V SA 5306/03
WyrokWSA w Warszawie2004-05-19
Skład orzekający: Janusz Zajda, Ewa Jóźków, Małgorzata Rysz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sporadyczne pomaganie partyzantom poprzez przenoszenie meldunków, bez formalnego przyjęcia do organizacji i podporządkowania dyscyplinie wojskowej, może być uznane za pełnienie służby w Armii Krajowej w rozumieniu ustawy o kombatantach?Ratio decidendi
Sąd uznał, że sporadyczne pomaganie partyzantom, nawet poprzez przenoszenie meldunków, nie jest równoznaczne z pełnieniem służby w Armii Krajowej w rozumieniu ustawy o kombatantach. Kluczowe dla przyznania uprawnień kombatanckich jest formalne pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, co wiąże się z podporządkowaniem dyscyplinie wojskowej i wykonywaniem zakreślonych czynności w ramach struktury organizacyjnej. Okazjonalna pomoc, nawet jeśli zasługuje na społeczny szacunek, nie spełnia tych kryteriów.Stan faktyczny
Skarżący S.B. domagał się przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Armii Krajowej w latach 1942-1945. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając, że jako 9-12 letnie dziecko nie mógł pełnić służby w AK, a jedynie sporadycznie pomagał partyzantom, co nie jest równoznaczne z pełnieniem służby. Skarżący zarzucił organowi powierzchowne rozpatrzenie sprawy i naruszenie przepisów postępowania, wskazując na wykonywanie poleceń nauczyciela i ryzyko związane z przenoszeniem meldunków.Rozstrzygnięcie
Oddalenie skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący - sędzia NSA - Janusz Zajda [spr.] Sędzia NSA - Ewa Jóźków Sędzia WSA - Małgorzata Rysz Protokolant - Aneta Opychał po rozpoznaniu w dniu 19 maja 2004 r. sprawy ze skargi S.B. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] listopada 2003 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich; oddala skargę.
Decyzją z [...] listopada 2003 r. nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy własną decyzję z [...] września 2003 r. nr [...] o odmowie przyznania S. B. uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Armii Krajowej w okresie od maja 1942 r. do stycznia 1945 r.
W uzasadnieniu decyzji stwierdził, że S. B. nie wykazał, aby prowadził działalność kombatancką w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy z 24 01 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego [Dz.U. nr 42 z 2002 r., poz. 371].
Świadczy o tym w pierwszym rzędzie okoliczność, że uczestnik postępowania urodził się [...] 10 1933 r., zatem w roku rozpoczęcia działalności w Ruchu Oporu miałby 9 lat. Nie złożył przysięgi, nie miał stopnia wojskowego ani wyznaczonej funkcji.
W ZWZ-AK dolna granica wieku (na podstawie instrukcji Komendanta Głównego na Kraj gen. K. S. z 4 12 1939 r. wynosiła 17 lat, z tym że w późniejszym okresie granicę tę obniżono do 16 lat. Rozkaz podyktowany został małą odpornością psychiczną dzieci na metody ewentualnego śledztwa, co groziłoby dekonspiracją.
Uznając w tej sytuacji za wiarygodne twierdzenia S. B., że wnioskodawca pomagał partyzantom wykonując sporadycznie określone czynności konspiracyjne (np. związane z przenoszeniem meldunków), to tego rodzaju współpracy z Armią Krajową nie można uznać za pełnienie służby w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 cyt. ustawy.
W skardze na powyższą decyzję S. B. wniósł o jej uchylenie oraz uwzględnienie wniosku o przyznanie uprawnień kombatanckich.
Zarzucił organowi orzekającemu powierzchowne rozpatrzenie sprawy z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, przez niezasadną odmowę dania wiary jego wyjaśnieniom, jak również oświadczeniom świadków (obecnie nieżyjących) na okoliczność prowadzonej przez niego działalności konspiracyjnej. Podkreślił, że wykonując polecenia nauczyciela W. L., polegające na przenoszeniu przesyłek, był trzykrotnie rewidowany przez niemieckich żandarmów. Ponadto, podczas ucieczki został postrzelony w łokieć.
O tym, iż W. L. należał do organizacji konspiracyjnej i że zaklejone koperty zawierały meldunki o rozmieszczeniu obiektów i formacji niemieckich, skarżący dowiedział się po wojnie. [protokół rozprawy k. 25]
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie. Podtrzymał stanowisko i argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z 25 07 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych [Dz.U. nr 153, poz. 1269] oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 08 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi [Dz.U. nr 153, poz. 1270] Sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. W świetle tych przepisów zbadania przez Sąd wymaga kwestia czy zaskarżona decyzja jest zgodna z przepisami cyt. wyżej ustawy z 24 01 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego [Dz.U. nr 42 z 2002 r., poz. 371], a także przepisami procedury administracyjnej.
Oceniając decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w omówionym zakresie, Sąd nie stwierdził, aby została ona wydana z naruszeniem prawa.
Przepisy ustawy z 24 01 1991 r. o kombatantach... stosuje się m.in. do osób, które pełniły służbę w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945, a także osób, które pełniły służbę w polskich podziemnych formacjach wojskowych lub organizacjach niepodległościowych na terytorium Państwa Polskiego, jeżeli były to formacje lub organizacje stawiające sobie za cel niepodległość i suwerenność Rzeczypospolitej. [art. 1 ust. 2 pkt 3 i 5 cyt. ustawy].
S. B. nie wykazał, aby jako 9-12 - letni chłopiec pełnił służbę w Armii Krajowej. Na tę okoliczność brak jest jakichkolwiek dokumentów źródłowych, a nazwisko skarżącego nie figuruje w zachowanych aktach i kartotekach osobowych.
Przedmiotem oceny organu orzekającego, który rozpatrzył cały dostępny materiał dowodowy, były w szczególności wyjaśnienia samego S. B.
Przekonanie, iż skarżący nie pełnił służby w Armii Krajowej, organ orzekający uzasadnił w sposób wyczerpujący i logiczny, podając dlaczego dał wiarę dowodom, na których oparł swe ustalenia, natomiast odmówił wiarygodności dowodom przeciwnym.
Dokonana w tej sytuacji ocena materiału dowodowego jest zgodna z zasadami swobodnej oceny dowodów i nie nosi cech dowolności (art. 80 i 107 § 3 kpa).
Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, organ orzekający nie wykluczył, że S. B. pomagał swojemu nauczycielowi przy przenoszeniu pism, których treści nie znał (chociaż mógł domyślać się zawartości), co jednak nie może być utożsamione z pełnieniem służby w Armii Krajowej. Przepisy art. 1 ust. 2 pkt 3 i 5 cyt. ustawy o kombatantach akcentują, że warunkiem uznania za działalność kombatancką w okresie wojny 1939-1945 było pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach.
Pełnienie służby w ruchu oporu było tożsame z prowadzeniem w sposób zorganizowany i systematyczny działalności skierowanej przeciwko okupantowi. W zasadniczej postaci było zorganizowaną formą walki w ramach oddziałów partyzanckich utworzonych na wzór wojskowy i stosujących dyscyplinę wojskową. Mogło sprowadzać się także do wykonywania wyłącznie czynności usługowych, np. zaopatrzeniowych lub związanych ze zbieraniem informacji, zawsze jednak było uzależnione od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu zakreślonych czynności. (por. wyrok NSA z 5 07 2001 r., V SA 3291/00; wyrok NSA z 12 08 1993 r., SA/Wr 243/93)
Pomaganie partyzantom było działaniem, które zasługuje na społeczny szacunek, ale nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. Między uczestnikiem ruchu oporu a osobą działającą na rzecz ruchu oporu występuje zasadnicza różnica. W tym drugim wypadku chodzi o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie była wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych.
Nawet zatem w sytuacji dania wiary skarżącemu, iż na polecenie swojego nauczyciela zajmował się przenoszeniem tajnych pism nie znając ich treści, to doraźne wykonywanie takich czynności nie mogło być uznane za równoznaczne z przyjęciem do organizacji w charakterze członka konspiracyjnych sił zbrojnych.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem i na podstawie art. 151 powołanej ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło