V SA/Wa 1049/09
WyrokWSA w Warszawie2010-01-21
Skład orzekający: Joanna Zabłocka, Beata Krajewska, Barbara Mleczko-Jabłońska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o odmowie nadania statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej i wydaleniu z terytorium RP, oparta na ocenie niewiarygodności zeznań cudzoziemca i braku uzasadnionej obawy prześladowania, jest zgodna z prawem?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo oceniły materiał dowodowy i zeznania cudzoziemca jako niewiarygodne. Stwierdzono, że cudzoziemiec nie wykazał uzasadnionej obawy indywidualnego prześladowania w kraju pochodzenia z powodu przesłanek konwencyjnych, a jego twierdzenia o zagrożeniu były sprzeczne z zebranymi dowodami i zawierały konfabulacje. Brak było podstaw do udzielenia ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany.Stan faktyczny
Skarga dotyczyła decyzji Rady do Spraw Uchodźców odmawiającej nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz orzekającej o wydaleniu cudzoziemca z RP. Cudzoziemiec twierdził, że opuścił kraj pochodzenia z powodu obaw o życie związane z jego pracą milicjanta-śledczego i wykryciem korupcji. Organy administracji uznały jego zeznania za niewiarygodne, wskazując na liczne nieścisłości, konfabulacje i sprzeczności z dowodami, w tym z dokumentacją fotograficzną i zeznaniami żony. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony oraz k.p.a., w tym dotyczące prowadzenia postępowania w języku polskim.Rozstrzygnięcie
Oddalenie skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Joanna Zabłocka, Sędzia WSA - Beata Krajewska (spr.), Sędzia WSA - Barbara Mleczko-Jabłońska, Protokolant - Małgorzata Broniarek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 stycznia 2010r. sprawy ze skargi A. P. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] maja 2009r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenia z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności udzielenia zgody na pobyt tolerowany 1. oddala skargę; 2. zasądza od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz radcy prawnego M. P. tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu kwotę 292,80 zł (dwieście dziewięćdziesiąt dwa złote osiemdziesiąt groszy) w tym tytułem wynagrodzenia kwotę 240 zł (dwieście czterdzieści złotych), tytułem 22 % podatku od towarów i usług kwotę 52,80 zł (pięćdziesiąt dwa złote osiemdziesiąt groszy).
Przedmiotem skargi z 19 czerwca 2009 r. wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przez A. P. jest decyzja Rady do Spraw Uchodźców z [...] maja 2009r., nr [...], utrzymująca w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z [...] grudnia 2008 r. w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenia z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym:
Cudzoziemiec, obywatel [...] deklarujący narodowość [...], w dniu [...] marca 2007 r. złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
W uzasadnieniu wniosku wskazał, iż wyjechał z kraju pochodzenia, gdyż obawiał się o swoje życie. Wyjaśnił, że w związku z jego pracą milicjanta-śledczego grożono mu, iż za brak współpracy ze skorumpowanymi pracownikami organów bezpieczeństwa zostanie spreparowana przeciwko niemu sprawa, że zostanie skazany na 10 lat więzienia. Stwierdził, iż w lutym 2006 roku za odmowę współpracy z przestępcami został pobity i trafił do szpitala. Musiał wyjechać, żeby ratować swoje życie i zdrowie, gdyż gdyby trafił do więzienia to jako były pracownik milicji byłby zagrożony ze strony współwięźniów.
Podczas przesłuchania w dniu 21 marca 2007 r. Cudzoziemiec rozwinął twierdzenia, że przyczyną wyjazdu z [...] do Polski były problemy, jakie miał w kraju pochodzenia, związane z wykonywaną pracą.
Oświadczył, iż problemy zaczęły się w lutym 2005r., gdy pracownicy wydziału ds. przestępstw gospodarczych zatrzymali samochód ciężarowy konwojowany przez samochód osobowy milicji. Wnioskodawca dokonał przeszukania pojazdu i stwierdził, że kierowca przewoził części zamienne nie posiadając wymaganych dokumentów na przewożony towar. Tego samego dnia do domu Skarżącego przyszedł skorumpowany naczelnik wydziału milicji, który zażądał skorygowania protokołu z miejsca zatrzymania samochodu, żeby umorzyć sprawę. Cudzoziemiec miał odmówić przeprawienia protokołu. Rozmowa przeniosła się na ulicę. Dołączył się do niej kierowca ciężarówki z kilkoma mężczyznami, którzy również prosili Wnioskodawcę o "przepisanie protokołu" w zamian za pieniądze. Skarżący nie zgodził się, w konsekwencji najpierw grożono mu a następnie został pobity przez kierowcę oraz towarzyszących mu ludzi. Wnioskodawcy udało się wyciągnąć pistolet i wystrzelić. W ten sposób odstraszył napastników. Po tym wydarzeniu trafił do szpitala, w którym spędził kilka dni. Prokuratura odmówiła mu wszczęcia sprawy karnej przeciwko milicjantowi i napastnikom.
We wrześniu 2005r., według twierdzeń Skarżącego, otrzymał on wiadomość, iż dokonano kradzieży w fabryce części zamiennych. Dokonanie kradzieży zostało nagrane na taśmę wideo i Skarżący rozpoznał wśród osób dokonujących kradzieży kierowcę ciężarówki, naczelnika milicji i pracownika prokuratury. Przybyły na miejsce zdarzenia prokurator nakazał wykonującemu obowiązki służbowe Wnioskodawcy pominięcie w protokole tych informacji i przekazanie taśmy z nagraniem do prokuratury. Po tym zdarzeniu Cudzoziemiec został zmuszony do napisania raportu z prośbą o przeniesienie na niższe stanowisko.
Skarżący wskazał również, iż w drugiej połowie 2006 r. wywierano na niego naciski, aby złożył nieprawdziwe zeznania dotyczące znalezienia fałszywych pieniędzy, u jednego z kandydatów na deputowanego. Celem tej operacji było zdyskredytowanie opozycjonisty. Wnioskodawca ponownie odmówił.
W grudniu 2006 roku, po kolejnych szykanach i naciskach, Skarżący zwolnił się z pracy w milicji. Zajął się wówczas działalnością handlową - sprowadzał poprzez Polskę samochody ze [...], które następnie sprzedawał na [...].
Już jako cywil, w dniu 28 lutego 2007r., Cudzoziemiec został oskarżony o kradzież w czasie wykonywania obowiązków służbowych w milicji 100 tys. rubli (ok. 46 USD). Zatrzymany został pod zarzutem czynu chuligańskiego – używania niecenzuralnych słów w miejscu publicznym w stanie nietrzeźwym, a następnie umieszczony na 5 dni w areszcie. W areszcie został pobity przez pracowników milicji, grożono mu i żądano aby przyznał się do kradzieży pieniędzy w czasie przeprowadzanego przeszukania. Zgodnie z zeznaniami Strony, w nocy nieznana mu osoba próbowała go udusić, w wyniku czego następnego dnia trafił do szpitala, gdzie na jego żądanie zrobiono obdukcję. Ze szpitala Cudzoziemiec uciekł w dniu 4 marca 2007 r. do Polski. Granicę [...] – polską przekroczył na podstawie wcześniej już posiadanej wizy polskiej.
Decyzją z [...] grudnia 2008 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił Cudzoziemcowi nadania statusu uchodźcy w rozumieniu Konwencji dotyczącej statusu uchodźców, odmówił udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalił z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany. W uzasadnieniu stwierdzono, że Skarżący nie podał wiarygodnych przyczyn uzasadniających obawę przed prześladowaniami po powrocie do kraju pochodzenia, o których mówi Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców.
Decyzją z [...] maja 2009r. Rada do Spraw Uchodźców, po rozpatrzeniu odwołania, utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z [...] grudnia 2008r. uznając, że Skarżący nie podał wiarygodnych przyczyn uzasadniających obawę przed prześladowaniami, o których mowa w art. 1A Konwencji dotyczącej statusu uchodźców sporządzonej w Genewie 28 lipca 1951 r. Zdaniem organu brak było również przesłanek do wyrażenia zgody na pobyt tolerowany i udzielenia ochrony uzupełniającej. W uzasadnieniu decyzji organ wykazał szereg nieścisłości, przekłamań, zatajania faktów w zeznaniach Skarżącego. Organ wskazał, iż Cudzoziemiec zeznał, że handlem samochodami zajmował się dopiero po zwolnieniu z milicji w dniu 19 grudnia 2006 r. Jak wynika jednak ze stempli polskiej Straży Granicznej w Polsce był 24 lutego 2006 r., 23 lipca 2006 r., 15 października 2006 r. i od 20 do 22 października 2006 r., czyli przed zwolnieniem się z milicji odbywał podróże, jak sam to określił "biznesowe" do Polski. Zdaniem Rady do Spraw Uchodźców analiza oświadczeń Wnioskodawcy wykazała, iż powodem wielokrotnych podróży za granicę m.in. do [...] również był przywóz samochodów. Potwierdzają to wizy litewskie. Rada za znaczący uznała fakt, iż o postawieniu Wnioskodawcy w dniu 28 lutego 2007 r. zarzutu kradzieży 100 tys. rubli, zatrzymaniu na 5 dni w areszcie, wreszcie o biciu go w dniach od 1 do 3 marca 2007 r. i obdukcji w dniu 4 marca, Cudzoziemiec poinformował dopiero podczas przesłuchania statusowego w dniu 21 marca 2007 r. We wniosku o nadanie statusu uchodźcy wypełnionym w dniu 5 marca 2007 r., czyli zaraz po przekroczeniu granicy, wspomina jedynie o groźbach i pobiciu związanymi z kierowanymi do niego żądaniami wypuszczenia zatrzymanych przestępców, groźbach spreparowania przeciwko niemu sprawy karnej i o problemach z przełożonymi w 2006 roku.
Organy administracyjne podkreślały niską wiarygodności zeznań Skarżącego.
Organ odwoławczy uznał za niewiarygodny dowód z obdukcji lekarskiej potwierdzający pobicie Skarżącego. Rada zauważyła, że w ekspertyzie wskazano, iż według oświadczenia Cudzoziemca był on wielokrotnie bity przez pracowników Prokuratury i Milicji w areszcie tymczasowym Miejskiego Oddziału Spraw Wewnętrznych, zaś w nocy z trzeciego na czwarty marca 2006 r. nieznany osobnik zarzucił mu na szyję sznur i zaczął dusić. Raport z dnia 4 marca 2007 r. (godz. 16.30) stwierdza "ujawnienie się u A. P. obrażeń fizycznych w postaci krwiaków, umiejscowionych na górnej powiece lewego oka, w okolicy podbródka, na wysokości 11-12 żeber po stronie tylnej, pod pachą, zadrapania górnej wargi, krwotok z wybroczynami na szyi (...). Można ustalić datę wskazaną przez ofiarę, tj. od 01.03.2007 do 04.03.2007 r., o czym świadczy barwa krwiaków oraz morfologia zadrapania". Powyższe ustalenia biegłego są w całkowitej sprzeczności ze zdjęciami wykonanymi w dniu 5 marca 2007 r. przez Polską Straż Graniczną, gdzie na twarzy i szyi wnioskodawcy nie widać żadnych śladów pobicia, w tym wymienionych w ekspertyzie.
Zdaniem Rady do Spraw Uchodźców zeznania składane w momencie przekroczenia granicy i złożenia wniosku o status uchodźcy w RP mogły być wiarygodne. Następnie jednak w zeznaniach Cudzoziemca pojawiły się elementy konfabulacji. W ocenie organu Wnioskodawca wykorzystywał posiadane znajomości w kręgach [...] służby zdrowia w celu uzyskania zaświadczenia z obdukcji ciała zawierającego stwierdzenia niezgodne ze stanem faktycznym oraz własne doświadczenia zawodowe i pracę w milicji brata dla przedstawienia dokumentów mających potwierdzić odmowę wszczęcia postępowania karnego przeciwko sprawcom jego pobicia oraz stawianie mu w kraju pochodzenia zarzutów kradzieży pieniędzy.
Rada podniosła także, iż Wnioskodawca zeznał nieprawdę wskazując podczas przesłuchania w dniu 21 marca 2007 r., iż nie miał żadnego kontaktu z żoną i dzieckiem. Natomiast z analizy stempli polskiej Straży Granicznej w paszporcie jego żony wynika, że przebywała ona w Polsce w dniach 20-21 marca, czyli w dniu złożenia przez jej męża oświadczenia, że nie ma kontaktu z rodziną. Stemple w paszporcie potwierdziły też, że żona Cudzoziemca była w Polsce w dniach 15-16 marca 2007 r. Rada do Spraw Uchodźców podzieliła opinię organu I instancji, że małżonkowie P. w trakcie obu spotkań uzgodnili wersje później składanych oświadczeń mających ich zdaniem uprawdopodobnić obawę przed prześladowaniami ze strony milicji i prokuratury w Ż.
Rada do Spraw Uchodźców w pełni podzieliła opinie organu I instancji, iż wnioskodawca nie spełnia przesłanek pozwalający na uznanie go za uchodźcę w rozumieniu Konwencji Genewskiej i Protokołu Nowojorskiego. Ponadto stwierdziła, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia Skarżący nie będzie narażony na prześladowanie ani innego rodzaju represje. Skarżący nie wskazał przesłanek znalezienia się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 97 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony w związku z postanowieniami Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r.
W skardze z 19 czerwca 2009r. (data nadania), skierowanej do Wojewódzkiego
Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z 7 maja 2009r. Skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji :
1. naruszenie przepisu art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 roku o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (zwanej dalej "Ustawą"),
2. naruszenie przepisu art. 8 i 9 kpa.
W uzasadnieniu skargi Cudzoziemiec podniósł, iż zmuszony był opuścić terytorium [...], albowiem poddawany był prześladowaniom związanym ze swoimi przekonaniami, wynikającymi z wykonywanej pracy milicjanta - śledczego. W wyniku swojej pracy wykrył fakt naruszenia prawa, po czym sprawa ta obróciła się przeciwko niemu. Został zatrzymany przez [...] organy ścigania, pobity i grożono mu próbując uzyskać przyznanie się do czynu, którego nie popełnił. Skarżący ponadto wskazał, iż opuścił terytorium [...] w pośpiechu tak wielkim, że dopiero po jakimś czasie skontaktował się ze swoją żoną. Po wyjeździe do Polski został uznany za poszukiwanego na terytorium [...].
Ponadto Skarżący zarzucił organowi, iż w toku postępowania dowodowego był przesłuchiwany w języku polskim pomimo, że nie zna dobrze tego języka, czym organ naruszył art. 8 i 9 kpa.
W odpowiedzi na skargę Rada do Spraw Uchodźców wniosła o jej oddalenie podtrzymując stanowisko i argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji.
W toku postępowania sądowego do akt sprawy wpłynęło pismo procesowe Skarżącego z dnia 18 stycznia 2010r. zawierające powtórzenie zarzutów podniesionych w skardze oraz dodatkowo zarzucające organowi naruszenie art. 7, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. Pismo zawiera polemikę z twierdzeniami organu dotyczącymi interpretacji ustalonych faktów podnosząc, iż organ wszelkie nieścisłości w zeznaniach Strony interpretował na jej niekorzyść Do pisma dołączone zostało ksero 4 stron gazety "[...]" z 27 października 2007r. z wnioskiem o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego w trybie art. 106 § 3 ppsa.
Skarżący podniósł również, iż organ - naruszając art. 97 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony - nie ustalił ponad wszelką wątpliwość, iż Skarżący nie będzie narażony na prześladowanie w kraju pochodzenia, a przede wszystkim nie wyjaśnił czy [...] gwarantuje realizację uprawnień, o których mowa w Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950r. Zdaniem Strony faktem powszechnie znanym jest dopuszczanie się prześladowań przez organy państwa [...] wobec osób deklarujących poglądy polityczne odmienne od reżimu A. Ł.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości między innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem w granicach zakreślonych w art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.). Stosując środki określone w wyżej wskazanych ustawach sądy dokonują oceny, czy zaskarżone rozstrzygnięcie organu administracji odpowiada prawu i czy postępowanie prowadzące do jego wydania nie jest obciążone wadami uzasadniającymi uchylenie decyzji.
W rozpoznawanej sprawie, w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, organ administracji nie dopuścił się naruszenia prawa, które mogłoby skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się do zarzutów skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdza, iż materiał dowodowy, zgodnie z art. 77 kpa, został zebrany i rozpatrzony wnikliwie, co znalazło wyraz w uzasadnieniach decyzji obu instancji spełniających wymogi art. 107 § 3 kpa. Podkreślenia wymaga szerokie omówienie przyczyn nie dania wiary Skarżącemu co do czasu i zakresu działań, w których uczestniczenie mogłoby uzasadniać powstanie dla niego indywidualnego zagrożenia. Organ zasadnie przyjął, zgodnie z art. 80 kpa, na podstawie całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie, iż Cudzoziemiec nie wykazał faktów czy okoliczności mogących uzasadniać jego obawę przed indywidualnym prześladowaniem z powodu przesłanek konwencyjnych po powrocie do kraju.
W ocenie Sądu należy mieć na uwadze, że Cudzoziemiec jako człowiek wykształcony, absolwent Akademii Ministerstwa Spraw Wewnętrznych [...], musiał mieć pełną świadomość zagrożeń związanych z pełnienia funkcji milicjanta – śledczego tak co do zagrożeń ze strony środowiska przestępczego jak też bezpośredniej konfrontacji z osobami skazanymi przebywającymi w więzieniach. Cudzoziemiec powołując się w toku postępowania administracyjnego na sytuację na [...] musiał z tą rzeczywistością liczyć się przez wiele lat pełnienia służby w milicji jako śledczy. Nie można przyjąć, iż jako wieloletni funkcjonariusz milicji nie zetknął się z oskarżeniami kierowanymi przeciwko funkcjonariuszom o wykorzystywanie stanowiska służbowego. Sytuacja taka, jak wynika z notatki prasowej zamieszczonej w gazecie "[...]" dotknęła i jego, jednakże nie był to powód opuszczenia przez niego [...]. Cudzoziemiec przyjechał do Polski w pierwszych dniach marca 2007 r., podczas gdy informacja prasowa, na którą się powołuje, iż jest poszukiwany przez Urząd Spraw Wewnętrznych miasta Ż. pochodzi z 27 października 2007 r. a więc została podana do publicznej wiadomości prawie 8 miesięcy po opuszczeniu przez Skarżącego kraju pochodzenia.
Zasadnie w toku postępowania odwoławczego organ nie uznał za dowód w sprawie nie poświadczonej za zgodność kserokopii fragmentu gazety, bez daty jej wydania.
Kserokopia złożona do akt sądowych sprawy przy piśmie procesowym z dnia 18 stycznia 2010 r., poświadczona za zgodność i opatrzona datą, nie była znana organowi przed wydaniem decyzji.
W toku rozprawy przed Sądem Skarżący okazał oryginału gazety. Sąd uznał, iż w całokształcie zgromadzonego materiału dowodowego, informacja prasowa z dnia 27 października 2007 r. nie wpływa na przedstawioną przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji ocenę nieistnienia dla Cudzoziemca zagrożenia w razie powrotu do kraju pochodzenia. Stawiane mu zarzuty, jak sam twierdzi, dotyczą kwoty odpowiadającej około 46 dolarom USA. Celem Strony winno być stawienie się przed organami wymiaru sprawiedliwości w celu wyjaśnienia zarzutów i udowodnienia swej niewinności. Wszczęcie w kraju pochodzenia postępowania karnego z tak sprecyzowanym zarzutem nie może być utożsamiane z łamaniem przez ten kraj konwencyjnych zasad ochrony praw człowieka, zwłaszcza gdy Skarżący nie był nigdy związany z prześladowanymi przez rządzący reżim kręgami opozycyjnymi. Sam Skarżący, pełniący lojalną służbę w milicji przez okres 10 lat, w toku rozprawy zaliczył się do grupy społecznej "osób nie szkodzących opozycji", co w ocenie Sądu sytuuje go w grupie osób z punktu panującej władzy obojętnej. Cudzoziemiec nigdy nie deklarował ani nie głosił poglądów politycznych odmiennych od reżimu A. Ł. a jak sam przyznaje w piśmie procesowym z 18 stycznia 2010 r. faktem powszechnie znanym jest dopuszczanie się prześladowań przez organy państwa [...] wobec osób deklarujących takie właśnie poglądy.
Powyższe uzasadnia twierdzenia zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż brak jest podstaw do udzielenia Stronie zgody na pobyt tolerowany w oparciu o art. 97 ust.1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony.
Niewątpliwie nie wpisanie przez Cudzoziemca w kwestionariuszu wniosku o nadanie statusu uchodźcy wszystkich okoliczności mających prowadzić do konieczności opuszczenia przez niego kraju pochodzenia z powodu obawy o zdrowie i życie a dopiero rozwijanie tych wątków w toku kolejnych przesłuchań wymagało od organów szczególnej wnikliwości przy ocenie prawdomówności Strony.
W ocenie Sądu organy administracji w rozpoznawanej sprawie podjęły wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego a rzetelna analiza zebranego materiału dowodowego dokonana przez organy doprowadziła do wykazania, iż Cudzoziemiec wielokrotnie mijał się z prawdą, nawet co do zdarzeń dla oceny niniejszej sprawy obojętnych.
Skarżący w sposób jednoznaczny nie sprecyzował okresu pracy w milicji.
Postępowanie wykazało, iż naukę w Szkole Milicyjnej rozpoczął w 1996 r., odszedł z milicji na własną prośbę w grudniu 2006 r., ale już co najmniej od 2004 r. zaangażowany był w handel samochodami sprowadzanymi na [...] z zagranicy. Wbrew jego twierdzeniom o nienagannej służbie w 2004 r. otrzymał w pracy naganę za nierzetelne wykonywanie obowiązków służbowych w sprawie ustalenia sprawców podpalenia domu. Nie ujawnił osoby brata, który w milicji [...] pracował do 2008 r. mając dostęp do wszelkich druków, co wraz z wykształceniem Skarżącego czyni w pełni zasadnym twierdzenie, iż składane przez Stronę dokumenty dotyczące postępowań karnych nie opatrzone stosownymi podpisami i pieczęciami tworzone były na użytek niniejszego postępowania. W konfrontacji ze zrobionymi w Polsce zdjęciami Strony uzasadnione zastrzeżenia organu budzą złożone przez Cudzoziemca obdukcje lekarskie. Zniknięcie tak poważnych obrażeń twarzy w przeciągu jednego dnia i tłumaczenia Strony o szczególnej łatwości gojenia się odniesionych urazów jest całkowicie niewiarygodne.
Ujawnione w toku postępowania administracyjnego zatajenie przez Cudzoziemca kilkakrotnych kontaktów z żoną na terenie Polski przesądza o jego niewiarygodności i celowym wprowadzaniu organów w błąd. Ukazuje sposób i okoliczności dokonania między małżonkami ustaleń co do prezentowanych w toku procedury uchodźczej stanowisk.
Mając na uwadze już tylko te rozbieżność w wyjaśnieniach Skarżącego i sprzeczność tych wyjaśnień z uzyskanymi w toku postępowania przez organy administracji dokumentami, w ocenie Sądu, organy nie dając wiary Cudzoziemcowi co do istnienia rzeczywistych przyczyn indywidualnego zagrożenia nie przekroczyły granic swobodnej oceny dowodów, do której są uprawnione z mocy art. 80 kpa. Na gruncie przedstawionych przez Stronę dowodów ocenie tej nie można przypisać cech dowolności.
W ocenie Sądu postępowanie administracyjne w sprawie, które doprowadziło do odmowy nadania cudzoziemcowi statusu uchodźcy w rozumieniu Konwencji Genewskiej z 1951 r. i Protokołu Nowojorskiego z 1967 r. wykazało także pełną zasadność nie udzielenia ochrony uzupełniającej na terytorium Polski i stwierdzenie braku przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany a w konsekwencji wydalenie Cudzoziemca.
Postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie, w ocenie Sądu, prowadzone było z poszanowaniem zasad zawartych w art. 7 i 8 kpa i w żadnej mierze nie wykazało zaistnienia przesłanek z art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. A. P. nie można przypisać uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie może także zgodzić się z zarzutem, iż nieznajomość języka polskiego i prowadzone w tym języku przesłuchanie miały wpływ na brak możliwości swobodnego przedstawienia przez Cudzoziemca jego sytuacji w kraju pochodzenia.
Przesłuchanie w dniu 21 marca 2007 r. odbyło się, za zgodą Cudzoziemca, w języku rosyjskim. Przesłuchującą i tłumaczem była ta sama osoba, co wynika z podpisów na protokole. W ocenie Sądu stanowiło to gwarancję wiernego przekładu i zapisania wyjaśnień Strony w języku polskim. Zastrzeżenia budzić może wyłącznie brak odnotowania w protokole odczytania Cudzoziemcowi jego zeznań w tłumaczeniu na język rosyjski, co jednakże nie może być zakwalifikowane jako przesłanka z art. 145 § 1 ust. 1 lit. c ppsa.
Przesłuchanie w dniu 17 października 2008 r. przeprowadzone zostało, za zgodą Strony, już w języku polskim, który Cudzoziemiec opanował po ponad półtorarocznym pobycie w Polsce na tyle dobrze, że zaczął także po polsku składać pisma do organu.
Nie jest również zasadny zarzut, iż organ nie dochował staranności w informowaniu strony o jej prawach i obowiązkach. Oba przesłuchania kończą się pytaniem o inne, niż wynikające z pytań przesłuchującego okoliczności a w dniu 21 marca 2007 r. nadto pytaniem o dodatkowe dokumenty. Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach administracyjnych jednoznacznie wynika, iż Cudzoziemiec swobodnie dołączał do nich pisma i inne dowody a w dniu 31 marca 2009 r. Strona została pouczona w trybie art. 10 kpa.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, z mocy art. 151 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę jako niezasadną oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło