V SA/Wa 120/10
WyrokWSA w Warszawie2010-10-15
Skład orzekający: Małgorzata Rysz, Irena Jakubiec – Kudiura, Beata Krajewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o nadanie statusu uchodźcy może zostać odrzucony z powodu sprzeczności w zeznaniach wnioskodawcy, braku wiarygodności przedstawionych dowodów oraz braku udowodnienia indywidualnego zagrożenia prześladowaniem w kraju pochodzenia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji publicznej prawidłowo oceniły materiał dowodowy i nie dopuściły się naruszenia prawa. Sprzeczności w zeznaniach wnioskodawcy, niewiarygodność przedstawionych dokumentów oraz brak udowodnienia indywidualnego zagrożenia prześladowaniem uzasadniają odmowę nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany. Sąd oddalił skargę jako niezasadną.Stan faktyczny
A. W. T. złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, odmowę udzielenia ochrony uzupełniającej oraz zgodę na pobyt tolerowany, powołując się na prześladowania religijne w kraju pochodzenia. Organy administracji obu instancji odmówiły przyznania ochrony, wskazując na sprzeczności w zeznaniach wnioskodawcy, niewiarygodność przedstawionych dowodów (w tym wyroków skazujących) oraz brak udowodnienia indywidualnego zagrożenia. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i merytorycznych.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Małgorzata Rysz, Sędzia WSA - Irena Jakubiec – Kudiura, Sędzia WSA - Beata Krajewska (spr.), Protokolant - Małgorzata Broniarek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 października 2010 r. sprawy ze skargi A. W. T. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] listopada 2009 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenia z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności udzielenia zgody na pobyt tolerowany; oddala skargę.
Przedmiotem skargi z 11 grudnia 2009 r. wniesionej przez A. W. T. jest decyzja Rady do Spraw Uchodźców z [...] listopada 2009 r., nr [...], utrzymująca w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z [...] października 2008 r. w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenia z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany.
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym:
Cudzoziemiec, obywatel K., w dniu [...] grudnia 2006 r. złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Uzasadniając wniosek oświadczył m.in., że nie był prześladowany w kraju pochodzenia oraz nie był poddany przemocy fizycznej ani psychicznej. W 1997 r. był zatrzymany za czytanie Biblii, ale został zwolniony gdy zobowiązał się więcej tego nie robić. Cudzoziemiec na K. nigdy nie był aresztowany ani skazany wyrokiem sądu. Nie zadeklarował przynależności do żadnej organizacji o charakterze religijnym, społecznym, polityczny bądź etnicznym. W opuszczeniu K. pomógł mu znajomy ksiądz.
Podczas przesłuchań, których przedmiotem było ustalenie przyczyn i okoliczności wyjazdu z kraju pochodzenia, a także motywów ubiegania się o status uchodźcy w Polsce, Cudzoziemiec oświadczył m.in., że K. opuścił w 1997 r. nielegalnie, ponieważ był poszukiwany. Najpierw wyjechał do T., a następnie przez K., E. udał się do S.. Tam przebywał do marca 1998 r. Chciał podjąć studia w K., ale ponieważ były za drogie postanowił wyjechać do S., gdzie podjął studia na kierunku teologii islamu i gdzie przebywał do momentu przyjazdu do Polski. Studia ukończył po siedmiu latach. Nie otrzymał jednak dyplomu, ponieważ napisał w S. książkę o polityce K., której wydania mu zakazano. Po ukończeniu studiów w S. chciał kontynuować naukę na kierunku teologii chrześcijańskiej we F.. Spóźnił się ze złożeniem dokumentów do tego kraju więc przyjechał do Polski na wizie turystycznej, łatwiejszej do uzyskania niż wiza dla podjęcia nauki.
Cudzoziemiec zeznał ponadto, że jego rodzina – żona i dwójka dzieci – mieszka obecnie w D.. Oświadczył również, że jest muzułmaninem – pozostał przy swojej religii, mimo iż chciał zmienić ją na katolicyzm. W kraju pochodzenia studiował korespondencyjnie teologię chrześcijańską, za co został zatrzymany przez policję. Ponadto po wypowiedzi w lokalnej stacji radiowej był oskarżany przez władze o głoszenie na antenie radia radykalnych poglądów.
Pomimo powoływania się na zainteresowanie teologią chrześcijańską Wnioskodawca zapytany o najważniejsze święta w religii katolickiej nie potrafił ich wskazać, nie potrafił także wskazać różnic pomiędzy katolicyzmem i protestantyzmem pomimo, że jak oświadczył miał podjąć decyzję, które wyznanie bardziej mu odpowiada.
Chociaż zaprzeczał we wniosku to w przesłuchaniu Cudzoziemiec zeznał, iż od 1996 r. należał do partii, która obecnie sprawuje władzę na K. o nazwie N..
Cudzoziemiec nie potrafił rzeczowo odnieść się do karnych wyroków , które zostały przez niego załączone do akt sprawy. Stwierdził jedynie, że K. opuścił w 1997 r. po tym, jak został zatrzymany z powodu studiowania Biblii a dwa wyroki zostały wydane już po tym jak wyjechał z kraju.
Decyzją z dnia [...] października 2009 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił wnioskodawcy nadania statusu uchodźcy, odmówił udzielenia ochrony uzupełniającej oraz orzekł o jego wydaleniu z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany.
W uzasadnieniu decyzji organ zwrócił w szczególności uwagę na sprzeczności w oświadczeniach Cudzoziemca. We wniosku o nadanie statusu uchodźcy oświadczył on bowiem, że w ogóle nie był prześladowany przez władze kraju pochodzenia. Stwierdził też, że nie był członkiem jakiejkolwiek partii czy organizacji politycznej, społecznej, religijnej. Natomiast podczas przesłuchań, które odbyły się w dniach 6 lutego 2007 r. oraz 7 stycznia 2008 r. podał, że był prześladowany zarówno przez władze, jak i społeczeństwo za wyznawane poglądy religijne. Jednocześnie przyznał, że w 1996 r. wstąpił do organizacji społeczno - politycznej, która obecnie sprawuje władzę w jego kraju pochodzenia. Następnie wyjechał za granicę studiować islam, nie jak można by oczekiwać biorąc pod uwagę jego zainteresowania - teologię chrześcijańską. Organ I instancji wywiódł, iż oświadczenie Cudzoziemca we wniosku, że uzyskał paszport przed opuszczeniem kraju, w oczywisty sposób przeczy jego późniejszemu twierdzeniu, że K. opuścił nielegalnie.
Wątpliwości organu wzbudziły również deklarowane przez Cudzoziemca jego zainteresowania chrześcijaństwem, z powodu których miał mieć problemy w kraju pochodzenia ponieważ Wnioskodawca w żaden sposób nie wykazał się znajomością chrześcijaństwa, nie potrafił wymienić najważniejszych świąt kościelnych, nie był w stanie wskazać różnicy pomiędzy wyznaniem katolickim a protestanckim, chociaż miał zdecydować, który z tych odłamów chrześcijaństwa bardziej mu odpowiada. Organ zaznaczył, iż Wnioskodawca nadal jest wyznawcą islamu, przebywając od jedenastu lat poza granicami kraju pochodzenia, w tym przez siedem lat w S., gdzie panuje swoboda wyznaniowa, a konwersja z islamu na chrześcijaństwo nie jest karana, nie porzucił swojej wiary, a wręcz przeciwnie, pogłębiał ją studiując teologię islamu najpierw w D., a następnie w B. Również zamieszkiwanie od ponad roku w Polsce, nie wpłynęło na zmianę jego wyznania.
Organ wskazał, że według ustaleń Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia za propagowanie wiary chrześcijańskiej w kraju pochodzenia Cudzoziemca mogą grozić restrykcje ze strony władz, odnosi się to zwłaszcza do osób które są wyznawcami tej wiary. Jednakże zdaniem organu brak jest logicznego wytłumaczenia dla poczynań Cudzoziemca, który będąc wyedukowanym religijnie muzułmaninem miałby propagować na K. religię chrześcijańską sam nie rezygnując ze swojego wyznania.
Odnosząc się do przedłożonego przez Cudzoziemca wyroku Sądu z dnia 4 czerwca 2007 r., Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców podkreślił, że nie można go uznać za wiarygodny dowód w sprawie. Wątpliwość organu budziła przede wszystkim data wystawienia dokumentu - 10 lat po rzekomym orzeczeniu kary oraz sposób jego sporządzenia (wszystkie dane dotyczące Cudzoziemca zostały wypełnione odręcznie). Ponadto uzyskanie przez Cudzoziemca w 2000 r. paszportu zagranicznego wydanego przez policję w F. podważa orzeczenie w 1997 r. wobec niego kary śmierci. Poza tym organ wskazał, że wysokość kar, jakie zostały rzekomo orzeczone w stosunku do Cudzoziemca według zebranych przez organ informacji, nie jest adekwatna do charakteru rzekomo popełnionych przez niego czynów.
Podsumowując organ stwierdził, że w niniejszej sprawie, głównym powodem opuszczenia przez Cudzoziemca kraju pochodzenia, nie były wskazane przez niego w postępowaniu uchodźczym problemy, ale przyczyny natury osobistej, tj. chęć podjęcia nauki w innym kraju. Taki wniosek wypływa między innymi z faktu, że Cudzoziemiec mimo, iż opuścił K. w 1997 r., o międzynarodową ochronę wystąpił dopiero 28 grudnia 2006 r. w Polsce. Z jego zeznań wynika, że po opuszczeniu kraju studiował przez 7 lat w D., następnie z takim samym zamiarem chciał udać się do F.. Jednak w konsekwencji przyjechał do Polski, gdzie zwrócił się do dziekana Uniwersytetu W. z prośbą o przyjęcie na studia. Co prawda wnioskodawca nie miał możliwości podjęcia studiów na K., ponieważ w momencie gdy opuszczał kraj nie było tam żadnej wyższej uczelni, to jednak fakt, iż władze nie są w stanie zapewnić wyższej edukacji nie jest przesłanką do nadania statusu uchodźcy.
A. W. T. sam poinformował, że przyjechał do Polski w celu podjęcia nauki. Powołując tą okoliczność zwrócił się do Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w D. ubiegając się o polską wizę. Jednak, aby zaoszczędzić na czasie, zwrócił się o wydanie mu wizy turystycznej. W celu weryfikacji oświadczeń Cudzoziemca w tej kwestii organ zwrócił się do ww. placówki dyplomatycznej o przesłanie wniosku wizowego. Z analizy nadesłanych dokumentów wynika, że wnioskodawca studiował na Wydziale Nauk Humanistycznych i Społecznych Uniwersytetu w D. język arabski, a nie jak utrzymuje teologię. Na tej podstawie, za okazaniem legitymacji studenckiej oraz deklaracją miejsca pobytu w Polsce otrzymał krótkoterminową wizę turystyczną typu C "01" na okres od dnia 27 grudnia 2006 r. do dnia 9 stycznia 2007 r. Po dotarciu na terytorium Polski, Cudzoziemiec natychmiast złożył wniosek o status uchodźcy.
Powołując się na powyższe ustalenia Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców uzasadnił również odmowę przyznania Cudzoziemcowi ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany.
Decyzją z [...] listopada 2009 r. Rada do Spraw Uchodźców, po rozpatrzeniu odwołania Cudzoziemca utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. W uzasadnieniu swojej decyzji organ odwoławczy podtrzymał ustalenia poczynione przez organ I instancji. Stwierdził – powołując się na sprzeczności w zeznaniach Cudzoziemca – że nie może być on uznany za osobę wiarygodną. Ponadto jego oświadczenia o prześladowaniu przez władze kraju pochodzenia z powodów religijnych nie znajdują żadnego oparcia w praktyce tych władz, ani też w obowiązującym tam ustawodawstwie. W ocenie organu odwoławczego również nakaz zatrzymania Cudzoziemca, wystawiony przez Prokuraturę K., dołączony do odwołania – jest nieudolnie wykonanym falsyfikatem. Nakaz ten z jednej strony wzywa przedstawicieli organów porządku publicznego do zatrzymania A. W. T. w celu przesłuchania go w jego sprawie, a jako powód podaje się wykonanie orzeczenia z dnia 16 marca 1998 r. - czyli wykonania wyroku śmierci. Dokument ten zawiera też kuriozalną informację, że niniejszy nakaz został okazany występującej w nim osobie, a kopia została jej dostarczona w dniu 25 marca 2009 r.
W ocenie Rady do Spraw Uchodźców zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia Strona nie byłaby narażona na prześladowanie ani innego rodzaju represje. Z tego względu Rada podzieliła ocenę organu I instancji o nie znalezieniu przesłanek do udzielenia ochrony uzupełniającej na terytorium RP. Zdaniem organu II instancji ponad wszelką wątpliwość przeprowadzone postępowanie udowodniło, że czytanie Biblii i studiowanie literatury z zakresu teologii katolickiej nie jest zagrożone żadną sankcją karną przez prawodawstwo K., gdyż odpowiedzialność karną może pociągnąć jedynie prowadzenie akcji ewangelizacji wśród wyznawców islamu, czego Wnioskodawca nie zamierzał ani nie robił. Organ stwierdził również brak podstaw do udzielenia Cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie A. W. T. wniósł o uchylenie powyżej decyzji Rady do Spraw Uchodźców. Zarzucił jej naruszenie:
- art. 15 oraz art. 97 ust 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP poprzez odmowę udzielenia ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany,
- art. 7 i 77 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie słusznego interesu strony,
- art. 10 k.p.a. poprzez nie zapewnienie stronie czynnego udziału w postępowaniu,
- art. 15 k.p.a. poprzez nie zapewnienie dwuinstancyjności postępowania,
- art. 80 k.p.a. poprzez niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego z przekroczeniem granicy swobodnej oceny dowodów, a także nieuwzględnienie aktualnej na dzień wydania decyzji sytuacji w kraju pochodzenia skarżącego.
W uzasadnieniu zarzutu naruszenia art. 15 oraz art. 97 ust 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP Skarżący zakwestionował stanowisko organu twierdząc, że po powrocie do kraju pochodzenia będzie narażony na “tortury lub poniżające traktowanie". Grozi mu także “bezprawne pozbawienie wolności, skazanie w nierzetelnym procesie sądowym albo pozasądowa egzekucja". W uzasadnieniu zarzutów naruszenia przepisów k.p.a. Skarżący przywołał treść tych przepisów i ich interpretację nie wskazując jednocześnie na czym polegało ich naruszenie w niniejszej sprawie.
W odpowiedzi na skargę Rada do Spraw Uchodźców wniosła o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości między innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem w granicach zakreślonych w art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.). Stosując środki określone w wyżej wskazanych ustawach sądy dokonują oceny, czy zaskarżone rozstrzygnięcie organu administracji odpowiada prawu i czy postępowanie prowadzące do jego wydania nie jest obciążone wadami uzasadniającymi uchylenie decyzji.
W rozpoznawanej sprawie, w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, organ administracji nie dopuścił się naruszenia prawa, które mogłoby skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się do zarzutów skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdza, iż organy obu instancji, mając na względzie art. 7 kpa, podjęły wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i do załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywatela. Podkreślenia przy tym wymaga, iż interes obywatela winien być "słuszny" w rozumieniu obiektywnym, nie może być więc wyprowadzany z własnego tylko jego przekonania opartego na poczuciu krzywdy i nierówności. Jak zaznaczył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 maja 1998 r., I SA/Ka 1744/96, organy administracji uprawnione są do własnej oceny interesu społecznego i słuszności interesu obywatela; każdorazowo o treści podejmowanego rozstrzygnięcia decydują okoliczności konkretnego przypadku.
Okoliczności te ustalone zostały w rozpoznawanej sprawie w oparciu o materiał dowodowy, zgodnie z art. 77 kpa, zebrany i rozpatrzony wnikliwie, co znalazło wyraz w uzasadnieniach decyzji obu instancji spełniających wymogi art. 107 § 3 kpa. Pozytywnego podkreślenia wymaga szerokie omówienie przyczyn nie dania wiary Skarżącemu co do czasu i zakresu działań, w których uczestniczenie mogłoby uzasadniać powstanie dla niego indywidualnego zagrożenia. Organ zasadnie przyjął, jak wymaga art. 80 kpa, na podstawie całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie, iż Cudzoziemiec nie wykazał faktów czy okoliczności mogących uzasadniać jego obawę przed indywidualnym prześladowaniem z powodu przesłanek konwencyjnych. Należy mieć na uwadze, że Cudzoziemiec opuścił swój kraj pochodzenia legalnie. Poza K. przebywał ponad 10 lat. Jest człowiekiem wykształconym, do Polski przyjechał w celu kontynuowania studiów. Nie można zatem przyjąć, iż nie rozumiał lub też z obawy przed władzami Polski udawał, iż nie rozumie pytań zawartych w arkuszu wniosku o nadanie statusu uchodźcy dotyczących zasadniczych okoliczności stanowiących przyczynę ubiegania się o status uchodźcy, przynależności partyjnej, działalności politycznej, prześladowaniach, doznanej przemocy. Nie wpisanie w kwestionariuszu, jako przyczyn opuszczenia kraju, danych dotyczących zatrzymania przez policję i oskarżania przez władze o głoszenie na antenie radia radykalnych poglądów prowadzących do propagowania chrześcijaństwa oraz prześladowania przez władze i społeczeństwo za wyznawane poglądy religijne a dopiero rozwinięcie tych wątków w toku przesłuchania i złożenie do akt wyroków karnych, w tym skazującego na karę śmierci za czytanie Biblii, wymagało od organów szczególnej wnikliwości przy ocenie prawdomówności Strony. Mając na uwadze rzeczowość dokonanej przez organ analizy przedstawionych przez Stronę dokumentów i wykazanie przyczyn uznania ich za niewiarygodne (daty, forma, nieczytelność podpisów, nierealne informacje) - ocenie tej nie można przypisać przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, do której organ był uprawniony z mocy art. 80 kpa.
Przede wszystkim organ zasadnie podkreślił fakt, iż samo zainteresowanie Cudzoziemca religią chrześcijańską, nawet przy uwzględnieniu ustaleń Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia co do represji za propagowanie wiary chrześcijańskiej w kraju jego pochodzenia, nie mogło rodzić dla niego zagrożenia po powrocie na K. Cudzoziemiec wyjechał legalnie, jest nadal wyznawcą islamu, w S. przez kilka lat studiował, jak ustalił organ, język arabski. Do Polski przyjechał na podstawie wizy turystycznej.
W ocenie Sądu zatem postępowanie administracyjne w sprawie, które doprowadziło do odmowy nadania Cudzoziemcowi statusu uchodźcy w rozumieniu Konwencji Genewskiej z 1951 r. i Protokołu Nowojorskiego z 1967 r. i wykazało pełną zasadność nie udzielenia mu ochrony uzupełniającej na terytorium Polski z art. 15 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i odmowę udzielenia przewidzianej w art. 97 pkt 1 tej ustawy zgody na pobyt tolerowany - prowadzone było z poszanowaniem zasad zawartych w art. 7 i 8 kpa.
Wobec treści pisma Rady do Spraw Uchodźców z dnia 18 marca 2009 r. (RdU-96/S/09) adresowanego do Strony i doręczonego jej przed wydaniem decyzji przez organ II instancji niezasadny jest zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 10 kpa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Bezzasadny jest także zarzut naruszenia art. 15 kpa. Postępowanie w sprawie było dwuinstancyjne.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, z mocy art. 151 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę jako niezasadną oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło