V SA/Wa 1174/12
WyrokWSA w Warszawie2013-03-27
Skład orzekający: Beata Krajewska, Irena Jakubiec - Kudiura, Piotr Kraczowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o nadanie statusu uchodźcy może zostać uwzględniony w sytuacji, gdy zeznania wnioskodawcy i jego syna są niespójne i niewiarygodne, a przedstawione dowody nie potwierdzają obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo oceniły zeznania skarżącej i jej syna jako niewiarygodne z powodu licznych rozbieżności i niespójności. Brak było obiektywnych dowodów potwierdzających uzasadnioną obawę przed prześladowaniem, co uniemożliwia nadanie statusu uchodźcy, udzielenie ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany.Stan faktyczny
Skarżąca Y. K. wniosła o nadanie statusu uchodźcy, powołując się na obawę przed prześladowaniem w kraju pochodzenia związaną z losem syna. Organy administracji odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgodziły się na wydalenie, uznając zeznania skarżącej i jej syna za niewiarygodne z powodu licznych rozbieżności dotyczących m.in. zatrzymania i skazania syna, jego udziału w działaniach wojennych oraz zniszczenia domu. Rada do Spraw Uchodźców utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Beata Krajewska, Sędzia WSA - Irena Jakubiec - Kudiura, Sędzia WSA - Piotr Kraczowski (spr.), Protokolant: specjalista - Marcin Wacławek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 marca 2013r. sprawy ze skargi Y. K. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] kwietnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenia z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności udzielenia zgody na pobyt tolerowany; 1. oddala skargę; 2. zasądza od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, na rzecz adw. K. S., tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu kwotę 295,20 zł (dwieście dziewięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy), w tym tytułem wynagrodzenia kwotę 240 zł (dwieście czterdzieści złotych) i tytułem 23 % podatku od towarów i usług kwotę 55,20 zł (pięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy).
Przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przez Y. K. (zwanej dalej: skarżącą) jest decyzja Rady do Spraw Uchodźców z [...] kwietnia 2012 r., nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z [...] lutego 2012 r., nr [...] o odmowie nadania statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej i wydaleniu z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności udzielenia zgody na pobyt tolerowany.
Decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Skarżąca, urodzona [...] stycznia 1958 r. w [...], obywatelka [...] deklarująca narodowość [...],[...] grudnia 2011 r. złożyła wniosek o nadanie jej statusu uchodźcy w RP. W uzasadnieniu wniosku podała, że "Przyjechałam do Polski prosić o status uchodźcy, ponieważ nie dają żyć, grożą nie można wyjść na ulicę, ja chcę żyć spokojnie w Polsce, zabrali mi męża i zabili mi syna, został mi jeden syn, więcej nie mam nikogo". Skarżąca posługiwała się paszportem zagranicznym, wydanym w sierpniu 2011 r. oraz [...] paszportem wewnętrznym, wydanym w lipcu 2003 r. z meldunkiem w wiosce [...]. Z kwestionariusza wniosku wynikało, że skarżąca wyjechała z kraju pochodzenia w sposób legalny w grudniu 2011 r. Nie miała żadnych problemów z przekroczeniem granicy [...]. Oświadczyła, iż w kraju pochodzenia była prześladowana oraz poddana przemocy "mój syn pomagał bojownikom, teraz mi nie dają spokoju, przychodzą zabierają wypuszczają 2 lata temu zabrali mi męża i do tej pory nie wrócił, został mi mój jedyny syn i teraz boję się, że go też mi zabiorą. Skarżąca zeznała, iż nie była zatrzymana, aresztowana ani sądzona, a także nie zadeklarowała przynależności do żadnej partii politycznej, ani innej organizacji. Zeznała, iż nie brała udziału w działaniach wojennych.
W dniu [...] stycznia 2012 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wydał decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie nadania statusu uchodźcy z powodu opuszczenia przez skarżącą ośrodka na okres dłuższy niż 7 dni. Na wniosek skarżącej z [...] lutego 2012 r. organ uchylił decyzję umorzeniową i podjął postępowanie na nowo.
Skarżąca do protokołu przesłuchania z [...] lutego 2012 r. zeznała, że przyczynę wyjazdu z [...] była obawa o syna, którego przywiozła by spokojnie żyć. Dodała, iż jej syn, M. K., został zabrany z domu w 2010 r., następnie przebywał w więzieniu w [...] przez 3 miesiące, gdzie zachorował na gruźlicę. Po 2-miesięcznej hospitalizacji nie trafił już z powrotem do zakładu karnego, lecz wrócił do domu (w lipcu 2010 r.) po wpłaceniu przez nią pieniędzy. Skarżąca oświadczyła, iż po zwolnieniu syna z więzienia nie doświadczył on żadnych przykrych zdarzeń. Dodała, iż otrzymywała telefony z pytaniami o miejsce pobytu syna, natomiast sam syn nie był przez nikogo niepokojony (również telefonicznie), został raz wezwany na przesłuchanie do administracji wioski, co było związane z zaginięciem męża skarżącej, a jego ojca. Zeznała, iż syn przez 2 ostanie lata przed wyjazdem do Polski zamieszkiwał w [...], jedynie czasami wyjeżdżał do [...] w odwiedziny do krewnych. Jako kolejne powody opuszczenia kraju pochodzenia, skarżąca wskazała na zaginięcie męża oraz zniszczenie domu w lutym 2011 r. Na potwierdzenie powyższego zdarzenia przedstawiła nagranie filmu z telefonu komórkowego. Ponadto skarżyła się na problemy zdrowotne. W przypadku powrotu do kraju pochodzenia skarżąca obawia się o syna, o możliwe jego kolejne wtrącenie do więzienia. Skarżąca poproszona o wyjaśnienie podania we wniosku uchodźczym okoliczności zabicia syna, powołała się na problemy z pamięcią, a także na fakt, iż zdarzenie to miało miejsce dawno, w 1996 r. Natomiast różnicę pomiędzy zeznaniami z wniosku a złożonymi podczas przesłuchania dotyczącymi udzielania przez syna pomocy bojownikom tłumaczyła, iż na granicy o czymś takim nie mówiła. W trakcie przesłuchania, które odbyło się po sporządzeniu protokołu oględzin nagrania z telefonu komórkowego skarżąca oświadczyła, iż po zniszczeniu domu w lutym 2011 r. zamieszkała u matki w wiosce [...], natomiast syn wyjechał do [...] i tam mieszkał do wyjazdu do Polski. Poproszona o wyjaśnienie sprzecznych zeznań dotyczących miejsca zamieszkania syna ponownie powołała się na problemy z pamięcią.
Organ wskazał, że [...] grudnia 2011 r. także syn skarżącej, M. K., złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy na terytorium RP. Uzasadniając złożenie wniosku, M. K. oświadczył: "Przyjechałem do Polski z powodu tego, że dawałem jedzenie bojownikom i mi teraz grożą i dlatego ja przyjechałem jako uchodźca". Oświadczył, iż w kraju pochodzenia był prześladowany i poddany przemocy: W związku z tym, że pomagałem bojownikom, teraz nie dają mi żyć, przychodzą zabierają mnie ludzie w maskach, w wojskowym umundurowaniu, torturują". Zeznał, iż był zatrzymany: "byłem zatrzymany w grudniu 2010 r. w miejscowości gdzie mieszkam, przyszli wojskowi, zabrali mnie, przetrzymywali w izolatce przez miesiąc, za pomoc bojownikom". Oświadczył także, iż było prowadzone wobec niego postępowanie: "Sąd rejonowy w [...], w 2008 r. byłem skazany na 1 rok za pomoc bojownikom, art. 208" został wydany wyrok: "w 2008 r. byłem skazany na rok pozbawienia wolności, przesiedziałem tylko miesiąc, ponieważ moja rodzina mnie wykupiła". Syn skarżącej nie zadeklarował przynależności do żadnej partii politycznej, ani innej organizacji. Zeznał, iż brał udział w działaniach wojennych: "walczyć nie walczyłem, ale wielokrotnie pomagałem bojownikom, dając im jedzenie, pieniądze". Cudzoziemiec w trakcie przesłuchania statusowego oświadczył, iż wyjechał z [...], by szukać schronienia, gdyż w kraju pochodzenia grozi mu niebezpieczeństwo. Zeznał, iż w grudniu 2010 r. został zatrzymany, następnie skazany wyrokiem sądu na rok pozbawienia wolności, zwolniony został we wrześniu 2011 r. Po opuszczeniu zakładu karnego był wielokrotnie (ok. 11-12 razy) wzywany przez dzielnicowego do stawienia się na przesłuchanie do [...] w [...] bądź do administracji wioski. Wezwania miały być przekazywane telefonicznie, tylko jeden raz (w marcu 2011 r.) otrzymał wezwanie pisemnie. Dodał, iż na każde z nich stawił się. Oświadczył, iż podczas przesłuchań był wypytywany o różne osoby, które mogły być powiązane z różnymi nieokreślonymi zdarzeniami.
Decyzją z [...] lutego 2012 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców – wydaną na podstawie art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1 i art. 97 ust. 1 pkt 1-1a oraz art. 48 ust. 2 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2003 r. Nr 128, poz. 1176 ze zm.; zwaną dalej: ustawą o ochronie) – odmówił skarżącej nadania statusu uchodźcy, odmówił udzielania ochrony uzupełniającej i orzekł o wydaleniu z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Szef Urzędu uznał za udowodnione następujące okoliczności, a mianowicie to, że skarżąca jest obywatelką [...] na stałe zamieszkującą na terenie [...]; jest osobą narodowości [...]; nie brała żadnego udziału w [...]; nie należała do żadnej organizacji politycznej, religijnej bądź kulturalnej, a także do nielegalnej formacji zbrojnej, a także, że nie była zatrzymana, aresztowana ani skazana wyrokiem sądu.
Szef Urzędu za okoliczności nieudowodnione uznał zdarzenia związane z zatrzymaniem i skazaniem syna skarżącej. Także telefoniczne nękania skarżącej nie zostały przez nią udowodnione. Na taki wniosek organu składają się rozbieżności pomiędzy zeznaniami złożonymi przez nią w trakcie składania wniosku o nadanie statusu uchodźcy i podczas przesłuchań statusowych a zeznaniami jej syna, złożonymi w jego procedurze uchodźczej. Bowiem podczas składania wniosku o nadanie statusu uchodźcy skarżąca nie powoływała faktu uwięzienia syna, natomiast w trakcie przesłuchania zeznała, iż syn został zatrzymany i skazany w 2010 r. Przez pierwsze 3 miesiące przebywał w ośrodku detencyjnym, gdzie zachorował na gruźlicę. Następnie przez 2 miesiące przebywał w szpitalu. Po opuszczeniu zakładu opieki zdrowotnej w lipcu 2010 r. powrócił do domu, gdyż zapłaciła za jego zwolnienie pieniądze. Powyższe zeznania są jednak sprzeczne z oświadczeniami syna dotyczącymi tego zajścia. Na etapie składania wniosku uchodźczego syn zadeklarował, iż skazano go na rok pozbawienia wolności w 2008 r., natomiast podczas przesłuchania stwierdził, iż został skazany w grudniu 2010 r. i zwolniony we wrześniu 2011 r., jednocześnie przedstawił kopię dokumentu, stwierdzającego jego osadzenie w okresie grudzień 2009 r. - październik 2010 r. Ponadto syn w swoich zeznaniach nie wspomniał o rzekomej hospitalizacji. Dodatkowo rażące różnice występują w zeznaniach obydwu wnioskujących dotyczących następstw rzekomego skazania i osadzenia, a następnie zwolnienia z więzienia. Skarżąca oświadczyła, iż tylko ona była wzywana na przesłuchania, co miało odbywać się w formie ustnej (za pośrednictwem telefonu). Wg jej deklaracji jej syn nie był wzywany na przesłuchania, poza jednostkowym przypadkiem wezwania go do administracji wsi w celu złożenia wyjaśnień w sprawie zaginięcia ojca. Tymczasem syn twierdził, iż po odbyciu rzekomego wyroku był wielokrotnie wzywany na przesłuchania, na które miał konsekwentnie się stawiać. W trakcie wskazanych przesłuchań odbywających się w [...] w [...] jak i w administracji wioski [...] miał być wypytywany na temat zdarzeń, które miały miejsce w okolicy i ewentualnych osób, które mogły mieć związek z tymi zdarzeniami. Niewiarygodność zeznań skarżącej potęguje także fakt, iż jej syn we własnej procedurze uchodźczej nie wspomniał nic o zabitym bracie (w 1996 r.) oraz zniszczeniu rodzinnego domu w lutym 2011 r., co miało się wiązać również z jednoczesnym zaginięciem ojca. Odnosząc się do przedstawionego przez skarżącego nagrania dotyczącego zniszczonego lokum, organ uznał ten materiał za spreparowany. Jak wynika ze słów skarżącej, dom został zniszczony w lutym 2011 r., natomiast nagranie zostało wykonane 8 grudnia 2011 r., na dwa tygodnie przed wyjazdem do Polski. W ocenie organu nagraniem tym skarżąca nie udowodniła, iż przedstawione gruzowisko jest to jej były dom, ani tego w jakich okolicznościach doszło do jego zburzenia. Także zeznania syna w zakresie informacji o miejscu zamieszkania syna, czy jego zaangażowaniu w świadczenie pomocy bojownikom są sprzeczne z oświadczeniem w tej kwestii syna. Rażące rozbieżności w przedstawionej historii migracyjnej, brak poparcia w wiarygodnych dokumentach, powodują, że organ uznał skarżącą i jej syna za niewiarygodną stronę postępowania uchodźczego, a przedstawione przez nią zdarzenia będące podstawą ubiegania się o nadanie statusu uchodźcy za nieudowodnione.
Następnie organ powołując się na opracowania dotyczące kraju pochodzenia skarżącej, uznał, iż aktualna sytuacja w [...] nie powoduje automatycznie przyznania osobie pochodzącej z tego kraju jednej z form przyznania ochrony. Organ podkreślił, że sam fakt przebywania na terenie [...] nie naraża na doznanie krzywdy, o ile w przypadku danej osoby nie występują czynniki takie zagrożenie zwiększające. Organ podkreślił, że negatywny wpływ na jakość życia oraz poczucie bezpieczeństwa większości mieszkańców [...] ma niski poziom materialny społeczeństwa [...], spowodowany strukturalnym bezrobociem, wynoszącym około 50% (najwyższym w całej [...]), niedoinwestowaniem, przeludnieniem, korupcją oraz klanowo-mafijnymi układami społeczno-ekonomicznymi. Powoduje to, że wielu [...] decyduje się na opuszczenie rodzinnej republiki w poszukiwaniu pracy i lepszych warunków do życia w innych częściach [...] albo zagranicą. Zdaniem organu zebrany w sprawie materiał dowodowy nie wskazuje, aby powrót do kraju pochodzenia mógłby narazić skarżącą na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy w rozumieniu ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Skoro zatem ryzyko takie nie istnieje, to zastosowanie ma przepis art. 20 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie, w oparciu o który należy odmówić cudzoziemcowi udzielenia ochrony uzupełniającej.
Zdaniem organu wydalenie skarżącej z terytorium RP nie narusza jej prawa do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Rozstrzygnięciem odrębnego wniosku syna skarżącej, z którym przyjechała ona do Polski, jest również odmowa nadania statusu uchodźcy, odmowa udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenie z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany. Organ podkreślił, iż na terytorium [...] zamieszkują dwie córki skarżącej. Natomiast problemy zdrowotne ("chore serce", wrzody żołądka), z którymi boryka się skarżąca nie stanowią zagrożenia życia. W przypadku wydalenia z terytorium RP w kraju pochodzenia ma ona dostęp do publicznej służby zdrowia na takich samych zasadach jak pozostali obywatele [...]. Przepisy Konwencji o prawach dziecka również nie mają zastosowania do skarżącej, gdyż jest ona osobą dorosłą.
Po wniesieniu przez skarżącą odwołania i jego rozpoznaniu przez Radę do Spraw Uchodźców (dalej: Rada), decyzją z [...] kwietnia 2012 r. nr [...] Rada utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców.
W uzasadnieniu decyzji Rada w pełni podzieliła ustalenia organu I instancji i wskazała, że zgodnie z akceptowanym poglądem, ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń wnioskodawcy, a nie oceny sytuacji panującej w kraju pochodzenia. Rada w procesie analizy okoliczności sprawy wzięła pod uwagę pełny materiał dowodowy, w tym przede wszystkim zeznania skarżącej, dochodząc do wniosku, że powody, dla których obawia się ona powrotu do kraju pochodzenia nie mogą być uznane za "uzasadnioną obawę" i nie stanowią podstawy do nadania jej statusu uchodźcy. Przedstawione w odwołaniu wyjaśniania, że niespójność zeznań skarżącej i jej syna wynikają z podeszłego wieku wnioskodawczyni i wpływu wojny na nią i syna Rada uznała za niewiarygodne. Wykazane rozbieżności są bowiem bardzo znaczące i dotyczą kluczowych kwestii życiowych, które tak skarżąca jak i jej syn relacjonowali w sposób szczegółowy. Rada podkreśliła, że syn skarżącej wprost przyznał się do przeinaczania faktów i konstruowania swoich zeznań dla korzyści. Zdaniem Rady skarżąca nie udowodniła, jak też nie uprawdopodobniła, że władze [...] lub [...] bądź inne podmioty wymienione w art. 15 ust. 1 pkt 2-3 ustawy o ochronie podejmowały i mogłyby podejmować w przyszłości wobec niej jakiekolwiek działania krzywdzące na tle jej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej, czy poglądów politycznych. Podobnie organ uznał, że skarżąca nie spełnia przesłanek do udzielenia jej zgody na pobyt tolerowany na podstawie art. 97 ust. 1 ustawy o ochronie. W związku z powyższym Rada utrzymała zaskarżoną decyzję w mocy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z [...] kwietnia 2012 r., skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie:
1. art. 13 ustawy o ochronie, poprzez nierozpoznanie, że zachodzą przesłanki do udzielenia do nadania skarżącej statusu uchodźcy;
2. art. 97 ust. 1 ustawy o ochronie, poprzez nierozpoznanie, że zachodzą przesłanki do udzielenia skarżącej zgody na pobyt tolerowany.
Naruszenie przepisów postępowania:
3. art. 7 i art. 77 k.p.a. poprzez niedopełnienie ciążącego na organach administracji publicznej obowiązku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego;
4. art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewskazanie przyczyn, z powodu których organy odmówiły wiarygodności dowodom wskazanym przez stronę.
W motywach skargi skarżąca zarzuciła, że organy administracji nie rozpoznały jej sprawy dwukrotnie, czym naruszyły zasadę dwuinstancyjności wyrażoną w art. 15 k.p.a., bowiem organ II instancji nie przeprowadził własnego postępowania wyjaśniającego w sprawie.
Następnie skarżąca zarzuciła, że organy obu instancji odmówiły wiarygodności oświadczeniom jej oraz syna, ponieważ wystąpiły rozbieżności co do dat oraz wydarzeń. Organy nie wzięły jednak pod uwagę sytuacji w jakich one były składane oraz trudnych doświadczeń jakie przechodzą wnioskodawcy w związku z panującą sytuacją w kraju pochodzenia. Skarżąca podkreśliła, że pierwsze zeznania syna były nacechowane nieufnością wynikającą z problemów w kontaktach z władzą, których syn doznał w [...]. Skarżąca zarzuciła, że organy bezzasadnie odmówiły przyznania mocy dowodowej przedstawionej kopii dokumentu poświadczającego aresztowanie syna na terytorium [...].
W piśmie uzupełniającym skargę z 6 czerwca 2012 r. skarżąca jeszcze raz powołała się na trudną sytuacją panującą w [...] oraz powtórzyła, że martwi się o przyszłość syna, który był oskarżony za to, czego nie zrobił i chciałby aby syn mógł spokojnie żyć w Polsce.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270; zwanej dalej: "p.p.s.a."), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.). Uwzględnienie skargi następuje również w przypadku stwierdzenia, że zaskarżony akt jest dotknięty jedną z wad wymienionych w art. 156 k.p.a. (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Sąd dokonując kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja jest prawidłowa.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r., poz. 680) – cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniami w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Przepis ten jest odpowiednikiem art. 1 lit. A pkt 2 Konwencji dotyczącej statusu uchodźców sporządzonej w Genewie 28 lipca 1951 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515 ze zm.). Uregulowanie to zawiera zamknięty katalog przyczyn, które uzasadniają nadanie statusu uchodźcy i nie obejmuje on ofiar wojen, klęsk żywiołowych, głodu, sytuacji rodzinnej, braku pracy i możliwości nauki, czy biedy. Uchodźcą jest więc osoba, która spełnia kryteria zawarte w przytoczonej definicji, a której kluczowy element stanowi "uzasadniona obawa przed prześladowaniem", wskazujący podstawowe cechy uchodźcy. Definicja ta posługuje się elementem subiektywnym, albowiem "obawa" jest odczuciem indywidualnym, stanem umysłu osoby ubiegającej się. Pojęciu "obawa" towarzyszy określenie "uzasadniona", a to oznacza, że nie tylko stan uczuć osoby zainteresowanej decyduje o statusie uchodźcy, lecz że musi on zostać potwierdzony przez ocenę sytuacji obiektywnej. Ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się. Oświadczenia te nie mogą być jednak rozważane w oderwaniu od sytuacji, która je określa. Termin "uzasadniona obawa" łączy zatem element subiektywny i obiektywny, i oba – jak wskazane zostało w Podręczniku "Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy" Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Uchodźców (Genewa, styczeń 1992 r.) – muszą być brane pod uwagę w procedurze ustalania statusu. Ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy.
Analizując pod tym kątem całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, Sąd stwierdza, że ustalenia faktyczne dokonane w sprawie są prawidłowe i uzasadniają wydanie zaskarżonych decyzji.
Na materiał dowodowy w sprawie składają się przede wszystkim oświadczenia skarżącej zawarte we wniosku statusowym z [...] grudnia 2011 r., zeznania złożone podczas przesłuchania z [...] lutego 2012 r. oraz zeznania syna skarżącej (M.K.) z [...] lutego 2012 r. W tym miejscu podkreślić należy, że sytuacja syna skarżącej i ocena zasadności jego wniosku o nadanie statusu uchodźcy ma decydujące znaczenie dla samej skarżącej, bowiem to z powodu jego problemów w kraju pochodzenia skarżąca opuściła kraj pochodzenia. Uzupełnieniem wymienionych wyżej wypowiedzi są liczne materiały dotyczące kraju pochodzenia oraz sytuacji w [...] szczegółowo wymienione w uzasadnieniu decyzji organu I instancji, przyjęte do rozstrzygnięcia drugoinstancyjnego.
Odnosząc się do oświadczeń skarżącej złożonych w trakcie procedury uchodźczej stwierdzić należy, że nie wykazała ona faktów czy okoliczności, które mogły uzasadniać jej obawę przed indywidualnym prześladowaniem, co zasadnie doprowadziło organy obu instancji do wniosku, iż skarżąca nie spełnia przesłanek warunkujących nadanie jej statusu uchodźcy. Oświadczenia podane przez skarżącą słusznie zostały uznane za niewiarygodne. Przede wszystkim organy administracji zwróciły uwagę, że zeznania skarżącej co do jej (a także jej syna) rzekomych prześladowań były w istocie bardzo ogólnikowe i zmieniały się na różnych etapach postępowania, pozostawały w wielu miejscach rozbieżne z zeznaniami syna. Sąd podkreśla, że to w interesie samego cudzoziemca leżało wyczerpujące przedstawienie wszystkich faktów i okoliczności wskazujących na zagrożenie jego osoby prześladowaniami, z powodów wskazanych przez Konwencję Genewską, a więc przerzucanie odpowiedzialności w tej kwestii na organy badające sprawę nie jest zasadne. Ponadto Sąd zwraca uwagę, że rozbieżności w zeznaniach syna skarżącej, jak i samej skarżącej nie miały charakteru drobnych, nieznaczących nieścisłości.
Organy w zaskarżonych decyzjach precyzyjnie wykazały jaskrawe przykłady sprzeczności w zeznaniach skarżącej i jej syna.
Odnosząc się do aplikacji uchodźczej syna skarżącej wskazano, że M. K. oświadczył, że w 2008 r. został skazany wyrokiem sądu na pozbawienie wolności w wymiarze jednego roku. Realnie wolność odzyskał jednak po upływie miesiąca, w wyniku wpłacenia przez jego rodzinę wykupu. W grudniu 2010 r. miał – wg deklaracji – zostać zatrzymany we własnym domu przez wojskowych, przetrzymywany miał być przez około miesiąc za pomoc dla bojowników. Natomiast podczas przesłuchania statusowego, oświadczył, iż został zatrzymany tylko jeden raz ([...] grudnia 2010 r.), następnie został skazany ([...] stycznia 2011 r.) na podstawie przepisu art. 208 Kodeksu karnego FR). Wolność odzyskał we wrześniu 2011 r. Przy czym jednocześnie miał osobiście podejmować działania zmierzające do wyrobienia i otrzymania paszportu zagranicznego wydanego [...] maja 2011 r., nie napotykając na większe problemy w tym zakresie. W tym czasie jednak syn skarżącej – jak wynika z jednej z wersji zeznań – miał przebywać w więzieniu. Z kolei z zaświadczenia o zwolnieniu z zakładu karnego wynika, iż syn skarżącej karę pozbawienia wolności wymierzoną wyrokiem z [...] stycznia 2010 r. realizował w okresie [...] grudnia 2009 r. do [...] października 2010 r. Natomiast sama skarżąca w trakcie przesłuchania statusowego, podała całkiem odmienne informacje, dotyczące rzekomego skazania syna. Oznajmiła, iż syn został zabrany z domu w 2010 r., następnie wtrącony do więzienia. Przebywał tam przez 3 miesiące, po czym został przeniesiony do szpitala w związku z podjęciem leczenia gruźlicy, którą nabył w zakładzie karnym. Dodała, iż po opuszczeniu szpitala w lipcu 2010 r. syn nie został z powrotem skierowany do ośrodka detencyjnego, gdyż zapłaciła pieniądze za jego uwolnienie.
Kolejne rozbieżności dotyczą oświadczeń skarżącej i jej syna, co do brania udziału w działaniach wojennych i pomaganiu bojownikom. Syn skarżącej składając wniosek o nadanie statusu uchodźcy zeznał, iż brał udział w działaniach wojennych (nie walczył, ale pomagał bojownikom, przekazując im żywność i pieniądze). Podczas przesłuchania statusowego wycofał się z tego oświadczenia i przyznał, że nie walczył i nie świadczył walczącym pomocy. Tak więc zasadnie organ uznał, iż skarżący nie był zaangażowany w działania wojenne, nawet poprzez udzielanie wsparcia, z uwagi na to, że przekazywanie pieniędzy i żywności wydaje się mało prawdopodobne w kontekście pozostawania skarżącego bez stałego zatrudnienia i borykania się ze znalezieniem źródła zarobkowania. Tym bardziej, że sama skarżąca oświadczyła, że syn nie walczył i nie pomagał bojownikom.
Następne rozbieżności dotyczyły tego, że syn skarżącej po odbyciu zasądzonego rzekomo wyroku, miał być niepokojony poprzez wielokrotne telefoniczne wezwania na przesłuchania w okresie wrzesień – grudzień 2011 r. było ich 11-12. Tymczasem z zeznań skarżącej wynika, iż ustne polecenie stawienia się na przesłuchania były kierowane do niej, a jej syna nie niepokojono. Wg oświadczeń skarżącej syn składał jedynie wyjaśnienia w administracji wioski w związku z zaginięciem ojca. Zauważyć należy, że stoi to również w sprzeczności z tym, iż w tym okresie (2011 r.) syn skarżącej jak sam zeznał miał mieszkać w [...], a nie w wiosce [...].
Na niewiarygodność zeznań skarżącej składa się także to, że syn skarżącej we własnej procedurze uchodźczej nie wspomniał nic o zabitym bracie w 1996 r. oraz zniszczeniu rodzinnego domu w lutym 2011 r., co miało wiązać się z jednoczesnym zaginięciem ojca. Ponadto trafnie organ I instancji zauważył, że nagranie zniszczonego domu zostało wykonane 8 grudnia 2011 r., na dwa tygodnie przed wyjazdem do Polski, przy czym w żaden sposób skarżąca nie udowodniła, że przedstawione gruzowisko to jej były dom i w jakich okolicznościach doszło do jego zburzenia.
Przytoczono przykłady rozbieżności w zeznaniach skarżącej i jej syna doprowadziły do wyciągnięcia przez organy orzekające słusznego wniosku, że skarżąca jest osobą niewiarygodną. Sąd podkreśla, że w orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie prezentowano pogląd, że w sprawach o nadanie statusu uchodźcy wiarygodne, spójne zeznania są dowodem podstawowym, często jedynym i dlatego należy ocenić je bardzo wnikliwie. Szereg nieścisłości w kolejnych zeznaniach skarżącej i jej syna, wskazuje tymczasem na tworzenie sztucznych scenariuszy mających na celu dopasowanie sytuacji do wymagań statusowych. Wbrew twierdzeniom skarżącej powołanych rozbieżności w zeznaniach nie da się wytłumaczyć jedynie stresem syna skarżącej przed polskimi urzędnikami, że nie zostanie wpuszczony do Polski, a także słabą pamięcią. Sąd uważa ten argument całkowicie nieprzekonywujący mając na uwadze to, że stanowisko RP w kwestii konfliktu [...], a także polska polityka zagraniczna, w tym w odniesieniu do Państw Wschodu są powszechnie znane, także w [...], czego wymownym potwierdzeniem jest emigracja obywateli tego regionu, z których znaczna część wybiera jako kraj docelowy Polskę. Nie jest znany przypadek "cofnięcia" obywatela [...] legitymującego się ważnym dokumentem podróży, z polskiej granicy państwowej, bez wszczęcia procedury statusowej. W związku z tym, w ocenie Sądu, bezpodstawne jest domaganie się na etapie skargi prowadzenia przez organ odwoławczy kolejnego postępowania wyjaśniającego. Zdaniem Sądu oparcie się na dowodach zgromadzonych przez organ I instancji było zasadne, gdyż na ich podstawie było możliwe przedstawienie pełnego stanu faktycznego sprawy. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego, kolejne przesłuchania skarżącej i jej syna było zbędne, zważywszy, iż skarżąca miała szansę wyjaśnić wszystkie nieścisłości, sprzeczności i uszczegółowić zbyt ogólnikowe informacje w toku przeprowadzonego przesłuchania oraz w złożonym odwołaniu. Skarżąca nie zrobiła tego, co szczegółowo organy omówiły i Sąd podziela wyrażone w uzasadnieniach obu decyzji opinie w tym zakresie.
Powyższe okoliczności w pełni uzasadniają, w ocenie Sądu, stanowisko orzekających w sprawie organów, iż skarżąca nie spełnia warunków określonych w art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie, wobec czego nie można jej uznać za uchodźcę w rozumieniu Konwencji Genewskiej, co w oparciu o treść art. 19 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie skutkuje odmową nadania statusu uchodźcy. Powodem wyjazdu z kraju pochodzenia nie była bowiem uzasadniona obawa przed prześladowaniem, lecz raczej chęć zamieszkania w bezpieczniejszym i bardziej dostatnim miejscu ze względu na syna, na co skarżąca zwraca uwagę w skardze. Syn skarżącej pozostawał bowiem w kraju pochodzenia bez stałego zatrudnienia, zarobkując jedynie dorywczo. Za takim stanowiskiem przemawia również próba dalszej emigracji skarżącej wraz z synem do [...].
W ocenie Sądu, za prawidłowe uznać należy również orzeczenie o odmowie udzielenia skarżącej ochrony uzupełniającej. Zgodnie z art. 15 ustawy o ochronie – cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez:
1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji,
2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie,
3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego
- i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.
Organy prawidłowo uznały, iż w stosunku do skarżącej nie mają zastosowania przesłanki wymienione w powyższym przepisie. W szczególności, iż brak jest podstaw do przyjęcia, iż skarżąca ze względu na swoją zindywidualizowaną sytuację może być narażona na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie. Skarżąca jeżeli uzna, że warunki życia w [...] jej nie odpowiadają może podjąć próbę osiedlenia się w innej, bezpieczniejszej części [...].
Odnosząc się do przesłanek udzielenia zgody na pobyt tolerowany wskazać należy, iż zgodnie z art. 48 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie – w ramach prowadzonego postępowania o nadanie statusu uchodźcy organy administracji państwowej zobowiązane są do ustalenia czy w przypadku odmowy uznania za uchodźcę oraz udzielenia ochrony uzupełniającej zachodzą przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP z przyczyn, o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a, jeżeli nie sprzeciwiają się temu okoliczności określone w art. 97 ust. 1a, cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli jego wydalenie: mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.; naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989r, (Dz. U. z 1991 r. nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu.
Mając na względzie ustalenia dokonane w trakcie prowadzonego postępowania statusowego organ prawidłowo przyjął, iż skarżąca nie uwiarygodniła, że ze względu na działania swoje czy też syna byłaby w konsekwencji wydalenia do [...] narażona na ww. naruszenia praw człowieka. Niestabilna sytuacja w kraju pochodzenia, na którą powołuje się skarżąca nie jest równoznaczna z zagrożeniem naruszenia tych praw. Organy trafnie także uznały, że wydalenie skarżącej nie narusza jej prawa do życia rodzinnego, ponieważ w stosunku do jej syna zapadły decyzje i wyrok tutejszego Sądu (sygn. akt V SA/Wa 1155/12 z 27 marca 2013 r.) o tożsamych treściach co skarżącej, skutkujące jej wydaleniem z terytorium RP. Ponadto organ zwróciły uwagę, że na terytorium [...] zamieszkują dwie córki skarżącej. Natomiast problemy zdrowotne (chore serce, wrzody żołądka), z którymi boryka się skarżąca nie stanowią zagrożenia życia, a na terytorium kraju pochodzenia ma ona dostęp do publicznej służby zdrowia.
Podsumowując wskazać należy, że zarzuty naruszenia prawa materialnego podniesione w skardze nie znajdują uzasadnienia.
Sąd nie podzielił również zarzutów dotyczących naruszenia powołanych w skardze przepisów k.p.a. Organy obu instancji bardzo wnikliwie oceniły zeznania skarżącej konfrontując je ze sobą oraz z oświadczeniami syna skarżącej. Rozpatrując wniosek skarżącej uwzględniono również informacje o kraju jego pochodzenia sporządzone przez wyspecjalizowane instytucje. W oparciu o ww. materiał dowodowy orzekające w sprawie organy w sposób wyczerpujący uzasadniły dlaczego uznają zeznania skarżącej za niewiarygodne. Wskazały w szczególności na częste zmiany oświadczeń oraz ich niekonsekwencję. Ocena materiału dowodowego w pełni odpowiada wymogom określonym w art. 77 § 1 k.p.a.
W ocenie Sądu, decyzje w niniejszej sprawie wydane zatem zostały na podstawie prawidłowo zebranego materiału dowodowego, który uzasadnia oceny i rozstrzygnięcia orzekających w sprawie organów. Czyni to nietrafnymi zarzuty skargi dotyczące naruszenia powinności wyczerpującego zebrania dowodów i dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz zasady prawdy obiektywnej.
Z tych względów i na podstawie art. 151 p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji wyroku.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 250 p.p.s.a. i § 18 ust.1 pkt 1 lit c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło