IV SA/Wa 868/15
WyrokWSA w Warszawie2015-10-28
Skład orzekający: Alina Balicka, Leszek Kobylski, Iwona Szymanowicz-Nowak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zeznania cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy, które są niespójne co do liczby i dat zatrzymań, a także dotyczące śmierci sąsiada, mogą być podstawą do odmowy nadania statusu uchodźcy, jeśli dodatkowo przedstawione dokumenty (wezwania na przesłuchanie) budzą wątpliwości co do ich autentyczności?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zeznania cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy, które były niespójne co do liczby i dat zatrzymań, a także dotyczące śmierci sąsiada, nie uprawdopodobniły realności i dolegliwości indywidualnych prześladowań z przyczyn konwencyjnych. Dodatkowo, wątpliwości co do autentyczności przedstawionych dokumentów (wezwań na przesłuchanie) były uzasadnione, co w konsekwencji pozwoliło organom na odmowę nadania statusu uchodźcy. Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa.Stan faktyczny
Skarżący L. I., obywatel R., złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, powołując się na obawy o bezpieczeństwo związane z zatrzymaniami i przemocą w kraju pochodzenia. Organy administracji odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany, wskazując na niespójności w zeznaniach skarżącego dotyczące liczby i dat zatrzymań oraz śmierci sąsiada, a także na wątpliwą autentyczność przedstawionych dokumentów (wezwań na przesłuchanie). Rada do Spraw Uchodźców utrzymała w mocy decyzję organu pierwszej instancji w części dotyczącej odmowy ochrony, uchylając jednocześnie zakaz ponownego wjazdu. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę L. I. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Alina Balicka (spr.), Sędziowie sędzia WSA Leszek Kobylski, sędzia WSA Iwona Szymanowicz-Nowak, Protokolant ref. staż. Bartłomiej Grzybowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 października 2015 r. sprawy ze skargi L. I. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy oddala skargę
Zaskarżoną do Sądu decyzją z [...] lipca 2013 r. nr [...] Rada do Spraw Uchodźców, działając na podstawie art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1, art. 48 ust. 2 i 3 oraz art. 89 p ust. 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r. poz. 680) oraz art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071), dalej "k.p.a." utrzymała w mocy decyzję z [...] maja 2013 r. nr [...] Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców w części dotyczącej odmowy nadania statusu uchodźcy L. I., dalej również "cudzoziemiec" bądź "skarżący", odmowy udzielenia mu ochrony uzupełniającej oraz wydalenia go z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenia mu zgody na pobyt tolerowany, natomiast w części orzekającej o zakazie ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i państw obszaru Schengen przez okres 6 miesięcy, Rada uchyliła zaskarżoną decyzję i umorzyła postępowanie organu pierwszej instancji. Decyzja dotyczyła również M. U. (żona cudzoziemca) i małoletniego B. I. (dziecko cudzoziemca).
Powyższa decyzja zapadła w następującym stanie sprawy.
L. I., obywatel R., deklarujący narodowość [...], w dniu 16 października 2012 r. złożył za pośrednictwem Komendanta Placówki Straży Granicznej w T. wniosek o nadanie statusu uchodźcy.
Z wniosku wynika, że cudzoziemiec w chwili opuszczania kraju pochodzenia posługiwał się paszportem zagranicznym wydanym w sierpniu 2012 r. oraz paszportem wewnętrznym wydanym przez Oddział Spraw Wewnętrznych [...] rejonu, C., w styczniu 2006 r. W sposób legalny wyjechał z kraju pochodzenia i nie miał jakiegokolwiek problemu z przekraczaniem jego granicy.
Powodem ubiegania się o nadanie statusu uchodźcy były problemy z prawem oraz podejrzenia o pomoc terrorystom. Zgodnie z oświadczeniem cudzoziemca był on dwukrotnie zatrzymany i przesłuchiwany, pierwszy raz w 2007 r., kolejny w 2009 r. Cudzoziemiec oświadczył również, że w 2007 r. prawie codziennie był zabierany z domu i bity.
Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z [...] grudnia 2011 r. umorzył postępowanie w sprawie, z uwagi na opuszczenie przez cudzoziemca terytorium RP. Po przekazaniu cudzoziemca do Polski przez władze [...] i na wniosek cudzoziemca, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z [...] grudnia 2012 r. uchylił decyzję o umorzeniu postępowania i podjął je na nowo.
W toku postępowania Szef Urzędu do Spraw Uchodźców przeprowadził przesłuchanie statutowe cudzoziemca. Cudzoziemiec oświadczył wówczas, że jego ostatnim miejsce zamieszkania w C. była wieś B. Powodem opuszczenia kraju pochodzenia była obawa o własne bezpieczeństwo, po zatrzymaniach przez funkcjonariuszy miejscowych służb w związku z podejrzeniem o kontakty z bojownikami.
Według cudzoziemca był on trzykrotnie zatrzymany i poddawany przemocy przez kilka godzin przez funkcjonariuszy miejscowych służb. Pierwsze zatrzymanie miało miejsce w 2007 r. po starciach bojowników w pracownikami ROWD w okolicy. W wyniku tego zdarzenia śmierć poniosło kilku pracowników struktur siłowych, a jeden bojownik został ranny. Dwa kolejne zatrzymania miały miejsce w 2010 r. i 2011 r. i związane były z zabójstwem - jesienią 2010 r. - jego sąsiada A. A., pracownika Wydziału Śledczego miejscowego ROWD. Wówczas sugerowano mu przyznanie się do udziału w zabójstwie sąsiada. Po ostatnim zatrzymaniu zwolniono go po zapłaceniu okupu. Następnie w 2012 r. zaczęto przesyłać wezwania na kolejne przesłuchania. Do akt sprawy przedstawił dwie kserokopie wezwań na przesłuchanie na dzień 4 października 2012 r. i 12 października 2012 r. W związku z tym cudzoziemiec ukrywał się, a w końcu postanowił wyjechać za granicę.
Na pytanie dlaczego składając wniosek podał, że był dwa razy zatrzymany, a podczas przesłuchania mówił o trzech zatrzymaniach, odpowiedział, że na granicy był pośpiech i możliwe, że przez pomyłkę wpisano dwa zatrzymania.
Równocześnie cudzoziemiec oświadczył, że w kraju pochodzenia nie był poddawany przemocy fizycznej, aresztowany lub skazany wyrokiem sądu. Nie było także prowadzone przeciwko niemu żadne postępowanie sądowe lub administracyjne. Nie brał udziału w działaniach wojennych i nie należał do żadnej organizacji politycznej, kulturalnej, społecznej lub etnicznej.
W związku z faktem, iż w trakcie przesłuchania statusowego cudzoziemiec zadeklarował, iż w zamieszkiwanej republice był poddawany przemocy psychicznej i fizycznej, został poinformowany o konieczności przeprowadzenia konsultacji psychologicznej w celu weryfikacji wskazanych przez niego okoliczności. Wobec braku zgody cudzoziemca wywiad odbył się w trybie zwykłym.
W oparciu o opracowania Ośrodka Studiów Wschodnich i Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia Urzędu do Spraw Cudzoziemców, organ pierwszej instancji ustalił, że w okresie ostatnich 2-3 lat sytuacja panująca w C. nie uległa większym zmianom. W dalszym ciągu głównym czynnikiem wywołującym niestabilność w republice jest działalność fundamentalistycznego islamskiego podziemia zbrojnego, walczącego o oderwanie całego regionu [...] (w tym C.) od R. i utworzenie na jego terenach republiki rządzonej wg zasad szariatu - [...]. Podstawową metodą walki bojowników są zamachy na obiekty i personel federalnych i republikańskich struktur siłowych oraz administracji publicznej. W zamierzeniach sprawców, nie są one wymierzone w ludność cywilną (której bojownicy nie chcą zrażać do swej idei), choć zdarzają się wśród niej przypadkowe ofiary. Nawet najpoważniejsze ataki nie przynoszą obecnie bojownikom korzyści militarnych, gdyż nie uzyskują dzięki nim panowania nad określonym terytorium ani w znaczący sposób nie osłabiają potencjału osobowego i technicznego struktur siłowych, który jest odnawialny. Zamachy w praktyce służą głównie celom propagandowym, destabilizacji sytuacji oraz zastraszeniu oponentów. Z drugiej strony, działania sił bezpieczeństwa mają obecnie w przeważającej mierze charakter policyjny, skierowany przeciwko osobom związanym z podziemiem. Nie dochodzi przy tym do szeroko zakrojonych akcji pacyfikacji określonych terenów (zaczystek), zaś typowo wojskowe środki walki, takie jak czołgi czy lotnictwo, wykorzystywane bywają sporadycznie podczas najpoważniejszych starć z bojownikami na terenach słabo zaludnionych. Czasowe wprowadzanie na niektórych obszarach republiki tzw. prawnego reżimu operacji antyterrorystycznej (rodzaju stanu nadzwyczajnego) nie wpływa negatywnie na bezpieczeństwo ludności terenów nim objętych. Działania struktur siłowych wiążą się niekiedy z poważnymi naruszeniami praw człowieka, a zarazem rosyjskiego ustawodawstwa, takimi jak uprowadzenia, tortury czy zabójstwa, jednakże liczba tego typu zdarzeń - wobec całkowitej populacji republiki liczącej przeszło 1.200.000 osób - jest marginalna. Sam fakt przebywania (zamieszkiwania) na terenie C. nie naraża na doznanie krzywdy, o ile w przypadku danej osoby nie występują okoliczności zwiększające takie zagrożenie. Pomimo tego, wielu C., względem których takie okoliczności nie zachodzą decyduje się na wyjazd z rodzinnej republiki z powodu braku poczucia bezpieczeństwa osobistego, wynikającego z niestabilności panującej w C., autorytarnych rządów R. K., bezkarności funkcjonariuszy siłowych i członków władz, wszechobecnej korupcji oraz strukturalnego bezrobocia, jak też braku perspektyw poprawy sytuacji w możliwym do przewidzenia czasie.
Po rozpatrzeniu materiału dowodowego w sprawie Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z [...] maja 2013 r. odmówił cudzoziemcowi nadania statusu uchodźcy i udzielenia ochrony uzupełniającej oraz postanowił o wydaleniu go z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany, a także zakazał ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i państw obszaru Schengen przez okres 6 miesięcy.
Na skutek odwołania L. I., Rada do Spraw Uchodźców – decyzją z [...] lipca 2013 r. utrzymała w mocy decyzję organu pierwszej instancji w części dotyczącej odmowy nadania cudzoziemcowi statusu uchodźcy, odmowy udzielenia mu ochrony uzupełniającej oraz wydalenia go z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenia mu zgody na pobyt tolerowany, natomiast w części orzekającej o zakazie ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i państw obszaru Schengen przez okres 6 miesięcy, Rada uchyliła zaskarżoną decyzję i umarzyła postępowanie organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że zgromadzony materiał dowodowy w sprawie, zwłaszcza domniemane obawy cudzoziemca przed ponownym zatrzymaniem z uwagi na zabójstwo sąsiada, nie dawał podstawy do stwierdzenia, że cudzoziemiec był prześladowany przez władze publiczne z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych.
W pierwszej kolejności organ podkreślił, że okoliczność trzykrotnego zatrzymania cudzoziemcy w latach 2007-2011 nie została przez niego wiarygodnie uprawdopodobniona. Zeznania cudzoziemca były bardzo ogólnikowe, nie zawierały żadnych konkretnych danych i szczegółów zatrzymań, co rodziło uzasadnione wątpliwości, czy podane przyczyny opuszczenia kraju pochodzenia były prawdziwe. Organ jako przykład wskazał, że podczas przesłuchania cudzoziemiec zeznał, iż dwa kolejne zatrzymania miały związek z zabójstwem jesienią 2010 r. jego sąsiada A. A., pracownika Wydziału Śledczego miejscowego ROWD. Natomiast według ustaleń organu pierwszej instancji zabójstwo A. A. wraz z innymi osobami miało miejsce 28 czerwca 2008 r. W konsekwencji organ zeznania cudzoziemca w tym zakresie uznał za niewiarygodne.
Po wtóre za budzące wątpliwości co do prawdziwości organ uznał przedstawione kserokopie wezwań na przesłuchanie z 2012 r. Organ wyjaśnił, że nie mają one charakteru druku urzędowego i nie zawierają sygnatury akt sprawy, pieczęci organu wystawiającego wezwanie, charakteru wezwania oraz pouczenia o następstwach niestawienia się na wezwanie. W związku z tym organ nie wyklucza, że przedstawione wezwania wytworzono wyłącznie dla potrzeb niniejszego postępowania w celu uprawdopodobnienia rzekomych zagrożeń w kraju pochodzenia.
Dalej organ miał na uwadze, że cudzoziemiec opuścił kraj pochodzenia bez przeszkód i legalnie - na podstawie ważnego paszportu wydanego w 2011 r. Nie miał żadnych problemów w podróży przez terytorium R. i B.
Ponadto organ miał na uwadze fakt, że cudzoziemiec jeszcze przed rozpoznaniem wniosku o nadanie statusu uchodźcy nielegalne opuścił Polskę i udał się do N. Takie zachowanie – zdaniem organu - nie wyklucza, że poszukiwał on najkorzystniejszych warunków dla osiedlenia się w Europie z przyczyn osobistych lub bytowych, a nie z powodu obaw o własne bezpieczeństwo.
Rada do Spraw Uchodźców podzieliła również stanowisko organu pierwszej instancji, iż z analizy materiału dowodowego zebranego w sprawie nie wynikają także przesłanki dla udzielenia cudzoziemcowi ochrony uzupełniającej lub udzielenia zgody na pobyt tolerowany.
Cudzoziemiec nie oświadczył w toku postępowania, aby orzeczono wobec niego karę śmierci lub groziło mu wykonanie egzekucji. Nie powołał się również na realnie grożące mu tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie. Nigdy nie był on ścigany ani poszukiwany przez podmioty sprawujące władzę w kraju pochodzenia. R. opuścił legalnie i bez żadnego problemu. Brak było przesłanek wskazujących na zindywidualizowane, rzeczywiste ryzyko doznania przez cudzoziemca krzywdy. Obecnie nie można mówić o tym, by w C. miało miejsce powszechne stosowanie przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji wewnętrznego konfliktu zbrojnego. Wydalenie cudzoziemca do kraju pochodzenia nie będzie zagrażało w jakimkolwiek stopniu podstawowym prawom człowieka. Organ wskazał, że sytuacja w kraju pochodzenia choć nie jest całkowicie stabilna, to rzadko dotyka przeciętnego mieszkańca kraju, stąd nie można zakładać, że dotknął cudzoziemca.
Rada podkreśliła, że negatywna decyzja w sprawie o nadanie wnioskodawcy statusu uchodźcy nie wynikała z braku wiedzy o sytuacji w jego kraju pochodzenia i stanie przestrzegania w tym regionie praw człowieka, co sugerował cudzoziemiec w odwołaniu, lecz wyłącznie z oceny jego sytuacji osobistej i złożonych przez niego zeznań.
Jednocześnie Rada do Spraw Uchodźców uchyliła decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców w części dotyczącej zakazu ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i państw obszaru Schengen przez okres 6 miesięcy, gdyż w opinii Rady rozstrzygnięcie w tym zakresie pozbawione jest podstawy prawnej.
Skargę na decyzję z [...] lipca 2013 r. Rady do Spraw Uchodźców wywiódł L. I. Zaskarżonej decyzji zarzucił:
1. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, tj.:art. 8 i art. 11 k.p.a., art. 15 k.p.a., art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. art. 78 k.p.a.
2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 13, art. 15 ust. 1 oraz art. 97 ust 1 pkt 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 45 ust. 1 w zw. z art. 77 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W uzasadnieniu skargi skarżący obszernie rozwinął zarzuty skargi i podniósł, że wyrazem uchybienia przez Radę do Spraw Uchodźców zasady dwuinstancyjności jest nie uwzględnienie wniosku skarżącego o ponowne jego przesłuchanie celem wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, w tym wiarygodności przedstawionych dokumentów. Rada nie odniosła się także do argumentu dotyczącego braku winy skarżącego w tym, że przedstawione wezwanie na przesłuchanie zawiera braki formalne. Rada nie wzięła pod uwagę ani szczególnych okoliczności, w których dokumenty te były wydane (w atmosferze bezprawnych działań służb państwowych), ani przedstawionych w treści odwołania wyjaśnień.
Kolejnym argumentem świadczącym o naruszeniu zasady dwuinstancyjności był brak refleksji organu nad tym, jakie były powody niekompletnego przedstawienia faktów na granicy [...] uzasadniających nadanie cudzoziemcowi statusu uchodźcy. Skarżący jest przekonany, że przedstawienie niepełnych informacji podczas składania wniosku o nadanie mu statusu uchodźcy rzutowało w późniejszym okresie na odmówienie wiarygodności wyjaśnieniom złożonym przeze niego w trakcie pierwszego przesłuchania statusowego, i w rezultacie - skutkowało odmową objęcia go jedną z form ochrony międzynarodowej.
Skarżący podniósł również, że organ odwoławczy pominął informacje o aktualnej sytuacji w C. Nie uwzględnił ani raportów przedstawionych przez skarżącego, ani nie powołał własnych źródeł. Nie sposób też ustalić, do których dokładnie raportów organu pierwszej instancji znajdujące się w aktach sprawy powołał się Rada w uzasadnieniu decyzji, jakie wnioski z nich płyną, oraz dlaczego owe raporty są w ocenie organu bardziej wiarygodne niż raporty przedstawione treści odwołania. Przytoczone w treści odwołania raporty wskazują jednoznacznie, że "praworządność jest szczególnie zagrożona na [...], gdzie konflikt pomiędzy siłami rządowymi, powstańcami, islamskimi bojownikami i przestępcami doprowadził do licznych naruszeń praw człowieka, w tym zabójstw, tortur, fizycznego znęcania się i politycznie motywowanych porwań".
Co więcej, skarżący wskazał, że decyzja Rady wydana została w terminie późniejszym niż decyzja Szefa Urzędu co wymagałoby od organu ponownego zbadania sytuacji w kraju pochodzenia cudzoziemca, celem oceny czy sytuacja w międzyczasie nie uległa zmianie.
Rada do Spraw Uchodźców w odpowiedzi na skargę wniosła o jej oddalenie.
W piśmie procesowym z 15 października 2015 r. kurator ustanowiony dla skarżącego i uczestniczki postępowania, których miejsce pobytu nie jest znane podniósł, że organy administracji orzekające w sprawie swoje decyzje oparły na dwóch argumentach tj. fałszywości dokumentów przedstawionych przez cudzoziemca oraz na uznaniu zeznań cudzoziemca za sprzeczne, a w konsekwencji niewiarygodne.
W odniesieniu do domniemanej fałszywości wezwań na przesłuchanie przez ROWD kurator wskazał, iż organy nie zbadały w żaden sposób, jak takie wezwania w praktyce wyglądają, jak są wypełniane na terytorium C. Brak takich informacji w zgromadzonym materiale dowodowym. Organy nie mogły mieć zatem wiedzy, jak wygląda praktyka w tym zakresie (a nawet prawo), a zatem bez żadnych podstaw w zgromadzonym materiale dowodowym uznały, iż prawdziwe wezwanie na przesłuchanie powinno zawierać np. datę urodzenia cudzoziemca. Praktyka w tym zakresie może być w C. zupełnie inna niż w Polsce, nie można zatem przykładać miary polskiej do wezwań z C. Tym samym należy uznać, iż ustalenie, że dokumenty te nie są prawdziwe i nie są wiarygodne, jest dowolne, a zatem niezgodne z art. 80 k.p.a.
Z kolei odnosząc się do kwestii odmienności zeznań cudzoziemca złożonych w czasie składania wniosku o nadanie statusu uchodźcy z zeznaniami złożonymi w czasie przesłuchania, kurator podniosła, że zarówno Szefowi Urzędu do Spraw Cudzoziemców, jak i Radzie do Spraw Uchodźców znana jest sytuacja na przejściu granicznym w T. Nie ma tam warunków do składania kompletnego i wyczerpującego wniosku o status uchodźcy. Presja czasu często uniemożliwia Straży Granicznej prawidłowe zajęcie się sprawą uchodźczą na granicy. Organy w niniejszej sprawie nie tylko przymknęły na to oko, ale także wykorzystały sprzeczności, które się na skutek tych trudności na granicy pojawiły się w zeznaniach cudzoziemca. Nie zwróciły za to uwagi, iż w samym wniosku o nadanie statusu uchodźcy pojawiły się sprzeczności np. cudzoziemiec stwierdził w nim, że był wielokrotnie bity, a potem Straż Graniczna zaznaczyła, iż nie był on poddawany przemocy. Sprzeczności te mogą potwierdzać, iż Straż Graniczna nie przyłożyła odpowiedniej wagi do wypełniania wniosku cudzoziemca, nie zrobiła tego wystarczająco dokładnie, lub cudzoziemiec nie rozumiał zadawanych mu pytań.
W ocenie kuratora, organ pierwszej instancji naruszył art. 68 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP poprzez odstąpienie jego zastosowania z uwagi na brak zgody cudzoziemca. Kurator stanął na stanowisku, że zastosowanie tego przepisu nie jest warunkowane zgodą cudzoziemca i Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców ma obowiązek zapewnić cudzoziemcowi, który był poddawany przemocy, odpowiednie badania lekarskie lub psychologiczne, a gdy badania te potwierdzą, że był poddawany przemocy, postępowanie powinno być przeprowadzone w sposób określony w art. 68 ust. 2-4 ustawy. Cudzoziemiec nie został w toku przesłuchania pouczony o konsekwencjach przeprowadzenia konsultacji psychologicznej. Co więcej, zdaniem kurator niezrozumiałe jest, czemu organ nie podjął działań określonych w art. 68 ustawy przed przesłuchaniem statusowym, skoro fakt bycia poddanym przemocy przez cudzoziemca wynika już z treści wniosku o nadanie statusu uchodźcy. Okoliczność ta była zatem organom administracji znana już wcześniej, a nie wynikła dopiero na przesłuchaniu. Tym samym organ pierwszej instancji powinien był zapewnić odpowiednie badania cudzoziemcowi przed przeprowadzeniem przesłuchania i w zależności od ich wyników odpowiednio zorganizować przesłuchanie w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) dalej "p.p.s.a.", uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sąd, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej ma stwierdzić, że doszło nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.) lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Oceniając zasadność skargi w świetle wskazanych wyżej kryteriów, Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Rady do Spraw Uchodźców oraz utrzymana nią w mocy decyzja organ I instancji nie naruszają prawa w stopniu mającym lub mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Stosownie do treści art. 13 ust. 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Prześladowanie o którym mowa w art.13 ust.1 ww. ustawy musi, po pierwsze ze względu na swą istotę lub powtarzalność stanowić poważne naruszenie praw człowieka, w szczególności praw, których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art.15 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie 4 listopada 1950 r. Po drugie musi być kumulacją różnych działań lub zaniechań, w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowania (art. 13 ust. 3 ww. ustawy).
Nadanie statusu uchodźcy warunkowane jest zatem wykazaniem przez cudzoziemca, że żywi on "uzasadnioną obawę" przed prześladowaniem z określonych w ustawie powodów. Zgodnie bowiem z treścią art. 19 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy, cudzoziemcowi odmawia się nadania statusu uchodźcy, jeżeli nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia. W konsekwencji oznacza to, że osoba ubiegająca się o status uchodźcy winna w sposób nie budzący wątpliwości zasadność tej obawy wykazać. W tym względzie nie wystarcza jedynie stan uczuć osoby zainteresowanej i jej subiektywne przekonanie, lecz konieczne jest aby obawa ta została potwierdzona przez ocenę sytuacji obiektywnej poprzez odniesienie jej do realiów występujących w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o nadanie jej statusu uchodźcy. Dopiero na tym tle można dokonać właściwej oceny, czy dana osoba ubiegająca się o status uchodźcy rzeczywiście może obawiać się prześladowań ze strony własnego państwa. Innymi słowy ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy. W literaturze przyjmuje się, że "jeśli jakaś osoba ma zostać zakwalifikowana jako uchodźca, to konieczne jest stwierdzenie rozbratu pomiędzy nią a władzami kraju ojczystego. Jednakże sama opozycja czy niezgadzanie się z rządem sprawującym władzę nie wystarczają. Musi istnieć ryzyko poważnego uszczerbku dla tej osoby, stanowiące konsekwencję politycznych wypadków lub okoliczności. Wynika to wyraźnie z powiązania (...) faktu przebywania za granicą z obawą prześladowania. Oznacza to, po pierwsze, że akt lub akty stanowiące prześladowanie albo muszą być podejmowane przez same władze państwowe, albo przez inne ciała lub osoby prywatne, jeśli władze państwowe nie są w stanie lub nie chcą interweniować na rzecz jednostki" (zob. B. Wierzbicki, Sytuacja prawna uchodźcy w systemie międzynarodowej ochrony praw człowieka, Białystok 1993, s. 37).
Podkreślić należy, że oprócz wykazania uzasadnionej obawy prześladowania, wymaga się dodatkowo, aby takie prześladowanie miało za podstawę rasę, religię, narodowość, przynależność do określonej grupy społecznej lub poglądy polityczne uchodźcy. Nadanie statusu uchodźcy nie następuje ze względu na warunki życia lub sytuację ekonomiczną wnioskodawcy, lecz jedynie z uwagi na istniejące, realne i uzasadnione obawy prześladowania w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o taki status. O ile intencje tego rodzaju są bezsprzecznie zrozumiałe z życiowego punktu widzenia, o tyle winny być realizowane przez cudzoziemca w innych trybach, umożliwiających obywatelom państw obcych legalne przebywanie, czy też pracę na terenie Polski, nie zaś w trybie zarezerwowanym dla uchodźców. Ustawowe przesłanki, których wystąpienie jest konieczne do objęcia cudzoziemców ochroną, nie mogą być zatem interpretowane w sposób dowolny, nadmiernie zliberalizowany.
Postępowania administracyjne, których przedmiotem jest nadanie statusu uchodźcy wymagają przede wszystkim przeprowadzenie oceny oświadczeń ubiegającego się o tą ochronę cudzoziemca. W postępowaniu takim organy orzekające, co do zasady, napotykają bowiem na istotne utrudnienia w kompletowaniu materiału dowodowego. Brak jest realnych możliwości dokonywania przez organ bezpośrednich, samodzielnych ustaleń w odniesieniu do sytuacji cudzoziemca w kraju jego pochodzenia poprzez np. przesłuchanie świadków, dokonanie oględzin, itd. Wobec tego, że zasadniczym elementem materiału w sprawie są zeznania ubiegającego się o status uchodźcy cudzoziemca, organ zeznania te musi szczególnie wnikliwie zweryfikować i rozważyć w kontekście sytuacji, którą określa.
W tym miejscu należy wskazać, na inne instrumenty ochrony międzynarodowej, z których ewentualnie powinny skorzystać organy w ramach procedury uchodźczej. Instrumenty te, podobnie jak nadanie statusu uchodźcy mają ściśle określony cel, jakim jest, w szerokim ujęciu, ochrona osób zagrożonych w swoich krajach pochodzenia różnego rodzaju nieuzasadnionymi i dolegliwymi represjami, godzącymi w ich podstawowe prawa. Zgodnie z art. 15 ustawy o udzielaniu ochrony cudzoziemcom na terytorium RP, cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w wypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.
Ponadto organy obowiązane są do oceny przesłanek pozwalających na zastosowanie w sprawie art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, zgodnie z którymi cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP gdy jego wydalenie: 1) mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.; 1a) naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. nr 120, poz. 526 ze zm.), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu; 2) jest niewykonalne z przyczyn niezależnych od organu wykonującego decyzję o wydaleniu i od cudzoziemca. Stosownie zaś do treści art. 48 ust. 2 ww. ustawy, w przypadku gdy nie istnieją okoliczności uzasadniające udzielenie ochrony uzupełniającej albo zgody na pobyt tolerowany, w decyzji, w której odmawia się nadania statusu uchodźcy wnioskodawcy lub osobie, w imieniu której wnioskodawca występuje, orzeka się o ich wydaleniu, z wyłączeniem przypadków określonych w przepisie.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd podziela stanowisko organów administracji orzekających w sprawie, zgodnie z którym zeznania L. I. złożone w toku postępowania o nadanie statusu uchodźcy nie pozwalały przyjąć, że zasadnie żywi on obawę przed prześladowaniem w kraju pochodzenia.
W ocenie składu orzekającego zebrany materiał dowodowy był wystarczający do wydania rozstrzygnięcia w sprawie, stąd zarzuty skargi odnośnie naruszenia przepisów postępowania uznać należało za nietrafne. Skarżący jako zasadniczy powód ubiegania się o ochronę międzynarodową podał obawy o bezpieczeństwo swoje i rodziny jakie żywił w związku z jego zatrzymania przez struktury siłowe. Według zeznań skarżącego był on trzykrotnie zatrzymany w okresie 5 lat (2007-2011) i podczas tych zatrzymań był przesłuchiwany i poddawany przemocy fizycznej (bity, a nawet rażony prądem). Pierwsze zatrzymanie w 2007 r. związane było z podejrzewaniem skarżącego o pomoc bojownikom, kolejne w 2009 (wniosek o nadanie statusu uchodźcy) lub 2010 (protokół przesłuchania) oraz w 2011 r. pozostawały w związku ze śmiercią sąsiada skarżącego A. A. Skarżący dodał, że otrzymywał wezwania na przesłuchania i dwa z nich, datowane na 2 i 10 października 2012 r. dołączył do akt sprawy. Na żadne z wezwań nie stawił się i w dniu 13 października 2012 r. opuścił legalnie C.
Powyższe okoliczności, na co słusznie wskazały organy azylowe, nie prezentują w sposób czytelny i jasny przebiegu zdarzeń, w następstwie których cudzoziemiec podjął decyzję o opuszczeniu kraju pochodzenia. Tym samym złożone przez cudzoziemca oświadczenia nie uprawdopodobniły realności i dolegliwości indywidualnych prześladowań z przyczyn określonych w Konwencji Genewskiej. grożących cudzoziemcowi prześladowań z powodów konwencyjnych. Zasadnie organy odmówiły wiarygodności takim oświadczeniom, a w konsekwencji właściwie przyjęły, że oświadczenia te nie wskazują na ewentualne prześladowania.
Za takim stanowiskiem przemawia fakt, że cudzoziemiec aplikując o nadanie statusu uchodźcy powołał się na dwa zatrzymania (w 2007 r. i 2009 r.), oraz dodał, że prawie codziennie był zabierany z domu i bity. Z kolei w toku przesłuchania statusowego oświadczył, że był zatrzymany trzykrotnie (w 2007 r, 2010 r. i 2011 r.) i zaprzeczył "codziennemu" zatrzymaniu. Oznacza to, że w zależności od etapu postępowania skarżący podawał inną liczbę zatrzymań oraz inne daty zatrzymań. Argument skarżącego, że pomyłka co do liczby zatrzymań wynikała z chaosu panującego na przejściu granicznym w T., gdzie w dniu składania wniosek o nadania statusu uchodźcy był wzmożony ruch, a wniosek był wypełniany pod presją czasu nie może odnieść zamierzonego skutku. Jeśli nawet przyjąć, że skarżący bez własnej winy nie podał faktu zatrzymania w 2011 r., które było ostatnim zatrzymaniem i najmniej odległym w czasie od chwili opuszczenia C., to w żaden sposób nie może umknąć uwadze okoliczność braku wyjaśnienia ze strony skarżącego innych nieścisłościach (np. odmiennych dat, w których doszło do drugiego zatrzymania cudzoziemca) czy okoliczności, które zostały ujawnione dopiero w toku przesłuchania statusowego (np. brak wzmianki we wniosku o nadanie statusu uchodźcy o problemach skarżącego po zabójstwie sąsiada).
Na brak wiarygodności zeznań cudzoziemca wskazuje również sprzeczny z ogólnie znanymi faktami przebieg wydarzeń dotyczących śmierci sąsiada skarżącego. Skarżący podał, że wydarzenie to miało miejsce jesienią 2010 r. i zaraz po nim został zatrzymany, przesłuchiwany i nakłaniany do przyznania się do winy. Tymczasem jak ustalił organ pierwszej instancji, na podstawie ogólnodostępnych źródeł internetowych, sąsiad skarżącego A. A. (śledczy) został zamordowany w czerwcu 2008 r. Skarżący zaniechał wyjaśnienia kolizji w tak zasadniczej kwestii. Zasadnie organy nie dały wiary zeznaniom cudzoziemca co do historii zdarzeń i doświadczeń jakie miały spotkać cudzoziemca w kraju pochodzenia.
W kontekście niskiej wiarygodności cudzoziemca i jego zeznań, Sąd za zasadną uznał odmowę mocy dowodowej wezwaniom na przesłuchania w [...] ROWD na dzień 4 października 2012 r. i 12 października 2012 r. W świetle braku pewności czy w istocie zatrzymania cudzoziemca miały w ogóle miejsce, a jeśli tak to czy zatrzymaniom tym należy nadać charakter prześladowań na tle przesłanek określonych w Konwencji Genewskiej, to uzasadnione były wątpliwości organów administracji co do autentyczności przedstawionych dokumentów. Zwłaszcza, że przedstawione dokumenty nie zawierały tak elementarnych informacji jak: przedmiot sprawy oraz charakter, w jakim organy ścigania wzywały cudzoziemca. Niezrozumiały jest zarzut skargi, aby organ obligatoryjnie przeprowadzał postępowanie dowodowe co do obowiązującego prawa w kraju pochodzenia cudzoziemca i praktyk w wystawianiu wezwań na przesłuchania. Z treści przedłożonych dokumentów nie wynika, aby cudzoziemiec był podejrzewany o jakikolwiek czyn karalny czy groziła mu krzywda. Stąd prowadzenie postępowania dowodowego w powyższym kierunku nie przyczyniłoby się do innych ustaleń organu, niż poczynione. Zdaniem Sądu, organ zgodnie z art. 80 k.p.a. dokonał oceny przedstawionego dowodu i ocenie tej nie można przypisać dowolności.
Zamierzonego skutku nie może odnieść również zarzut nieuwzględnienia przez Radę do Spraw Uchodźców wniosku o ponowne przesłuchanie skarżącego na okoliczność wiarygodności przedstawionych dokumentów. Skarżący okoliczność tą mógł wyjaśnić w formie pisemnej, albowiem z powodzeniem składał wyjaśnienia w toku postępowania. Nie zaprzeczył, że wezwania zawierają braki formalne, jednocześnie podniósł, że nie może ponosić negatywnych konsekwencji za błędy organów ścigania.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 68 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, Sąd uznał go za chybiony. Co prawda przepis ten nakłada na organ obowiązek, ale nie w takim zakresie na jaki wskazują zarzuty skargi. Sąd w składzie orzekającym nie podziela stanowiska skarżącego, że organ obligatoryjnie przeprowadza badania lekarskie lub psychologiczne, gdy cudzoziemiec poinformuje, że był poddany przemocy. Zgodnie z tym przepisem organ ma zapewnić możliwość takiej opieki. Inne rozumienie tego przepisu, sprowadzałoby się do każdorazowego i przymusowego poddawania cudzoziemca badaniom lekarskim i psychologicznym, nawet gdy okoliczności sprawy takich badań nie wymagają. W niniejszej sprawie organ obowiązek wynikający z art. 68 ww. ustawy dopełnił.
W ocenie Sądu organy dołożyły wszelkich starań w celu zebrania wyczerpującego materiału dowodowego oraz przeanalizowały wnikliwie sprawę we wszelkich jej aspektach. Tym samym uczyniły zadość wymogom wynikającym z przepisów art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a. oraz 80 k.p.a., opierając swoją ocenę na przekonujących podstawach, przedstawiając obszerną argumentację w swoich rozstrzygnięciach. Zaskarżona decyzja została wydana z zachowaniem zasady dwuinstancyjności postępowania i w oparciu o całokształt materiału dowodowego, co zostało odzwierciedlone w uzasadnieniu decyzji, sporządzonego zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. Organ wyjaśnił stronie zasadność przesłanek, którymi kierują się przy załatwieniu sprawy (art. 11 k.p.a.), stąd prowadzone postępowanie prowadzone było w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej (art. 8 k.p.a.).
Ocena stanu faktycznego dokonana przez organy azylowe jest trafna, albowiem skarżący nie wykazał uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju, tj. przesłanek określonych w art. 13 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony. Organy miały przy tym na względzie sytuację społeczną, gospodarczą i polityczną w kraju pochodzenia cudzoziemca. Jak wskazały sytuacja w C. choć nie jest stabilna, to działania bojowników tylko incydentalnie dotykają ludność cywilną. Analogiczne wnioski płynął z raportów przedłożonych przez skarżącego w toku postępowania, z którymi skład orzekający się zapoznał.
Prawidłowe jest również stanowisko organu, że w odniesieniu do skarżącego nie zachodzą przesłanki uzasadniające przyznanie mu ochrony międzynarodowej w postaci ochrony uzupełniającej czy zgody na pobyt tolerowany. Z okoliczności faktycznych sprawy nie wynika bowiem, aby cudzoziemcowi w kraju pochodzenia groziła kara śmierci lub egzekucja. Brak jest również podstaw do uznania, że skarżący winien obawiać się represji, o których mowa w art. 15 pkt 2 ustawy o udzielaniu ochrony cudzoziemcom na terytorium RP (tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie). Z akt sprawy nie wynika też, aby skarżący podlegał tego rodzaju represjom w okresie poprzedzającym wyjazd z kraju pochodzenia. Z racji tego, że kraj pochodzenia skarżącego nie jest obecnie areną międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego, nie zachodzą przesłanki do uznania, że skarżącemu grożą prześladowania, o których mowa w art. 15 pkt 3 ww. ustawy.
Sąd stwierdza ponadto, że decyzja organu odwoławczego nie narusza przepisu art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W ocenie Sądu okoliczności sprawy nie dają podstaw do przyjęcia, że w razie powrotu do kraju pochodzenia skarżący stałby w obliczu zagrożeń wymienionych w wyżej wymienionym przepisie. Ponownie podkreślić należy, że z materiału dowodowego sprawy nie wynika, aby cudzoziemcowi groziły tego rodzaju represje w dacie opuszczenia kraju i aby stan ten uległ zmianie w chwili obecnej. Sąd orzekający w niniejszym składzie stoi na stanowisku, że organy administracji przeanalizowały sytuację skarżącego pod kątem każdej z powyższych przesłanek.
Z tych przyczyn Sąd uznał, że brak jest podstaw do podważenia legalności wydanej w sprawie decyzji i działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło