V SA/Wa 1109/11
WyrokWSA w Warszawie2012-01-16
Skład orzekający: Andrzej Kania, Beata Blankiewicz - Wóltańska, Jarosław Stopczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany cudzoziemcowi, który twierdził, że jest prześladowany w kraju pochodzenia z powodu rzekomego zaangażowania jego syna w działalność bojowniczą?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było uznanie za niewiarygodne zeznań skarżącego i jego rodziny dotyczących rzekomego zaangażowania syna w działalność bojowniczą, które pojawiły się dopiero na późniejszym etapie postępowania. Sąd podkreślił, że obawa przed prześladowaniem musi być uzasadniona obiektywnie, a nie opierać się jedynie na subiektywnym przekonaniu, a także że nie nadaje się statusu uchodźcy ze względu na ogólną sytuację w kraju pochodzenia czy warunki życia.Stan faktyczny
Skarżący K. B. złożył skargę na decyzję Rady do Spraw Uchodźców utrzymującą w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o odmowie nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i wydaleniu z terytorium RP. Skarżący twierdził, że jest prześladowany w kraju pochodzenia, a jego obawy dotyczą sytuacji jego syna, który miał być bojownikiem. Organy administracji uznały jego zeznania za niewiarygodne, wskazując na sprzeczności i zmiany w jego oświadczeniach w trakcie postępowania. Sąd administracyjny rozpoznał skargę, oceniając zasadność decyzji organów.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA - Andrzej Kania, Sędzia WSA - Beata Blankiewicz - Wóltańska, Sędzia WSA - Jarosław Stopczyński (spr.), Protokolant - st. sekr. sąd. Agnieszka Groszek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 stycznia 2012 r. sprawy ze skargi K. B. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] marca 2011 r., nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenia z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności dla udzielenia zgody na pobyt tolerowany; oddala skargę.
Po rozpatrzeniu odwołania K. B. od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców nr [...] z dnia [...] sierpnia 2010 r. o odmowie nadania statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej i wydaleniu z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany Rada do Spraw Uchodźców decyzją z dnia [...] marca 2011 r. [...] utrzymała w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie.
W uzasadnieniu decyzji drugoinstancyjnej podkreślono m.in., że Rada do Spraw Uchodźców podziela stanowisko, organu I instancji, że K. B. nie spełnia przesłanek określonych w art. 13 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, uzasadniających nadanie statusu uchodźcy, przesłanek udzielenia ochrony uzupełniającej oraz że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie mu zgody na pobyt tolerowany.
Wskazano, że cudzoziemcowi może zostać nadany w Polsce status uchodźcy, jeżeli istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem go w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej i z tego powodu nie może lub nie chce korzystać z ochrony w kraju pochodzenia. Ustawa zawiera, więc zamknięty katalog przyczyn, które uzasadniają nadanie statusu uchodźcy – nie obejmuje on ofiar wojen, napiętej sytuacji w kraju pochodzenia, klęsk żywiołowych, głodu, sytuacji rodzinnej, braku pracy i możliwości nauki, czy biedy.
Rada podziela pogląd organu I instancji, że K. B. nie wykazał faktów czy okoliczności, które mogłyby uzasadniać jego obawę przed indywidualnym prześladowaniem. Brak jest bowiem wiarygodnych przesłane by twierdzić, że władze państwowe podejmowały lub mogłyby podejmować wobec Strony krzywdzące działania z powodu jego rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych.
Przypomniano, że składając wniosek cudzoziemiec oświadczył, że był prześladowany w kraju pochodzenia, nie brał udziału w działaniach wojennych i nie był poddany przemocy fizycznej ani psychicznej. Ponadto oświadczył, że nie był nigdy zatrzymany ani aresztowany, nie było prowadzone przeciwko niemu postępowanie sądowe ani administracyjne, nie był nigdy skazany wyrokiem sądu ani nie należał do żadnych organizacji politycznych, religijnych, kulturalnych, społecznych czy etnicznych.
W trakcie przesłuchania statusowego oświadczył między innymi, że nie miał problemów w trakcie podróży do Polski oraz z wyrobieniem paszportu. Pytany o przyczyny wyjazdu z kraju pochodzenia oświadczył m. in., że nigdy nie brał udziału w działaniach wojennych ani nie pomagał bojownikom, nie był nigdy zatrzymany aresztowany ani sądzony ani też poddany przemocy fizycznej. Był natomiast poddany przemocy psychicznej ze względu na stres i napięcie związane z sytuacją wynikającą ze zniknięcia syna.
Odnosząc się do zeznań złożonych przez K. B. organ podniósł, że cudzoziemiec nie wykazał okoliczności wskazujących na prześladowanie go w kraju pochodzenia lub możliwości takiego prześladowania w przyszłości.
Podkreślono również, że akty prześladowania w rozumieniu Artykułu 1 A Konwencji Genewskiej muszą:
- być wystarczająco poważne ze wglądu na swoją istotę lub powtarzalność, żeby stwarzały poważne naruszenie prawa człowieka (...);
- być kumulacją różnych działań, w tym takich naruszeń praw człowieka, które są wystarczająco poważne ze względu na oddziaływanie na jednostkę (...) (analogicznie jest w przypadku art. 13 ust. 3 ustawy o ochronie).
Zdaniem Rady w świetle zgromadzonego materiału dowodowego K. B. nie uprawdopodobnił takich naruszeń praw człowieka w stosunku do niego. Wnioskodawca powołuje się wprawdzie na fakt bycia wzywanym na przesłuchanie do milicji i prokuratury, ale wskazuje to na działalność rozpoznawczą władz kraju pochodzenia i takiemu działaniu nie można przepisać poważnego naruszenia praw człowieka tym bardziej, że podczas tych przesłuchań K. B. nie był poddawany przemocy fizycznej. Takie działania mogą być wprawdzie uciążliwe, ale nie uzasadniają nadaniu statusu uchodźcy.
Odnosząc się do podnoszonej przez całą rodzinę cudzoziemca obawy związanej z tym, że jego syn jest bojownikiem zauważono, iż jest ona bezzasadna. Przede wszystkim nie można uznać faktu bycia bojownikiem przez K. B. za uprawdopodobniony. Zarówno K. B., jego żona jak i syn twierdzili tak w swoich wnioskach statusowych jak i podczas przesłuchań statusowych, że K. B. nie był bojownikiem, po czym w trakcie procedury statusowej zmienili zdanie i przesłali zdjęcia mające świadczyć o tym, że jest on bojownikiem.
Takie stwierdzenia podważają wiarygodność stron postępowania. Istotne jest również to, że członkowie rodziny różnie przedstawiają okoliczności zaginięcia K. B.. I. B. i jego matka twierdzą, że został on zabrany z domu, podczas gdy K. B. twierdzi, że nie wrócił on do domu po tym jak poszedł zbierać czosnek.
Powyższe okoliczności powodują, że Rada do Spraw Uchodźców nie uznała za uprawdopodobniony fakt bycia bojownikiem przez K. B..
Niezależnie od tego nawet gdyby uznać, że K. B. jest bojownikiem to nie świadczy to o tym, że K. B. był prześladowany lub mógłby być prześladowany w przyszłości. Wprawdzie nie są rzadkie represje w stosunku do rodzin bojowników, ale nie są one regułą na terenie [...].
Podkreślono, że Rada do Spraw Uchodźców nie podważa faktu istnienia napiętej sytuacji w rejonie [...] jednakże osoba ubiegająca się o nadanie statusu w Polsce musi wykazać indywidualny charakter prześladowań lub obaw przed takimi prześladowaniami z powodów, o których mówi art. 1A Konwencji Genewskiej.
Poza tym jedną z przesłanek udzielenia statusu uchodźcy jest uzasadniona obawa przed prześladowaniem. Obawa taka musi, zatem zawierać element obiektywny.
Uchodźcą jest bowiem osoba, która żywi uzasadnioną obawę przed prześladowaniem. Nie wystarcza, zatem subiektywne przekonanie o stanie zagrożenia, gdyż przekonanie musi być uzasadnione sytuacją obiektywną. Ubiegający się o status uchodźcy powinien wykazać, że powrót do kraju pochodzenia może narazić go do prześladowania.
Organ odwoławczy przypomniał, że cudzoziemiec nie był nigdy zatrzymany ani aresztowany, sądzony ani więziony. Nie brał udziału w działaniach wojennych ani nie pomagał bojownikom, nie należał również do żadnych organizacji opozycyjnych wobec władzy, nie był również poddany przemocy fizycznej. Nie istnieją, zatem przesłanki, mogące powodować prześladowanie jego osoby w kraju pochodzenia.
Rada do Spraw Uchodźców uważa również, że fakt posiadania zagranicznego paszportu oraz swobodne przekroczenie granicy świadczy o niezasadności obawy Wnioskodawcy przed zatrzymaniem i prześladowaniem w razie powrotu do kraju pochodzenia.
Analizując sytuację K. B. Rada do Spraw Uchodźców uznała, że brak jest jakichkolwiek dowodów wskazujących na prześladowanie czy możliwość przyszłego prześladowania Wnioskodawcy przez władze państwowe. Dlatego w opinii Rady K. B. nie spełnia przesłanek nadania mu statusu uchodźcy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Odnosząc się do nieudzielania Wnioskodawcy ochrony uzupełniającej Rada podzieliła opinię organu I instancji, że nie występują realne przesłanki określone w przepisie art. 15 ustawy o ochronie wskazujące na rzeczywiste ryzyko doznania przez cudzoziemca poważnej krzywdy przez:
1. orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji,
2. tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie,
3. powyższe i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego.
K. B. nie oświadczył przecież w toku procedury statusowej, by orzeczono wobec niego karę śmierci lub by groziło mu wykonanie egzekucji. Nie powołał się również na realnie grożące mu tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie. Nigdy nie był ściągany ani poszukiwany przez podmioty sprawujące władzę w kraju pochodzenia, [...] opuścił legalnie i bez problemu. Wskazano w związku z tym, że nie ma żadnych przesłanek wskazujących na zindywidualizowane rzeczywiste ryzyko doznania krzywdy przez Wnioskodawcę, a w [...] osoby narodowości [...] nie są prześladowane ze względu na swoje pochodzenie czy religię. Problemy ludności lokalnej nie wynikają z narodowości czy wyznania, ale trudnej sytuacji w całym regionie [...].
Rada do Spraw Uchodźców zauważyła również, ze cudzoziemiec może zamieszkać w innej części [...].
Podkreślono również, iż informacje dotyczące aktualnej sytuacji w [...] wskazują, że obecnie sytuacja jest wprawdzie trudna, ale ewentualne działania naruszające prawa człowieka skierowanie są na konkretne osoby, a nie na ogół ludności cywilnej.
Zdaniem Rady, K. B. nie spełnia również przesłanek udzielania zgody na pobyt tolerowany gdyż w jego przypadku nie możemy mówić o sytuacji, w której wydalenie:
1. mogłoby nastąpić jedynie do kraju w którym zagrożone byłoby jego prawa do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej;
2. naruszałoby prawo do życia rodzinnego.
Zgromadzony materiał dowodowy świadczy zatem o tym, że Wnioskodawca nie spełnia żadnej z przesłanek udzielenia zgody na pobyt tolerowany.
Deportacja Wnioskodawcy do kraju pochodzenia nie zagrażałaby więc w jakimkolwiek stopniu podstawowym prawom człowieka, przez co nie spełnia on przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany.
Rada do Spraw Uchodźców zauważa ponadto, iż przepisy art. 37 ustawy o ochronie nakładają na wnioskodawcę obowiązek przedstawienia informacji niezbędnych do ustalenia stanu faktycznego oraz udostępnienia posiadanych dowodów potwierdzających okoliczności wskazane w uzasadnieniu wniosku. Zakłada się zatem w ramach procedury ubiegania się o status uchodźcy, daleko idące współdziałanie wnioskodawcy w zebraniu materiału dowodowego.
Decyzję organu odwoławczego zaskarżył K. B. zarzucając jej:
1. naruszenie prawa materialnego tj. art. 13, 15, 89 p ust. 4 pkt 2 oraz art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,
2. istotne naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy tj. art. 7,8, 77 § 1, 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., a także art. 48 ust. 1 oraz art. 89 p ust. 1 w/w ustawy o ochronie.
Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu skargi podniósł m. in., że Rada bezzasadnie twierdzi, iż jego zeznania dotyczące syna są niewiarygodne gdyż rzekomo w czasie przesłuchania twierdził, że nie był on bojownikiem, a następnie zmienił zdanie. W ocenie skarżącego takie twierdzenie organu jest niezgodne z prawdą i świadczy o jego złej woli. Jest tak dlatego ponieważ dopiero podczas trwania procedury w niniejszej sprawie rodzina skarżącego uzyskała informacje że jego syn przystąpił do bojowników i jest poszukiwany przez władze. Co więcej rodzina skarżącego dowiedziała się, że został on jednym z przywódców bojowników i że został aresztowany pod zarzutem przygotowania ataku terrorystycznego.
Zdaniem skarżącego organ powinien zweryfikować powyższe okoliczności albowiem taki obowiązek nakładają na niego przepisy postępowania administracyjnego.
Naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. podlegało natomiast na tym, że Rada przy ocenianiu sytuacji w kraju pochodzenia cudzoziemca powoływała się na informacje z 2009 r. które de facto dotyczyły okoliczności jeszcze wcześniejszych.
Zatem organ oparł się w tej kwestii na danych zdezaktualizowanych. W związku z tym całkowicie nietrafnie oceniono sytuację rodzin bojowników która w istocie jest dramatyczna i cały czas się pogarsza.
Skarżący nie zgadza się również z sugestią jakoby mógł przenieść się do innej części [...]. Po pierwsze, dlatego że na terytorium całego kraju niezbędny jest meldunek, którego uzyskanie jest bardzo trudne, a po wtóre dlatego że wrogość [...] do sąsiadów [...] jest powszechna.
Odnosząc się do sytuacji w kraju pochodzenia skarżący odwołał się również do raportów organizacji międzynarodowych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko.
Sąd zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Stosownie do art. 13 ust 1 ustawy o udzieleniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 189 z 2009 r. poz. 1472 – tekst jedn.) cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju.
Zgodnie zaś z przepisem art. 13 ust 3 ustawy prześladowanie o którym mowa w ust. 1 tegoż art. musi:
1. ze względu na swoją istotę lub powtarzalność stanowić poważne naruszenie praw człowieka w szczególności praw których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art. 15 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. lub
2. być kumulacją różnych działań lub zaniechań w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowania o których mowa w pkt 1,
Na gruncie konkretnej sprawy ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń i wyjaśnień osoby ubiegającej się o ten status. Ocena czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona musi być zatem dokonana w odniesieniu do konkretnego przypadku.
Podkreślenia wymaga, że składając wniosek o nadanie statusu uchodźcy cudzoziemiec oświadczył m.in., że nie brał udziału w działaniach wojennych, nie był poddawany przemocy, nigdy nie był zatrzymany czy aresztowany, nie skazano go również wyrokiem sądu, nie należał wreszcie do żadnych organizacji politycznych, religijnych, kulturalnych, społecznych czy etnicznych.
Wyjaśnił również, że bez problemu uzyskał paszport i opuścił kraj pochodzenia.
Co istotne jedyna przyczyna opuszczenia kraju ojczystego uzasadniająca wniosek o nadanie statusu uchodźcy a mianowicie obawa przed prześladowaniem z powodu tego, iż syn skarżącego K. B. był bojownikiem pojawiła się dopiero na późniejszym etapie postępowania. W ocenie sądu zasadnie ją podważono i uznano za niewiarygodną.
Zarówno, bowiem skarżący jak i jego żona i syn twierdzili w swoich wnioskach statusowych jak i podczas przesłuchań statusowych, że K. B. nie był bojownikiem.
Ma na to istotne znaczenie albowiem bardziej wiarygodne są oświadczenia i wyjaśnienia składane spontanicznie bezpośrednio po opuszczeniu kraju pochodzenia nie zaś w okresie późniejszym, kiedy to cudzoziemiec w następstwie uzyskiwanych porad prawnych i konsultacji podaje nowe fakty bądź też uzupełnia je tylko po to, aby uwiarygodnić swój wniosek statusowy i wzmocnić przedstawioną już argumentację.
Zdaniem sądu w realiach sprawy niniejszej organ miał więc uzasadnione podstawy, aby uznać, że K. B. nie był bojownikiem. Jego stanowisko miało, bowiem oparcie w treści oświadczeń i wyjaśnień osób najbardziej zainteresowanych tzn. tych, które ubiegały się o status uchodźcy.
W ocenie sądu skarżący nie wykazał również tego, aby sytuacja w [...] była tego rodzaju, że jego powrót wiązałby się z ryzykiem doznania poważnej krzywdy wskutek nieludzkiego lub poniżącego traktowania bądź karania.
Analiza treści skargi w tym zwłaszcza jej uzasadnienia prowadzi do wniosku, iż skarżący jest zdania, że wszyscy mieszkańcy [...] powinni uzyskać status uchodźcy albowiem sytuacja w jakiej się znaleźli znacząco odbiega od tej z którą mamy do czynienia w tych wszystkich krajach w których obowiązują zupełnie inne standardy gdy chodzi o przestrzeganie praw człowieka i wolności obywatelskich. Z takim stanowiskiem nie można się jednak zgodzić. Nie sposób bowiem przyjąć, że każdy [...] narażony jest na prześladowanie tylko dlatego, że jest przedstawicielem tej grupy narodowościowej.
Niewątpliwie w świetle treści art. 13 ust. 1 ustawy o udzieleniu cudzoziemcom ochrony (...) obawa przed prześladowaniem jest kwestią kluczową. Judykatura wskazuje jednak, że prześladowanie musi mieć charakter uzasadniony. Uchodźcą jest bowiem osoba która żywi realną obawę przed prześladowaniem. Nie wystarczy, zatem subiektywne przekonanie o stanie zagrożenia albowiem przekonanie to musi być uwarunkowane obiektywną sytuacją odnoszącą się do konkretnej osoby. Ubiegający się o status uchodźcy powinien więc wykazać, że powrót do kraju pochodzenia może narazić go na prześladowania.
Należy również pamiętać o tym, że przesłanki przemawiające za nadaniem statusu uchodźcy nie powinny być interpretowane w sposób rozszerzający albowiem nie nadaje się statusu uchodźcy, ze względu na warunki życia, sytuację osobistą cudzoziemca ani stan przestrzegania praw człowieka w kraju pochodzenia.
W ocenie sądu organy obu instancji trafnie uznały, iż w niniejszej sprawie brak jest podstaw do twierdzenia, że skarżący jest narażony na prześladowania w rozumieniu w/w ustawy. Nie istnieje również ryzyko obawy o naruszenie praw zagwarantowanych – w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Skarżący nie wykazał, bowiem żadnych istotnych faktów lub okoliczności, które można byłoby zakwalifikować, jako indywidualne prześladowanie lub które mogłoby uzasadnić obawę przed takim prześladowaniem w przyszłości. Z wyjaśnień i oświadczeń Cudzoziemca składanych początkowo, (którym zasadnie dano wiarę) nie wynika by władze państwowe represjonowały go lub podejmowały inne szykany na tle rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych. Z materiałów zgromadzonych w aktach sprawy nie wynika również to, aby skarżący był obiektem jakiegokolwiek zainteresowania, ze strony władz kraju pochodzenia.
Zgodnie z art. 48 ust 1 pkt 1 ustawy o udzieleniu cudzoziemcom (...) w przypadku, gdy wnioskodawcy odmawia się nadania statusu uchodźcy w decyzji orzeka się o udzieleniu ochrony uzupełniającej z przyczyn o których mowa w art. 15 tj. gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić cudzoziemca na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez:
1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji,
2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie,
3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego –
- i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.
Zdaniem sądu organy obu instancji zasadnie uznały, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do objęcia skarżącego ochroną subsydiarną.
Zgodnie z dyspozycją art. 48 ust. 1 pkt 2 ustawy w przypadku gdy wnioskodawcy odmawia się nadania statusu uchodźcy w decyzji orzeka się o udzieleniu zgody na pobyt tolerowany z przyczyn o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a, jeżeli nie istnieją okoliczności uzasadniające udzielenie ochrony uzupełniającej i nie sprzeciwiają się temu okoliczności określone w art. 97 ust 1a.
Organy zobowiązane są zatem do ustalenia czy w przypadku odmowy uznania za uchodźcę i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej zachodzącą przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W tej kwestii organ opiera się na całokształcie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie o nadanie statusu uchodźcy. W ocenie sądu organy obu instancji odniosły się do tej kwestii w sposób należyty i zasadne stwierdziły, że w przypadku skarżącego nie zachodzą okoliczności uzasadniające konieczność wyrażenia zgody na pobyt tolerowany.
Zdaniem sądu zgromadzony w sprawie materiał nie wskazuje na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia skarżący będzie narażony na prześladowanie bądź też innego rodzaju represje. Nie wskazał, bowiem przesłanek uzasadniających znalezienie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 97 ust. 1 pkt 1 bądź 1a ustawy w związku z postanowieniami Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r.
Zdaniem sądu żywione przez skarżącego obawy zwłaszcza w świetle treści oświadczeń i wyjaśnień jakie składał on początkowo można rozpatrywać conajwyżej w kategoriach domniemania które nie znalazło potwierdzenia w zgromadzonych dowodach.
Z powyższych względów zarzuty sformułowane w skardze uznano za bezzasadne.
Podstawą wyroku jest art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło