IV SA/Wa 899/15

WyrokWSA w Warszawie2015-07-01

Skład orzekający: Marta Laskowska-Pietrzak, Alina Balicka, Wanda Zielińska-Baran

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prowadzenie działalności polegającej na demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu, w tym usuwanie substancji niebezpiecznych i wymontowywanie części, stanowi naruszenie ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji i podlega karze pieniężnej?
Ratio decidendi
Prowadzenie działalności polegającej na demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu, w tym usuwanie substancji niebezpiecznych i wymontowywanie części, stanowi naruszenie przepisów ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Samo stwierdzenie takiego faktu, niezależnie od stanu technicznego pojazdów, rodzaju podłoża czy pomiarów zanieczyszczeń, uzasadnia wymierzenie kary pieniężnej. Choroba psychiczna posiadacza pojazdów nie zwalnia go od odpowiedzialności za popełniony delikt administracyjny.
Stan faktyczny
Główny Inspektor Ochrony Środowiska (GIOŚ) uchylił decyzję Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (WIOŚ) i orzekł o wymierzeniu D. K. kary pieniężnej w wysokości 150 000 zł za prowadzenie poza stacją demontażu działalności polegającej na usuwaniu z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych oraz wymontowywaniu części. WIOŚ pierwotnie wymierzył karę w wysokości 300 000 zł. Kontrola wykazała obecność ok. 160 zdemontowanych, skorodowanych i uszkodzonych pojazdów oraz odpadów z demontażu na nieutwardzonej powierzchni. D. K. odmówił podpisania protokołu kontroli, twierdząc, że pojazdy były przeznaczone do naprawy, a nie demontażu. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów KPA i błędne zastosowanie ustawy o recyklingu, a także podnosząc kwestię swojej choroby psychicznej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marta Laskowska-Pietrzak, Sędziowie sędzia WSA Alina Balicka, sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran (spr.), Protokolant ref. staż. Aleksandra Larkiewicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 lipca 2015 r. sprawy ze skargi D. K. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją z dnia [...] grudnia 2014 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska uchylił w całości decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...].12.2012 r., znak: [...] o wymierzeniu D. K. kary pieniężnej w wysokości 300 000 zł za prowadzenie na działce nr [...], obręb [...] - poza stacją demontażu, działalności polegającej na usuwaniu z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, w tym płynów, wymontowywaniu z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia oraz na wymontowywaniu z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku i recyklingu i orzekł o wymierzeniu kary pieniężnej w wysokości 150 000 zł. W uzasadnieniu decyzji Główny Inspektor Ochrony Środowiska podał, że w dniach [...] maja oraz [...] i [...] września 2012 r. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska przeprowadził kontrolę działalności prowadzonej na działce nr [...], obręb [...], przez D. K., w zakresie przestrzegania przepisów o ochronie środowiska. Przedmiotowa kontrola przeprowadzona została na skutek zawiadomienia Izby Celnej w O. o prowadzeniu przez D. K. nielegalnej działalności polegającej na zbieraniu, naprawie oraz demontażu pojazdów uszkodzonych i niekompletnych, gromadzeniu odpadów powstałych z demontażu, a także części do ponownego użycia. Ustalono, że D. K. nie posiadał zarejestrowanej działalności gospodarczej. W dniu [...].05.2012 r. [....] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska przeprowadził oględziny terenu działki nr [...], obręb [...] o powierzchni 2,98 ha. W trakcie oględzin stwierdzono obecność 160 szt. pojazdów w dużym stopniu zdemontowanych, skorodowanych i znacząco uszkodzonych (same karoserie, pojazdy powypadkowe, elementy pojazdów). Jak wynika z dokumentacji fotograficznej oraz spisu z natury pojazdów znajdujących się na działce, przekazanych przez Izbę Celną w O., większość pojazdów nie posiadała tablic rejestracyjnych, dla części pojazdów nie można było określić cech identyfikacyjnych, tj. numeru VIN albo numeru nadwozia, podwozia lub ramy. D. K. nie przedłożył umów obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Na kontrolowanym terenie znajdowały się także odpady z demontowanych pojazdów: metale żelazne i nieżelazne, tapicerki, tworzywa sztuczne, zużyte opony, szyby samochodowe, akumulatory, przewody elektryczne, lampy, skrzynie biegów, zderzaki, tłumiki, rury wydechowe, silniki, zawieszenia samochodowe, elementy gumowe. Stwierdzono również obecność odpadów opakowaniowych po olejach, tkanin do wycierania, ubrań ochronnych oraz części i elementów wyposażenia z demontowanych pojazdów potencjalnie nadających się do ponownego użycia. Wskazane odpady oraz przedmioty gromadzone były w miejscu na ten cel nieprzeznaczonym - na nieutwardzonej powierzchni ziemi, a więc w sposób niezapewniający ochrony gruntu przed przedostawaniem się odcieków np. płynów eksploatacyjnych. Organ podał, że powyższe ustalenia potwierdza dokumentacja fotograficzna wykonana w trakcie oględzin terenu działki nr [...] oraz dostarczona przez Izbę Celną w O. . W garażu zlokalizowanym w domu kontrolowanego stwierdzono prowadzenie demontażu pojazdu marki Nissan (nr VIN [...]). Pojazd ten pozbawiony był niektórych elementów i części karoseryjnych: kół, przedniej i tylnej szyby, tylnej klapy, przedniej maski oraz wszystkich części znajdujących się pod maską. Na podłodze wokół pojazdu znajdowały się narzędzia ręczne do demontażu pojazdów, wymontowane części oraz pojemnik, w którym znajdował się spuszczony z ww. pojazdu odpadowy olej. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony ustalił ponadto, iż dwa budynki gospodarcze zlokalizowane na kontrolowanym terenie pełnią funkcję magazynów na używane części i elementy samochodowe. Organ wskazał, że w dniu [...].09.2012 r. dokonano ponownych oględzin, podczas których stwierdzono utwardzenie płytami betonowymi terenu przed budynkiem gospodarczym oraz na drodze prowadzącej na posesję. Ustalenia kontroli zostały zawarte w protokole kontroli [...] z dnia [...].09.2012 r. D. K. odmówił podpisania ww. protokołu kontroli i pismem z dnia [...].09.2012 r. wniósł do niego zastrzeżenia. Wyjaśnił, że pojazdy znajdujące się na jego terenie były przeznaczone do naprawy, natomiast nie dokonywał on ich demontażu. W związku z tym, że ustalony stan faktyczny wskazywał na zaistnienie okoliczności określonych w art. 53a ust. 1 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska zawiadomieniem z dnia [...].09.2012 r. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia kary pieniężnej. W dniu [...].11.2012 r. przeprowadzona została rozprawa administracyjna, w trakcie której strona przedstawiła umowy kupna-sprzedaży części samochodowych (30 umów) zawartych w trakcie działalności. Po wypowiedzeniu umów na wynajem pomieszczeń, w których D. K. prowadził działalność, zakupione części samochodowe znajdujące się w tych pomieszczeniach, zostały przewiezione na posesję kontrolowanego w miejscowości [...]. Ponadto w trakcie rozprawy strona zakwestionowała stwierdzenie, że znajdujące się w miejscowości [...] samochody były wycofane z eksploatacji. Stwierdził, iż były to pojazdy przeznaczone do naprawy. Zaprzeczył temu, że demontował pojazdy zgromadzone na kontrolowanej posesji i "spuszczał" z nich płyny. Poinformował, że na posesji w miejscowości [...] nie prowadził działalności gospodarczej i nie świadczył usług osobom trzecim. Oświadczył także, że nie zostało wydane w stosunku do niego prawomocne postanowienie o ubezwłasnowolnieniu częściowym lub całkowitym. W opinii organu II instancji [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska zasadnie wymierzył D. K. w rozpatrywanej sprawie karę pieniężną. Organ odwoławczy podał, że z zebranego w trakcie kontroli materiału dowodowego wynika, iż na skontrolowanym terenie znajdowały się pojazdy samochodowe w dużym stopniu zdemontowane, skorodowane i znacząco uszkodzone (same karoserie, pojazdy powypadkowe, elementy pojazdów). Większość pojazdów nie posiadała tablic rejestracyjnych, dla części pojazdów nie można było określić cech identyfikacyjnych, tj. numeru VIN albo numeru nadwozia, podwozia lub ramy (nr VIN zostały wycięte). Oprócz tego znajdowały się tam także odpady z demontowanych pojazdów oraz części i elementy wyposażenia z demontowanych pojazdów potencjalnie nadające się do ponownego użycia. Sposób magazynowania pojazdów, ich stan techniczny oraz ogólny nieporządek na kontrolowanym terenie, przejawiający się bezładnie porozrzucanymi elementami pojazdów i odpadami pochodzącymi z demontażu pojazdów, w ocenie organu II instancji jednoznacznie wskazują na to, iż pojazdy te nie były naprawiane, jak twierdzi Strona, tylko poddawane demontażowi. Również fakt wycięcia w niektórych pojazdach numerów VIN wskazuje na to, iż pojazdy te z całą pewnością nie były naprawiane. Ponadto w trakcie kontroli ujawniony został demontaż pojazdu marki Nissan . Zdaniem organu powyższe ustalenia potwierdza dokumentacja fotograficzna w szczegółowy sposób odzwierciedlająca stan magazynowanych pojazdów wycofanych z eksploatacji, obecność odpadów, części zamiennych i wyposażenia z demontowanych pojazdów, a także fakt demontażu ww. pojazdu marki Nissan. Fakt prowadzenia demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji od około 4 lat potwierdzają również wyjaśnienia D. K. złożone w dniu rozpoczęcia kontroli. Oświadczył on, że sprzedaje części samochodowe, które wymontował z pojazdów (potwierdza to informacja dot. sprzedaży części samochodowych zamieszczona na tablicy ogłoszeń). Wyjaśnienia te zostały później przez D. K. zmienione, jednakże wobec zgromadzonego materiału dowodowego nie można tym zmienionym wyjaśnieniom dać wiary. Istota protokołu z kontroli wyraża się w tym, że ze dokument ten odzwierciedla i potwierdza istniejący w momencie kontroli stan faktyczny, a nie stan prawny. Odmowa podpisania protokołu kontroli nie oznacza to, że powyższy dokument utracił walor dokumentu urzędowego. Na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 2 ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska na podstawie ustaleń kontroli wojewódzki inspektor ochrony środowiska może wydać na podstawie odrębnych przepisów decyzję administracyjną. Kwestionowanie takiego protokołu kontroli, jako dokumentu korzystającego z domniemania zgodności z prawdą, jest nieskuteczne dopóki domniemanie to nie zostanie obalone stosownym dowodem przeciwnym. D. K. co prawda złożył pismem z dnia [...].09.2012 r. zastrzeżenia do protokołu kontroli, jednakże poza swoimi wyjaśnieniami nie przedłożył żadnych dowodów potwierdzających jego twierdzenia o prowadzeniu napraw zmagazynowanych przez niego pojazdów. W ocenie organu II. instancji [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska prawidłowo ustalił, iż pojazdy zgromadzone przez D. K. były odpadami, tj. pojazdami wycofanymi z eksploatacji. D. K. nie zamierzał bowiem użytkować tych pojazdów zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem (o czym świadczy fakt nie zgłoszenia ich nabycia właściwemu staroście, czyli nie przerejestrowania tych pojazdów, nie zapłacenie akcyzy, czy też wycięcie nr VIN), tylko poddać demontażowi (pozbyć się), co wypełnia definicję odpadu (w tym przypadku odpadu w postaci pojazdu wycofanego z eksploatacji). W sytuacji, gdy o uznaniu pojazdu za pojazd wycofany z eksploatacji decyduje wola jego posiadacza, nie ma potrzeby oceny jego stanu technicznego przez biegłego. Organ wskazał, że strona nie posiadała uregulowanego stanu formalnoprawnego w zakresie gospodarowania odpadami w postaci pojazdów wycofanych z eksploatacji. Teren, na którym prowadzony był demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji nie spełniał minimalnych wymagań dla stacji demontażu, określonych w rozporządzeniu w sprawie minimalnych wymagań dla stacji demontażu oraz sposobu demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. D. K. dokonywał zatem czynności związanych z demontażem pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu, o której mowa w przepisach ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Analizując kryteria, jakie zostały wzięte pod uwagę przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska przy ustalaniu wysokości kary pieniężnej GIOŚ uznał, iż wymierzona D. K. kara pieniężna w wysokości 300 000 zł nie jest adekwatna do popełnionych przez niego naruszeń. W ocenie GIOŚ wymierzenie kary pieniężnej w najwyższej możliwej wysokości (tj. 300 000 zł), jednocześnie znacznie odbiegającej od kar pieniężnych wymierzanych w innych porównywalnych sprawach mogłoby naruszyć art. 8 kpa, wskazujący, że organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. W ocenie organu II instancji adekwatną karą pieniężną za popełnione naruszenia, których szkodliwość była znaczna, jest kara w wysokości 150 000 zł. Ujawnionych zostało bowiem 160 zdemontowanych pojazdów wycofanych z eksploatacji, a także duża ilość magazynowanych odpadów z demontowanych pojazdów. Demontaż pojazdów prowadzony był na terenie nieprzystosowanym do prowadzenia tego rodzaju działalności, bezpośrednio na gruncie, a wytworzone w trakcie demontażu odpady, w tym odpady zawierające substancje niebezpieczne (np. akumulatory), magazynowane były w sposób zagrażający środowisku. Zdaniem organu odwoławczego D. K. nie dopełnił obowiązków związanych z prowadzeniem takiej działalności (nie zarejestrował działalności gospodarczej, nie uregulował strony formalnoprawnej gospodarki odpadami, nie prowadził ilościowej i jakościowej ewidencji odpadów, nie przedkładał stosownych sprawozdań). Na wysokość ustalonej kary pieniężnej miał również wpływ fakt, iż prowadzenie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji przez stronę ujawniono po raz pierwszy. Z powodu nie przedstawienia przez stronę dowodu wskazującego na jego brak zdolności do czynności prawnych, organ II instancji nie może wskazanego przez Stronę leczenia psychiatrycznego uznać za przesłankę do odstąpienia od wymierzenia kary pieniężnej. Odnosząc się ponadto do wniosków i zarzutów zawartych w odwołaniu organ II. instancji podał, że w zakresie zawartych w odwołaniu wniosków o przeprowadzenie dowodów: z umów sprzedaży pojazdów znajdujących się na posesji w dniu kontroli, z przesłuchania świadków na okoliczność wykonywania napraw w należących do tych świadków warsztatów samochodowych, z oględzin pojazdu marki Nissan Primera że był on naprawiany, a nie demontowany, wskazane umowy sprzedaży pojazdów mogłyby jedynie potwierdzić własność pojazdów, natomiast nie mają znaczenia przy ocenie, czy pojazdy te podlegały demontażowi. GIOŚ nie kwestionuje, iż Strona mogła wykonywać naprawy pojazdów w warsztatach samochodowych, jednak, zdaniem organu, nie dotyczyło to pojazdów ujawnionych na posesji D. K. w trakcie kontroli. Ponadto w ocenie GIOŚ ze sporządzonej w trakcie kontroli dokumentacji fotograficznej jednoznacznie wynika, iż pojazd Nissan Primera był demontowany. Zdaniem GIOŚ stan faktyczny w niniejszej sprawie został ustalony przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w sposób rzetelny. W odniesieniu do zarzutu dotyczącego niewykonania pomiaru zanieczyszczenia gleby wskazano, że w związku z tym, że w trakcie kontroli większość pojazdów i odpadów znajdowała się na terenie porośniętym trawą i chwastami, nie zaobserwowano śladów zanieczyszczenia gleby płynami eksploatacyjnymi. Nie było więc podstaw do poboru próbek gleby do badań. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nie stwierdził więc zanieczyszczenia gleby, w swojej decyzji wskazał natomiast na potencjalne zagrożenie dla środowiska poprzez zanieczyszczenie gleby, jakie mogło być spowodowane prowadzeniem demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji oraz magazynowaniem odpadów niebezpiecznych bezpośrednio ona gruncie. Jak wynika z ustaleń [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska utwardzenie płytami betonowymi obejmowało wyłącznie teren przed budynkiem gospodarczym oraz drogę prowadzącą na posesję. Z dokumentacji fotograficznej wykonanej w dniu [...].05.2012 r. przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska oraz przez Izbę Celną, iż teren, na którym zgromadzone były odpady w postaci pojazdów wycofanych z eksploatacji oraz różnego rodzaju elementów pojazdów, a także części do ponownego użycia, porośnięty był roślinnością. Nie można zatem mówić o odpowiednim zabezpieczeniu terenu przed negatywnym oddziaływaniem zgromadzonych odpadów na środowisko. Odnosząc się do zarzutu nie wykonania pomiarów zanieczyszczenia powietrza należy wyjaśnić, iż działalność polegająca na demontażu pojazdów nie jest źródłem zanieczyszczeń powietrza. Zdaniem organu odwoławczego nie można zgodzić się z zarzutem Strony, że kontrolujący go organ nie ustalił, kiedy prowadzony był demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji. Jak wynika z protokołu kontroli, D. K. prowadził demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji od około 4 lat przed dniem rozpoczęcia kontroli, a więc w czasie obowiązywania przepisów dot. wymierzania kar pieniężnych za prowadzenie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł D. K. zarzucając zaskarżonej decyzji: 1. naruszenie art. 6 Kodeku postępowania administracyjnego poprzez: a) błędne zastosowanie w sprawie art. 53a ust. 1 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 roku o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz.U. z 2013 roku, poz.1162 z późn.zm.) w sprawie, w której wskazana norma prawna nie ma zastosowania, b) naruszenie normy art.80 Kodeksu postępowania administracyjnego wobec przekroczenia zasady swobodnej oceny zgromadzonego materiału w sprawie, 1. naruszenie art. 75 § 1 i art. 77 § 1 oraz art.8 w związku z art.80 K.p.a. wobec drastycznego przekroczenia granic uznania administracyjnego i swobody w ocenie sprawy, prowadzenia postępowania w sposób naruszający zaufanie do praworządności działań organu oraz art.9 wobec naruszenia obowiązku informowania o wszelkich okolicznościach faktycznych i prawnych, mających wpływ na prawa procesowe i możliwość skutecznej obrony interesów w granicach prawa, brakiem działań na rzecz wyjaśnienia okoliczności korzystnych dla skarżącego oraz braku należytej staranności w ocenie okoliczności sprawy, a w szczególności pominięcie złożonego wniosku o przeprowadzenie dowodu poprzez przesłuchanie świadków, na istotne okoliczności, umożliwiające prawidłowe ustalenie stanu faktycznego, 2. naruszenie art. 7 w związku z art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez błędy w gromadzeniu materiału dowodowego, błędną a jednocześnie stronniczą ocenę materiału dowodowego, jak również brak rozpatrzenia kluczowych dla sprawy okoliczności i wyjaśnień oraz ich niewłaściwą interpretację, 3. obrazę art. 9 Kodeksu postępowania administracyjnego wobec zaniechania właściwego prawnie ustalenia stanu faktycznego okoliczności sprawy i prawidłowego umotywowania decyzji, 4. naruszenie art. 75 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego wobec pominięcia w postępowaniu i wydanym rozstrzygnięciu dowodów istotnych dla sprawy, w tym wnioskowanych przez skarżącego, 5. naruszenie art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego wobec braku jednoznacznego i pełnego uzasadnienia faktycznego decyzji poprzez niewskazanie przyczyn, dla których Organ odmówił mocy dowodowej okolicznościom świadczącym na korzyść skarżącego, co jest niezbędne dla czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym Podnosząc powyższe naruszenia skarżący wniósł o uchylenie skarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji w całości i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu skargi wskazał, że od kilku lat cierpi na chorobę afektywną, na co przedstawiał zaświadczenie lekarskie. Skarżący podkreślił, że choroba objawia się między innymi maniakalnym gromadzeniem samochodów do naprawy. Zdaniem skarżącego na jego mojej posesji panował nieporządek, ale go usunął. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w O. Delegatura w E. w dniu [...] września 2012 roku sporządził protokół, którego z uwagi na zawarte w nim stwierdzenia nieprawdziwe, niezgodne ze stanem faktycznym, nie zostały przez skarżącego podpisane. Na podstawie tego niepodpisanego protokołu, wszczęto z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej. Zdaniem skarżącego , organ administracji nie przeprowadził jednak żadnego postępowania dowodowego ze swojej strony, a oparł się wyłącznie na ustaleniach niepodpisanego protokołu. Jednocześnie całkowicie zignorował wyjaśnienia, które składał, wszystkie przedmioty znajdujące się na ww. terenie zakupione były w związku z prowadzoną wcześniej działalnością gospodarczą lub na potrzeby własne. Wyjaśniał również, że w 2012 roku, po kontroli w dniu [...] maja 2012 roku zaczął porządkować posesję. Skarżący podkreślił, że nieprawdą jest, że części samochodowe leżały bezpośrednio na gruncie i nie były zabezpieczone przed opadami atmosferycznymi. Cały teren posesji był utwardzony płytami betonowymi, na które jednak w wyniku działań pogodowych naniesiony został częściowo piasek i częściowo ziemia, co spowodowało narastanie trawy i chwastów, ale warstwa ziemi była cienka, a nikt tego nie sprawdził. Podkreślił także, że świadkowie, o których przesłuchanie wnosił, mogli potwierdzić uzasadnioną chorobą manię naprawiania własnych pojazdów oraz faktyczne utwardzenie posesji. Podał również, że z przyczyn niezależnych musiał w trybie pilnym zakończyć prowadzoną wcześniej działalność i sposób i niekontrolowany zmuszony był natychmiast przewieźć na swoją posesję wszystkie rzeczy, które wykorzystywał w działalności. W czasie przeprowadzki zniszczone zostały w znacznej części oryginalne opakowania od części samochodowych, a bez tych opakowań części (sprawne i zdatne do użytkowania) mogły sprawiać wrażenie nieprzydatnych do użycia. Zarzucił, że osoby przeprowadzające kontrolę na jego nieruchomości nie zrobili pomiaru zanieczyszczenia gleby, w toku postępowania nie powołano rzeczoznawcy samochodowego, dla oceny stanu pojazdów, nie sprawdzono nawet wyrywkowo kompletności pojazdów na posesji, Inspektorzy nie sprawdzili rodzaju podłoża i nie pobrali żadnych próbek do badania, Wszystkie czynności związane ze zdejmowaniem elementów z auta zawsze służyły tylko i wyłącznie docelowemu naprawieniu auta. Podkreślił również, że znajdujące się na terenie jego działki części samochodowe nie wypełniały definicji odpadu. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Środowiska wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Podstawę materialno-prawną orzekania w niniejszej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. z 2013 r., poz. 1162; dalej jako ustawa). Zgodnie z art. 53a ust. 1 tej ustawy każdy, kto dokonuje poza stacją demontażu usunięcia z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia, podlega karze pieniężnej od 10. 000 zł do 300.000 zł. Podkreślić należy, że zarzut dotyczący naruszenie prawa materialnego może zostać uwzględniony dopiero przy niewadliwie ustalonym stanie faktycznym, ocenę zarzutów skargi należy rozpocząć od omówienia tych o charakterze procesowym. W ocenie Sądu całkowicie chybione są zarzuty dotyczące naruszenia przez organy prowadzące postępowanie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji jasno wynika jakie okoliczności organ uznał za udowodnione, jakim nie dał wiary, w zaskarżonej decyzji podano podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz wyjaśniono, z jakiego powodu orzeczono o uchyleniu decyzji organu I. instancji. Jak wynika z akt sprawy w dniach [...] maja oraz [...] i [...] września 2012 r. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska przeprowadził kontrolę działalności prowadzonej na działce nr [...], w zakresie przestrzegania przepisów o ochronie środowiska. Przeprowadzone w dniu [...].05.2012 r. oględziny ujawniły obecność ok. 160 szt. Pojazdów, które były w znacznym stopniu zdemontowane, czy skorodowanych i znacząco uszkodzonych (same karoserie, pojazdy powypadkowe, elementy pojazdów). Ponadto w aktach sprawy znajduje się bogata dokumentacja fotograficzna przekazana przez Izbę Celną w O.. Z protokołu u kontroli nr [...] wynika, że na terenie znajdowały się także odpady z demontowanych pojazdów: metale żelazne i nieżelazne, tapicerki, tworzywa sztuczne, zużyte opony, szyby samochodowe, akumulatory, przewody elektryczne, lampy, skrzynie biegów, zderzaki, tłumiki, rury wydechowe, silniki, zawieszenia samochodowe, elementy gumowe. Stwierdzono również obecność odpadów opakowaniowych po olejach, tkanin do wycierania, ubrań ochronnych oraz części i elementów wyposażenia z demontowanych pojazdów potencjalnie nadających się do ponownego użycia. Wskazane odpady oraz przedmioty gromadzone były w miejscu na ten cel nieprzeznaczonym - na nieutwardzonej powierzchni ziemi. Skarżący został zawiadomiony o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Ponadto w sprawie przeprowadzono rozprawę administracyjną na której obecny był zarówno skarżący jak i jego pełnomocnik. Powyższe okoliczności dowodzą, że postępowanie administracyjne prowadzone było z wyjątkową wnikliwością i starannością. Organy prowadzące postępowanie oprały się o materiały zgromadzone we własnym zakresie, dokumentację fotograficzną przez Izbę Celną w O. oraz oświadczenia składane w toku postępowania przez stronę lub jej pełnomocnika. W ocenie Sądu na podstawie całokształtu materiału dowodowego zasadnym było wszczęcie przez organy postępowania w sprawie naruszenie przepisów ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Skoro zebrany materiał dowodowy w sposób oczywisty wykazał, że skarżący naruszył przepisy tej ustawy organy orzekające w sprawie zobowiązane były do zastosowania sankcji określonej w art 53a tej ustawy. Z art. 51 a wynika, że o ile ustawodawca w ust. 1 pozostawił organom uznanie co do ustalenia wysokości kary pieniężnej, to w jego ust. 2 poprzez zastosowanie sformułowana "wymierza" nałożył na organy obowiązek wymierzenia tej kary. Zgodnie z definicją zawartą w art. 3 pkt 6 ustawy pod pojęciem pojazd wycofany z eksploatacji rozumie się pojazd stanowiący odpad w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach. Zgodnie z ustawą z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r., poz. 21) - odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany. Bezsprzeczne jest, że magazynowane na terenie należącym do D.K. pojazdy nie były przez niego użytkowane zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem, lecz poddawane demontażowi w celu pozyskania części zamiennych. Przeprowadzona kontrola nie pozostawia wątpliwości, że skarżący demontował pojazdy wycofane z eksploatacji. Ilość ujawnionych zdekompletowanych pojazdów oraz części pochodzących z demontażu pozwala na przyjęcie stwierdzenia, że była to działalność prowadzona na szeroką skalę. Powyższe odbywało się z naruszeniem przepisów ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji w tym art. 5 zgodnie z którym zbieranie pojazdów wycofanych z eksploatacji mogą prowadzić wyłącznie przedsiębiorcy prowadzący punkty zbierania pojazdów i przedsiębiorcy prowadzący stacje demontażu, a demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji może być prowadzony wyłącznie w stacjach demontażu. Bezsporne jest, że skarżący nie posiadał stosownego zezwolenia na prowadzenie tego rodzaju działalności. W świetle art. 53a ust. 1 ustawy o recyklingu w związku z art. 40 tej ustawy i art. 26 ustawy o odpadach koniecznym ustawowym warunkiem prowadzenia każdej stacji demontażu, o której stanowi norma z art. 3 pkt 10 ustawy o recyklingu jest posiadanie przez zainteresowany podmiot odpowiedniego pozwolenia wydanego przez właściwy organ. Wynika to także z art. 6 ust. 2 w związku z art. 9-11 implementowanej dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2000/53/WE z dnia 18 września 2000 r. w sprawie pojazdów wycofanych z eksploatacji. Dlatego też demontaż pojazdów poza stacją demontażu podlega sankcji administracyjnej w rozumieniu art. 53a ust. 1 ustawy o recyklingu (por. wyrok NSA z dnia 17 grudnia 2013 r., sygn. akt II OSK 1761/12, CBOSA). Ponadto skarżący nie uprawdopodobnił, że części samochodowe na terenie jego nieruchomości pochodziły wyłącznie z wcześniejszych zakupów, tzn. okresu gdy prowadził działalność gospodarczą polegająca na handlu używanymi częściami samochodowymi. Również zebrany przez organy materiał dowody nie potwierdzał takiego stanu rzeczy, zwłaszcza, że podczas oględzin ujawniono pojazd w trakcie demontażu. Wobec tego całkowicie zasadnym było przyjęcie, że skarżący prowadził demontaż pojazdów w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Niezasadne są również zarzuty dotyczące zaniechania przez inspektorów pomiaru zanieczyszczenia gleby, braku powołania rzeczoznawcy samochodowego, dla oceny stanu pojazdów. Okoliczności te nie mają bowiem wpływu na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie. Przepis ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji wprowadzają odpowiedzialność za demontaż pojazdów poza uprawniona stacją. Zatem już samo stwierdzenie, że skarżący demontował pojazdy w miejscu do tego nieprzeznaczonym pozwalają na zastosowanie określonej sankcji. Okoliczność, czy następowało to na powierzchni utwardzonej, czy też nie czy w pomieszczeniu na wolnym powietrzu nie mają zatem wpływu na treść rozstrzygnięcia. Stwierdzić należy, że w oparciu o wyniki przeprowadzonej kontroli prawidłowo uznano, że przedmiotowe pojazdy (i ich części) znajdujące się na nieruchomości skarżącego, jako pojazdy wycofane z eksploatacji stanowiły odpady, co uzasadniało przyjęcie, że działania skarżącego wyczerpały przesłanki określone wyżej powołanym art. 51 a ust. 1 ustawy, tym samym wymierzenie kary pieniężnej było zasadne. Podzielić zatem należało stanowisko organów orzekających w sprawie, że ujawnione w toku kontroli działania skarżącego były sprzeczne z art. 5 ustawy o recyklingu. W takim przypadku wymierzenie skarżącemu kary pieniężnej w pełni zasadne i a jej wysokość w kwocie 150 000 zł, jak uznał organ II. instancji jest adekwatna do naruszeń popełnionych przez skarżącego. 2 art. 53a ust. 4 ww. ustawy wynika, że przy ustalaniu wysokości kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, należy uwzględnić stopień szkodliwości czynu, w szczególności zakres naruszeń, ilość odpadów, rodzaj stwarzanego zagrożenia dla środowiska oraz okoliczności uprzedniego naruszenia przepisów o odpadach. Okoliczności te zostały wzięte pod uwagę przez organ administracji przy wymiarze kary. Ilość samochodów znajdujących się na nieruchomości skarżącego świadczy o ilości odpadów, a w konsekwencji świadczy o stopniu szkodliwości czynu. Na marginesie jedynie należy zaznaczyć, że zaskarżona decyzja zmniejszyła o połowę pierwotnie nałożoną na skarżącego karę. Nie zasługuje wreszcie na uwzględnienie zarzut, że organy nie wzięły pod uwagę, iż skarżący od kilku lat cierpi na chorobę afektywną, która objawia się między innymi maniakalnym gromadzeniem samochodów do naprawy. Nie jest to okoliczność, która uwalniałaby skarżącego od odpowiedzialności za popełniony delikt administracyjny. Sąd nie dostrzegł także w zaskarżonej decyzji innych naruszeń prawa, które nakazywały uwzględnić skargę z urzędy. W tym stanie rzeczy na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) należało orzec jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło