IV SA/Wa 82/13

WyrokWSA w Warszawie2013-03-15

Skład orzekający: Anna Falkiewicz-Kluj, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Tomasz Wykowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obawa przed prześladowaniem z powodu poglądów politycznych, niepoparta dowodami i sprzeczna z dostępnymi informacjami, może stanowić podstawę do nadania statusu uchodźcy lub udzielenia ochrony uzupełniającej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że obawa przed prześladowaniem musi być uzasadniona i oparta na zobiektywizowanych okolicznościach, a nie tylko na subiektywnym przekonaniu wnioskodawcy. Wnioskodawca nie wykazał realnego ryzyka prześladowania ani nie przedstawił dowodów potwierdzających jego twierdzenia, co uniemożliwiło nadanie statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej ani zgody na pobyt tolerowany.
Stan faktyczny
Skarżący, obywatel F., złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, twierdząc, że opuścił kraj z powodu prześladowań politycznych związanych z krytyką prezydenta. Organy administracji odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany, uznając jego obawy za nieuzasadnione i niewiarygodne, a jego sytuację za migrację ekonomiczną. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Sędzia WSA Tomasz Wykowski, Protokolant sekr. sąd. Julia Durka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 marca 2013 r. sprawy ze skargi S. Z. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców. z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i odmowa udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenie z terytorium RP wobec braku przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany 1. oddala skargę; 2. przyznaje ze środków budżetowych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz radcy prawnego K. K. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych oraz kwotę 55,20 (pięćdziesiąt pięć 20/100) złotych stanowiącą 23 % podatku od towarów i usług tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu oraz tytułem zwrotu wydatków kwotę 330 (trzysta trzydzieści) złotych. Przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przez S. Z. jest decyzja Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...].11. 2012 r., nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Uchodźców z dnia [...].10.2012 r., nr [...] o odmowie nadania statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej i wydaleniu z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym. S. Z., urodził się [...].01.1972 r. w Y., jest obywatelem F. i deklaruje narodowość r. Granicę Polski przekroczył nielegalnie wjeżdżając rowerem z terytorium Republiki L. Nie posiadał ani paszportu, ani też wizy i legitymował się jedynie dowodem osobistym wydanym przez władze r. dnia [...].04.2009 r. (paszportem wewnętrznym). Jako powód opuszczenia kraju pochodzenia i wszczęcia procedury uchodźczej podał prześladowania z powodu złego wyrażania się podczas mitingu wyborczego o W. P. ubiegającego się o urząd prezydenta F. Na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w W. z dnia 0[...].08.2012 r. został umieszczony w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców Areszt w sprawie Wydalenia. W trakcie przesłuchania go przez polską Straż Graniczną Cudzoziemiec oświadczył, że miejsce zamieszkania w F. opuścił w końcu czerwca 2012 roku. Celem, jego rowerowej podróży było dotarcie do Polski i złożenie wniosku o nadanie mu statusu uchodźcy. Rowerem dostał się nielegalnie na L., a następnie na L. i około 30 lipca 20102 r. nielegalnie przekroczył granicę polską w pobliżu S. Po przyjechaniu do W. zgłosił się na dwa kolejne posterunki misji i został skierowany do UdsC, gdzie złożył wniosek o nadanie mu statusu uchodźcy (vide k. 22 akt DPU). W trakcie przesłuchania statusowego 19.09.2012 r.Skarżący podtrzymał twierdzenia o przyczynach nielegalnego przekroczenia granicy Polski, nie złożył żadnych dokumentów, ani też nie żądał przesłuchania świadków. Został pouczony o przewidzianej art. 10 Kpa możliwości zapoznania się z aktami sprawy i wysuniętymi przez siebie żądaniami, lecz z niej nie skorzystał. W dniu 02.10.2012 r. Cudzoziemiec przesłał pismo informujące o malwersacjach finansowych w S. w latach 1990-1996, gdy W. P. był szefem tamtejszej administracji. Jako źródło tych informacji wskazał niewymienioną z tytułu książkę A. P. i F. Pismo to zostało włączone do akt sprawy (vide tłumaczenie na język polski - k. 115). W dniu [...].10.2012 r, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców, decyzją nr [...]), postanowił odmówić nadania Wnioskodawcy statusu uchodźcy w -Rzeczypospolitej Polskiej w rozumieniu Konwencji o statusie uchodźców, sporządzonej w Genewie dnia 28.07.1951 r. oraz Protokołu dot. statusu uchodźców sporządzonego w Nowym Jorku dnia 31.01.1967 r. (Dz. U. z 1991 r., Nr 119, poz. 515 i 517), odmówił udzielenia ochrony uzupełniającej i postanowił wydalić z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany. W uzasadnieniu stwierdzono, że Wnioskodawca nie podał żadnych przyczyn uzasadniających obawę przed prześladowaniami, o których mówi Konwencja Genewska. Organ wskazał też, że Wnioskodawca nie spełnia przesłanek wskazanych w art. 15 cytowanej ustawy koniecznych dla nadania mu ochrony uzupełniającej oraz nie zachodzą wobec niego przesłanki dla udzielenia zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP w rozumieniu art. 97 ust.l pkt.l i la przywołanej ustawy. Organ podkreślił, że sama możliwość wystąpienia zagrożenia przewidzianego art. 97 ust.l. pkt.1 i la nie jest wystarczająca, a Cudzoziemiec nie wykazał indywidualnych, realnych przesłanek do zaistnienia ich wobec niego. W dniu 16.10.2012 r. Skarżący złożył odwołanie od przywołanej wyżej decyzji, w którym wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i udzielenie ochrony międzynarodowej na terytorium RP. Zarzucił w nim organowi I instancji, że wydając decyzję dokonał naruszenia przepisów prawa materialnego i postępowania administracyjnego: - prawa materialnego w postaci art. 13 ust.1, art. 15, art. 97 ust.1 pkt.1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP poprzez stwierdzenie, że nie spełnia przesłanek do objęcia go jedną z form ochrony wymienionych w cytowanej ustawie, - przepisów postępowania administracyjnego mających wpływ na wynik sprawy, to jest art. 7 i art. 77 Kpa poprzez nieprawidłowe poprowadzenie postępowania dowodowego. W uzasadnieniu swego odwołania Skarżący stwierdził, że przyjechał do Polski będąc przekonanym, że opisane przez niego prześladowania ze strony władz z powodu jego przekonań politycznych stanowią potwierdzenie deklarowanego przez niego realnego charakteru zagrożenia utraty zdrowia, a nawet życia. Zarzucił organowi tendencyjne, pobieżne prowadzenie postępowania, wadliwe zebranie materiału dowodowego, dokonywanie czynności w okresie zawieszenia postępowania w celu wyjaśnienia zagadnienia wstępnego, naruszanie przepisu art. 10 Kpa poprzez skierowania pisma informującego o możliwości wypowiedzenia się, co do zebranego materiału dowodowego w terminie do dnia 2 października 2012 r.(1 dzień) który to termin był za krótki aby Skarżący mógł wypowiedzieć się co do zebranych dowodów i ewentualnie złożyć wnioski. Prowadząc szeroki wywód na temat stanu faktycznego przyznał, że nie ma żadnych dowodów, którymi mógłby uwiarygodnić swoje deklaracje o prześladowaniach. Jednakże jego zdaniem cudzoziemiec ubiegający się o ochronę z powodu prześladowań nie musi udowadniać, iż prześladowanie już miało miejsce, gdyż wystarczające jest uznanie, że istnieją uzasadnione podstawy do stwierdzenia możliwości prześladowania. Jego zdaniem organ nie zbadał w sposób wyczerpujący sytuacji w F. w zakresie respektowania praw człowieka i obywatela, jak też prześladowania przez władze osób kontentujących politykę rządową. Wyrażał również przekonanie, że gdy władze przypisują osobom prywatnym określone działania - kluczową kwestią dla ustalenia, czy prześladowanie lub poważna szkoda miały miejsce jest, w rozumieniu Konwencji i Dyrektywy Rady rozpoznanie, co władze rzeczywiście zrobiły w celu ochrony obywateli, jest też rozpoznanie zakresu obowiązku spoczywającego na państwie. Skarżący odrzucił, jako nietrafne stanowisko UdsC uznające go za imigranta ekonomicznego. Dodał, że jego wyjazd z F. nie został spowodowany wyłącznie złą sytuację ekonomiczną, lecz realną obawą o życie i zdrowie. Rozpatrując odwołanie Strony od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców Rada do Spraw Uchodźców- zwana dalej Radą, uznała, że organ I instancji prawidłowo nie uwzględnił wniosku Skarżącego o udzielenie ochrony. Z analizy wniosku o nadanie statusu uchodźcy w RP oraz jego przesłuchania wynika, że miejscem stałego zamieszkania Skarżącego w latach 2009-2011 był W. Posiada on wykształcenie wyższe, nie wskazał, aby posiadał lub wykonywał jakiś zawód i jako jedyne miejsce pracy wskazał firmę A. w W., gdzie pracował od września 2011 r. do maja 2012 r. Jest kawalerem, bezwyznaniowym. Nie odbył zasadniczej służby wojskowej, jest dobrego zdrowia i pełnosprawny. Oświadczył, że wcześniej ubiegał się o status uchodźcy w S. i N. lecz go nie uzyskał. Nigdy nie posiadał tak zwanego paszportu zagranicznego. Podał, że granicę polską przekroczył nielegalnie z terytorium L. nie napotykając na żadne utrudnienia. W kraju pochodzenia nie należał do żadnej partii politycznej lub organizacji społecznej, lecz był członkiem nieformalnej i nigdzie niezarejestrowanej grupy ludzi, którzy publicznie wyrażali swoje poglądy na temat W. P. Został raz zatrzymany w dniu 04.03.2012 r. z tego powodu, że jego kolega nagrywał telefonem to, co się działo na mitingu. Nie był nigdy aresztowany, nie prowadzono przeciwko niemu postępowania administracyjnego lub sądowego, nie został skazany wyrokiem sądu. Okoliczności te wskazał skarżący we wniosku o nadanie statusu uchodźcy. Z kolei jako uzasadnienie swego wniosku podał, że 04.03.2012 r. podczas mitingu w dniu wyborów prezydenckich wyraził się źle o P. Został zatrzymany i po sprawdzeniu dokumentów zwolniony. Od 2 maja 2012 r. zaczął być za tę wypowiedź prześladowany. W W. podczas mitingu w dniu 2 maja został zaproszony przez funkcjonariusza [...] do samochodu, który poinformował go, że swoją wypowiedzią obraził "wysokiego" człowieka w państwie. Funkcjonariusz powiedział, że może nie wszczynać sprawy, jeśli zgodzi się na współpracę i będzie przekazywał informacje na temat ludzi, z którymi uczestniczył w mitingach. Skarący odmówił i w po pewnym czasie grupa nieznanych osób pobiła go. Po tym wydarzeniu najpierw opuścił miasto, a następnie kraj (vide k. 14 ). Z kolei w trakcie przesłuchania statusowego Cudzoziemiec podał, że ukończył [...] i ma tytuł inżyniera, ale w tym zawodzie pracował tylko przez rok po ukończeniu studiów. Był też administratorem systemu komputerowego, pracował w magazynach przy rozładunkach w tym ostatnio w W. ( k.43). Do 2010 r. mieszkał w mieście T., gdzie był zameldowany, a następnie przeprowadził się do N., gdzie mieszkał do 2007 roku. W N.pracował w firmie S., gdzie zajmował się rozbieraniem starych samochodów. Dowiedział się, że wśród rozbieranych na części pojazdów są kradzione. Pracownicy i kierownictwo firmy chciało go wplątać w " jakieś kryminalne sprawy" Grożono mu, że będzie musiał zawsze dla nich pracować. Nie mógł wrócić do swojego komunalnego mieszkania w T., gdyż administracja publiczna go nie remontowała i było w opłakanym stanie. Nie miał pieniędzy ani żadnych bliskich i zdecydował się na wyjazd za granicę. Na rowerze, bez paszportu, gdyż nigdy o niego nie wystąpił dotarł do S., gdzie złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy. Następnie udał się do N. skąd został deportowany do S., a po odmowie udzielania statusu uchodzący deportowany w 2008 r. do F. Cudzoziemiec podtrzymał wcześniej podaną wersję odbycia podróży rowerowej z W. do granicy z L., nielegalne przekroczenie granicy, nielegalny przejazd przez L., wjazd do Polski i dojechanie do W., gdzie złożył wniosek o nadanie mu statusu uchodźcy. Twierdził, że nie korzystał z pociągu, gdyż trzeba w nim pokazywać dokumenty, których nie miał. Jako powód opuszczenia F. i wszczęcia procedury uchodźczej w Polsce podał problemy, jakie miał z władzami bezpieczeństwa z powodu krytyki W. P. W W. po ówczesnych demonstracjach po wyborach parlamentarnych spotykał się od grudnia 2011 r. z osobami w celu udziału w dyskusjach na temat sytuacji politycznej w F. Była to grupa nieformalna, nigdzie niezarejestrowana i nieposiadająca przywódcy lub kierownictwa. Tylko 3 osoby były aktywne proponując udział w mitingach. Spotykała się sporadycznie w celu wymiany poglądów na temat sytuacji w R. W dniu 04.03.2012 r. wraz z 11 innymi osobami przyjechali do M., gdzie odbywały się mitingi z powodu toczącej się kampanii wyborów prezydenckich. Zbliżyli się do grupy zwolenników P., by obserwować przebieg demonstracji. Słyszał jak uczestnicy demonstracji domagali się wypłacenia im pieniędzy obiecanych za uczestnictwo. Jeden z członków grupy zaczął nagrywać to przy pomocy telefonu komórkowego. Policja, która pojawiła się na miejscu zdarzenia zabrała na posterunek Wnioskodawcę w towarzystwie 3 innych członków jego grupy. Każdy został osobno przesłuchany na okoliczność tego nagrania. Policjanci mieli twierdzić, że zatrzymali ich w celu uniknięcia powtórzenia się takiej sytuacji. Pytali ich, czy uczestniczyli we wcześniejszych demonstracjach. Zrobiono im fotografię i pobrano odciski palców i nakazano usunięcie nagrania. Skarżący twierdził, że mieli prawo podać do wiadomości publicznej to, co zobaczyli. Miał nazwać P. złodziejem i bandytą. Po spisaniu i odczytaniu protokołu wraz z kolegami został zwolniony po dwóch godzinach. Nie stosowano wobec niego żadnej formy przemocy, nie zastosowano aresztu, nie postawiono zarzutów. Nie chciał otrzymać jego kopii (vide k 36-39). Następnie Skarżący podał, że do dnia 2 maja 2012 r nie był niepokojony. Tego dnia, gdy wracał z pracy i przechodził obok demonstracji przedwyborczej podszedł do niego ubrany po cywilnemu mężczyzna i po okazaniu mu legitymacji [...] zaprosił do stojącego obok samochodu. Powiedział, że obraził prezydenta, ale może o tym zapomnieć, jeśli będzie informował na temat członków jego grupy i jej działalności. Skarżący ponownie odmówił. Kilka dni później na ulicy podeszło do niego kilku mężczyzn ubranych w koszulki z napisem [...] i grzecznie zaproponowało mu współpracę ( k. 38). Nie okazali dokumentów. Skarżący ponownie odmówił. W tydzień później został pobity na ulicy przez 5-6 mężczyzn i włożono mu do ręki strzykawkę "niby, że ją używał" (vide k. 38). Opuścił W. i zdecydował się na wyjazd z F. Zapytany, czego się obawia w przypadku powrotu do kraju pochodzenia stwierdził, że boi się prześladowań ze strony zwolenników P. Są oni nie tylko w W. i każdym innym mieście. Dodał, że są wszędzie w F. i dlatego nie chce przebywać więcej w swoim kraju. Stwierdził, że uważa się za osobę prześladowaną i psychicznie uciskaną w kraju pochodzenia. Potwierdził, że ani nikt z jego rodziny, jak też i członków jego grupy nie był obiektem zainteresowania czy represji ze strony struktur siłowych (vide k. 36). Nie przedstawił żadnych dowodów, nie żądał też przesłuchania świadków. Rada zbadała również treść pisma Skarżącego z dnia 02.01.2012 r. nadesłanego w odpowiedzi na wskazanie przez organ I instancji możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego i wysuniętych żądań i uznała, że zawarte w nim oskarżenia pod adresem W. P. w sprawie jego "kryminalnej działalności" w czasie kierowania administrację S. są oparte na informacjach z książki A. P. i F. (bez podania tytułu) i w ocenie Rady nie wnoszą nic do sprawy nadania p. S. Z. statusu uchodzący w RP. Cudzoziemiec do dnia wydania niniejszej decyzji nie skorzystał w ustawowym terminie ze wskazanej mu pismem Rady z dnia 30.10.2012 r. możliwości wypowiedzenia się, co do zebranego materiału dowodowego i wysuniętych zadań. Odnosząc się do zarzutów naruszenia przez organ I instancji przepisów postępowania organ II instancji wskazał co do zarzutu naruszenia przepisów postępowania administracyjnego poprzez dokonywanie czynności w okresie zawieszenia postępowania w celu wyjaśnienia zagadnienia wstępnego, że wobec faktu, że Cudzoziemiec przed dotarciem do Polski przebywał na terytorium dwóch bezpiecznych państw - dnia [...].08.2012 r. - Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców zawiesił postępowanie do czasu rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego, to jest ustalenia, czy inne państwo przejmie odpowiedzialność za rozpatrzenie wniosku p. S. Z. o nadanie mu statusu uchodźcy ( [...]). W tym celu zwrócił się pismami do władz l. i l. o wyjaśnienie, czy cudzoziemiec ubiegał się na ich terytorium o nadanie mu statusu uchodźcy. Równocześnie czekając od odpowiedź obydwu państw w dniu 19.09.2012 r. przeprowadził w SOCA w B. statusowe przesłuchanie Strony na okoliczność deklarowanych przez niego prześladowań, doznanych od władz jego kraju. Na zakończenie przesłuchania Skarżący został pouczony o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i wysuniętymi żadaniami. Cudzoziemiec nie tylko nie wyraził zainteresowania zapoznaniem się z aktami, ale równocześnie odmówił przyjęcia kopii protokołu, który podpisał jako zgodny z jego deklaracjami (vide k. 34 ibidem). W dniu 1.10.2012 r. został ponownie powiadomiony przez organ I instancji o wspomnianej możliwości. Do pisma tego dołączone zostały kopie materiału dowodowego. Jako termin wyznaczono dzień 02.10.2012 r. do godziny 14.00. W odpowiedzi Skarżący skierował w dniu 02.10.2012 r, do UdsC wspominane pismo w języku r. na temat zarzutów przeciwko W. P. (vide k.114). W odwołaniu Skarżący zarzucił, że organ nie był uprawniony dla dokonywania wspomnianych czynności, gdyż w okresie zawieszenia postępowania od [...].08.2012 do [...].10.2012 powinien pozostać bezczynnym - co zdaniem Skarżącego nakazuje art. 102 Kpa. Rada po analizie powyższego przepisu oraz okoliczności sprawy nie dopatrzyła się, aby działania prowadzone przez UdsC w okresie zawieszenia postępowania stanowiły naruszanie prawa, a w szczególności art. 102 Kpa. Przepisy prawa, jak i orzecznictwo wskazują że w okresie zawieszenia postępowania organy nie muszą pozostawać całkowicie bezczynne, lecz mogą podejmować działania niezbędne w celu zapobieżenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia ludzkiego albo w celu zapobieżenia poważnym szkodom dla interesu publicznego. Rada uwzględniając fakt, że Cudzoziemiec przebywa w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców i pobyt ten może potrwać relatywnie długo, gdyż jest uzależniony od udzielania odpowiedzi przez L. i L. -czy przejmują odpowiedzialność za rozpatrzenie wniosku Strony o nadanie mu statusu uchodźcy - uznała, że ważny interes społeczny oraz słuszny interes Strony przemawiał za zebraniem możliwie pełnego materiału dowodowego w sprawie i przybliżenie terminu jej rozpatrzenia po wyjaśnieniu kwestii podstawowej. Spowodowałoby to szybsze wyjaśnienie sytuacji Skarżącego, jak też przybliżało perspektywę zwolnienia go z miejsca odosobnienia. W związku z tym przeprowadzenie w dniu 19.09.2012 r. statusowego przesłuchania Strony było czynnością niezbędną podyktowaną ważnym interesem społecznym oraz słusznym interesem Strony, gdyż ustalenie stanu faktycznego w sprawie stanowiło przygotowanie do podjęcia dalszego postępowania po podjęciu postępowania, wydania rozstrzygnięcia i ewentualnego skrócenia czasu jej pobytu w Ośrodku. Rada uznała za nieskuteczny zarzut naruszenia art.10 Kpa wskazując, że w dniu 19.09.2012 r. na zakończenie przeprowadzonego przesłuchania statusowego Skarżący został pouczony o możliwości składania wniosków dowodowych oraz zapoznaniem się z zebranymi dowodami, lecz z nie skorzystał z tej możliwości, jak też odmówił przyjęcia podpisanego przez siebie protokołu. i Także po otrzymaniu całej dokumentacji sprawy w dniu 01.10.2012 r. - nie zażądał od organu wyznaczenia nowego, dalszego terminu ewentualnego ustosunkowania się do materiału dowodowego, lecz w dniu 02.10.2012 skierował pismo uzupełniające materiał dowodowy. Rada w pełni podzieliła stanowisko Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, że pisemne oświadczenia Skarżącego na temat przeszłości W. P. oparte na publikacjach książkowych pozostają bez wpływu na rozpatrzenie wniosku o nadanie status uchodźcy. Do kompetencji organu I i II instancji nie należy ocenianie przeszłości prezydenta innego państwa i podejmowanych przez niego działań w przeszłości. Wykluczone jest również rozważnie, czy osoba taka może stać na czele państwa i dlatego odmówiła mocy dowodowej temu oświadczeniu. Rada nie dopatrzyła się ani niedbałości - jak to stwierdza Skarżący w tekście odwołania - ani też naruszenia prawa w fakcie, że decyzja o odmowie nadania mu statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej i wydaleniu z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany została wydana w tym samy dniu, to jest [...].10.2012 r. co postanowienie o jego podjęciu. Przepisy postępowania administracyjnego bynajmniej nie wyznaczają okresu czasu, jaki miałby upłynąć od podjęcia postępowania do momentu wydania decyzji, w związku z czym zarzut ten jest chybiony i bezpodstawny. W świetle powyższego Rada stwierdziła, że organ I instancji nie naruszył podjętymi działania w okresie zawieszenie postępowania przepisów administracyjnych, nie naruszył przepisu art. 10 Kpa oraz art. 7 i 71 Kpa. Rada uznała, że po stronie Skarżącego nie została spełniona przesłanka z art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP ponieważ powody, dla których Skarżący obawia się powrotu do kraju pochodzenia nie mogą być uznane za "uzasadnioną obawę" i nie stanowią podstawy do nadania mu statusu uchodźcy. Skarżący nie udowodnił, jak też nie uprawdopodobnił, że władze F., bądź inne podmioty wymienione w art. 15 ust. 1 pkt. 2-3 cytowanej ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP podejmowały i mogłyby podejmować w przyszłości wobec niego jakiekolwiek działania krzywdzące na tle jego rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej, czy poglądów politycznych. Wskazał, że Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców w art. 1 A zawiera wyczerpujący katalog przesłanek, jakie winny być spełnione przez osobę ubiegającą się o nadanie jej statusu uchodźcy. Zgodnie z art. 13 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium R.P status uchodźcy w RP może być nadany cudzoziemcowi, który spełnia przesłanki zawarte w Konwencji Genewskiej. Organ I instancji w uzasadnieniu swej decyzji trafnie je przywołał na k. 134. Przesłanką nadania statusu mogą być wyłącznie konkretne dowody prześladowania lub uprawdopodobnienie istnienia okoliczności mogących stworzyć uzasadnioną obawę przed prześladowaniem ". Rada prowadzając analizę oparła się na Dyrektywie Rady 2004/83/WE z dnia 29.04.2004 r. w sprawie minimalnych norm kwalifikacji i statusu obywateli państw trzecich lub bezpaństwowców, jako uchodźców, która stanowi: - w przypadku braku dowodów w sprawie kluczową kwestią jest ocena wiarygodności wnioskodawcy, -zgodnie z uregulowaniami, w sytuacji, gdy zeznania cudzoziemca nie są poparte żadną dokumentacją można uznać za wiarygodne i wystarczające, gdy: - wnioskodawca poczynił rzeczywisty wysiłek, by uzasadnić swój wniosek, - wszystkie właściwe elementy będące w posiadaniu wnioskodawcy zostały przedstawione oraz zostało przedstawione wystarczające wyjaśnienie, co do braku innych odpowiednich elementów, - stwierdzenia wnioskodawcy zostały uznane za spójne i wiarygodne i nie są sprzeczne z dostępnymi szczegółowymi i ogólnymi informacjami dotyczącymi wnioskodawcy, wnioskodawca wnioskował o udzielenie międzynarodowej ochrony w najwcześniejszym możliwym terminie chyba, że może wykazać wystarczający powód, dlaczego tego nie zrobił. Wszystkie wymienione wyżej przesłanki są stosowane dla ustalenia ogólnej wiarygodność wnioskodawcy. Ponadto Rada stwierdza, że zgodnie z orzeczeniem NSA z dnia 03.08.2000 r., gdy Skarżący twierdzi, że żywi obawę przed prześladowaniem go w kraju z podanych wyżej powodów konwencyjnych, to punkt ciężkości oceny musi się przesunąć na okoliczności zobiektywizowane i to na nim spoczywa ciężar wykazania ich istnienia. Uznał więc za nieuprawnione twierdzenia Skarżącego, że nie musi on wykazywać obiektywnego charakteru deklarowanych przez siebie prześladowań, ani tym bardziej faktu ich doznania. Badając zasadność deklarowanych przez Skarżącego zagrożeń Rada uwzględniła również fakt trudności związanych z udokumentowaniem faktu prześladowania. Zdaniem organu Skarżący nie udowodnił, że w dniu 04.03.2012 r. został zatrzymany i doprowadzony na posterunek policji w M. (twierdził, że odmówił przyjęcia protokołu). Zdaniem Rady te twierdzenia były niewiarygodnie, gdyż w interesie Skarżącego leżało wejście w posiadanie dokumentu stanowiącego zapis jego deklaracji. Po drugie, w sytuacji pobicia go przez grupę nieznanych mu 5-6 mężczyzn i podrzucenia strzykawki - za nielogiczne i niewiarygodne organ uznał że nie zgłosił faktu pobicia na policję i nie żądał wszczęcia postępowania, co wydaje się być normalną reakcją w przedstawionej przez siebie sytuacji. Rada w oparciu o materiały zgromadzone przez organ I instancji na temat sytuacji w F. w trakcie kampanii prezydenckiej oraz po ogłoszeniu wyników wyborów na temat sytuacji osób krytykujących władze państwowe F. stwierdziła, że represje, stosowanie przemocy, pobicia, czy nawet zabójstwa oponentów dotyczyły wyłącznie aktywnie zaangażowanych działaczy opozycyjnych, obrońców praw człowieka, czy opozycyjnych dziennikarzy. Analiza deklaracji Skarżącego pozwoliła z całą pewnością ustalić, że nie można go zaliczyć do żadnej z tych kategorii. Skarżący, jak sam stwierdził - nie należał do żadnej z partii politycznych, ani też ugrupowań opozycyjnych. Od grudnia 2011 r. do dnia 2 maja 2012 r., czyli przez około 5 miesięcy spotykał się w gronie znajomych lub kolegów, którzy dyskutowali na temat sytuacji w kraju, stanowili nieformalną i nigdzie nie zarejestrowaną grupę. Nie udowodnił, że uczestniczył we wcześniejszych demonstracjach w miejscu zamieszkania w W. Władze, w tym [...] nie mogły nic wiedzieć o jego udziale w spotkaniach i dyskusjach, gdyż grupa nie podejmowała żadnych działań, nie ogłaszała deklaracji publicznych, manifestów politycznych. Przedstawione przez Stronę okoliczności związane z uczestnictwem w demonstracji w M. 4 marca 2012 r. bynajmniej nie udowadniają że Skarżący był ofiarą prześladowania i przemocy. Z grupy 12 osób zostało zatrzymanych i doprowadzonych na posterunek milicji czterech jej członków, w tym Skarżący. Powodem było nagrywanie demonstracji przy pomocy aparatu telefonicznego. Zgodnie z przepisami ustalono ich dane personalne, sfotografowano, pobrano odciski linii papilarnych, przeprowadzono przesłuchanie, sporządzono protokół, który następnie im odczytano i po 2 godzinach zostali zwolnieni. Nie stosowano wobec nich przemocy ani fizycznej, ani werbalnej, nie grożono im, nie postawiono zarzutów i nie kazano podpisać im listy, nie obarczono grzywną jak również nie skierowano sprawy na drogę sądową. Stało się to, mimo że jak stwierdził Skarżący w obecności policjantów nazwał W. P. złodziejem i bandytą. Natomiast nakazano im usunięcie filmu z aparatu. Nie sposób dopatrzyć się w tym zatrzymaniu i przesłuchaniu z powodu zakłócenia porządku publicznego jakichkolwiek znamion prześladowania z powodów konwencyjnych i ustawowych. Rada nie dała wiary twierdzeniu Skarżącego, że w sytuacji, gdy obraził W. P. w obecności przedstawicieli organów porządku publicznego - co zostało zaprotokołowane i wysoce prawdopodobnie nagrane został zwolniony po 2 godzinach i nie wyciągnięto wobec niego żadnych konsekwencji, w tym nie obłożono go grzywną czy nie skierowano sprawy na drogę sądową. Odnosząc się do deklaracji Cudzoziemca na temat spotkania go przez funkcjonariusza [...] w W. i przedstawienie propozycji współpracy charakterze informatora Rada uznała jego deklaracje w tym zakresie za sprzeczne. Najpierw twierdził, że przechodził w pobliżu miejsca demonstracji i został zaczepiony - tylko po to, by następnie stwierdzić, że w demonstracji uczestniczył. Zakładając nawet, że do tego spotkania rzeczywiście doszło - to należy stwierdzić, że nie nastąpiło on z naruszeniem prawa. Ubrany po cywilnemu funkcjonariusz najpierw wylegitymował się i następnie przystąpił do wykonywania czynności. Nie stosował przemocy, nie groził pociągnięciem Strony do odpowiedzialności za odmowę przyjęcia oferty współpracy, jak też - co stwierdza Strona - nie groził, że za obrazę W. P. spotka go odpowiedzialność karna lub represje. Jak sam stwierdził po owym spotkaniu w dniu 2 maja 2012 r. zrezygnował z kontaktów ze znajomymi z grupy i zaprzestał udziału w dyskusjach na temat sytuacji w kraju - co uczyniło go w oczach [...] bezwartościowym jako źródło informacji. Zatem należy wykluczyć, aby to wydarzenie - jeśli rzeczywiście miało miejsce - nosiło znamiona prześladowania. Za takie nie można również uznać opisanego przez Skarżącego spotkania z dwoma mężczyznami, którzy - jak sam stwierdził - grzecznie namawiali go do podjęcia współpracy. Z kolei deklaracja Skarżącego o pobiciu go przez 5-6 mężczyzn i pozostawienia przy nim strzykawki- również nie została udowodniona. Odnosząc przedstawiony wyżej stan faktyczny w sprawie do postanowień zawartych w Dyrektywie Rady 2004/83/WE z dnia 29.04.2004 r. w sprawie minimalnych norm kwalifikacji i status obywateli państw trzecich lub bezpaństwowców, jako uchodźców Rada stwierdziła, że nie uznaje zeznań Skarżącego ani za spójne, ani aby poczynił rzeczywisty wysiłek, by uzasadnić swój wniosek jakimikolwiek dowodami. Biorąc pod uwagę fakt, że Skarżący przed złożeniem wniosku o nadanie mu statusu uchodźcy w RP przebywał na terytorium dwóch bezpiecznych krajów, to jest L. i L. nie można uznać, że wnioskował o udzielenie międzynarodowej ochrony w najwcześniejszym możliwym terminie, jak również nie wykazał wystarczającego powodu, dlaczego tego nie zrobił. Rada uznała Skarącego za osobę niewiarygodną i przyjęła że swymi wzajemnie nieudowodnionymi i przesadnymi oświadczeniami nie uprawdopodobnił, że przyczyną wyjazdu z F. i wszczęcia procedury uchodźcze] była obawa przed prześladowaniem z powodu rasy, religii, narodowości, wyznawanych poglądów politycznych czy przynależności do określonej grupy społecznej, co jest ipso iure przesłanką dla nadania statusu uchodźcy. W ocenie Rady do Spraw Uchodźców S. Z. nie jest uchodźcą w rozumieniu Konwencji Genewskiej i Protokołu Nowojorskiego, zatem decyzja organu I instancji o odmowie nadania mu statusu uchodźcy była trafna. Skarżący nie wykazał bowiem, że posiada uzasadnione, a nie tylko domniemane obawy przed prześladowaniami z przyczyn wskazanych w Konwencji Genewskiej, to jest z powodu jego rasy, narodowości, religii, przynależności do określonej grupy społecznej lub poglądów politycznych. W ocenie Rady do Spraw Uchodźców – należy go uznać za migranta, który w celu poprawy warunków życia i w poszukiwaniu lepszych perspektyw i przyszłości dla siebie i swojej rodziny opuścił kraj pochodzenia, przedstawiając, jako powód zaledwie domniemane obawy o swoje bezpieczeństwo. Przytaczając wskazówkę dot. odróżnienia uchodźcy od migrantów ekonomicznych zawartą w publikacji "Zasady i tryb ustalania status uchodźcy UNHCR", która stwierdza: "Migrantem jest osoba, która z przyczyn innych niż zawarte w definicji dobrowolnie opuszcza swój kraj w celu osiedlenia się w innym miejscu. Może to wynikać z chęci zmiany lub przeżycia przygody, względów rodzinnych lub innych o charakterze osobistym. Jeśli powodem są wyłącznie przyczyny ekonomiczne, to osoba taka jest migrantem ekonomicznym, a nie uchodźcą". Skarżący stwierdził w toku postępowania administracyjnego, że nie mógł wrócić do swojego kwaterunkowego mieszkania, gdyż znajdowało się ono w bardzo złym stanie. Dysponując wyższym wykształceniem utrzymywał się z rozładowywania towarów i nie widział perspektyw na poprawę swego położenia w kraju pochodzenia. Z tego powodu postanowił raz jeszcze spróbować, ale tym razem pod innym pozorem -uzyskać opiekę międzynarodową, zapewnić sobie świadczenia socjalne oraz bezpłatną opiekę lekarską w Polsce, co świadczy o tym że jest migrantem ekonomicznym. Skarżącemu nie przysługuje także ochrona z art. 48 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP tj zgoda na pobyt tolerowany na terytorium RP, bądź ochrona uzupełniająca. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia Skarżący nie byłby narażony na prześladowanie ani innego rodzaju represje. Nie można uznać za wiarygodne, że w przypadku jego powrotu do F. mogłoby mu grozić orzeczenie kary śmierci, tortury lub nieludzkie traktowanie czy karanie, poważne i zindywidualizowane zagrożenia dla życia i zdrowia. Organ pierwszej instancji trafnie zauważył, że jeśli Skarżący uzna, że warunki życia w W., gdzie pracował przy rozładunku towarów mu nie odpowiadają - może powrócić do poprzedniego miejsc zamieszkania w T. lub w N., lub osiedlić się w jeszcze innej bardziej odpowiadającej mu części F. Nie jest ani poszukiwany, ani też prześladowany przez władze, nie toczy się przeciwko niemu postępowanie administracyjne lub sądowe. Postępowanie przeprowadzone przez Radę jednoznacznie dowiodło, żr Skarżący nie jest zagrożony zatrzymaniem z ani z powodów konwencyjnych, ani też w konsekwencji wypowiedzenie obraźliwych słów pod adresem prezydenta, ponieważ gdyby władze zamierzały wyciągnąć z tego konsekwencje, to nie zostałby zwolniony pod dwóch godzinach z posterunku policji i bez wątpienia wszczęto by przeciwko niemu postępowanie lub ukarano grzywną. Nie jest wiarygodne, że Skarżący zostanie zatrzymany i poddany torturom, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu lub zostanie ukarany bez podstawy prawnej, tym bardziej że do jego wyjazdu z F. nic takiego się nie wydarzyło. Organ I instancji zebrał wyczerpujące i wiarygodne materiały na temat sytuacji w F., Opracowanie na które się powołał analizując sytuację w zakresie sytuacji praw człowieka i wskazuje, że najbardziej zagrożeni łamaniem ich praw obywatelskich są aktywni opozycyjności, w tym dziennikarze. Nie dotyczy to ogółu obywateli, jak to błędnie usiłuje przedstawić w tekście odwołania Skarżący. Jednocześnie mocno akcentuje, że miejscem najostrzejszej konfrontacji między zwolennikami a przeciwnikami P. pozostaje M. i represje zdecydowanie osłabły. Podkreśla się również, że ekipa P. zdecydowała się na zaprzestanie represji wobec szeregowych uczestników [...] demonstracji, dążąc w ten sposób do poprawy swego wizerunku zarówno w kraju, jak i za granicą.. W ocenie Rady organ w pełni zrealizował dyspozycje art 18 ustawy o ochronie poprzez wnikliwe wzięcie pod uwagę osobistych uwarunkowań Skarżącego. Wszystkie oświadczenia oraz przedłożony dokument zostały wnikliwe zbadane, ustalono stan faktyczny sprawy i zasadnie ustalono, że Skarżący nie spełnia, przesłanek do objęcia go opieką międzynarodową na terytorium RP.. Analiza sytuacji w F. jednoznacznie wskazuje, że nie toczy się tam żadne konflikt wewnętrzny, a ponadto państwo to nie jest zaangażowane w konflikt dwustronny lub międzynarodowy, który mógłby stwarzać potencjalne zagrożenie dla praw i wolności Strony. Od wyjazdu Cudzoziemca z kraju pochodzenia sytuacja nie tylko nie uległa pogorszeniu, lecz a contrario nastąpiła jej stabilizacja (vide art.17 ust.l ustawy). Twierdzenie Skarżącego, iż sytuacja w F. stanowi dla niego zagrożenie i uniemożliwia jej powrót do kraju pochodzenia nie znajduje pokrycia w faktach obiektywnych. Z tych też względów Rada do Spraw Uchodźców uznała że Skarżący nie spełnia przesłanek do objęcia go ochroną uzupełniającą na terytorium RP i zgodnie z art. 20 ust.1 cytowanej ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP i należy odmówić jej udzielenia. Rada uznała również za nie skuteczny zarzut naruszenia art. 15 ustawy o ochronie. W przypadku odmowy objęcia ochroną uzupełniającą na terytorium RP orzeka się o zasadności udzielenia zgody na pobyt tolerowany z przyczyn, o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a. Zgodnie z tymi przepisami cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli jego wydalenie mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, łub wydalenie naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu ww. Konwencji lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r., w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu. Zgoda na pobyt tolerowany nie może być traktowana, jako konsekwencja ogólnej niestabilności w kraju pochodzenia, niedostatków praworządności, czy nawet ogólnego braku bezpieczeństwa. Przedmiotem oceny jest bowiem sytuacja Cudzoziemca, a nie jego kraju pochodzenia. Analiza przeprowadzona przez organy zasadnie wykazała, że przesłanki wymienione w art. 97 ust.1 cytowanej ustawy nie wstępują. Postępowanie przeprowadzone przez obydwa organy wykazały, że bezpieczeństwo Strony nie było zagrożone przed wyjazdem do Polski i nie ma podstaw do zasadnego twierdzenia, że zagrożenia takie mogą się pojawić po powrocie do kraju pochodzenia. Rada do Spraw Uchodźców dokonała w oparciu o przytoczone wyżej opracowania eksperckie ponownej analizy sytuacji w kraju pochodzenia Skarżącego w celu ustalenia, czy istnieją przesłanki wskazane w przytoczonym artykule 97 ust.1 pkt.1 ustawy o ochronie. W konkluzji przeprowadzenia postępowania odwoławczego oraz odniesieniu się do argumentów podniesionych w tekście odwołania Rada stwierdziła, że w przypadku powrot Skarżącego do kraju pochodzenia nie można uznać za wiarygodne, aby znalazł się w sytuacji rzeczywistego ryzyka zagrożenia jej prawa do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego lub też, aby został poddany torturom albo nieludzkiemu traktowaniu, karaniu, zmuszany do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego czy ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Obywatela sporządzonej Rzymie dnia 04.11.1950 r., zaś Skarżący ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. W ocenie Rady nie można też mówić o naruszaniu przepisu art.97 ust.1 pkt 1 ustawy o udzielaniu ochrony. Wydalenie Skarżącego z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nie narusza jego prawa do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (art. 97 pkt.l cytowanej ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP). Jest on bezdzietnym kawalerem i jak twierdzi nie ma bliższej rodziny. Może bezpiecznie powrócić do kraju pochodzenia, gdzie nie grożą mu realne i rzeczywiste zagrożenia jego wolności, bezpieczeństwa, zdrowia i życia z powodów konwencyjnych i nie ma żadnych rzeczywistych powodów oprócz chęci osiedlenia się w Polsce i korzystania z pomocy państwa polskiego powstrzymujących Skarżącego przed powrotem. Wydalenie go do kraju pochodzenia nie będzie stanowiło naruszenie przepisu art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W świetle powyższego, jak też w rezultacie przeprowadzonego postępowania odwoławczego Rada do Spraw Uchodźców stwierdziła, że nie można mówić o naruszeniu przez organ I instancji przepisów art. 2, art. 3 i art.5 Konwencji Rzymskiej. Stosownie do postanowień art. 48 ust.2. cytowanej ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, jeśli nie istnieją okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany w decyzji, w której odmawia się statusu uchodźcy lub osobie w imieniu, której wnioskodawca występuje, orzeka się o ich wydaleniu z wyłączeniem przypadku, o którym mowa w art.48 ust.2 pkt.l-4. Rada do Spraw Uchodźców uznała, że organ pierwszej instancji prowadząc postępowanie w sprawie o nadanie statusu uchodźcy panu S. Z. wnikliwie zbadał okoliczności sprawy, wyczerpująco zebrał i trafnie ocenił materiał dowodowy. Przesłuchanie statusowe Wnioskodawcy zostało za jego zgodą przeprowadzone w zrozumiałym dla niego języku r. Strona podpisała protokół z przesłuchania, jako zgodny z treścią złożonych zeznań i odmówiła przyjęcia jego kopii i stwierdziła, że nie ma nic więcej do dodania. Rada dokonała analizy zasadności zarzutu naruszenia przez organ I instancji zasad postępowania administracyjnego, w tym .art. 10 Kpa i oddaliła je ponieważ Cudzoziemiec miał pełne i niczym nieskrępowane możliwości uczestniczenia w każdym etapie postępowania. Obydwa organy zgodnie z przepisem art. 80 Kpa dokonały swobodnej, a nie dowolnej interpretacji stanu faktycznego. Każdy z organów jednoznacznie wskazał, które fakty i okoliczności uznał za udowodnione, a którym odmówił dania wiary a zatem uzasadnienie spełnia warunki art. 107 § 3 k.p.a. Skargę na powyższą decyzję wywiódł Skarżący. Zarzucił naruszenie - prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w sprawie | przepisów art. 13, art. 15, art. 97 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej; - prawa procesowego poprzez niedopełnienie obowiązków spoczywających na organie a wynikających z art. 7, 77, 80, 107 § 3 Kodeksu postępowania, wniósł o zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie pełnomocnika z urzędu. W uzasadnieniu skargi opisał swoją sytuację osobistą w R. i obawę przed prześladowaniem ze względu na przekonania polityczne. Jego zdaniem organy obu instancji nie podjęły wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, nie został uwzględniony interes społeczny oraz słuszny interes strony a Rada bezpodstawnie uznała, że nie spełnia przesłanek do udzielenia ochrony podczas gdy jego obawa ma charakter rzeczywisty, jest uzasadniona gdyż jest obiektem zainteresowania władz R. a działania zostały wymierzone przeciwko niemu. Wyciągnięte przez Organ wnioski są zbyt pochopne i krzywdzące. Jego zdaniem opisane w trakcie przesłuchania statusowego zdarzenia należy uznać za prześladowanie w rozumieniu Konwencji Genewskiej dotyczącej statusu uchodźców z 1951 r. Łącząc subiektywny charakter obawy z negatywnymi czynnikami zewnętrznymi, takimi jak brak bezpieczeństwa w kraju pochodzenia, można uznać, iż taka obawa przed prześladowaniem jest uzasadniona. Działania, których był ofiarą w kraju pochodzenia bez wątpienia należy zakwalifikować jako naruszenia praw człowieka. W świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw I Człowieka nie ma znaczenia czy zagrożenie torturami albo nieludzkim bądź poniżającym I traktowaniem pochodzi ze strony władz państwowych czy ze strony innych podmiotów. Stąd jeśli w konkretnej sytuacji zachodzi uzasadniona obawa, że w przypadku wydalenia bądź i deportacji do innego państwa osoba ta będzie poddana torturom albo nieludzkiemu bądź poniżającemu traktowaniu, na państwie-stronie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka ciąży obowiązek niewydalania takiej osoby. Przy rozpatrywaniu sprawy o nadanie statusu uchodźcy doszło do rażących naruszeń | postępowania tj. art. 77 § 1 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego. Postępowanie miało charakter pobieżny a podane przez Skarżącego istotne informacje zostały potraktowane tendencyjne. Organ prowadzący postępowanie nie wyjaśnił wszystkich okoliczności, wszelkie wątpliwości w sprawie potraktował jako świadczące na jego niekorzyść (np. fakt, że nie posiadał żadnego nagrania z przebiegu zdarzeń na manifestacji w M.). Także sposób prowadzenia postępowania przez Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, udzielenie 1 dnia na zaznajomienie się z zebranym materiałem dowodowym w sytuacji w której skarżący nie zna języka polskiego stanowi, zdaniem Skarżącego, naruszenie art. 10 k.p.a. Ponadto Skarżący zarzucił organowi naruszenie art. 80 w zw. z art _77 kpa poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów, nie uwzględnienie rzeczywistych przyczyn opuszczenia przez Skarżącego kraju i wadliwe przyjęcie, że jego migracja miała charakter migracji ekonomicznej i brak jest należytego ustosunkowania się Organu do konkretnych faktów i okoliczności, które legły u podstaw takiego rozstrzygnięcia, nie uwzględnił zagrożenia obywatel w kraju pochodzenia i wskazując na niezasadność przyjęcia, że miałby po pobiciu zgłosić się do władz r. o udzielenie ochrony w sytuacji gdy to właśnie ze strony tych władz grozi mu niebezpieczeństwo. Zwrócił uwagę na to, że ocena organu który stwierdził że nie należy do grupy aktywnie zaangażowanych działaczy opozycyjnych i dlatego nie jest w niebezpieczeństwie była swobodna i bezrefleksyjna, pozbawiona podstaw logicznego rozumowania w sytuacji gdy w kraju pochodzenia Skarżącego dochodzi do łamania podstawowych praw człowieka. Zanegował dane statystyczne dotyczące liberalizacji życia politycznego w R. wskazując, że opozycja w tym kraju jest narażona na prześladowania. Fakt doświadczenia prześladowania może mieć natomiast znaczenia dla oceny realności zagrożenia i wiarygodności dla Skarżącego. W odpowiedzi na skargę Rada do Spraw Uchodźców wniosła o jej oddalenie, uznając zarzuty w niej podniesione za nieuzasadnione i podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej "P.p.s.a", sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W rozpatrywanej sprawie skarga nie ma uzasadnionych podstaw i nie zasługuje na uwzględnienie. Skarżący jako przyczynę ubiegania się o statusu uchodźcy podał okoliczności związane z jego udziałem w manifestacji w M., wypowiadania pod adresem W. P. obraźliwych określeń dotyczących jego działalności, inwigilowanie przez służby państwowe i namowy do donoszenia, pobicie przez kilka osób, jego zdaniem pozostające w powiązaniu z wcześniej wskazanymi zachowaniami. Stosownie do art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r., poz. 680), cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce skorzystać z ochrony tego kraju. Zgodnie zaś z przepisem art. 13 ust. 3 ustawy prześladowanie, o którym mowa w ust. 1 musi ze względu na swoją istotę lub powtarzalność stanowić poważne naruszenie praw człowieka w szczególności praw których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art. 15 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. lub być kumulacją różnych działań lub zaniechań w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowanie o którym mowa w pkt 1. Niewątpliwie w świetle art. 13 ust. 1 ustawy obawa przed prześladowaniem jest kwestią kluczową. Judykatura wskazuje jednak, że prześladowanie musi mieć charakter uzasadniony. Uchodźcą jest bowiem osoba, która żywi realną obawę przed prześladowaniem. Nie wystarcza zatem subiektywne przekonanie o stanie zagrożenia, albowiem przekonanie to musi być uwarunkowane obiektywną sytuacją odnoszącą się do konkretnej osoby. Ubiegający się o status uchodźcy Skarżący powinien więc wykazać, że powrót do kraju pochodzenia może narazić go na prześladowania. Należy również pamiętać o tym, że przesłanki przemawiające za nadaniem statusu uchodźcy nie powinny być interpretowane w sposób rozszerzający albowiem nie nadaje się statusu uchodźcy ze względu na warunki życia i sytuacje osobistą cudzoziemca, ani stan przestrzegania praw człowieka w kraju pochodzenia. Organ odwoławczy (podobnie jak i organ I instancji) był zdania, że cudzoziemiec nie wykazał żądnych istotnych faktów bądź okoliczności, które można byłoby zakwalifikować jako indywidualne prześladowanie lub które mogłoby uzasadniać obawę przed takim naśladowaniem w przyszłości. Jak trafnie wskazał organ kluczową w tego rodzaju postępowaniu kwestią jest kwestia oceny wiarygodności wnioskodawcy. Zeznania Skarżącego nie poparte żadnymi innymi dowodami – tak jak w tej sprawie - można uznać za wiarygodne gdy wnioskujący poczynił starania aby uzasadnić swój wniosek, są one spójne i wiarygodne i nie sprzeczne z dostępnymi szczegółowymi i ogólnymi informacjami dotyczącymi wnioskodawcy, wszystkie właściwe elementy będące w posiadaniu wnioskodawcy zostały przedstawione oraz zostało przedstawione wystarczające wyjaśnienie, co do braku innych odpowiednich elementów, wnioskował wnioskował o udzielenie międzynarodowej ochrony w najwcześniej możliwym czasie (dyrektywa Rady 2004/83/WE z 29 kwietnia 2004 r. w sprawie minimalnych norm klasyfikacji i status obywateli państw trzecich lub bezpaństwowców jako uchodżców). Ponadto w tego rodzaju sprawach to na skarżącym spoczywa ciężar wykazania zobiektywizowanej podstawy do odczuwania zagrożenia. Analiza uzasadnienia kwestionowanego rozstrzygnięcia prowadzi do wniosku, iż jest ono nie tylko obszerne ale i wyjątkowo rzeczowe. Zwraca w nim uwagę w szczególności to, że omówione zostały i poddane ocenie wszystkie dowody jakie przeprowadzono w toku postępowania administracyjnego. Organ precyzyjnie wyjaśnił z jakich powodów odmówił w części wiarygodności wyjaśnieniom skarżącego złożonym w tej sprawie, w których momentach jest ono nie zgodne z deklaracjami zawartymi we wniosku o udzielenie statusu uchodźcy i dlaczego nie mogą one stanowić powodu do uznania, że w kraju pochodzenia grozi Skarżącemu jakiekolwiek niebezpieczeństwo. Rozważania zaprezentowane w tej materii są wyczerpujące i logiczne. Zdaniem sądu nie można przypisać im cechy dowolności, czy też braku racjonalności. Organ odwoławczy wskazuje, że okoliczności związane z jego udziałem w manifestacji a następne zatrzymanie go i zwolnienie po 2 godzinach jednoznacznie wskazuje, że nie jest on celem działań aparatu władzy F., że grodzi mu z tego powodu jakiekolwiek niebezpieczeństwo. Zresztą sam skarżący opisując propozycję współpracy ostatecznie podał, że przestał być ostatecznie obiektem zainteresowania władz – co również świadczy o tym, że nie zachodzi obawa jego prześladowania. Skarżący nie przedstawił, poza własnymi twierdzeniami, żadnych dowodów na okoliczność obiektywnej możliwości jego prześladowania, stosowania przemocy, istnienia zagrożenia jego niebezpieczeństwa. Ma rację organ wywodząc, że gdyby istniało jakiekolwiek niebezpieczeństwo to nie zostałby zwolniony po 2 godzinach. Jak wynika z jego wyjaśnień podczas zatrzymania dokonano wobec niego standardowych czynności (przesłuchanie, odbicie linii papilarnych) a następnie zwolniono. Świadczy to o tym, że nie były w stosunku do Skarżącego podejmowane żadne, sprzeczne z prawem działania, które mogłyby obiektywnie pozwalać na ustalenie choćby groźby prześladowania. Trafnie również organ uznał za nie przekonujące twierdzenia Skarżącego o powodach nie zgłoszenia pobicie przez kilku mężczyzn i żądania ochrony przez władze r. jak i te dotyczące spotkania z funkcjonariuszami [...]. Skarżący w tym zakresie argumentował, że nie mógłyby zgłosić się o pomoc do "prześladowców". Organ trafnie uznał za nie spójne te twierdzenia Skarżącego , szczegółowo wskazał niekonsekwencje i sprzeczności w jego zeznaniach i wyprowadził z tego prawidłowy wniosek. Argumentacja przedstawiona przez organ w tej materii w pełni przekonuje i nie może zostać podważona przez skarżącego, który jedynie ją neguje. Zgodnie z art. 48 ust. 1 pkt 1, 2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony (...) w przypadku gdy wnioskodawcy (...) odmawia się nadania statusu uchodźcy w decyzji orzeka się ponadto o udzieleniu: 1/ ochrony uzupełniającej z przyczyn o których mowa w art. 15, gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić cudzoziemca na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: - orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji; - tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie; - poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. 2/ zgody na pobyt tolerowany z przyczyn których mowa w art. 97 ust. 1 pk t 1 lub 1 a, gdy wydalenie cudzoziemca: - mogłoby nastąpić jedynie do kraju w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego, albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności; - naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu w/w konwencji(...); Zdaniem Sądu organy obu instancji zasadnie uznały, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do objęcia strony skarżącej którąkolwiek z form wskazanej wyżej ochrony. W kwestii takiej ochrony organ opiera się bowiem na całokształcie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie o nadanie statusu uchodźcy, a materiał ten jak słusznie podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie uzasadniał konieczności wyrażenia zgody na pobyt tolerowany bądź ochrony uzupełniającej. W ocenie Sądu organ odwoławczy ma rację twierdząc, że zgromadzony materiał dowodowy nie wskazywał na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia skarżący będzie narażony na prześladowanie bądź też innego rodzaju represje. Nie wskazał on bowiem przesłanek uzasadniających znalezienie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 15 bądź w art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1 a ustawy. Nieuzasadniony jest zarzut skarżącego, że Rada nie uwzględniła rzeczywistej sytuacji panującej w kraju pochodzenia, w którym nagminnie łamie się prawa człowieka. Organ w tym zakresie ocenił sytuację w R. na podstawie informacji z kraju pochodzenia z której wynikało, że ewentualne prześladowania dotyczą polityków, dziennikarzy, aktywistów politycznych. Tymczasem skarżący nie należał do żadnego aktywnie działającego ugrupowania, jak sam zeznał przestał nawet kontaktować się z osobami z którymi uczestniczył w manifestacji w Moskwie a zatem brak było uzasadnionych podstaw do twierdzenia, że jako członek określonej grupy jest narażony na prześladowania. W ocenie Sądu organy obu instancji prawidłowo przeanalizowały sytuację w R. odnosząc ją do indywidualnej sytuacji skarżącego w warunkach tej konkretnej sprawy. Zdaniem Sądu organy obu instancji dołożyły wszelkich starań w celu zebrania wyczerpującego materiału dowodowego oraz przeanalizowały wnikliwie sprawę we wszelkich jej aspektach. Organy uczyniły zadość wymogom wynikającym z przepisów art. 7 i art. 77 Kpa oraz 80 Kpa, opierając swoją ocenę na przekonujących podstawach, przedstawiając obszerną argumentację w swoich rozstrzygnięciach. Odmawiając wiarygodności poszczególnym oświadczeniom skarżącego, organy uczyniły to po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej oceny. Sąd nie dopatrzył się także naruszenia przez organy przepisów postępowania a w szczególności art. 10 k.p.a. Naruszenie przepisów postępowania może być powodem uchylenia zaskarżonej decyzji tylko wtedy gdy mogło mieć wpływ na wynik sprawy.(por wyrok NSA z 19.10.2011 r.,I OSK 915/11 w LEX nr 1069688). Jak wskazuje Naczelny Sąd Administracyjny "przez możliwość istotnego wpływania na wynik sprawy należy rozumieć prawdopodobieństwo oddziaływania naruszeń prawa procesowego na treść decyzji lub postanowienia, a więc ukształtowane nimi stosunki administracyjnoprawne materialne lub procesowe. Sąd, uchylając z tych powodów decyzję lub postanowienie, musi wykazać, że gdyby nie doszło do stwierdzonego w postępowaniu sądowym naruszenia przepisów postępowania, to rozstrzygnięcie sprawy najprawdopodobniej mogłoby być inne. Tylko naruszenie przepisów postępowania o ile mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy może być powodem uchylenia zaskarżonej decyzji. W ocenie Sądu ani krótki termin do zapoznania sią z materiałami sprawy (przy braku wniosku skarżącego o jego przedłużenie), ani przesłuchanie skarżącego w czasie kiedy postępowanie w sprawie było zawieszona nie wpłynęły na treść rozstrzygnięcia. Skarżący w czasie przesłuchania korzystał z tłumacza, miał możliwość składania wniosków dowodowych z którego to prawa wtedy nie skorzystał a więc miał zagwarantowane przysługujące mu prawa procesowe. Nie wykazał aby z powodu przesłuchania go w trakcie kiedy postępowanie było zawieszone zostały naruszone jego prawa i nie wykazał aby naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Jego zarzuty mają tak naprawdę charakter ogólny, nie odnoszą się do jego sytuacji osobistej a raczej ogólnie do sytuacji panującej w kraju pochodzenia. Te jego twierdzenia to subiektywne odczucia które nie są wystarczające do uznania, że może on doznać prześladowań w kraju pochodzenia. Nie bez znaczenia jest i to, że Skarżący starał się już w innych krajach o status uchodźcy i go nie uzyskał, co świadczy o tym, że argumenty przez niego podnoszone nie znalazły aprobaty władz innych państw. Nie trafny jest także zarzut dotyczący naruszenia przepisów postępowania poprzez wydanie w jednym dniu postanowienia o podjęciu postępowania i decyzji merytorycznej. Nie ma bowiem przepisu który by tego zabraniał a istotne jest tylko to aby decyzja merytoryczna była podjęta po wydaniu postanowienia o podjęciu zawieszonego postępowania. Reasumując, zarzuty naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego i procesowego Sąd uznał za nieuzasadnione. Również z urzędu nie dopatrzył się innych uchybień, skutkujących koniecznością wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 P.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło