IV SA/Wa 839/05
WyrokWSA w Warszawie2005-08-05
Skład orzekający: Małgorzata Miron, Anna Szymańska, Wanda Zielińska - Baran
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania administracyjnego, nie rozpatrując odwołania wniesionego przez jednego ze współarmatorów, a także czy decyzja organu pierwszej instancji o wymierzeniu kary pieniężnej za przekroczenie kwoty połowowej była prawidłowa pod względem materialnoprawnym i proceduralnym?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania administracyjnego przez organ odwoławczy, który nie rozpatrzył odwołania jednego ze współarmatorów. Ponadto, sąd uznał, że decyzja organu pierwszej instancji była wadliwa materialnoprawnie, ponieważ kara pieniężna została wymierzona tylko jednemu ze współarmatorów, podczas gdy obaj byli armatorami statku i podlegali odpowiedzialności.Stan faktyczny
Okręgowy Inspektor Rybołówstwa Morskiego wymierzył H. R. karę pieniężną za przekroczenie kwoty połowowej łososi. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi utrzymał tę decyzję w mocy. H. R. zaskarżył decyzję Ministra, podnosząc zarzuty dotyczące sposobu kontroli, rozróżnienia gatunków ryb oraz przypisania mu odpowiedzialności. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając naruszenia proceduralne i materialnoprawne.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Miron, Sędziowie asesor WSA Anna Szymańska /spr./, asesor WSA Wanda Zielińska - Baran, Protokolant Paweł Włodarczyk, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 sierpnia 2005 r. sprawy ze skargi H. R. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] lutego 2005 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji; 2. zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku.
Okręgowy Inspektor Rybołówstwa Morskiego w G. decyzją z dnia [...] grudnia 2004 r., nr [...], na podstawie art. 77 i art. 76 ust. 1 pkt 13 w zw. z art. 15 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o rybołówstwie morskim (Dz. U. Nr 129, poz. 1441 ze zm.) oraz w związku z § 3 pkt. 13 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 17 lipca 2002 r. w sprawie wysokości kar pieniężnych za naruszenie wykonywania rybołówstwa morskiego (Dz. U. Nr 116, poz. 1006), wymierzył H. R. - za to, że będąc armatorem statku rybackiego [...], dopuścił się przekroczenia kwoty połowowej, określonej w specjalnym zezwoleniu połowowym nr [...], ważnym do 31 grudnia 2003 r. - karę pieniężną w kwocie 5 000 zł.
W uzasadnieniu decyzji, organ powołując się na wyniki kontroli przeprowadzonej w dniu 25 października 2003 r. na kutrze [...], stwierdził, iż doszło do przekroczenia przyznanego w specjalnym zezwoleniu połowowym limitu łososi. Wskazano, iż z dokumentów nadesłanych z Rybołówstwa Morskiego w D. wynika, że przyznany limit łososia (138 sztuk tych ryb) został przekroczony już w dniu 20 października 2003 r., na co wskazywał dokument sprzedaży produktów rybołówstwa nr [...], w którym zapisano 388 sztuk łososi. Pomimo to, kuter [...] nadal prowadził ukierunkowane połowy łososi.
Jak dalej wskazał Okręgowy Inspektor Rybołówstwa Morskiego w G., za przekroczenie przyznanej kwoty połowowej, przewidziana jest kara pieniężna określona w § 3 pkt 13 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 17 lipca 2002 r. w sprawie wysokości kar pieniężnych za naruszenie wykonywania rybołówstwa morskiego w wysokości od 1 000 do 41 000 zł.
Wobec powyższego Okręgowy Inspektor Rybołówstwa Morskiego w G. wymierzył karę pieniężną w wysokości 5 000 zł.
Odwołanie od wskazanej wyżej decyzji z dnia [...] grudnia 2004 r. wnieśli armatorzy kutra [...] H. R. oraz M. M.
W odwołaniu tym podniesiono m. in., że podczas kontroli połowów na kutrze [...] w dniu 25 października 2003 r., sprawdzono jedynie 10 skrzyń, a więc ok. 60 sztuk ryb i na tej podstawie stwierdzono inne proporcje ilości łososia i troci, niż zapisane w dzienniku pokładowym. Ponadto stwierdzono w odwołaniu, że łosoś jak i troć wędrowna kształtem i barwą prawie się nie różnią a połowy na te gatunki prowadzi się nocą, co utrudnia ich rozróżnienie.
Odwołujący się podali także, iż faktura z dnia [...] października 2003 r. została omyłkowo w całości wypisana na łososia, bez uwzględnienia troci. Ryby zostały więc opodatkowane i sprzedane jako łososie, a skoro są one droższe od troci, to "Skarb Państwa otrzymał należny podatek". Dlatego też wnieśli od wymierzenia kary.
Zdaniem odwołujących się ww. omyłka miała charakter techniczny, natomiast z analizy wpisu w dzienniku pokładowym (strona nr [...]) wynika, że na dzień 20 października 2003 r. limity połowowe nie zostały przekroczone (do odłowu zostało 138 sztuk).
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozpatrując odwołanie - jak wskazał - H. R., nie znalazł podstaw do jego uwzględnienia i decyzją z dnia [...] lutego 2005 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną.
W uzasadnieniu tej decyzji organ, ustosunkowując się do zarzutu podniesionego w odwołaniu, dotyczącego sposobu obliczenia sztuk łososia na podstawie wyniku kontroli 10 skrzyń stwierdził, że bezsprzecznie kontrola ta wykazała 49 sztuk łososia i 16 sztuk troci. Jednocześnie wskazał, że przeprowadzona w dniu 21 października 2003 r. przez inspektora rybołówstwa morskiego kontrola Zakładu Przetwórstwa Rybnego "[...]" w K. wykazała, że firma ta dokonała zakupu 388 sztuk łososia ze statku rybackiego [...]. Z dokumentu sprzedaży produktów rybołówstwa nr [...] z dnia [...] października 2003 r., wynika, że strona sprzedając 388 sztuk łososia, już tego dnia znacznie przekroczyła kwotę połowową określoną w specjalnym pozwoleniu połowowym. Po zsumowaniu ilości sztuk sprzedanych zakładowi "[...]", oraz ilości sztuk, którą wykazała kontrola przeprowadzona w dniu 25 października 2003 r., ilość połowionego łososia wyniosła - jak podał Minister - 437 sztuk, zatem przekroczona została kwota połowowa przyznana w specjalnym zezwoleniu połowowym nr [...].
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie dał wiary twierdzeniom strony o trudności w rozróżnieniu łososia i troci wędrownej, z uwagi na ich podobieństwo pod względem kształtu i ubarwienia. Argument ten był mało wiarygodny, gdyż - zdaniem Ministra - różnice w budowie między łososiem i trocią, zwłaszcza dotyczące budowy łba i płetwy, są znaczne.
Organ wyraził także wątpliwości co do twierdzenia, że faktura z dnia [...] października 2003 r. została omyłkowo wypisana w całości na łososia bez uwzględnienia troci. W przypadku takiej pomyłki, powinien być wystawiony dokument korygujący, a takiego brak w aktach sprawy. Także wątpliwe wydaje się, w ocenie Ministra, by zakład "[...]" zakupił trocia po cenie łososia.
Ponadto Minister, powołując się na § 3 pkt 13 cyt. rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 17 lipca 2002 r. w sprawie wysokości kar pieniężnych za naruszenie wykonywania rybołówstwa morskiego, zgodnie z którym wysokość kary pieniężnej nakładanej na armatora statku za przekroczenie kwot połowowych wynosi od 1 000 zł do 41 000 zł stwierdził, iż nałożona w tej sprawie kara jest adekwatna do charakteru przedmiotowego naruszenia przepisów o wykonywaniu rybołówstwa morskiego.
Wskazana wyżej decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] lutego 2005 r. stała się przedmiotem skargi H. R., który wniósł o jej uchylenie, jako naruszającej zastosowane przy jej wydawaniu, przepisy prawa materialnego i procesowego.
Zdaniem skarżącego, mimo iż specjalne pozwolenie połowowe wystawione jest na armatora, to połowu dokonuje kapitan statku, i to on powinien czuwać nad tym, aby kwota połowowa nie była przekroczona. W ocenie skarżącego w przedmiotowej sprawie, organ błędnie uznał, iż to armator naruszył art. 76 ust. 1 pkt 13 ustawy o rybołówstwie morskim. Artykuł ten wskazuje naruszyciela słowem "kto" a nie "armator". Ponadto skarżący podniósł, że kiedy kuter [...] wychodził w morze, kwota połowowa łososia nie była jeszcze przekroczona, co wynikało z zapisów w dzienniku połowowym - do odłowienia pozostało jeszcze 138 sztuk tej ryby.
W protokole kontroli [...] w dniu 25 października 2003 r., w rubryce: "stwierdzone naruszenia przepisów o rybołówstwie morskim", stwierdzono: "brak wpisu w dzienniku połowowym ilości sztuk złowionego łososia i troci co jest naruszeniem art. 37 ust. 2 ustawy o rybołówstwie morskim z dnia 06.09.2001." Zdaniem skarżącego twierdzenie to jest fałszywe, gdyż wpis w dzienniku połowowym już wówczas figurował i opiewał na 9 sztuk łososia i 620 sztuk troci.
W ocenie skarżącego, wymienienie w protokole jako kontrolujących trzech osób, a podpisanie go jedynie przez jedną osobę - T. B., podważa wartość tego dokumentu, jako dowodu mającego przemawiać za przekroczeniem kwoty połowowej łososia.
Poważane wątpliwości skarżący wyraził także co do sposobu naliczenia przez kontrolujących, złowionych w dniu 25 października 2003 r. ryb. Jak podkreślono, wpisana w protokole liczba łososi i troci, została przyjęta na podstawie szacunku dokonanego przez przeliczenie ryb znajdujących się w 10 skrzyniach, co stanowi ok. 10 % całkowitej liczby skrzyń ze złowionymi rybami. Taki szacunek nie może stanowić niepodważalnego dowodu naruszenia art. 16 ust. 1 pkt 13, gdyż wskazuje jedynie różnicę pomiędzy jego wynikiem a zapisem w dzienniku połowowym i jest tylko sygnałem, że należy ewentualnie dokonać skontrolowania i przeliczenia zawartości wszystkich skrzyń.
W skardze zakwestionowano także powoływanie się w zaskarżonej decyzji na "dokument sprzedaży produktów rybołówstwa" nr [...] z dnia [...] października 2003 r. Skoro w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyrażono wątpliwość, czy rzeczywiście kupujący zakupiłby troć po cenie łososia, to należało na tę okoliczność przesłuchać kupującego, a nie poprzestać jedynie na takim domniemaniu. Ponadto skarżący podniósł, że na tym dokumencie po stronie sprzedającego figuruje podpis "M.", a to co ewentualnie sprzedał wspólnik i współarmator kutra [...], nie może być przypisane skarżącemu.
W odpowiedzi na skargę H. R., Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o jej oddalenie.
Organ odpowiadając na zarzut podniesiony w skardze, co do osoby która może naruszyć art. 76 ust. 1 ustawy o rybołówstwie morskim, wskazał, że pkt 13 tego artykułu dotyczy przekroczenia kwot połowowych. Z kolei kwoty połowowe przyznawane są w specjalnym pozwoleniu połowowym wydawanym armatorowi na statek rybacki, a zatem tylko armator może ten przepis naruszyć.
Odnosząc się natomiast do zarzutu fałszywego wpisu w protokole kontroli dotyczącego stwierdzenia braku wpisu w dzienniku połowowym ilości sztuk złowionych ryb, Minister podniósł, że nawet gdyby przyjąć, że wpis w dzienniku połowowym z dnia 25 października 2003 r. istniał w chwili przeprowadzenia kontroli, to i tak nie odzwierciedlał rzeczywistego stanu rzeczy. Kontrola jedynie 10 skrzyń (49 sztuk łososia i 16 sztuk troci), już i tak wykazała inną ilość aniżeli wpisana w dzienniku połowowym (9 sztuk łososia i 620 sztuk troci).
Jeżeli chodzi o zarzut, że na niektórych stronach protokołu brak jest podpisu kontrolowanego, to Minister zauważa, że skarżący odmówił podpisania protokołu. Natomiast podpisanie protokołu jedynie przez jednego inspektora mimo, że w protokole było wymienionych trzech kontrolujących, wynika z praktyki stosowanej podczas kontroli.
Ponadto, rozpatrując zarzuty skarżącego odnoszące się do treści protokołu kontroli, Minister podniósł, że nawet gdyby uznać pewne okoliczności, co do których podniesiono zarzuty za uchybienia, to i tak nie mają one wpływu na rozstrzygnięcie. Już w dniu 20 października 2003 r. kontrola przeprowadzona w Zakładzie Przetwórstwa Rybnego [...] wykazała, że kwota połowowa w wysokości 138 sztuk została znacznie przekroczona. Wspomniany Zakład zakupił bowiem 388 sztuk łososia pochodzącego ze statku [...], którego armatorami są H. R. i M. M.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna, a zaskarżona decyzja podlega uchyleniu, jednakże z innych przyczyn, niż podniesione w skardze.
Sąd bowiem, stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30.08. 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U Nr 153. poz. 1270 ze zm.) rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powoływaną podstawą prawną.
Przede wszystkim Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi naruszył przepisy postępowania administracyjnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Otóż odwołanie od decyzji Okręgowego Inspektora Rybołówstwa Morskiego w G. z dnia [...] października 2004 r. wniósł H. R. i M. M., osoby, które są armatorem statku rybackiego [...]. O ile odwołanie H. R. zostało rozpatrzone przez Ministra o tyle, jak wynika z zaskarżonej decyzji, nie było przedmiotem rozpoznania odwołanie wniesione przez M. M. Dodatkowo pełnomocnik organu na rozprawie sądowej w dniu 25.07.2005 r. oświadczył, iż nie zostało wydane odrębne rozstrzygnięcie w przedmiocie odwołania M. M.
Zgodnie z art. 15 kpa postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne. Oznacza to, iż od decyzji wydanej przez organ pierwszej instancji przysługuje odwołanie do II instancji (art. 127 § 1 kpa). Przy czym środek odwoławczy służy stronie postępowania administracyjnego. Organ odwoławczy ma obowiązek rozpatrzyć odwołanie, w pierwszej kolejności bada jego dopuszczalność oraz zachowanie terminu złożenia (art. 134 kpa). W wypadku stwierdzenia, iż brak podstaw do wydania postanowienia w trybie art. 134 kpa, organ II instancji wydaje decyzje, w której:
- utrzymuje w mocy zaskarżoną decyzję;
- uchyla zaskarżoną decyzję w całości albo w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy bądź uchylając decyzję - umarza postępowanie pierwszej instancji;
- umarza postępowanie odwoławcze;
- uchyla zaskarżoną decyzję w całości i przekazuje sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji;
W niniejszej sprawie Minister uchybił dyspozycji art. 138 kpa, bowiem w żaden powyżej określony sposób nie załatwił odwołania M. M. Jeżeli organ doszedłby do wniosku, iż M. M. nie jest stroną postępowania, wówczas winien umorzyć postępowanie odwoławcze zainicjowane przez ten podmiot. Brak natomiast jakiegokolwiek rozstrzygnięcia w tym przedmiocie stanowi oczywistą obrazę przepisów procesowych.
Z powyższego względu celowe byłoby uchylenie jedynie decyzji organu II instancji. Sąd jednak doszedł do przekonania, iż obarczona wadą jest także decyzja Inspektora Rybołówstwa. Otóż kara pieniężna z tytułu przekroczenia kwoty połowowej, określona w specjalnym zezwoleniu połowowym została wymierzona jedynie H. R. Przede wszystkim należy podzielić stanowisko organów, iż co prawda art. 76 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o rybołówstwie morskim (Dz. U nr 129, poz. 1441 ze zm.) wyraźnie nie stanowi, na jaki podmiot kara ta jest nakładana, nie mniej jednak pkt 13 powołanego przepisu wymienia naruszenie, które z racji charakteru może być dokonane przez konkretny podmiot. Norma ta dotyczy przekroczenia kwot połowowych. W związku z tym, że kwoty połowowe przyznawane są w specjalnym zezwoleniu połowowym wydawanym armatorowi na statek rybacki, to przepis ten może naruszyć tylko armator statku, bowiem jemu zostaje przyznane takie uprawnienie. Za chybiony zatem należy uznać zarzut skargi, iż odpowiedzialność z tytułu przekroczenia kwot ponosi kapitan statku prowadzący połów. Ustawa o rybołówstwie morskim nie wyjaśnia pojęcia armator. Definicja armatora statku została natomiast zawarta w ustawie z dnia 18 września 2001 r. Kodeks morski (Dz. U. Nr 138, poz. 1545 ze zm.). Zgodnie z art. 7 tego aktu armatorem jest ten, kto we własnym imieniu uprawia żeglugę statkiem morskim własnym lub cudzym. Ustawa, zatem odróżnia własność statku od wykorzystywania go do celów żeglugi. Konsekwentnie dalej, chociażby poprzez uregulowanie zakresów wpisów do rejestru okrętowego, Kodeks morski nakazuje umieszczanie w takim rejestrze oznaczenia i adresu właściciela statku (współwłaścicieli i udziałów we współwłasności) oraz odrębnie oznaczenia i adresu armatora statku. Jak wynika z certyfikatu okrętowego właścicielem statku [...] jest M. M. do - części oraz H. i G. małżonkowie R., również do - części, natomiast jako armator zostali wskazani M. M. i H. R. Także specjalne zezwolenie połowowe wydane przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi jako armatora statku, zgodnie z treścią art. 2 pkt 10 powoływanej ustawy o rybołówstwie morskim wskazuje H. R. i M. M. Bezspornym, zatem jest, iż armatorem, a zatem podmiotem, który podlega karze pieniężnej jest zarówno H. R. jak i M. M. Przy ocenie czy zostały naruszone przepisy o wykonywaniu rybołówstwa morskiego nie ma znaczenia okoliczność, iż H. R. brał czynny udział w postępowaniu. W ocenie Sądu stroną postępowania administracyjnego w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej jest armator tj. H. R. i M. M. Osoby te winny być powiadomione o czynnościach, a orzeczenia wydane w sprawie powinny być doręczone zarówno H. R., jak i M. M. Kwestia, iż jedynie jedna z tych osób aktywnie uczestniczyła w postępowaniu nie ma żadnego znaczenia przy ustalaniu przymiotu strony. Podmiotem, bowiem naruszającym przepisy poprzez przekroczenie wyznaczonych kwot połowowych jest armator.
Poza wyżej wspomnianymi uchybieniami należy podnieść, iż organy prawidłowo jako podstawę materialną rozstrzygnięcia przyjęły ustawę z dnia 6 września 2001 r. o rybołówstwie morskim, pomimo, iż w dacie rozstrzygnięcia przez organy akt ten już nie obowiązywał. Zgodnie jednak z art. 69 ustawy z dnia 19 lutego 2004 r. o rybołówstwie (Dz. U. Nr 62, poz. 574) sprawy wszczęte i niezakończone decyzją ostateczną przed dniem 1 maja 2004 r. podlegają rozpoznaniu w trybie przepisów dotychczasowych. Ponieważ postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte przed tą datą, organy zastosowały prawidłowo przepisy. Zasadnie również powołały jako podstawę do ustalenia wysokości kary rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 17.07.2002 r. w sprawie wysokości kar pieniężnych za naruszenie przepisów o wykonywaniu rybołówstwa morskiego (Dz. U. Nr 116, poz. 1006). Art. 69 dotyczy nie tylko stosowania starej ustawy, ale także dotychczasowych przepisów wykonawczych. Stanowi, bowiem o rozpoznaniu spraw w trybie "przepisów dotychczasowych", a zatem odnosi się nie tylko do ustawy, ale wszystkich aktów regulujących daną materię.
Odnośnie metody zastosowanej do ustalenia ilości znajdujących się na statku sztuk łososia i troci przyjęto reguły wynikające z Polskiej Normy PN-A-86 754. Nie zostało jednak wyjaśnione, dlaczego pobrano próbki ryb tylko z 10 opakowań transportowych, gdy łączna ilość ładunku wynosiła 629 sztuk (oświadczenie H. R.). Norma zaś przewiduje przy takiej liczbie zbadanie 13 opakowań. Nie mniej jednak zostało przez organy wyczerpująco wyjaśnione i udowodnione, iż kwota połowowa na łososie została przekroczona przez armatora już wcześniej. Fakt ten miał miejsce w związku ze sprzedażą łososia zakładowi Przetwórstwa Rybnego [...]. W konsekwencji wadliwości przy przeprowadzeniu kontroli w dniu 25.10.2003 r. nie mogły mieć wpływu na wynik rozstrzygnięcia.
Mając powyższe na uwadze, wobec naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz przepisów prawa materialnego, a to art. 76 ust. 1 pkt 13 ustawy z dnia 06.09.2001 r. o rybołówstwie morskim, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 a) i c) i art. 135 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak na wstępie. Rozstrzygnięcie zawarte w pkt II wyroku znajduje oparcie w art. 152 powyższej ustawy.
O kosztach nie orzeczono ze względu na brak wniosku w tym przedmiocie uprawnionego podmiotu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło