V SA/Wa 1250/11
WyrokWSA w Warszawie2011-12-14
Skład orzekający: Piotr Piszczek, Krystyna Madalińska-Urbaniak, Joanna Zabłocka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ocenił wiarygodność zeznań cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy, ochronę uzupełniającą lub pobyt tolerowany, biorąc pod uwagę nieścisłości, sprzeczności i ogólnikowość jego oświadczeń oraz wątpliwości co do przedłożonych dokumentów?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo oceniły materiał dowodowy, w tym zeznania skarżącego i przedłożone dokumenty, jako niewiarygodne z powodu nieścisłości, sprzeczności i ogólnikowości. Skarżący nie wykazał uzasadnionej obawy przed indywidualnym prześladowaniem w kraju pochodzenia, co jest warunkiem koniecznym do nadania statusu uchodźcy. Brak było również podstaw do udzielenia ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany. W związku z tym skarga została oddalona.Stan faktyczny
Cudzoziemiec złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, powołując się na prześladowanie przez władze w kraju pochodzenia. Organy administracji obu instancji odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany, uznając zeznania skarżącego za niewiarygodne z powodu nieścisłości, sprzeczności i wątpliwości co do przedłożonych dokumentów. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA - Piotr Piszczek, Sędzia WSA - Krystyna Madalińska-Urbaniak (spr), Sędzia WSA - Joanna Zabłocka, Protokolant spec. - Anna Szaruch, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 grudnia 2011 r. sprawy ze skargi R.D. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] kwietnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenia z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności do udzielenia zgody na pobyt tolerowany 1. oddala skargę, 2. zasądza od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz adw. R.W. tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu kwotę 295, 20 zł (dwieście dziewięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy), w tym tytułem wynagrodzenia kwotę 240 zł (dwieście czterdzieści złotych) i tytułem 23 % podatku od towarów i usług kwotę 55,20 zł (pięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy).
R. D., obywatel F., deklarujący narodowość [...], złożył w dniu 22 listopada 2009 r. w Placówce Straży Granicznej w T. wniosek o nadanie statusu uchodźcy. Powyższą aplikacją objęta została żona A. M. i ich dwoje małoletnich dzieci. Motywując powyższy wniosek aplikant oświadczył: "Przyjechałem do Polski dlatego, że milicja, rząd, władza nie daje nam spokoju. Przepytywali mnie o różnych ludzi, nie dawali spokojnie żyć, grozili mi, wywozili mnie z domu. Proszę o przyznanie statusu uchodźcy w Polsce" . Wnioskodawca nie zadeklarował przynależności do żadnej organizacji politycznej, religijnej, społecznej, etnicznej etc, nie uczestniczył w działaniach wojennych. Jednak twierdził, iż czuje się prześladowany w kraju pochodzenia. W odpowiedzi na pytanie dotyczące przemocy jakiej był poddawany, odpowiedział: "Groziła mi milicja, nie wiem czego ode mnie chcieli, nie pozwolili spokojnie i normalnie żyć, zamknęli mnie na 6 lat, nie wiadomo za co" . Potwierdził następnie, że w latach 1994-2000 przebywał w wiezieniu na podstawie wyroku sądu administracyjnego w związku z odmową donoszenia na bliżej nieokreślonych ludzi. Odbył całą zasądzoną karę. Cudzoziemiec oświadczył ponadto, że jest żonaty, nie zadeklarował natomiast żadnego wykształcenia i wskazał, iż jest bezrobotny. Od urodzenia mieszkał w miejscowości P. w Republice D.
Dnia 24 listopada 2009 r. zostało przeprowadzone przez organ I instancji pierwsze przesłuchanie strony na temat przyczyn i okoliczności wyjazdu z kraju pochodzenia, obaw z powodu których nie chce lub nie może korzystać z ochrony tego państwa, a także motywów ubiegania się o nadanie statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej. Cudzoziemiec oświadczył, iż mieszkał w Republice D., w miejscowości P., gdzie był także zameldowany. W kraju pochodzenia pozostali jego rodzice, dwóch braci i siostra. Zatrudniony był jako taksówkarz i utrzymywał rodzinę. Aplikant wskazał dodatkowo na okoliczności opuszczenia F., że udało mu się wyjechać, bowiem do miejscowości N. dotarł ciężarówką, tego rodzaju samochody nie są kontrolowane na punktach kontrolnych. Podróż odbywała się nocą. Z w/w miejscowości dotarł taksówką do M., a następnie udał się do B. pociągiem. Nie zgłosił jednocześnie żadnych problemów z przekroczeniem granicy kraju pochodzenia, ani z wyrobieniem dokumentów podróży dla siebie i członków swej rodziny.
Wskazując główne przyczyny wyjazdu z kraju pochodzenia strona oświadczyła, że od 1994r. miała problemy z władzami D. Mieszkał po sąsiedzku z magazynem miejskim, w którym składowane były rury do gazociągu. W 1994 r. był świadkiem kradzieży tych rur, w efekcie sam został oskarżony o tę kradzież , a skazany na 7 lat za napad i kradzież z bronią. Z tej kary odbył 6 lat. Dalej wyjaśnił, że latem 2007 r. zawiózł taksówką trzech mężczyzn do G. Po trzech dniach zjawiła się u niego milicja i kazała pokazać gdzie zawiózł tych mężczyzn. Twierdzili, że to byli wahabici. Pokazał im miejsce gdzie mężczyźni wysiedli, ale nie pozostawiono go w spokoju, kilka dni później nocą dokonano przeszukania jego domu, a jego przetrzymywali kolka dni na komisariacie i bili. Potem zostawiono go w spokoju do grudnia 2008 r., kiedy dostał wezwanie na przesłuchanie w charakterze podejrzanego. Przetrzymywali do końca stycznia 2009 r., kiedy wyszedł nie mógł pracować jako taksówkarz, bo zabrali mu prawo jazdy i samochód. Zaczął pracować na budowach. Kiedy w październiku 2009 r. dostał kolejne wezwanie , już się na nie stawił, tylko wyjechał z rodziną do wujka, mieszkali tam do momentu wyjazdu. Cudzoziemiec oświadczył też, że kiedy przebywał u krewnego, w jego domu rodzinnym w listopadzie, doszło do przeszukania, lecz tym razem na podstawie oficjalnego nakazu. Aplikant podniósł również, że jego rodzice nie mieli w związku z jego osobą żadnych problemów. Milicja natomiast groziła jego bratu.
Dnia 18 sierpnia 2010 r. odbyło się kolejne przesłuchanie aplikanta w celu wyjaśnienia nieścisłości, które uwidoczniły się podczas analizy materiału dowodowego. Co do spraw karnych to wyjaśnił, że miał dwie oddzielne sprawy – sprawa z rurami dotyczyła niedoniesienia władzom o kradzieży. W napadzie , za który został skazany nie brał udziału, został zmuszony do przyznania się.
Decyzją z [...] listopada 2010 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił nadania R. D. statusu uchodźcy, odmówił udzielenia ochrony uzupełniającej, a także postanowił wydalić cudzoziemca z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany. Niniejsza decyzja objęła również: żonę A. M. oraz małoletnie dzieci R. D. – ur. [...].12.2006 r., i R. D., ur. [...].08.2008 r.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że R. D. nie uprawdopodobnił, że przyczyną wyjazdu z kraju pochodzenia było rzeczywiste prześladowanie bądź tez uzasadniona obawa przed takim prześladowaniem w przyszłości. Aplikant nie brał udziału w jakimkolwiek konflikcie zbrojnym, nie zadeklarował żadnych problemów ani o podłożu religijnym, narodowościowym, ani politycznym. W ocenie organu wiele wątpliwości budzi ponadto dostarczony przez niego materiał dowodowy, zwłaszcza w postaci wezwań na przesłuchania i protokołu przeszukania domu, co z kolei podważa pozostały dostarczony przez stronę materiał dowodowy, zwłaszcza oświadczenia strony, a także deklarowane problemy i zniekształca stan faktyczny, który związku z tym nie w każdym aspekcie jest możliwy do odtworzenia. Co do dostarczonych przez cudzoziemca wezwań na przesłuchania to organ wskazał, że nieprawdziwy wydaje się już sam formularz. Obydwa dokumenty wyglądają bowiem jedynie jak wydruk komputerowy, wzorowany tylko na oryginalnym druku i z niego skopiowanym z pominięciem niektórych elementów. Ponadto oba wezwania są do siebie podobne – zawierają zadziwiająco zbliżone błędy i braki, choć rzekomo wystawione są z wielomiesięcznym odstępem czasu. \V miejscu, gdzie zazwyczaj przybijana jest w tego rodzaju pismach pieczęć nagłówkowa znajduje się gotowa, nadrukowana ramka zawierająca nazwę organu wystawiającego i datę wystawienia, co nie jest typowe. Jest w niej także pusta rubryka z miejscem na sygnaturę dokumentu, której brak w obu przypadkach, co znaczenie podważa ich wiarygodność, świadcząc o tym, że najprawdopodobniej bez odnośnej sygnatury nie były nigdzie zarejestrowane. Ponadto wcześniejsze z wezwań wystawione zostało w sobotę (20 grudnia 2008 r.), a jak wynika ze słów zainteresowanego w dni wolne od pracy na posterunku dyżuruje jedynie około 6-8 funkcjonariuszy, więc nie jest możliwe aby tego dnia zajmowali się oni pracą administracyjną. Organ zwrócił też uwagę, że w obu wezwaniach brakuje bardzo istotnego elementu, jakim jest adres wnioskodawcy. Znajdują się tam zaledwie: nazwisko adresata i miejscowość, co w kontekście strony formalnej dokumentu i faktu, że dostarczono go przez listonosza, budzi wiele wątpliwości. Powołując się na swoje doświadczenia organ stwierdził także brak na w/w wezwaniach typowego dla nich sformułowania o sposobie dostarczenia pisma do adresata. Za niezwykle istotny Szef Urzędu uznał także błąd w dokumencie wystawionym 10 października 2009 r. -dotyczy on podania złej wstecznej daty, a mianowicie wpisania 2008 r.
Równie wiele wątpliwości wzbudził załączony do akt sprawy protokół przeszukania domu zainteresowanego z dnia 4 listopada 2009 r., tj. z okresu kiedy on sam przebywał już u wuja w miejscowości C. Szef Urzędu zwrócił w szczególności uwagę na stwierdzenie, iż R. D. został zobowiązany do wydania broni palnej i amunicji, choć nie był podczas tego przeszukania obecny. Podobny charakter nosi fragment o tym, że zainteresowany otrzymał kopię protokołu, choć miał nie być obecny podczas przeszukania. Zatem w ocenie organu I instancji, skoro przedstawiona przez R. D. dokumentacja budzi wiele uzasadnionych /wątpliwości co do jej prawdziwości i wiarygodności, trudno również wydarzenia, które ma potwierdzać uznać z całą pewnością za prawdopodobne i mające miejsce w rzeczywistości.
Podobne wątpliwości wzbudziła analiza zeznań strony - dotyczą one , w ocenie organu, zwłaszcza okresu pomiędzy rokiem 2000 r., kiedy aplikant zakończył odbywanie kary pozbawienia wolności, a latem roku 2007 r., gdy miały się zacząć jego kłopoty z milicją, związane z zawiezieniem taksówką klientów (wahabitów) do Republiki C.. Szef Urzędu zwrócił uwagę , że pierwotnie, ani podczas składania wniosku uchodźczego, ani w trakcie pierwszego przesłuchania w sprawie, zainteresowany nie wskazał na żadne problemy tego okresu dotyczące. Dopiero w trakcie uzupełniającego wywiadu, zapytany o ten czas wprost, stwierdził, że miał niewielkie kłopoty, gdyż był mniej więcej raz w miesiącu wzywany i wypytywano go o różne osoby. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców stanął więc na stanowisku, że gdyby owe wizyty na posterunkach milicji rzeczywiście miały miejsce i stanowiłyby one dla niego istotny problem, wnioskodawca skorzystałby z możliwości przywołania ich na wcześniejszym etapie procedury, zaś fakt, że z niej nie skorzystał stanowi dowód na występujące tu zjawisko eskalacji zeznań.
Dalszą niekonsekwencją , w ocenie organu, stanowi twierdzenie strony, że po przesłuchaniu bezpośrednio po zawiezieniu wahabitów cudzoziemiec został pozostawiony w spokoju aż do grudnia następnego roku.
Organ też zwrócił uwagę na kwestię wyrobienia paszportów bezpośrednio przed wyjazdem ( wcześniej paszport miała tylko żona wnioskodawcy ). Dokumenty pozostałych członków rodziny były gotowe natomiast dopiero we wrześniu i październiku 2009 r., a więc, zgodnie z tym co utrzymywała strona, po pierwszym zatrzymaniu w charakterze podejrzanego. Organ zwrócił też uwagę na rozbieżności dot. przebiegu pobytu strony i jego rodziny w ostatnich miesiącach przed wyjazdem z C., a nadto na wątpliwości związane z odbywaniem przez aplikanta kary pozbawienia wolności – z uwagi na oddalenie w czasie oraz niemożność weryfikacji przedstawionego przez stronę dokumentu – złożony wyrok jest kserokopią z kopii. Jednak w ocenie organu fakt odbywania kary nie może mieć znaczenia dla przesłanek konwencyjnych, gdyż po odbyciu kary cudzoziemiec żył w swoim domu przez kilka lat przez nikogo nie niepokojony.
Za przesłankę do przyznania statusu uchodźcy nie może , w ocenie organu I instancji, być uznana ogólna sytuacja na K., gdyż zgodnie z utrwalonym orzecznictwem zastosowanie ochrony przewidzianej w Konwencji Genewskiej warunkowane jest uzasadnioną obawą przed zindywidualizowanym prześladowaniem. Taki stan rzeczy nie ma miejsca w przypadku cudzoziemca.
Szef Urzędu do Sprawa Cudzoziemców nie znalazł też powodów do zastosowania kolejnej instytucji ochrony międzynarodowej – tzw. ochrony uzupełniającej przewidzianej w art.15 ustawy z dnia 13 czerwca 2003r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (tekst jedn. Dz. U. z 2009 r. nr 189, poz.1472 ze zm. ). Wskazał, że R. D. nie przytoczył żadnych faktów ani okoliczności, na podstawie których można by ustalić, że został skazany przez sąd albo inny organ quasi-sądowy na karę śmierci na terytorium F., a co za tym idzie nie grozi mu wykonanie takiej kary. Brak jest również podstaw do przyjęcia, że w R. toczy się obecnie lub może toczyć się w przyszłości postępowanie przygotowawcze wobec wnioskodawcy związku z jego działalnością przed wyjazdem z kraju, które mogłoby doprowadzić do skazania go na karę śmierci. Zdaniem organu brak jest również podstaw do twierdzenia, że po powrocie do R. R. D. zostanie zatrzymany i konsekwencji będzie poddawany torturom, nieludzkiemu czy poniżającemu traktowaniu albo karaniu. Aplikant nie wykazał w sposób wiarygodny, aby w ostatnim okresie czasu był rzeczywiście zatrzymany, czy też poddawany przemocy. W ocenie Szefa Urzędu, nawet w przypadku wystąpienia jakiegokolwiek zagrożenia zatrzymaniem nie można z góry zakładać, że cudzoziemiec zostanie poddany przesłuchaniu z udziałem tortur czy poniżającemu traktowaniu albo tym bardziej, że zostanie ukarany bez podstawy prawnej.
Odnosząc się natomiast do przesłanki zawartej w art. 15 pkt 3 w/w ustawy, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców zauważył, że utrzymujący się stan wewnętrznego napięcia i niepokojów w Republice D. nie stanowi podstawy do uznania, że R. D. po powrocie do kraju pochodzenia grozi poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia. Według dostępnych organowi rozpatrującemu sprawę informacji. sytuacja w Republice D., mimo iż nie jest w pełni stabilna, nie może być określona jako nosząca znamiona trwającego konfliktu zbrojnego, który stanowiłby zagrożenie dla całej populacji ani o masowym stosowaniu terroru czy prześladowań wobec ludności cywilnej. Dalej organ zauważył, że jeśli skarżący uważa jednak, że sytuacja w D. jest dla niego nie do zniesienia, to ma możliwość zamieszkania bez przeszkód w innej części terytorium kraju pochodzenia. Jak wynika bowiem z dostępnych źródeł nie można powiedzieć, iż osoby pochodzące z K. z założenia, systemowo są w całej R. prześladowane. Mają prawo swobodnego podróżowania i osiedlania się na całym terytorium F., prowadzenia działalności gospodarczej oraz kultywowania własnych tradycji. Cieszą się też swobodą wyznania. Większości z nich udaje się prowadzić w miarę normalne żyjcie: mają własne mieszkania, pracę, zajmują się biznesem, otrzymują pensje lub emerytury czy renty, mają zapewnioną opiekę medyczną, ich dzieci chodzą do szkoły itd.
Zgodnie z dyspozycją art. 48 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony w ramach prowadzonego postępowania o nadanie statusu uchodźcy organy administracji państwowej zobowiązane są do ustalenia czy w przypadku odmowy uznania za uchodźcę oraz udzielenia ochrony uzupełniającej zachodzą przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z przyczyn, o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a, jeżeli nie sprzeciwiają się okoliczności określone w art. 97 ust. 1a. W ocenie organu I instancji aplikant nie wykazał istnienia realnych przesłanek, że po powrocie do kraju pochodzenia znajdzie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia wymienionych w cytowanym artykule zagrożeń . Ponadto wydalenie cudzoziemca z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nie narusza jego prawa do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (art. 97 ust. 1 pkt 1a w/w ustawy). Decyzja Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców obejmuje bowiem zarówno jego współmałżonkę jak i małoletnie dzieci.
Od powyższej decyzji R. D. złożył odwołanie, w którym wskazał, że Republika D. jest w tej chwili najbardziej niestabilnym krajem w regionie K. . W D. wahabityzm jest zwalczany bardziej niż w innych rejonach F., a wszelkie podejrzenie o popieranie go , prawdziwe czy fałszywe, jest ścigane przez funkcjonariuszy władzy z zawziętością – czego dowodem jest nękanie go przez milicję tylko dlatego, że jako taksówkarz podwiózł osoby oskarżane o wahabityzm. W ocenie skarżącego fakt, że dostał paszport nie jest dowodem na brak prześladowań jego osoby przez władze. Nie zgodził się też z poglądem, że miał możliwość przeniesienia się do innej części F..
W piśmie uzupełniającym odwołanie z 25.03.2011 r. R. D. wskazał, że obecnie prześladowania dotykają jego rodzinę – władze nękają ją, dopytują się o niego. Takie informacje były mu przekazywane telefonicznie i za pomocą sms-ów, z których wniósł o przeprowadzenie dowodu.
Decyzją z [...] kwietnia 2011 r. Rada do Spraw Uchodźców utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję. W ocenie Rady zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala stwierdzić, że wnioskodawca nie wykazał, aby w jego indywidualnym przypadku istniało realne zagrożenie prześladowaniem z powodów wskazanych w art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony. Rada podkreśliła, że nie wystarcza subiektywne przekonanie aplikującego, że jest zagrożony prześladowaniem, ale ta obawa musi być obiektywnie uzasadniona. Rada powołała się przy tym na poglądy wyrażane zarówno w orzecznictwie sądów administracyjnych , jak i na stanowisko Wysokiego Komisarza ONZ do Spraw Uchodźców wyrażonym w podręczniku pt. "Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy" (Genewa 1992, s. 20).
W ocenie Rady zeznania cudzoziemca są niewiarygodne. Rada podkreśliła, że zeznania złożone na kolejnych etapach postępowania w znacznym stopniu odbiegają od tego, co cudzoziemiec podał we wniosku statusowym. Rada zwróciła uwagę na szereg nieścisłości w kolejnych zeznaniach aplikanta, co wskazuje na tworzenie sztucznych scenariuszy mających na celu dopasowanie sytuacji do wymagań statusowych. Rada nie przyjęła za uzasadnione tłumaczenia cudzoziemca, że bał się składając wniosek ujawnić wszelkie okoliczności związane z prześladowaniem. Jej zdaniem tłumaczenie to jest mało wiarygodne, gdyż aplikant nie mógł obawiać się władz kraju , o którego ochronę się zabiegał.
Rada także wyraziła pogląd, że sama sytuacja w kraju pochodzenia nie uzasadnia przyznania statusu uchodźcy, gdyż statusu tego nie przyznaje się z uwagi na stan przestrzegania praw człowieka ale z uwagi na zindywidualizowane prześladowanie.
Rada podzieliła także poglądy organu I instancji o braku przesłanek do objęcia cudzoziemca ochroną uzupełniającą lub do udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Wskazała przy tym na stanowisko Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, iż ekstradycja, wydalenie lub deportacja obcokrajowca mogą rodzić problemy na tle art. 3 i powodować odpowiedzialność na podstawie Konwencji, jeśli istnieją poważne podstawy do uznania, że osoba, o którą chodzi znajdzie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka tortur, nieludzkiego poniżającego traktowania lub karania w kraju, do którego ma być wydana lub ma wrócić. Nie wystarcza sama możliwość złego traktowania.
W ocenie Rady postępowanie przed organem I instancji było przeprowadzone prawidłowo – strona została dwukrotnie przesłuchana w języku rosyjskim, zgromadzony też został materiał dowodowy wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie, a materiał ten został oceniony zgodnie z wymogami art. 80 k.p.a. Ponadto Rada wskazała, że nie może uznać za uzasadniony zarzutu, że organ I instancji nie wykazał dostatecznej inicjatywy dowodowej, oczekując biernie na dowody przedstawione przez stroną. Organ odwoławczy wyjaśnił, że specyfika postępowania w sprawach o nadanie statusu uchodźcy polega na tym, że materiał dowodowy sprawie stanowią przede wszystkim zeznania osoby zainteresowanej, które w praktyce trudno zweryfikować. Jeżeli więc są spójne, logiczne i wyczerpujące, nie można mieć na ogół strzeżeń co do ich wiarygodności. Zdaniem Rady w konkretnym przypadku zeznania R. D. co do jego rzekomych prześladowań były w istocie bardzo ogólnikowe, niespójne, wzajemnie sprzeczne na różnych etapach postępowania, w sumie mało przekonywujące. Tymczasem w interesie samego wnioskodawcy leżało odpowiednio wyczerpujące przedstawienie wszystkich faktów i okoliczności wskazujących na zagrożenie jego osoby prześladowaniami, z powodów wskazanych przez Konwencję Genewską.
Na koniec organ odwoławczy zauważył, że bezprzedmiotowe jest też rozważanie, iż organ I instancji niesłusznie przyjął ewentualność zamieszkania przez R. D. w innej części F.. Po pierwsze, zarówno organ I instancji jak i Rada po przeprowadzeniu dokładnej analizy indywidualnej sytuacji wnioskodawcy doszły do przekonania, iż nie ma podstaw do udzielenia cudzoziemcowi międzynarodowej ochrony i może on powrócić do kraju pochodzenia. Po drugie zaś, cudzoziemiec, oprócz ewentualnego krótkiego pobytu u swojego wuja, nigdy nie próbował zamieszkać w innej części kraju, zatem twierdzenia na temat niemożliwości zamieszkania w innej części terytorium F. są – w ocenie Rady - czysto teoretyczne.
Na powyższą decyzję R. D. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Domagał się w niej uchylenia zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej. Zarzucił naruszenie prawa materialnego oraz istotne naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy:
1. art. 13 ust 1, art. 15, art. 97 ustawy z :3 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ( Dz.U. Nr 128, poz. 1176 ze zm.) poprzez przyjęcie, że nie spełnia przesłanek do nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej ani pobytu tolerowanego;
2. art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. kodeks postępowania administracyjnego poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego zwłaszcza przedstawionego w postępowaniu odwoławczym;
3. art. 7, 77 oraz art. 136 ustawy z dnia 14 czerwca I960r. kodeks postępowania administracyjnego poprzez niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego, wydanie rozstrzygnięcia z pominięciem słusznego interesu skarżącego, jego żony i dzieci oraz niewyczerpujące zebranie dowodów umożliwiających podjęcie prawidłowej decyzji w sprawie, a w konsekwencji naruszenie także
4. art. 107 § 3 i art. 8 kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niewystarczające uzasadnienie decyzji;
5. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy nieprawidłowej decyzji.
W uzasadnieniu skargi cudzoziemiec zarzucił, że organ II instancji uchybił zasadzie dwuinstancyjności postępowania zgodnie z którą organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę, zaś zdaniem strony ograniczył się jedynie do kontroli legalności decyzji organu I instancji. I tak, zdaniem skarżącego, skoro organ odwoławczy zarzucił, że jego zeznania cechuje duży stopień ogólnikowości i lakoniczności, powinien wezwać stronę do uzupełnienia i sprecyzowania tych twierdzeń. Dopiero, gdy strona nie wskaże takich konkretnych okoliczności, można z tego wywieść negatywne dla niej wnioski.
Skarżący nie zgodził się także z oceną, że sytuacja w kraju pochodzenia nie zmieniła się na gorsze od czasu orzekania przez Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Powołał się na informacje znajdujące się na stronie internetowej http://www.kaukaz.info .Wskazał, że zgodnie z informacjami znajdującymi się w tych publikacjach na Kaukazie toczy się wojna domowa. Oznacza to, że decyzja o wydaleniu jest sprzeczna z art. 97 ust. 1 pkt. 1 ustawy o udzielaniu ochrony.
Dalej cudzoziemiec zarzucił Radzie przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów, w szczególności przy ocenie uzupełnienia odwołania oraz jego odręcznego oświadczenia sporządzonego na podstawie telefonicznych rozmów i przysłanych sms-ów. Zdaniem skarżącego Rada odmawiając wiarygodności oparła się jedynie na domysłach i nie uzasadniła wystarczająco swojego stanowiska. Nadto o dowolności w ocenie świadczy, w ocenie skarżącego, stwierdzenie, że przypadku powrotu do kraju pochodzenia nie grozi jemu i jego rodzinie żadne poważne niebezpieczeństwo - podkreślił, że należy do tzw. "grupy ryzyka". Zgodnie z tymczasowymi wytycznymi UNHCR z dnia 17 kwietnia 2009 r. wnioski o nadanie statusu uchodźcy należy rozpatrywać w świetle nieustannie ewoluującej i zaostrzającej się sytuacji w sferze bezpieczeństwa i praw człowieka w kraju jego pochodzenia, W w/w dokumencie wskazano ponadto, że w kraju tym na represje narażone są określone osoby, zakwalifikowane jako "grupa ryzyka".
Na koniec cudzoziemiec zarzucił, że w zaskarżonych decyzjach pominięta została także kwestia słusznego interesu jego i jego rodziny , co godzi zarówno w zasadę wynikającą z art. 7 k.p.a. jak też w ustanowioną w Konstytucji RP zasadę ochrony rodziny i rodzicielstwa.
W odpowiedzi na skargę Rada do Spraw Uchodźców wniosła o jej oddalenie podtrzymując stanowisko i argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje:
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej ustawy p.p.s.a., koncentrują się na kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem. W tym zakresie mieści się ocena, czy zaskarżona decyzja odpowiada prawu i czy postępowanie prowadzące do jej wydania nie jest obciążone wadami uzasadniającymi uchylenie rozstrzygnięcia. Badając sprawę zgodnie z powyższymi kryteriami Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, iż zaskarżona decyzja jest prawidłowa i w konsekwencji skarga nie jest zasadna.
W myśl art. 13 ust. 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2009 r. Nr 189, poz.1472 j.t.) - dalej: ustawy z 13 czerwca 2006 r. , cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Należy przy tym podkreślić, że w świetle powołanego wyżej przepisu nadanie statusu uchodźcy warunkowane jest wykazaniem przez cudzoziemca, że żywi on "uzasadnioną obawę" przed prześladowaniem z określonych w ustawie powodów. W konsekwencji oznacza to, że osoba ubiegająca się o status uchodźcy winna w sposób nie budzący wątpliwości zasadność tej obawy wykazać. W tym względzie nie wystarcza jedynie subiektywne przekonanie, lecz obawa musi być w pewien sposób zobiektywizowana poprzez odniesienie jej do realiów występujących w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o nadanie jej statusu uchodźcy. Dopiero na tym tle można dokonać właściwej oceny, czy dana osoba ubiegająca się o status uchodźcy rzeczywiście może obawiać się prześladowań ze strony własnego państwa.
Analizując pod tym kątem całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, Sąd uznał, że orzekające w sprawie organy administracji obu instancji dokonały tej oceny w sposób właściwy – m. in. analizując oświadczenie zawarte we wniosku o nadanie statusu uchodźcy, treść dwukrotnych przesłuchań, a także złożone przez stronę dokumenty.
Organy orzekające mogły w ramach art. 80 k.p.a. zasadnie ocenić, że opuszczenie przez skarżącego kraju pochodzenia nie było spowodowane przyczynami określonymi w art. 13 ust. 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. i że skarżący nie spełnia kryteriów do nadania statusu uchodźcy. Skarżący nie wykazał w swoich zeznaniach i oświadczeniach, aby był prześladowany z powodów określonych w ustawie lub aby mógł się obawiać takich prześladowań i aby z powodu żywionych obaw przed takimi właśnie prześladowaniami zmuszony był opuścić kraj pochodzenia. Nie należał on do żadnej partii, bądź organizacji, w której działalność jej osoby mogłaby być postrzegana za opozycyjną wobec władz kraju pochodzenia, nie brał w żadnej formie czynnego udziału w działaniach zbrojnych.
Organy obu instancji bardzo wnikliwie oceniły zeznania strony oraz przedłożone przez stronę dokumenty. W sposób wyczerpujący uzasadniły dlaczego uznają te zeznania i dowody za niewiarygodne. Wskazały na zmiany zeznań , niekonsekwencje, ogólnikowość , brak logiki w opisie prześladowań. Ocena materiału dowodowego w pełni odpowiada wymogom określonym w art. 77 § 1 k.p.a. Sąd podziela także pogląd Rady dot. niewiarygodności przedłożonych przez cudzoziemca w toku postępowania odwoławczego sms-ów. Tego typu dowody nie mogą uwiarygodniać prawdopodobieństwa prześladowania strony w kraju pochodzenia.
Za niezasadny należy uznać zarzut strony, że skoro organ uznał zeznania za zbyt ogólnikowe, to powinien przeprowadzić dodatkowe postępowanie wyjaśniające. W ocenie Sądu skarżący miał szansę wyjaśnić wszystkie nieścisłości, sprzeczności i uszczegółowić zbyt ogólnikowe informacje w toku powtórnego wywiadu statusowego. Nie zrobił tego, co szczegółowo organy omówiły i Sąd podziela wyrażone w uzasadnieniach obu decyzji opinie w tym zakresie m.in. że występuje zjawisko tzw. eskalacji zeznań. Dodać należy, że w orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie był podkreślany pogląd, że wiarygodne, spójne zeznania są dowodem podstawowym, często jedynym i dlatego należy ocenić je bardzo wnikliwie.
W ocenie Sądu, za prawidłowe uznać należy również orzeczenie o odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej. Zgodnie z art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez:
1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji,
2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie,
3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego
- i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.
Organy prawidłowo uznały, iż w stosunku do skarżącego nie ma zastosowania żadna z powyższych przesłanek. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie wskazuje na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia byłby on narażony na prześladowanie ani innego rodzaju represje. W szczególności powołując się na opracowania Ośrodka Studiów Wschodnich organy poprawnie ustaliły, iż nie ma przesłanek do twierdzenia, że Republika D. jest terenem powszechnego wewnętrznego konfliktu zbrojnego i pomimo, iż sytuacja tam nie może być uznana za stabilną nie można uznać że skarżącemu po powrocie do kraju pochodzenia grozi poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia. Prawidłowo Rada zauważyła, że samo występowanie tego typu zjawisk nie jest wystarczające dla przyznania ochrony. Dodatkowo konieczne jest wykazanie, że wnioskodawca ze względu na swoją zindywidualizowaną sytuację może być narażony na takie traktowanie. Odnosząc się do zindywidualizowanej sytuacji wnioskodawcy Rada prawidłowo uznała, że nie ma wystarczających podstaw do przyjęcia, że wnioskodawca byłby narażony na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie.
Sąd podziela również stanowisko Rady, że wnioskodawca dysponuje możliwością tzw. ucieczki wewnętrznej w rozumieniu art. 18 ust. 1 ustawy, który to przepis stanowi, że jeżeli na części terytorium kraju pochodzenia nie zachodzą okoliczności uzasadniające obawę cudzoziemca przed prześladowaniem lub doznaniem poważnej krzywdy i istnieje uzasadnione przypuszczenie, że cudzoziemiec będzie bez przeszkód mógł zamieszkać na tej części terytorium, uznaje się, że nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem lub rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy w kraju pochodzenia. Trafnie w tym zakresie również stwierdzono, że jeżeli skarżący uzna, że warunki w D. jemu nie odpowiadają może podjąć próbę osiedlenia się w innej części F. Za nietrafny przy tym należało uznać zarzut skarżącego dotyczący dyskryminacji C. w innych republikach, wskazując na szereg przykładów istnienia licznych diaspor na terenie F.
Stosownie do art.48 ust. 1 ustawy w przypadku gdy wnioskodawcy lub osobie, w imieniu której wnioskodawca występuje, odmawia się nadania statusu uchodźcy, w decyzji orzeka się ponadto o udzieleniu:
1) ochrony uzupełniającej z przyczyn, o których mowa w art. 15, jeżeli nie sprzeciwiają się temu okoliczności określone w art. 20, albo
2) zgody na pobyt tolerowany z przyczyn, o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a, jeżeli nie istnieją okoliczności uzasadniające udzielenie ochrony uzupełniającej i nie sprzeciwiają się temu okoliczności określone w art. 97 ust. 1a.
Wobec odmowy przyznania cudzoziemcowi statusu uchodźcy i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej w następnej kolejności należało rozważyć, czy nie zachodzą przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany w RP zgodnie z art. 97 ust.1 pkt1 lub 1 a ustawy, co Rada prawidłowo uczyniła.
Art.97 ust. 1 pkt 1 i 1 a stanowi, że cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli jego wydalenie:
1) mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.;
1a) naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. Nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu.
Sąd podziela stanowisko Rady do Spraw Uchodźców wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że wnioskodawca nie uwiarygodnił w wystarczający sposób, że ze względu na swoje działania byłby w konsekwencji wydalenia do D. narażony na ww. naruszenia praw człowieka. Wyartykułowanie przez wnioskodawcę samego przekonania o zagrożeniu jego prawa do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, oraz obawy przed poddaniem torturom, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu nie jest wystarczające i, jak organy wykazały, w pierwszym rzędzie niewiarygodne.
Prawidłowo również, Rada do Spraw Uchodźców ustaliła, że wydalenie cudzoziemca nie narusza także jego prawa do poszanowania życia rodzinnego w rozumieniu art. 97 ust. 1 pkt 1a ustawy, gdyż postępowaniem jest objęta całą rodzina skarżącego.
Sąd podziela pogląd Rady do Spraw Uchodźców , że w przypadku wydalenia wnioskodawcy wraz z małoletnimi dziećmi objętymi wnioskiem nie mamy do czynienia z sytuacją, w której mogło dojść do naruszenia praw dziecka w stopniu istotnie zagrażającym ich rozwojowi psychofizycznemu. Należy przy tym podkreślić, że art. 97 ust. 1 pkt. 1a nie można rozumieć w ten sposób, że lepsza sytuacja bytowa w kraju, w którym cudzoziemiec ubiega się o ochronę, stanowi podstawę do powołania się na ochronę praw dziecka czy też rodziny.
W związku z powyższym Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa materialnego – przepisów ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Sąd stwierdził również, że postępowanie zostało przeprowadzone zgodnie z zasadami postępowania administracyjnego. Stan faktyczny sprawy został ustalony po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, a dowody zebrane w sprawie zostały wnikliwie i prawidłowo ocenione.
W związku z powyższym, Sąd na podstawie przepisu art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako nieuzasadnioną.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 250 p.p.s.a. i §18 ust.1 pkt 1 lit c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U.Nr 163, poz.1348 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło