IV SA/Wa 898/16
WyrokWSA w Warszawie2016-07-06
Skład orzekający: Teresa Zyglewska, Renata Nawrot, Iwona Szymanowicz-Nowak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obumarcie zasadzonych zastępczo drzew z powodu złej jakości sadzonek, niezależnie od winy posiadacza nieruchomości, stanowi podstawę do umorzenia opłaty za usunięcie drzew?Ratio decidendi
Sąd uznał, że obumarcie zasadzonych zastępczo drzew z powodu złej jakości sadzonek nie stanowi przyczyny niezależnej od posiadacza nieruchomości w rozumieniu art. 84 ust. 5 ustawy o ochronie przyrody. Odpowiedzialność posiadacza nieruchomości ma charakter obiektywny, a nie oparty na winie. Zła jakość sadzonek, wynikająca z decyzji organizacyjnych posiadacza, nie jest traktowana jako siła wyższa ani inna okoliczność niezależna od niego, co skutkuje obowiązkiem uiszczenia opłaty.Stan faktyczny
Spółka M. w [...] S.A. uzyskała zezwolenie na usunięcie drzew pod warunkiem zastępczego nasadzenia 106 dębów. Opłata za usunięcie drzew została odroczona na 3 lata. Po upływie tego terminu 106 dębów obumarło. Organ administracji odmówił umorzenia opłaty, uznając, że przyczyną obumarcia była zła jakość sadzonek, co nie jest traktowane jako przyczyna niezależna od posiadacza nieruchomości. Spółka wniosła skargę do WSA, kwestionując ustalenia organów i opinię biegłego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Teresa Zyglewska (spr.), Sędziowie sędzia WSA Renata Nawrot, sędzia WSA Iwona Szymanowicz-Nowak, Protokolant ref. staż. Aleksandra Larkiewicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 lipca 2016 r. sprawy ze skargi M. w [...] S.A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] stycznia 2016 r. nr [...] w przedmiocie pozostawienia do uiszczenia opłaty za usunięcie drzew oddala skargę
Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego decyzją z dnia [...] stycznia 2016 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. uchyliło decyzję Zarządu [...] z dnia [...] lipca 2014 r. w sprawie umorzenia należności z tytułu ustalonej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów w punkcie 1 oraz pozostawiło do uiszczenia opłatę za usunięcie drzew w wysokości [...] zł ustaloną w decyzji Prezydenta Miasta W. nr [...] z dnia [...] lutego 2010 r., a w pozostałym zakresie zaskarżoną decyzję utrzymało w mocy.
W uzasadnieniu organ wskazał, że decyzją nr [...] z dnia [...] lutego 2010 r., Prezydent Miasta W. zezwolił M. w [...] S.A., na usunięcie określonych w załączniku do decyzji drzew z terenu inwestycji polegającej na budowie elementów układu przesyłowego ścieków do Oczyszczalni Ścieków [...], pod warunkiem zastępczego zasadzenia 106 dębów szypułkowych i 154 krzewów kolcowoju zwyczajnego. Organ ustalił opłatę za usunięcie na kwotę [...] złotych, która stanowiła sumę opłat naliczonych dla każdego drzewa i krzewu podlegającego usunięciu. Jednocześnie organ odroczył termin płatności opłaty na okres 3 lat.
Decyzją nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. Zarząd [...] odmówił umorzenia opłaty nałożonej decyzją [...], ze względu na obumarcie 106 sadzonek dębu szypułkowego. Na skutek odwołania spółki, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r. sygn. [...] uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Powodem uchylenia decyzji było niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Zarząd [...] decyzją z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] odmówił M. w [...] S.A. umorzenia należności w kwocie [...] zł (słownie: [...] złotych [...] groszy), tytułem opłaty za usunięcie drzew lub krzewów, ustalonej decyzją nr [...]. W toku postępowania organ I Instancji, ustalił że inwestor zgodnie z decyzją nr [...] z [...] lutego 2010 r. wykonał w terminie nasadzenia 118 sztuk dębu szypułkowego na obszarze leśnym Miasta W., w obwodzie leśnym [...] z liczby tej 106 drzew nasadzono w związku z ustaleniem opłaty odroczonej na trzy lata. Trzy lata po wydaniu zezwolenia, 106 dębów obumarło w następstwie zastosowania złej jakości sadzonek.
Od przedmiotowej decyzji, z zachowaniem ustawowego terminu, odwołanie wniosła spółka. Odwołująca się zarzuciła organowi I instancji nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego mającego na celu ustalenie, czy niezachowanie żywotności przez 106 dębów szypułkowych, było wynikiem przyczyn zależnych od posiadacza nieruchomości, oparcie wydanej decyzji na lakonicznie sporządzonej opinii biegłego z zakresu dendrologii, który w opinii zamieścił jedynie przypuszczalną przyczynę obumarcia nasadzeń, zaś badania obumarłych rośli przeprowadzone zostały organoleptycznie i w sposób niechlujny. Zdaniem pełnomocnika strony, celem ustalenia przyczyn obumarcia 106 drzew, wymagane było przeprowadzenie stosownych badań na okoliczność występowania patogenów chorobotwórczych takich jak grzyby i pleśnie, w oparciu, o które to badania biegły mógł sporządzić opinię wskazującą na przyczynę obumarcia nasadzeń. Decyzji zarzucono także naruszenie przepisu art. 84 ust. 5 i 5a ustawy o ochronie przyrody, poprzez jego niewłaściwą interpretację polegającą na błędnej odmowie umorzenia całej opłaty naliczonej za usunięcie drzewostanu, pomimo że obumarcie nie dotyczyło wszystkich zasadzonych zastępczo drzew.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] rozpatrując ponownie sprawę stwierdziło, że materialnoprawną podstawę decyzji stanowią przepisy ustawy o ochronie przyrody. Zgodnie z treścią art. 84 u.o.p. w brzmieniu obowiązującym od 15 listopada 2008 r., posiadacz nieruchomości ponosi opłaty za usunięcie drzew lub krzewów (ust. 1). Opłaty za usunięcie drzew lub krzewów oraz termin ich usunięcia, przesadzenia lub posadzenia Innych drzew lub krzewów ustala się w wydanym zezwoleniu (ust. 3). Organ właściwy do wydania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów odracza, na okres 3 lat od dnia wydania zezwolenia, termin uiszczenia opłaty za Ich usunięcie, jeżeli zezwolenie przewiduje przesadzenie ich w inne miejsce lub zastąpienie innymi drzewami lub krzewami (ust. 4). Jeżeli przesadzone albo posadzone w zamian drzewa lub krzewy zachowały żywotność po upływie 3 lat od dnia ich przesadzenia albo posadzenia lub nie zachowały żywotności z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości, należność z tytułu ustalonej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów podlega umorzeniu przez organ właściwy do naliczania i pobierania opłat (ust. 5). Jeżeli przesadzone albo posadzone inne drzewa lub krzewy nie zachowały żywotności w okresie do 3 lat od dnia przesadzenia lub posadzenia, posiadacz nieruchomości jest obowiązany niezwłocznie do uiszczenia opłaty za usunięcia drzew. (ust. 5a).
Stwierdzono, że bezspornym jest, iż odwołująca się strona otrzymała zezwolenie na usunięcie drzew i krzewu opatrzone warunkiem posadzenia w ich miejsce innych drzew i krzewów. Bezspornym jest również fakt, że strona z uprawnienia określonego w ww. decyzji skorzystała. W świetle materiału zgromadzonego w aktach sprawy za udowodnione należy uznać okoliczność, że odwołująca się spółka dokonała nasadzeń zastępczych do dnia [...] października 2010 r., a więc w przewidzianym terminie. Dęby zostały posadzone na obszarze leśnym [...], w obwodzie leśnym [...]. Sadzonki, wysokości około 1 m, osłonięto siatką zabezpieczającą przed zwierzyną oraz podparto palikami. Nie ma wątpliwości co do okoliczności, że 106 okazów dębu szypułkowego obumarło. Kwestionowane są natomiast przez odwołującą się stronę ustalenia dotyczące przyczyny niezachowania żywotności przez posadzone drzewa oraz to, czy są one zależne od posiadacza nieruchomości.
Organ odwoławczy wskazał, że ustalenia organu I instancji opierają się w tym zakresie na opinii biegłego z zakresu dendrologii.
Biegły powołany przez organ na okoliczność ustalenia przyczyny obumarcia drzew stwierdził w swym opracowaniu, że jako przyczynę zamarcia dębów w oddziale A.l.f. należy wskazać złą jakość sadzonek, z wielkim prawdopodobieństwem można przypuszczać, że sadzonki dębów nie były uprawiane w pojemnikach, a jedynie umieszczone w nich na krótki czas przed sadzeniem (...). W ocenie organu opinia w swej konkluzji dotyczącej przyczyn nieprzyjęcia się sadzonek dębu jest sformułowana w sposób kategoryczny. Swoje wnioski biegły oparł na oględzinach roślin, w tym ich układu korzeniowego, z treści ekspertyzy wyraźnie wynika, że biegły rozważał konkurencyjne przyczyny zamierania drzew, w tym warunki pogodowe oraz obecność mikroorganizmów chorobotwórczych. Kwalifikacje biegłego do wypowiadania się w zakresie przyczyn zamierania drzew są niepodważalne. Biegły jest specjalistą w dziedzinie dendrologii, dziale botaniki zajmującej się badaniem drzew i krzewów i posiada stopień naukowy doktora habilitowanego w tym zakresie, z powyższych względów stopień zaufania do wiedzy biegłego powinien być wysoki.
Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego zarzuty odwołania skierowane przeciwko dowodowi z opinii biegłego jak też zarzut naruszenia przez organ dyrektyw dotyczących oceny dowodów są bezzasadne. Konkluzja biegłego jest jednoznaczna w części wskazującej przyczyny nieudanego sadzenia dębów. Nie ma więc charakteru supozycji jak wywodzi strona. Z pewną dozą wątpliwości postawiona jest natomiast teza, że sadzonki nie były hodowane w skrzynkach. Ocena odwołującej się strony, że badania organoleptyczne są niewystarczające dla ustalenia dowodzonej tezy i że wymagane było przeprowadzenie stosownych badań na okoliczność występowania na roślinie patogenów chorobotwórczych takich jak grzyby i pleśnie, została sformułowana przez podmiot, który nie ma wymaganej wiedzy specjalistycznej. W ocenie organu oczywistym jest, że wyliczenie całego katalogu czynników powodujących zamieranie dębów przez osobę nieobeznaną w danej dyscyplinie naukowej nie może podważa mocy dowodowej opinii biegłego. Wypowiedzi niefachowca odnoszące się do zagadnień merytorycznych zawartych w opinii biegłego nie mogą stanowić adekwatnych kontrargumentów do tez opinii. Organ podkreślił, że przytoczenia z literatury fachowej zawarte w odwołaniu nie obalają jej wniosków. Dowodzą jedynie tego, że mogą być rozmaite przyczyny powodujące nieprzyjęcie się sadzonych dębów. Kolegium podkreśliło, że nie ma również powodów, aby dyskredytować opinię z tego powodu, że wydano ją na podstawie oceny organoleptycznej szczątków drzew. Ocena morfologii organizmów w celu ustalenia i dobrostanu jest uniwersalną metodą stosowaną w naukach przyrodniczych. Skuteczne wytknięcie biegłemu błędu metodologicznego, bo do tego sprowadzają się zarzuty odwołania, wymaga dysponowania wiadomościami specjalnymi, a takich odwołująca się strona nie posiada. Przydatność opinii dr hab. J. B. prof. nadzwyczajnego [...] dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy nie budzi wątpliwości organu odwoławczego. W ocenie organu odwoławczego jako przyczynę zamarcia dębów należy wskazać złą jakość sadzonek.
Wywodzono, że kluczowe dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy jest ustalenie, czy tak określona przyczyna niezachowania żywotności przez drzewa, należy do przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości, co warunkowałoby umorzeniem opłaty. Organ wskazał, że w piśmiennictwie przyjmuje się, że przyczyną taką jest siła wyższa, którą mogą być różnego rodzaju kataklizmy. Zakres znaczeniowy pojęcia "przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości" obejmuje nie tylko siłę wyższą w znaczeniu jednoznacznie utrwalonym w orzecznictwie i doktrynie prawa, ale także inne okoliczności, na których wystąpienie nie miał wpływu posiadacz nieruchomości. W ocenie organu, o tym czy przyczyny są zależne czy niezależne od posiadacza nieruchomości nie rozstrzyga wina tego ostatniego. Przepis art. 84 ust. 4 u.o.p. nie zawiera klauzuli zawinienia, a zatem odpowiedzialność za przyczynienie się posiadacza do niezachowania żywotności przez drzewa ma charakter obiektywny. Umorzenia opłaty dokonuje się przede wszystkim wtedy, gdy posiadacz wykonał nasadzenia, które przez okres 3 lat zachowały żywotność. Jeżeli drzewa w tym okresie obumarły posiadacz nieruchomości zachowuje prawo do umorzenia opłaty za usunięcie drzew o ile nie miał wpływu na okoliczności, które do tego doprowadziły. Jest to więc odpowiedzialność skutkowa, a gwarantem nienastąpienia skutku w postaci utraty żywotności drzew jest posiadacz nieruchomości.
Zdaniem organu II Instancji nie można uznać, iż strona nie miała wpływu na posadzenie złej jakości egzemplarzy dębu szypułkowego, z nieodpowiednio wykształconym systemem korzeniowym. To odwołująca się spółka była organizatorem procesu nasadzeń w ramach którego wybrała wykonawców, a ci z kolei dostarczyli sadzonki. To podjęte przez spółkę decyzje skutkowały, że proces sadzenia roślin zakończył się niepowodzeniem. Nie ma rzecz jasna mowy o niedołożeniu przez spółkę odpowiedniej uwagi i staranności, jak chociażby winy w wyborze kontrahenta. Jednakże brak jakiejkolwiek winy nie chroni przed obowiązkiem uiszczenia nałożonej opłaty. Organ stwierdził, że odwołująca się spółka nie może egzonerować się od uiszczenia opłaty za usuniecie drzew twierdząc, że zamarcie drzew nastąpiło z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosło M. w [...] S.A. zarzucając:
I. naruszenie przepisów art. 7 k.p.a., art. 77 § 1, art. 78 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. oraz art. 84 § 1 k.p.a. poprzez ich niewłaściwą interpretację i niewłaściwe zastosowanie polegające na:
a. nie przeprowadzeniu postępowania dowodowego mającego na celu ustalenie, czy nie zachowanie żywotności przez 106 dębów szypułkowych było wynikiem przyczyn zależnych od posiadacza nieruchomości;
b. oparcie wydanej decyzji na lakonicznie sporządzonej opinii biegłego z zakresu dendrologii, który w opinii zamieszcza jedynie przypuszczalną przyczyną obumierania nasadzeń, zaś badania obumarłych roślin przeprowadzone zostały organoleptycznie i w sposób nienależyty, niezgodny ze sztuką. Celem ustalenia okoliczności przyczyn obumarcia 106 drzew, wymagane było bowiem przeprowadzenie stosownych badań na okoliczność wykluczenia występowania na roślinie patogenów chorobotwórczych takich jak grzyby I pleśnie, w oparciu o które to badania biegły mógłby sporządzić opinię wskazującą na przyczynę obumarcia nasadzeń. Organ zaś nie dysponując takową wiedzą, nie powinien opierać się jedynie na "przypuszczalnych" przyczynach zamierania sadzonek dębu, tylko uzupełnić materiał dowodowy.
c. pozbawieniu strony możliwości obrony poprzez bezpodstawne pominięcie stanowiska strony oraz zgłoszonych dowodów, a w konsekwencji bezkrytyczne przyjęcie przez organ wadliwej opinii biegłego,
2. naruszenie przepisu art. 15 k.p.a. w zw. z art. 136 k.p.a. w zw. z art. 75 § 1 k.p.a, poprzez zaniechanie przeprowadzenia zawnioskowanych przez stronę dowodów w tym wniosku o sporządzenie uzupełniającej opinii biegłego w zakresie zgłoszonych przez stronę zarzutów co do opinii, a także w zakresie przeprowadzenia badań obumarłych roślin na okoliczność występowania na roślinie patogenów chorobotwórczych takich jak grzyby i pleśnie, a także poprzez odmowę dopuszczenia dowodów w postaci publikacji wybitnych specjalistów z zakresu ochrony roślin, na okoliczność wykazania, iż prawdopodobną przyczyną obumierania sadzonek dębów, były niekorzystne warunki pogodowe, warunki wodne oraz występowanie na terenie polski szkodników oraz chorób grzybiczych roślin.
3. naruszenie przepisu art. 84 ust. 5 i 5a ustawy o ochronie środowiska, poprzez jego niewłaściwą interpretację polegającą na:
a. błędnej odmowie umorzenia całej opłaty naliczonej za usunięcie drzewostanu, pomimo, że obumarcie nie dotyczyło wszystkich zasadzonych zastępczo drzew.
b. pominięcie konieczności ustalenia istotnego dla sprawy związku przyczynowego pomiędzy obumarciem sadzonek drzew, a działaniem lub zaniechaniem posiadacza nieruchomości.
4. naruszenie przepisu art, 107 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez jego niewłaściwą interpretację i pominięcie oraz nieodniesienie się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do zarzutów strony, w zakresie niekorzystnych warunków pogodowych oraz występujących w tym okresie czynników chorobowych stanowiących przyczynę obumierania sadzonek, a w konsekwencji powyższego wykazanie, iż przyczyny obumarcia sadzonek były niezależne i niezawinione od działania strony.
5. naruszenie art. 10 k.p.a. w zw. z art. 40 k.p.a, w zw. z art. 15 k.p.a. poprzez nieprawidłowe doręczenie przez organ II instancji pism procesowych z pominięciem okoliczności, iż w sprawie został ustanowiony pełnomocnik, a także poprzez zaniechanie informowania strony o możliwości wypowiedzenia się co do zebranego w sprawie materiału dowodowego w konsekwencji czego, strona została de facto pozbawiona możliwości obrony;
6. naruszenie art. 107 § 1 k.p.a. poprzez nie zawarcie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji pouczenia o trybie i możliwości zaskarżenia decyzji.
Wskazując na powyższe zarzuty wniesiono o;
1) uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania.
2) zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania skargowego według norm przepisanycłi oraz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi wskazywano na nieprawidłowości opinii biegłego, która stanowiła podstawę rozstrzygnięcia skargi. Zdaniem skarżącego biegły całkowicie zaniechał ustalenia przyczyn zamierania sadzonek. Wskazywano, że w odwołaniu zostało udowodnione, iż w Polsce miało miejsce masowe obumieranie dębów. Nie uwzględniono także warunków atmosferycznych panujących w kraju. Wywodzono, że biegły w opinii stwierdził, jedynie z wielkim prawdopodobieństwem co było przyczyną obumierania sadzonek.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej.
Ponadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 zwana dalej p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Kierując się powyższymi kryteriami Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowił art. 84 ust. 5 i 5a ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (DZ. U. z 2013 r. poz. 627 ze zm., zwana dalej u.o.p.) w brzmieniu obowiązującym w dacie wszczęcia postępowania. W myśl art. 84 ust. 1 u.o.p. posiadacz nieruchomości ponosi opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu.
Opłaty za usunięcie drzew lub krzewów oraz termin ich usunięcia, przesadzenia lub posadzenia innych drzew lub krzewów ustala się w wydanym zezwoleniu (art. 84 ust. 3 u.o.p.). W myśl zaś art. 84 ust. 4 organ właściwy do wydania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów odracza, na okres 3 lat od dnia wydania zezwolenia, termin uiszczenia opłaty za ich usunięcie, jeżeli zezwolenie przewiduje przesadzenie ich w inne miejsce lub zastąpienie innymi drzewami lub krzewami. Jeżeli przesadzone albo posadzone w zamian drzewa lub krzewy zachowały żywotność po upływie 3 lat od dnia ich przesadzenia albo posadzenia lub nie zachowały żywotności z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości, należność z tytułu ustalonej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów podlega umorzeniu przez organ właściwy do naliczania i pobierania opłat ( art. 84 ust. 5 u.o.p.). Jeżeli przesadzone albo posadzone inne drzewa lub krzewy nie zachowały żywotności w okresie do 3 lat od dnia przesadzenia lub posadzenia, posiadacz nieruchomości jest obowiązany niezwłocznie do uiszczenia opłaty za usunięcia drzew (art. 84 ust. 5 a u.o.p.).
Nie jest kwestionowanym, że w sprawie została wydana decyzja przez Prezydenta Miasta W. z dnia [...] lutego 2010 r. zezwalająca M. w [...] S.A. na usunięcie określonych w załączniku drzew pod warunkiem zastępczego nasadzenia 106 dębów szypułkowych i 154 krzewu kolcowoju zwyczajnego. Opłatę organ naliczył w kwocie [...] zł, przy czym termin jej płatności odroczono na okres 3 lat.
Niespornym w sprawie jest, że skarżąca Spółka dokonała nasadzeń zastępczych, jak również poza sporem pozostaje fakt, że po upływnie 3 lat 106 dębów obumarło.
Spornym zaś pozostaje przyczyna obumarcia nowo nasadzonych drzew. Zdaniem organu przyczyną tą było zastosowanie złej jakości sadzonek. Skarżąca Spółka nie sprecyzowała dokładnie przyczyny, która w jej ocenie skutkowała obumarciem drzew. Zarówno w odwołaniu jak i w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego stwierdziła, że nie przeprowadzono badań na okoliczność wykluczenia występowania na roślinie patogenów chorobotwórczych, takich jak grzyby i pleśnie oraz wywodziła, że organ nie przeprowadził dowodów z publikacji wybitych specjalistów z zakresu ochrony roślin na okoliczności wykazania, że prawdopodobną przyczyną obumierania sadzonek dębów były niekorzystne warunki pogodowe, warunki wodne oraz występowanie na terenie Polski szkodników oraz chorób grzybicznych roślin.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie można podzielić zarzutu skargi, iż organy administracji nie przeprowadziły postępowania na okoliczność ustalenia przyczyn zależnych od posiadacza z powodu, których sadzonki dębu szypułkowego nie zachowały żywotności. Nie można podzielić poglądu strony skarżącej co do treści sporządzonej w sprawie opinii. Wbrew zarzutom skargi opinia ta w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości formułuje wnioski, co do przyczyn obumarcia drzewostanu nasadzonych 106 dębów szypułkowych. Biegły stwierdza w sposób kategoryczny, że przyczyną zamarcia dębów była zła jakość sadzonek. Nie ma przy tym znaczenia, że w dalszej części opinii biegły przedstawia z prawdopodobieństwem rozważania, co do okoliczności, które mogły spowodować złą jakość sadzonek. Jako przyczynę w tym zakresie podaje z prawdopodobieństwem, nie uprawianie sadzonek w pojemnikach, a umieszczenie sadzonek w pojemnikach jedynie na krótki czas przed sadzeniem, na co wskazuje wielkość systemu korzeniowego, jak i jego bardzo słabe rozwidlenie. Prawdopodobieństwo, o którym mówi biegły odnosi się więc jedynie do przyczyn, które spowodowały złą jakość sadzonek. Okoliczność ta nie ma jednak znaczenia w sprawie. Istotne bowiem dla jej rozstrzygnięcia jest to, co stanowiło powód zamarcia dębów. Podkreślić jeszcze raz należy, że z jednoznacznej opinii biegłego wynika, iż przyczyną tą była zła jakość sadzonek dębów. Zwrócić należy uwagę, że z opinii wynika, iż system korzeniowy posadzonych dębów był ograniczony w stosunku do wielkości drzewek.
Wbrew twierdzeniom skargi biegły wykluczył jako przyczynę zamarcia drzew niekorzystne warunki pogodowe oraz działanie owadów bądź mikroorganizmów patogenicznych. Wywodzenie więc w skardze, że powyższe okoliczności zostały przez organy pominięte nie znajduje uzasadnionych podstaw.
Dołączone przez stronę skarżącą do odwołania publikacje i artykuły prasowe odnoszą się do kwestii związanych z chorobami drzew i przyczynami zaistnienia takiego zjawiska. Zauważyć jednak należy, że nie są to publikacje, które dotyczyłyby tej konkretnej sprawy, czy też nawet okolicy w jakiej drzewa były posadzone. Opisywane w powyższych artykułach zjawiska nie odnoszą się do lat 2010 - 2013 a więc niezbędnego okresu wegetacji drzew, ale opisują te zjawiska na przestrzeni wielu lat. Dotyczą one możliwych zagrożeń, a nie zagrożeń zaistniałych w konkretnym badanym przypadku.
Podniesione w odwołaniu zarzuty do opinii zostały szczegółowo wyjaśnione przez organ II instancji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało na jednoznaczną treść opinii. Wbrew twierdzeniom skargi nie było więc żadnych podstaw do sporządzania kolejne opinii w sprawie.
Podkreślić należy, że poza dołączeniem literatury fachowej, skarżąca nie przedstawiła jakiegokolwiek dowodu na okoliczność, iż przyczyna obumarcia sadzonek były grzyby, pleśnie czy też warunki pogodowe.
Powyższe przesądza o braku podstaw do uwzględnienia zarzut dotyczącego naruszenia art. 7, 77 § 1 , 78 , 80, 136 i 75 § 1 k.p.a. Brak jest jednocześnie jakichkolwiek podstaw do twierdzenia, że w sprawie została naruszona zasada dwuinstancyjności postępowania, a co za tym Idzie zarzut naruszenia art. 15 k.p.a. nie jest zasadny.
Nie znajduje usprawiedliwienia także zrzut naruszenia art. 107 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. Z uzasadnienia powyższego zarzutu wnioskować należy, iż stronie skarżącej chodziło o naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. w zakresie uchybień co do sporządzania uzasadnienia decyzji. Faktem jest że uzasadnienie decyzji nie odnosi się wprost do kwestii dotyczących warunków pogodowych czy tez innych czynników chorobotwórczych. Zauważyć należy, że zjawiska te zostały wyeksponowane przez skarżąca nie tylko w odwołaniu, ale także w dołączonej do niego literaturze fachowej. Dołączone do odwołania publikacje były zaś przedmiotem rozważań organu.
Skarżąca Spółka podniosła także zarzut naruszenia art. 84 ust. 5 i 5a ustawy o ochronie środowiska poprzez błędne odmówienie umorzenia całej opłaty naliczonej za usunięcie drzewostanu, pomimo że obumarcie nie dotyczyło wszystkich zasadzonych drzew oarz pominięciem ustalenia związku przyczynowego pomiędzy obumarciem sadzonek działaniem lub zaniechaniem posiadacza nieruchomości.
W pierwszej kolejności zauważyć należy, że w sprawie mają zastosowanie art. 84 ust. 5 i 5a u.o.p., a nie ustawy o ochronie środowiska. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w rozpoznawanej sprawie nie miało miejsca naruszenia art. 84 ust. 5 i 5a u.o.p. , gdyż wbrew twierdzeniom skarżącego, co ponadto nie było kwestionowane w toku całego postępowania administracyjnego zamarciu uległy wszystkie drzewa, to jest 106 dębów. Ponadto zbędne było badanie w sprawie związku przyczynowego pomiędzy obumarciem sadzonek, a działaniem lub zaniechaniem posiadacza nieruchomości, gdyż w sprawie nie mamy do czynienia z odpowiedzialnością w rozumieniu prawa cywilnego. W powyższym postępowaniu administracyjnym organy nie były uprawnione do badania winy zobowiązanej Spółki. Odpowiedzialność w tej sprawie jest bowiem odpowiedzialnością obiektywną. Organy wyjaśniły, z jakich przyczyn uznały że zasadzenie sadzonek ze złym systemem korzeniowym jest okolicznością, która nie może być uznana za niezależną od posiadacza nieruchomości. Podkreślić należy, że ustawodawca nie określił, co należy rozumieć przez przyczyny niezależne od posiadacza nieruchomości. W piśmiennictwie przyjmuje się, że przyczyną taką jest siła wyższa, którą mogą być różnego rodzaju kataklizmy (W. Radecki, Komentarz do ustawy o ochronie przyrody.,., s. 83), W obecnym stanie prawnym za przyczynę taką należy uznać również inne przyczyny, np. suszę.
Niezasadne są także zarzuty strony skarżącej dotyczące naruszenia art. 10 k.p.a. zw. z art. 40 w zw. z art. 15 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny podziela pogląd reprezentowany w orzecznictwie sądowoadministracyjnym (por. wyrok NSA z 18 maja 2006 r. sygn. II OSK 831/05, OSP 2007, z. 3, poz. 26, odpowiednio uchwała siedmiu sędziów NSA z 25 kwietnia 2005 r., FPS 6/04, ONSAiWSA 2005, Nr 4, poz. 66), że nie każde naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. skutkuje uchyleniem decyzji poddanej kontroli sądu. Zarzut naruszenia tego przepisu poprzez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków może odnieść skutek tylko wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Do strony stawiającej zarzut należy więc wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy.
W rozpoznawanej sprawie zarzut naruszenia prawa wynikającego z tej regulacji nie znajduje uzasadnienia. Z skarżąca nie wykazał bowiem dokonania jakich konkretnych czynności jej uniemożliwiono w wyniku naruszenia art. 10 k.p.a. Zauważyć należy, że to Spółka wnosiła odwołanie . Organ odwoławczy nie przeprowadzał żadnego postępowania dowodowego. W takiej sytuacji nie można dopatrzeć się naruszenia art. 10 k.p.a.
Przyznać należy rację stronie skarżącej, że decyzja został doręczona Spółce, a nie jej pełnomocnikowi i nie zawierała pouczenia o środkach zaskarżenia. Nie miało to jednak żadnych negatywnych skutków dla Spółki, która wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w ustawom terminie.
Mając na względzie powyższe w oparciu o art 151 p.p.s.a. skarga została oddalona.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło