V SA/Wa 1147/07
WyrokWSA w Warszawie2007-10-29
Skład orzekający: Joanna Zabłocka, Ewa Jóźków, Joanna Gierak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o nadanie statusu uchodźcy złożony po 13 latach pobytu w Polsce, motywowany obawą przed prześladowaniem z powodu przynależności politycznej, może zostać uznany za oczywiście bezzasadny, jeśli sytuacja polityczna w kraju pochodzenia nie stwarza obiektywnego zagrożenia dla wnioskodawcy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że wniosek o nadanie statusu uchodźcy złożony po 13 latach pobytu w Polsce, motywowany obawą przed prześladowaniem z powodu przynależności politycznej do organizacji, która obecnie legalnie działa i nie jest prześladowana, może zostać uznany za oczywiście bezzasadny. Brak obiektywnego zagrożenia dla życia, wolności i bezpieczeństwa wnioskodawcy w kraju pochodzenia, a także prawdopodobna motywacja ekonomiczna wyjazdu, uzasadniają odmowę nadania statusu uchodźcy i nakaz opuszczenia terytorium RP.Stan faktyczny
Skarżący, M. M., pochodzący z Mołdawii, złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy po 13 latach pobytu w Polsce, twierdząc, że obawia się prześladowania z powodu swojej działalności politycznej w latach 1991-1992. Organy administracji odmówiły nadania statusu uchodźcy, uznając wniosek za oczywiście bezzasadny i motywowany migracją ekonomiczną oraz chęcią uniknięcia wydalenia. Rada do Spraw Uchodźców utrzymała decyzję w mocy. Skarżący wniósł skargę do WSA, podnosząc nieprawidłowości i posiadanie dodatkowych dowodów. WSA oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę. Zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz adwokata koszty nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Zabłocka (spr.) Sędzia NSA Ewa Jóźków Asesor WSA Joanna Gierak Protokolant Beata Bińkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 października 2007 r. sprawy ze skargi M. M. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] grudnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i nakazu opuszczenia terytorium Rzeczypospolitej Polskiej 1. oddala skargę 2. zasądza od Skarbu Państwa ze środków budżetowych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz adw. J. U. tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu kwotę 292,80 zł (dwieście dziewięćdziesiąt dwa złote osiemdziesiąt groszy) w tym tytułem opłaty kwotę 240 zł (dwieście czterdzieści złotych), tytułem 22 % podatku od towarów i usług kwotę 52,80 zł (pięćdziesiąt dwa złote osiemdziesiąt groszy)
W dniu 18 października 2006 r. M. M. za pośrednictwem Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej wystąpił do Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców z wnioskiem o nadanie statusu uchodźcy. We wniosku wskazał, że pochodzi z Mołdawii i przebywa w Polsce od 1993r. Oświadczył ponadto, iż: nie był prześladowany, w 1992r. brał udział w działaniach wojennych, nie był zatrzymywany, aresztowany lub sądzony, był członkiem organizacji politycznej "N. F.". Określając zasadnicze powody ubiegania się o status uchodźcy wyjaśnił, że po wojnie w 1992 r. był prześladowany przez różnych ludzi, nie miał mieszkania i dowiedział się od milicji, że będzie lepiej jak opuści kraj. Po opuszczeniu Mołdawii bał się wracać do kraju, gdyż jego kolega z którym razem walczył został tam aresztowany i dostał dożywocie. Stwierdził, że w ojczystym kraju nie ma rodziny, natomiast w Polsce zaczął pracować i chce już tu zostać. Podczas przesłuchania Strony przeprowadzonego w dniu [...] października 2006 r. wnioskodawca oświadczył ponadto, iż w latach 1991-1992 jako członek organizacji "N. F." brał udział w walkach w rejonie miejscowości D.. Walczył o niepodległość oraz przeciw rozdziałowi Mołdawy na cześć mołdawsko- i rosyjsko-języczną. Wraz z milicją patrolował miasto K. nad rzeką D.. Pilnował strategicznego miejsca w tym mieście, [...]. Był dowódcą oddziału walczącego o utrzymanie [...], za co został, jego zdaniem, po wojnie napadnięty i pobity. W 2002 r. usiłował wrócić do ojczyzny, ale ze względu na brak ważnego dokumentu podróży nie został wpuszczony na jej terytorium. Słyszał także, że członkowie "N. F." są poszukiwani w Mołdawii listami gończymi.
Decyzją z [...] listopada 2006 r. Prezes Urzędu odmówił wnioskodawcy nadania statusu uchodźcy oraz nakazał opuszczenie terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie wnioskodawcy zgody na pobyt tolerowany. Organ przywołał jako podstawę rozstrzygnięcia art. 14 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 128, poz. 1176 ze zm.), zgodnie z którym za oczywiście bezzasadny należy uznać wniosek, który nie daje jakichkolwiek podstaw do uznania, że istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem, o którym mowa w art. 1 lit. A Konwencji dotyczącej statusu uchodźców, sporządzonej w Genewie dnia 28 lipca 1951 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515 i 516), a także wniosek ma na celu wprowadzenie w błąd organu lub nadużycie postępowania o nadanie statusu uchodźcy. Rozstrzygnięcie swoje organ I instancji oparł na danych zawartych we wniosku, zeznaniach zainteresowanego oraz informacjach udzielonych przez Zespół ds. Informacji o Krajach Pochodzenia URC dotyczących sytuacji samej partii "N. F." oraz jej członków w Mołdawii, a także stanu przestrzegania praw człowieka w tym kraju.
Na podstawie tak zgromadzonego materiału dowodowego i mając na uwadze definicję uchodźcy zawartą w Konwencji Genewskiej z 1951 r., organ I instancji uznał subiektywne obawy cudzoziemca za nieuzasadnione obiektywnie, i stwierdził, że organizacja polityczna, na jaką powołuje się wnioskodawca jest aktualnie w pełni legalna, uczestniczy aktywnie w życiu politycznym kraju, a jej członkowie nie są zagrożeni prześladowaniami. Organ stwierdził ponadto, powołując się na raport Komisji Europejskiej o Mołdawii z 12 maja 2004r., iż stan przestrzegania praw człowieka w Mołdawii jest zadowalający, a na tle innych byłych krajów ZSRR jest wręcz stawiany jako przykład. Dlatego też organ uznał, iż wniosek zainteresowanego nie podaje informacji, które mogłyby rodzić obawy przed prześladowaniami z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych. Ponadto organ wyjaśnił, że nadużycie postępowania o nadanie statusu uchodźcy polega na tym, że wnioskodawca złożył wniosek dopiero po 13 latach pobytu na terytorium Polski, wskutek umieszczenia go w ośrodku strzeżonym, gdy zaistniało zagrożenie wydaleniem z terytorium RP.
Rozpatrując kwestię pobytu tolerowanego Prezes Urzędu nie stwierdził istnienia żadnej z przesłanek wymienionych w pkt 1 art. 97 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, które mogłyby wskazywać na niedopuszczalność wydalenia cudzoziemca z przyczyn wskazanych w Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Zauważył, iż wnioskodawca nie przedstawił w toku postępowania okoliczności, które mogłyby świadczyć o zagrożeniu jego praw gwarantowanych przez ww. Konwencję. Podkreślił, iż cudzoziemiec opuścił kraj pochodzenia w 1993r., a zatem trudno uznać, aby po tak długim czasie, w przypadku jego powrotu do Mołdawii, był narażony na jakiekolwiek działania wymierzone w jego osobę. Tym bardziej, że incydenty, które miały miejsce w kraju pochodzenia, nie pochodziły od podmiotów związanych z władzami państwowymi. Z tych też powodów, zgodnie z dyspozycją art. 16 ust. 1 pkt 2 i ust. 3a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, nakazał zainteresowanemu opuszczenie terytorium Polski.
Cudzoziemiec w odwołaniu od decyzji Prezesa Urzędu zarzucił organowi popełnienie błędu w ustaleniach faktycznych polegającego na uznaniu, iż nie spełnia on przesłanek do nadania statusu uchodźcy. Podniósł, iż obawia się powrotu do kraju z powodu aresztowania i tortur. Dodał, iż w obawie o swoje życie, wolność i bezpieczeństwo prosi o udzielenie mu ochrony w Polsce i nadanie statusu uchodźcy.
Rada do Spraw Uchodźców, po rozpatrzeniu wniesionego odwołania, decyzją z [...] grudnia 2006 r. utrzymała zaskarżoną decyzję w mocy. Jej zdaniem organ I instancji prawidłowo zastosował wobec cudzoziemca konstrukcję wniosku oczywiście bezzasadnego, gdyż zagrożenia wskazane przez wnioskodawcę, nie dają jakichkolwiek podstaw, aby przyjąć, że żywi on uzasadnioną obawę przed prześladowaniem. Wskazała ponadto, że istotą bezzasadności wniosku jest brak jakiegokolwiek związku przyczynowo-skutkowego między sytuacją cudzoziemca a deklarowaną przynależnością polityczną czy też wydarzeniami rozgrywającymi się w 1992r. Zdaniem Rady zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, iż zamiarem cudzoziemca była wyłącznie migracja ekonomiczna, której nie sposób łączyć z migracją uchodźczą. Ponadto fakt złożenia wniosku po 13 latach pobytu w RP jasno pokazuje motywację cudzoziemca, który usiłuje uniknąć wydalenia. Rada zauważyła także, iż w złożonym odwołaniu cudzoziemiec nie podważa ustaleń organu I instancji, nie wnosi też żadnych nowych elementów do sprawy ani w zakresie faktycznym, ani w zakresie prawnym. Stwierdziła również, iż w sprawie brak jest przesłanek uzasadniających udzielenie wnioskodawcy zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 1 lutego 2007 r. skarżący stwierdził, że nie zgadza się z decyzją Rady i wniósł o ponowne rozpatrzenie jego sprawy. W uzasadnieniu skargi wskazał, że powstały pewne nieprawidłowości, które zmieniają treść jego zeznań i przemawiają na jego korzyść. Ponadto stwierdził, że posiada dodatkowe dowody i okoliczności uzasadniające jego zeznania.
W odpowiedzi na skargę Rada do Spraw Uchodźców wniosła o jej oddalenie, albowiem -jak stwierdziła- jest ona bezzasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Skarżący nie sformułował w niej żadnego zarzutu, który świadczyłby o tym, że decyzja organu odwoławczego została wydana z naruszeniem prawa. Podtrzymując dotychczasowe stanowisko prezentowane w zaskarżonej decyzji dodała, odnosząc się do zarzutów cudzoziemca zawartych w skardze, iż skarżący, nie podnosił w odwołaniu, że w protokole przesłuchania znalazły się jakieś błędy. Organ stwierdził, że skarżący w trakcie przeprowadzonego wywiadu jednoznacznie oświadczył, iż nie ma żadnych uwag do przeprowadzonego wywiadu, a treść wszystkich pytań zrozumiał. Natomiast protokół przesłuchania jako zgodny ze swoimi zeznaniami podpisał bez zastrzeżeń. Natomiast co do stwierdzenia cudzoziemca, iż posiada on dodatkowe dowody i okoliczności uzasadniające jego zeznania, Rada podniosła, że skarżący nie wskazał czego te dowody i okoliczności miałyby dotyczyć. W ocenie organu cudzoziemiec nie chce powrócić do Mołdawii, gdyż ostatnie 13 lat spędził w Polsce i wolałby tutaj pozostać.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej legalności, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Uwzględnienie skargi następuje również w przypadku stwierdzenia, że zaskarżony akt jest dotknięty jedną z wad wymienionych w art. 156 k.p.a. (art. 145 § 1 pkt 2 ww. ustawy).
Sąd administracyjny, obowiązany do kontroli przestrzegania przez organy administracji norm obowiązującego prawa, nie jest zatem władny do merytorycznej zmiany zaskarżonej decyzji, jak wnosi skarżący zwracając się o nadanie statusu uchodźcy, a jedynie jest uprawniony do oceny skarżonego aktu prawnego pod względem jego zgodności z prawem obowiązującym w dacie jego wydania i stanowiącym jego podstawę prawną.
Sąd kierując się tymi przesłankami i badając zaskarżoną decyzję w granicach określonych przepisami powołanych wyżej ustaw, doszedł do przekonania, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie było ustalenie czy skarżący jest uchodźcą w rozumieniu Konwencji Genewskiej z 28 lipca 1951 r. i Protokołu Nowojorskiego z 31 stycznia 1967 r.
W celu rozstrzygnięcia powstałego sporu, a tym samym oceny skarżonej decyzji pod względem jej legalności, należy wskazać na przepis art. 13 ust. 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w myśl którego status uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej nadaje się cudzoziemcowi, który spełnia warunki do uznania za uchodźcę określone w Konwencji Genewskiej i Protokole Nowojorskim. Stosownie do postanowień art. 1 lit. A pkt 2 powołanej Konwencji i art. I Protokołu Nowojorskiego, termin "uchodźca" stosuje się w szczególności do osoby, która na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych przebywa poza granicami państwa, którego jest obywatelem, i nie może lub nie chce z powodu tych obaw korzystać z ochrony tego państwa.
Konwencja zawiera więc zamknięty katalog przyczyn, które uzasadniają nadanie statusu uchodźcy – nie obejmuje on ofiar wojen, klęsk żywiołowych, głodu, sytuacji rodzinnej, braku pracy i możliwości nauki, czy biedy.
Uchodźcą jest więc osoba, która spełnia kryteria zawarte w przytoczonej definicji, a której kluczowy element stanowi "uzasadniona obawa przed prześladowaniem", wskazujący podstawowe cechy uchodźcy. Definicja ta posługuje się elementem subiektywnym, albowiem "obawa" jest odczuciem indywidualnym, stanem umysłu osoby ubiegającej się. Pojęciu "obawa" towarzyszy określenie "uzasadniona", a to oznacza, że nie tylko stan uczuć osoby zainteresowanej decyduje o statusie uchodźcy, lecz że musi on zostać potwierdzony przez ocenę sytuacji obiektywnej. Ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się. Oświadczenia te nie mogą być jednak rozważane w oderwaniu od sytuacji, która je określa. Termin "uzasadniona obawa" łączy zatem element subiektywny i obiektywny, i oba -jak wskazane zostało w Podręczniku "Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy" Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Uchodźców (Genewa, styczeń 1992 r.)- muszą być brane pod uwagę w procedurze ustalania statusu. Ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy (v. wyrok NSA z 12.06.2001 r., sygn. akt V S.A. 3095/00, Lex nr 51275).
W zaskarżonej decyzji Rady do Spraw Uchodźców, utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji, zasadnie przyjęto, że wymienione przesłanki uznania cudzoziemca za uchodźcę nie występują w niniejszej sprawie. Z kolei przepis art. 14 ust. 1, 2 i 3 powyższej ustawy definiuje kiedy ma miejsce odmowa nadania statusu uchodźcy z powodu oczywistej bezzasadności wniosku. Zdaniem Sądu z wniosku o nadanie statusu uchodźcy jak i z wywiadu nie wynika aby M. M. w państwie, którego jest obywatelem (Mołdawii), był zagrożony prześladowaniami w rozumieniu cyt. Konwencji i Protokołu, w szczególności w związku z deklarowaną przez siebie przynależnością polityczną do "N. F." w latach 1991-1992.
Oceny podnoszonych przez skarżącego obaw przed prześladowaniem dokonano biorąc pod uwagę ogólną sytuację społeczno-prawną ludności mołdawskiej w kraju pochodzenia cudzoziemca. Ocenę tą przeprowadzono na podstawie informacji udzielonych przez Zespół ds. Informacji o Krajach Pochodzenia URC w których wskazano, iż ugrupowanie "N. F." od 1999r. działa jako partia – [...] i jest aktualnie legalnie działającą partią, która w ostatnich wyborach parlamentarnych w 2005r. zdobyła 9,07% głosów i 11 mandatów w parlamencie. Wskazano, iż liczebność tej partii wynosi 20 tys. członków, a w dostępnych źródłach nie ma informacji na temat prześladowania poszczególnych członków tej partii. Ponadto wskazano, iż Komisja Europejska w raporcie krajowym o Mołdawii z 12 maja 2004r. zauważyła, że Mołdawia, która w 1991r. ogłosiła swoją niepodległość ratyfikowała najwięcej z międzynarodowych instrumentów dotyczących praw człowieka wśród krajów byłego ZSRR. Tak więc stan przestrzegania praw człowieka jest w tym kraju zadowalający i wręcz stawiany za wzór na tle innych byłych krajów ZSRR.
Takim ustaleniom również sam skarżący tak w odwołaniu jak i w skardze nie przeczy.
W kontekście sytuacji społeczno-prawnej narodowości mołdawskiej, należy zgodzić się z prezentowanym w zaskarżonej decyzji, oraz decyzji ją poprzedzającej, poglądem, iż obawy cudzoziemca przed powrotem do kraju nie są uzasadnione.
Po pierwsze, problemy, na które powoływał się cudzoziemiec w toku postępowania administracyjnego, a z którymi borykał się w Mołdawii, trudno oceniać jako prześladowanie. Za takowe trudno bowiem uznać jednorazowy incydent pobicia ze strony osoby prywatnej, który miał miejsce w 1992r. Cudzoziemiec innych faktów mających świadczyć o jego prześladowaniu nie zgłaszał. Nie miał również problemów ze strony władz, a milicja jawi się w jego wyjaśnieniach jako sprzymierzeniec, wszczynający dochodzenie w sprawie pobicia i doradzający wyjazd z kraju. Nigdy też -jak oświadczył w trakcie wywiadu statusowego- nie był aresztowany.
Po drugie, słusznie organy orzekające w sprawie zauważyły, iż wniosek o nadanie statusu uchodźcy został złożony dopiero po 13 latach pobytu w Polsce. Trudno zatem uznać, iż od momentu opuszczenia kraju pochodzenia celem cudzoziemca było ubieganie się o status uchodźcy. Skarżący bowiem bezpośrednio po przyjeździe do Polski nie występował o ochronę do państwa polskiego z uwagi na swoje obawy przed prześladowaniem. Tak więc słusznie organy uznały, iż impulsem do złożenia wniosku było bez wątpienia zatrzymanie i umieszczenie w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców. Zdaniem Sądu sytuacja ta jasno pokazuje motywację cudzoziemca, który usiłuje uniknąć wydalenia (art. 14 ust. 3 pkt 4 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej). Co prawda w skardze podnosi, iż powstały pewne nieprawidłowości w trakcie postępowania o nadanie statusu uchodźcy, a także twierdzi, że ma nowe dowody i okoliczności uzasadniające jego zeznania, jednak zarzuty te nie zostały w żaden sposób przez cudzoziemca potwierdzone, nie przedłożono również żadnych nowych dowodów, a zatem powyższe twierdzenia nie mogą być przez Sąd uznane za wiarygodne. Nie mogą stanowić także podstawy do zakwestionowania w sprawie ustalonego przez organy stanu faktycznego. W tracie wywiadu statusowego ustalono istotne dla sprawy okoliczności, których wówczas skarżący nie kwestionował i nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń co do przeprowadzonego wywiadu, czy zadanych pytań. Nie kwestionował poczynionych przez organ I instancji ustaleń również w treści odwołania. W toku postępowania administracyjnego nie zgłaszał też żadnych wniosków dowodowych.
W końcu okoliczności, które skarżący podniósł w trakcie wywiadu statusowego, tj. brak stałego miejsca zamieszkania, problemy z pracą, brak jakichkolwiek osiągnięć, mogą świadczyć o tym, iż głównym powodem wyjazdu cudzoziemca z kraju pochodzenia były przyczyny ekonomiczne, a nie zagrożenie ze strony władz Mołdawii. Pozwala to sądzić, iż skarżący przyjechał do Polski nie dlatego, że uciekał przed prześladowaniami, lecz przede wszystkim ze względu na pracę.
Konkludując, organy orzekające w sprawie uznając, iż skarżący nie spełnia warunków do uznania za uchodźcę, o których mowa w Konwencji Genewskiej i Protokole Nowojorskim, prawidłowo orzekły o odmowie nadania mu statusu uchodźcy z powodu oczywistej bezzasadności wniosku (art. 14 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej). Stosownie do treści art. 16 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w decyzji o odmowie nadania statusu uchodźcy udziela się zgody na pobyt tolerowany, jeżeli zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 97. Wydając decyzję o odmowie nadania statusu uchodźcy organy obowiązane więc były rozważyć czy nie zachodzi przesłanka udzielenia stronie zgody na pobyt tolerowany. W ocenie Sądu skarżona decyzja również w części dotyczącej pobytu tolerowanego jest prawidłowa i nie narusza obowiązujących przepisów prawa. Prawidłowo ustalono, iż w sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek uzasadniających udzielenie pobytu tolerowanego. Brak jest przede wszystkim jakichkolwiek okoliczności, które świadczyć by mogły, iż w wyniku powrotu skarżącego do Mołdawii zagrożone by były jego prawa, o których mowa w pkt 1 art. 97 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
Reasumując, w ocenie Sądu, organy obu instancji nie naruszyły przepisów postępowania, jak i prawidłowo zastosowały przepisy materialne, stosując prawidłową ich wykładnię, tj. cyt. art. 1 lit. A pkt 2 Konwencji Genewskiej i art. I Protokołu Nowojorskiego w zw. z art. 13 ust.1, art. 14 ust. 1 pkt 1 i 2 i art. 16 ust. 1 pkt 2 i ust. 3a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W sposób prawidłowy ustaliły stan faktyczny, na podstawie którego orzekły o odmowie nadania skarżącemu statusu uchodźcy i stwierdziły brak przesłanek do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany. Wzięły pod uwagę wszystkie okoliczności podnoszone przez skarżącego we wniosku, w trakcie przesłuchania, przeprowadzonego w zrozumiałym dla cudzoziemca języku, tj. w języku polskim, jak i w postępowaniu odwoławczym.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że zaskarżone orzeczenie jest zgodne z prawem i na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 250 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i § 18 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163 poz. 1348 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło