IV SA/Wa 825/08

WyrokWSA w Warszawie2008-07-02

Skład orzekający: Łukasz Krzycki, Jakub Linkowski, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o przejęciu gospodarstwa rolnego na własność Państwa za rentę, wydana w 1977 roku przez zastępcę naczelnika gminy, może być uznana za dotkniętą wadą nieważności z powodu rażącego naruszenia prawa, w szczególności w kontekście oceny poziomu produkcji rolnej, braku opinii komisji gminnej rady narodowej oraz podpisu zastępcy naczelnika?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie narusza prawa. W ocenie Sądu, decyzja z 1977 roku nie była dotknięta rażącym naruszeniem prawa, ponieważ zgromadzony materiał dowodowy mógł uzasadniać przejęcie gospodarstwa ze względu na niski poziom produkcji rolnej i wiek właścicieli. Brak opinii komisji gminnej oraz podpis zastępcy naczelnika gminy nie stanowiły rażącego naruszenia prawa w kontekście stwierdzenia nieważności decyzji, a kwestie te wykraczają poza ramy postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. G. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi utrzymującą w mocy decyzję Wojewody, która odmówiła stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Miasta i Gminy z 1977 r. w przedmiocie przejęcia gospodarstwa rolnego na rzecz Skarbu Państwa. Skarżąca podnosiła zarzuty dotyczące wadliwości decyzji z 1977 r., w tym wydania jej przez zastępcę naczelnika, braku opinii komisji gminnej oraz błędnej oceny poziomu produkcji rolnej. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski, Asesor WSA Danuta Szydłowska, Protokolant Marcin Lesner, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 lipca 2008 r. sprawy ze skargi M. G. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia (...) marca 2008 r. nr (...) w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji - oddala skargę - Zaskarżoną do Sądu Administracyjnego decyzją z dnia [...] marca 2008 r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, na zasadzie art. 138 § 1 pkt 1 Kpa, utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...]z dnia [...] listopada 2001 r., którą odmówiono stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Miasta i Gminy w G. z dnia [...] sierpnia 1977 r. w przedmiocie przejęcia na rzecz Skarbu Państwa gospodarstwa rolnego o powierzchni 14.94 ha położonego we wsi K., stanowiącego własność A., W. i W. G.. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy opisał przebieg procedowania z wnioskiem o stwierdzenie nieważności wniesionym przez M. G. wskazując m.in., iż właściwość do orzekania w przedmiocie nieważności w pierwszej instancji przez Wojewodę, w drugiej zaś przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynika z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 marca 2004 r. (sygn. akt IV S.A. 4639/02), w myśl oceny prawnej zawartej w postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 kwietnia 2007 r. (sygn. akt I OW 83/06). Odnosząc się do zagadnień merytorycznych Minister wskazał, iż w jego ocenie decyzja Naczelnika Gminy w G. . z 1977 roku nie jest dotknięta wadą nieważności. Organ wskazał, iż w myśl art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 29 maja 1974 r. o przekazywaniu gospodarstw rolnych na własność Państwa za rentę i spłaty pieniężne (Dz.U. Nr 21, poz. 118), gospodarstwo mające więcej niż 2 ha, mogło być przejęte z urzędu w zamian za rentę o ile spełnione były dwa warunki: * rolnik osiągnął odpowiedni wiek (kobieta 55 lat, mężczyzna 60 lat), * gospodarstwo wykazywało niski poziom produkcji rolnej. W rozpoznawanej sprawie gospodarstwo stanowiło współwłasność rodzeństwa A., W.i W. G. (potwierdzają to akty własności ziemi). Ustawa z 1974 roku o przekazywaniu gospodarstw rolnych na własność Państwa za rentę i spłaty pieniężne nie definiuje co należy rozumieć pod pojęciem "niskiego poziomu produkcji rolnej". Odwołując się do wykładni systemowej należałoby uznać, iż pojecie to odpowiada zdefiniowanemu w § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa z dnia 26 marca 1968 r. w sprawie zaliczania gospodarstw rolnych do kategorii wykazujących niski poziom produkcji wskutek zaniedbania i w sprawie ustalania wysokości nakładów niezbędnych do przywrócenia żyzności gruntów (Dz.U. Sygn. akt IV SA/Wa 825/08 Nr 11, poz. 58), a więc w przepisie zawartym w akcie wykonawczym do innego aktu normatywnego. Zgromadzony ówcześnie w sprawie materiał dowodowy potwierdzał, iż przedmiotowe gospodarstwo wskazywało niski poziom produkcji rolnej. Z trzech arkuszy inwentaryzacyjnych sporządzonych dla przedmiotowego gospodarstwa (pierwszy bez daty, kolejne z 29 kwietnia 1975 r. i 28 maja 1977 r.) wynikało, że budynki i gospodarstwo są w stanie "bardzo słabym". Grunty wchodzące w skład tego gospodarstwa są źle użytkowane - nie użytkowanych rolniczo jest 10 ha. Nie użytkowanie gruntów trwa od 2-5 lat a złe użytkowanie gruntów od około 5 lat. W aktach znajduje się pismo Urzędu Gminy w G. z dnia 6 maja 1976 roku informujące właścicieli, że grunty nie są właściwie zagospodarowane i wzywające do uprawy i ich zagospodarowania zgodnie z przeznaczeniem. Zawarte jest tam także zawiadomienie Naczelnika Gminy z dnia [...] lipca 1977 r. informujące o wszczęciu postępowania w sprawie przejęcia za rentę (z urzędu) zaniedbanego gospodarstwa, w którym wzywano właścicieli do złożenia wyjaśnień. Brak w aktach dokumentów, które wskazywałyby na udzielenie odpowiedzi na to wezwanie. Wskazano, iż w dniu przejęcia gospodarstwa jego współwłaściciele rodzeństwo G., mieli odpowiednio: W. - 62 lata, W. - 65 lat, A. - 77 lat. Odnosząc się do zarzutów wnoszonych przez wnioskodawczynię stwierdzenia nieważności, stwierdzono m.in. iż nie było konieczności powiadamiania o toczącym się postępowaniu w przedmiocie przejęcia gospodarstwa M. G. (która także mieszkała na terenie gospodarstwa). Poza oceną organu pozostaje sprawa, czy podpisy współwłaścicieli znajdujące się na zwrotnych poświadczeniach odbioru zostały sfałszowane. W skardze na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi podniesiono następujące okoliczności: - organ orzekając w sprawie nie uwzględnił okoliczności, iż decyzja została wydana przez "zastępcę naczelnika gminy" zamiast naczelnika gminy - organ orzekał więc w przedmiocie decyzji, która nigdy nie została wydana (zaskarżone orzeczenie dotyczyło decyzji "naczelnika gminy"), - orzekanie w przedmiocie przejęcia gospodarstwa pozostawało w wyłącznej kompetencji naczelnika gminy nie zaś jego zastępcy, co świadczy o wadliwości kwestionowanej decyzji z 1977 roku, - pominięto treść normatywną §. 4 ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia [...] maja 1974 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o Sygn. akt IV SA/Wa 825/08 przekazywaniu gospodarstw rolnych na własność Państwa za rentę i spłaty pieniężne (Dz.U. Nr 21, poz. 125) - w myśl tej regulacji decyzja jest podejmowana po zasięgnięciu opinii właściwej komisji gminnej rady narodowej - brak takiej opinii, - nie odpowiadało rzeczywistości stwierdzenie "poziom produkcji rolnej jest niższy niż średnia w gminie na podobnych glebach, gospodarstwo zaniedbane" skoro utrzymywały się z niego cztery osoby, a zadłużenie było bardzo niewielkie, mając na uwadze wartość całego gospodarstwa, - niewłaściwe wyjaśnienie sprawy (naruszenie przepisów art. 7 i 77 § 1 K.p.a.). Wniesiono również o stwierdzenie nieważności kwestionowanej decyzji z 1977 roku. W odpowiedzi na skargę Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sąd uznał za trafne wywody organu odnośnie właściwości Ministra Rolnictwa i rozwoju Wsi do orzekania w przedmiotowej, indywidualnej sprawie, w roli organu II. instancji. Sąd oddalił skargę, gdyż nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa. W rozpoznawanej sprawie organ administracji orzekał w trybie przepisów dotyczących stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej. Przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji określa enumeratywnie art. 156 §. 1 K.p.a. Przepisy dotyczące stwierdzania nieważności decyzji, jako stanowiące wyjątek od zasady trwałości decyzji administracyjnej (art. 16 § 1 K.p.a.), nie mogą być interpretowane rozszerzająco. W rozpatrywanym przypadku przywoływaną w kwestionowanej decyzji podstawą stwierdzenia nieważności jest art. 156 §1 pkt 2 K.p.a., w świetle którego wadą nieważności dotknięte są decyzje wydane z rażącym naruszeniem prawa. Koniecznym warunkiem dla ustalenia występowania tej przesłanki nieważności decyzji jest stwierdzenie oczywistego charakteru naruszenia normy prawa materialnego przez organ orzekający w sprawie lub dokonanie przez ten organ oceny Sygn. akt IV SA/Wa 825/08 materiału dowodowego w sposób oczywiście sprzeczny ze zgromadzoną w aktach dokumentacją sprawy lub innymi oczywistymi, znanymi temu organowi faktami. Przedmiotem oceny w rozpoznawanej sprawie była decyzja wydana z odwołaniem do treści art. 9 ust. 2 ustawy o przekazywaniu gospodarstw rolnych na własność Państwa za rentę i spłaty pieniężne. W myśl tej regulacji przejęcie gospodarstwa rolnego mogło nastąpić w razie spełnienia dwu warunków - osiągnięcia wskazanego w ustawie wieku przez rolnika oraz wykazywania przez gospodarstwo niskiego poziomu produkcji. W spawie nie jest kwestionowane, iż współwłaściciele osiągnęli na dzień wydania kwestionowanej decyzji z 1977 roku stosowny, wymagany ustawą, wiek (dla mężczyzn - 60 lat, przy czym W. i W. G. mieli odpowiednio 62 i 65 lat; dla kobiet - 55 lat przy czym A. G. miała 77 lat). W skardze wywodzi się natomiast, iż błędnie uznano w 1977 roku, iż przedmiotowe gospodarstwo, mające powierzchnię ok. 15 ha, wykazuje niski poziom produkcji rolnej. W tym kontekście istotne znaczenie odgrywa okoliczność, iż rażące naruszenie prawa ma miejsce, gdy jako podstawę faktyczna orzeczenia przyjmowane są ustalenia odnośnie stanu rzeczywistego pozostające w oczywistej sprzeczności z wynikającymi z materiału dowodowego lub nie prowadzi się żadnego postępowania wyjaśniającego, pomimo istnienia przesłanek ku temu (pomimo konkretnych okoliczności podniesionych przez strony w trakcie postępowania). Ta ostania okoliczność może mieć znaczenie, o ile zostanie wykazane, iż w wyniku uchybienia wymaganiom procesowym ustalenia faktyczne odnośnie istotnych okoliczności są oczywiście błędne. Jeżeli odnieść powyższe rozważania do realiów rozpoznawanej sprawy, trafnie wskazano w zaskarżonej decyzji, iż decyzja z 1977 roku nie narusza prawa w sposób rażący. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji analizie poddano zachowane materiały archiwalne. W ocenie organu ich treść potwierdza tezę, iż gospodarstwo mogło być określane mianem "wykazującego niski poziom produkcji". Trzeba podkreślić, iż ustawa o przekazywaniu gospodarstw rolnych na własność Państwa za rentę i spłaty pieniężne nie definiowała tego pojęcia. Wskazana w zaskarżonym orzeczeniu zasadność odwołania się do definicji zawartej w akcie wykonawczym do innego aktu normatywnego, w związku z zastosowaniem wykładni systemowej, może mieć charakter wyłącznie pomocniczy. Nawet gdyby procedujący ówcześnie organ pominął treść normatywną wskazanej regulacji, nie mogłoby to zostać potraktowane Sygn. akt IV SA/Wa 825/08 jako rażące naruszenie prawa, skoro naruszenie takie może dotyczyć wyłącznie kwestii regulowanych w sposób jednoznaczny i oczywisty, bez potrzeby sięgania do bardziej złożonych reguł wykładni. Nawet jednak gdyby przyjąć, iż ówcześnie orzekający organ był bezwzględnie związany treścią normatywna §. 1 rozporządzenia w sprawie zaliczania gospodarstw rolnych do kategorii wykazujących niski poziom produkcji wskutek zaniedbania i w sprawie ustalania wysokości nakładów niezbędnych do przywrócenia żyzności gruntów trzeba wskazać na stosunkowo szerokie kryteria pozwalające ówcześnie uznać, iż gospodarstwo ma niski poziom produkcji rolnej. W myśl §. 1 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia przesłanką wystarczającą mogło być np. ustalenie, iż nie wszystkie grunty orne są rolniczo wykorzystane (jeden z warunków zawartych w ust. 1, jako alternatywa łączna). Jednocześnie zgromadzony ówcześnie materiał dowodowy zawierał informacje, iż ok. 10 ha gospodarstwa (o pow. całkowitej blisko. 15 ha) nie jest użytkowanych. Zgromadzony ówcześnie w spawie materiał dowodowy (szerzej opisany w zaskarżonej decyzji) mógł wskazywać, iż istniały przesłanki dla przejęcia gospodarstwa w zamian za rentę. Zasadność takiej konkluzji może także potwierdzać, zawarty w aktach archiwalnych, protokół podpisany przez Sołtysa Wsi S. z dnia [...] sierpnia 1977 r., w którym stwierdza się, iż sytuacja w przedmiotowym gospodarstwie, nie uległa zmianie. Jednocześnie zawarta w tym samym protokole ocena prowadzenia innych gospodarstw w tym samym sołectwie, jest korzystniejsza, trudno więc temu dokumentowi a priori odmawiać wiarygodności. Można zauważyć, iż wskazany protokół sporządzony został bezpośrednio przed dniem wydania kwestionowanej decyzji (z dnia [...] sierpnia 1977 r.). Należy jeszcze raz podkreślić, iż prowadzone współcześnie przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi postępowanie (w związku z wniesionym odwołaniem) nie dotyczy ustalenia, czy gospodarstwo W., W. i A. G. powinno zostać przyjęte za rentę, lecz czy podjęta około 30 lat temu decyzja w tym przedmiocie nie jest dotknięta wadą nieważności - nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Okoliczności tej zdaje się nie uwzględnić Strona skarżąca reprezentowane przez profesjonalnego pełnomocnika - patrz zarzuty skargi k 5. Organ administracji, prawidłowo ocenił zgromadzony materiał o charakterze archiwalnym wskazując, iż potwierdza on wystąpienie przesłanek przejęcia gospodarstwa na rzecz Skarbu Państwa, co ma kluczowe znaczenie w sprawie. Sygn. akt IV SA/Wa 825/08 W sytuacji gdy brak przekonywujących dowodów, iż ówczesne ustalenia były sprzeczne ze stanem faktycznym. W sprawie nie mogą mieć istotniejszego znaczenia ponoszone w skardze okoliczności, iż gospodarstwo umożliwiało utrzymanie czterech osób i nie było znacznie zadłużone. Mając na uwadze stosunkowo duży areał gospodarstwa indywidualnego jak na ówczesne czasy oraz zachowane materiały archiwalne, z których wynika, iż jeden z domowników miał odrębne źródło utrzymania (praca na poczcie), zasady logicznego rozumowania wykluczają przyjęcie, iż gospodarstwo musiało być w dobrym stanie (nie mogło być zakwalifikowane jako wykazujące niski poziom produkcji). Jedynie przywołanie okoliczności, które w sposób jednoznaczny potwierdzałyby, iż dokonano ówcześnie ustaleń w sposób oczywiście wadliwy, mogłoby mieć znaczenie w kontekście oceny wystąpienia przesłanki rażącego naruszenia prawa, oczywiście o ile wadliwe ustalenia wynikałyby z oczywistego naruszenia przepisów procesowych - np. pominięcia wynikających z akt sprawy oczywistych okoliczności faktycznych, lub nie przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w zakresie w jakim było to bezwzględnie wymagane. W tym kontekście należy oceniać sformułowany w skardze zarzut naruszenia, przy wydaniu decyzji z 1977 roku § 4 ust. 3 rozporządzenia w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o przekazywaniu gospodarstw rolnych na własność Państwa za rentę i spłaty pieniężne. Istotnie, z zachowanego materiału archiwalnego nie wynika aby przed podjęciem decyzji uzyskano opinię stosownej komisji, co wskazywać może na naruszenie przepisów postępowania. Trzeba jednak mieć na względzie, iż naruszenie regulacji procesowych może odgrywać znaczenie w kontekście występowania rażącego naruszenia prawa, o ile z całokształtu sprawy wynikałoby, iż w konkretnej sytuacji naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (nie wyjaśniono kwestionowanej ówcześnie okoliczności itp.). Jednym z warunków koniecznych dla uznania istnienia przesłanek rażącego naruszenia prawa jest wystąpienie skutków wadliwego orzeczenia, które są nie do zaakceptowania w państwie prawa. Oceniając ówczesne regulacje w zakresie możliwości przejmowania gospodarstw rolnych z urzędu w zamian za rentę należy zauważyć, iż miały one dwojaki charakter -z jednej strony służyły z pewnością urzeczywistnianiu celów polityczno - gospodarczych ówczesnego państwa socjalistycznego (maksymalne wykorzystanie potencjału produkcyjnego nieruchomości rolnych czy budowa systemu gospodarczego opartego na własności kolektywistycznej - państwowej, spółdzielczej), z drugiej jednak regulacje miały charakter czysto socjalny. W przypadku braku możliwości utrzymania Sygn. akt IV SA/Wa 825/08 gospodarstwa we właściwym stanie (w tym osiągnięcia zadowalającej produkcji rolnej), co wiązało się z zapewnieniem źródła utrzymania rolnika, Państwo przejmując gospodarstwo, miało zapewnić jego właścicielowi (niejednokrotnie osobom starym i nieporadnym, nie składającym wniosku o przejęcie gospodarstwa) rentę, jako stałe i pewne źródło utrzymania. Mając to na uwadze należy wskazać, iż brak jest przekonywujących dowodów na to, aby ówcześni właściciele gospodarstwa, uposażeni rentą w wyniku jego przejęcia, ostatecznie kwestionowali ten stan rzeczy. Z zawartych w aktach administracyjnych dokumentów archiwalnych wynika, iż organ orzekający w sprawie wystąpił o wypłatę renty do stosownej instytucji ubezpieczeniowej, można więc domniemywać, iż świadczenia były wypłacane. Nawet gdy uwzględnić posunięty wiek zainteresowanych, niedopuszczalne byłoby domniemywanie ich sprzeciwu, choć nie można wykluczyć, iż w zmienionych realiach gospodarczych (obecnie) takie rozwiązanie byłoby dla nich nie do przyjęcia (mając na uwadze aktualną wartość nieruchomości i wysokość świadczeń utrzymywanych w ramach ubezpieczenia społecznego). W tej sytuacji w sprawie nie wyczerpana jest zarówno przesłanka rażącego naruszenia prawa w postaci oczywistości naruszenia normy prawnej jak i przesłanki aby orzeczenie było nie do zaakceptowania w praworządnym państwie. Trzeba przy tym mieć na uwadze, iż od czasu przejęcia gospodarstwa minęło ponad 30 lat. Wobec braku dowodów na sprzeciw właścicieli gospodarstwa odnośnie jego przejęcia za rentę nie mógłby przesądzać o rażącym naruszeniu prawa ewentualne uchybienie procedurze w postaci, podnoszonego w skardze, naruszenia wymagań § 4 ust. 3 rozporządzenia w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o przekazywaniu gospodarstw rolnych na własność Państwa za rentę i spłaty pieniężne odnośnie obowiązku uzyskania opinii właściwej komisji gminnej rady narodowej. W archiwalnych aktach istotnie nie ma dowodów aby opinia taka była zasięgana. Gdyby jednak nawet przyjąć założenie, iż opinii takiej nie zasięgnięto naruszenia przepisów postępowania w tym zakresie nie można zakwalifikować, jako rażące naruszenie prawa. W pierwszym rzędzie należy wskazać, iż w myśl obowiązujących regulacji, nawet brak zajęcia stanowiska przez inny organ administracji kwalifikuje się jako przesłankę dla wznowienia postępowania (art. 145 §. 1 pkt6 K.p.a.), a więc tego rodzaju naruszenie procedury nie może stanowić przesłanki stwierdzenia nieważności orzeczenia (zasada niekonkurencyjności postępowań w trybach nadzwyczajnych). Wprawdzie, w rozpatrywanym przypadku nie chodziło o zajęcie stanowiska przez inny organ lecz Sygn. akt IV SA/Wa 825/08 strukturę wewnętrzną organu władzy państwowej - gminnej rady narodowej. Jednak wymóg zasięgnięcia opinii komisji powinien być traktowany per analogiam do opiniowania przez inny organ administracji. Podkreślić trzeba, iż brak jest również jednoznacznych dowodów, iż opinia nie została zasięgnięta. Z drugiej strony, gdyby uznać, iż wskazana analogia nie jest uprawniona, naruszenie przepisów postępowania mogłoby być kwalifikowane jako rażące naruszenie prawa tylko wówczas, gdy w jego następstwie istniało domniemanie wydanie wadliwego orzeczenia, czego w rozpatrywanym przypadku wystarczająco nie uprawdopodobniono. Nie trafny jest zarzut odnośnie kwalifikowanej wadliwości decyzji z 1977 roku w związku z jej podpisaniem przez zastępcę naczelnika gminy. Wprawdzie normę art. 268a K.p.a., sankcjonującą podpisywanie orzeczeń administracyjnych przez upoważnionego pracownika urzędu innego niż osoba wykonująca funkcje organu administracji, wprowadzono do Kodeksu dopiero w 1987 roku. Jednak praktyka taka byłą stosowana znacznie wcześniej i orzeczenia w takich przypadkach nie były kwestionowane w praktyce orzeczniczej sądów administracyjnych, jako dotknięte wadą nieważności. Wyjątkiem są sytuacje, gdy ujawniono, iż konkretna osoba działała poza granicami kompetencji. W rozpoznawanej sprawie decyzję podpisał zastępca naczelnika gminy. Kompetencji osoby, która wykonywała tego rodzaju funkcje nie określa bezpośrednio ustawa, choć w ówczesnym porządku prawnym wskazywano na jej istnienie (kwestie wyboru i powoływania) a także wykonywanie pewnych zadań w strukturze urzędu - patrz np. art. 21 ust. 3 ustawy z dnia 25 stycznia 1958 r. o radach narodowych (Dz.U. z 1975 r., Nr 26 poz. 139 ze zm.). Jak ustalono w toku postępowania (patrz notatka z rozmowy w dniu 19 października 2001 r. i pismo urzędu Miejskiego z dnia 29 października 2001 r. w aktach administracyjnych) praktyka podpisywania decyzji w przedmiocie przejmowania gospodarstw rolnych w zamian za rentę w gminie G. mogła wynikać z konkretnych postanowień regulaminu organizacyjnego urzędu, który jednak nie zachował się. Mając na uwadze, iż wadliwości działania urzędu administracji publicznej nie można domniemywać, nie uprawnione byłoby założenie a priori, iż dana osoba wykonująca w nim określone zadania nie była kompetentna do podpisania decyzji. Jedynie na marginesie można zauważyć, iż przyjęcie odmiennej wykładni przepisów dotyczących oceny orzeczeń wydawanych przez osoby inne niż wykonujące bezpośrednio funkcje organu, w sytuacji gdy brak jest wystarczających materiałów archiwalnych pozwalających na weryfikacje zakresu kompetencji określonego Sygn. akt IV SA/Wa 825/08 pracownika urzędu być może prowadziłoby do konieczności wyeliminowania z obrotu dużej części ostatecznych orzeczeń administracyjnych. Przykładowo nie można wykluczyć, iż z uwagi na regulaminowy podział zadań w urzędzie wszystkie decyzje w przedmiocie przejęcia gospodarstw w zamian za rentę w gminie G. (wydawane zarówno na wniosek jak i z urzędu) były sygnowane przez Zastępcę Naczelnika Gminy. Wykładnia oparta na założeniu braku kompetencji do wydawania orzeczeń dla potrzeb postępowań dotyczących oceny kwalifikowanej wadliwości ostatecznych decyzji administracyjnych naruszałaby konstytucyjne zasady państwa prawnego w kontekście stabilności i pewności prawa. Trzeba mieć na uwadze, iż przedmiotowe decyzje dotyczyły kwestii własności nieruchomości, które mogły stać się następnie przedmiotem obrotu. Orzeczenie z 1977 roku, pomimo jego faktycznego podpisania przez zastępcę naczelnika gminy, skoro nie dowiedziono, iż określony pracownik urzędu działał w imieniu naczelnika wykraczając poza zakres swoich kompetencji, należy traktować jako wydane przez stosowny organ ustawowy. Niedopuszczalne byłoby bowiem, jak wskazano, w ramach postępowań nadzwyczajnych domniemanie nieprawidłowości funkcjonowania urzędu administracji publicznej przy wydawaniu orzeczeń administracyjnych. Nie trafny jest więc zarzut skargi odnośnie wadliwości orzekania przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie decyzji naczelnika gminy, gdyż formalnie kwestionowana decyzja z 1977 roku należy traktować, jako orzeczenie tego organu. W rozpoznawanej sprawie nie uprawnione jest stawianie organom administracji zarzutów, iż nie zgromadziły wystarczających dowodów dla ustalenia czy decyzja nie była dotknięta wadą nieważności (naruszenie art. 7 i 77 § 1 K.p.a.). Bowiem wadliwości decyzji nie można domniemywać. Bezzasadne byłoby gromadzenie dodatkowych dowodów w tym zakresie z urzędu, o ile brak jest wystarczających poszlak wskazujących na kwalifikowaną wadliwość orzeczenia. W rozpoznawanej sprawie, poza twierdzeniami strony wnioskującej o stwierdzenie nieważności orzeczenia, zachowane, znane organowi materiały ani przekładane przez stronę nie wskazywały na kwalifikowaną wadliwość decyzji (brak jednoznacznych i pewnych dowodów, jakoby gospodarstwo nie było w złym stanie bądź jakoby osoba podpisująca decyzję nie działała w granicach kompetencji). Stąd uwzględniając zasadę ekonomii postępowania (art. 12 ust. 1 K.p.a.) oraz zasadę domniemania nie wadliwości ostatecznych orzeczeń Sygn. akt IV SA/Wa 825/08 administracyjnych dalsze poszukiwanie i gromadzenie dowodów z urzędu nie było zasadne. Jeszcze raz trzeba podkreślić, iż poza oceną Sądu muszą pozostać kwestie, czy regulacje funkcjonujące w ówczesnym autokratycznym systemie, gdzie organom administracji przyznano kompetencje do decydowania o faktycznym wywłaszczeniu rolnika w zamian za rentę, przy czym z uwagi na stosunkowo szeroką definicję pojęcia "gospodarstwo wykazujące niski poziom produkcji", zakres uznaniowości organu był bardzo szeroki, odpowiadają współczesnym standardom poszanowania własności. W gestii organu administracji orzekającego obecnie w przedmiocie nieważności decyzji z 1977 roku, jak i Sądu badającego legalność zaskarżonego orzeczenia pozostają wyłącznie kwestie ewentualnego rażącego naruszenia ówczesnego prawa nie zaś odpowiadającego obecnym standardom poczucia sprawiedliwości sukcesorki ówczesnych właścicieli gospodarstwa. Trafnie wskazano w zaskarżonej decyzji, iż ewentualne pominięcie w postępowaniu w 1977 roku M. G. (siostry współwłaścicieli) nie może stanowić o wadliwości decyzji w kontekście rażącego naruszenia prawa. Ze zgromadzonej ówcześnie dokumentacji nie wynika aby prowadziła ona gospodarstwo razem z rodzeństwem (patrz np. protokół z dnia 3 marca 1976 r. wskazuje, iż gospodarstwo jest prowadzone przez trójkę rodzeństwa). Bezsporne jest także, iż gospodarstwo stanowiło ówcześnie współwłasność trojga rodzeństwa (potwierdzały to stosowne akty własności ziemi). Kwestia, czy Skarżąca w ogóle może być uznana za stronę, pominiętą ówcześnie w sprawie wykracza z kolei poza ramy postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności (patrz przesłanki wznowienia postępowania z art. 145 §.1 pkt4 K.p.a. w zw. z przywołaną już zasadą niekonkurencyjności postępowań). Z tych samych przyczyn nie może mieć znaczenia dla sprawy ewentualne sfałszowanie podpisów (patrz art. 145 §. 1 pkt 2 K.p.a.). Odnosząc się do sformułowanego w skardze przez profesjonalnego pełnomocnika wniosku o stwierdzenie przez Sąd nieważności orzeczenia z 1977 roku trzeba wskazać, iż wykracza to poza kompetencje Sądu wskazane w art. 135 i 145 §. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zważywszy, iż granice sprawy, w ramach której Sąd może uchylać orzeczenia lub stwierdzać ich nieważność, wyznacza wszczęcie postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji na wniosek Strony skarżącej. Sygn. akt IV SA/Wa 825/08 Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło