IV SA/Wa 76/18

WyrokWSA w Warszawie2018-04-11

Skład orzekający: Łukasz Krzycki, Leszek Kobylski, Iwona Owsińska-Gwiazda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu może być nałożona na osobę fizyczną, która nie prowadzi działalności gospodarczej w tym zakresie, a pojazdy nie są jej własnością?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że kara pieniężna za demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu może być nałożona na osobę fizyczną, nawet jeśli nie prowadzi ona działalności gospodarczej w tym zakresie i pojazdy nie są jej własnością. Kluczowe jest ustalenie, że osoba ta dokonuje czynności demontażu, a pojazdy stanowią odpad w rozumieniu przepisów, niezależnie od woli posiadacza czy formalnego statusu przedsiębiorcy. Sąd podkreślił, że celem ustawy jest przeciwdziałanie nielegalnemu demontażowi zagrażającemu środowisku.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia administracyjnej kary pieniężnej na B. S. za demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu. Organ I instancji nałożył karę, a Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał ją w mocy. Skarżący kwestionował kwalifikację pojazdów jako odpadów, twierdząc, że są przeznaczone do naprawy i sprzedaży, a części pochodzą z wcześniejszej działalności. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając działania skarżącego za naruszenie przepisów ustawy o recyklingu pojazdów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Łukasz Krzycki, Sędziowie sędzia WSA Leszek Kobylski (spr.), sędzia WSA Iwona Owsińska-Gwiazda, Protokolant sekr. sąd. Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi B. S. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej oddala skargę Decyzją z dnia [...] października 2017 r. znak: [...] Główny Inspektor Ochrony Środowiska (dalej: "GIOŚ", "organ odwoławczy") działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz.U. z 2017 r. poz. 935; dalej: "k.p.a.") oraz art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r., poz. 935) oraz art. 53a ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. z 2016 r., poz. 803, ze zm.; dalej: "ustawa o recyklingu pojazdów"), po rozpatrzeniu odwołania B. S. (dalej: "skarżący", "strona") od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: "organ I instancji") z dnia [...] czerwca 2017 r. znak: [...] orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji, nakładającej na skarżącego karę pieniężną w wysokości 30.000 zł. U podstaw podjętego w tej sprawie rozstrzygnięcia legły następujące ustalenia. W dniu 27 września 2016 r. przez organ I instancji została rozpoczęta kontrola w związku z podejrzeniem prowadzenia nielegalnego demontażu przez B. S. na posesji w miejscowości [...] 563, 32 - 412 [...] . Kontrola została poprzedzona pismem z dnia 16 kwietnia 2016r. zna: l.dz. [...], skierowanym do WIOŚ w [...] przez Komisariat Policji w [...] , w którym poinformowano o możliwym prowadzeniu nielegalnego demontażu na terenie ww. posesji. Organ I instancji ustalił, że na dzień kontroli B. S. nie prowadził zarejestrowanej działalności gospodarczej, zaś w okresie 07.01.2014 - 01.10.2015 r. prowadził działalność gospodarczą pod nazwą [...] w zakresie handlu pojazdami oraz częściami samochodowymi. W trakcie oględzin ww. posesji skarżącego, przeprowadzonych przez inspektorów WIOŚ w obecności funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w [...] oraz Komisariatu Policji w [...] , ujawniono 15 pojazdów samochodowych o różnym stanie technicznym, w tym 6 pojazdów zdemontowanych. Dla 12 pojazdów skarżący przedstawił dokumenty będące dowodami rejestracyjnymi. Nie zostały okazane dokumenty kupna sprzedaży ww. pojazdów oraz ubezpieczenia OC. Nadto na kontrolowanej posesji znajdowało się 6 przyczep samochodowych (dokumenty przedstawiono dla 4 z nich) oraz 3 tablice rejestracyjne, z czego dla jednej strona okazała dokumenty pojazdu. W wyniku przeprowadzonej kontroli [...]WIOŚ sporządził protokół kontroli [...] nr [...] Strona odmówiła podpisania protokołu stwierdzając, że jego ustalenia nie zgadzają się ze stanem faktycznym. Pismem z dnia 12 listopada 2016 skarżący przesłał uwagi do protokołu odnosząc się w nich do ujawnionych na kontrolowanej posesji pojazdów. Strona stwierdziła w nich, że część pojazdów znajdujących się na posesji pod adresem [...] 563 nie jest jego własnością oraz nie ma nad tymi pojazdami kontroli. Skarżący podniósł także, iż pojazdy będące jego własnością są w pełni sprawne lub w trakcie naprawy. Zaznaczył, że po dokonaniu niezbędnych napraw zostaną zarejestrowane. Wobec powyższego zdaniem strony pojazdów należących do niego nie można uznać za wycofane z eksploatacji i tym samym za odpady. Strona podkreśliła, że nigdy nie prowadziła działalności związanej z demontażem pojazdów wycofanych z eksploatacji. Decyzją z dnia [...] czerwca 2017 r. organ I instancji, działając na podstawie art. 53a ustawy o recyklingu pojazdów orzekł o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 30.000 zł za dokonanie poza stacją demontażu: usunięcia z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, w tym płynów, wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia oraz wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu. W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący zarzucił niezasadne zakwalifikowanie ujawnionych pojazdów jako odpady będące pojazdami wycofanymi z eksploatacji. W uzasadnieniu wskazał m.in., iż pojazdy znajdujące się na skontrolowanej posesji są przeznaczone do naprawy, po jej ukończeniu zostaną zarejestrowane oraz przeznaczone do sprzedaży. W związku z powyższym, według skarżącego nie można ich zakwalifikować jako pojazdy wycofane z eksploatacji. Pozostałe ujawnione przedmioty, tj. części zamienne do pojazdów, według wyjaśnień skarżącego, są to pozostałości po prowadzonej w latach 2002-2007 działalności gospodarczej, polegającej na handlu samochodami oraz częściami zamiennymi do pojazdów. Obecnie skarżący planuje inwentaryzację pozostałych części które zostaną ocenione pod kątem ich przydatności. Następnie przedmioty nieużyteczne zostaną oddane jako odpady do wyspecjalizowanych firm, więc do tego momentu, według strony, nie można klasyfikować ich jako odpady. W ocenie skarżącego, przy uznawaniu przedmiotów za odpady decydująca jest wola ich posiadacza. Zgodnie z powyższym, dopóki posiadane części oraz pojazdy ma zamiar dalej użytkować, dopóty nie stają się one odpadami w rozumieniu przepisu art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach (Dz. U. nr 62 poz. 628). Dlatego, zdaniem strony, postępowanie oraz wydana decyzja o karze pieniężnej zostały oparte na błędnym założeniu, że posiadane przedmioty stanowią odpady. W związku z tym skarżący wniósł o unieważnienie decyzji organu I instancji. Organ odwoławczy, uzasadniając wskazaną na wstępie decyzję z dnia 30 października 2017 r. uznał, iż zebrany materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje na naruszenie art. 53a ustawy o recyklingu pojazdów. GIOŚ wyjaśnił, iż podczas oględzin kontrolowanej posesji inspektorzy WIOŚ stwierdzili obecność 21 pojazdów, w tym 6 zdekompletowanych w znacznym stopniu. Dla ujawnionych pojazdów skarżący nie przedstawił oryginalnych dokumentów rejestracyjnych, umów kupna - sprzedaży oraz aktualnych polis OC. Stan pojazdów został udokumentowany na wykonanych w trakcie oględzin fotografiach. Ponadto na terenie posesji stwierdzono dużą ilość części samochodowych oraz elementów wyposażenia, co również zostało udokumentowane na zdjęciach. Wobec powyższego, w ocenie GIOŚ, nie ulega wątpliwości, że pojazdy będące w posiadaniu strony nie są użytkowane zgodnie ze swoim przeznaczeniem i tym samym stanowią odpady będące pojazdami wycofanymi z użytkowania. Czynności związane z wymontowywaniem części oraz elementów wyposażenia mogą być wykonywane jedynie na stacjach demontażu spełniających minimalne wymagania dla stacji demontażu określone przez Ministra Gospodarki i Pracy w rozporządzeniu z dnia 28 lipca 2015 r. w sprawie minimalnych wymagań dla stacji demontażu oraz sposobu demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Teren kontrolowanej posesji oraz znajdujące się na nim zabudowania nie spełniają wymagań zawartych w ww. rozporządzeniu, teren jest nieutwardzony, brak określonych w przepisach sektorów, brak wagi oraz separatorów. Organ odwoławczy wskazał, iż analiza powyższych dowodów jednoznacznie wskazuje na wykonywanie przez skarżącego czynności polegających na wymontowywaniu z pojazdów wycofanych z eksploatacji części oraz elementów wyposażenia. Czynności te miały miejsce poza stacją demontażu, co jest zagrożone karą administracyjną w wysokości określonej w art. 53a ustawy o recyklingu pojazdów. GIOŚ za niewiarygodne uznał wyjaśnienia skarżącego. Wskazał, iż pojazdy zostały pozbawione istotnych części, tj. silnika, elementów karoserii, reflektorów, co jest dowodem na przeprowadzony demontaż tych pojazdów. Pojazdy nie noszą z całą pewnością śladów prowadzonych napraw. W obecnym stanie pojazdy te nie są zdatne do użytkowania zgodnego z pierwotnym przeznaczeniem, co oznacza, że nastąpiło pozbycie się pojazdów przez zmianę sposobu ich użytkowania. W związku z powyższym pojazdy stwierdzone na kontrolowanej posesji stanowią pojazdy wycofane z eksploatacji i wymontowywanie z nich części powinno się odbywać wyłącznie w legalnej stacji demontażu. Nadto skarżący nie prowadzi działalności gospodarczej w zakresie przetwarzania, w tym demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, nie posiada pozwolenia wymaganego prawem na prowadzenie stacji demontażu. GIOŚ zauważył także, że na terenie posesji w miejscowości [...]563, 32-412 [...] stwierdzono dużą ilość części zamiennych oraz elementów wyposażenia do pojazdów, przechowywanych w sposób nieuporządkowany. Oznacza to brak segregacji oraz inwentaryzacji przedmiotów, znajdują się one w przypadkowych miejscach w wiatach garażowych oraz na terenie działki. Skarżący nie przedstawił dokumentów potwierdzających ich zakup pomimo żądania kontrolujących inspektorów WIOŚ. W związku z powyższym uzasadnione jest twierdzenie, że pochodzą one z demontażu pojazdów wykonywanego przez skarżącego. W ocenie organu odwoławczego stan faktyczny ustalony w trakcie kontroli jednoznacznie wskazuje, że skarżący jest w posiadaniu pojazdów wycofanych z eksploatacji, które zostały poddane demontażowi. W stanie na dzień rozpoczęcia kontroli nie są zdatne do użytku zgodnego z przeznaczeniem. Skarżący nie przedstawił dowodów przeciwnych do ustaleń zawartych w protokole, które stwierdzałyby, że ujawnione pojazdy mogą być użytkowane zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem jako środek transportu. W każdym innym przypadku pojazdy są traktowane jako odpad, który może być przekształcany jedyne przez stacje demontażu posiadające pozwolenie na taką działalność. Wyjaśnienia strony, że pojazdy są w trakcie naprawy i po jej zakończeniu pojazdy zostaną zarejestrowane nie mogą spowodować obalenia dowodów zgromadzonych w trakcie czynności kontrolnych. Zdaniem GIOŚ ujawnione zdekompletowane pojazdy są odpadami zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach. Z dokumentacji fotograficznej oraz protokołu oględzin kontrolowanej posesji jednoznacznie wynika, że przedmiotowe pojazdy nie są użytkowane zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Przody pojazdów zostały zdemontowane, brak jest silnika oraz innych części, elementów karoserii oraz reflektorów. Wnętrze pojazdów również zostało poddane demontażowi, brak jest wyposażenia, deski rozdzielczej, została pozostawiona sama karoseria. Ponadto we wnętrzu pojazdów znajdowały się różnego rodzaju odpady składowane w sposób nieuporządkowany. Za uzasadniony organ odwoławczy uznał wniosek, że pojazdy te zostały poddane demontażowi oraz nie są w obecnym momencie poddawane naprawie. W związku z tym został zmieniony sposób ich użytkowania i wygląd pojazdów nie wskazuje na podjęcie czynności zmierzających do przywrócenia im pierwotnej funkcji. W przedmiotowej sytuacji do zakwalifikowania ujawnionych pojazdów jako odpady decydujący jest zastany przez inspektorów WIOŚ stan faktyczny na dzień rozpoczęcia kontroli, który został udokumentowany za pomocą protokołu oględzin oraz dokumentacji fotograficznej. Następnie organ odwoławczy przytoczył brzmienie art. 5 ustawy o recyklingu pojazdów, zgodnie z którym demontaż odpadów będących pojazdami wycofanymi z eksploatacji może być prowadzony wyłącznie w stacjach demontażu, tj. instalacjach zapewniających bezpieczne dla środowiska i zdrowia ludzi ich przetwarzanie. Przedsiębiorca prowadzący stację demontażu ma obowiązek posiadać pozwolenie zintegrowane lub inną decyzję w zakresie gospodarowania odpadami w postaci pojazdów wycofanych z eksploatacji, a także spełniać określone w przepisach szczegółowe wymagania techniczne. Uznał, iż w przypadku skarżącego powyższe warunki nie zostały spełnione, w związku z tym zasadne było uznanie, iż prowadził on demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji nielegalnie poza stacją demontażu. Konkludując GIOŚ uznał, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwala na stwierdzenie, że w wyniku ujawnionego procederu zakresie nielegalnego demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji (wykonywany poza stacją demontażu, w miejscu niedostosowanym do wymogów rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 28.07.2015 r. w sprawie minimalnych wymagań dla stacji demontażu oraz sposobu demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji) skarżący zdemontował 6 pojazdów od 2008 r. Ponadto nie stwierdzono wystąpienia szkody w środowisku, a posiadane przez stronę odpady nie stanowiły bezpośredniego zagrożenia dla środowiska, nie stwierdzono plam olejowych na powierzchni ziemi. Ponadto jest to pierwszy przypadek naruszenia przepisów z zakresu recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Wobec powyższego, w ocenie GIOŚ, kara pieniężna w wysokości 30.000 zł (tj. bliżej dolnej granicy wysokości kary, jaka może być wymierzona za nielegalny demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji), jest adekwatna do stopnia szkodliwości czynu popełnionego przez stronę. Pismem z dnia 30 listopada 2017 r. skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, występując o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Autor skargi zarzucił: 1) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, o którym mowa w art. 145 §1 pkt 1 lit c p.p.s.a., a mianowicie: - art. 7, art. 77, art. 8 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niezebranie w sposób wyczerpujący i nierozpatrzenie przez Organ odwoławczy całego materiału dowodowego i całkowicie dowolne ustalenie, że znajdujące się na terenie nieruchomości Skarżącego pojazdy stanowiły odpady, pomimo nieprzedstawienia przez Organ na tę okoliczność żadnego dowodu, nieprzeprowadzenia przez Organ I oraz II instancji dowodu na okoliczność ustalenia kto jest właścicielem pojazdów, błędne zaakceptowanie stanowiska Organu I instancji, ze pojazdy znajdujące się na nieruchomości Skarżącego są zużyte i nienadające się do użytkowania i tym samym stanowiły odpady, pomimo że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwalał na wyciągnięcie takiego wniosku; - art. 77 §1 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez przeprowadzenie oceny zebranego materiału dowodowego w sposób niewszechstronny, niewyczerpujący i wybiórczy, prowadzący do błędnych ustaleń faktycznych, w sytuacji gdy z materiału dowodowego wynika, że Skarżący nigdy nie prowadził demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, a części znajdujące się na terenie nieruchomości pochodziły z prowadzonej wcześniej działalności, błędne przyjęcie, że Skarżący jest właścicielem wszystkich pojazdów na terenie jego nieruchomości, niewskazanie w treści decyzji pojazdów, które zostały zdaniem organu zdemontowane oraz niewskazanie kiedy nastąpił przedmiotowy demontaż; - art. 76 §1 i art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, uznanie że protokół kontroli sporządzony przez inspektorów [...] WIOŚ stanowi to co w nim urzędowo stwierdzone, pomimo że Skarżący nie podpisał ww. protokołu oraz przyjęcie, że wykonana dokumentacja fotograficzna stanowi dowód prowadzenia demontażu pojazdów przez Skarżącego; 2) naruszenie prawa materialnego, o którym mowa w art. 145 §1 pkt. 1 lit. a p.p.s.a., a mianowicie: - art. 77 i 79 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej poprzez przeprowadzenie kontroli wobec Skarżącego na podstawie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej i upoważnienia wydanego na podstawie tej ustawy, podczas gdy kontrole w oparciu o ustawę o swobodzie działalności gospodarczej mogą być prowadzone jedynie wobec przedsiębiorcy, natomiast z dniem 1 października 2015 r. Skarżący utracił status przedsiębiorcy; - art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2012 r. poz. 1513 ze zm.), poprzez jego niewłaściwe zastosowanie oraz błędną wykładnię, polegającą na uznaniu przesłanki "pozbycia się" pozwalającej na kwalifikację danego przedmiotu jako odpadu niezależnie od elementu subiektywnego, tj. odczucia i woli samego posiadacza pojazdów; - art. 3 pkt 6 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji z związku z art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach przez błędną interpretację polegającą na niezgodnym z tym przepisem rozszerzeniem pojęcia pojazd wycofany z eksploatacji i uznaniu, że Skarżący prowadzi taką działalność, a także poprzez uznanie wszystkich samochodów znajdujących się na terenie nieruchomości Skarżącego jako wycofanych z eksploatacji podczas, gdy pojazdy te nie były odpadami w rozumieniu ustawy o odpadach; - art. 3a ust. 1 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji poprzez uznanie pojazdów znajdujących się na terenie nieruchomości Skarżącego za pojazdy wycofane z eksploatacji, bez uprzedniej weryfikacji ich stanu technicznego o kryteria wynikające z ww. ustawy oraz przepisów szczególnych; - art. 53a ust. 1 pkt 2 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji przez jego błędne zastosowanie polegające na uznaniu, że istnieje podstawa do wymierzenia Skarżącemu kary pieniężnej w sytuacji, gdy Skarżący nie prowadził działalności polegającej na wymontowaniu z pojazdów wycofanych z użytku w miejscu do tego nieprzeznaczonym przedmiotów wyposażenia i części oraz elementów nadających się do odzysku lub recyklingu; - art. 53a ust. 4 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji poprzez nieuwzględnienie przy ocenie wysokości kary pieniężnej stopnia szkodliwości czynu, który w niniejszej sprawie był znikomy, a także zakresu rzekomo dokonanych naruszeń oraz rodzaju stwarzanego zagrożenia dla środowiska, a przede wszystkim ilości odpadów. Skarżący, w oparciu o art. 106 § 3 p.p.s.a. wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z: a) kserokopii polisy z dnia 6 września 2017 r., na okoliczność, iż właścicielem przyczepy o nr rej. [...] jest P. S. , a także na okoliczność iż pojazd jest sprawny technicznie; b) dowodu rejestracyjnego na okoliczność, iż właścicielem przyczepy o nr rej. [...] jest B. O. , a także na okoliczność iż pojazd jest sprawny technicznie; c) kserokopii polisy dla pojazdu marki Ford Transit oraz kserokopii dowodu rejestracyjnego, na okoliczność iż właścicielem wskazanego pojazdu o nr rej. [...] jest T. L. , a także na okoliczność iż pojazd jest sprawny technicznie; d) dowodu rejestracyjnego pojazdu marki Renault Master nr [...] na okoliczność, iż właścicielem wskazanego pojazdu jest J. S. a także na okoliczność iż pojazd jest sprawny technicznie; e) kserokopii polisy samochodu marki Ford Mustang nr [...] wraz z dowodem rejestracyjnym, na okoliczność, iż pojazd jest sprawny technicznie; f) kserokopii dowodu rejestracyjnego pojazdu marki Peugeot Boxer nr [...] , potwierdzenia płatności ubezpieczenia OC, faktury nr FV 368/2014, umowy sprzedaży samochody z dnia 7 kwietnia 2015 r., na okoliczność iż właścicielem pojazdu jest V. S[...] ; g) kserokopii dowodu rejestracyjnego pojazdu marki Mazda o nr rej. [...] na okoliczność, iż właścicielem wskazanego pojazdu jest J. S. oraz na okoliczność, iż pojazd jest sprawny technicznie; h) kserokopii dowodu rejestracyjnego pojazdu marki Alfa Romeo nr [...] , na okoliczność, iż właścicielem wskazanego pojazdu nie jest skarżący, a także na okoliczność iż pojazd jest sprawny technicznie. Odpowiadając na skargę, organ odwoławczy podtrzymał argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji i wniósł o jej oddalenie. Szczegółowo odniósł się do zarzutów skargi. Na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2018 r. Sąd postanowił oddalić wniosek skarżącego zawarty w skardze o przeprowadzenie dowodu z dokumentów dołączonych do skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych określone przepisami art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.) oraz art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; dalej: "p.p.s.a."), sprowadzają się do kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, a więc kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną z zastrzeżeniem art. 57 a, który jednak na gruncie niniejszej sprawy nie znajduje zastosowania. Rozpoznając sprawę Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem zaskarżenia w sprawie jest decyzja Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] października 2017 r., która organ orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji w zakresie wymierzenia skarżącemu kary pieniężnej w trybie ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji w wysokości 30.000 zł za dokonanie poza stacją demontażu: - usunięcia z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, w tym płynów; - wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia; - wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu. Sąd skontrolował legalność zaskarżonej decyzji i uznał, że decyzja Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] października 2017 r. nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie jej z obrotu prawnego. Tym samym – w wyniku analizy akt sprawy i treści wyżej wymienionego rozstrzygnięcia – nie stwierdzono przywołanych w zarzutach skargi naruszeń przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie dopatrzył się także naruszenia, które byłby zobowiązany wziąć pod uwagę z urzędu. Na wstępie należy zauważyć, że kontrolowana decyzja o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej została wydana na podstawie art. 53a ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. z 2016 r., poz. 803 ze zm.). Przepis art. 53a ust. 1 ww. ustawy stanowi, że kto poza stacją demontażu dokonuje: 1) usunięcia z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, w tym płynów, 2) wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia, 3) wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu – podlega karze pieniężnej od 10 000 do 3000 000 zł. Zgodnie zaś z art. 53a ust. 4, przy ustalaniu wysokości kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, należy uwzględnić stopień szkodliwości czynu, w szczególności zakres naruszeń, ilość odpadów, rodzaj stwarzanego zagrożenia dla środowiska oraz okoliczności uprzedniego naruszenia przepisów o odpadach. Cytowany powyżej artykuł 53a ust. 1 ustawy o recyklingu pojazdów znajduje zastosowanie niezależnie od tego, czy demontaż poza stacją demontażu dotyczył jednego pojazdu wycofanego z eksploatacji, czy większej liczby pojazdów, jak też niezależnie od tego, czyją ten pojazd stanowił własność (por. wyrok NSA z dnia 24 kwietnia 2016 r. sygn. akt II OSK 2044/14, Lex nr 2081373). Zmiana sposobu wykorzystania przedmiotu z funkcji użytkowej na funkcję surowcową jest potwierdzeniem, że posiadacz pojazdu pozbywa się go lub zamierza to zrobić, przekazując pojazd do stacji demontażu. Użyte w art. 53a ust. 1 ustawy z 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji określenie "poza stacją demontażu" należy odnosić do każdego podmiotu, który dokonuje czynności wskazanych w tym przepisie, nie mając zgodnie z art. 40 ust. 1 cytowanej ustawy, pozwolenia zintegrowanego lub innej decyzji w zakresie gospodarki odpadami wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu (por. wyrok NSA z dnia 14 czerwca 2016 r. sygn. akt II OSK 1985/14, Lex nr 2106647). Sąd zauważa, że pojęcie pojazdu wycofanego z eksploatacji określone zostało w słowniku zawartym w art. 3 pkt 6 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Stosownie do treści tego przepisu, ilekroć w ustawie jest mowa o pojeździe wycofanym z eksploatacji, rozumie się przez to pojazd stanowiący odpad w rozumieniu przepisów o odpadach. Zgodnie z ustawą z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (j.t. Dz. U. z 2018 r., poz. 21), odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do których pozbycia się jest obowiązany (art. 3 ust. 1 pkt 6 ww. ustawy). Podkreślić należy, iż w momencie przekazania danego pojazdu określonemu podmiotowi, który wykorzystuje go na części, przestał on spełniać swoją podstawową funkcję i stał się odpadem, co nie wyklucza możliwości wprowadzenia do obrotu części powstałych po jego zdemontowaniu. Nie zmienia to jednak faktu, że mamy do czynienia z odpadem. Stanowisko takie prezentowane jest również w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, z którego jednoznacznie wynika, iż: - pojęcie odpadu w żadnym przypadku nie może nie obejmować substancji lub przedmiotów możliwych do powtórnego użycia lub recyklingu (sprawa C-442/92), - odpadami są także materiały podlegające ponownemu gospodarczemu wykorzystaniu, będące przedmiotem transakcji lub wymienione na listach handlowych, nawet gdy zostaną poddane procesom dezaktywacyjnym mającym na celu unieszkodliwienie potencjalnych zagrożeń (wyrok TS z dnia 25 czerwca 1997 r. w połączonych sprawach C-304/94, C-330/94, C-342/94 i C-224/95, publ. ECR 1997/6/1-03561), - pojęcie odpadu nie wyłącza substancji i przedmiotów, które nadają się do dalszego gospodarczego wykorzystania (wyrok TS z dnia 15 stycznia 2004 r. C- 235/02, publ. ECR 2004/1 B/1-01005), - przedmiot poddawany procesom odzysku jest odpadem (wyrok TS z dnia 15 czerwca 2000 r. w połączonych sprawach C-418/97 i C-419/97, LEX nr 82853), - odpadami nie są wszelkie materiały wymienione w Europejskim katalogu odpadów; o ich zaliczeniu do odpadów decyduje spełnienie przesłanek określonych w definicji odpadu (wyrok TS z dnia 29 kwietnia 2004 r. C-194/01, publ. ECR 2004/4B/I-04579). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, stwierdzić należy, że magazynowane na terenie należącym do skarżącego pojazdy nie były przez niego użytkowane zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem, lecz poddawane demontażowi. Pojazdy posiadały zdemontowaną część przednią, wymontowano z nich m.in. silniki, elementy karoserii oraz reflektory. Wnętrze pojazdów również zostało poddane demontażowi, gdyż ustalono brak wyposażenia, deski rozdzielczej. Ponadto w ich wnętrzu znajdowały się różnego rodzaju odpady składowane w sposób nieuporządkowany. A zatem należy uznać, iż pojazdy te zostały właściwie zakwalifikowane przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska jako pojazdy wycofane z eksploatacji, spełniające definicję odpadów. Należy podzielić stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, iż pojazdy znajdujące się na kontrolowanej posesji stanowiły odpady, z uwagi na zmianę sposobu ich użytkowania, co potwierdzają ustalenia zawarte w protokole kontroli. Skarżący swoim działaniem zmienił funkcje pojazdów i stały się one źródłem części zamiennych. A zatem wola poprzedniego właściciela nie ma wpływu na uznanie pojazdu za odpad. Nadto należy również zauważyć, iż zasadnie organy orzekające uznały, iż skarżący prowadził demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji nielegalnie poza stacją demontażu. Stosownie bowiem do art. 5 ustawy o recyklingu pojazdów, demontaż odpadów będących pojazdami wycofanymi z eksploatacji może być prowadzony wyłącznie w stacjach demontażu, tj. instalacjach zapewniających bezpieczne dla środowiska i zdrowia ludzi ich przetwarzanie. Przedsiębiorca prowadzący stację demontażu ma zatem obowiązek posiadać pozwolenie zintegrowane lub inną decyzję w zakresie gospodarowania odpadami w postaci pojazdów wycofanych z eksploatacji, a także spełniać określone w przepisach szczegółowe wymagania techniczne. Prawidłowo organ odwoławczy wywiódł, iż skarżący powyższych warunków nie spełnił. Na podstawie ustaleń z kontroli przeprowadzonej na terenie posesji skarżącego, organy orzekające w sprawie prawidłowo wymierzyły karę pieniężną w wysokości 30 000 zł za dokonywanie poza stacją demontażu: usunięcia z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, w tym płynów; wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia oraz wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu. Mając na uwadze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy oraz obowiązujące przepisy Sąd uznał, iż przy wymierzeniu skarżącemu kary pieniężnej, na podstawie art. 53a ust. 1 i ust. 4 ustawy o recyklingu pojazdów, przepisy prawa nie zostały naruszone. Zdaniem Sądu, przeprowadzona kontrola wykazała, że skarżący dokonywał demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Potwierdza to obecność na posesji sześciu zdekompletowanych w znacznym stopniu pojazdów wycofanych z eksploatacji, a także duża liczba części i elementów pojazdów oraz pochodzących z nich odpadów. Powyższe odbywało się z naruszeniem przepisów ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, w tym przywołanym wyżej art. 5 tej ustawy. Nadto, wbrew twierdzeniom skarżącego, dla wydania decyzji o karze pieniężnej nie musi wystąpić faktyczna szkoda w środowisku, bowiem zgodnie z art. 53a ust. 4 ustawy o recyklingu pojazdów przy ustalaniu wysokości kary pieniężnej uwzględnić już sam rodzaj stwarzanego zagrożenia dla środowiska, czyli taką sytuację, która zagraża środowisku. W ocenie Sądu, wymierzona kara pieniężna jest adekwatna do stopnia szkodliwości popełnionego czynu. Celem ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji jest m.in. przeciwdziałanie nielegalnemu demontażowi pojazdów wycofanych z eksploatacji, tj. demontażowi prowadzonemu poza stacją demontażu, zagrażającemu środowisku. W przedmiotowej sprawie ustalono, że skarżący wcześniej nie naruszał przepisów z zakresu recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, jak również nie stwierdzono wystąpienia szkody w środowisku, a posiadane przez skarżącego odpady nie stanowiły bezpośredniego zagrożenia dla środowiska. Z tego względu, prawidłowo została wymierzona skarżącemu kara pieniężna mieszcząca się bliżej dolnej granicy wysokości kary pieniężnej, jaka może być wymierzona za prowadzenie nielegalnego demontażu pojazdów. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w skardze, należy stwierdzić, że ustalenia faktyczne poczynione przez organ I instancji, udokumentowane w postaci protokołu kontroli wraz z dokumentacją filmową i fotograficzną, były wystarczające dla rozstrzygnięcia sprawy. W ocenie Sądu, wbrew twierdzeniom skarżącego, zasięgnięcie opinii biegłego nie wniosłoby nowych faktów, gdyż stan faktyczny pojazdów zastany przez inspektorów, którzy posiadają odpowiednią wiedzę oraz doświadczenie, nie pozostawiał wątpliwości, iż są one pojazdami wycofanymi z eksploatacji, niezdatnymi do użytkowania zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Zdaniem Sądu, w świetle regulacji art. 53a ustawy o recyklingu dla rozstrzygnięcia sprawy miało znaczenie prawidłowe określenie osoby odpowiedzialnej za demontaż pojazdu, a nie ustalenie kto jest właścicielem pojazdu. Dlatego też nie zasługują na uwzględnienie zarzuty skarżącego, że organy orzekające nie przeprowadziły żadnego dowodu na okoliczność ustalenia kto jest właścicielem pojazdów. Sąd za nieuzasadniony uznał zarzut skarżącego, iż przeprowadzenie kontroli na podstawie ustawy o swobodzie gospodarczej nastąpiło w sposób bezprawny w związku z faktem, że skarżący z dniem 1 października 2015 r. utracił status przedsiębiorcy. Zarzut ten jest całkowicie chybiony, ze względu na fakt, że podstawą niniejszej kontroli był art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1991 o inspekcji środowiska (Dz. U. z 2016 poz. 1688). W związku z tym przepisem za podmiot korzystający ze środowiska uważa się także osobę fizyczną niebędącą podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą. W związku z powyższym, organ wojewódzki ochrony środowiska ma prawo, a wręcz obowiązek podjąć kontrolę takiej osoby fizycznej, korzystającą ze środowiska w zakresie, w jakim korzystanie ze środowiska wymaga pozwolenia, wobec której powstało podejrzenie naruszenia przepisów dotyczących ochrony środowiska. Z akt sprawy wynika, że powyższa kontrola przeprowadzona na posesji skarżącego odbyła się na podstawie stałego upoważnienia, a nie na podstawie upoważnienia, o którym mowa w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej. W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie prawidłowo zostały zastosowane przepisy ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji tj. art. 53a ust. 1 i ust. 4 oraz art. 3 pkt 6. Nie doszło także do naruszeń wskazanych w skardze przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wbrew twierdzeniom skarżącego, organy administracji w sposób wyczerpujący zebrały materiał dowodowy, w konsekwencji czego nastąpiło wszechstronne wyjaśnienie stanu faktycznego. Zgodnie z zasadami ogólnymi i postępowania dowodowego doszło do zebrania materiału dowodowego i jego rozważenia, w konsekwencji wydania prawidłowych rozstrzygnięć opartych na właściwej podstawie procesowej i podstawach materialnych wraz z uzasadnieniem zaskarżonej decyzji odpowiadającym wymogom określonym w art. 107 § 3 k.p.a. Kierując się powyższą argumentacją, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji, na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło