V SA/Wa 1648/11
WyrokWSA w Warszawie2012-01-12
Skład orzekający: Małgorzata Rysz, Krystyna Madalińska-Urbaniak, Piotr Piszczek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Rada do Spraw Uchodźców, rozpatrując odwołanie od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy, naruszyła zasady postępowania administracyjnego poprzez brak merytorycznego odniesienia się do zarzutów i wniosków zawartych w odwołaniu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Rada do Spraw Uchodźców naruszyła przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności zasadę dwuinstancyjności oraz obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, poprzez brak merytorycznego odniesienia się do zarzutów i wniosków podniesionych w odwołaniu. Uzasadnienie decyzji było lakoniczne i zdawkowe, co uniemożliwiło pełne wyjaśnienie motywów rozstrzygnięcia i naruszyło zasadę przekonywania.Stan faktyczny
Cudzoziemiec E. A. N. złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, powołując się na prześladowania w kraju pochodzenia związane ze śmiercią ojca i dziedziczeniem majątku. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił nadania statusu, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany, uznając zeznania cudzoziemca za niewiarygodne i sprzeczne. Rada do Spraw Uchodźców utrzymała tę decyzję w mocy. Cudzoziemiec zaskarżył decyzję Rady do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. poprzez brak odniesienia się do argumentów odwołania i wadliwe uzasadnienie.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Rady do Spraw Uchodźców i stwierdził, że nie podlega ona wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku. Zasądził również koszty nieopłaconej pomocy prawnej.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Małgorzata Rysz, Sędzia WSA - Krystyna Madalińska-Urbaniak (spr.), Sędzia NSA - Piotr Piszczek, Protokolant ref. stażysta - Justyna Gadzialska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 stycznia 2012 r. sprawy ze skargi E. A. N. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] czerwca 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenie z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. stwierdza, że nie podlega ona wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku, 3. zasądza od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, na rzecz adwokata M. S. tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu kwotę 295, 20 zł (dwieście dziewięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy), w tym tytułem wynagrodzenia kwotę 240 zł (dwieście czterdzieści złotych) i tytułem 23 % podatku od towarów i usług kwotę 55,20 zł (pięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy).
E. A. N.– obywatel K. w dniu 21 października 2009 r. został zatrzymany przez funkcjonariuszy Placówki Straży Granicznej w C. podczas kontroli legalności pobytu. Cudzoziemiec nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów, twierdząc że paszport wraz z innymi dokumentami utracił podczas pobytu w Polsce.
W związku z powyższym E. A. N. został umieszczony w strzezonym ośrodku dla cudzoziemców. W trakcie pobytu w tym ośrodku cudzoziemiec w dniu 29 października 2009 r. wystąpił do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z wnioskiem o nadanie statusu uchodźcy w Polsce. Uzasadniając wniosek oświadczył, że w kraju pochodzenia nie czuł się bezpiecznie. W 2001 r. zabito tam jego ojca, po którym odziedziczył cały majątek pomimo, iż zgodnie z tradycją powinni go otrzymać bracia ojca. W związku z tym cudzoziemiec był przez nich prześladowany – bracia jego ojca bili go i spalili mu dom. Wnioskodawca zadeklarował członkostwo w organizacji politycznej CPDM w latach 2001-2005, wskazał ponadto, że był raz zatrzymany na jeden dzień podczas zamieszek studenckich, nie toczyło się jednak przeciw niemu żadne postępowanie sądowe. Oświadczył również, że nie ubiegał się o status uchodźcy na [...], ponieważ nikt nie chciał mu tam pomóc, a przeciwnie – był tam bity z powodu koloru skóry.
W dniu 18 lutego 2010 r. wnioskodawca został przesłuchany odnośnie przyczyn i okoliczności wyjazdu z kraju pochodzenia oraz motywów ubiegania się o udzielenie ochrony w Polsce. Zeznał wtedy, że K. opuścił legalnie na przełomie 2006 i 2007 r., a następnie na podstawie [...] wizy studenckiej zamieszczonej w jego dokumencie podróży, udał się drogą powietrzną na [...], gdzie przebywał niespełna trzy lata. Przez okres dwóch lat studiował tam farmaceutykę. Do Polski przyjechał w lipcu 2009 r. na podstawie polskiej wizy turystycznej. Podczas pobytu w Polsce zgubił paszport.
Dalej oświadczył, że z kraju pochodzenia wyjechał z powodu prześladowania, któremu był poddawany przez członków partii, do której należał jego ojciec – [...] Ruch Ludowo-Demokratyczny ([...] Peoples Democratic Movement - CPDM) a także partii Front Socjalistyczno-Demokratyczny (Social Democratic Front - SDF). Wnioskodawca wyjaśnił, że jego ojciec od przełomu 1994 r. i 1995 r. był prezydentem podsekcji CPDM – wiodącej partii w K. Przedstawiciele partii CPDM i SDF obwiniali go jednak za to, że jako prezydent regionu, który otrzymuje państwowe pieniądze, zabiera je dla własnego użytku. W czerwcu 2001 r. odbył się strajk członków partii CPDM i SDF przeciwko ojcu wnioskodawcy. Podczas tego strajku ojciec został zaatakowany i wobec bierności policji próbował uciekać do innej miejscowości. Jego samochód został jednak zatrzymany, a ojciec wnioskodawcy został pobity przez członków jakiegoś gangu – przesłuchiwany nie potrafił wskazać konkretnych osób. Pomimo odwiezienia do szpitala ojciec zmarł. Dzień po jego śmierci wnioskodawca wrócił do domu, ale okazało się, że dom spłonął. Tego dnia wyjechał do innej miejscowości, gdzie po kilku miesiącach podjął studia. Został jednak zaatakowany i pobity w hotelu, w którym mieszkał, przez nieznanych sprawców. Ludzie ci kazali mu podpisać dokumenty odnośnie dobytku ojca, na co cudzoziemiec się nie zgodził.
Przesłuchiwany zeznał następnie, że był poszukiwany przez policję, ponieważ obwiniano go o śmierć ojca. W związku z tym po raz kolejny zmienił miejsce pobytu. Poszukiwał szkoły za granicą oraz gromadził dokumenty potrzebne na wyjazd z K. Wreszcie wyjechał na [...], gdzie dzięki odziedziczonym po ojcu pieniądzom podjął studia. Po 1,5 roku pieniądze na koncie, z którego korzystał, zostały z niewiadomych względów zamrożone, wobec czego musiał przerwać studia i podjąć pracę. Ostatecznie postanowił za resztę odłożonych pieniędzy przyjechać do Polski.
Wnioskodawca zapytany o to, dlaczego nie wystąpił z wnioskiem o nadanie statusu uchodźcy natychmiast po przekroczeniu polskiej granicy, wyjaśnił, że początkowo miał zamiar udać się na policję w celu uzyskania ochrony międzynarodowej, ale z uwagi na złe doświadczenia z policją na [...], zrezygnował z tego pomysłu. Dodał, że był zagubiony i nie wiedział do kogo zwrócić się o pomoc.
Poproszony o odniesienie się do zeznań zawartych we wniosku o nadanie statusu uchodźcy, z których wynika, że był prześladowany przez braci swego ojca przesłuchiwany poinformował, że co prawda to nie oni spalili jego dom, ale podejrzewa, że ludzie którzy zmuszali go do podpisania zrzeczenia się majątku odziedziczonego po ojcu, zostali przez nich nasłani. Cudzoziemiec potwierdził ponadto wymienioną we wniosku okoliczność zatrzymania w 2004/2005 r. w trakcie zamieszek studenckich. Wskazał również, że do młodzieżowego skrzydła CPDM wstąpił mając 15 lat. W ramach przynależności do tej partii organizował kampanię prezydencką, również dla swego ojca, z czego czerpał korzyści finansowe. Ponadto był zaangażowany w organizowanie strajków przeciwko rządowi.
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2011 r. nr [...] Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił E. A. N. nadania wnioskodawcy statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz postanowił wydalić wnioskodawcę z terytorium Polski wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji przytoczył dotychczasowy przebieg postępowania oraz treść przepisów stanowiących podstawę wydanego rozstrzygnięcia. W ocenie organu całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w tym zeznania wnioskodawcy, nie dają żadnych postaw do twierdzenia, że mógłby on być narażony na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy w przypadku powrotu do kraju pochodzenia. Zdaniem organu zeznania cudzoziemca były niewiarygodne, niejasne i sprzeczne z jego oświadczeniami zawartymi we wniosku statusowym. W szczególności zwrócono uwagę, że we wniosku tym cudzoziemiec wyraźnie wskazał na obawę przed braćmi ojca, którzy chcieli go zabić w celu odebrania mu majątku. Tymczasem podczas przesłuchania do protokołu cudzoziemiec powołał się na działania "nieznanych mu osób", co więcej, nie wyraził przekonania, aby z tymi działaniami mieli ścisły związek bracia jego ojca.
Rozważając kwestię dotyczącą sprawców zabójstwa ojca wnioskodawcy organ I instancji wskazał, że z uwagi na brak w oświadczeniach strony konkretnych informacji na ten temat, można zasadnie domniemywać, że zdarzenie to miało charakter losowy. Z oświadczeń cudzoziemca wynika bowiem, że jego ojciec "został napadnięty i pobity przez pewien gang, ale nie wiadomo dokładnie przez kogo". Wobec braku jakichkolwiek dowodów co do sprawców napadu, nie można więc jednoznacznie stwierdzić, że doszło do tego za sprawą którejkolwiek z partii politycznych, czy to partii rządzącej (CPDM) czy opozycji (SDF).
Organ I instancji zwrócił również uwagę na eskalację oświadczeń wnioskodawcy odnośnie osób, które go prześladowały. We wniosku statusowym są to jedynie bracia jego ojca. Podczas przesłuchania cudzoziemiec znacznie rozszerza swoje oświadczenia wskazując na prześladowania ze strony partii rządzącej w K. - CPDM, opozycji - SDF oraz policji, która w dodatku stawia mu zarzut zabójstwa własnego ojca. Na przesłuchaniu pojawił się ponadto wątek "pewnych osób", bliżej nieokreślonych, którzy zmuszały cudzoziemca do zrzeczenia się majątku po ojcu. Organ zaznaczył następnie brak logiki w stwierdzeniu wnioskodawcy, co do grożących mu problemów ze strony partii CPDM, w której swą działalność rozpoczął w 2001 r., czyli teoretycznie w roku, kiedy miały pojawić się jego problemy. Mimo to, nie zaprzestał swojej działalności, ale pozostał członkiem CPDM do 2005 r. Ponadto pomimo rzekomych prześladowań, które rozpoczęły się po śmierci ojca w 2001 r. cudzoziemiec nie wyjechał od razu z kraju pochodzenia, lecz przybywał na jego terytorium przez kolejne 4-5 lat.
Odnosząc się do poszukiwania cudzoziemca przez policję w związku z oskarżeniami o zabójstwo ojca organ I instancji zwrócił uwagę na to, że cudzoziemiec bez problemu wyjechał z kraju pochodzenia na podstawie własnego paszportu. Okoliczność ta jednoznacznie przemawia za uznaniem, że cudzoziemiec nie był poszukiwany przez władze K.
Organ I instancji zakwestionował również wiarygodność przedstawionych przez cudzoziemca kserokopii dokumentów (m.in. artykułu prasowego, listu z administracji/ministerstwa, poświadczenia z konta bankowego) nie dając wiary jego oświadczeniu, iż oryginały zostały przez niego zagubione. Zwrócił też uwagę, że wniosek o nadanie statusu uchodźcy został przez cudzoziemca złożony dopiero wtedy, gdy osadzono go w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców i kiedy groziło mu wydalenie z terytorium Polski.
Ponadto organ przedstawił sytuację w kraju pochodzenia wnioskodawcy wskazując na podstawie opracowania Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia z dnia 2 listopada 2010 r., że obecnie nie toczy się tam żaden konflikt zbrojny.
Podsumowując Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców stwierdził, że E. A. N. nie wykazał faktów czy okoliczności, które mogłyby uzasadniać udzielenie mu statusu uchodźcy. Podobnie organ ocenił przesłanki dotyczące udzielenia ochrony uzupełniającej uznając, że w świetle materiału dowodowego ryzyko doznania przez cudzoziemcu poważnej krzywdy w przypadku powrotu do kraju pochodzenia nie jest realne. Odnosząc się natomiast do przesłanek zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP wskazał, iż dla uznania ich istnienia zgodnie z kryteriami zawartymi w art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2009 r. nr 189, poz. 1472 z późn. zm.) niezbędne są poważne podstawy do stwierdzenia, że osoba, o którą chodzi znajdzie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia wymienionych w tym artykule zagrożeń w kraju, do którego ma być wydana lub ma wrócić. Sama możliwość wystąpienia zagrożenia nie jest wystarczająca. Zdaniem organu cudzoziemiec istnienia zaś takiego realnego ryzyka nie wykazał.
Pismem z dnia 10 maja 2011 r. E. A. N. wniósł odwołanie od ww. decyzji zarzucając organowi I instancji naruszenie art. 13, 15 i 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, a także art. 1, 11, 77 i 107 §3 k.p.a. W uzasadnieniu odwołania cudzoziemiec odniósł się do argumentacji organu I instancji dotyczącej niewiarygodności jego oświadczeń. Wskazał w szczególności, że jego obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia związana jest z okolicznościami śmierci jego ojca oraz faktem odziedziczenia po nim pokaźnego majątku. Cudzoziemiec podkreślił, że w jego przypadku obawa ta wiąże się z przynależnością do określonej grupy społecznej, tj. rodziny osoby (ojca), która prowadziła działalność polityczną i była oskarżana o defraudację publicznych pieniędzy. Następnie – powołując się m.in. na raport Departamentu Stanu USA – wskazał, że działania policji w K. są nieskuteczne, a wiele osób aresztowanych za poważne przestępstwa jest wypuszczanych na wolność bez postawienia zarzutów. Siły bezpieczeństwa (policja, żandarmeria, wojsko) służą w zasadzie do wspierania rządów. Wynika z tego, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia nikt nie zapewni cudzoziemcowi ochrony przed wymuszeniem zrzeczenia się przez niego majątku odziedziczonego po ojcu.
Po rozpoznaniu wniesionego przez Cudzoziemca odwołania Rada do Spraw Uchodźców, decyzją z dnia [...] czerwca 2011 r. nr [...] utrzymała w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu Rada wskazała, iż postępowanie przeprowadzone zostało prawidłowo, a organ I instancji zgromadził wystarczający materiał dowodowy. Analiza tego materiału uprawnia zaś do twierdzenia, że cudzoziemiec nie wykazał obaw przed prześladowaniem. Powołano tutaj okoliczności związane z działalnością polityczną cudzoziemca oraz ze śmiercią jego ojca. Podkreślono że zagrożenia, na które powołuje się cudzoziemiec nie uzasadniają nadania statusu uchodźcy. W ocenie Rady nie zaistniały również przesłanki do objęcia cudzoziemca ochroną uzupełniającą, bowiem nie wykazał on, że mógłby być narażony na ryzyko doznania poważnej krzywdy w razie powrotu do kraju pochodzenia. Podobne konkluzje sformułowano w odniesieniu do wystąpienia przesłanek dotyczących pobytu tolerowanego.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie E. A. N. wniósł o uchylenie ww. decyzji Rady do Spraw Uchodźców. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie:
- art. 8 oraz 11 k.p.a. poprzez brak odniesienia się do argumentów podniesionych w odwołaniu,
- art. 15 k.p.a. poprzez ograniczenie się do kontroli zasadności i zgodności z prawem decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców,
- art. 77 k.p.a. poprzez zaniedbanie obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego.
- art. 107 §3 k.p.a. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonej decyzji.
Uzasadniając powyższe zarzuty skarżący stwierdził w szczególności, że Rada do Spraw Uchodźców ograniczyła sie do kontroli zasadności stanowiska organu I instancji, nie odnosząc się do argumentów podniesionych w odwołaniu od tej decyzji. Organ odwoławczy był zobowiązany do ponownego merytorycznego rozpatrzenia sprawy, czego jednak nie zrobił. W konsekwencji wadliwe jest również uzasadnienie zaskarżonej decyzji organu II instancji – nie przedstawiono w nim bowiem ani materiału dowodowego ani ustaleń faktycznych poczynionych na jego podstawie.
W odpowiedzi na skargę Rada do Spraw Uchodźców wniosła o oddalenie skargi podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153 poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Uzupełnieniem tego zapisu jest treść art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270), dalej: p.p.s.a., w którym wskazano, iż sądy administracyjne stosują środki określone w ustawie. Powyższe regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa i toczącego się przed nim postępowania. Jest nią – bez wątpienia – sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną polegającą na zbadaniu, czy organ administracji publicznej nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. W tym zakresie mieści się ocena, czy zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu i czy postępowanie prowadzące do jego wydania nie jest obciążone wadami uzasadniającymi jego uchylenie. Jednocześnie stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c) powołanej wyżej ustawy), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 w/w ustawy).
Badając zaskarżoną decyzję w granicach określonych ww. przepisami, Sąd uznał, iż skarga jest zasadna.
Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, wydanej przez Radę do Spraw Uchodźców w granicach kompetencji przysługujących sądowi administracyjnemu na podstawie ww. ustaw, tj. badając zaskarżone orzeczenie pod względem jego zgodności tak z przepisami ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., nr 98, poz. 1071), dalej: k.p.a., jak i z normami prawa materialnego zawartymi w ustawie z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2009 r. nr 189, poz. 1472 z późn. zm.), Sąd uznał, iż decyzja ta została wydana z istotnym naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, a to uzasadniło jej uchylenie w oparciu o przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.
Przed wskazaniem przyczyn wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego orzeczenia wskazać trzeba, iż stosownie do treści art. 4 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, do postępowań w sprawach uregulowanych w tej ustawie stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, o ile ustawa nie stanowi inaczej.
Następnie, zauważyć należy, iż zgodnie z konstytucyjną zasadą dwuinstancyjności, realizowaną w postępowaniu administracyjnym na podstawie art. 15 k.p.a., każda sprawa administracyjna rozpoznana i rozstrzygnięta decyzją organu I instancji, podlega w wyniku wniesienia odwołania przez legitymowany podmiot ponownemu rozpoznaniu i rozstrzygnięciu przez organ II instancji. Dwukrotne rozpoznanie oznacza obowiązek przeprowadzenia dwukrotnie postępowania wyjaśniającego i konsekwentnie do tego winno być ukształtowane postępowanie odwoławcze, którego przedmiotem nie jest weryfikacja decyzji organu I instancji, a ponowne rozpoznanie sprawy administracyjnej. Do uznania, że zasada dwuinstancyjności postępowania została zrealizowana, nie wystarcza więc stwierdzenie, że w sprawie zapadły dwa rozstrzygnięcia dwóch różnych organów. Konieczne jest, aby rozstrzygnięcia te zostały poprzedzone przeprowadzeniem przez każdy z organów, który wydał decyzję w sprawie, postępowania dowodowego umożliwiającego osiągniecie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone (v. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego Komentarz, wyd. Beck 2005, str. 96-97).
Zatem, organ odwoławczy obowiązany jest rozpatrzyć sprawę ponownie merytorycznie w jej całokształcie, a przede wszystkim ustosunkować się do zarzutów i wniosków zawartych w środku odwoławczym. W niniejszej sprawie w ocenie Sądu organ II instancji tym wymaganiom nie sprostał pomijając niemal zupełnie zarzuty podniesione w odwołaniu.
Przypomnieć zatem w związku z powyższym należy, że odniesienie się do zarzutów odwołania powinno znaleźć się w uzasadnieniu decyzji, które stanowi integralną część decyzji i ma za zadanie wyjaśnić podjęte przez organ rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu decyzji powinno znaleźć się więc pełne odzwierciedlenie i ocena zebranego materiału dowodowego oraz wyczerpujące wyjaśnienie przesłanek dokonanego rozstrzygnięcia. Uzasadnienie powinno przekonywać zarówno co do prawidłowości oceny stanu faktycznego i prawnego, jak i co do zasadności samej treści podjętej decyzji.
Przez właściwe motywowanie decyzji organ realizuje zasadę przekonywania, wyrażoną w art. 11 k.p.a. Zasada przekonywania nie zostanie zrealizowana, gdy organ pominie milczeniem niektóre dowody zgromadzone w sprawie, czy też twierdzenia lub wyjaśnienia strony, albo nie odniesie się do faktów istotnych dla sprawy - okoliczności podnoszonych przez stronę. W wyroku z 11 lipca 2001 r. (sygn. akt IV SA 703/99 LEX nr 51234), Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, iż "Organ administracji, który nie ustosunkowuje się do twierdzeń uważanych przez strony za istotne dla sposobu załatwienia sprawy, uchybia obowiązkom wynikającym z art. 8 i 11 k.p.a. Nie może też oczekiwać, że zrobi to za niego Sąd, kontrolując zaskarżoną decyzję. Sąd bowiem sprawuje (...) kontrolę zgodności z prawem zaskarżonych decyzji i nie może zastępować organu w działaniach do których ten jest ustawowo zobowiązany i uzasadniać zań podjętych rozstrzygnięć. Zaniechanie przez organy administracji państwowej uzasadnienia swych decyzji w sposób przekonywający, a więc odnoszący się do wszystkich zarzutów, zgodny z zasadami wyrażonymi w art. 7-9 i 11 k.p.a. skutkuje - w myśl utrwalonego już orzecznictwa NSA - wadliwością tych decyzji jako naruszających dyspozycję art. 77, 80, 81 i art. 107 § 3 k.p.a." (v. także wyrok NSA z 6 sierpnia 1984 r., sygn. akt II SA 742/84, ONSA 1984/2/67).
Należy stwierdzić, że uzasadnienie decyzji organu II instancji nie spełnia powyższych wymogów, jest lakoniczne i zdawkowe, a także – jak już wyżej wspomniano – nie ustosunkowuje się należycie do treści odwołania. Prowadzi to do wniosku, iż w postępowaniu odwoławczym nie wzięto pod uwagę, że jeżeli w toku postępowania strona podnosi zarzuty, zapatrując się na faktyczną bądź prawną ocenę sprawy odmiennie niż organ administracji publicznej, to ocena tych zarzutów musi bezwzględnie znaleźć się w uzasadnieniu decyzji.
Konkludując, Sąd stwierdza, iż ponownie orzekając organ odwoławczy obowiązany jest przeprowadzić w sprawie w sposób dokładny i rzetelny analizę zgromadzonego i ewentualnie uzupełnionego materiału dowodowego, kierując się przy tym dyspozycją art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
Winien przy tym uwzględnić powyżej poczynione przez Sąd uwagi, pamiętając o tym, iż uzasadnienie decyzji musi odpowiadać rygorom określonym w art. 107 § 3 k.p.a., dając jasny i pełny obraz motywów rozstrzygnięcia.
Zauważyć w tym miejscu również trzeba, iż strona postępowania ma prawo do pełnego wyjaśnienia dlaczego ważne – w jej przekonaniu – dla wyniku sprawy argumenty nie mogą mieć decydującego w tej sprawie znaczenia. Na organie prowadzącym postępowanie w II instancji ciąży więc obowiązek ustosunkowania się do wszystkich podniesionych przez nią w odwołaniu twierdzeń i zarzutów, zgodnie z wymaganiami określonymi w art. 107 § 3 k.p.a. Podkreślić przy tym należy, że nawet uznanie przez organ odwoławczy za trafną całej argumentacji organu I instancji nie usprawiedliwia nonszalanckiego potraktowania zarzutów zawartych w odwołaniu.
Z powyższych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 152 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w pkt 1 i 2 sentencji.
O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu (pkt 3 sentencji) Sąd orzekł na podstawie art. 205 p.p.s.a w zw. z art. § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. nr 163, poz. 1348 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło