IV SA/Wa 996/11
WyrokWSA w Warszawie2011-12-15
Skład orzekający: Grzegorz Czerwiński, Anna Szymańska, Tomasz Wykowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja nakazująca właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego wody na działce poprzez odtworzenie rowu melioracyjnego, zasypanego przez osobę trzecią, jest zgodna z prawem?Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja nakazująca przywrócenie stanu poprzedniego wody na gruncie poprzez odtworzenie rowu melioracyjnego jest prawidłowa, mimo że rów został zasypany przez osobę trzecią. Obowiązek usunięcia przeszkód w odpływie wody ciąży na właścicielu gruntu, nawet jeśli zmiany zostały spowodowane przez osoby trzecie. Organ administracji prawidłowo ustalił stan faktyczny i zastosował odpowiednie przepisy prawa wodnego, a uchybienie w wskazaniu podstawy prawnej nie miało wpływu na wynik sprawy.Stan faktyczny
Wójt Gminy W. wydał decyzję nakazującą właścicielowi działki D. R. przywrócenie stanu poprzedniego wody poprzez odtworzenie rowu melioracyjnego zasypanego na jego działce. Decyzja została wydana na podstawie map z 1984 roku oraz oględzin terenu, które potwierdziły istnienie rowu i zastoiny wodne na działkach sąsiednich. Skarżący kwestionował istnienie rowu i zarzucał błędy proceduralne i materialnoprawne. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Czerwiński (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Anna Szymańska, Sędzia WSA Tomasz Wykowski, Protokolant ref. staż. Marek Bereziński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 grudnia 2011 r. sprawy ze skargi D. R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia stanu poprzedniego wody na gruncie - oddala skargę -
Decyzją z dnia [...] stycznia 2011 roku, Nr [...] Wójt Gminy W. nakazał D. R. właścicielowi działki o nr ew. [...] położonej w obrębie geodezyjnym D., gm. W., przywrócenie stanu poprzedniego wody na tej działce poprzez odtworzenie rowu melioracyjnego zlokalizowanego na tej działce biegnącego wzdłuż granicy z działką ewidencyjną nr [...] położoną w obrębie geodezyjnym D., gm. W.
Wójt wskazał również, że prace te należy wykonać zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy z dnia 18 lipca 2001 roku Prawo wodne po uzyskaniu pozwoleń właściwego organu, to jest Starosty Powiatu [...].
W uzasadnieniu decyzji Wójt Gminy W. stwierdził, że w dniu 26 czerwca 2008 roku do Urzędu Gminy wpłynęło wystąpienie H. L., właścicielki działki ewidencyjnej nr [...], położonej w obrębie geodezyjnym D., gm. W., w którym wskazała fakt, iż "p. T. R. ok. 16.06.08 r. zasypał rów bez żadnych uzgodnień(...) obecny stan przyczyni się do zalania moich działek". H. L. zwróciła się z prośbą "o wydanie decyzji, która spowoduje przywrócenie stanu faktycznego rowu melioracyjnego".
W toku wszczętego na wniosek H. L. postępowania administracyjnego w sprawie zmiany stanu wody na gruncie działki ewidencyjnej nr [...], w dniu 21 stycznia 2009 roku K. L. - mąż właścicielki działki [...] oświadczył, że "właściciele działki [...] zasypali rów melioracyjny (...) i domaga się jego odtworzenia". Z kolei W. R. - przedstawiciel właściciela działki [...] – D. R., stwierdziła, że na działce [...] żadnego rowu nigdy nie było.
Ponieważ przytoczone wyżej oświadczenia stron, co do istnienia wcześniej rowu melioracyjnego na w/w działce były sprzeczne, organ prowadzący postępowanie dokonał analizy dostępnych w Urzędzie Gminy map zawierających układ sieci melioracji przedmiotowego terenu. W jej wyniku ustalono, że na mapie z 1984 roku, jest uwidoczniony rów melioracyjny zlokalizowany na działce [...] i przebiegający wzdłuż granicy z działką [...] (na długości ok. 121 metrów).
Na podstawie dokumentu, jaki stanowi wyżej opisana mapa, Wójt stwierdził, że rów istniał na działce [...] i był usytuowany w niej tak, jak wskazuje w/w mapa. Wobec powyższych ustaleń w dniu 12 listopada 2009 roku przeprowadzono kolejny dowód z oględzin na gruncie działki [...], podczas którego istnienia rowu melioracyjnego nie można było jednak potwierdzić, gdyż miejsce, w którym powinien być on usytuowany (wg dostępnych w Urzędzie map) jest porośnięte trawą (zapis w protokole z przeprowadzenia dowodu z oględzin z dnia 12 listopada 2009 roku)
Podczas przeprowadzania kolejnego dowodu z oględzin w dniu 16 listopada 2010 roku, - co miało miejsce po obfitych opadach atmosferycznych - stwierdzono, że na terenie działki [...] i [...] widoczne są zastoiny wody. Biorący udział w oględzinach D. R. oświadczył, że "nigdy nie istniał rów i nikt go nie zasypywał".
Wójt stwierdził, że zebrane w toku postępowania dowody (mapy z naniesioną siecią melioracyjną, protokoły) przeanalizowano i stwierdzono, że widniejący na mapie zasadniczej rów melioracyjny pełnił rolę odwadniającą i osuszającą zarówno teren działki [...] jak i [...]. Organ w toku postępowania nie był w stanie określić parametrów technicznych rowu melioracyjnego, który powinien być zlokalizowany (wg mapy) na gruncie działki [...]. Z oświadczenia K. L. wynika jednak, że uwidoczniony na mapie rów oraz zaobserwowana w dniu 16.11.2010r. sytuacja na terenie działek [...] i [...] uzasadnia twierdzenie istnienia rowu na działce [...].
Wójt stwierdził, że zgodnie z art. 122 ust 1 pkt 3, oraz w związku z art. 9 ust 2 pkt 1 i 2 wyżej cytowanej ustawy, wykonanie, a także likwidacja rowu melioracyjnego wymaga uzyskania pozwolenia wodno -prawnego.
Wójt wskazał, że na podstawie art. 140 ustawy z dnia 18 lipca 2001 roku Prawo wodne, organem właściwym do określenia właściwych parametrów urządzenia wodnego jest starosta. W świetle obowiązujących przepisów, to jest w świetle art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2001 roku Prawo wodne, rów melioracyjny zalicza się do urządzeń melioracji szczegółowych. Art. 65 tejże ustawy stanowi zaś, że "zabrania się:
1) niszczenia lub uszkadzania urządzeń wodnych, oraz
2) utrudniania przepływu wody w związku z wykonywaniem lub utrzymywaniem urządzeń wodnych.
Z kolei art. 77 ustawy z dnia 18 lipca 2001 roku Prawo wodne precyzyjnie określa obowiązki właściciela gruntu na terenie którego zlokalizowany jest rów. Na właścicielu nieruchomości ciąży obowiązek utrzymywania urządzeń melioracji wodnych szczegółowych, a jeżeli urządzenia te są objęte działalnością spółki wodnej do tej spółki.
Wójt stwierdził, że dokonując oceny skutków, jakie wywołane zostały w konsekwencji działań poczynionych przez właścicieli dz. nr [...] stwierdzić należy, iż wskutek likwidacji rowu melioracyjnego podniesiony został poziom wód na gruncie działki [...] i sąsiednich położonych w obrębie geodezyjnym D., gm. W. Poprzez działania te uniemożliwiono odpływ wód z sieci melioracyjnej zlokalizowanej na przyległym do działki [...] gruncie.
Zgodnie z treścią art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 roku Prawo wodne właściciel gruntu nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Nie może również odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, właściwy organ może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.
W związku z powyższym, zdaniem Wójta, stwierdzona oraz opisana wyżej zmiana stanu wody na gruncie przedmiotowych działek, daje podstawę do zastosowania dyspozycji zawartej w art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, ponieważ występują łącznie przesłanki zawarte w art. 29 ust. 1 tej cytowanej ustawy.
Od powyższej decyzji odwołanie złożył T. R. podnosząc zarzut, że od 40 lat na jego działce nie było żadnego rowu, gdyż było to pole uprawne i jedyne co się na nim znajdowało to kilka bruzd.
Zdaniem odwołującego się, jeśli rów był zaznaczony na jakiejś mapie, to musi to być oczywista omyłka, gdyż rów ten zaczynałby się na jego działce i nie miałby ujścia.
Zdaniem odwołującego się Wójt Gminy wydał bezpodstawną decyzję, gdyż córka H. L. ma układy w gminie i chce z jego działki, na którą posiada warunki zabudowy zrobić zalew.
Decyzją z dnia [...] marca 2011 roku, Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że zgodnie z treścią art. 81 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 roku Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2008 roku, Nr 25, poz. 150 ze zm.) ochrona zasobów środowiska realizowana jest na podstawie ustawy oraz przepisów szczególnych, w tym szczegółowe zasady ochrony wód określają przepisy ustawy - Prawo wodne.
W dalszej części uzasadnienia Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało na obowiązki właściciela nieruchomości wynikające z art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 roku - Prawo wodne (Dz. U. z 2005 roku Nr 239, poz. 2019 ze zm.). Zdaniem Kolegium przepis ten odnosi się zatem do sytuacji, gdy na skutek pewnych zdarzeń doszło do naruszenia naturalnych stosunków wodnych, przy czym musi to być naruszenie tego rodzaju, iż powoduje szkodę dla gruntów sąsiednich. W sytuacji, gdy doszło do naruszenia stosunków wodnych, organ ma dwie możliwości. Po pierwsze może nakazać naruszającemu wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, po drugie - może nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego. Konstrukcja przepisu pozwala przyjąć taką regułę interpretacyjną, iż przywrócenie do stanu poprzedniego jest środkiem subsydiarnym, tj. takim, który należy zastosować, gdy nie ma możliwości wykonania urządzeń zapobiegających szkodom albo, gdy z okoliczności sprawy wynika, iż ich wykonanie nie zapobiegnie szkodliwym wpływom na grunt sąsiedni.
Zdaniem Kolegium organ pierwszej instancji uczynił zadość wyżej wskazanym obowiązkom. Uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia oraz zebrany w aktach materiał dowodowy wskazują, że organ pierwszej instancji przeprowadził w sposób właściwy postępowanie dowodowe. W tej zatem mierze wszelkie argumenty odwołania nie zasługują na uwzględnienie.
W aktach sprawy znajdują się między innymi protokoły z wizji lokalnych przeprowadzonych przez organ pierwszej instancji w dniach 20 stycznia 2009 roku, 12 listopada 2009 roku i 16 listopada 2009 roku, z których wynika, iż na nieruchomościach, stanowiących własność D. R. i H. L., oznaczonych odpowiednio nr [...] i [...] po obfitych opadach deszczy tworzą się zastoiny wody.
Okoliczność, że przez działkę nr [...] przebiegał rów odwadniający znajduje potwierdzenie na znajdującej się w aktach sprawy kopi fragmentu mapy zasadniczej. Co prawda kopia ta nie została opatrzona żadnymi pieczęciami autoryzującymi mapę, jednakże z wyjaśnień organu pierwszej instancji wynika, że jest to mapa pochodząca z 1984 roku, na której uwidoczniono przebieg rowu melioracyjnego
o długości około 121 metrów (wzdłuż m.in. granic działek nr [...], nr [...], nr [...], [...] oraz nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...]).
Zdaniem Kolegium, niemniej istotną okolicznością jest fakt, że w znajdującym się w aktach sprawy wypisie z ewidencji gruntów działkę nr [...] opisano w części jako użytek W o pow. 0,0300 ha. Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 roku Prawo geodezyjne i kartograficzne (tekst jedn. Dz. U. z 2005 roku. Nr 240, poz.2027) podstawę planowania gospodarczego, planowania przestrzennego, wymiaru podatków i świadczeń, oznaczania nieruchomości w księgach wieczystych, statystyki publicznej, gospodarki nieruchomościami oraz ewidencji gospodarstw rolnych stanowią dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków.
Z powyższego wynika zatem, że ewidencja gruntów i budynków jest urzędowym źródłem informacji faktycznych, wykorzystywanych w postępowaniach administracyjnych i w tym przypadku rozstrzygające znaczenie dla ustalenia stanu faktycznego na gruncie mają zapisy wynikające z tejże ewidencji.
Zgodnie z § 67 pkt 1 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego
i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 roku w sprawie ewidencji gruntów i budynków (Dz.U. Nr 38, poz. 454 ze zm.) użytki gruntowe wykazywane w ewidencji dzielą się m. in. na użytki rolne. Z kolei w myśl § 68 ust. 1 pkt 7 użytki rolne dzielą się na rowy, oznaczone symbolem - W.
W tym zakresie zatem nie zasługują na uwzględnienie twierdzenia odwołującego się, że na spornej działce nigdy nie było rowu melioracyjnego. Tym samym, jako dowodu w sprawie nie można uznać pisma Wojewódzkiego Zarządu Melioracji Wodnych w W. z dnia 5 stycznia 2010 roku, w którym podano, że działki Nr [...] i [...] nie figurują w ewidencji wód, urządzeń melioracji wodnych oraz zmeliorowanych gruntów.
W ocenie Kolegium Wójt Gminy W. wystarczająco wyjaśnił okoliczności stanu faktycznego pozwalające na wydanie rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie, bowiem dysponował wyczerpującym i pełnym materiałem dowodowym.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożył T. R. podnosząc zarzuty naruszenia:
I. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:
1. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, gdy z okoliczności sprawy wynika, że należało zastosować art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. i uchylić zaskarżoną decyzję w całości i umorzyć postępowanie pierwszej instancji, ewentualnie zastosować art. 138 § 2 k.p.a. i uchylić zaskarżoną decyzję i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji,
2. art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz załatwienie sprawy z naruszeniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli oraz błędne sporządzenie uzasadnienia faktycznego decyzji poprzez:
• nieustalenie stanu poprzedniego, to jest w jaki sposób przebiegał rzekomo zasypany rów melioracyjny, jaką miał długość, jaką zajmował powierzchnię i jakie miał parametry techniczne,
• niewskazanie, kto dokonywał oględzin gruntu, czy osoba ta miała wystarczającą wiedzę i doświadczenie do oceny panujących na gruncie stosunków wodnych,
• niepowołanie biegłego, który ustaliłby stan poprzedni oraz dokonałby oględzin gruntów,
• niewyjaśnienie, czy stwierdzone w trakcie oględzin gruntu zastoiny wody na działkach [...] i [...] wynikają bezpośrednio z kwestionowanego przez skarżącego zasypania rowu.
II. naruszenia prawa materialnego, to jest art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 roku Prawo wodne poprzez:
1. nakazanie skarżącemu przywrócenia stanu poprzedniego, podczas gdy to nie skarżący zasypał rów zaś zgodnie z treścią tego przepisu przywrócenie stanu faktycznego można nakazać właścicielowi, jeżeli zmiany stanu wody na gruncie zostały spowodowane przez niego, a nie przez osobę trzecią,
2. nakazanie skarżącemu przywrócenie stanu poprzedniego, gdy brak jest ustalenia, że zmiany stanu wody szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie,
3. nakazanie skarżącemu odtworzenie rowu melioracyjnego bez wskazania stanu poprzedniego, to jest bez wskazania w jaki sposób ma on przebiegać, jego parametrów technicznych oraz niewskazania żadnego dokumentu według którego można rów odtworzyć.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja, zdaniem Sądu nie narusza prawa.
Wobec faktu, iż skarżący podniósł w skardze zarzuty naruszenia prawa materialnego jak również zarzuty naruszenia prawa procesowego, w których zakwestionował prawidłowość dokonania ustaleń faktycznych w pierwszej kolejności Sąd poddał ocenie zarzuty naruszenia prawa procesowego. Tylko wówczas bowiem uzasadnione jest rozpatrywanie zarzutu naruszenia prawa procesowego, gdy ustalony w sprawie stan faktyczny jest prawidłowy.
Zdaniem Sądu, za niezasadny uznać należy zarzut naruszenia przez organy administracji art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 1 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i załatwienie jej z naruszeniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Niezasadny jest również zarzut naruszenia tych przepisów poprzez błędne sporządzenie uzasadnień wydanych decyzji. Uzasadnienia decyzji wskazują motywy, którymi organy administracji kierowały się przy ich wydawaniu. W uzasadnieniach wskazane został fakty istotne dla wydania rozstrzygnięcia oraz dowody, które stanowiły podstawę ich wydania.
Niezasadny jest, zdaniem Sądu, zarzut nieustalenia jak przebiegał rów melioracyjny zasypany przez T. R. Skarżący jest właścicielem działki o nr ew. [...]. Do akt sprawy załączona została kopia decyzji o warunkach zabudowy z dnia [...] lipca 2007 roku, Nr [...] wydana na wniosek W. R. dla inwestycji, która miała być zrealizowana na działce o nr ew. [...] we wsi D. Na mapie, która stanowi załącznik do niej zaznaczony jest przebieg rowu melioracyjnego. Wiarygodność tego dokumentu nie została podważona w postępowaniu administracyjnym oraz przed Sądem. Nie można za taki argument uznać niczym niepopartych twierdzeń, że mogło dojść do pomyłki we wskazaniu na mapie tego rowu. Stwierdzić należy, iż z mapy tej wynika, że rów ten przebiegał nie tylko wzdłuż granic działki należącej do skarżącego, ale również także wzdłuż granic innych działek. Brak rowu melioracyjnego usytuowanego wzdłuż granicy działki skarżącego oznaczałby, że istnienie pozostałych części tego rowu byłoby nieracjonalne. Nie sposób uznać za racjonale twierdzenie, że projektant rowu melioracyjnego celowo nie przewidział jego wykonania tylko wzdłuż granicy działki skarżącego.
Na podstawie wymienionej wyżej mapy istnieje możliwość ustalenia usytuowania rowu melioracyjnego oraz jego długości. Nie było oczywiście możliwe ustalenie przez organ administracji głębokości i szerokości tego rowu, gdyż został on zasypany, a nie jak twierdzi skarżący "rzekomo zasypany". Nie oznacza to jednak, że decyzja nakazująca przywrócenie tego rowu do stanu poprzedniego jest w związku z tym niewykonalna. Rów melioracyjny istnieje na innych działkach i parametry rowu, który ma zostać odtworzony winny nawiązywać do tych części rowu, które istnieją.
Z mapy załączonej do decyzji o warunkach zabudowy z dnia [...] lipca 2007 roku, Nr [...] wynika, że dotyczy ona działki o nr ew. [...]. Porównanie jednak tej mapy ze znajdującym się w aktach sprawy planem sytuacyjnym pozwala stwierdzić, iż działka ta odpowiada obecnym działkom o nr ew. [...] i [...], co oznacza, że działka o nr ew. [...] uległa podziałowi na dwie działki.
Trafnie też Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. zwróciło uwagę na fakt, iż w wypisie z ewidencji gruntów część działki o nr ew. [...] oznaczona jest symbolem "W", który oznacza rowy.
W ocenie Sądu za niezasadny uznać należy zarzut niepowołania biegłego w celu ustalenia stanu faktycznego i dokonania oględzin. Żadna ze stron w toku postępowania administracyjnego nie wnosiła o przeprowadzenie takiego dowodu. Organ administracji nie miał też obowiązku przeprowadzania takiego dowodu z urzędu. W ocenie Sądu nie wymaga wiadomości specjalnych poczynienie obserwacji, że rów melioracyjny został zasypany. Nie wymaga też w przedmiotowej sprawie wiadomości specjalnych poczynienie ustaleń, że zasypanie rowu melioracyjnego miało wpływu na stosunki wodne na nieruchomościach sąsiednich. Organ administracji mógł poczynić tego rodzaju ustalenia w oparciu o przeprowadzone dowody.
W oględzinach przeprowadzonych w dniu 20 stycznia 2009 roku uczestniczyli Podinspektor Do Spraw Ochrony Środowiska M. L. oraz Inspektor Ochrony Środowiska M. U., co wynika wprost z treści tego protokołu. W protokole z dnia 12 listopada 2009 roku oraz w protokole z dnia 16 listopada 2010 roku nie wskazano stanowisk osób, które uczestniczyły w imieniu organu administracji w oględzinach niemniej jednak zauważyć należy, iż figuruje w nich nazwisko M. L. oraz A. K. A. K. nie została wskazana, jako strona decyzji co uzasadnia wniosek, iż była to osoba działająca w imieniu organu administracji. Odnośnie do osoby M. L. stwierdzić należy, iż z protokołu oględzin z dnia 20 stycznia 2009 roku wynika, że był to Podinspektor Do Spraw Ochrony Środowiska. Jak to już zostało wyżej wskazane, zdaniem Sądu, w przedmiotowej sprawie nie istniała konieczność posiadania wiadomości specjalnych do stwierdzenia, że zasypanie rowu melioracyjnego skutkowało zmianą stosunków wodnych.
Odnośnie do zarzutu niewyjaśnienia, czy stwierdzone w trakcie oględzin gruntu zastoiny wody na działkach o nr ew. [...] i [...] wynikają bezpośrednio z zasypania rowu stwierdzić należy, że istnienie tych zastoin nie jest okolicznością przesądzającą wpływ zasypania rowu melioracyjnego na zmianę stosunków wodnych. W zależności od pory roku i warunków atmosferycznych zastoiny wody na działkach sąsiednich mogą istnieć lub nie. Istotny jest fakt, że rów melioracyjny został zrealizowany. Nikt nie realizuje tego rodzaju kosztownej inwestycji, jeśli jej realizacja jest niezbędna. Uzasadnieniem wykonania rowu melioracyjnego jest odwodnienie terenu przylegającego do rowu. Realizacja rowu melioracyjnego powoduje, że wody powierzchniowe i gruntowe spływają do niego. Ponownie stwierdzić należy, że poczynienie tego rodzaju ustaleń nie wymaga specjalistycznej wiedzy z zakresu melioracji. Do sformułowania tego rodzaju wniosków wystarczające jest wiedza i doświadczenie, które posiada każdy przeciętny człowiek. Skoro wykonano rów melioracyjny w celu odwodnienia terenu, to logiczną konsekwencją jest, że zasypanie jego części musiało wpłynąć na stosunki wodne na działkach sąsiednich. O braku wpływu można byłoby mówić wówczas, gdyby w miejsce zasypanej części rowu wykonano inny rów lub gdyby nastąpiły zasadnicze zmiany warunków pogodowych. Nawet sam skarżący w wymienionych w skardze zarzutach nie podnosi argumentu, że na terenie jego działki i działek sąsiednich przestały padać deszcze bądź też, że obniżył się w sposób znaczący poziom wód gruntowych. Na rozprawie pełnomocnik skarżącego stwierdził, że planował budowę domu na działce skarżącego, ale inwestycja nie została zrealizowana. Nie można było bowiem wylać fundamentów, gdyż wykopy pod fundamenty zalewała woda. W tej sytuacji nie ma żadnych racjonalnych przesłanek, by negować prawdziwość poczynionych przez organy administracji twierdzeń, że zasypanie części rowu melioracyjnego miało wpływ na zmianę stosunków wodnych na działach sąsiednich.
Za niezasadny uznać należy, zdaniem Sądu, zarzut naruszenia art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 roku Prawo wodne (Dz. U. z 2005 roku Nr 239, poz. 2019 - tekst jednolity ze zm.).
Zgodnie z treścią art. 29 ust. 1 tejże ustawy właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może:
1. zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł ze szkodą dla gruntów sąsiednich;
2. odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie.
Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich (art. 29 ust. 2).
Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom (art. 29 ust. 3).
Z treści art. 29 ust. 2 wynika jednoznacznie, że to na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. W przedmiotowej sprawie to nie skarżący zasypał rów melioracyjny. Zasadnie jednak obowiązek nałożony został na skarżącego, gdyż rów zasypany został przez inną osobę, to jak stanowi przepis osobę trzecią.
Wójt Gminy w uzasadnieniu decyzji powołał wprawdzie art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 roku Prawo wodne jednakże z uzasadnienia decyzji, w tym ze wskazanego w uzasadnieniu stanu faktycznego wynika, że stan ten uzasadniał zastosowanie art. 29 ust. 2 tejże ustawy. Wskazanie przez organ I instancji, jako podstawy prawnej wydania decyzji art. 29 ust. 3 oceniać należy w kategoriach naruszenia art. 107 § 1 k.p.a. Organ administracji wskazał niewłaściwą podstawę prawną wydanej decyzji, jednakże uchybienie to nie jest na tyle istotne, by mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Podstawa prawna wydanego rozstrzygnięcia bowiem istnieje, tylko została niewłaściwie wskazana. Ewentualne uchylenie przez Sąd zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji nie skutkowałoby wydaniem odmiennego rozstrzygnięcia. Rozstrzygnięcie, to w ocenie Sądu, byłoby identyczne, zaś jego zmiana ograniczałby się jedynie do wskazania prawidłowej podstawy prawnej.
Analogicznie ocenić należy zawarcie przez Wójta Gminy w osnowie decyzji stwierdzenia "nakaz przywrócenie stanu poprzedniego". W istocie jest to nakaz usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na gruncie skarżącego. Wójt nakazał bowiem odtworzenie rowu melioracyjnego, którego brak jest przeszkodą w odpływie wody ze szkodą dla gruntów sąsiednich, a nie budowę nowego rowu melioracyjnego. Przemawia również za tym fakt ustalenia przez organ administracji, że likwidacja części rowu melioracyjnego nie została dokonana przez właściciela, tylko osobę trzecią.
Za niezasadny uznać należy zarzut naruszenia przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. art. 138 § 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji.
Z art. 138 § 1 k.p.a. wynika, że organ odwoławczy wydaje decyzję, w której:
1) utrzymuje w mocy zaskarżoną decyzję albo
2) uchyla zaskarżoną decyzję w całości albo w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy albo uchylając tę decyzję - umarza postępowanie pierwszej instancji w całości albo w części, albo
3) umarza postępowanie odwoławcze.
Powyższy przepis jest dla organów administracji swoistą "instrukcją" wskazującą, jakiego rodzaju rozstrzygnięcia organ odwoławczy. W sytuacji, gdy organ odwoławczy uznaje, że decyzja organu I instancji jest prawidłowa wydaje rozstrzygnięcie wskazane w art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., to jest decyzję utrzymującą w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W przedmiotowej sprawie organ odwoławczy tak uczynił. Uznał, że decyzja Wójta Gminy W. z dnia [...] stycznia 2011 roku, Nr [...] jest prawidłowa i utrzymał ją w mocy.
O naruszeniu art. 138 § 1 k.p.a. można byłoby mówić wówczas, gdyby organ odwoławczy doszedł do wniosku, że decyzja organu I instancji narusza prawo i utrzymał ją w mocy lub gdyby doszedł do wniosku, że decyzja organu jest prawidłowa i ją uchylił. Taka sytuacja w przedmiotowej sprawie nie miała jednak miejsca.
Brak jest podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji lub stwierdzenia jej nieważności, które Wojewódzki Sąd Administracyjny byłby zobowiązany wziąć pod uwagę z urzędu.
Z powyższych względów, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło