IV SA/Wa 834/14

WyrokWSA w Warszawie2014-10-28

Skład orzekający: Piotr Korzeniowski, Łukasz Krzycki, Jakub Linkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości, który nie jest faktycznym wytwórcą odpadów komunalnych składowanych na jego posesji, może być obciążony obowiązkiem ich usunięcia na podstawie domniemania, że jest posiadaczem odpadów, a jeśli tak, to czy przepis ten jest zgodny z Konstytucją RP i Europejską Konwencją Praw Człowieka?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Sąd stwierdził, że organ administracji prawidłowo zastosował domniemanie z art. 3 ust. 3 pkt 13 zd. 2 ustawy o odpadach, zgodnie z którym władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości, zwłaszcza gdy ustalenie faktycznego wytwórcy odpadów jest niemożliwe lub bardzo utrudnione. Sąd uznał, że takie rozwiązanie, oparte na zasadzie ryzyka związanego z posiadaniem nieruchomości, jest uzasadnione interesem publicznym i nie narusza zasad Konstytucji RP ani Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, a także nie stanowi pracy przymusowej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakazującej C. J. usunięcie odpadów komunalnych zgromadzonych na jego nieruchomości. Skarżący, będący właścicielem nieruchomości, ale nie jej faktycznym użytkownikiem i nie wytwórcą odpadów, twierdził, że odpady zostały podrzucone na jego posesję przez osoby trzecie, a organy administracji nie podjęły wystarczających działań w celu ustalenia faktycznego sprawcy. Skarżący kwestionował również zgodność przepisów ustawy o odpadach z Konstytucją RP i Europejską Konwencją Praw Człowieka.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Piotr Korzeniowski, Sędziowie sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), sędzia WSA Jakub Linkowski, Protokolant st. sekr. sąd. Katarzyna Tomiło-Nawrocka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 października 2014 r. sprawy ze skargi C. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...] w przedmiocie nakazu usunięcia odpadów - oddala skargę - Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267), zwanej dalej "K.p.a.", utrzymało w mocy decyzję Z. W. z [...] października 2013 r., którą – w pkt 1 decyzji - nakazano p. C. J. usunięcie z działki ew. nr [...], położonej przy ul. [...] w W., odpadów zgromadzonych na terenie nieruchomości, łącznie z odpadami w obiektach budowlanych: odpady komunalne z frakcjami gromadzonymi selektywnie - kod 20 (tworzywa sztuczne - kod 20 01 39, szkło - kod 20 01 02, papier i tektura - kod 20 01 01, tekstylia - kod 20 01 11, odzież - kod 20 01 10, zmieszane, niesegregowane odpady komunalne - kod 20 03 01), określono sposób usunięcia opadów (poprzez zawarcie z uprawnioną firmą umowy na ich usunięcie i transport do miejsca składowania lub unieszkodliwiania odpadów - pkt 2 decyzji) oraz zobowiązano Stronę do poinformowania organu o zakończeniu prac (pkt 3). Jednocześnie uchylono decyzję organu I. instancji w części, w jakiej określono termin wykonania obowiązku na 14 dni od otrzymania decyzji tego organu i określono go na 14 dni od otrzymania decyzji organu odwoławczego. Uzasadniając zaskarżoną decyzję organ administracji wskazał następujące uwarunkowania faktyczne i prawne, które uwzględnił orzekając w sprawie: - 10 stycznia 2013 r. przeprowadzono kontrolę porządku na nieruchomości oznaczonej, jako działka ew. nr [...] przy ul. [...], podczas której stwierdzono zanieczyszczenie działki odpadami komunalnymi; pismem z 14 stycznia 2013 r. Z. W. zawiadomił Strony o wszczęciu postępowania w sprawie usunięcia odpadów z miejsc nieprzeznaczonych do ich składowania lub magazynowania, - 12 lutego i 23 kwietnia 2013 r. przeprowadzono wizję w terenie, z której sporządzono protokół i dokumentację fotograficzną; podczas niej ustalono, że na nieruchomości występują różne odpady komunalne, - zgodnie z art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. z 2013 r., poz. 21) posiadacz odpadów jest obowiązany do niezwłocznego usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania; w myśl ust. 2 tego artykułu, w przypadku nieusunięcia odpadów, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji, nakazuje posiadaczowi odpadów usunięcie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania, z wyjątkiem gdy obowiązek usunięcia odpadów jest skutkiem wydania decyzji o cofnięciu decyzji związanej z gospodarką odpadami; w ust. 6 tego artykułu określono elementy, które powinna zawierać decyzja nakazująca usunięcie odpadów; określa się w niej w szczególności: 1) termin usunięcia odpadów, 2) rodzaj odpadów, 3) sposób usunięcia odpadów; te trzy elementy są obligatoryjnym składnikiem każdej decyzji, wydanej w trybie art. 26 ust. 2 ustawy o odpadach, - odpadami, w rozumieniu przepisu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, są każde substancje lub przedmioty, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany; stosownie do art. 4 ust. 1 ustawy, odpady klasyfikuje się przez ich zaliczenie do odpowiedniej grupy, podgrupy i rodzaju odpadów, - prawidłowo, na podstawie przeprowadzonych wizji terenowych, ustalono, że w niniejszej sprawie mamy do czynienie z odpadami komunalnymi, o stosownych kodach, - w dalszej kolejności, dla ustalenia czy istnieją podstawy do nakazania usunięcia odpadów, konieczne jest ustalenie: - kto jest posiadaczem odpadów; - czy znajdują się one w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania lub magazynowania, - ustawa o odpadach jako posiadacza odpadów określa każdego, kto faktycznie włada odpadami (wytwórcę odpadów, inną osobę fizyczną, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną); ponieważ faktycznie włada odpadami przede wszystkim ich wytwórca, a jest nim każdy, którego działalność lub bytowanie powoduje powstawanie odpadów (art. 3 ust, 3 pkt 22 powołanej ustawy), obowiązkiem organu było przede wszystkim, przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego celem ustalenia posiadacza odpadów; jeżeli okaże się to niemożliwym, wówczas działa domniemanie, że posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości jest władający powierzchnią ziemi, - w rozpoznawanej sprawie, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, organ I. instancji nie zdołał ustalić wytwórcy odpadów; prawidłowo zatem przyjęto, na podstawie art. 3 ust. 3 pkt 13 zd. 2 ustawy o odpadach, że posiadaczem spornych odpadów jest władający nieruchomością, na której zostały one zgromadzone, czyli jej właściciel – wnoszący odwołanie p. C. J., - w świetle art. 26 ustawy o odpadach, posiadacz odpadów będzie zobowiązany do ich usunięcia, jeżeli okaże się, że są one składowane w miejscu do tego nieprzeznaczonym; potwierdzenie, że miejsce nie jest nieprzeznaczone do składowania lub magazynowania odpadów, zawsze będzie skutkować nałożeniem obowiązku ich usunięcia; zatem podstawowym aspektem podlegającym zbadaniu w niniejszej sprawie było ustalenie, czy miejsce, w którym składowano odpady jest miejscem do tego przeznaczonym czy też nie,  - cały teren nieruchomości należącej do skarżącego, w tym również budynki, jako części składowe tej nieruchomości, nie są miejscem przeznaczonym do składowania odpadów komunalnych, - wobec tego prawidłowym było nałożenie na Stronę obowiązku usunięcia odpadów składowanych na działce przy ul. [...], - decyzja organu I. instancji zawierała wszystkie obligatoryjne elementy wskazane w art. 26 ust. 6 ustawy o odpadach; przede wszystkim określono sposób usunięcia odpadów; wskazany sposób postępowania z odpadami jest adekwatny do ich rodzaju, zaś Strona - w toku całego postępowania - nie zaproponowała innego sposobu usunięcia odpadów; nawet w odwołaniu Skarżący jedynie kwestionuje nałożony obowiązek, nie starając się w tym zakresie współpracować z organem, - korekty merytorycznej, ze względu na wniesione odwołanie, wymagał jedynie, wskazany przez organ I. instancji, termin wykonania obowiązku. W skardze sformułowano następującą argumentację: - Skarżący jest właścicielem nieruchomości położonej przy ul. [...] w W., składającej się z działki oraz nieużytkowanego budynku mieszkalnego; sam mieszka w K.; w W. nie mieszka i nigdy nie mieszkał, a w związku z tym nie wytwarzał tam odpadów, - 18 stycznia 2013 r. otrzymał z urzędu zawiadomienie o wszczęciu postępowania w sprawie gromadzenia na jego nieruchomości odpadów; 24 stycznia 2013 r. stawił się na nieruchomości, dokonał oględzin i stwierdził, że rzeczywiście ktoś wyrzuca śmieci na jego posesję - bez jego wiedzy i zgody; w tym samym dniu złożył w urzędzie oświadczenie, że nie jest posiadaczem odpadów oraz nigdy nikomu nie zlecał i nie pozwalał na swojej nieruchomości gromadzić odpadów; tego samego dnia złożył na Policji zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia i poprosił o wykrycie sprawcy, ponieważ, zgodnie z Konstytucją, wyłącznie sprawca może być pociągnięty do odpowiedzialności za popełniony czyn - w tym także obowiązek naprawienia szkody, czyli usunięcie odpadów z posesji skarżącego; Policja nie wykryła sprawcy, prawdopodobnie z powodu potraktowania zawiadomienia, jako niepoważnego; nie uczyniła tak podstawowej czynności jak zbadanie odpadów w poszukiwaniu jakiegoś elementu, umożliwiającego identyfikację sprawcy, - organ I. instancji, jak zauważono: w toku prowadzonego postępowania "nie zdołał ustalić wytwórcy odpadów"; zdaniem skarżącego, nie ustalił on posiadacza odpadów, ponieważ nawet go nie szukał; nie skorzystał z pomocy Policji czy też Straży Miejskiej; sam organ także nie podjął żadnych czynności, aby ustalić prawdziwego sprawcę; dowodem są akta sprawy, w których nie ma żadnego dokumentu mogącego poświadczyć, że organ poszukiwał sprawcy gromadzenia odpadów, - organ przeprowadził jedynie oględziny nieruchomości, sklasyfikował odpady i wydał decyzję nakazującą właścicielowi nieruchomości, usunięcie odpadów oraz określił szczegółowo sposób, w jaki odpady mają być usunięte; Skarżący nie brał udziału w oględzinach ponieważ już posiadał na ten temat wiedzę; nie składał też do urzędu dodatkowych oświadczeń, ponieważ złożył je już w styczniu 2013 roku i nie było żadnej potrzeby aby je powtarzać; wszelkie zarzuty w tym względzie ze strony organów obu instancji uważa za całkowicie nieuzasadnione; nie potrzeba kilkakrotnie powtarzać tego samego oświadczenia aby zyskało moc, - w odwołaniu zawarto szereg argumentów dotyczących konstytucyjności stosownych regulacji oraz zarzut niewłaściwego zastosowania definicji posiadacza odpadów; organ całkowicie zignorował te argumenty nie odnosząc się do nich nawet jednym słowem; skupił się na interpretacji art. 26 ust. 6 ustawy o odpadach oraz zarzucił, że Skarżący nie wskazał właściciela odpadów, - decyzje organów obu instancji naruszają zarówno ustawę o odpadach jak i Konstytucję, co prowadzi do rażącego naruszenia praw obywatelskich skarżącego, poprzez przerzucenie na niego skutków cudzego wykroczenia oraz skutków niekompetentnych działań Policji, Straży Miejskiej i urzędu, - organy ustaliły, że nieruchomość nie jest miejscem przeznaczonym do składowania odpadów; faktycznie dana nieruchomość nie jest śmietnikiem na który okoliczni mieszkańcy mogą wyrzucać odpady; zarówno ponieważ nie jest to miejsce przeznaczone do składowania odpadów jak i dlatego, że naruszają w ten sposób cudzą własność, - pozostałe ustalenia organów są niezgodne z prawem: - niewłaściwie zastosowano art. 26 ust 6 pkt 2 i 3 ustawy o odpadach; sklasyfikowano odpady z podziałem na frakcje, żądając ich segregacji; nakazano usunięcie odpadów poprzez zawarcie umowy z firmą uprawnioną do ich wywozu oraz złożenie sprawozdania z wykonania decyzji; Skarżący zakwestionował te postanowienia, jako wykraczające poza prawo; organ odwoławczy stwierdził, że te postanowienia są prawidłowe i powołał się w tym względzie na art. 26 ust. 6 ustawy o odpadach, który określa obligatoryjne elementy decyzji; organ dokonał jednak samowolnej nieuprawnionej nadinterpretacji tego artykułu, wywodząc z niego treści niewyrażone w tym przepisie; przepis nakazuje, aby decyzja określała rodzaj odpadów, ale nie nakłada na obywatela obowiązku segregowania tych odpadów - nie istnieje przepis zobowiązujący obywatela do segregacji śmieci; ponadto art. 26 ust. 6 nakazuje określić sposób usunięcia odpadów - nie nakazuje jednak, aby obywatel zatrudnił do tego firmę; to kolejna nadinterpretacja; istnieje kilka sposobów, zgodnych z prawem, umożliwiających usunięcie odpadów; wybór sposobu powinien należeć do obywatela, a nie do urzędu; w kwestii obowiązku złożenia sprawozdania z wykonania obowiązku organ odwoławczy nie wypowiedział się; stwierdził zaś w swojej decyzji: "Kolegium stoi na stanowisku, że wskazany sposób postępowania z odpadami jest adekwatny do ich rodzaju, zaś strona w toku całego postępowania nie zaproponowała innego sposobu usunięcia odpadów. Nawet w odwołaniu skarżący jedynie kwestionuje nałożony obowiązek, nie starając się w tym zakresie współpracować z organem"; wysuwając tego rodzaju żądania organ łamie art. 31 ust. 2 Konstytucji; Skarżący nie ma obowiązku "proponowania innego sposobu" ani też "współpracowania z organem" w realizacji obowiązku, który nałożony jest na niego bezprawnie; jeżeli istnieją możliwości "innego sposobu" wykonania, to obowiązkiem urzędu jest informować o tym obywatela. zgodnie z art. 9 K.p.a., - niewłaściwie zastosowano art. 3 ust. 3 pkt 13 zd. 2 ustawy o odpadach, stanowiący definicję posiadacza odpadów: domniemanie to termin prawniczy: uznanie istnienia niestwierdzonego faktu na podstawie innych faktów, których istnienie jest potwierdzone; nie zastosowano się do interpretacji przepisu terminu prawniczego, lecz użyto słowa "domniemanie" w jego potocznym znaczeniu, a tym samym wywodzono z tej definicji treści w niej niewyrażone, dopisując nieistniejące znaczenia tego słowa; organy uważają, że słowo "domniemanie" pozwala im na uniknięcie pracy związanej z ustaleniem sprawcy (lub poniesieniem konsekwencji jego niewykrycia); zamiast tego obciążają w sposób mechaniczny właściciela nieruchomości obowiązkiem usunięcia odpadów; według organu I. instancji, kiedy nie ma prawdziwego sprawcy zaśmiecania ustawodawca zezwala na obciążenie konsekwencjami niewinne osoby; takie stanowisko narusza w sposób rażący Konstytucję ponieważ jednym z głównych jej celów jest respektowanie praw obywateli w tym także prawa do bycia nieobciążanym skutkami cudzych zaniedbań, wykroczeń i przestępstw; w istocie natomiast, definicja posiadacza odpadów nakłada na organ administracji bezwzględny obowiązek znalezienia sprawcy gromadzenia odpadów; w tym celu ma on przywilej korzystania z pomocy Policji, Straży Miejskiej, wszelkiego rodzaju monitoringu, działań śledczych i operacyjnych; kiedy organ nie zdoła ustalić sprawcy gromadzenia odpadów, powinien sam ponieść tego konsekwencje i usunąć odpady własnym staraniem, po uprzednim ustaleniu terminu tej czynności z właścicielem gruntu; błędny jest pogląd: "należy przyjąć, że posiadaczem odpadów jest osoba władająca nieruchomością (...) oznacza to, że władający powierzchnią ziemi może się zwolnić z odpowiedzialności za odpady tylko w jeden sposób - wykazując, że odpadami włada lub władał faktycznie inny podmiot, czyli wskazać wyraźnie na innego posiadacza odpadów", czy "Organ pierwszej instancji nie zdołał ustalić wytwórcy odpadów. Prawidłowo zatem przyjęto (...) że posiadaczem spornych odpadów jest (...) odwołujący się"; żądanie, aby Skarżący wskazał osobę winną zaśmiecania jest kolejnym rażącym naruszeniem Konstytucji; nie przysługują mu bowiem żadne uprawnienia śledcze i operacyjne (nie ma prawa badać np. odcisków palców, legitymować kogokolwiek, przesłuchiwać, obserwować, śledzić itd.); nie może więc, w sposób legalny, odszukać sprawcy; państwo, na przestrzeni wielu lat, odebrało obywatelom takie uprawnienia przenosząc je na swoich przedstawicieli (Policja, Straż Miejska, prokuratura, wszelkie urzędy) - pobierając na ich utrzymanie od obywateli podatek; obywatel nie ma żadnego obowiązku samodzielnego poszukiwania sprawcy - spoczywa on na państwie, a jeżeli ono go nie wykona to ciąży na nim odpowiedzialność za skutki niewykrycia sprawcy; organ, zanim nałoży obowiązek usunięcia odpadów, powinien udowodnić mi, że to Skarżący jest właścicielem odpadów; tego wymaga Konstytucja; nie obywatel ma wykazywać swoją niewinność, lecz organy administracji mają obowiązek udowodnić swoje twierdzenia. Wniesiono o zbadanie zgodności art. 3 ust. 3 pkt 13 zd. 2 ustawy o odpadach: "domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości" z następującymi przepisami Konstytucji: - art. 21 w brzmieniu: "Rzeczpospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia", - art. 64 ust. 2 w brzmieniu: "Własność, inne prawa majątkowe oraz prawo dziedziczenia podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej", - art. 42 ust 1 "Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego (...)", - art. 42 ust. 3 "Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu", - art. 86 "Każdy jest obowiązany do dbałości o stan środowiska i ponosi odpowiedzialność za spowodowane przez siebie jego pogorszenie", - art. 31 ust. 2 w brzmieniu: "Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje", oraz zbadanie zgodności art. 3 ust. 3 pkt 13 zd. 2 ustawy o odpadach z art. 4 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności podpisanej dnia 4 listopada 1950 r. w Rzymie (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 i 285 ze zm.), zwanej dalej "Europejską Konwencją Praw Człowieka": "Nikt nie może być zmuszony do świadczenia pracy przymusowej lub obowiązkowej (...)". W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, odwołując się do argumentacji zawartej w zaskarżonej decyzji. Na rozprawie (k. 50) Pełnomocnik skarżącego zwracał uwagę, że składowanie odpadów w miejscach do tego nieprzeznaczonych stanowi przestępstwo a jest bezsporne, że jego sprawcą nie jest Skarżący. Złożył do akt wydruki zdjęć z 23 października 2013 r. oraz z 11 lutego 2014 r. mających obrazować, że odpady są podrzucane na nieruchomość skarżącego a także zdjęcie obrazujące, że działka jest zaśmiecana także przez władze dzielnicy, szczątkami cięć pielęgnacyjnych, przy czym złożenie tych gałęzi nastąpiło już po wydaniu zaskarżonej decyzji. Oświadczył, że na dzień wydania zaskarżonej decyzji działka nie była w całości ogrodzona. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sąd oddalił skargę, gdyż nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza prawa, w zakresie uzasadniającym jego wyeliminowanie z obrotu prawnego. W sprawie nie są sporne okoliczności faktyczne (zaleganie na należącej do skarżącego nieruchomości odpadów komunalnych o różnych frakcjach). Organ w skarżonej decyzji precyzyjnie wskazał, na jakiej podstawie dokonano określonych ustaleń (wizje) oraz przepisy regulujące przesłanki wydania decyzji w sprawie. Trafnie opisano również uwarunkowania prawne – zreferowano treść stosownych, mających w sprawie zastosowanie regulacji normatywnych. Ponowne przytaczanie argumentacji organu byłoby bezzasadne z uwagi na jej wcześniejsze szczegółowe zreferowanie. Sąd przyjmuje ją za własną. Co godne podkreślenia, Strona nie polemizowała w istocie ze stanowiskiem organu, co do faktów istotnych, tzn. czy przy przyjęciu wykładni zastosowanej przez organ administracji, to Skarżący byłby zobowiązany do usunięcia odpadów z terenu należącej do niego nieruchomości przy ul. [...]. Spór sprowadza się natomiast do kwestii interpretacji zapisów ustawy o odpadach, czy - wobec nie ustalenia faktycznego sprawcy zanieczyszczenia nieruchomości odpadami komunalnymi (ewentualnego ich wytwórcy) - Skarżący może być obciążony odpowiedzialnością w postaci obowiązku usunięcia zgromadzonych odpadów. Skarżący wywodzi również, że tak rozumiany przepis art. 3 ust. 3 pkt 13 zd. 2 w zw. z art. 26 ust. 1 ustawy o odpadach jest sprzeczny z regułami Konstytucji R.P. jak i jedną z zasad wskazanych w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W końcu zarzucono dodatkowo, że o ile Skarżący w istocie miałby usuwać odpady, zakres obowiązku został określony wadliwie. Odnosząc się kolejno do zarzutów trzeba stwierdzić, co następuje. Trafnie organ skonstatował, że w sprawie uprawnione jest odwołanie się do domniemania wskazanego w art. 3 ust. 3 pkt 13 zd. 2 ustawy o odpadach. Rodzaj odpadów (frakcje odpadów komunalnych) jak i miejsce ich zdeponowania – nie w pełni ogrodzona nieruchomość na terenie zurbanizowanym - są tego rodzaju, że w istocie istnieje bardzo niewielkie prawdopodobieństwo ustalenia, kto jest ich wytwórca. Wprawdzie Skarżący, wyłącznie hipotetycznie, wskazuje, że w odpadach mogłyby znajdować się jakieś ślady, które pozwoliłyby odnaleźć ich wytwórcę, jednak twierdzeń swych w toku postępowania przed organami obu instancji - ani nawet przed Sądem - nie uprawdopodobnił w warunkach konkretnej sprawy (nie wskazał, że w odpadach znajdują się konkretne resztki, które mogą realnie umożliwić identyfikacje ich wytwórcy lub wytwórców, a - do tego - przypisanie im wytworzenia całości odpadów komunalnych znajdujących się na nieruchomości skarżącego). Sąd podziela wprawdzie, co do zasady, pewne poglądy wyrażone w skardze. Nie do przyjęcia jest taka interpretacja art. 3 ust. 3 pkt 13 zd. 2 ustawy o odpadach, że zwalnia on w całości organ administracji z obowiązku rozważania, czy posiadania odpadów nie można realnie przypisać innemu podmiotowi niż władający powierzchnią ziemi, w myśl art. 4 pkt 44 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2013 r. poz. 1232 ze zm.), którym w realiach niniejszej sprawy jest właściciel nieruchomości. Gdyby istniała realna możliwość ustalania, kto zdeponował odpady, to mając na uwadze środki procesowe, jakimi dysponuje organ administracji w celu prowadzania stosownego dochodzenia (np. możliwość przesłuchania świadków i przeprowadzania oględzin, z których sporządza się protokół stanowiący dokument urzędowy, korzystający z domniemania prawdziwości zawartych w nim informacji, co do faktów – art. 67 § 2 pkt 2 i 3, art. 76, 83 i 85 K.p.a.) nie można przyjąć, że to obywatel ma dokonywać stosownych ustaleń faktycznych w celu podważenia domniemania. Trzeba mieć jednak również na względzie, że organ administracji - finansowany ze środków publicznych - powinien prowadzić postępowanie w sposób szybki i skuteczny (art. 12 K.p.a.). Oznacza to, że - o ile w okolicznościach określonej sprawy nie wydaje się prawdopodobne ustalenia sprawcy (czego w istocie faktycznie nie podważył Skarżący, na wysnucie przeciwnej tezy nie pozwala również materiał fotograficzny, zgromadzony w toku postępowania a także przedłożony Sądowi przez Skarżącego) - organ administracji nie jest uprawniony do podejmowania szeregu czynności wyjaśniających, jako niemogących w istocie doprowadzić do skutku w postaci ustalenia, że posiadaczem odpadów jest inny podmiot niż właściciel nieruchomości, gdzie się one znajdują (władający powierzchnią ziemi). Stąd, w rozpoznawanej sprawie, organ administracji prawidłowo uznał, że to Skarżący jest obowiązany do usunięcia odpadów, co wynika z domniemania sformułowanego w art. 3 ust. 3 pkt 13 zd. 2 ustawy o odpadach. Chybione są wywody skargi, jakoby w realiach rozpoznawanej sprawy domniemanie zostało użyte w znaczeniu potocznym. Właśnie bowiem w zgodzie z przytoczoną w skardze definicją domniemania: uznano istnienia niestwierdzonego faktu (bycia posiadaczem odpadów przez Skarżącego) na podstawie innych faktów, których istnienie jest potwierdzone (fakt władania powierzchnią ziemi, gdzie zostały zdeponowane). Trafnie zauważono w skardze, że stanowisko organu w części, w jakiej odnosi się do zarzutów odwołania, gdzie wywodzi, się jakoby organy administracji miały w danej sprawie obowiązek podjęcia szerszych czynności dla ustalenia, kto jest wytwórcą odpadów, są nadmiar lakoniczne, jednak uchybienie w tym zakresie (szczególnie zasadzie budowania zaufania do organów państwa oraz przekonywania) nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Chybione są z kolei wywody skargi, jakoby ustanowione przez polskiego ustawodawcę domniemanie, pozwalające w takim przypadku jak rozważany przypisać odpowiedzialność właścicielowi nieruchomości, było sprzeczne z szeregiem reguł Konstytucji R.P.. Trzeba mieć bowiem na uwadze, że z prawem własności prawodawca nie rzadko wiąże określone obciążenia czy to fiskalne (daniny publiczne) czy związane z obowiązkiem pewnych świadczeń realnych. Tak przykładowo w art. 29 ust. 2 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (Dz.U. z 2012 r., poz. 145 ze zm.) wskazano expressis verbis, że na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie także wskutek działania osób trzecich. Z kolei, jak trafnie zauważa się w skardze, przyjęte przez prawodawcę domniemanie, gdy chodzi o podmiot traktowany, jako posiadacz odpadów (co w związku z art. 26 ust. 1 ustawy o odpadach wiąże się z koniecznością jego niezwłocznego usuwania z miejsc na ten cel nieprzeznaczonych) oznacza, że w szeregu przypadków to właściciel nieruchomości będzie odpowiadał za czyny nieustalonych sprawców. W ocenie Sądu, przyjęte rozwiązania, oparte na zasadzie swoistego ryzyka związanego z posiadaniem nieruchomości, nie naruszają zasady proporcjonalności, gdy chodzi o ingerencje w prawa obywatelskie i jest uzasadniona interesem publicznym. Pośrednie skłonienie właściciela nieruchomości do szczególnej dbałości o stan terenu, którym dysponowanie jest nie tylko przywilejem, nie godzi w podstawowe prawa i wolności. Obowiązek utrzymania czystości na terenie własnej posesji, gdy sprawca jej zaśmiecenia odpadami komunalnymi nie jest znany, nie narusza także zasady odpowiedzialności za własne czyny, stanowiące przestępstwo czy wykroczenie (kwestia ewentualnego pociągnięcia do odpowiedzialności karnej sprawcy, w razie jego wykrycia jest poza granicami tej sprawy), ani nie uchybia obowiązkowi dbania przez każdego o stan środowiska. Chybione są w tym świetle zarzuty dotyczące naruszania poszczególnych nrom konstytucyjnych, jak i zasady wskazanej w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Obowiązek podejmowania określonych czynności z tytułu dysponowania własnością nieruchomości nie stanowi pracy przymusowej lub obowiązkowej, w rozumieniu Konwencji. Niezależnie jednak od faktu, że Sąd nie znalazł podstaw do zwrócenia się do Trybunału Konstytucyjnego w trybie wskazanym w art. 3 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. Nr 102, poz. 643 ze zm.), Skarżący może samodzielnie skorzystać z instytucji wskazanej w art. 79 ust. 1 Konstytucji R.P. Zgodnie z tym przepisem każdy, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone, ma prawo, na zasadach określonych w ustawie, wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy lub innego aktu normatywnego, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o jego wolnościach lub prawach albo o jego obowiązkach określonych w Konstytucji. Uchybieniem, niemogącym mieć istotnego wpływu na wynik sprawy, było nie odniesienie się przez organ II. instancji do zarzutów co do konstytucyjności regulacji, sformułowanych w odwołaniu. Chybione są dalej zarzuty dotyczące wadliwego określenia zakresu obowiązku w decyzji. Powinność przekazania frakcji odpadów, jako posegregowanych, wynika z ogólnych zasad związanych z gospodarowaniem odpadami, w szczególności właśnie ich zbierania w sposób selektywny (art. 32 ust. 2 ustawy o odpadach); z kolei obowiązek ich przekazania podmiotowi świadczącemu sługi w zakresie gospodarowania odpadami, wynika z ogólnych reguł reglamentacji dzielności w tym zakresie (dział IV ustawy o odpadach). W końcu obowiązek poinformowania o wykonaniu obowiązku rozumieć trzeba, jako element sposobu wykonania obowiązku, w rozumieniu art. 26 ust. 6 pkt 3 ustawy o odpadach. Reasumując, trafnie wprawdzie zauważono w skardze, że organ administracji nie odniósł się szczegółowo do pewnych, konkretnych zarzutów odwołania, jednak w realiach przedmiotem sprawy nie mogło mieć to wpływu na wynik sprawy. Ponieważ stanowi to o naruszeniu przepisów postepowania - w zakresie właściwego uzasadnienia orzeczenia (art. 107 § 3 w zw. z art. 8 i 11 K.p.a.) – stwierdzone przez Sąd uchybienie nie może być przesłanką do uchylenia zaskarżonego aktu – a contrario art. 145 § 1 pkt 1 lit c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.). Sąd nie odnosił się szczegółowo do szeregu argumentów, zawartych w skardze, o charakterze wyłącznie emocjonalnym a nie prawnym (kwestie odpowiedzialności za cudze czyny – zaśmiecenie działki, ewentualnej zasadności "współpracy" z organem w toku postępowania dla ustalenia, kto jest sprawcą i zakreślenia obowiązku usunięcia odpadów w sposób najmniej uciążliwy dla strony). Wiele zawartych w niej wypowiedzi świadczy o głębokim nieakceptowaniu przez Stronę regulacji normatywnych, z których wynika w istocie szeroki obowiązek zapewnienia przez właściciela nieruchomości porządku na własnym terenie – w tym usuwania zalegających tam odpadów - w następstwie przyjęcia domniemania, że jest on ich posiadaczem. Z kolei uwagi dotyczące nie właściwego - zdaniem skarżącego - działania organów powołanych do ochrony porządku publicznego - jak Policja – wykraczają poza granice niniejszej sprawy administracyjnej. Z przytoczonych wyżej przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło