V SA/Wa 1619/10
WyrokWSA w Warszawie2011-09-07
Skład orzekający: Jarosław Stopczyński, Dorota Mydłowska, Piotr Kraczowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o nadanie statusu uchodźcy może zostać rozpatrzony jako oczywiście bezzasadny, jeśli cudzoziemiec powołuje się na prześladowania ze strony opozycji w kraju pochodzenia, a nie ze strony władz państwowych, i nie podjął prób poszukiwania ochrony w swoim kraju?Ratio decidendi
Sąd uznał, że obawy cudzoziemca dotyczące prześladowań ze strony opozycji w kraju pochodzenia, które nie są akceptowane przez władze państwowe i podlegają karalności, nie stanowią podstawy do nadania statusu uchodźcy. Brak podjęcia prób poszukiwania ochrony w kraju pochodzenia oraz możliwość swobodnego opuszczenia kraju świadczą o braku uzasadnionej obawy przed prześladowaniem ze strony władz. W związku z tym, wniosek został prawidłowo rozpatrzony jako oczywiście bezzasadny, a decyzja o odmowie nadania statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej i orzeczeniu o wydaleniu jest zasadna.Stan faktyczny
Cudzoziemiec złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, wskazując na powody polityczne i prześladowania ze strony opozycji w kraju pochodzenia. Organy administracji odmówiły nadania statusu uchodźcy, uznając wniosek za oczywiście bezzasadny, ponieważ obawy skarżącego dotyczyły problemów kryminalnych, a nie prześladowań ze strony władz państwowych. Odmówiono również udzielenia ochrony uzupełniającej i orzeczono o wydaleniu. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając m.in. naruszenie przepisów proceduralnych dotyczących tłumacza oraz brak odniesienia się do sytuacji rodzinnej i konfliktu w kraju pochodzenia.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Jarosław Stopczyński, Sędzia WSA - Dorota Mydłowska, Sędzia WSA - Piotr Kraczowski (spr.), Protokolant - spec. Justyna Macewicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 września 2011 r. sprawy ze skargi P. A. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenia z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności udzielenia zgody na pobyt tolerowany - oddala skargę -
P. A. (zwany dalej: skarżącym) – obywatel G., narodowości a. – złożył [...] czerwca 2009 r. wniosek o nadanie statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu wniosku skarżący wskazał, że "Wyjechałem z domu z powodów politycznych. Prześladują mnie z powodu innych myśli politycznych". Oświadczył także, że brał udział w mitingach skierowanych przeciw władzom G. We wniosku nie zadeklarował jednak przynależności do żadnej partii politycznej ani innej organizacji. Nie był również nigdy zatrzymywany, aresztowany, ani też sądzony. Nie brał udziału w działaniach wojennych.
Podczas przesłuchania statusowego przeprowadzonego [...] lipca 2009 r. skarżący zeznał, że miał problemy osobiste z opozycją z powodu innego myślenia niż oni, nie mógł tam czekać na połączenie z rodziną, która przebywa w [...]. Zeznał, że kilka razy został pobity, dlatego bał się wychodzić. Poza tym jest [...] i nie pozwalano mu normalnie żyć. Zeznał również, że nie miał nigdy żadnych problemów z władzami, a także, że nie zgłaszał swoich problemów na policji, gdyż w G. opozycja ma większą władzę niż rządzący.
Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców postanowieniem z [...] sierpnia 2009 r. zawiesił postępowanie z powodu ujawnienia okoliczności uzasadniających wystąpienie z wnioskiem o przekazanie cudzoziemca do [...] zgodnie z procedurą [...]. W związku z tym, że władze [...] pismem z [...] września 2009 r. poinformowały o odmowie przyjęcia odpowiedzialności za rozpatrzenie wniosku o nadanie statusu uchodźcy (członkowie rodziny skarżącego nie mają statusu uchodźcy na terytorium [...] jak również nie ma podstaw humanitarnych do zaakceptowania wniosku, ponieważ nie przebywał z rodziną od [...] maja 2003 r.), Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców postanowieniem z [...] października 2009 r. podjął zawieszone postępowanie w sprawie wniosku na nadanie statusu uchodźcy.
Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z [...] listopada 2009 r. nr [...] – wydaną na podstawie art. 34 ust. 1 pkt 1, art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1 i art. 48 ust. 2 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2003 r. Nr 128, poz. 1176 ze zm.: zwana dalej: ustawą o ochronie) – postanowił rozpatrzyć wniosek skarżącego jako oczywiście bezzasadny, odmówił nadania statusu uchodźcy, odmówił udzielania ochrony uzupełniającej i orzekł o wydaleniu skarżącego z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany.
W uzasadnieniu decyzji Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wyjaśnił, że okoliczności na które powołuje się skarżący mają znamiona problemów natury kryminalnej, które podlegają karalności gwarantowanej w G. przez sądownictwo. Ochrony przed bezprawnymi działaniami, które skarżący powinien szukać w pierwszej kolejności w organach działających w ramach kraju pochodzenia. Organ wskazał, że z zeznań skarżącego wynika, iż nie tylko nie angażował się on w politykę, a jedynie, jak sam lakonicznie stwierdził, myślał inaczej niż członkowie opozycji, ale także nie miał nigdy żadnych problemów z g. władzami. Organ zaznaczył, że skarżący nie wyjechał z kraju pochodzenia w obawie przed prześladowaniami ze strony władz g., bowiem władze te nie podejmowały wobec niego żadnych działań krzywdzących na tle rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej, poglądów politycznych. Skarżący nie podlegał zatrzymaniu, aresztowaniu, nie został skazany wyrokiem sądu. Organ podkreślił także – koncentrując się na przesłankach konwencyjnych – że skarżący nie należał do żadnych organizacji politycznych, religijnych, społecznych czy etnicznych, a jedyne czego obawiał się skarżący były problemy ze strony g. opozycji, które nie mogą być traktowane jako przesłanki prześladowania przede wszystkim dlatego, że są jedynie bezprawnymi działaniami o charakterze kryminalnym, przed którymi ochrony należy szukać w pierwszej kolejności, w kraju pochodzenia.
Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców powołując się na materiały Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia z [...] sierpnia 2009 r. stwierdził, że sytuacja wewnętrzna G. jest względnie stabilna, choć naznaczona skutkami konfliktu [...] z sierpnia 2008 r. Pomimo napięcia na granicy, na chwilą obecną mało prawdopodobne wydaje się być, aby doszło do wznowienia działań zbrojnych. Organ zwrócił uwagę, że według ekspertów Ośrodka Studiów Wschodnich nie można stwierdzić, aby władze g. prowadziły obecnie politykę wymierzoną w jakąkolwiek grupę społeczną czy też polityczną. Zdaniem organu całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie daje żadnych podstaw do twierdzenia, że skarżący mógłby być narażony na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy w przypadku powrotu do kraju pochodzenia. Poza tym nie zaszły też okoliczności po wyjeździe cudzoziemca z kraju pochodzenia, które pogłębiłby lub mogły być przyczyną prześladowań lub doznania przezeń poważnej krzywdy.
W odwołaniu od decyzji z [...] listopada 2009 r. skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i udzielenie mu ochrony międzynarodowej na terytorium RP. Skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego, w szczególności art. 15 i art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie, jak również naruszenie prawa proceduralnego: art. 7, art. 8, art. 10, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a.
Rada do Spraw Uchodźców decyzją z [...] marca 2010 r. nr [...] – wydaną na podstawie art. 34 ust. 1 pkt 1, art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1 i art. 89p ust. 1 ustawy o ochronie oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.; zwanej dalej: k.p.a.) – utrzymała w mocy decyzję organu I instancji.
W motywach rozstrzygnięcia Rada podzieliła w całości ustalenia organu I instancji. Podkreśliła, że aktualnie w G. nie dochodzi do prześladowania osób należących do innych narodowości, choć mogę one spotkać się z nieprzychylnym nastawieniem rdzennych G. i nie można wykluczyć pewnych incydentów na tym tle. Dotyczy to także narodowości [...]. Nie można jednak przyjąć, że są to działania akceptowane przez władze państwowe, a więc odpowiedzialności, za które można przypisać władzom państwowym w rozumieniu art. 16 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie. Z dostępnych materiałów nie wynika, że osoby narodowości [...] są obecnie narażone na niebezpieczeństwo ze względu na swoją narodowość, zwłaszcza, że w przypadku skarżącego mamy do czynienia ze osobę, która opuściła [...], bo nie chciała "żyć pod [...] butem" – jak skarżący wyraził się w piśmie z [...] listopada 2009 r. Natomiast w świetle obecnej sytuacji w kraju pochodzenia powoływanie się na zagrożenie ze strony [...] jest wysoce niewiarygodne. Rada podkreśliła, że ogólna sytuacja ekonomiczna w G. jest obecnie wysoce trudna, a w świetle oświadczeń złożonych przez skarżącego, Rada domniemuje, że w rzeczywistości główne motywy wyjazdu z G. miały charakter ekonomiczny, jak również zmierzające do połączenia rodziny skarżącego, które na stałe zamieszkuje w [...] i jako takie nie mogą stanowić podstawy udzielenia ochrony na terytorium RP. W tej sytuacji odmowa nadania statusu uchodźcy jest w pełni uzasadniona.
Odnosząc się nieudzielenia skarżącemu ochrony uzupełniającej, Rada wskazała, że nie występują realne przesłanki określone w przepisie art. 15 ustawy o ochronie wskazujące na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy w przypadku powrotu do kraju pochodzenia.
Rada uznała także, że skarżący nie spełnia przesłanek udzielenia zgody na pobyt tolerowany, ponieważ w sprawie nie można mówić o sytuacji, że jego wydalenie mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawienia prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej, bądź naruszałoby prawo do życia rodzinnego. Brak jest przesłanki rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń opisanych w art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący – reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika – wniósł o uchylenie decyzji Rady w całości. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, ale przede wszystkim naruszenie przepisów postępowania, mających wpływ na wynik sprawy, tj. art. 43 ust. 4 i art. 50 ustawy o ochronie, a to w zw. z art. 7 – 11 k.p.a., a także art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. w zw. z art. 97 ust. 1 pkt 1a ustawy ochronie i art. 77 k.p.a. w zw. z art. 127 § 1 k.p.a. w zw. z art. 136 k.p.a. , art. 8 i art. 9 k.p.a. W skardze wskazano, że skarżący nie włada językiem polskim, zaś organy obu instancji – wbrew swojemu obowiązkowi – nie przybrały do przesłuchania skarżącego tłumacza. Tłumaczem był pracownik organu przyprowadzającego czynność, czego nie można uznać za spełnienie zadość nakazowi przybrania tłumacza, który ze swej istoty winien być czynnikiem niezależnym od organu, gwarantującym pełną bezstronność podczas dokonywanej czynności. Uchybienie to spowodowało, że podczas przesłuchania skarżący nie zrozumiał istoty dokonywanej czynności i przyjął bierną postawę, co w konsekwencji spowodowało pozbawienie jego praw, w szczególności prawa do czynnego udziału w postępowaniu i wypaczeniu wyniku przeprowadzonego postępowania. Ponadto zarzucono, że organ nie odniósł się wystarczająco do faktu, że rodzina skarżącego przebywa w [...], a pobyt skarżącego w Polsce umożliwia mu stały kontakt z rodziną. Ponadto zarzucono błędne ustalenia, iż skarżącemu nie zagrażają w G. prześladowania, ponieważ faktem powszechnie znanym jest niedawny konflikt pomiędzy G. a R., a którego zarzewiem były separatystyczne dążenia [...]. Ponadto nieustannie dochodzi w G. do niepokojów, zaś aparat administracyjny jest niewydolny. Informacje te przekazywane są przez media (TVP1, TVN, POLSAT). Stąd wniosek, iż albo media te mają mylne informacje, albo na takich mylnych informacjach się opiera.
W odpowiedzi na skargę Rada do Spraw Uchodźców wniosła o oddalenie skargi i podniosła argumenty zbieżne z motywami zwartymi zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
skarga nie jest zasadna.
Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż sąd rozpoznając skargę ocenia, czy zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania administracyjnego.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2006 r. Nr 234, poz. 1695 ze zm.) – cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniami w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Przepis ten jest odpowiednikiem art. 1 lit. A pkt 2 Konwencji dotyczącej statusu uchodźców sporządzonej w Genewie 28 lipca 1951 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515 ze zm.). Uregulowanie to zawiera zamknięty katalog przyczyn, które uzasadniają nadanie statusu uchodźcy i nie obejmuje on ofiar wojen, klęsk żywiołowych, głodu, sytuacji rodzinnej, braku pracy i możliwości nauki, czy biedy. Uchodźcą jest więc osoba, która spełnia kryteria zawarte w przytoczonej definicji, a której kluczowy element stanowi "uzasadniona obawa przed prześladowaniem", wskazujący podstawowe cechy uchodźcy. Definicja ta posługuje się elementem subiektywnym, albowiem "obawa" jest odczuciem indywidualnym, stanem umysłu osoby ubiegającej się. Pojęciu "obawa" towarzyszy określenie "uzasadniona", a to oznacza, że nie tylko stan uczuć osoby zainteresowanej decyduje o statusie uchodźcy, lecz że musi on zostać potwierdzony przez ocenę sytuacji obiektywnej. Ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się. Oświadczenia te nie mogą być jednak rozważane w oderwaniu od sytuacji, która je określa. Termin "uzasadniona obawa" łączy zatem element subiektywny i obiektywny, i oba – jak wskazane zostało w Podręczniku "Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy" Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Uchodźców (Genewa, styczeń 1992 r.) – muszą być brane pod uwagę w procedurze ustalania statusu. Ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy.
Skarżący we wniosku o nadanie statusu uchodźcy z [...] czerwca 2009 r. stwierdził, że nie miał żadnych trudności w wyjeździe do Polski, nie był zatrzymywany ani aresztowany, nie toczyły się przeciwko niemu żadne postępowania sądowe lub administracyjne. Zaznaczył jednocześnie, iż w G. był prześladowany i jako przyczynę złożenia wniosku podał, że wyjechał z powodów politycznych, ponieważ jest prześladowany z powodów "innych myśli politycznych". Natomiast w wywiadzie statusowym z [...] lipca 2009 r. skarżący powołał się także na inne okoliczności złożenia wniosku niż podane we wniosku z [...] czerwca 2009 r. Wskazał, że obawia się głównie opozycji, która ma większą władzę niż rządzący i dlatego nie zgłaszał problemów komukolwiek. Podał także, że nie pomaga mu także to, że jest pochodzenia [...]. Skarżący podkreślił, że przede wszystkim chciałby się połączyć z rodziną, która mieszka w [...].
Mając na uwadze powyższe Sąd zauważa, że podane przez skarżącego okoliczności wyjazdu z kraju pochodzenia, jego obawy – jak trafnie przyjęto w decyzji organu I instancji – mają bardziej znamiona problemów natury kryminalnej, które podlegają karalności gwarantowanej w G. przez sądownictwo. Zatem ochrony przed bezprawnymi działaniami, które podejmowały wobec niego osoby trzecie (członkowie opozycji), skarżący powinien szukać w pierwszej kolejności w organach działających w ramach kraju pochodzenia. O ochronę taką – jak sam skarżący wyjaśnił w wywiadzie statusowym (k. 21 akt adm.) – nie wystąpił do odpowiednich organów w G., a w związku z tym brak jest podstaw aby uznać, iż ochrona nie zostałaby mu przez te organy udzielona. Wskazać należy, że w orzecznictwie przyjmuje się, że nie można skutecznie dochodzić ochrony międzynarodowej, jeżeli świadomie rezygnuje się z próby poszukania jej w kraju pochodzenia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 grudnia 2001 r. sygn. akt V SA 1527/00 nie pub., a wyrok z 30 listopada 2000 r., sygn. akt V SA 1437/00 nie pub.). O braku prześladowań w kraju pochodzenia świadczy również to, iż skarżący miał możliwość bezproblemowego opuszczenia kraju pochodzenia. Ponadto skarżący nie był aresztowany, zatrzymany, nie toczyło się przeciwko niemu postępowanie sądowe lub administracyjne.
Odnosząc się do akcentowanego w skardze konfliktu [...] i związanym z tym przekonaniem, iż osoby o pochodzeniu [...] są w G. prześladowane, Sąd zwraca uwagę, że w aktach sprawy znajduje się dokument dotyczący aktualnych doniesień z kraju pochodzenia tj. raport Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia UC z [...] sierpnia 2009 r., który obrazuje sytuację społeczno – gospodarczo – polityczną G., a także sytuację mniejszości w G. Wiadomości w nim zawarte nie potwierdzają zarzutów skargi. Nie odnotowuje się bowiem żadnych doniesień o dyskryminacji mniejszości (w tym osób pochodzenia [...]) w G. przez władze państwowe (k. 96 akt adm.). Wynika z niego także to, że sytuacja w G. jest na tyle stabilna, że nie zachodzą tam zjawiska mogące być źródłem powszechnego stosowania przemocy względem ludności cywilnej.
W związku z powyższym Sąd podzielił w pełni argumentację organów, że skarżący jest raczej migrantem, poszukującym pracy i lepszego życia, a nie uchodźcą potrzebującym ochrony drugiego bezpiecznego kraju, czy osobą, która powinna być chroniona przed wydaleniem. Natomiast głównym powodem wyjazdu skarżącego z G. była chęć połączenia z rodziną, która przebywa w [...]. W tym miejscu wskazać należy, że procedura uchodźcza i ewentualnie przyznana ochrona międzynarodowa ma na celu uchronić cudzoziemca przed prześladowaniami jakie mogą go spotkać w kraju pochodzenia, a nie pomóc zalegalizować pobyt cudzoziemcom w kraju pobytu i umożliwić połączenie z rodziną. Zauważyć także należy, że jak wynika z pisma Władz [...] z [...] września 2009 r., rodzina skarżącego ma stały pobyt w [...] ale nie posiada statusu uchodźcy (k. 67 akt adm.), a tylko taka okoliczność pozwalałby na połączenie skarżącego z rodziną zgodnie z procedurą [...].
W konsekwencji powyższych ustaleń należy stwierdzić, iż w sprawie brak jest podstaw do przyjęcia, że po powrocie do G. skarżący zostanie zatrzymany, poddawany torturom, nieludzkiemu czy poniżającemu traktowaniu albo karaniu, bądź też jego powrót stworzy poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla jego życia lub zdrowia. Wobec braku rzeczywistej obawy wystąpienia powyższych okoliczności przyjąć należy, iż w niniejszej sprawie nie wystąpiły przesłanki, o których mowa w art. 15 ustawy o ochronie uzasadniające udzielenie skarżącemu ochrony uzupełniającej, jak również brak jest podstaw do udzielania zgody na pobyt tolerowany na podstawie art. 97 ust. 1 pkt ustawy o ochronie. Wobec stwierdzenia nieistnienia okoliczności uzasadniających udzielenie ochrony uzupełniającej albo zgody na pobyt tolerowany, organy prawidłowo zastosowały art. 48 ust. 2 ustawy o ochronie orzekając o wydaleniu skarżącego z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec braku wymienionych w tym przepisie przesłanek negatywnych orzeczenia o wydaleniu.
Za prawidłowe Sąd uznał rozpatrzenie wniosku jako oczywiście bezzasadnego, zgodnie z art. 34 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie – organy właściwie zinterpretowały wskazany przepis i prawidłowo oceniły wyjaśnienia skarżącego jako niewystarczające na potwierdzenie prześladowań.
Sąd odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, w tym do zarzutu dotyczącego przybrania tłumacza spoza urzędu podczas przesłuchania statusowego, wskazuje, że ani przepis art. 11 ust. 2 ustawy o ochronie – jeżeli w przesłuchaniu cudzoziemca (...) bierze udział tłumacz, w protokole przesłuchania cudzoziemca podaje się i imię i nazwisko tłumacza. Ani też przepis art. 69 § 2 k.p.a. – w protokołach przesłuchania osoby, która złożyła zeznanie w języku obcym, należy podać w przekładzie na język polski treść złożonego zeznania oraz wskazać osobę i adres tłumacza, który dokonał przekładu; tłumacz ten powinien podpisać protokół przesłuchania – nie wymagają i nie określają kim ma być tłumacz. W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że organ administracji może skorzystać z każdej osoby znającej język obcy jako tłumacza. Nie musi to być ani osoba będąca tłumaczem zawodowym, ani przysięgłym. (por. B. Adamiak / J. Borkowska Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Wyd. CH Beck, 8 Wydanie, str. 378 – 379; a także J. Chlebny Prawo o cudzoziemcach. Komentarz. Wyd. CH Beck 2006, str. 399). W przedmiotowej sprawie Rada do Spraw Uchodźców przesłuchała skarżącego z udziałem tłumacza języka [...] J. S.. Skarżący zgodził się na przesłuchanie w tym języku, protokół został mu odczytany i nie zgłosił zastrzeżeń, protokół także został mu doręczony. Zatem ponowne przesłuchanie skarżącego z udziałem innego tłumacza byłoby nieuzasadnione. Zważywszy, że skarżący miał możliwość podania wszystkich informacji, których ujawnienie uważał za istotne we wniosku o nadanie statusu uchodźcy i w pismach kierowanych do organów polskich. Skarżący żadnych nowych, istotnych informacji nie podał, a Sąd nie znalazł podstaw aby wątpić w bezstronność osoby przesłuchującej skarżącego. Tym samym zarzut naruszenia art. 43 ust. 4 ustawy o ochronie należało uznać za chybiony.
Sąd nie znalazł także podstaw do stwierdzenia w sprawie naruszenia zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7 k.p.a. i zawartego w art. 77 § 1 k.p.a. obowiązku wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego, który nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez organ materiałów dowodowych mających potwierdzić okoliczności korzystne dla skarżącego. Nie zwalnia to skarżącego z obowiązku dostarczania takich materiałów, z których chce on wyciągać korzystne dla siebie skutki zwłaszcza w sytuacji, gdy ze względu na specyfikę sprawy, takiej jak przedmiotowa, organ nie ma możliwości zdobywania z urzędu dowodów na prześladowania skarżącego. Słusznie wiec organy oparły się na materiałach dowodowych dostarczonych przez skarżącego i jego zeznaniach zawartych w wywiadzie statusowym. Dokonały przy tym wyczerpującego rozpatrzenia tych materiałów dowodowych oceniając ich całokształt, dlatego też nie zostały naruszone przepisy art. 7, art. 8, art. 9, art. 77, art. 80 i art. 86 k.p.a. Uzasadnienie faktyczne decyzji odpowiada też w pełni wymogom określonym w art. 107 § 3 k.p.a. Ponadto Sąd nie dopatrzył się w sprawie takich naruszeń prawa, które miałby charakter istotny mogący mieć wpływ na wynik postępowania, a tylko takie istotne naruszenie prawa w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. dawałby podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie – na podstawie art. 151 p.p.s.a. – oddalił skargę jako niezasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło