przyjechała do Polski prosić o ochronę dla swojej rodziny z powodu prześladowań ze strony krewnych. Stwierdziła również, że była poddawana przemocy psychicznej ze strony rodziny za to, że jej partnerem był [...] i urodziła z tego związku dziecko.
Równocześnie wnioskodawczyni oświadczyła, że nie brała żadnego udziału w działaniach wojennych i nie była prześladowana przez wadze publiczne, zatrzymana, poddawana przemocy fizycznej, aresztowana lub skazana wyrokiem sądu. Nie należała do żadnej organizacji politycznej, społecznej, wyznaniowej lub etnicznej. Nie było prowadzone wobec niej żadne postępowanie sądowe lub administracyjne. Jako ostatnie miejsce zamieszkania wymieniła miejscowość K. w [...]. W odpowiedzi na pytanie o stan cywilny podała, że jest panną. Stwierdziła także, że jest zdrowa, w 1991 roku przeszła operację lewej nogi i uzyskała II grupę inwalidzką z powodu usztywnienia nogi.
W dniu 25 czerwca 2012 roku A. M. została przesłuchana w obecności psychologa pani M. K. Podczas przesłuchania skarżąca zeznała, że opuściła kraj pochodzenia, ponieważ miała problemy z rodziną swego byłego męża. Rodzice męża nie zaakceptowali ich związku, chcieli ją odprawić do domu. W 1999 roku doprowadzili do ich rozwodu. Kiedy dowiedzieli się że jest w ciąży chcieli zabrać dziecko po urodzeniu. W związku z tym wnioskodawczyni uciekła do R. Tam zarejestrowała się na wsi jako inwalidka, otrzymała rentę i urodziła córkę. Jednak krewni męża odnaleźli ją i przyjechali zabrać jej dziecko. Przy pomocy sąsiadów udało się jej zatrzymać córkę. W obawie przed kolejną próbą zabrania córki zmieniła miejsce pobytu. Potem zachorowała, była w szpitalu, nie miała pieniędzy. Pomógł jej G. E. – [...], z którym zaprzyjaźniła się i w 2004 roku urodziła z tego związku córkę D. Jego rodzina wiedziała o ich związku i nie stwarzała żadnych problemów. Kiedy D. miała 2 lata trzech nieznanych mężczyzn wtargnęło do jej mieszkania i została zgwałcona.
Wkrótce wnioskodawczyni rozpoznała jednego z tych mężczyzn i zgłosiła milicji. Jednak stwierdzono, że takie zdarzenie nie miało miejsca. Jej związek z [...] i urodzenie córki spowodowały też problemy ze strony jej rodziny. Związek jej uznano za hańbiący dla rodziny. Szczególnie młodszy brat zaczął jej grozić. Jednakże wnioskodawczyni bała się głównie starszego brata przebywającego w więzieniu za zabójstwo. W tej sytuacji po uzyskaniu informacji od matki, że starszy brat wyjdzie w 2012 roku z więzienia, w obawie o własne życie postanowiła uciec za granicę. Zamierzała udać się do [...], jednak znajomy oszukał ją i pozostawił w B. W związku z tym przekroczyła granicę polską i wystąpiła o nadanie statusu uchodźcy. Wnioskodawczyni potwierdziła, że nie była prześladowana przez władze publiczne. Także nigdy nie była zatrzymana, aresztowana lub sądzona w kraju pochodzenia.
W dniu 14 października 2013 roku A. M. wystąpiła z wnioskiem o dołączenie do akt sprawy w uzupełnieniu wywiadu statusowego pisma, w którym obszernie omówiła wszystkie okoliczności poprzedzające jej wyjazd z kraju pochodzenia. Oprócz zgłaszanych już wcześniej kwestii, skarżąca podniosła, że jej nowy partner [...] w końcu zaprzestał jej pomagać i zaczął ją straszyć, że zabierze jej córkę D. W tej sytuacji wnioskodawczyni postanowiła uciec z dziećmi do ciotki w [...].
Wnioskodawczyni wystąpiła także z prośbą o uwzględnienie w sprawie faktu, że jest niepełnosprawna i w Polsce ma większe szanse na normalne życie niż w kraju pochodzenia. Podkreśliła także, że uzyskanie statusu uchodźcy umożliwi jej na uzyskanie dofinansowania z NFZ nowej protezy lewej nogi.
Po rozpatrzeniu wniosku o nadanie statusu uchodźcy Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją nr [...] z dnia [...] grudnia 2013 r. postanowił odmówić wnioskodawczyni nadania statusu uchodźcy, udzielenia ochrony uzupełniającej, zgody na pobyt tolerowany oraz wydalić z terytorium RP. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji stwierdził, że cudzoziemka nie spełnia przesłanek, o których mowa w Konwencji Genewskiej, aby otrzymać status uchodźcy.
Od decyzji tej skarżąca odwołała się do Rady do Spraw Uchodźców wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i udzielenie statusu uchodźcy lub ochrony uzupełniającej, względnie zgody na pobyt tolerowany oraz wstrzymanie wydalenia do czasu rozpatrzenia odwołania. Decyzji zarzuciła naruszenie przepisów art. 13 ust. 1 i art. 97 ust 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
W uzasadnieniu odwołania skarżąca podniosła, że z uwagi na uzasadnione obawy przed prześladowaniami ze strony rodziny byłego męża w kraju pochodzenia, a także braku tam właściwych warunków dla osób niepełnosprawnych, w pełni zasługuje na udzielenie ochrony międzynarodowej.
W dniu 16 stycznia 2013 roku w uzupełnieniu odwołania A. M. dodatkowo wystąpiła z prośbą o uwzględnienie w sprawie także faktu, że jej nieformalny związek z [...], a także uznanie przez niego urodzonej córki D. E., stwarzają poważne zagrożenie dla niej ze strony jej rodziny i społeczności [...]. Zdaniem skarżącej związek kobiety pochodzenia [...], wyznania [...] z mężczyzną narodowości [...], wyznania [...] nie znajdzie żadnej akceptacji w społeczności [...] i może stanowić dla niej poważne zagrożenie jej bezpieczeństwa i życia. Do pisma załączyła kserokopię aktu ustanowienia ojcostwa córki oraz aktu jej urodzenia.
Rozpatrując odwołanie Rada do Spraw Uchodźców podniosła, że ani postępowanie w I instancji, ani też ponowne rozpatrzenie sprawy w postępowaniu odwoławczym nie wykazały w sposób wystarczający, że A. M. może być uchodźcą w rozumieniu art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Zdaniem Rady do Spraw Uchodźców na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego należy stwierdzić, że wnioskodawczyni nie była prześladowana przez władze publiczne z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych.
Wymienione przez nią przyczyny opuszczenia kraju pochodzenia takie jak, obawy o własne bezpieczeństwo z uwagi na domniemane zagrożenie ze strony braci lub dalszych krewnych z powodu nieformalnego związku z mężczyzną pochodzenia [...], czy też urodzenie nieślubnego dziecka, nie mogą stanowić żadnej podstawy dla stwierdzenia występowania uzasadnionych obaw przed indywidualnymi prześladowaniami z przyczyn określonych w Konwencji Genewskiej. Zdaniem organu wnioskodawczyni w trakcie postępowania nie wykazała żadnych zagrożeń ze strony najbliższych z tego powodu.
Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji, że cudzoziemka jest mało wiarygodna, bowiem w jej zeznaniach oraz obszernych relacjach występuje szereg sprzeczności, co budzi uzasadnione wątpliwości, czy przedstawiane zdarzenia miały rzeczywiście miejsce.
Zdaniem Rady wymieniony przez nią podczas przesłuchania fakt zgwałcenia przez dwóch bliżej nieokreślonych mężczyzn, rzekomo związanych z krewnymi jej byłego męża, nie został przez cudzoziemkę wiarygodnie uprawdopodobniony. Cudzoziemka mimo stwierdzenia, że zgłosiła sprawę na milicję oraz wskazała jednego z tych mężczyzn, nie przedstawiła żadnych dowodów w tej sprawie np. potwierdzenia zgłoszenia tego zdarzenia miejscowym organom sprawiedliwości. Nie podała również żadnych informacji na temat udzielonej pomocy lekarskiej. Podkreślono, że składając wniosek nic na ten temat nie mówiła i oświadczyła, że nie była poddawana przemocy fizycznej.
Organ wskazał także na sprzeczności w zeznaniach dotyczących stosunku jej partnera [...] do niej i dziecka. Składając zeznania stwierdziła, że pomógł jej G. E. – [...], z którym zaprzyjaźniła się i w 2004 roku urodziła mu córkę D. Jego rodzina wiedziała o ich związku i nie stwarzała żadnych problemów. Natomiast w piśmie z dnia 14 października 2013 roku skarżąca stwierdziła, że jej nowy partner [...] w końcu nie chciał jej dalej pomagać i zaczął ją straszyć, że zabierze jej córkę D. W związku z tym postanowiła ona uciec z dziećmi do ciotki w [...].
Rada do Spraw Uchodźców podkreśliła, że również stan niepełnosprawności wnioskodawczyni, czy też fakt lepszej opieki medycznej w Polsce niż w [...] nie może stanowić żadnej przesłanki dla udzielenia jej ochrony międzynarodowej. Jak wykazał organ I instancji zgodnie z obowiązującymi przepisami w [...] wszystkie kategorie inwalidów mają prawo do bezpłatnych technicznych środków rehabilitacji i urządzeń protezowo-ortopedycznych, zabezpieczających ich potrzeby i podnoszących poziom ich niezależności w codziennym życiu.
Zdaniem organu domniemane obawy skarżącej, że może jej coś grozić ze strony najbliższych braci w przypadku powrotu do kraju pochodzenia, nie znajdują żadnego uzasadnienia.
Organ podkreślił, że w przypadku bezprawnego działania osób trzecich w tym także najbliższych krewnych, jeżeli rzeczywiście takie działania miałyby miejsce, wnioskodawczyni może wystąpić do miejscowych organów sprawiedliwości z wnioskiem o udzielenie stosownej ochrony.
W związku z powyższym ocenie Rady okoliczności wskazane przez cudzoziemkę nie są tożsame z indywidualnym prześladowaniem w rozumieniu przepisów ustawy. Rada do Spraw Uchodźców podkreśliła, że nie nadaje się statusu uchodźcy ze względu na konflikty rodzinne, przyczyny osobiste, domniemane zagrożenie bezpieczeństwa osobistego, stan zdrowia, ani stan przestrzegania praw człowieka w kraju pochodzenia. Aby uzyskać status uchodźcy, należy wykazać indywidualny charakter prześladowań lub obaw przed takimi prześladowaniami z przyczyn wymienionych w Konwencji Genewskiej.
Tymczasem, jak stwierdziła Rada, z materiałów dostępnych organom orzekającym wynika, że w przypadku wnioskodawczyni brak jest podstaw do twierdzenia, że jest ona narażona na prześladowania w rozumieniu cyt. ustawy.
Rada podniosła także, że negatywna decyzja w sprawie o nadanie statusu uchodźcy nie wynika z braku wiedzy organu orzekającego o sytuacji w kraju pochodzenia strony i stanie przestrzegania w tym regionie praw człowieka, lecz wyłącznie z oceny jej sytuacji osobistej i wiarygodności złożonych przez nią zeznań.
Z analizy materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie wynikają także przesłanki dla udzielenia wnioskodawczyni ochrony uzupełniającej lub udzielenia zgody na pobyt tolerowany. W rozpatrywanej sprawie nie wykazała ona, że jej powrót do kraju pochodzenia wiązałby się z zagrożeniem praw chronionych przez Konwencję Rzymską z 1950 roku. Podkreślono, że w kraju pochodzenia nie była ona prześladowana z przyczyn wskazanych w Konwencji Genewskiej.
Zdaniem Rady do Spraw Uchodźców, nie występują dla wnioskodawczyni realne przesłanki określone w przepisie art. 15 ustawy o ochronie. Wnioskodawczyni nie oświadczyła w toku procedury statusowej, by orzeczono wobec niej karę śmierci lub groziło jej wykonanie egzekucji. Nie wskazała również na realnie grożące jej tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie. Nie była ścigana ani poszukiwana przez podmioty sprawujące władzę w kraju pochodzenia. [...] opuściła legalnie i bez żadnego problemu. Zdaniem organu, nie ma żadnych przesłanek wskazujących na zindywidualizowane, rzeczywiste ryzyko doznania przez nią krzywdy.
Rada podkreśliła, że analiza materiału dowodowego nie wskazuje na żadne zindywidualizowane zagrożenie dla strony, a z pewnością obecnie nie można mówić o tym, by w [...] miało miejsce powszechne stosowanie przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji wewnętrznego konfliktu zbrojnego.
W ocenie organu odwoławczego, zgromadzony materiał dowodowy świadczy o tym, że strona nie spełnia również żadnej z przesłanek udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Brak jest przesłanki rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń opisanych w przepisie art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie.
Organ wskazał, że w aktach sprawy znajdują się aktualne urzędowe opracowania na temat sytuacji w [...], w tym także sytuacji osób niepełnosprawnych i możliwości świadczeń dla nich ze strony państwa, stworzone pod kątem przesłanek ochrony międzynarodowej i bazujące na wszystkich dostępnych źródłach, znajdujące swoje odbicie w uzasadnieniu do decyzji zarówno Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców jak i Rady do Spraw Uchodźców.
Zdaniem Rady postępowanie w sprawie wnioskodawczyni prowadzone było właściwie w oparciu o dostępne możliwości ustalenia stanu faktycznego i odpowiednio zastosowane przepisy zarówno prawa materialnego, jak też postępowania administracyjnego.
Skargę na powyższą decyzję wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie A. M. , zarzucając jej naruszenie:
- art. 7 i art. 77 K.p.a., poprzez brak rozpatrzenia przez organy całokształtu materiału dowodowego, oraz bezpodstawne uznanie składanych przez skarżącą wyjaśnień za niewiarygodne,
- art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, poprzez brak uznania, że w zaistniałej sytuacji, tj. zindywidualizowanych prześladowań ze strony członków rodziny ojców małoletnich dzieci brak jest podstaw do uznania skarżącej za osobę zagrożoną prześladowaniem w kraju pochodzenia ze względu na wyznawaną religię oraz niepełnosprawność,
ewentualnie:
- naruszenie art. 97 ust. 1 i 1 a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, poprzez niewzięcie pod uwagę faktu, że powrót do [...] lub [...] będzie stanowił poważne zagrożenie dla zdrowia skarżącej oraz jej córek, szczególnie dla starszej córki D. ze względu na daleko posuniętą integrację z polską społecznością, w tym bardzo dobre wyniki osiągane w nauce – zagrożenia dla jej rozwoju psychofizycznego.
Skarżąca wniosła o:
- zmianę zaskarżonej decyzji i udzielenie ochrony międzynarodowej, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania,
- rozpoznanie przedstawionych w skardze zarzutów i wzięcie ich pod uwagę,
- przesłuchanie w obecności psychologa córek skarżącej na okoliczność ich przeżyć w kraju pochodzenia, zaawansowanie integracji z polską społecznością, znajomości języka polskiego, a także obaw związanych z ewentualną deportacją do [...],
- wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji,
- zwolnienie z kosztów sądowych.
W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła m. in., że wnosząc odwołanie od decyzji z dnia [...] grudnia 2013 r. w sposób kompleksowy wyjaśniła szereg okoliczności faktycznych, które budziły wątpliwości organu pierwszej instancji. Złożone przeze nią obszerne wyjaśnienia dotyczyły min. kwestii zawarcia związku małżeńskiego, wątpliwości teściowej w przedmiocie ojcostwa dziecka, prześladowań skarżącej i jej rodziny ze strony rodziny męża, problemów z ojcem młodszej córki D., prowadzenia działalności gospodarczej w formie sklepu i jednoczesnego ukrywania się przed rodzinami ojców dzieci, braku możliwości powrotu do [...] ze względu na brak akceptacji społeczności [...] na związek z chrześcijaninem, sytuacji panującej w [...] oraz kwestii problemów skarżącej w [...] jako osoby niepełnosprawnej. Zdaniem skarżącej, wszystkie złożone wyjaśnienia dotyczące przyczyn wyjazdu z kraju pochodzenia wyczerpują przesłanki art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. W zaistniałej sytuacji dochodziło do zindywidualizowanych prześladowaniach ze strony członków rodziny ojców małoletnich dzieci skarżącej, co powinno stanowić podstawę do uznania jej za osobę zagrożoną prześladowaniem w kraju mojego pochodzenia ze względu na wyznawaną religię oraz niepełnosprawność.
Zdaniem skarżącej, błędnym jest również uznanie przez Szefa UdsC oraz RdU o braku prawdopodobieństwa doznania poważnej krzywdy w razie powrotu skarżącej i jej córek do kraju pochodzenia. Okoliczności obiektywne, w tym ogólna sytuacja panująca obecnie w [...] wskazują na zupełnie coś przeciwnego. Nie jest to miejsce, gdzie przestrzegane są w pełni standardy praw człowieka.
Ponadto, jak oświadczyła skarżąca, prawdopodobnie ojciec córki D. cały czas jej szuka, chce aby przebywała z jego rodziną i opiekowała się jego młodszymi dziećmi. To wiązałoby się z zakończeniem przez córkę edukacji oraz prawdopodobnie szybkim zamążpójściem i rodzeniem dzieci. Tu w Polsce córka uczy się w gimnazjum, zna język polski, ma szansę na normalne życie.
Skarżąca zwróciła także uwagę na problemy wynikające z jej niepełnosprawności. W [...] nie miała szans na uzyskanie innej protezy, z kolei w Polsce już po kilku miesiącach pobytu UdsC na jej prośbę zaoferował 1.000 zł dofinansowania do protezy. Pozostałą część pieniędzy skarżąca stara się uzyskać dzięki pomocy Polskiej Akcji Humanitarnej.
Skarżąca podkreśliła także, że jej piętnastoletnia córka D. uczy się w Gimnazjum, bardzo przeżywa konieczność ewentualnego powrotu do I. - nie chce tam wracać, ponieważ obawia się, że jej ojciec odnajdzie ją i zmusi do "bycia służącą w jego domu", a na dodatek niezwłocznie potem wyda za mąż. D. chce kontynuować naukę w Polsce, tu ma przyjaciół szkolnych. Po ukończeniu gimnazjum córka planuje naukę w technikum lub liceum w G. W opinii nauczycieli ma na to szanse, jest zdolna i robi postępy w nauce. Skarżąca podkreśliła, że córka mówi bardzo dobrze zarówno po [...], jak i [...]. O jej ponadprzeciętnych wynikach w nauce świadczy min. uzyskanie statusu finalisty na poziomie wojewódzkim konkursu przedmiotowego z języka [...], w związku z czym córka uzyskała stypendium Wójta Gminy D. Również młodsza córka D. uczęszczająca do SP w G. nie ma żadnych problemów z nauką i integracją. Skarżąca uważa, że w zaistniałej sytuacji uzasadnionym byłoby przesłuchanie córek bądź to w obecności psychologa przez sąd, bądź nakazanie przeprowadzenia wywiadu z córkami Urzędowi ds. Cudzoziemców.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Skarżąca A. M., obywatelka [...], narodowości [...], jako powód ubiegania się o status uchodźcy w Polce we wniosku o nadanie statusu uchodźcy podała prześladowania ze strony krewnych z tego powodu, że związała się z mężczyzną narodowości [....] i urodziła z tego związku dziecko.
Podczas przesłuchania statusowego skarżąca wskazała na prześladowania ze strony byłego męża i jego rodziny, które zaczęły się już po zamążpójściu. Rodzina byłego męża nie akceptowała kalectwa skarżącej. Oświadczyła, że będąc w ciąży uciekła od męża i zamieszkała w R. Rodzina męża jednak w dalszym ciągu ją nachodziła, próbując odebrać jej dziecko. W trakcie tych najść, jak oświadczyła, grożono jej i pobito. Następnie skarżąca podała, że związała się z żonatym mężczyzną i z tego związku urodziła córkę D. Ojciec dziewczynki wynajął mieszkanie i pomagał im finansowo. Skarżąca zeznała, że gdy młodsza córka miała 2 lata, trzech nieznanych mężczyzn wtargnęło do ich domu i skarżąca został przez nich brutalnie zgwałcona. Wezwana milicja stwierdziła, że żadne bezprawne zdarzenie nie miało miejsca. Po tym wydarzeniu skarżąca wyjechała do innej miejscowości położonej w [...]. Jako bezpośrednią przyczynę opuszczenia [...] wskazał fakt, że obawiała się reakcji swoich braci na wiadomość, że ojcem dziecka jest [...].
Natomiast w piśmie z dnia 14 października 2013 r. skarżąca podniosła fakt prześladowania zarówno ze strony własnej rodziny (ze względu na fakt, ze związała się z [...]), jak też rodzin obydwu córek (którzy, zdaniem skarżącej, chcą odebrać jej dzieci). Skarżąca ukrywając się, zamieszkała u ciotki i razem z nią otworzyła sklep. Po jakimś czasie, ze względu na kłótnie, musiała opuścić mieszkanie ciotki. Skarżąca podkreśliła trudności, które spotykają w [...] i [...] osoby niepełnosprawne. Podniosła, że w Polsce ma szanse na uzyskanie protezy, rehabilitację, spotyka się tu z szacunkiem i tolerancją.
Z kolei na rozprawie w dniu 3 czerwca 2014 r. skarżąca oświadczyła, że konflikty rodzinne polegają na tym, że ona jest muzułmanką a jej córka jest chrześcijanką, o co mają pretensje jej bracia. Związek z chrześcijaninem nie jest dopuszczalny w świecie muzułmańskim.
Ponadto skarżąca podniosła, że powodem ubiegania się o status uchodźcy nie jest kwestia lepszej opieki medycznej w Polsce. Stwierdził, ze skargę pisał prawnik i nie wie co było w niej napisane.
Biorąc po uwagę wskazane przez skarżącą powody opuszczenia kraju pochodzenia, należy stwierdzić, że organy słusznie odmówiły udzielenia skarżącej i jej córkom ochrony międzynarodowej.
Stosownie do art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r., poz. 680), cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce skorzystać z ochrony tego kraju. Zgodnie zaś z przepisem art. 13 ust. 3 ustawy prześladowanie, o którym mowa w ust. 1, musi ze względu na swoją istotę lub powtarzalność, stanowić poważne naruszenie praw człowieka w szczególności praw których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art. 15 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. lub być kumulacją różnych działań lub zaniechań w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowanie o którym mowa w pkt 1.
Niewątpliwie w świetle art. 13 ust. 1 ustawy obawa przed prześladowaniem jest kwestią kluczową. Judykatura wskazuje jednak, że prześladowanie musi mieć charakter uzasadniony. Uchodźcą jest bowiem osoba, która żywi realną obawę przed prześladowaniem. Nie wystarcza zatem subiektywne przekonanie o stanie zagrożenia, albowiem przekonanie to musi być uwarunkowane obiektywną sytuacją odnoszącą się do konkretnej osoby. Ubiegający się o status uchodźcy powinien więc wykazać, że powrót do kraju pochodzenia może narazić go na prześladowania. Należy również pamiętać o tym, że przesłanki przemawiające za nadaniem statusu uchodźcy nie powinny być interpretowane w sposób rozszerzający albowiem nie nadaje się statusu uchodźcy ze względu na warunki życia i sytuacje osobistą cudzoziemca, ani stan przestrzegania praw człowieka w kraju pochodzenia.
Analizując pod tym kątem całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, Sąd stwierdza, że ustalenia faktyczne dokonane przez organy w niniejszej spawie są prawidłowe. Ustaleń tych dokonano na podstawie m. in. kopii paszportów, oświadczeń zawartych we wniosku o nadanie statusu uchodźcy, zeznań złożonych w trakcie postepowania statusowego, wyjaśnień zawartych w odwołaniu i w piśmie z dnia 14 października 2013 r., opinii psychologicznej, opracowań Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia UdSC z dnia [...] września 2012 r. na temat sytuacji bezpieczeństwa na [...] i z dnia [...] maja 2013 r. na temat obecnej sytuacji w [...], opracowań: z [...] lipca 2013 r. dotyczącego sytuacji w [...], z dnia [...] sierpnia 2013 r. dotyczącego sytuacji samotnych matek w [...] oraz form oferowanej przez władze pomocy takim osobom, z dnia [...] lipca 2013 r. dotyczącego sytuacji w zakresie przestrzegania praw człowieka w [...], z dnia [...] listopada 2013 r. dotyczącego sytuacji osób niepełnosprawnych w [...], możliwości rehabilitacji oraz otrzymania wsparcia finansowego przy zakupie protezy.
Organ odwoławczy, podobnie jak i organ I instancji, jest zdania, że cudzoziemka nie wykazał takich faktów bądź okoliczności, które można byłoby zakwalifikować jako indywidualne prześladowanie lub które mogłyby uzasadniać obawę przed takim naśladowaniem w przyszłości.
W ocenie Sądu z takim stanowiskiem należy się zgodzić, bowiem organ trafnie, z prawidłowym zastosowaniem reguł postępowania wyjaśniającego, wywiódł, że w przypadku skarżącej brak jest takich elementów, które pozwalałyby uznać ją za osobę wobec której władze rosyjskie, bądź podmioty wymienione w art. 16 ust. 1 pkt 2-3 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, miałyby zamiar podjąć działania o charakterze prześladowania z przyczyn politycznych, religijnych lub z powodu innych przesłanek konwencyjnych.
Analizując uzasadnienia zaskarżonej jak i poprzedzającej ją decyzji, należy stwierdzić, że organy precyzyjnie wyjaśniły z jakich powodów odmówiły wiarygodności wyjaśnieniom wnioskodawczyni złożonym w tej sprawie. Rozważania zaprezentowane w tej materii są wyczerpujące i logiczne. Zdaniem Sądu nie można przypisać im cechy dowolności, czy też braku racjonalności. Organy wskazały, że wymienione przez skarżącą przyczyny takie jak obawa o bezpieczeństwo swoje i swych córek z uwagi na domniemane zagrożenie ze strony krewnych z powodu związania się z mężczyzną pochodzenia [...], innego wyznania i urodzenia nieślubnego dziecka oraz ewentualne zagrożenie ze strony ojców jej córek, którzy rzekomo chcą odebrać jej swoje dzieci, nie mogą stanowić podstawy dla stwierdzenia występowania uzasadnionych obaw przed indywidulanymi prześladowaniami z przyczyn określonych w Konwencji Genewskiej. Z twierdzeniem tym należy się zgodzić. Należy podkreślić, że w przypadku bezprawnego działania osób trzecich, skarżąca winna wystąpić do miejscowych organów sprawiedliwości z wnioskiem o udzielenie stosownej pomocy i ochrony. Skarżąca w toku postepowania nie uprawdopodobniła, że z takimi wnioskami występowała. Dotyczy to również sprawy gwałtu. W ocenie Sadu, jeżeli rzeczywiście miał on miejsce, to nic nie wskazuje na to aby jego charakter był inny niż kryminalny. Skarżąca podała, że zgłosiła sprawę na milicję, milicja jednak odmówiła ścigania sprawców, jednak fakt ten nie został przez nią w żaden sposób uprawdopodobniony. Wątpliwości dotyczą również, na co zwróciły uwagę organy, stopniowego podawania coraz to nowych okoliczności, których w czasie składania poprzednich wniosków i zeznań skarżąca nie podnosiła. Dotyczy to przed wszystkim wskazanej dopiero w piśmie z dnia 14 października 2014 r. okoliczności, że ojciec córki D. – G. E., zaprzestał jej pomagać, i zaczął ją straszyć, że zabierze jej córkę. Takich obaw skarżąca we wniosku o nadanie statusu uchodźcy oraz w zeznaniu statusowym, nie zgłaszała.
Mając na uwadze powyższe, organy prawidłowo odmówiły uznania wiarygodności oświadczeń skarżącego i swoje stanowisko w tej kwestii poparły przekonującą argumentacją.
W ocenie Sądu podnoszone przez skarżąca okoliczności, tj. obawa przed prześladowaniem ze strony krewnych, oraz ojców jej dzieci, nie są tożsame z indywidualnym prześladowaniem w rozumieniu przepisów omawianej ustawy. Za taką ochroną nie przemawia również fakt lepszej opieki medycznej w Polsce, zresztą z tej argumentacji, przedstawionej w skardze, skarżąca wycofała się, oświadczając na rozprawie, o czy wyżej była mowa, że kwestia lepszej opieki medycznej nie jest powodem wystąpienia z wnioskiem o nadanie statusu uchodźcy.
Mając na uwadze powyższe Sąd podzielił ocenę organów administracyjnych, że skarżąca nie spełnia przesłanek do nadania statusu uchodźcy, co skutkuje odmową nadania statusu uchodźcy i czyni nietrafnymi zarzuty naruszenia art. 13 ust. 1 i 19 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony.
Zgodnie z art. 48 ust. 1 pkt 1, 2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony (...) w przypadku gdy wnioskodawcy (...) odmawia się nadania statusu uchodźcy w decyzji orzeka się ponadto o udzieleniu:
1/ ochrony uzupełniającej z przyczyn o których mowa w art. 15, gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić cudzoziemca na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez:
- orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji;
- tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie;
- poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego
- i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.
2/ zgody na pobyt tolerowany z przyczyn których mowa w art. 97 ust. 1 pk t 1 lub 1 a, gdy wydalenie cudzoziemca:
- mogłoby nastąpić jedynie do kraju w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego, albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności;
- naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu w/w konwencji(...);
Zdaniem Sądu, organy obu instancji zasadnie uznały, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do objęcia skarżącej i jej córek którąkolwiek z form wskazanej wyżej ochrony. W kwestii takiej ochrony organ opiera się bowiem na całokształcie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie o nadanie statusu uchodźcy, a materiał ten nie uzasadniał konieczności wyrażenia zgody na pobyt tolerowany bądź ochrony uzupełniającej.
W ocenie Sądu organ odwoławczy ma rację twierdząc, że zgromadzony materiał dowodowy nie wskazywał na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia skarżąca będzie narażona na prześladowanie bądź też innego rodzaju represje. Nie wskazała on bowiem przesłanek uzasadniających znalezienie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 15 bądź w art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1 a ustawy.
Prawidłowo organy uznały, że w przypadku skarżącego nie występują realne przesłanki określone w przepisie art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP.
W ocenie Sądu, organy obu instancji prawidłowo przeanalizowały sytuację w kraju pochodzenia skarżącego, odnosząc ją do indywidualnej sytuacji skarżącego w warunkach tej konkretnej sprawy i odmawiając udzielenia ochrony uzupełniającej.
Sąd rozpatrujący niniejszą sprawę nie stwierdza również podstaw do udzielenia skarżącemu zgody na pobyt tolerowany z przyczyn, o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt. 1 ustawy. Należy podnieść, że zgoda na pobyt tolerowany nie może być traktowana jako konsekwencja ogólnej niestabilności w kraju pochodzenia. Mając na względzie ustalenia dokonane w trakcie prowadzonego postępowania, organy prawidłowo przyjęły, że skarżąca nie uwiarygodniła, że ze względu na swoje działania byłby w konsekwencji wydalenia do kraju pochodzenia narażona na ww. naruszenia, o których mowa w powołanym wyżej przepisie. Trafnie organy podniosły, że nie istnieją żadne realne przesłanki skłaniające do twierdzenia, że może dotknąć skarżącą oraz jej dzieci.
W ocenie Sądu, w rozpatrywanej sprawie nie doszło również do naruszenia art. 97 ust. 1 a ustawy, tj. do naruszenia prawa do życia rodzinnego. Należy bowiem zgodzić się z organami rozpoznającymi sprawę, że nie dojdzie do naruszenia prawa do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji Praw Człowieka w sytuacji, skoro cudzoziemka przyjechała do Polski z dwiema małoletnimi córkami, które również objęte są kwestionowanymi decyzjami. Życie rodzinne nie zostanie w tym wypadku zerwane, a jedynie przeniesione do kraju, którego wydalane osoby są obywatelami.
W ocenie Sądu wydalenie nie naruszy prawa dziecka określonych w Konwencji o prawach dziecka, w stopniu istotnie zagrażającym ich rozwojowi psychofizycznemu. W tym zakresie wskazać należy, że również Konwencja o prawach dziecka uznaje zasadę poszanowania prawa do życia rodzinnego, opiera się ona na uznaniu, wyrażonym w motywie szóstym preambuły, że w celu harmonijnego rozwoju osobowości dziecka powinno ono wyrastać w środowisku rodzinnym. Z tego względu, mając na uwadze, że decyzja obejmuje zarówno skarżącą jak i jej małoletnie córki, należy uznać, że wydalenie do kraju pochodzenia nie zagraża rozwojowi psychofizycznemu dzieci. Z całokształtu zgromadzonego i przeanalizowanego materiału dowodowego w sprawie nie wynika, aby dzieciom skarżącej w kraju pochodzenia zagrażało rzeczywiste i realne niebezpieczeństwo doznania prześladowań. Również twierdzenia skarżącej, że córki w Polsce pobierają naukę, integrują się z rówieśnikami, planują kontynuować naukę w technikum lub liceum, nie uzasadniają objęcia skarżącej i jej córek ochroną międzynarodową. Z faktu przebywania na terytorium Polski małoletnich dzieci, w tym pobierania przez nich nauki w szkole, nie można wywieść samoistnego uprawnienia przysługującego tym dzieciom oraz ich rodzicom do skorzystania z ochrony w zakresie pobytu tolerowanego. Konwencja o prawach dziecka, ani Konwencja o ochronie praw człowieka nie gwarantują dzieciom bezwarunkowego prawa do nauki w miejscu wybranym przez ich rodziców. ( por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 lipca 2006 r. II OSK 297 /06).
W tym stanie rzeczy, brak było do udzielenia zgody na pobyt tolerowany ze względu na ochronę prawa do życia rodzinnego.
Odnosząc się natomiast do wniosku o dodatkowe przesłuchanie - przez organ (Urząd do Spraw Cudzoziemców) lub przez Sąd - w obecności psychologa małoletnich córek skarżącej, na okoliczność ich przeżyć w kraju pochodzenia, zaawansowanej integracji z polską społecznością, znajomości języka polskiego oraz ewentualnych obaw przez wydaleniem do kraju pochodzenia, Sąd stwierdził, że nie może uwzględnić tego wniosku.
Zgodnie z art. 106 § 3 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Zatem w rozpatrywanej sprawie brak jest podstaw do przeprowadzenia przez Sąd wnioskowanego dowodu.
Ponadto Sąd rozpoznając niniejszą sprawę, nie stwierdził uchybień dotyczących przeprowadzenia przez organy postępowania dowodowego w niniejszej sprawie, wobec czego, skarga podlega oddaleniu i brak jest podstaw do nakazywania przez Sąd przeprowadzenia przez Urząd do Spraw Cudzoziemców przedmiotowego przesłuchania, bowiem sprawa nie podlega już ponownemu rozpoznaniu przez ten organ.
Zdaniem Sądu organy obu instancji dołożyły wszelkich starań w celu zebrania wyczerpującego materiału dowodowego oraz przeanalizowały wnikliwie sprawę we wszelkich jej aspektach. Organy uczyniły zadość wymogom wynikającym z przepisów art. 7 i art. 77 Kpa oraz 80 Kpa, opierając swoją ocenę na przekonujących podstawach, przedstawiając obszerną argumentację w swoich rozstrzygnięciach. Odmawiając wiarygodności oświadczeniom skarżącej, organy uczyniły to po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej oceny. Dlatego też zarzuty naruszenia art. 7 i art. 77 K.p.a., należy uznać za bezpodstawne.
Reasumując, zarzuty naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego i procesowego Sąd uznał za nieuzasadnione. Również z urzędu nie dopatrzył się innych uchybień, skutkujących koniecznością wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 2790 ze zm.), orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło