IV SA/Wa 882/11
WyrokWSA w Warszawie2011-09-14
Skład orzekający: Łukasz Krzycki, Alina Balicka, Aneta Dąbrowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Główny Geodeta Kraju prawidłowo zastosował sankcje dyscyplinarne wobec geodety za opóźnienia w przekazaniu prac geodezyjnych do zasobu oraz za nieprzedłożenie opracowania geodezyjnego wykonanego na zlecenie sądu?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że organ administracji nie wyjaśnił należycie istotnych okoliczności sprawy przed wydaniem orzeczenia. Chociaż organ prawidłowo przypisał geodecie winę za opóźnienia w przekazaniu prac i nieprzedłożenie opracowania sądowego do zasobu, to uzasadnienie decyzji było niejednoznaczne co do tego, czy wyłącznie te czyny stanowiły podstawę sankcji. Brak precyzyjnego wskazania, które z zarzucanych czynów miały wpływ na surowość kary, uniemożliwił ocenę legalności i proporcjonalności zastosowanej sankcji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J. S. na decyzję Głównego Geodety Kraju (GGK) o zawieszeniu uprawnień zawodowych na okres jednego roku. Decyzja została wydana w związku z zarzutami o naruszenie przez geodetę obowiązku należytej staranności, w tym obowiązku zgłoszenia prac geodezyjnych do zasobu oraz przekazania ich lub informacji o nich. Zarzuty obejmowały opóźnienia w przekazaniu prac geodezyjnych do zasobu, nieprzedłożenie opracowania geodezyjnego wykonanego na zlecenie sądu oraz nieinformowanie o zmianach terminów. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, kwestionując m.in. kwalifikację analizy dokumentów jako pracy geodezyjnej oraz surowość zastosowanej kary.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Głównego Geodety Kraju, stwierdzono, że nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku, i zasądzono od Głównego Geodety Kraju na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Alina Balicka, Sędzia WSA Aneta Dąbrowska, Protokolant st. ref. Marcin Lesner, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 września 2011 r. sprawy ze skargi J. S. na decyzję Głównego Geodety Kraju z dnia [...] lutego 2011 r. nr [...] w przedmiocie zastosowania sankcji dyscyplinarnych 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 3. zasądza od Głównego Geodety Kraju na rzecz skarżącego J. S. kwotę 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2011 r. Główny Geodeta Kraju, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 K.p.a., utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia [...] stycznia 2011 r. o zawieszeniu uprawnień zawodowych dla p. J. S. na okres jednego roku, w związku z treścią art. 46 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2010 r. Nr 193, poz. 1287 ze zm.).
Uzasadniając decyzję wskazano, iż ze stosownym wnioskiem o nałożenie kary dyscyplinarnej wystąpił [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego. Przytoczono, jaka była treść wniosku oraz stanowisko zainteresowanego, w tym wyrażone we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy.
Organ uznał, iż zachodzą przesłanki wymierzenia kary dyscyplinarnej przywołując okoliczność, iż p. J. S. (zwany dalej Geodetą) uchybił obowiązkowi należytej staranności (art. 42 ust. 3 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne) naruszając:
- art. 12 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne w zakresie obowiązku zgłoszenia prac geodezyjnych a następnie ich przekazania lub informacji o nich do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, zwanego dalej "zasobem",
- § 6 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 16 lipca 2001 r. w sprawie zgłaszania prac geodezyjnych i kartograficznych, ewidencjonowania systemów i przechowywania kopii zabezpieczających bazy danych, a także ogólnych warunków umów o udostępnianie tych baz (Dz.U. Nr 78 poz. 837) w zakresie obowiązku informowania powiatowego ośrodka, który przyjął zgłoszenie wykonania prac o zmianach zakresu, rodzaju i terminu ich zakończenia oraz przerwaniu lub zaniechaniu ich wykonywania oraz w ostatnim przypadku przekazania do ośrodka po uprzednim uzgodnieniu, tych z nich, które podlegają przekazaniu,
- § 7 wskazanego rozporządzenia w zakresie etapowego przekazywania prac złożonych i długotrwałych.
Uzasadniając zarzuty przywołano poniższe zdarzenia.
Na zlecenie Sądu Rejonowego w B. (sygn. akt I [...]) była opracowywana przez Geodetę, na podstawie dokonania zgłoszenia do zasobów, opinia geodezyjna celem ustalenia granic miedzy działkami z opisem ich kształtowania od lat 70 ubiegłego wieku. Termin zakończenia pracy określono na 31 grudnia 2006 r. Dopiero na wezwanie ośrodka dokumentacji geodezyjnej i kartograficznej (zwanego dalej "ośrodkiem") w 2008 roku Geodeta przedłużył termin do końca 2009 roku (informacje o zmianie terminu przekazano dopiero na wezwanie, z 712 dniowym opóźnieniem). Jednocześnie na podstawie sporządzonej opinii sąd wydał w dniu [...] maja 2009 r. postanowienie w sprawie sygn. akt [...], natomiast opinia powinna być przedłożona sądowi po przyjęciu prac geodezyjnych do zasobów. Geodeta wzywany do zdania wykonanej pracy nie uczynił tego i dnia 28 grudnia 2009 r. ją anulował. Z kolei w trakcie wykonywania pracy, wbrew twierdzeniom Geodety wykonywano pomiary na gruncie.
Geodeta przyznał (pismo z dnia 30 lipca 2010 r.), że dokonał analizy danych zawartych w operatach geodezyjnych otrzymanych po zgłoszeniu pracy geodezyjnej a jest to pracą geodezyjną. O wykonaniu pracy geodezyjnej świadczą również fragmenty sporządzonej opinii, gdzie wskazano, jaki stan zastano na gruncie, w tym m.in., iż kamień z wyrytym krzyżem, znajdujący się w odległości 91 m. od ogrodzenia, nie pokrywa się z żadną z miar przedstawionych we wcześniejszych operatach geodezyjnych. Dalej wskazano, iż w celu usunięcia błędów oraz określenia najbardziej prawidłowego przebiegu granic wykonano pomiar sytuacyjny bezpośrednio na gruncie. Zaznaczono, iż prawidłowy zdaniem Geodety przebieg granicy został wyeksponowane kolorem zielonym na mapie, która została opracowana na podstawie pomiaru kontrolnego bezpośrednio na gruncie jak i danych geodezyjnych znajdujących się w zasobie archiwalnym.
Z kolei według informacji z Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w T. geodeta nie przekazał ani nie poinformował o zmianie terminu przekazania 4 wymienionych prac geodezyjnych, dopiero po wszczęciu postępowania dyscyplinarnego podjął stosowne działania (zdał prace bądź zwrócił się o przedłużenie terminu, co nastąpiło odpowiednio z opóźnieniem od 76 do 518 dni).
Organ przywołał również pismo Geodety Powiatowego w B., Wynikało z niego, iż Geodeta nie przestrzega zadeklarowanych terminów realizacji prac geodezyjnych, był wielokrotnie wzywany do uzupełniania złożonych dokumentów, w przypadku anulowanych prac nie zwracał otrzymanych materiałów, przy sporządzaniu opinii dla potrzeb sądowych stosował praktykę polegającą na zgłaszaniu pracy a następnie anulowaniu zgłoszenia i nie przekazywaniu do zasobów żadnej dokumentacji. Geodeta przekazywał sądowi nierzetelne informacje w zakresie możliwości realizacji prac a wykonane prace nie spełniały wymogów obowiązujących przepisów prawa oraz standardów w zakresie geodezji i kartografii. Odnosząc się do zarzutów Strony, iż stanowisko organu stanowi element nagonki na niego z uwagi na osobisty konflikt z Geodetą Powiatowym organ wskazał, iż brak jest podstaw do formułowania takiej tezy skoro wniosek o ukaranie złożył organ uwzględniający wcześniej szereg jego zarzutów do pracy ośrodka w B. a ostatecznie o karze dyscyplinarnej orzeka inny organ – Główny Geodeta Kraju.
Wywiedziono, iż działania Geodety wynikają bądź z nieznajomości przepisów prawa bądź z celowego działania. W każdym możliwym przypadku jego postępowanie jest naganne i potwierdza naruszenie przez niego z własnej winy art. 42 ust. 3 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne. Osoba legitymująca się uprawnieniami zawodowymi powinna wiedzieć, jakie konsekwencje grożą za nienależyte, niestaranne i niezgodne z obowiązującym przepisami prawa wykonywanie prac geodezyjnych. Wskazano, iż kara jest najbardziej adekwatna do stopnia winy. Za zastosowaniem konkretnego wymiaru kary pomimo, iż środki te są stasowane w stosunku do Geodety po raz pierwszy, przemawia ich ciężar gatunkowy, wielość ujawnionych uchybień przekroczeń terminów, rozmiar tych przekroczeń oraz wielokrotne nie przekazywanie materiałów z wykonanych prac geodezyjnych do zasobów.
W skardze na decyzję rzaz dodatkowym piśmie procesowym (k. 35-42) profesjonalnego pełnomocnika – adwokata - p. J. S. sformułował następujące zarzuty:
- naruszenie przepisów postępowania - art. 7, 10, 11, 75 – 78, 80, 81 i 107 § 3 K.p.a. - wywodzono, iż organ administracji nie dokonał ustaleń, co do kwestii winy po stronie skarżącego, pominięto twierdzenia i wnioski dowodowe Strony, braku oceny wiarygodności zebranego materiału dowodowego (wskazania, które dowody organ uznał a którym odmówił wiarygodności), nie zawiadomiono Strony o zgromadzeniu materiału dowodowego,
- naruszenie przepisów prawa materialnego – art. 2 pkt 1 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne przez błędne przyjęcie, że analiza dokumentów, znajdujących się w zasobie, stanowi pracę geodezyjną, jak również, iż każdy pomiar (np. sprawdzający czy pomocniczy w identyfikacji szczegółu terenowego) jest taką pracą; art. 46 ust. 1 tej ustawy poprzez zastosowanie zbyt surowego środka karnego i jej art. 42 ust. 3 poprzez przyjęcie, iż Skarżącemu można postawić zarzut bez wyraźnego wykazania i udowodnienia, na czym naruszanie polega i że jego wyłącznie obciąża wina – w szczególności bezpodstawnie uznano, iż przedłużanie zakańczania prac i przekazywania operatów jest "nagminnym" działaniem skarżącego.
Uzasadniając zarzuty wskazano na następujące uwarunkowania:
- błędnie w podstawie prawnej decyzji z dnia [...] stycznia 2011 r. przywołano art. 46 ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne, gdy chodzi o rodzaj sankcji (pozbawienie uprawnień na jeden rok) – tym czasem w kolejnej decyzji utrzymano ją w mocy,
- organ nie ocenił, jakie znaczenie dla oceny winy skarżącego miały kwestie podnoszone w skargach na działanie ośrodka w B., wskazano z kolei, iż Geodeta Powiatowy skierował także do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Geodetę, jednak sprawa został umorzona,
- brak jest przepisu prawa, który wskazywałby, w jakim terminie należy dokonać prolongaty deklarowanego terminu wykonania pracy ani w jakim terminie należy złożyć sporządzoną pracę,
- organ administracji mylnie uznaje, iż nieprzekazanie pracy w ogóle może być identyfikowane z jej nie przekazaniem w terminie,
- analiza materiałów sprowadzona na potrzeby sądu nie jest pracą geodezyjną – pojęcie takie nie jest wymienione w definicji: celem wykonania pracy było wskazanie, na zlecenie sądu powszechnego, która z dokumentacji znajdujących się w zasobie jest zdaniem Geodety prawidłowa, sąd wybrał, według którego operatu przyjmuje granice, Geodeta nie dokonywał natomiast rozgraniczenia, co wymagałoby wykonania operatu,
- nie można uznać, iż każdy pomiar na gruncie, również namierzenie sprawdzające, jest pracą geodezyjną (np. pomiary na potrzeby własne dokonywane przez właściciela),
- przyczyna przedłużenia oddania materiałów w sprawie sygn. akt [...] był fakt, iż oprócz opinii podstawowej (z 2005 roku) Geodeta sporządzał jeszcze 5 opinii uzupełniających a sąd wyrokował dopiero w połowie 2009 roku, winą było nie poinformowanie o przedłużeniu prac, lecz nie ich nie zdanie,
- bezpodstawne jest stanowisko organu, iż opinie geodezyjne przed przedłożeniem sądowi podlegają ocenie przez ośrodek (w trybie przyjęcia do zasobów),
- nie konsekwentne jest stanowisko organu, który wskazuje, iż nie dokonuje merytorycznej kontroli opinii przedkładanej do sądu, a jednocześnie stawia zarzut, iż nie dokonano stosownej kontroli na etapie złożenia do zasobów, nie możliwe było przekładanie opinii do zasobów, zwłaszcza, iż niektóre z nich były formułowane ustnie (na rozprawie),
- geodeta, o ile chodzi o wykonywanie zadań dla potrzeb sądu, jako biegły nie może ponosić odpowiedzialności w ramach środków dyscyplinarnych wskazanych w ustawie - Prawo geodezyjne i kartograficzne, opinie takie podlegają wyłącznie ocenie sądu właściwego w sprawie, co potwierdza stosowne orzecznictwo (wyroki NSA sygn. akt II SAB 138/98 i SA/Wa 1776/08; wyrażono pogląd, iż działalność w charakterze biegłego i sporządzanie opinii na rzecz sądu nie jest wykonywaniem samodzielnych funkcji w dziedzinie geodezji i kartografii, wykonywanie prac dla potrzeb sądu nie jest wymienione w art. 42 ust. 2 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne,
- osoba, która nierzetelnie spełnia obowiązki, jako biegły nie może ponieść odpowiedzialności zawodowej, ale może być to podstawą do zwolnienia jej z funkcji biegłego sądowego w trybie odrębnych regulacji,
- sąd wydał orzeczenie na podstawie projektu lub stanowiska biegłego bez zlecenia mu sporządzenia odpowiedniej dokumentacji – wina za to nie może obciążać biegłego,
- nie dołączono do akt administracyjnych akt z postępowania sądowego sygn. akt [...] – organ nie zbadał, jaki zakres prac był w istocie wykonywany przez biegłego,
- wskazując przewinienia (4 przypadki opóźnień) organ nie przywołał żadnego przykładu, aby opracowania były nierzetelne (kwestia opinii dla potrzeb sądu) ani żadnego przypadku skarg od osób, na rzecz których były wykonywane prace,
- organ nie wskazał szczegółowo, jakimi przesłankami kierował się przy wyborze rodzaju kary, nie wyjaśnił, jaki ustalił i wziął pod uwagę stopień zawinienia oraz rodzaj i charakter naruszenia, nie wskazał, dlaczego nie uwzględnił, iż naruszenie nastąpiło pierwszy raz.
Wniesiono o zwrot kosztów postępowania sądowego.
W odpowiedzi na skargę GGK wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie Skarżący wskazał, iż nagminną praktyką ośrodków jest przymuszanie geodetów, aby pozyskiwali materiały geodezyjne w trybie zgłoszenia pracy geodezyjnej a nie zamówienia na materiały.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa, w zakresie obowiązku właściwego wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy przed wydaniem orzeczenia.
W rozpoznawanej sprawie GGK orzekał w trybie przepisów dotyczących wymierzenia kary dyscyplinarnej. W tego rodzaju sprawie kluczowe znaczenie ma ustalenie, czy doszło do popełnienia konkretnych nagannych czynów, które mogą być klasyfikowane, jako naruszenie zasad wskazanych w art. 42 ust. 3 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne oraz ich ocena w kontekście doboru stosownej, adekwatnej sankcji.
Przenosząc to rozważnie na realia konkretnej sprawy należy wskazać, iż organ administracji trafnie przypisał Skarżącemu winę, gdy chodzi o następujące czyny:
- opóźnienie, co do przekazania prac geodezyjnych w stosunku do zadeklarowanych terminów bądź nie przedłużenie tych terminów w przypadku 4 prac (fakty są tu niekwestionowane między stronami),
- nie przedłożenie do zasobu prac geodezyjnych sporządzonych w toku postępowania w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym w B. pod sygn. akt [...].
Co do drugiego z postawionych zarzutów Strona kwestionuje jego zasadność podnosząc w pierwszym rzędzie, iż odpowiedzialność z tytułu domniemanych nieprawidłowości, gdy chodzi o wykonywanie zadań biegłego sądowego nie może być egzekwowana na gruncie środków dyscyplinarnych wskazanych w ustawie - Prawo geodezyjne i kartograficzne. Abstrahując od kwestii, czy istotnie biegłym w zakresie geodezji przed sądem powszechnym może być osoba niedysponująca uprawnieniami do wykonywania samodzielnych funkcji, nadanymi w myśl ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne (co nie jest przedmiotem sprawy), należy wskazać, iż osoba dysponująca uprawnieniami geodety jest obowiązana do działania zgodnie ze standardami zawodowymi niezależnie od okoliczności, w jakim celu wykorzystuje swoje umiejętności. Prawodawca uznając iż samodzielna funkcja geodety wymaga by pewne zadania wykonywały osoby o stosownym zaufaniu publicznym, ustanowił środki dyscyplinujące, umożliwiając egzekwowanie odpowiedzialności za niewłaściwe wykonywanie zdań w trybie administracyjnym. Brak przesłanek dla wywodzenia, iż środki te nie mogą być zastosowane w przypadku wykonywania zadań geodety np. w ramach postępowania przed sądem. Oczywiście odpowiedzialność w trybie administracyjnym może być egzekwowana wyłącznie w kwestiach związanych stricte z wykonywaniem prac geodezyjnych, nie zaś generalnie trafności formowanych uwag i opinii przygotowywanych dla potrzeb sądu.
W rozpoznawanej sprawie wywodzi się, iż wydanie opinii dla sądu nie stanowi wykonywania samodzielnej funkcji w geodezji i kartografii w myśl art. 42 ust. 2 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne. Teza ta jest trafna, lecz jedynie o tyle o ile w ramach formułowania określonej opinii nie dochodzi do kierowania pracami lub wykonywania czynności rzeczoznawcy podlegających zgłoszeniu do zasobów, w myśl art. 12 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne (w zw. z art. 42 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy).
W rozpoznawanej sprawie Strona skarżąca wywodzi, iż sytuacja taka nie miała miejsca. Z poglądem takim nie można się zgodzić.
Nie kwestionowane jest w sprawie, iż dla potrzeb sądu sporządzono opracowanie geodezyjne (co poprzedzone było analizą zasobów geodezyjnych i odnośnymi pomiarami w terenie - patrz przytaczane przez organ w uzasadnieniu fragmenty opinii Geodety). W tym przypadku nie ulega wątpliwości, iż doszło do wykonania pracy geodezyjnej, skoro w myśl art. 2 pkt 1 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne jest nią wykonywanie pomiarów geodezyjnych i sporządzanie oraz przetwarzania dokumentacji geodezyjnej. Bez znaczenia jest wobec tego podnoszona kwestia, iż w definicji nie posłużono się pojęciem analizy dokumentacji. Skoro dla potrzeb sądu biegły miał stworzyć dokumentacje umożliwiającą przesądzenie, jak w istocie przebiegała granica (z naniesieniem danych wynikających z dawnych opracowań) to nie wątpliwie doszło do przetworzenia dokumentacji i sporządzenia nowej. Zaznaczyć wypada iż nawet reprodukowanie materiałów geodezyjnych stanowi pracę geodezyjna choć nie podlega ona zgłoszeniu i przekazaniu, o ile służy wyłącznie zleceniodawcy i wykonawcy (§ 13 ust. 1 pkt 9 rozporządzenia w sprawie zgłaszania prac geodezyjnych). Kwestia prowadzenia pomiarów geodezyjnych, jako wykorzystywanych dla potrzeb sporządzenia przedmiotowego opracowania w niniejszej sprawie nie budzi także wątpliwości mając na uwadze katalog czynności związanych z pomiarami w terenie, które prawodawca expressis verbis zaliczył do prac geodezyjnych, lecz wyłączył obowiązek ich zgłaszania i przekazywania do zasobów (patrz § 13 ust. 1 pkt 1-3, 5-8 rozporządzenia w sprawie zgłaszania prac geodezyjnych) W kwestii tej istotne znaczenie mają też uwagi zawarte w końcowej części uzasadnienia.
Analogiczne wnioski, do wynikających z brzmienia przepisów, wywieść należy przy zastosowaniu wykładni celowościowej – trzeba mieć bowiem na uwadze cel utworzenia zasobów i ustanowienie procedur przyjmowania prac. Opracowania geodezyjne zgodnie z koncepcją prawodawcy, m.in. z uwagi na to, iż stanowią podstawę prowadzenia urzędowych zbiorów danych (np. rejestru gruntów i budynków) jak również w pewnych przypadkach orzekania przez organy władzy (także sądowniczej), winny spełniać określone standardy techniczne, co kontrolowane jest właśnie w ramach procedury przyjmowania opracowania do zasobów geodezyjnych (patrz np. § 9 pkt 2 i 3 rozporządzenia w sprawie zgłaszania prac geodezyjnych - osiągnięcia wymaganych dokładności, zgodności opracowania ze standardami technicznymi dotyczącymi geodezji, kartografii oraz krajowego systemu informacji o terenie). Z kolei idea gromadzenia opracowań stanowiących prace geodezyjne w zasobach ma dodatkowo taki cel, aby było potencjalnie możliwe ich wykorzystywanie np. dla potrzeb uzupełniania zasobów bez potrzeby ponawiania tych samych prac (patrz § 5 pkt 3 rozporządzenia w sprawie zgłaszania prac geodezyjnych). Np. w przedmiotowej sprawie, wobec określenia w orzeczeniu sądowym granic według linii proponowanych w sporządzonym przez Geodetę opracowaniu (linia zielona) o ile przyjęte byłoby ono od zasobów, nie byłoby konieczne przeprowadzanie kolejnych prac geodezyjnych w celu wprowadzenia danych, co do ostatecznego przebiegu granic w ewidencji gruntów i budynków.
Trafnie wywodzi Strona skarżąca brak jej odpowiedzialności za to, iż w danej sprawie sąd powszechny orzekał na podstawie dokumentacji, która nie została zweryfikowana w ramach procedury przyjęcia do zasobów. Geodety odpowiada jednak za to, iż będąc profesjonalistą przedłożył on sądowi taką dokumentację, i w tym zakresie wyłącznie formowane są trafne zarzuty przez organ administracji. Nie sformułowano także zarzutu, co do jakości sporządzonych prac (nie była ona weryfikowana, skoro nie została przekazana do zasobów) jednak wskazano, iż uchybiono wymaganiu przedłożenia pracy do zasobów (naruszanie art. 12 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne).
Bez znaczenia jest kwestia, iż sporządzone opracowanie stanowiło wyłącznie próbę odzwierciedlenia danych zawartych we wcześniejszych poddanych analizie operatach. Opracowanie geodezyjne sporządzone na potrzeby sądu, na którym odzwierciedlono dane archiwalne (m.in. z operatów z lat 70-tych ub. wieku), powinno spełniać aktualne standardy techniczne, jest, więc w istocie nowym opracowaniem sporządzonym poprzez przetworzenie dokumentacji archiwalnej.
Rację ma z kolei Strona każąca, iż nie każda opinia geodezyjna musi mieć charakter pracy geodezyjnej (podlega zgłoszeniu). Dotyczy to tylko sporządzania i przetwarzania dokumentacji, przy czym pojęcie przetworzenia należy rozumieć, jako sporządzenie nowej dokumentacji na podstawie dokumentacji wyjściowej, nie zaś jak to podnosi Skarżący wyrażenie wyłącznie swojego stanowiska, co do dokumentacji np. werbalnie.
Nie zasadny jest zarzut nie załączenia całości akt postępowania sądowego w sprawie sygn. akt [...], bowiem stosowne fragmenty sporządzanej wówczas dokumentacji są wystarczające przy ocenie, dla potrzeb niniejszego postępowania, iż doszło do wykonania pracy geodezyjnej.
Nie zasadny jest wobec tego zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego tj. art. 2. pkt 1 i art. 12 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne.
Mając na uwadze powyższe uwarunkowania faktyczne nie budzi zastrzeżeń przypisanie Stronie skarżącej winy za 5 wskazanych wyżej czynów – 4 przypadki opóźnień i nieprzekazanie dokumentacji do zasobów.
Z treści uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia nie wynika jednak jednoznacznie przede wszystkim, czy wyłącznie te czyny miał organ na względzie orzekając o sankcji dyscyplinarnej o stosownej surowości. Z treści uzasadnienia decyzji można wnosić, iż miał on także na względzie zarzuty formułowane przez ośrodek w B. Nie wskazano jednocześnie katalogu konkretnych zdarzeń na potwierdzenie ogólnie sformułowanych zarzutów. W tej sytuacji nie można uznać, aby popełnienie przypisanych przez ośrodek czynów były weryfikowane przez organ orzekający, nie mogła się także do nich odnieść Strona skarżąca, w końcu kwestie te nie mogą być ocenione przez Sąd, badający wyłącznie legalność działania organu administracji. Zagadnienie to jest stosunkowo istotne skoro Strona skarżąca podnosiła, iż zarzuty są formułowane z uwagi na osobisty konflikt z osobą kierującą ośrodkiem (co próbowano uwiarygodniać w trakcie postępowania, powołując się na wnoszone skargi). W takiej sytuacji ogólnikowe stwierdzenia, co do rodzaju stwierdzonych nieprawidłowości, nie mogły stanowić podstawy do formułowania opinii, czy istotnie wskazane uchybienia mają charakter nagminny czy też są przykładowo jednostkowe.
Poza kwestiami domniemanych licznych opóźnień, tak ma się sprawa z zarzutem zgłaszania prac geodezyjnych do ośrodków a następnie ich wycofywania. Geodeta wprawdzie tego nie neguje, tłumaczy jednocześnie że jest to następstwem nieprawidłowego działania ośrodków ("wymuszania" kwalifikowania prac, jako "geodezyjne"). Organ administracji jednak, poza sporządzenia dokumentacji w sprawie o sygn. akt [...] nie przywołuje żadnego materiału dowodowego, który mógłby stanowić podstawę dla oceny, jaki w istocie jest rozmiar nagannego procederu. Wprawdzie należy przyznać rację organowi administracji, co do zasady, iż Geodeta, jako osoba zaufania publicznego, jest obowiązany postępować zgodnie z prawem. Nie może więc skutecznie ekskulpować się, podnosząc pozaprawne działania pracowników ośrodków, winien natomiast poprzez podjęcie odpowiednich działań (patrz np. znana mu instytucja skarg) przeciwdziałać nagannym praktykom. Jednak ocena jego czynów, w kontekście doboru proporcjonalnie surowej sankcji, wymaga ustalenia, jaki jest w istocie rozmiar zarzucanych mu uchybień w kontekście ilości wykonywanych prac oraz jego twierdzeń, iż praktyka działań ośrodków jest wadliwa, a jak przyznał pełnomocnik organu na rozprawie, możliwości egzekwowania przez organy nadrzędne zaleceń, co do eliminowania nieprawidłowości stwierdzonych w ramach nadzoru nad ośrodkami są ograniczone.
Podobnie wnikliwej oceny, w kontekście miarkowania kary, wymagają wskazane przypadki opóźnień, co do przekazania dokumentacji, czy przedłużenia terminu jej przekazania. Inaczej bowiem należy ocenić czyny Geodety w kontekście dokuczliwości kary, o ile opóźnienia wynikają wyłącznie z jego zaniedbania (tzn. dokumentacja może być przekazana lecz tego nie uczyniono, co świadczy o oczywistym niedbalstwie) inaczej zaś, gdy nieprzekazanie wynika z przyczyn obiektywnych tj. spowodowane obiektywnymi względami przedłużenia sporządzenia pracy - wówczas uchybieniem jest tylko nie zgłoszenia przedłużenia terminu wykonania pracy.
Z kolei zarzut istotnych opóźnień, jako przesłanka bardziej surowej sankcji, musi być odniesiony do całokształtu działania Geodety, w szczególności wymaga ustalenia (co musi być odzwierciedlone w uzasadnieniu decyzji), czy konkretne przypadki mają charakter odosobniony mając na uwadze ilość realizowanych prac, czy też, jak można wnosić uznał organ w niniejszej sprawie, w świetle jego ogólnych stwierdzeń, są nagminne. Z kolei trafnie organ wskazuje, iż gdy chodzi o prace geodezyjne sporządzane dla potrzeb postępowań sądowych, ewentualna ich przewlekłość nie będzie z reguły miała wpływu na terminowość wykonania prac, bowiem stosowna praca powinna być zgłoszona i przyjęta przez ośrodek po jej wykonaniu bez względu na okoliczność, kiedy zostanie ona przedłożona, czy ostatecznie wykorzystana przez sąd.
W kontekście powyższych uwarunkowań sformułowane w uzasadnieniu orzeczenia konkluzje, z których wywodzi się zasadność zastosowania wybranego środka dyscyplinującego, nie mogą być uznane za prawidłowo uzasadnione. W szczególności dotyczy to sformułowań "wielość ujawnionych uchybień", "wielokrotne nieprzekazywanie materiałów z wykonywanych prac" jako przesłanek zastosowania stosunkowo surowej sankcji w stosunku do osoby karanej dyscyplinarnie po raz pierwszy. Należy zauważyć, iż w dużym zakresie uzasadnienie stanowi przytoczenie tez prezentowanych przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego (jako wnoszącego o wymierzenie kary), stosunkowo zdawkowo natomiast organ administracji wskazał, w jakim zakresie podziela to stanowisko, gdy chodzi o ustalenia faktyczne i ich ocenę.
Brak precyzyjnego wskazania, czy i jakie spośród czynów zarzucanych przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w B. stanowiły przesłankę ustalenia sankcji o stosownej dokuczliwości, uniemożliwia odniesienie do zarzutu nie wzięcia pod uwagę przez organ administracji, iż określone opóźniania, co do przekazywania prac geodezyjnych w tym ośrodku wynikały z zaniedbań ośrodka, co, do których skargi geodety były uwzględnione.
Uzasadniony jest wobec tego zarzut naruszenia przepisów postępowania w kontekście właściwego wyjaśnienia sprawy, co musiałoby zostać odzwierciedlone w adekwatnym uzasadnieniu - mogło to mieć istotny wpływ na treść orzeczenia (zasadność zastosowania sankcji o określonej dolegliwości). Z kolei, wobec braku właściwego wyjaśnienia sprawy przedwczesne byłaby ocena, czy doszło, w kontekście proporcjonalności sankcji, do naruszenia przepisu prawa materialnego tj. art. 46 ust. 1 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne.
Natomiast nie zasadne są zarzuty naruszenia innych przepisów postępowania i przepisów prawa materialnego. Poza okolicznościami przywołanymi powyżej Sąd miał na względzie następujące uwarunkowania:
- zarzut nie zapewnienia stronie udziału w postępowaniu administracyjnym mógłby mieć znaczenie, o ile wywiedzionoby w tym kontekście, iż mogło to mieć wpływ na wynik sprawy; w rozpoznawanej sprawie zarzucono, iż nie poinformowano Skarżącego o zgromadzeniu całości dokumentacji; nie mogło to mieć wpływu na wynik sprawy, bowiem wobec uchybienia temu wymaganiu przed wydaniem pierwszej decyzji w sprawie (z dnia [...] stycznia 2011 r.), Strona mogła wnieść wszelkie uwagi na etapie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, a na etapie tym materiał dowodowy nie był już uzupełniany przez organ administracji, Stronie zapewniono także możliwość wyrażenia stanowiska w toku postępowania przed wydaniem pierwszego orzeczenia (dowodem obszerna korespondencja),
- Geodeta obowiązany był do przedkładania do ośrodka wykonanej dokumentacji geodezyjnej w terminie deklarowanym, co jest oczywiste; z kolei aktualne normy zachowań społecznych są takie, iż potencjalne opóźnienia zgłasza się zwyczajowo przed wyekspirowaniem terminu lub w bardzo krótkim terminie po nim (o ile wcześniej nie da się przewidzieć określonej przeszkody); zasadą jest objaśnianie treści normatywnej przepisów zgodnie z powszechnym rozumieniem użytych w nich pojęć: w świetle treści normatywnej § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie zgłaszania prac geodezyjnych nie budzi wątpliwości, iż Geodeta uchybił wymaganiu zachowania terminów, gdy chodzi o złożenie dokumentacji lub zawiadomienie o opóźnieniu - w tym kontekście niezasadny jest również zarzut skargi naruszenia art. 42 ust. 3 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne,
- bez znaczenia jest przywołanie w decyzji z dnia [...] stycznia 2011 r. błędnego numeru jednostki redakcyjnej, gdy chodzi o wymieniony rodzaj sankcji, skoro z treści decyzji wynikało, jaka była wola organu orzekającego w sprawie (który rodzaj sankcji uznał wówczas za zasadny),
- z treści uzasadnienia decyzji nie wynika, aby organ administracji utożsamiał sytuację nie zdania pracy geodezyjnej w terminie z nie oddaniem takiej pracy w ogóle (co oczywiście stanowi o uchybieniu innej rangi); prace geodety określane w odniesieniu do etapu wszczęcia postępowania, jako nie oddane, wobec zmiany okoliczności faktycznych w jego trakcie, zostały zaklasyfikowane, jako zdane ze znacznym terminu, bądź zaliczone do przypadków naruszenia obowiązku informowania o zmianie terminu zdania pracy,
- bez znaczenia jest kwestia, iż postępowanie karne w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa zostało w stosunku do Skarżącego umorzone; brak znamion przestępstwa, gdy chodzi o określone czyny jest bez znaczenia, w kontekście możliwości zastosowania środków w ramach odpowiedzialności dyscyplinarnej,
- w sprawie nie ma przesądzającego znaczenia podnoszona kwestia, iż ewentualne nieprawidłowości przy wykonywaniu czynności geodety przez Skarżącego nie skutkowały wnoszeniem skarg przez podmioty, na rzecz których świadczono usługi, bowiem zachowanie odpowiednich standardów postępowania oraz nadzoru nad realizacją prac geodezyjnych, oraz sprawne funkcjonowanie ośrodków jest w interesie publicznym (skoro prawodawca zdecydował o finansowaniu funkcjonowania zasobów oraz systemu nadzoru nad utrzymaniem standardu prac geodezyjnych); trafnie jedynie podnosi Strona skarżąca, iż w kontekście adekwatności sankcji kwestia, czy czyn prowadzi do utraty zaufania publicznego do określonej grupy zawodowej (skoro prawodawca uznał to wartość chronioną), czy też prowadzi do innych poważnych negatywnych skutków (np. dezorganizacja pracy ośrodka) powinno być także rozważane, przez organ orzekający w sprawie w kontekście proporcjonalności kary,
- istotnie, nie każdy pomiar na gruncie stanowi pracę geodezyjną, w świetle art. 2 pkt 1 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne cechy takie ma wyłącznie "pomiar geodezyjny" - więc służący geodezji tj. np. realizacji opracowań geodezyjnych (opracowań graficznych, map, profili itp.), w celach wykraczających poza indywidualne potrzeby dokonującego pomiar; w rozpoznawanej sprawie nie budzi wątpliwości, iż pomiary były dokonywane w celu wykonania dokumentacji geodezyjnej dla potrzeb sądu.
Z przytoczonych wyżej przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w pkt 1 i 2 sentencji wyroku.
Orzekając w punkcie 3 wyroku Sąd miał na względzie, iż zgodnie z art. 200 ustawy w przypadku uwzględnienia skargi, skarżącemu należy się od organu administracji publicznej, który wydał zaskarżony akt, zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Na podstawie tego przepisu w zw. z art. 205 § 2 ustawy zasądzono na rzecz skarżącego koszty postępowania sądowego, na które składają się: wpis sądowy od skargi – 200 zł, opłata od pełnomocnictwa – 17 zł oraz wynagrodzenie dla adwokata reprezentującego skarżącego – 240 zł. Wysokość wynagrodzenia ustalono zgodnie z § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).
Orzekając ponownie w sprawie organ uwzględni ocenę prawną zawartą w uzasadnieniu niniejszego orzeczenia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło