V SA/Wa 1190/13

WyrokWSA w Warszawie2014-01-10

Skład orzekający: Jarosław Stopczyński, Beata Krajewska, Mirosława Pindelska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kapitan statku rybackiego, który złowił śledzie przy użyciu włoka pelagicznego o rozmiarze oczka #22 mm, dopuścił się naruszenia przepisów o rybołówstwie, jeśli twierdzi, że celem połowu był szprot, a nie uwolnił złowionych ryb do morza?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że kapitan statku rybackiego dopuścił się naruszenia przepisów o rybołówstwie. Zastosowany włok pelagiczny o rozmiarze oczka #22 mm jest dopuszczalny do połowu szprota, ale nie śledzia, dla którego minimalny dopuszczalny rozmiar oczek powinien być większy bądź równy 32 mm. Fakt złowienia wyłącznie śledzi i ich wyładowanie w porcie, pomimo obowiązku ich uwolnienia do morza zgodnie z rozporządzeniem Rady (WE) nr 2187/2005, świadczy o ukierunkowanym połowie śledzi przy użyciu niedozwolonych narzędzi. Sąd uznał, że doświadczony rybak powinien był zorientować się w rodzaju połowu wcześniej i zastosować się do przepisów unijnych, które mają pierwszeństwo przed przepisami krajowymi.
Stan faktyczny
Skarżący, kapitan statku rybackiego, został ukarany karą pieniężną za prowadzenie ukierunkowanych połowów śledzi przy użyciu włoka pelagicznego o rozmiarze oczka #22 mm. Skarżący twierdził, że celem połowu był szprot, a złowienie śledzi było przypadkowe. Organ odwoławczy uznał, że użyty włok jest niedozwolony do połowu śledzi, a fakt wyładowania śledzi w porcie potwierdza ukierunkowanie połowu na ten gatunek. Skarżący zaskarżył decyzję, zarzucając błędną wykładnię przepisów unijnych i krajowych oraz naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Jarosław Stopczyński (spr.), Sędzia WSA - Beata Krajewska, Sędzia WSA - Mirosława Pindelska, Protokolant spec. - Mariusz Dzierzęcki, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 stycznia 2014 r. sprawy ze skargi M. K. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia ... lutego 2013 r. nr ... w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o rybołówstwie; - oddala skargę. Okręgowy Inspektor Rybołówstwa w G. decyzją z dnia ... listopada 2012 r. nr ... wymierzył M. K. karę pieniężną w kwocie ... zł za to, że będąc kapitanem statku rybackiego ... prowadził ukierunkowane połowy śledzi przy użyciu niedozwolonych narzędzi połowowych tj. włoka pelagicznego (OTM) o rozmiarze oczka #22 mm. w rejsie połowowym zakończonym w porcie w H. w dniu ... czerwca 2012 r. W odwołaniu od powyższej decyzji, odwołujący zarzucił organowi pierwszej instancji naruszenie przepisów art. 7 i 12 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich możliwych czynności niezbędnych do wnikliwego wyjaśnienia stanu faktycznego w sprawie, co w konsekwencji spowodowało błąd w ustaleniach faktycznych, mających istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, polegający na nieprawidłowym przyjęciu, że w trakcie rejsu połowowego zakończonego w porcie w H. w dniu ... czerwca 2012 r. miał prowadzić ukierunkowane połowy śledzi – podczas gdy w rzeczywistości ww. połów ukierunkowany był na szprota. Uznając bezzasadność złożonego odwołania organ II instancji podniósł m.in., że zgodnie z art. 3 ust. 1 rozporządzenia 2187/2005 dla każdego podobszaru wymienionego w załączniku I zakresy rozmiaru oczek sieci dopuszczalne dla każdego gatunku docelowego przy połowach z zastosowaniem włoków, niewodów duńskich i podobnych narzędzi są określone w załączniku II, przy czym żadna część narzędzi ani sieci nie może mieć oczek o rozmiarze mniejszym niż najmniejszy w każdym z podanych zakresów. Stosownie do załącznika II, odnośnie połowów na łowiskach Morza Bałtyckiego w podobszarze 26 (ICES), prowadzenie połowów przy użyciu włoka pelagicznego (OTM) o prześwicie oczka # 22 mm jest dopuszczalne w przypadku ukierunkowanych połowów szprota, natomiast dla ukierunkowanych połowów śledzia-minimalny dopuszczalny rozmiar oczek powinien być większy bądź równy 32 mm. Jak wynika z karty dziennika połowowego nr ..., w trakcie rejsu połowowego prowadzonego przy użyciu statku rybackiego o oznace ..., zakończonego w porcie H. w dniu ... czerwca 2012 r. prowadzone były połowy włokiem OTM o prześwicie oczka # 22 mm, co zostało potwierdzone podpisem kapitana statku M. K. Zgodnie z art. 3 ust. 2 rozporządzenia 2187/2005, minimalny udział procentowy gatunku docelowego w żywych zasobach wodnych pozostawionych na pokładzie dla każdego podobszaru geograficznego i zakresu rozmiarów oczek jest określony w załącznikach II i III. Stosownie do załącznika II, odnośnie połowów na łowiskach Morza Bałtyckiego w podobszarze 26 (ICES), prowadzonych przy użyciu włoka pelagicznego (OTM) o prześwicie oczka # 22 mm – dla gatunku szprot – minimalny procentowy udział gatunku docelowego w żywych zasobach wodnych pozostawionych na pokładzie wynosi 90%. Natomiast zgodnie z art. 12 ust. 1 rozporządzenia 2187/2005, nadmiarowe ilości złowionych żywych zasobów wodnych przekraczające dopuszczalne udziały procentowe określone w załącznikach II i III nie mogą zostać wyładowane i powinny zostać przed każdym wyładunkiem uwolnione do morza. Jak wynika z karty dziennika połowowego nr ... w trakcie rejsu połowowego prowadzonego przy użyciu statku rybackiego ..., w dniu ... czerwca 2012 r. został, złowiony i przywieziony do portu jeden gatunek ryb – śledź w ilości ... kg. Następnie organ przywołał treść art. 63 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 19 lutego 2004 r. o rybołówstwie (Dz. U. Nr 62, poz. 574 z późn. zm.). Organ przypomniał, że stosownie do § 3 pkt 23 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 21 kwietnia 2005 r. w sprawie wysokości kar pieniężnych za naruszenia przepisów o rybołówstwie (Dz. U. nr 76, poz. 671 z późn. zm.), wysokość kar pieniężnych za naruszenie przepisów ustawy i aktów wykonawczych wydanych na jej podstawie oraz przepisów Wspólnej Polityki Rybackiej Unii Europejskiej przez kapitana statku rybackiego o długości całkowitej (równej albo większej niż 10 m – za używanie do prowadzenia połowów lub posiadanie) na statku rybackim niedozwolonych narzędzi połowowych lub niedozwolonego osprzętu rybackiego, mającego wpływ na selektywność narzędzi połowowych wynosi od 2 000 zł do 44 000 zł. Odnosząc się do podniesionych w odwołaniu zarzutów – dotyczących nieprawidłowego ustalenia docelowego gatunku poławianego w trakcie rejsu w dniu ... czerwca 2012 r. oraz nie przeprowadzenia dodatkowych dowodów w celu ustalenia jaki gatunek ryb był celem połowu, uznano je za bezzasadne gdyż śledź stanowił 100% połowu i był gatunkiem pozyskanym z użyciem włoka pelagicznego (OTM) o prześwicie oczka # 22 mm. Organ odwoławczy podkreślił również, że nie ma znaczenia w niniejszej sprawie powołana w odwołaniu okoliczność, że niemal wszystkie połowy dokonane przez stronę od lutego 2012 r. w liczbie ok. 50 były ukierunkowane na szprota, ponieważ przedmiotem postępowania jest rejs z dnia ... czerwca 2012 r. zakończony wyładunkiem w porcie H. Zdaniem organu istotne znaczenie ma również fakt potwierdzenia przez kapitana statku dokonanych czynności tj. połowu śledzia. Decyzję organu odwoławczego zaskarżył M. K. zarzucając jej obrazę przepisów prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię art. 3 rozporządzenia Rady (WE) nr 2187/2005 z dn. 21.12.2005 r. polegającą na nieuzasadnionym nieuwzględnieniu zawartego w ww. przepisie zwrotu "gatunku docelowego", co doprowadziło do niewłaściwego odkodowania treści tego przepisu ze względu na pominięcie ww. zwrotu. W ocenie skarżącego błędna wykładnia przepisu spowodowała w konsekwencji błędne ustalenie organu, jakoby skarżący wykonywał rybołówstwo z naruszeniem art. 63 ust. 1 pkt 2 Ustawy o rybołówstwie oraz wymierzenie mu kary pieniężnej na podstawie ww. przepisu. Zaskarżonej decyzji zarzucono także naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, w szczególności art. 7 i 12 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich możliwych czynności niezbędnych do wnikliwego wyjaśnienia stanu faktycznego w sprawie, co w konsekwencji spowodowało błąd w ustaleniach faktycznych, mający istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia – polegający na nieprawidłowym przyjęciu, jakoby M. K. w trakcie rejsu połowowego zakończonego w porcie w H. w dniu ...06.2012 r., będąc kapitanem statku rybackiego ... miał prowadzić ukierunkowane połowy śledzi – podczas gdy w rzeczywistości ww. połów ukierunkowany był na szprota. W ocenie skarżącego powyższe uchybienia spowodowały naruszenie interesu skarżącego, któremu wymierzono karę pieniężną w sytuacji, gdy brak było do tego podstaw. Podnosząc powyższe skarżący wniósł o : • uchylenie skarżonej decyzji oraz decyzji wymierzającej karę pieniężną, • zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W uzasadnieniu skargi podkreślono m.in. że włok używany przy połowie przez skarżącego w podobszarze 26 był prawidłowy dla połowu ukierunkowanego na szprota, natomiast był nieprawidłowy przy przyjęciu, że połów był ukierunkowany na śledzia. Istotą postępowania przed organem administracji było więc ustalenie, na jaki gatunek ryby ukierunkowany był omawiany połów. Z uzasadnienia skarżonej decyzji wynika jednak, że organ wcale nie dokonywał oceny stanu faktycznego pod kątem ustalenia, na jaki gatunek ukierunkowany był połów. Fakt złowienia ryb określonego gatunku nie może bowiem prowadzić do wniosku, że taki gatunek był celem połowu. Rybak nie jest w stanie zapobiec temu, by w sieci nie wpadły inne gatunki ryb niż te na które ukierunkowany jest połów. Wynika to także z samej definicji "przyłowu" zawartej w art. 2 pkt 6 u.o.r.- zakładającej, że w skład połowu mogą wchodzić gatunki ryb, które nie były celem połowu. Wbrew twierdzeniom organu nie jest bez znaczenia także okoliczność, że niemal wszystkie wykonywane przez skarżącego połowy od lutego 2012 r. (w liczbie ok. 50 były ukierunkowane na szprota. Okoliczność ta pozwala zobrazować działalność skarżącego, która nastawiona jest niemal wyłącznie na połowy szprota i jest wręcz szczególnie istotna przy dokonywaniu oceny, jaki gatunek był celem połowu. Zdaniem skarżącego organ nie odniósł się de facto do sformułowanych w odwołaniu zarzutów, nie odniósł się do naruszenia przez organ I instancji art. 107 k.p.a. polegającego na nie wskazaniu w uzasadnieniu faktycznym decyzji przyczyn, dla których nie dał wiary twierdzeniom skarżącego, zawartym w piśmie z dnia ....07.2012 r. i w żaden sposób nie wskazał przyczyn, dla których nie dał wiary twierdzeniom skarżącego. Skarżący przypomniał, że zgodnie z definicją zawartą w art. 2 pkt 5 u.o.r. ukierunkowany połów to taki, którego celem jest pozyskanie organizmów morskich określonego gatunku. Tym samym, aby uznać, że połów był ukierunkowany na określony gatunek ryb niezbędne jest udowodnienie, że gatunek ten był celem danego połowu. Organ swoje stanowisko oparł jedynie na założeniu, że skoro w trakcie połowu złowione zostały wyłącznie śledzie, to połów ukierunkowany był na śledzie. Organ nie przeprowadził żadnych innych dowodów w celu ustalenia jaki gatunek ryb był w rzeczywistości celem połowu, nie dopełnił wymogów określonych w art. 7 oraz 12 k.p.a. co w konsekwencji skutkowało wydaniem błędnej decyzji. Faktem nie wymagającym dowodu jest okoliczność występowania śledzia i szprota obok siebie, na tych samych łowiskach. Organ w uzasadnieniu skarżonej decyzji sugeruje, jakoby potwierdzeniem tego, że to śledzie były celem połowu miała być okoliczność, że skarżący nie uwolnił przyłowu śledzi do morza. Skarżący jednak racjonalnie wyjaśnił, że zgodnie z art. 34 pkt 6 u.o.r. zabronione jest wyrzucanie za burtę statku rybackiego wyłowionych organizmów morskich – i to pod karą grzywny. Skarżący wskazuje, że o tym, iż w sieci złowiły się śledzie zamiast szprot, dowiedział się dopiero w momencie opróżnienia zawartości sieci na pokład. Zgodnie z wiedzą skarżącego gatunek ryby jaką jest śledź ginie zaraz po wyciągnięciu z wody i nawet niezwłoczne zabranie ryby z pokładu i wrzucenie do morza nie spowoduje, że one odżyją. W ocenie skarżącego usunięcie śledzi z pokładu nie byłoby w tych okolicznościach ich uwolnieniem, a jedynie wyrzuceniem za burtę martwych ryb – czego u.o.r. wyraźnie zabrania i co mogłoby przede wszystkim negatywnie wpłynąć na środowisko. Argumentację skarżącego należy uznać za uzasadnioną i logiczną. Tym bardziej, że sytuacja była nagła i wymagała podjęcia szybkiej decyzji. Przepisy u.o.r. w tym zakresie mogą budzić poważne wątpliwości przy zestawieniu z przepisami R 2187/2005, jednak nie można obciążać tą okolicznością skarżącego. Zdaniem skarżącego uwolnienie przyłowu czy też wyładowanie go w porcie w powyższych okolicznościach nie może świadczyć o tym – co było celem połowu, a więc na jaki gatunek był ukierunkowany połów. Skarżący z całą stanowczością podtrzymuje, że celem połowu był szprot – podobnie jak kilkudziesięciu wcześniejszych połowów. Jeden połów, w którym w sieci wpadł śledź nie może tego faktu umniejszać. Potwierdza to dokumentacja z wcześniejszych połowów. Ponadto skarżący wskazuje, że dotychczasowa i akceptowana przez Okręgowego Inspektora Rybołówstwa Morskiego w Gdyni praktyka była taka, iż o ukierunkowaniu połowu na dany gatunek świadczyły zgłoszone do jego przeprowadzenia narzędzia połowowe oraz rozmiar oczka. Skarżący przed wyjściem w morze, tak jak za każdym razem przy połowie szprota wpisał w dzienniku połowowym używane narzędzia (z rozmiarem oczka #22) i tylko takie narzędzia posiadał na pokładzie. Informacja ta drogą elektroniczną została przekazana także do Centrum Monitorowania Rybołówstwa. Potwierdza to, że połów był ukierunkowany na szprota, gdyż zgłoszone narzędzie połowowe służy do zgodnego z przepisami połowu szprota. Nie sposób przyjąć by skarżący mimo dokonanego zgłoszenia miał na celu złowienie śledzia. Skarżący jest zbyt doświadczonym rybakiem, by ryzykować w ten sposób utratę pracy, reputacji oraz nałożenie kary pieniężnej. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko. Sąd zważył co następuje : Skarga nie jest zasadna albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Istota sporu w przedmiotowej sprawie sprowadza się do odpowiedzi na pytanie czy skarżący będąc kapitanem statku rybackiego ... prowadził ukierunkowane połowy śledzi przy użyciu niedozwolonych narzędzi połowowych w postaci włoka pelagicznego (OTM) o rozmiarze oczka #22 mm w rejsie połowowym zakończonym w porcie H. w dniu ... czerwca 2012 r. Taki włok jest bowiem dopuszczalny w przypadku połowów na łowiskach Morza Bałtyckiego w podobszarze 26 (ICES) będących ukierunkowanymi połowami szprota, natomiast dla ukierunkowanych połowów śledzia minimalny dopuszczalny rozmiar oczek powinien być większy bądź równy 32 mm. Wynika to w oczywisty sposób z treści załącznika nr 2 do Rozporządzenia Rady (WE) nr 2187/2005 z dnia 21 grudnia 2005 r. w sprawie zachowania zasobów połowowych w wodach Morza Bałtyckiego Cieśnin Bełt i Sund poprzez zastosowanie środków technicznych oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 1434/98 i uchylające rozporządzenie (WE) nr 88/98 do którego to załącznika dowołuje się art. 3 ust. 1 tegoż rozporządzenia. Przywoływana regulacja (w art. 3 ust. 2 oraz w załączniku nr III) przewiduje również, że w przypadku połowów na wyżej opisanych łowiskach przy użyciu włoka o prześwicie oczka # 22 mm dla gatunku szprot, minimalny procentowy udział gatunku docelowego w żywych zasobach wodnych pozostawionych na pokładzie wynosi 90%. Z akt sprawy niespornie wynika, że podczas rejsu połowowego w dniu ... czerwca 2012 r. statkiem rybackim, którego kapitanem był skarżący, złowiono i przywieziono do portu ... kg śledzi. Skarżący twierdzi jednak, iż jego zamiarem był połów szprota, na co miałyby wskazywać zgłoszone do przeprowadzenia połowu narzędzia oraz rozmiar oczka włoka (sieci), a także stosowne zapisy w dzienniku połowowym. Nie wynika z nich jednak konkretne wskazanie gatunku docelowego połowu, który miał być przeprowadzony. Co istotne, skarżący kiedy zorientował się (jak twierdzi), iż złowił przypadkowo śledzie zamiast szprot, nie uczynił jakiejkolwiek adnotacji w dzienniku połowowym na tą okoliczność. Mało tego złowione ryby przywiózł do portu, a następnie wyładował. Tym samym dopuścił się naruszenia art. 12 ust. 1 rozporządzenia Rady (WE) nr 2187/2005 z dnia 21 grudnia 2005 r. Przepis ten stanowi, że nadmiarowe ilości złowionych żywych zasobów wodnych przekraczające dopuszczalne udziały procentowe określone w załączniku II i III nie mogą zostać wyładowane i powinny zostać przed każdym wyładunkiem uwolnione do morza. Z treści powyższego przepisu wynika, iż skarżący zobowiązany był do uwolnienia do morza wszystkich złowionych w dniu ... czerwca 2012 r. ryb jako, że były nimi wyłącznie śledzie. W ocenie sądu nie jest wiarygodne to aby skarżący zorientował się co de facto złowił dopiero podczas wyładunku ryb. Jest zbyt doświadczonym rybakiem, aby fakt połowu innego gatunku niż ten który rzekomo zamierzał złowić, był mu znany dopiero wówczas. Poza tym konstrukcja ładowni przeznaczonych na magazynowanie ryb oraz sam proces opróżniania sieci nie pozbawia kapitana statku możliwości faktycznego oglądu efektu połowu. Jeśli był on krańcowo odmienny od zamierzonego należało uwolnić złowione śledzie do morza niezwłocznie, a już najpóźniej przed wpłynięciem do portu. Przepis, który wymusza taki obowiązek (art. 12 ust. 1 rozp. Rady (WE) nr 2187/2005) ma pierwszeństwo zastosowania przed przepisami krajowymi w myśl ogólnej zasady pryzmatu regulacji wspólnotowych (unijnych) nad krajowymi. Stąd też skarżący nie może powoływać się na zakaz wynikający z art. 34 pkt 6 ustawy z dnia 19 lutego 2004 r. o rybołówstwie (Dz. U. nr 62/2004 poz. 574 ze zm.) jako podstawę zwolnienia go z odpowiedzialności. Przepis ten stanowi wprawdzie, że zabrania się wyrzucania za burtę statku rybackiego wyłowionych organizmów morskich określonych gatunków z wyjątkiem tych, które nie przekroczyły ustanowionych dla nich wymiarów ochronnych lub złowionych w okresie ochronnym, jednakże jest on konsekwencją braku dostosowania prawodawstwa krajowego do wspólnotowego i nie uchyla ani nie modyfikuje obowiązków wynikających z art. 12 ust. 1 ww. rozporządzenia Rady (WE) nr 2187/2005. Twierdzenie skarżącego, iż nie mógł złowionych ryb uwolnić do morza dlatego, że były one po przetransportowaniu do portu martwe, także nie może zwalniać go od odpowiedzialności, albowiem winien on uwolnić je niezwłocznie tzn. zaraz po złowieniu. Powyższe przemawia za uznaniem, że organ trafnie przyjął iż skarżący prowadził ukierunkowany połów śledzi przy użyciu niedozwolonych narzędzi połowowych. Gdyby ów połów był przypadkowy i nie zamierzony, skarżący poczyniłby na tą okoliczność stosowny zapis w dzienniku połowowym, tego zaś nie uczynił, co w sposób oczywisty osłabia jego koncepcję "obrony" w niniejszej sprawie. W tym stanie rzeczy za trafne uznać należało zastosowanie wobec skarżącego przepisu art. 63 ust. 1 pkt 2 ustawy o rybołówstwie. Przepis ten stanowi, że kto wykonuje rybołówstwo morskie statkiem rybackim z naruszeniem przepisów ustawy i aktów wykonawczych wydanych na jej podstawie oraz przepisów wspólnej Polityki Rybackiej Unii Europejskiej, podlega - w przypadku kapitana statku rybackiego o długości całkowitej równej albo większej niż 10 m – karze pieniężnej do wysokości nie przekraczającej dwudziestokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej za rok poprzedzający, ogłaszanego przez Prezesa GUS. Niewątpliwie kara wymierzona skarżącemu (2000 zł) mieści się w powyższych granicach. Powyższe oznacza, iż zarzuty naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa były niezasadne. Podstawą wyroku jest art. 151 p.p.s.a. Niejako na marginesie powyższych rozważań, sąd wskazuje iż wniosek pełnomocnika skarżącego o odroczenie rozprawy z powodu tego co zawarto w odpowiedzi na skargę oraz ze względu na treść ustnego wystąpienia pełnomocnika organu nie mógł być uwzględniony albowiem przedmiotem kontroli i oceny sądu jest zaskarżona decyzja oraz jej uzasadnienie nie zaś odpowiedź na skargę ani też wystąpienie pełnomocnika organu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło