IV SA/Wa 728/19
WyrokWSA w Warszawie2019-07-03
Skład orzekający: Tomasz Wykowski, Leszek Kobylski, Aleksandra Westra
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna wymierzona za demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu, bez odpowiednich zezwoleń, jest adekwatna do stopnia szkodliwości czynu, a także czy organ miał podstawy do przeprowadzenia kontroli w trybie interwencyjnym bez wcześniejszego zawiadomienia przedsiębiorcy?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Ochrony Środowiska nie narusza prawa. Stwierdzono, że przedsiębiorca prowadził nielegalny demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu, co stanowiło podstawę do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej. Kara w wysokości 30 000 zł została uznana za adekwatną do stopnia szkodliwości czynu, biorąc pod uwagę skalę naruszeń i potencjalne zagrożenie dla środowiska. Kontrola przeprowadzona w trybie interwencyjnym była uzasadniona podejrzeniem popełnienia wykroczenia, a zebrane dowody, w tym protokół kontroli i zeznania strony, były prawidłowo wykorzystane.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę K. K. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ), która utrzymała w mocy decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (MWIOŚ) o wymierzeniu administracyjnej kary pieniężnej. Kara została nałożona za prowadzenie nielegalnego demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu, bez wymaganych zezwoleń. Skarżący kwestionował legalność przeprowadzonej kontroli, wysokość kary oraz brak zastosowania przepisów o odstąpieniu od nałożenia kary.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Tomasz Wykowski (spr.), Sędziowie sędzia WSA Leszek Kobylski, sędzia del. SO Aleksandra Westra, Protokolant st. sekr. sąd. Julia Durka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 lipca 2019 r. sprawy ze skargi K. K. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] stycznia 2019 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej oddala skargę
I. Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (dalej "Sądu") decyzją z dnia [...] stycznia 2019 r. nr [...] (dalej "zaskarżoną decyzją" albo "decyzją odwoławczą") Główny Inspektor Ochrony Środowiska (dalej "GIOŚ"), po rozpatrzeniu odwołania K. K. (dalej "Skarżącego"), prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą K. K. [...] z siedzibą ul. [...], [...] [...], od decyzji M. Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej "MWIOŚ") z dnia [...] września 2018 r., znak: [...], wymierzającej Skarżącemu administracyjną karę pieniężną, utrzymał decyzję MWIOŚ w mocy.
II. Stan sprawy, poprzedzający wydanie przez GIOŚ zaskarżonej obecnie decyzji odwoławczej, przedstawia się następująco:
1. W dniu [...] marca 2018 r. inspektorzy MWIOŚ rozpoczęli kontrolę działalności gospodarczej prowadzonej przez Skarżącego. Kontrola została przeprowadzona w miejscu wykonywania w/w działalności pod adresem przy ul. [...] w W. (dalej "nieruchomość"). Wszczęcie przedmiotowej kontroli było spowodowane zawiadomieniem złożonym przez Straż Miejską w W., z którego wynikało, że na ww. nieruchomości jest prowadzony nielegalny demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji. W związku z możliwym zagrożeniem dla życia, zdrowia lub środowiska naturalnego spowodowanym przez powyższą działalność, kontrola została przeprowadzona w trybie interwencyjnym bez uprzedniego zawiadomienia przedsiębiorcy o zamiarze wszczęcia kontroli na podstawie art. 48 ust. 10 ustawy Prawo przedsiębiorców z dnia 6 marca 2018 (Dz.U. z 2018 r. poz. 646).
Na dzień rozpoczęcia kontroli Skarżący posiadał decyzję Prezydenta [...] (dalej "Prezydenta") nr [...] z dnia [...] lipca 2014 r. znak [...], zezwalającą na zbieranie odpadów na przedmiotowej nieruchomości (dz. ew. nr [...] obręb [...]) zmienioną decyzją nr [...] z dnia [...] listopada 2015 r. znak [...]. Przedmiotowa decyzja nie obejmowała zezwolenia na zbieranie odpadów w postaci zużytych i nienadających się do użytkowania pojazdów. Skarżący nie posiadał ponadto zezwolenia na prowadzenie stacji demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji w rozumieniu art. 3 pkt 10 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Przedmiotowa nieruchomość, objęta decyzją, ma powierzchnię 1320 m2 i jest użytkowana przez Stronę na podstawie umowy najmu zwartej w dniu [...] lutego 2012 r. z Wytwórnią Elementów Wielkopłytowych "[...]" w Likwidacji z/s w W..
2. W dniu rozpoczęcia kontroli inspektorzy MWIOŚ przeprowadzili wizję terenową nieruchomości, która odbyła się w obecności Skarżącego oraz funkcjonariuszy Straży Miejskiej. Na terenie objętym decyzją Prezydenta, zezwalającą na zbieranie odpadów znajdowały się kontener biurowy, kontenery socjalne, wiata magazynowa oraz punkt wymiany butli gazowych. W trakcie oględzin stwierdzono, że działalność Skarżącego narusza warunki wydanej decyzji. Odpady były zbierane w sposób nieselektywny oraz nieuporządkowany. Miejsca magazynowania odpadów nie były opisane, a opakowania w których przechowywane były odpady nie zostały opatrzone opisem informującym o znajdujących się w nich odpadach. Kontenery na odpady, pojemniki ani pozostałe miejsca przechowywania odpadów nie zostały zabezpieczone przed wpływem warunków pogodowych. Ponadto stwierdzono obecność 3 karoserii pojazdów oraz dużą ilość odpadów pochodzących z pojazdów tj. elementy konstrukcyjne, fragmenty karoserii, opony, silniki, skrzynie biegów, wahacze, tarcze hamulcowe, przewody elektryczne. W trakcie oględzin stwierdzono bieżący demontaż silnika, a w miejscu magazynowania płynów eksploatacyjnych zauważono wycieki. Dalsze oględziny ujawniły prowadzenie działalności poza terenem, który obejmowało ww. decyzja Prezydenta [...]. Strona przyznała, że nie posiadała do tego terenu tytułu prawnego. Oprócz zbierania na tym terenie różnego rodzaju odpadów tj. papier, tektura, zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, styropian, odpady drewniane, ujawniono prowadzenie przez Stronę demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Wszystkie ujawnione odpady były zbierane w sposób nieselektywny oraz nieuporządkowany oraz nie zostały zabezpieczone przed wpływem warunków atmosferycznych. Na tym terenie stwierdzono obecność 31 pojazdów wycofanych z eksploatacji w różnym stopniu zdemontowanych, część pojazdów stanowił same karoserie. Ponadto ujawniono znaczną ilość części samochodowych oraz odpadów pochodzących z demontażu. Należały do nich opony, felgi, elementy wyposażenia, zbiorniki na gaz, zbiorniki na paliwo, chłodnice, akumulatory, rury wydechowe wraz z katalizatorami, silniki, przewody elektryczne, wycieraczki gumowe. Przy pojazdach znajdowały się różnego rodzaju pojemniki wypełnione płynami eksploatacyjnymi, przy pojemnikach widoczne były ślady wycieków, podobne ślady zauważono w miejscu magazynowania pojazdów wycofanych z eksploatacji. W trakcie wizji lokalnej stwierdzono prowadzenie przez 2 mężczyzn bieżącego demontażu pojazdów, wymontowywano przedmioty wyposażenia, części samochodowe, spuszczano płyny eksploatacyjne. Przy pojazdach znajdowały się narzędzia wykorzystywane do demontażu pojazdów. Wszystkie powyższe ustalenia zostały spisane w postaci protokołu oględzin do którego załączono fotografie wykonane w ich trakcie. Przedmiotowe fotografie przedstawiają wszystkie stwierdzone w trakcie oględzin naruszenia.
3. W dniu [...] marca 2018 r. w siedzibie MWIOŚ przeprowadzono przesłuchanie Skarżącego. W jego trakcie Strona potwierdziła użytkowanie części zajmowanego terenu bez tytułu prawnego. Ponadto Skarżący potwierdził prowadzenie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji na kontrolowanej posesji, w tym wymontowywanie części i elementów pojazdów oraz spuszczanie płynów eksploatacyjnych. Według zeznań Skarżącego ujawnione pojazdy pochodziły od osób fizycznych, które samodzielnie przyprowadziły je do skupu. Zgodnie z zeznaniami Skarżącego pojazdy te były demontowane poza terenem skupu surowców wtórnych, czynności te były wykonywane przez pracowników przedsiębiorstwa.
W trakcie kolejnego przesłuchania w dniu [...] kwietnia 2018 r. Skarżący zeznał, że zostało przez niego zdemontowanych 19 pojazdów, karoserie zostały przez niego zakupione w ujawnionej postaci ze stacji demontażu pojazdów. Według zeznań Strony 3 niezdemontowane pojazdy były jego własnością, a pozostałe 7 pojazdów, które również nie nosiły śladów demontażu zostały odebrane przez właścicieli, jednak nie zostały przedstawione potwierdzenia odbioru. Ponadto według zeznań Strony demontaż silnika był jednostkowym incydentem. Skarżący zapewnił o zakończeniu prowadzenia nielegalnego procederu oraz o uprzątnięciu użytkowanego przez niego terenu. Na dowód tego przekazał oświadczenie z dnia [...] kwietnia 2018 r. w którym zostały wymienione podjęte przez Stronę działania mające na celu dostosowanie prowadzonej działalności do warunków określonych w otrzymanej decyzji Prezydenta z dnia [...] lipca 2018 r. Uprzątnięcie przedmiotowego terenu zostało potwierdzone podczas oględzin w dniu [...] kwietnia 2018 r.
4. W wyniku przeprowadzonej kontroli sporządzono protokół kontroli nr [...] zawierający ustalenia przedmiotowej kontroli, do którego załączono protokół oględzin wraz z dokumentacją fotograficzną, protokoły przesłuchań oraz oświadczenie Strony. Skarżący podpisał przedmiotowy protokół, nie wnosząc do jego treści uwag ani wniosków.
5. Decyzją z dnia [...] września 2018 r. MWIOŚ wymierzył Skarżącemu karę pieniężną w wysokości 30 000 zł za dokonanie poza stacją demontażu, na terenie nieruchomości, wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia. Przy ustaleniu wysokości kary uwzględniono skalę prowadzonej działalności, w tym ilość pojazdów poddanych demontażowi bez wymaganego zezwolenia tj. 19 sztuk oraz masę zmagazynowanych odpadów pochodzących z demontażu. Uwzględniono również zakres naruszeń oraz czas trwania ujawnionego procederu, tj. od sierpnia 2017 r. Wzięto także pod uwagę, że naruszenie demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji stwierdzono po raz pierwszy oraz zaprzestanie prowadzenia nielegalnego procederu w trakcie trwania kontroli, a teren na którym prowadzono demontaż pojazdów był utwardzony oraz nie stwierdzono zanieczyszczenia środowiska.
6. Pismem z dnia [...] września 2018 r. Skarżący wniósł odwołanie od decyzji MWIOŚ, wnosząc o uchylenie decyzji w całości lub wymierzenie kary w najniższej możliwej wysokości, tj. 10 000 zł. Skarżący powołał się na brak świadomości co do tego, że prowadzona przez niego działalność była niezgodna z prawem. Wskazał również, że zapłata kary pieniężnej w wysokości 30 000 zł może zachwiać płynnością finansową jego przedsiębiorstwa. Pismem z dnia [...] stycznia 2019 r. Skarżący podtrzymał stanowisko odwołania.
III. Jak już wskazano, decyzją zaskarżoną obecnie GIOŚ rozpatrzył odwołanie Skarżącego od decyzji MWIOŚ, utrzymując tę decyzję w mocy.
Uzasadniając rozstrzygnięcie odwoławcze, GIOŚ wskazał w szczególności, co następuje:
Rozpatrując ponownie sprawę Organ II instancji zauważył, co następuje:
(i) Materiał dowodowy zebrany przez MWIOŚ podczas postępowania administracyjnego jednoznacznie wskazuje na prowadzenie przez Skarżącego demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu, nie posiadając odpowiednich zezwoleń. W wyniku przeprowadzonej kontroli zgromadzono wyczerpujący materiał dowodowy do którego należą protokół kontroli, protokół oględzin terenu wraz z dokumentacją fotograficzną oraz protokoły przesłuchań Strony. Na podstawie przedstawionej decyzji Prezydenta [...] nr [...] z dnia [...].07.2014 r. znak [...], zezwalającą na zbieranie odpadów w W. przy ul. [...] (dz. Ew. nr [...] obręb [...]) zmienioną decyzją nr [...] z dnia [...].11.2015 r. znak [...] stwierdzono, że Skarżący nie jest podmiotem uprawnionym do zbierania pojazdów wycofanych z eksploatacji. Ponadto w momencie kontroli Skarżący nie posiadał pozwolenia Marszałka Województwa M., o którym mowa w art. 40 ust. 1 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, które jest wymagane przy prowadzeniu działalności polegającej na demontażu pojazdów.
W trakcie przeprowadzonej przez inspektorów M. WIOŚ kontroli w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej przez Skarżącego ujawniono obecność 31 pojazdów wycofanych z eksploatacji. Przedmiotowe pojazdy były w różnym stanie technicznym, wśród nich część została poddana demontażowi, a z niektórych pozostały same karoserie. Część pojazdów nie posiadała tablic rejestracyjnych oraz naklejek z numerem rejestracyjnym na przedniej szybie. W trakcie wizji lokalnej w dniu [...].03.2018 r. inspektorzy WIOS byli świadkami prowadzenia bieżącego demontażu pojazdów przez mężczyzn znajdujących się na kontrolowanej posesji. Do wykonywanych w tym czasie czynności należało spuszczanie płynów eksploatacyjnych, demontaż silnika, wymontowywanie deski rozdzielczej. Ponadto na kontrolowanej działce stwierdzono dużą ilość części zamiennych oraz elementów wyposażenia pochodzących ze zdemontowanych pojazdów. Stwierdzono również pojemniki wypełnione płynami eksploatacyjnymi, a wokół pojemników oraz demontowanych pojazdów zauważono ślady wycieków. Na kontrolowanej posesji stwierdzono także dużą ilość odpadów gumowych i plastikowych pochodzących z demontażu, fragmenty potłuczonego szkła oraz metali. Ujawniono również narzędzia wykorzystywane do prowadzenia nielegalnego procederu. Wszystkie powyższe obserwacje zostały udokumentowane za pomocą wykonanych przez inspektorów WIOS fotografii.
Pojazdy znajdujące się na skontrolowanej posesji bez wątpienia stanowiły pojazdy wycofane z eksploatacji zgodnie z art. 3 pkt 6 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Ww. przepis mówi, że pojazdem wycofanym z eksploatacji jest pojazd stanowiący odpad w rozumieniu ustawy o odpadach. Zgodnie zaś z art. 3 pkt 6 ustawy o odpadach przez odpad rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. W przedmiotowej sprawie należy więc zauważyć, że poprzedni właściciele wyzbyli się pojazdów nie znajdując dla nich zastosowania. Zgodnie z zeznaniami Skarżącego ujawnione pojazdy zostały przekazane przez osoby fizyczne po zakończeniu ich użytkowania. Nie zostały sporządzone umowy kupna - sprzedaży oraz nie zostały przekazane dokumenty tj, dowód rejestracyjny czy dowód opłaci nia obowiązkowego ubezpieczenia OC. Wyzbycie się pojazdów nastąpiło przez przekazanie pojazdów i w tym miejscu należy podkreślić, że Strona jako ich odbiorca nie mogła użytkować sprowadzonych pojazdów zgodnie z przeznaczeniem. Przedmiotowe pojazdy nie posiać ały dokumentów umożliwiających ich przerejestrowanie i tym samym użytkowanie przedmiotowych pojazdów w ruchu drogowym.
Należy też podkreślić wagę dowodu jakim jest protokół kontroli. Istota protokołu z kontroli wyraża się w tym, że dokument ten odzwierciedla i potwierdza istniejący w momencie kontroli stan faktyczny. a nie stan prawny. Przywołać należy także przepis art. 12 ust. 1 pkt 2 ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska, który stanowi, iż na podstawie ustaleń kontroli wojewódzki inspektor ochrony środowiska może wydać na podstawie odrębnych przepisów decyzję administracyjną. Dodatkowo należy wskazać, iż zgodnie z art. 76 §1 kpa, dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone z mocy prawa. Kwestionowanie takiego protokołu kontroli, jako dokumentu korzystającego z domniemania zgodności z prawdą, jest nieskuteczne dopóki domniemanie to nie zostanie obalone stosownym dowodem przeciwnym. Skarżący nie kwestionował ustaleń protokołu kontroli, co więcej udzielał obszernych wyjaśnień które zostały dołączone do przedmiotowego dokumentu. Strona zapoznała się z ustaleniami kontroli, wszystkie strony protokołu zostały zaparafowane poświadczając zapoznanie się z jego treścią. Skarżący podpisał protokół oraz nie wniósł uwag i zastrzeżeń do jego treści.
(ii) Odnosząc się do treści wniesionego odwołania i twierdzenia Skarżącego odnośnie braku świadomości przepisów regulujących prowadzenie stacji demontażu pojazdów, GIOŚ nie daje wiary tym wyjaśnieniom. Należy przede wszystkim zauważyć, że Strona jest profesjonalnym przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą z zakresu gospodarki odpadami. Skarżący miał wiedzę na temat konieczności uzyskana zezwolenia na zbieranie odpadów o określonych kodach, co oznacza, że był świadomy istnienia przepisów regulujących postępowanie z odpadami. Dlatego też, w ocenie Organu II instancji miał wszelką wiedzę i umiejętności, aby rozeznać się jakie wymagania stawia się stacjom demontażu pojazdów oraz jakie zezwolenia należy w tym celu zdobyć. Od przedsiębiorcy jako profesjonalisty wymaga się większego zainteresowania przepisami regulującymi prowadzoną przez niego działalność. Brak wiedzy, na który powołuje się Strona w przesłanym odwołaniu, nie wskazując jednocześnie jakie działania zostały podjęte w celu uzyskania niezbędnych informacji, nie może zdaniem GIOŚ skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji. Nie jest zasadne tworzenie sytuacji, w której przedsiębiorcy poczują się zwolnieni z obowiązku interesowania się zmianami w przepisach, ponieważ będzie istniała możliwość zasłonienia się niewiedzą. Zdaniem GIOŚ powszechna dostępność do publikowanych w Monitorze Polskim przepisów oraz możliwość zasięgnięcia informacji w odpowiednich urzędach powoduję, że argumentacja Strony nie zasługuje na uwzględnienie.
(iii) W odwołaniu Skarżący złożył jednocześnie wniosek o obniżenie nałożonej kary pieniężnej do najniższej przewidzianej w przepisach wysokości tj. 10 000 zł. W ocenie GIOŚ nie ma podstaw do przychylenia się do powyższego wniosku. Mazowiecki WIOŚ określając wysokość kary pieniężnej wziął pod uwagę wszystkie znane okoliczności sprawy. Uwzględniono zarówno zaniechanie przez Stronę prowadzenia nielegalnej działalności, jak również wykonywanie demontażu na częściowo utwardzonej powierzchni. Jednakże MWIOŚ oceniając skalę działalności prowadzonej przez Skarżącego nie znalazł podstaw do zastosowania najniższej wysokości kary pieniężnej przewidzianej w art. 53a ust 4 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, a Organ II instancji ten pogląd podzielił. Należy przede wszystkim zauważyć, że w trakcie kontroli ujawniono 31 pojazdów na działce będącej we władaniu Strony. Natomiast w trakcie składania wyjaśnień Skarżący przyznał się do zdemontowania 19 pojazdów od sierpnia 2017 roku. Przy czym kara pieniężna w wysokości 10 000 zł może być wymierzona już w przypadku zdemontowania jednego pojazdu. Należy też podkreślić stopień demontażu prowadzonego przez Stronę, w tym wymontowywanie substancji niebezpiecznych w tym płynów, czego świadkami byli inspektorzy prowadzący kontrolę. Takie postępowanie w miejscu niespełniającym wymogów dla stacji demontażu pojazdów stanowiło duże zagrożenie zanieczyszczenia środowiska. Tym bardziej, że stwierdzono ślady wycieków płynów eksploatacyjnych w miejscu ich magazynowania w pojemnikach oraz przy demontowanych pojazdach. Wobec powyższego kara pieniężna w wysokości 30 000 zł, bliżej dolnej granicy wysokości kary jaka może być nałożona za to wykroczenie jest adekwatna do stopnia szkodliwości czynu popełnionego przez Skarżącego.
(iv) Na podstawie art. 53a ust. 5 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji w sprawach dotyczących kar pieniężnych, o których mowa w art. 53a ust. 1 tej ustawy, stosuje się odpowiednio przepisy działu III ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa, z tym że uprawnienia organów podatkowych przysługują wojewódzkiemu inspektorowi ochrony środowiska.
(v) Dalej należy też wskazać, że w związku z tym, iż postępowanie w sprawie wymierzenia kary pieniężnej Skarżącego, zostało wszczęte po dniu [...] czerwca 2017 r., tj. po wejściu w życie przepisów ustawy z dnia z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r. poz. 935), należało rozważyć w niniejszej sprawie możliwość zastosowania art. 189f k.p.a., w którym zostały wskazane przesłanki odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. Przepis ten należy uwzględnić, gdyż przesłanki odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej nie zostały uregulowane w ustawie o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, ani też w dziale III ustawy Ordynacja podatkowa, do której stosowania w sprawach dotyczących kar pieniężnych odsyła art. 53a ust. 5 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji.
Zgodnie z art. 189f § 1 k.p.a. organ administracji publicznej, w drodze decyzji, odstępuje od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i poprzestaje na pouczeniu, jeżeli:
1) waga naruszenia prawa jest znikoma, a strona zaprzestała naruszania prawa lub
2) za to samo zachowanie prawomocną decyzją na stronę została uprzednio nałożona administracyjna kara pieniężna przez inny uprawniony organ administracji publicznej lub strona została prawomocnie ukarana za wykroczenie lub wykroczenie skarbowe, lub prawomocnie skazana za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe i uprzednia kara spełnia cele, dla których miałaby być nałożona administracyjna kara pieniężna.
Ponadto według art. 189f § 2 i 3 k.p.a. w przypadkach innych niż wymienione w § 1 Jeżeli pozwoli to na spełnienie celów, dla których miałaby być nałożona administracyjna kara pieniężna, organ administracji publicznej, w drodze postanowienia, może wyznaczyć stronie termin do przedstawienia dowodów potwierdzających:
1) usunięcie naruszenia prawa lub
2) powiadomienie właściwych podmiotów o stwierdzonym naruszeniu prawa, określając termin i sposób powiadomienia.
Organ administracji publicznej w przypadkach, o których mowa w § 2, odstępuje od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i poprzestaje na pouczeniu, jeżeli strona przedstawiła dowody, potwierdzające wykonanie postanowienia.
Oceniając wskazane w art. 189 § 1 k.p.a. przesłanki odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej GIOS dokonał następujących rozważań.
W pierwszej kolejności zauważyć, iż stacje demontażu, czyli miejsca legalnego demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 42 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2016 r. poz. 71), zaliczone zostały do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. W związku z tym prowadzenie działalności w zakresie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji obwarowane zostało szeregiem wymogów, określonych w przepisach o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. W szczególności przedsiębiorca prowadzący stację demontażu powinien uzyskać odpowiednią decyzję w zakresie gospodarowania pojazdami wycofanymi z eksploatacji oraz zapewniać bezpieczne dla środowiska i zdrowia ludzi przetwarzanie takich i powstających z nich odpadów. W tym celu powinien wyposażyć teren stacji demontażu oraz prowadzić demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji zgodnie z wymogami określonymi w rozporządzeniu Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 28 lipca 2005 r. w sprawie minimalnych wymagań dla stacji demontażu pojazdów oraz sposobu demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. z 2005 r., Nr 143, poz. 1206, z późn. zm.). Przedsiębiorca prowadzący stację demontażu obowiązany jest ponadto do wykonania czynności związanych z unieważnieniem dokumentów pojazdów, wydaniem zaświadczenia o demontażu pojazdu (bądź zaświadczenia o przyjęciu niekompletnego pojazdu), jak również poinformowania organu rejestrującego o przyjęciu pojazdu do demontażu.
Naruszenie powyższych przepisów poprzez prowadzenie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu powoduje w każdym przypadku znaczące konsekwencje, nie tylko poprzez zagrożenie dla środowiska, ale również poprzez wpływ na funkcjonowanie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK), bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Nielegalny demontaż pojazdów powoduje także straty dla budżetu państwa.
Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy wskazać należy, iż fakt, że Skarżący dokonywał demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu spowodował, iż nie dopełnił on obowiązku wynikającego z art. 18 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, a więc obowiązku wyrejestrowania pojazdów wycofanych z eksploatacji na podstawie art. 24 ust. 1 oraz art. 25 ust. 2 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji w związku z art. 79 ust. 1 pkt 1 i 6 oraz ust. 2 i 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2018 r. poz. 1990, z późn. zm.). Jak szacuje się, choć w Polsce zarejestrowanych jest w CEPiK około 23,2 min pojazdów, to ponad 5 min istnieje tylko na papierze, gdyż posłużyły one do zalegalizowania aut kradzionych albo rozebrane na części zostały sprzedane i nikt ich nie wyrejestrował. W sposób niewątpliwy Strona swoimi działaniami przyczyniła się do powyższego negatywnego zjawiska, gdyż pojazdy przez nią zdemontowane nie zostały wyrejestrowane. Strona nie była bowiem uprawniona do wydania zaświadczenia o demontażu pojazdu wycofanego z eksploatacji koniecznego do wyrejestrowania pojazdu. Pojazdy demontowane w nielegalny sposób nie są więc zgłaszane do organów rejestrujących i przez to nie zostają wyrejestrowane z bazy CEPiK, co powoduje, że informacje gromadzone w tej bazie nie są rzetelne (znaczna część pojazdów, mimo iż faktycznie już nie istnieje - została poddana demontażowi, w dalszym ciągu figuruje w bazie jako pojazdy zarejestrowane).
Okoliczność zaś, że Strona nie dopełniła wymogów w zakresie wyposażenia miejsca demontażu zgodnie wskazanymi powyżej przepisami oraz wymogu pojęcia czynności związanych wystawieniem dokumentów dotyczących demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji postawiła Stronę w uprzywilejowanej sytuacji w stosunku do legalnie działających przedsiębiorców. Dokonując więc nielegalnego demontażu Strona osiągała nieuzasadnione korzyści z tytułu nielegalnej działalności w stosunku do legalnie działających przedsiębiorców, którzy musieli ponosić koszty związane z zabezpieczeniem środowiska oraz wypełnieniem obowiązków związanych z uzyskaniem decyzji oraz wydawaniem zaświadczeń o demontażu pojazdów. Celem administracyjnej kary pieniężnej wymierzanej niniejszą decyzją jest również pozbawienie Strony tych nieuzasadnionych korzyści, a poprzez prewencyjne działanie odstraszenie Strony i innych od podejmowania działań niezgodnych z ustawą.
Jak w przypadku miejsca demontażu prowadzonego przez Stronę, tak również w przypadku innych miejsc nielegalnego demontażu regułą jest, że miejsca te nie są wyposażone w odpowiednie urządzenia i zabezpieczenia chroniące środowisko (m.in. brak separatora substancji ropopochodnych, szczelnego podłoża; pojemników na usunięte lub wymontowane z pojazdów odpady). Wskazać więc należy, iż zgodnie z art. 16 ustawy o odpadach samo stwarzanie zagrożenia dla środowiska jest już działaniem nielegalnym, gdyż gospodarkę odpadami należy prowadzić w sposób zapewniający ochronę życia i zdrowia ludzi oraz środo" viska, w szczególności gospodarka odpadami nie może powodować zagrożenia dla wody, powietrza, gleby, roślin lub zwierząt. Strona nie mając więc odpowiedniego wyposażenia miejsta, gdzie prowadziła demontaż, w sposób niewątpliwy stwarzała takie zagrożenie, naruszając wskazane przepisy.
Jak też wynika z dokumentacji kontrolnej, demontaż był prowadzony przez Stronę w miejscu niezabezpieczonym przed odziaływaniem warunków atmosferycznych, a więc stwarzającym możliwość przenikania zanieczyszczeń do gruntu i wód. Dodatkowo pozostałości z demontażu przechowywane były w sposób nieuporządkowany, bez żadnego zabezpieczenia przed negatywnym oddziaływaniem na środowisko.
Dodatkowo nielegalne pozyskanie (bez fachowego sprawdzenia sprawności) i sprzedaż części zamiennych pojazdów, może mieć wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Do sprzedaży pozyskiwane są również przedmioty wyposażenia i części, określone w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 28 września 2005 r. w sprawie wykazu przedmiotów wyposażenia i części wymontowanych z pojazdów, których ponowne użycie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub negatywnie wpływa na środowisko (Dz. U. Nr 201, poz. 1666). Stosowanie w pojeździe wymienionych w rozporządzeniu przedmiotów wyposażenia i części jest zakazane zgodnie z art. 66 ust. 4 pkt la ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r Prawo o ruchu drogowym.
Nielegalny demontaż pojazdów to także straty dla budżetu państwa m.in. poprzez dokonywanie sprzedaży odzyskanych części samochodowych z pominięciem zasad przewidzianych prawem podatkowym.
W ocenie GIOS, biorąc pod uwagę wszystkie opisane powyżej aspekty nielegalnej działał lości w zakresie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, nie można uznać, iż waga popełnionych w związku z taką działalnością naruszeń prawa jest znikoma. Również w aspekcie prowadzonej przez Stronę działalności.
W związku z tym w ocenie GIOŚ nie można odstąpić od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i poprzestać na pouczeniu Skarżącego.
(vi) Zastosowania w niniejszej sprawie nie będzie miał również art. 189f § 1 pkt 2 k.p.a., gdyż naruszanie przepisów przez Skarżącego w zakresie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji zostało stwierdzone po raz pierwszy i Strona nie była wcześniej karana za takie naruszenie.
(vii) Odnosząc się natomiast do przepisów określonych w art. 189f § 2 i 3 k.p.a. zdaniem GIOS nie jest możliwe usunięcie wszystkich skutków naruszenia przepisów popełnionego przez Stronę (jak opisano powyżej w skutkiem naruszenia przepisów dot. demontażu pojazdów wycofa łych z eksploatacji jest naruszenie szeregu innych przepisów, np. dotyczących wyrejestrowania pojazdów, czy sprzedaży części, których ponowne użycie jest zakazane). Przede wszystkim jednak należy podkreślić, iż brak ukarania Strony nie zapewni realizacji funkcji prewencyjnej i zapobiegawczej kary pieniężnej określonej w art. 53a ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Nie pozbawi Strony osiągniętych korzyści z tytułu nielegalnie prowadzonej działalności w zakresie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. W przypadku braku ukarania Strony przedsiębiorcy legalnie prowadzący stacje demontażu mogliby dojść do przekonania, iż Strona osiągnęła ich kosztem nieuzasadnione korzyści, nie ponosząc żadnych z tego tytułu konsekwencji. Interes publiczny wymaga więc, aby Strona poniosła konsekwencje własnych działań. W związku z tym ww. przepis nie będzie miał zastosowania w niniejszej sprawie.
(viii) Wobec powyższych rozważań, analizując kryteria, jakie należy wziąć pod uwagę przy ustalaniu wysokości kary pieniężnej należy zauważyć, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwala na stwierdzenie, że w wyniku ujawnionego procederu zakresie nielegalnego demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji wykonywanego poza stacją demontażu Skarżący zdemontował 19 pojazdów, w tym 2 pojazdy oraz silnik były demontowane w tracie kontroli. Z uwagi na skalę prowadzonej nielegalnej działalności, ilość zgromadzonych odpadów oraz stwierdzenie wystąpienia wycieku płynów eksploatacyjnych na powierzchni ziemi, w ocenie GIOŚ kara pieniężna w wysokości 30 000 zł (tj. bliżej dolnej granicy wysokości kary jaka może być nałożona za to wykroczenie) jest adekwatna do stopnia szkodliwości czynu popełnionego przez Skarżącego.
IV. Pismem z dnia [...] lutego 2019 r. Skarżący wniósł do tut. Sądu skargę na decyzję odwoławczą GIOŚ, zarzucając jej:
I. rażące naruszenie przepisów ustawy z z dnia z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (aktualnie zastąpiona ustawą z dnia 6 marca 2018 r Prawo przedsiębiorców) tj.
1) art. 9 tej ustawy poprzez naruszenie zasady nakazującej właściwym organom wykonującym swoje zadania, w szczególności w zakresie nadzoru i kontroli, działać wyłącznie na podstawie i w granicach prawa, z poszanowaniem uzasadnionych interesów przedsiębiorcy przez nieuwzględnienie przez WIOŚ przepisów prawa , a w szczególności:
a) art. 79 pkt 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, która nakłada na organy kontroli obowiązek zawiadomienia przedsiębiorcy o zamiarze wszczęcia kontroli poprzez wszczęcie kontroli bez wcześniejszego poinformowania kontrolowanego o zamiarze jej wszczęcia;
b) art. 79 pkt 2 ustawy poprzez:
- nieprecyzyjne wyjaśnienie wszystkich okoliczności stanu faktycznego sprawy, a w szczególności nie poinformowanie o przyczynach wszczęcia kontroli bez wcześniejszego powiadomienia
c) art 79 pkt 7 ustawy ,który stanowi ,że uzasadnienie przyczyny braku zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli umieszcza się w książce kontroli i protokole kontroli, poprzez nieumieszczenie wpisu o fakcie ,że kontrola odbywa się bez poinformowanie o zamiarze jej wszczęcia oraz wadliwe i nieprecyzyjne wskazanie podstawy faktycznej i prawnej
d) art.77.1.6 poprzez naruszenie zasady stanowiącej ,że dowody przeprowadzone w toku kontroli przez organ kontroli z naruszeniem przepisów prawa w zakresie kontroli działalności gospodarczej przedsiębiorcy, jeżeli miały istotny wpływ na wyniki kontroli, nie mogą stanowić dowodu w żadnym postępowaniu administracyjnym, podatkowym, karnym lub karno-skarbowym dotyczącym kontrolowanego przedsiębiorcy przez wydanie decyzji administracyjnej w oparciu o dowody zdobyte w toku kontroli wszczętej z naruszeniem prawa.
II. rażące naruszenie przepisów ustawy Kodeks postępowania
administracyjnego, tj.:
1) przepisu 6 i 7 k.p.a., tj. zasady praworządności oraz zasady prawdy obiektywnej, która nakłada na organy prowadzące postępowanie obowiązek wszechstronnego zbadania sprawy zarówno pod względem faktycznym, jak i prawnym w celu ustalenia stanu rzeczywistego sprawy,
2) przepisu art. 77 § 1 k.p.a. oraz 80 k.p.a. poprzez wydanie decyzji na podstawie wadliwego materiału dowodowego,
3) przepisu art. 189f §1 k.p.a. zgodnie z którym organ odstępuje od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i poprzestaje na pouczeniu jeśli waga naruszenia prawa jest znikoma, a strona zaprzestała naruszania lub jeżeli strona przedstawiła dowody, potwierdzające wykonanie postanowienia, poprzez utrzymanie przez GlOŚ nałożonej kary pieniężnej pomimo, że nie stwierdzono zanieczyszczenia środowiska, a skarżący przedstawił dowody potwierdzające usunięcie ewentualnych nieprawidłowości.
V. W odpowiedzi na skargę, udzielonej w piśmie z dnia [...] marca 2019 r., GIOŚ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie.
VI. Na rozprawie przed Sądem w dniu 3 lipca 2019 r.:
(-) Skarżący zakwestionował ocenę GIOŚ co do znacznej wagi stwierdzonego deliktu w sytuacji, w której nie spowodował on zanieczyszczenia środowiska;
(-) Pełnomocnik organu podniósł brak przesłanek do przyjmowania, że do zanieczyszczenia środowiska na pewno nie doszło. Zakwestionowane czynności były podejmowane przez Skarżącego od 2017 r. i sam fakt, że zanieczyszczenie nie zostało stwierdzone na dzień kontroli nie może być interpretowane jako dowód na to, że nie dochodziło do niego w przeszłości. Na podkreślenie zasługuje przede wszystkim niebezpieczeństwo przedostania się płynów eksploatacyjnych do wód gruntowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
VII. Sąd rozpoznał skargę na decyzję GIOŚ z racji sprawowania wymiaru sprawiedliwości, polegającego na kontrolowaniu działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (art.1§1 i §2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych – t.j. Dz.U. z 2018 r., poz.2107 z późn.zm.). Kontrola ta obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art.3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – t.j. Dz.U. z 2018 poz.1302 z późn. zm. – zwanej dalej "p.p.s.a.").
W myśl art.134 § 1 p.p.s.a. sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z kolei w myśl art.135 p.p.s.a. sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Skargę należało oddalić, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa w sposób upoważniający Sąd do jej wyeliminowania z obrotu prawnego.
Uwzględnienie przez wojewódzki sąd administracyjny skargi na orzeczenie organu administracji jest dopuszczalne tylko w razie stwierdzenia w toku kontroli tego orzeczenia naruszeń prawa wymienionych w art.145 § 1 p.p.s.a.
W świetle przywołanego przepisu sąd administracyjny:
1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi:
a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy,
b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego,
c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach;
3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach.
Naruszeń, które mogłyby stanowić podstawę do zastosowania w niniejszej sprawie środków o których mowa powyżej, Sąd nie stwierdził.
VIII. Kontrola legalności zaskarżonej do Sądu decyzji GIOŚ prowadzi do następujących wniosków:
1. Przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego było rozstrzygnięcie, czy Skarżący spełnia przesłanki do wymierzenia mu kary administracyjnej za delikty przewidziane w art.53a ust.1 pkt 1 – 3 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Trafnie uznały organy obu instancji, iż przesłanki do wymierzenia w/w kary w sprawie wystąpiły, przekonującą wykazując przy tym, iż ustalenie jej wysokości na 30 000 zł jest w pełni uzasadnione w świetle kryteriów ustalonych w art.53a ust.4 ustawy. Zarzutów skargi, koncentrujących się nie na kwestionowaniu prawidłowości ustaleń faktycznych organów co do podejmowania przez Skarżącego na przedmiotowej nieruchomości działań naruszających przepisy ustawy a na kwestionowaniu: (-) samej dopuszczalności przeprowadzenia kontroli, (-) wysokości wymierzonej kary oraz (-) prawidłowości niezastosowania w sprawie art 189f § 1 k.p.a. - nie można było w tej sytuacji uwzględnić.
2. Podstawę materialno-prawną orzekania w niniejszej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji w brzmieniu obowiązującym w dacie wydanie zaskarżonej decyzji.
Zgodnie z art. 53a ust. 1 tej ustawy kto poza stacją demontażu dokonuje:
1) usunięcia z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, w tym płynów,
2) wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia,
3) wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu
- podlega karze pieniężnej od 10 000 do 300 000 zł.
Kary pieniężne, o których mowa w ust. 1, wymierza, w drodze decyzji, wojewódzki inspektor ochrony środowiska (ust.2).
Kary pieniężne, o których mowa w ust. 1, wnosi się na wyodrębniony rachunek bankowy wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska (ust.3).
Przy ustalaniu wysokości kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, należy uwzględnić stopień szkodliwości czynu, w szczególności zakres naruszeń, ilość odpadów, rodzaj stwarzanego zagrożenia dla środowiska oraz okoliczności uprzedniego naruszenia przepisów o odpadach (ust.4).
W sprawach dotyczących kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, stosuje się odpowiednio przepisy działu III ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa, z tym że uprawnienia organów podatkowych przysługują wojewódzkiemu inspektorowi ochrony środowiska (ust.5).
3. Sąd stwierdza, iż stanowisko GIOŚ, sformułowane w odpowiedzi na skargę, szczegółowo ustosunkowujące się do zarzutów skargi, jest całkowicie zbieżne z oceną tych zarzutów, przyjętą przez Sąd. Trafnie zatem wskazał GIOŚ, co następuje:
4. W sprawie nie doszło do naruszenia art. 79 ust. 1 oraz 2 obowiązującej w dacie przeprowadzania u Skarżącego kontroli ustawy z dnia 2 lipca 2004 o swobodzie działalności gospodarczej ("u.s.d.g.").
Zdaniem Skarżącego nie zaistniały przesłanki do przeprowadzenia kontroli bez uprzedniego zawiadomienia przedsiębiorcy o zamiarze jej wszczęcia. Skarżący argumentuje, że zastosowanie powyższego przepisu powinno mieć uzasadnienie, które nie zostało mu przedstawione. Ponadto zdaniem Skarżącego nie została wskazana w protokole kontroli oraz następnie w decyzji MWIOŚ podstawa prawna, która upoważniła inspektorów WIOŚ do odstąpienia od wysłania zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli.
Jeżeli chodzi o decyzję wymierzającą administracyjną karę pieniężną Skarżącemu to brak jest obowiązku wskazywania w decyzji z jakich powodów kontrola była prowadzona bez zawiadomienia, w szczególności, iż Skarżący w trakcie postępowania administracyjnego w żaden sposób nie kwestionował ustaleń kontroli i nie podważał dowodu z dokumentu Protokołu kontroli Nr [...]. Organ więc nie miał podstaw, aby podważać ustalenia Protokołu kontroli Nr [...], gdyż nie budziły one wątpliwości w świetle materiału dowodowego.
Należy także podkreślić, że kontrola przedsiębiorstwa Skarżącego nastąpiła w tzn. trybie interwencyjnym, w następstwie otrzymania przez MWIOŚ zawiadomienia od Straży Miejskiej. W przedmiotowym zawiadomieniu poinformowano o możliwym prowadzeniu demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu na posesji zajmowanej przez Skarżącego. Jak wynika z Protokołu kontroli Nr [...] podstawą wszczęcia kontroli bez zawiadomienia było więc podejrzenie możliwości prowadzenia przez Skarżącego demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji bez wymaganego zezwolenia. Informacja taka została przekazana MWIOŚ przez Straż Miejską. W świetle więc art. 48 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji uzasadniało to podejrzenie możliwości popełnienia wykroczenia w związku z taką działalnością. Jak wynika bowiem z tego przepisu kto wbrew przepisowi art. 18 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji nie przekazuje pojazdu wycofanego z eksploatacji do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów, podlega karze grzywny. Słusznie też w tym zakresie wskazano w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z siedzibą w Warszawie z dnia 6 września 2016 r., sygn. akt IV SA/Wa 886/16, iż "Właściwymi sankcjami przewidzianymi za nielegalne sprowadzenie odpadu, a także za przetworzenie odpadu poza stacją demontażu są administracyjne kary pieniężne określone w przepisach ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (art. 32) i ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (art. 53a) oraz kara grzywny (art 48 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji).". Samo więc podejrzenie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji uzasadnia automatycznie podejrzenie popełnienia w związku z taką działalnością wykroczenia z art. 48 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Z tego zaś wynika możliwość na podstawie art. 79 ust. 2 pkt 2 u.s.d.g. wejścia na kontrolę bez uprzedniego zawiadomienia przedsiębiorcy. Okoliczność ta była więc słusznie podstawą Upoważnienia do wszczęcia kontroli Skarżącego z dnia [...].03.2018 r. Kontrola Skarżącego mogła się więc odbyć bez zawiadomienia, gdyż przeprowadzenie kontroli było niezbędne dla przeciwdziałania popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia lub zabezpieczenia dowodów jego popełnienia. Dowody więc zebrane w trakcie kontroli od wejścia na kontrolę nie mogą być w żaden sposób podważane, tj. Protokół oględzin z dnia [...].03.2018 r. oraz załączona do niego dokumentacja zdjęciowa, Protokoły z przesłuchania Skarżącego z dnia [...].03.2018 r. oraz z dnia [...].04.2018, Oświadczenie Skarżącego z dnia [...].04.2018 r. oraz Dokumentacja z dnia [...].04.2018 r. Okoliczność zaś, że sam Protokół kontroli Nr [...] nie zawiera precyzyjnej informacji o podstawie wszczęcia kontroli bez zawiadomienia w żaden sposób nie podważa pierwotnych ustaleń zawartych w powyższych dokumentach i podstaw wejścia na kontrolę bez zawiadomienia.
Wymaga także podkreślenia, iż pojęcie tzn. kontroli interwencyjnej jest terminem używanym w praktyce organów kontrolnych, ale upoważnienie do wejścia na kontrolę bez zawiadomienia do przedsiębiorcy miało swoją podstawę w art. 79 ust. 2 pkt 2 u.s.d.g. Podstawa ta istniała jeszcze przed wejściem w życie ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o inspekcji ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw.
Należy także przy tym wyjaśnić, że do wszczęcia kontroli bez zawiadomienia przedsiębiorcy na podstawie art. 79 ust. 2 pkt 2 u.s.d.g. jest wystarczające samo uzasadnione podejrzenia popełnienia przestępstwa lub wykroczenia, a takie w niniejszej sprawie istniało w związku informacjami przekazanymi przez Straż Miejską. Jednocześnie Organ II instancji przyznaje, że w zaskarżonej decyzji błędnie wskazano jako podstawę wszczęcia kontroli bez zawiadomienia art. 48 ust. 10 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców (Dz.U. z 2018 r. poz. 646). Jednakże powyższe naruszenie nie miało wpływu na przebieg postępowania z uwagi na to, że w rzeczywistości istniała w dniu wszczęcia kontroli podstawa do wszczęcia kontroli bez zawiadomienia przedsiębiorcy na podstawie art. 79 ust. 2 pkt 2 u.s.d.g. Odnosząc się więc do dalszych zarzutów skargi Organ II instancji wyjaśnia, że wbrew temu co twierdzi Skarżący organ przeprowadzający kontrolę interwencyjną bez zawiadomienia nie musi przed wszczęciem kontroli mieć pewności, że zostało popełnione przestępstwo lub wykroczenie. Jak wskazuje WSA w Warszawie w wyroku z dnia 24 stycznia 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 143/16, "Z tym zarzutem nie sposób się zgodzić, bowiem z treści ustawy o swobodzie działalności gospodarczej wynika, że organ kontroli może powołać się na okoliczności przeprowadzenia kontroli bez uprzedzenia w prawie każdym przypadku, ponieważ zawsze można twierdzić, że wystąpienie takich okoliczności było prawdopodobne. Nie przewiduje się zresztą żadnych rozwiązań prawnych, które umożliwiałyby przedsiębiorcy niedopuszczenie do przeprowadzenia kontroli ze względu na nieprawdopodobieństwo wystąpienia okoliczności, na które powołuje się organ przystępujący do kontroli bez uprzedniego zawiadomienia o niej przedsiębiorcy. Wystarczy, że uzasadnienie o braku zawiadomienia zostanie umieszczone w książce kontroli i w protokole kontroli. W odniesieniu do zapisów w tym ostatnim przypadku przedsiębiorca może wnieść swoje uwagi i zastrzeżenia, ale to już będzie po kontroli (por. podobnie C. Kosikowski w Komentarzu do art. 79 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (LEX, stan prawny na 1 maja 2013 r.).". Wobec powyższego uzasadnione podejrzenie prowadzania czynności niezgodnych z prawem wskazujące na możliwość popełnienia przestępstwa lub wykroczenia jest wystarczające do wszczęcia kontroli bez zawiadomienia, co miało miejsce w niniejszej sprawie.
Straż Miejska jest formacją publiczną powołaną do stania na straży porządku publicznego i bezpieczeństwa ludzi. Wobec tego do obowiązków funkcjonariuszy Straży Miejskiej należy zgłaszanie zaobserwowanych nieprawidłowości do odpowiednich organów kontroli. W przedmiotowej sprawie organem właściwym do kontroli przestrzegania przez przedsiębiorców przepisów z zakresu ochrony środowiska był MWIOŚ. Funkcjonariusze Straży Miejskiej nie mają obowiązku posiadać ani fachowej wiedzy na temat demontażu pojazdów ani dowodów, aby zgłosić podejrzenie prowadzenia działalności niezgodnej z prawem. Wystarczające jest uzasadnione podejrzenie na podstawie przeprowadzonych obserwacji, że takowa działalność jest wykonywana. Dopiero kontrola działalności gospodarczej przeprowadzona przez uprawnione do tego organy administracji może bezsprzecznie wykazać naruszenie przepisów przez przedsiębiorcę. W jej trakcie mogą być zbierane dowody, a na podstawie wyników kontroli może być wszczęte odpowiednie postępowanie administracyjne, co miało miejsce w przedmiotowej sprawie.
Ponadto należy podkreślić, że brak stwierdzonych naruszeń przepisów w trakcie kontroli wszczętej na podstawie art. 79 ust. 2 pkt 2 u.s.d.g. nie podważa legalności jej przeprowadzenia, ponieważ to dopiero kontrola może wykazać, czy przedsiębiorca działa zgodnie z przepisami prawa i kto konkretnie popełnił wykroczenie lub przestępstwo. Należy również wskazać, że wspomniany wyżej przepis z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej pozwala na przeprowadzenie kontroli bez zawiadamiania w celu zabezpieczenia dowodów popełnienia przestępstwa lub wykroczenia. Powiadomienie Skarżącego o kontroli umożliwiłoby usunięcie zdemontowanych pojazdów stwierdzonych w co spowodowałoby niewykrycie ujawnionych naruszeń. Ponadto w trakcie oględzin w dniu [...].03.2018 r. inspektor WIOŚ była świadkiem bieżącego demontażu pojazdu wycofanego z eksploatacji oraz silnika, co zostało udokumentowane fotograficznie i jest bezspornie dowodem na prowadzenie nielegalnego procederu przez Skarżącego. Wobec powyższego w opinii GIOŚ brak zawiadomienia Skarżącego o zamiarze przeprowadzenia kontroli był zasadny w przedmiotowej sprawie oraz zgodny z przepisami prawa.
Należy też wskazać, że WIOŚ dopełnił obowiązków wynikających z art. 79 ust. 7 u.s.d.g, w protokole kontroli nr [...] zamieszczono informację o wszczęciu kontroli bez zawiadomienia ze względu bezpośrednie zagrożenie dla środowiska oraz dodano adnotację o odnotowaniu tego faktu w książce kontroli. Skarżący co prawda w swojej skardze zakwestionował takowy zapis w książce kontroli, jednak nie przedstawił na to żadnych dowodów. Ponadto protokół kontroli został przez Skarżącego podpisany bez wnoszenia uwag do jego treści, wobec czego należy uznać, że zgodził się w całości z jego ustaleniami. Należy przy tym podkreślić wagę dowodu jakim jest protokół kontroli. Istota protokołu z kontroli wyraża się w tym, że dokument ten odzwierciedla i potwierdza istniejący w momencie kontroli stan faktyczny, a nie stan prawny. Przywołać należy także przepis art. 12 ust. 1 pkt 2 ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska, który stanowi, iż na podstawie ustaleń kontroli wojewódzki inspektor ochrony środowiska może wydać na podstawie odrębnych przepisów decyzję administracyjną. Dodatkowo należy wskazać, iż zgodnie z art. 76 § 1 kpa, dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone z mocy prawa. Kwestionowanie takiego protokołu kontroli, jako dokumentu korzystającego z domniemania zgodności z prawdą, jest nieskuteczne dopóki domniemanie to nie zostanie obalone stosownym dowodem przeciwnym (art. 76 § 3 kpa). Skarżący nie kwestionował ustaleń protokołu kontroli, co więcej udzielał obszernych wyjaśnień, które zostały dołączone do przedmiotowego dokumentu. Strona zapoznała się z ustaleniami kontroli, wszystkie strony protokołu zostały zaparafowane poświadczając zapoznanie się z jego treścią. Skarżący podpisał protokół oraz nie wniósł uwag i zastrzeżeń do jego treści.
Wskazać również należy, iż jak wynika z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 2 grudnia 2013 r., sygn. akt III SA/Łd 837/13, "Obowiązek wynikający z art. 79 ust. 7 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz.672) umieszczenia uzasadnienia braku zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli w książce kontroli ma charakter wyłącznie informacyjny, a żaden z przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej nie uzależnia wszczęcia i prowadzenia kontroli przedsiębiorcy od uprzedniego dokonania stosownych wpisów w książce kontroli. Należy przyjąć, iż wskazanie przez organ jedynie podstawy prawnej, bez jej szczegółowego opisywania, jest wystarczające dla stwierdzenia, iż organ zachował się zgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi.". W tym znaczeniu zamieszczenie lub nawet nie zamieszczenie w książce kontroli i protokole kontroli informacji uzasadniających przyczyny brak i zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli ma wyłącznie walor informacyjny i nie udaremnia ustaleń kontroli w sytuacji, gdy jak w niniejszej sprawie kontrola była uzasadniona niezbędnością dla przeciwdziałania popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia lub zabezpieczenia dowodów jego popełnienia, co wynika jednoznacznie z Upoważnienia do kontroli Skarżącego z dnia [...].03.2018 r. i znajduje podstawę w materiale dowodowym w niniejszej sprawie.
Nie jest również zgodne z prawdą twierdzenie Skarżącego, że nie został poinformowany o podstawie prawnej uprawniającej inspektor WIOŚ do wszczęcia kontroli bez uprzedniego zawiadomienia. Do upoważnienia dla Pani A. M. z dnia [...].03.2018 r. zostało dołączone pouczenie zawierające informacje o wyłączeniu stosowania art. 79 ust. 1 u.s.d.g. Jeden egzemplarz upoważnienia został wręczony Skarżącemu, który potwierdził własnoręcznym podpisem zapoznanie się z treścią pouczenia. Podsumowują powyższe rozważania nie można się zgodzić z twierdzeniem Skarżącego, że materiał dowodowy został zgromadzony z naruszeniem prawa i na podstawie art. 77 ust. 6 u.s.d.g. nie powinien stanowić dowodu w przedmiotowej sprawie. Co więcej, Skarżący nie wskazał w jaki sposób stwierdzone przez niego naruszenia wpłynęły na przebieg kontroli i następnie postępowania administracyjnego. Nie można też pominąć faktu, że kontrola wykazała, że na teren je użytkowanym przez Skarżącego był prowadzony demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji bez wymaganych zezwoleń na taką działalność. Zostało to podparte wyczerpującym materiałem dowodowym, w tym protokołem przesłuchania Skarżącego, w trakcie którego Skarżący przyznał się do prowadzenia nielegalnej działalności. Skarżący ma świadomość, że zebrany materiał dowodowy w postaci protokołu kontroli wraz załącznikami nie pozostawia wątpliwości, co do prowadzenia przez niego nielegalnej działalności. Z tego względu podważenie legalności kontroli przeprowadzonej przez MWIOŚ, co miałoby skutkować unieważnieniem zebranych dowodów, ma na celu uniknięcie słusznie nałożonej administracyjnej kary pieniężnej.
Skarga poddaje również w wątpliwość uprawnienia MWIOŚ do przeprowadzenia kontroli w trybie interwencyjnym powołując się na ustawę z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska. Należy więc wskazać, że art. 12a ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska w brzmieniu obowiązującym do dnia 17 sierpnia 2018 r. wskazuje, że do kontroli prowadzanej przez upoważnionych pracowników inspekcji ochrony środowiska stosuje się przepisy działu 5 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej. Oznacza to, że do uprawnień MWIOŚ należało wszczęcie kontroli pozaplanowej na podstawie art. 78a ust. 2 pkt 1 oraz art. 79 ust. 2 pkt 2 u.s.d.g.
Równie niezasadne jest twierdzenie, że wątpliwości natury prawnej budzi uprawnienie funkcjonariuszy Straży Miejskiej do prowadzenia obserwacji oraz ich obecność w trakcie kontroli. W tym zakresie pogardliwe określanie przez Skarżącego współpracy organów kontrolnych w zakresie przekazywania informacji między organami kontrolnymi w celu sankcjonowania podmiotów nieprzestrzegających prawa albo podejrzanych o to, mianem "donos Straży Miejskiej", wskazuje na lekceważący i zdemoralizowany stosunek Skarżącego do obowiązującego prawa, ale przede wszystkim pomija okoliczność, iż taka współpraca ma swoją wyraźną podstawę prawą w ustawie o inspekcji ochrony środowiska. Zgodnie bowiem z art. 17 ust. 1 i 2 ustawy o Inspekcji ochrony środowiska Inspekcja Ochrony Środowiska współdziała w wykonywaniu czynności kontrolnych z innymi organami kontroli, w tym z Państwową Inspekcją Sanitarną, organami administracji państwowej i rządowej, organami samorządu terytorialnego, organami obrony cywilnej oraz organizacjami społecznymi. Współdziałanie to obejmuje w szczególności wymianę informacji o wynikach kontroli. Straż Miejska mając więc informacje o podejrzeniu demontażu pojazdów przez Skarżącego miała obowiązek przekazania tych informacji Inspekcji ochrony środowiska, a Inspekcja miała obowiązek przeprowadzenia kontroli bez zawiadomienia o wszczęciu kontroli w związku z możliwością popełnienia wykroczenia lub przestępstwa. Inspektorzy WIOŚ zgodnie z art. 17 ust. 1 ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska w ramach prowadzonej kontroli mogą więc współdziałać z innymi organami władzy publicznej. Ponadto do zadań Straży Miejskiej należy identyfikowanie miejsc nielegalnego zbierania odpadów i współpraca w tym zakresie z organami właściwymi w sprawach kontroli przestrzegania przepisów ochrony środowiska. Należy więc w tym miejscu podkreślić, że Skarżący gromadził odpady, w tym pojazdy wycofane z eksploatacji na terenie, do którego nie posiadał tytułu prawnego oraz nie została wydana właściwa decyzja Prezydent M.st. Warszawy na zbieranie odpadów. Wobec czego ten teren należało uznać za miejsce nielegalnego zbierania odpadów. Udział w kontroli funkcjonariuszy publicznych, którzy nie będąc pracownikami organu kontrolnego przeprowadzającego kontrolę jako osoby upoważnione do kontroli, ale stanowiącymi asystę i będących świadkami kontroli wynika zaś wyraźnie art. 79a ust. 3 oraz art. 79a ust. 9 oraz art. 80 ust. 5 u.s.d.g. W takim zaznaczeniu funkcjonariusze ci zgodnie z ustawą o swobodzie działalności gospodarczej nie tylko nie muszą być upoważnieni do kontroli, ale nawet nie ma takiej prawnej możliwości, gdyż nie są oni pracownikami organu kontroli przeprowadzającymi kontrolę.
Skarga koncentruje się jedynie na kwestii popełnienia przez niego przestępstwa lub wykroczenia. Zdaniem Skarżącego obecność w trakcie kontroli funkcjonariuszy policji i rzekome niestwierdzenie przez nich na kontrolowanym terenie dokonania przestępstwa powinno skutkować odstąpieniem od czynności kontrolnych prowadzonych przez inspektora WIOŚ. Przedmiotowa kontrola rzeczywiście została wszczęta w celu przeciwdziałania popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia lub zabezpieczenia dowodów jego popełnienia. Nie oznacza to jednak, że kontrola prowadzona przez inspektorów WIOŚ musiała wykazać popełnienie przez Skarżącego powyższych czynów. Ponadto przestępstwo czy wykroczenie nie są jedynymi czynami, za które mogą być nałożone na przedsiębiorcę przewidziane prawem sankcje karne. Należy więc podkreślić, że Skarżący naruszył art. 53a ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Czyn taki nazywający się deliktem administracyjnym zagrożony jest przewidzianą w przepisach administracyjną karą pieniężną, której wymierzenie jest wyłączną kompetencją właściwego miejscowo Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Wobec powyższego brak stwierdzenia przez funkcjonariuszy policji naruszeń prawa podczas oględzin w dniu [...].03.2018 r. nie ma w przedmiotowej sprawie znaczenia. Wskazać także należy, iż możliwość udziału Policji w kontroli wynika wyraźnie z art. 10a ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o inspekcji ochrony środowiska. Zgodnie z tym przepisem w brzmieniu obowiązującym przed wejściem w życie ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o inspekcji ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw wojewódzki inspektor ochrony środowiska może wystąpić z wnioskiem do właściwego miejscowo komendanta Policji o pomoc, jeżeli jest to niezbędne do przeprowadzenia czynności kontrolnych. Na wniosek wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska właściwy miejscowo komendant Policji jest obowiązany do zapewnienia inspektorowi pomocy Policji w toku wykonywania czynności kontrolnych. Udział jednak Policji w czynnościach kontrolnych nie sprowadza się w żaden sposób do prowadzenia ustaleń związanych z kontrolą i zastępowaniu organu kontroli, ale wyłącznie do czynności pomocniczych. W szczególności to nie Policja ustala, czy strona naruszyła prawo w związku z ustaleniami kontroli, ale wyłącznie właściwy wojewódzki inspektor ochrony środowiska. Taki też charakter ten przepis ma po nowelizacji, wskazując w art. 10a ust. 2 ustawy o inspekcji ochrony środowiska w szczególności do czego są upoważni policjanci i jakie są ich zadania. Udział w kontroli policji ma wyłącznie charakter pomocniczy we właściwym zabezpieczeniu pracowników organu kontroli.
4. Wbrew ocenie skargi w sprawie nie wystąpiły przesłanki do zastosowania art. 189 f k.p.a. Zauważyć należy w pierwszej kolejności, iż wskazywana przez Skarżącego możliwość zastosowania w sprawie art. 189f k.p.a. zakłada, iż Skarżący naruszył prawo w zakresie możliwości zastosowania administracyjnej kary pieniężnej. Tym czasem Skarżący przede wszystkim kwestionuje podstawy do nałożenia administracyjnej kary pieniężnej w niniejszej sprawie, gdyż wskazuje, że nie prowadził demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Wskazuje to na brak jakiejkolwiek spójności w argumentacji Skarżącego, gdyż jednocześnie Skarżący wskazuje, że nie prowadził demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, a z drugiej strony wskazuje, iż taką działalność prowadził, ale istnieją podstawy do odstąpienia od nałożenia kary za tą działalność. Przede wszystkim należy podkreślić, że naruszenie przez Skarżącego art. 53a ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji nie budzi wątpliwości Organu oraz jest poparte obszernym materiałem dowodowym. Należy też zwrócić uwagę na fakt, że inspektorzy WIOŚ w trakcie oględzin w dniu [...].03.2018 r. byli świadkami bieżącego demontażu pojazdu oraz silnika. Zostało to udokumentowane fotograficznie jak również wykonano fotografie odpadów znajdujących się na terenie użytkowanym przez Skarżącego. Ponadto całkowicie błędna jest interpretacja Skarżącego odnośnie przyjmowanych przez niego odpadów. Organ II instancji chce podkreślić, że nadwozie samochodu jest odpadem o kodzie [...] Zużyte lub nie nadąjące się do użytkowania pojazdy, według Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów. Nie może być traktowane jako złom i tym samym surowiec wtórny przeznaczony do odzysku lub recyklingu. W przypadku karoserii samochodowych pojedyncze elementy są trwale ze sobą połączone i w celu pozyskania surowców wtórnych należy wykonać czynności związane z demontażem. Takie czynności mogą być prowadzone jedynie przez stacje demontażu posiadające stosowne zezwolenia oraz spełniające minimalne wymagania ustalone przez Ministra Środowiska w rozporządzeniu.
Ponadto zupełnie niezasadne jest twierdzenie Skarżącego, że GIOŚ w swojej decyzji zmienił kwalifikację prawną z przestępstwa przeciw środowisku na karę pieniężną za czerpanie zysków z nielegalnego handlu częściami zamiennymi. Przede wszystkim postępowania w sprawie przestępstw przeciwko środowisku, które zostały określone w kodeksie karnym, są prowadzone przez prokuraturę, a możliwą sankcją za przedmiotowe przestępstwa nie jest administracyjna kara pieniężna lecz pozbawienie wolności. Ponadto podstawą decyzji wydanej przez Organ I instancji jak również decyzji wydanej przez organ odwoławczy jest art. 53a ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Wobec powyższego teza przedstawiona przez Skarżącego jest niezgodna z prawdą. Należy też wyjaśnić, że GIOŚ szczegółowo rozważył kwestię możliwości zastosowania art. 189f kpa i tym samym odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. Organ II instancji uznał, że waga naruszenia polegającego na nielegalnym demontażu pojazdów nie jest znikoma oraz nie jest możliwe usunięcie wszystkich skutków naruszenia. Wymienienie wszystkich możliwych następstw nielegalnego demontażu pojazdów nie było stwierdzeniem, że wszystkie przedstawione sytuacje miały miejsce w przedmiotowej sprawie. Tak szerokie uzasadnienie miało na celu możliwie szczegółowe wyjaśnienie jak liczne negatywne skutki może nieść za sobą demontowanie pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu. Oprócz zagrożenia dla środowiska naturalnego nielegalny demontaż może powodować zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a także powstanie nieuczciwej konkurencji, straty dla budżetu państwa oraz wpływa na nierzetelność informacji zgromadzonych w ewidencji pojazdów CEPIK. Organ II instancji nie może zgodzić się ze Skarżącym, którego zdaniem zaprzestanie działalności i uprzątnięcie użytkowanego przez niego terenu jest równoznaczne z koniecznością zastosowania art. 189f kpa. Tak szerokie możliwe następstwa prowadzonej przez Skarżącego nielegalnej działalności powodują, że nie można uznać, że waga naruszenia była znikoma.
5. Nie można zgodzić się ze Skarżącym, iż wysokość wymierzonej mu kary pieniężnej w wysokości 30 000 jest zbyt wygórowana. Zasadność ustalenia kary w takiej właśnie wysokości przekonująco wykazano bowiem w decyzji GIOŚ. Stosownie do art.53a ust.4 ustawy przy ustalaniu wysokości kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, należy uwzględnić stopień szkodliwości czynu, w szczególności zakres naruszeń, ilość odpadów, rodzaj stwarzanego zagrożenia dla środowiska oraz okoliczności uprzedniego naruszenia przepisów o odpadach. Przy wymierzaniu kary w niniejszej sprawie wzięto pod uwagę skalę nielegalnej działalności, ilość zgromadzonych odpadów oraz stwierdzenie wycieków substancji niebezpiecznych powstałych w wyniku demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. W takim stanie faktycznym uznano, że kara pieniężna w wysokości 30 000 zł jest adekwatna do stopnia szkodliwości czynu popełnionego przez Skarżącego. Należy też zauważyć, że zgodnie z art. 53a ust. 3 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji nielegalny demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji jest zagrożony karą pieniężną w wysokości od 10 000 zł do 300 000 zł. Kara pieniężna w wysokości 30 000 jest więc karą znajdującą się bliżej dolnej granicy wysokości kary jaka może być nałożona za przedmiotowe naruszenie. Nie można więc zgodzić się z twierdzeniem, że wysokość wymierzonej Skarżącemu administracyjnej kary pieniężnej była nieadekwatna do przewinienia.
6. Zauważyć jednocześnie należy, iż w myśl art.53a ust.5 ustawy w sprawach dotyczących kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, stosuje się odpowiednio przepisy działu III ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa, z tym że uprawnienia organów podatkowych przysługują wojewódzkiemu inspektorowi ochrony środowiska. W oparciu o powyższe odwołanie, do przedmiotowych kar mogą znaleźć zastosowanie również, zawarte w dziale III Ordynacji, przepisy rozdziału 7a "Ulgi w spłacie zobowiązań podatkowych". Skarżący może zatem wnioskować do MWIOŚ o udzielenie ulg w spłacie kary, przewidzianych w art.67a i nast. Ordynacji (w tym w szczególności o odroczenie terminu płatności lub rozłożenie zapłaty na raty).
W świetle powyższych okoliczności wniesioną skargę należy uznać za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.
Z powyższych względów Sąd orzekł jak w sentencji na podstawie art.151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło