V SA/Wa 1744/10
WyrokWSA w Warszawie2011-01-28
Skład orzekający: Izabella Janson, Barbara Mleczko - Jabłońska, Michał Sowiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy istnieją uzasadnione obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia, które uzasadniałyby nadanie statusu uchodźcy, udzielenie ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany cudzoziemcowi, który powołuje się na problemy związane z jego bratem będącym bojownikiem?Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący nie wykazał istnienia uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodów określonych w ustawie, które uzasadniałyby nadanie statusu uchodźcy. Organy administracji prawidłowo oceniły, że incydentalne wizyty milicji i pobicie, które miały miejsce ponad dwa lata przed wyjazdem z kraju, nie stanowią prześladowania. Ponadto, brak jest podstaw do udzielenia ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany, gdyż nie wykazano rzeczywistego ryzyka doznania poważnej krzywdy lub naruszenia praw człowieka po powrocie do kraju pochodzenia.Stan faktyczny
Skarżący, obywatel F., złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, wskazując jako przyczynę wyjazdu problemy związane z jego bratem, który był bojownikiem, co miało skutkować nachodzeniem go przez milicję i pobiciem. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i postanowił o wydaleniu, uznając, że obawy skarżącego nie są uzasadnione. Rada do Spraw Uchodźców utrzymała tę decyzję w mocy. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Izabella Janson (spr.), Sędzia WSA - Barbara Mleczko - Jabłońska, Sędzia WSA - Michał Sowiński, Protokolant - st. sekr. sąd. Agnieszka Groszek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 stycznia 2011 r. sprawy ze skargi O. I. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia ... maja 2010 r., nr ... w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenia z terytorium RP wobec stwierdzenia braku przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany; 1. oddala skargę; 2. zasądza od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz adw. M. O. tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu kwotę ... zł (...groszy), w tym tytułem wynagrodzenia kwotę ... zł (... złotych) i tytułem ... % podatku od towarów i usług kwotę ... zł (pięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy).
O. I. obywatel F., deklarujący narodowość czeczeńską (zwany dalej: skarżącym) wnioskiem z [...] lipca 2009 r. wystąpił do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o nadanie statusu uchodźcy na terytorium RP. Wnioskiem tym objęta została żona wnioskodawcy oraz ich małoletnie dziecko. W jego uzasadnieniu jako przyczynę przyjazdu do Polski i ubiegania się o nadanie statusu uchodźcy cudzoziemiec wskazał, iż w kraju pochodzenia nie mógł znaleźć pracy i nie miał za co utrzymać rodziny. Ponadto każdego dnia nachodzili go R. pytając o jego brata. Wnioskodawca oświadczył, że właśnie z powodu brata był prześladowany przez R., którzy grozili, że go aresztują.
Ze złożonego wniosku wynikało również, że cudzoziemiec wyjechał z kraju pochodzenia w sposób legalny 29 lipca 2009 r., nie miał żadnych problemów z przekroczeniem granicy. Ponadto wnioskodawca oświadczył, iż przez ostatnie lata mieszkał w C., posiada średnie wykształcenie i jest bezrobotny. Nie brał żadnego udziału w działaniach wojennych, nie był zatrzymany ani aresztowany, nie prowadzono wobec niego postępowania sądowego, a także nie był skazany wyrokiem sądu.
Cudzoziemiec nie zadeklarował przynależności do żadnej partii politycznej ani organizacji o innym charakterze.
W dniu 7 stycznia 2010 r. zostało przeprowadzone szczegółowe przesłuchanie wnioskodawcy na temat przyczyn i okoliczności opuszczenia kraju pochodzenia oraz spodziewanych prześladowań, których może doświadczyć ze strony władz państwowych bądź innych podmiotów. W trakcie przedmiotowego przesłuchania aplikant potwierdził swoje wcześniejsze oświadczenia w zakresie miejsca zamieszkania w kraju pochodzenia, stanu cywilnego oraz sposobu wyjazdu z kraju. Zeznał, iż prowadził własną działalność, jako lakiernik samochodowy przez ostatnie 7 lat. Żona nie pracowała. Poproszony o podanie wszystkich powodów, dla których musiał wyjechać z kraju, odpowiedział: Z powodu mojego młodszego brata. On przyłączył się do bojowników i dlatego miałem problemy z milicją. Przyjeżdżali do mnie i wypytywali, gdzie jest. Mówili mi, że wiedzą, że on walczył i chcą wiedzieć, gdzie on jest. Często przychodziła milicja, to znaczy byli 4 razy. Podczas jednego z tych najść wnioskodawca został pobity. Nie zgłosił jednak tego faktu odpowiednim służbom, ponieważ jak oświadczył "oni ze sobą współpracują".
Wnioskodawca oświadczył, że ostatnie najście przez milicję miało miejsce na wiosnę 2008 r. Milicjanci znaleźli w domu wnioskodawcy wcześniej podrzucone tam granaty i marihuanę i powiedzieli mu, że teraz mogą go aresztować. To działanie milicji miało zastraszyć wnioskodawcę i skłonić go do wyjawienia miejsca pobytu brata. Po tym wydarzeniu cudzoziemiec już nie pracował tylko żył z oszczędności, rzadko przebywał w domu, a zamieszkał u rodziców żony aż do dnia wyjazdu do Polski.
Przesłuchiwany wskazał ponadto, że z informacji uzyskanych od jego matki wynikało, iż pod jego dom podjeżdżały różne samochody a jego dane zostały umieszczone na liście osób poszukiwanych. Zapytany o obawy w przypadku powrotu do kraju pochodzenia, odpowiedział: Obawiam się, że będą przyjeżdżać, wypytywać i wsadzą mnie do więzienia. Poproszony o wyjaśnienie, dlaczego właśnie teraz podjął decyzję o wyjeździe z kraju, odpowiedział: Myślałem, że dadzą mi spokój, ale jak matka powiedziała o tych samochodach, które podjeżdżają pod dom to zdecydowałem wyjechać. Wskazał też, że musiał kupić swój paszport, gdyz obawiał sie, że znajduje się na liście poszukiwanych.
Decyzją z dnia [...] lutego 2010 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił wnioskodawcy nadania statusu uchodźcy, udzielenia ochrony uzupełniającej oraz postanowił wydalić go z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności udzielenia zgody na pobyt tolerowany. W uzasadnieniu organ I instancji stwierdził, że O. I. nie uprawdopodobnił, że przyczyną opuszczenia kraju pochodzenia i ubiegania się o status uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej jest uzasadniona obawa przed prześladowaniem z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych, co jest niezbędną przesłanką do uznania wnioskującego za uchodźcę.
Wnioskodawca jako główny powód wyjazdu z kraju pochodzenia wskazał problemy, jakie miał z powodu swojego brata, który był bojownikiem. Analizując zeznania wnioskodawcy w tym zakresie organ podkreślił, iż jego rzekome zatrzymanie i pobicie nastąpiło ponad 2 lata temu i miało charakter incydentalny. Z relacji cudzoziemca wynika, iż wiele razy mu grożono, że zostanie zatrzymany i oskarżony nawet o czyny, których się nie dopuścił. Podrzucano mu również ładunki wybuchowe oraz narkotyki, by mieć podstawę do zatrzymania. Jednakże jak wynika z dalszych relacji nigdy nie doszło do zrealizowania owych gróźb. Organ zaznaczył, że gdyby władzom kraju pochodzenia wnioskodawcy rzeczywiście zależało na jego zatrzymaniu to z pewnością nie zwlekano by z tym przez kilka lat. Ponadto, jeżeli wnioskodawca faktycznie czuł się represjopnowany w kraju pochodzenia, to mógł w pierwszej kolejności zwrócić się o pomoc do miejscowej prokuratury lub do innych przedstawiecieli władz kraju pochodzenia. Cudzoziemiec tego jednak nie uczynił, a skoro nie podjął nawet próby poszukania ochrony, nie można zasadnie twierdzić, że taka ochrona nie zostałaby mu udzielona.
Odnosząc się do podniesionej przez wnioskodawcę okoliczności pokrewieństwa z bojownikiem Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców stwierdził, że Rada ds. Uchodźców w swoich orzeczeniach wielokrotnie podkreślała, iż posiadanie w rodzinie bojowników jest zjawiskiem powszechnym i dotyczy większości osób pochodzących z rejonu K.. Za powszechnie znaną okoliczność uznaje się też to, że władze federalne traktują członków najbliższych rodzin bojowników, jako osoby podejrzane. Nie oznacza to jednak, że wszystkim krewnym poległych bądź walczących, należy się status uchodźcy, tym bardziej, jeśli tak jak w niniejszej sprawie wnioskodawca nie uczestniczył w działaniach wojennych i nie pomagał walczącym partyzantom.
Ponadto organ I instancji uznał, że wizyty milicji, na które uwagę zwracał w swoich zeznaniach cudzoziemiec, trudno uznać za prześladowanie. Z relacji wnioskodawcy nie wynika, aby był on zmuszony do ukrywania się, bowiem jak sam zeznał w czasie tych wizyt załatwiał poprosu inne sprawy i dlatego nie było go wówczas w domu. Z koleii wyjazd wnioskodawcy do teściów mieszkających w pobliskiej miejscowości trudno uznać za wystarczającą przeszkodę dla osób, które by go poszukiwały.
Organ nie dał też wiary oświadczeniu cudzoziemca o konieczności nielegalnego uzyskania paszportu. Według zeznań cudzoziemca paszport dla żony i dziecka załatwiał jesienią 2007 r., zaś swój paszport zkupił latem 2009 r. Tymczasem z paszportów całej rodziny wynika, że zostały one wydane w kwietniu 2009 r. Ponadto organ zauważył, że wnioskodawca opuścił swój kraj pochodzenia legalnie i nie miał jakichkolwiek problemów z przekroczeniem granicy.
W tych okolicznościach sprawy Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców przyjął, iż skarżący nie wykazał faktów czy okoliczności, które mogłyby uzasadniać jego obawę przed prześladowaniem z przyczyn wskazanych w ustawie o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Odnosząc się do zeznań skarżącego Szef Urzędu stwierdził również, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzi okoliczność uzasadniająca udzielenie mu ochrony uzupełniającej, o której mowa w art. 15 ustawy o ochronie bowiem brak jest podstaw aby sądzić, że istnieje rzeczywiste ryzyko doznania przez skarżącego poważnej krzywdy przez orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji. Również ustalenia poczynione w przedmiocie obawy skarżącego przed prześladowaniem w kraju pochodzenia nie potwierdzają aby skarżący po powrocie do F. został zatrzymany i w konsekwencji poddany torturom, nieludzkiemu czy poniżającemu traktowaniu albo karaniu.
Stan faktyczny sprawy nie uzasadnia także, aby w stosunku do skarżącego miał zastosowanie art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a ww. ustawy uzasadniający udzielenie skarżącemu zgody na pobyt tolerowany.
W wyniku rozpatrzenia odwołania od powyższej decyzji w dniu [...] maja 2010 r. Rada do Spraw Uchodźców wydała decyzję, na podstawie której utrzymała w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji.
W jej uzasadnieniu Rada do Spraw Uchodźców w pełni podzieliła stanowisko Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, wyrażone w zaskarżonej decyzji wskazując, iż organ pierwszej instancji prowadząc postępowanie w sprawie o nadanie statusu uchodźcy wnikliwie zbadał okoliczności sprawy i trafnie ocenił zebrany materiał dowodowy.
Organ odwoławczy dokonując ponownej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów stwierdził, że wnioskodawca nie był prześladowany przez władze publiczne z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych. Wymienione przez cudzoziemca przyczyny opuszczenia kraju pochodzenia takie jak, domniemane obawy przed represjami z powodu poszukiwania brata przez funkcjonariuszy miejscowej milicji, nie są wystarczające dla jednoznacznego stwierdzenia występowania uzasadnionych obaw przed indywidualnymi prześladowaniami z przyczyn określonych w Konwencji Genewskiej.
Wnioskodawca nie brał udziału w działaniach zbrojnych, nie udzielał żadnej pomocy bojownikom i nie podejmował żadnej działalności politycznej lub społecznej. Mimo zatrzymania na kilka godzin w sprawie brata nie został oskarżony o kontakty z bojownikami. Opuścił kraj pochodzenia bez przeszkód legalnie na podstawie paszportu wydanego w 2009 r. Nie był więc poszukiwany lub ścigany przez władze miejscowe. Ponadto zdaniem Rady do Spraw Uchodźców w przypadku zaistnienia bezpośredniego krzywdzącego działania lub bezprawnej przemocy ze strony konkretnych funkcjonariuszy milicji, w pierwszej kolejności pokrzywdzony powinien skorzystać z prawa poszukiwania ochrony u władz państwowych, czego wnioskodawca w niniejszej sprawie nie uczynił.
Rada do Spraw Uchodźców stwierdziła również, że analiza materiału dowodowego sprawy nie uzasadniała udzielenia wnioskodawcy ochrony uzupełniającej, a w przypadku powrotu do kraju pochodzenia nie występuje dla wnioskodawcy ryzyko doznania poważnej krzywdy oraz zagrożenia dla jego zdrowia lub życia. Wnioskodawca nie wykazał także, iż jego powrót do kraju pochodzenia wiązałby się z zagrożeniem praw chronionych przez Konwencję Rzymską z 1950 r. w związku z czym nie występują przesłanki dla udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany.
W skardze na powyższą decyzję Rady do Spraw Uchodźców skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz nadanie mu statusu uchodźcy. Przeciwko zaskarżonemu orzeczeniu skarżący podniósł zarzuty naruszenia:
- prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w sprawie przepisów art. 13, 14, 15 i 97 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,
- prawa procesowego poprzez niedopełnienie obowiązków spoczywających na organie a wynikających z art. 6, 7, 77, 80 oraz 107 § 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r. nr .98 poz. 1071) – dalej: k.p.a.
W uzasadnieniu skargi skarżący dodatkowo podniósł, że zaskarżona decyzja oparta została na niewłaściwej podstawie prawnej – organ wskazywał bowiem, że wnioskodawca nie spełnia przesłanek do nadania statusu uchodźcy, o których mowa w Konwencji Genewskiej, podczas gdy przesłanki brane pod uwagę w postępowaniu o nadanie statusu uchodźcy wymienione są w art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. W dalszej części uzasadnienia skargi skarżący zawarł obszerną polemikę z argumentacją orzekających w niniejszej sprawie organów. W szczególności – powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego – podniósł, że termin "uzasadniona obawa" łączy element subiektywny i obiektywny. Oba te elementy muszą być brane pod uwagę. W ocenie skarżącego w jego przypadku Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców nie dokonał wnikliwej analizy elementu obiektywnego, a skupił się głównie na elemencie subiektywnym. Na element obiektywny, który przemawia za nadaniem skarżącemu statusu uchodźcy składa się natomiast całościowe działanie systemu państwowego w C., I. i D., który daleki jest od respektowania praw człowieka. Powołując się na raport Amnesty International R. 2010 skarżący podkreślił, że w krajach tych nadal zdarzają się pozasądowe egzekucje, nadużywanie siły przez funkcjonariuszy władzy publicznej, zaginięcia, tortury i brutalne traktowanie w miejscach zatrzymań. Ponadto wszechobecna jest korupcja, brak jest obywatelom świadomości prawnej, a spory często rozstrzygane są przy pomocy broni.
Wobec powyższego skarżący oświadczył, iż nie chce korzystać z ochrony państwa, które zamiast rzeczywiście gwarantować swojemu obywatelowi poszanowanie podstawowych praw, prześladuje go i zmusza do ucieczki w poszukiwaniu ochrony.
Ponadto skarżący stwierdził, że wbrew stanowisku organu spełnia przesłanki do udzielenia ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany.
W odpowiedzi na skargę Rada do Spraw Uchodźców wniosła o jej oddalenie w pełni podtrzymując swoje stanowisko zawarte w motywach zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej p.p.s.a., koncentrują się na kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem. W tym zakresie mieści się ocena, czy zaskarżona decyzja (uchwała) odpowiada prawu i czy postępowanie prowadzące do jej wydania nie jest obciążone wadami uzasadniającymi uchylenie rozstrzygnięcia. Badając sprawę zgodnie z powyższymi kryteriami Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, iż zaskarżona decyzja jest prawidłowa i w konsekwencji skarga na nie jest zasadna.
Na wstępie wyjaśnić należy, że w myśl art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju.
Wymienione przesłanki uznania cudzoziemca za uchodźcę nie zachodzą w sprawie niniejszej. Skarżący nie wykazał w swoich zeznaniach i oświadczeniach, aby był prześladowany z powodów określonych w ustawie lub aby mógł się obawiać takich prześladowań i aby z powodu żywionych obaw przed takimi właśnie prześladowaniami zmuszony był opuścić kraj pochodzenia.
Należy przy tym podkreślić, że w świetle powołanego wyżej przepisu nadanie statusu uchodźcy warunkowane jest wykazaniem przez cudzoziemca, że żywi on "uzasadnioną obawę" przed prześladowaniem z określonych w ustawie powodów. W konsekwencji oznacza to, że osoba ubiegająca się o status uchodźcy winna w sposób nie budzący wątpliwości zasadność tej obawy wykazać. W tym względzie nie wystarcza jedynie subiektywne przekonanie, lecz obawa musi być – jak trafnie zauważył skarżący – w pewien sposób zobiektywizowana poprzez odniesienie jej do realiów występujących w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o nadanie jej statusu uchodźcy. Dopiero na tym tle można dokonać właściwej oceny, czy dana osoba ubiegająca się o status uchodźcy rzeczywiście może obawiać się prześladowań ze strony własnego państwa.
Analizując pod tym kątem całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, Sąd uznał, że orzekające w sprawie organy administracji obu instancji dokonały tej oceny w sposób właściwy – m. in. konfrontując jego twierdzenia i podawane przez niego fakty z ogólnie dostępnymi informacjami na temat obecnej sytuacji C. w F..
Z uwagi na powyższe, organy orzekające mogły w ramach art. 80 k.p.a. zasadnie ocenić, że opuszczenie F. przez skarżącego nie było spowodowane przyczynami określonymi w art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i że skarżący nie spełnia kryteriów do nadania statusu uchodźcy. Skarżący nie należał do żadnej partii, bądź organizacji, w której działalność jego osoby mogłaby być postrzegana za opozycyjną wobec władz kraju pochodzenia. Skarżący nie brał w żadnej formie czynnego udziału w działaniach zbrojnych, stwierdził jedynie, że do bojowników przyłączył się jego brat, co w późniejszym czasie skutkowało kilkukrotnym nachodzeniem skarżącego przez [...] wojskowych.
W ocenie Sądu, organ odwoławczy zasadnie uznał, iż powyższe okoliczności nie mogły zostać zakwalifikowane jako zagrożenie prześladowaniem w rozumieniu art. 13 ust. 1 ww. ustawy. Zgodnie z zeznaniem skarżącego podczas jednego z ww. najść na jesieni 2007 r. został on pobity. Zauważyć jednak trzeba, że okoliczność ta nie została podana przez wnioskodawcę we wniosku o nadanie statusu uchodźcy. Skarżący powołał się na nią dopiero w trakcie przesłuchania. Ponadto – nawet w przypadku uznania, że pobicie rzeczywiście miało miejsce – należałoby przyjąć, że miało ono charakter incydentalny, ponieważ sytuacja tak nigdy więcej się nie powtórzyła. Skarżący nie wystąpił też po tym zdarzeniu z prośbą o pomoc do właściwych władz kraju pochodzenia.
Ponadto dodać należy, iż ostatnie z ww. najść miało miejsce na wiosnę 2008 r., tymczasem skarżący wyjechał z kraju pochodzenia dopiero 29 lipca 2009 r. Trudno uznać, że gdyby rzeczywiście czuł się zagrożony tak długo zwlekałby z wyjazdem. Według oświadczenia skarżącego po ostatnim z najść przebywał on u rodziców swojej żony mieszkających w nieodległej miejscowości. Nie sposób więc uznać, że skarżący obawiając się zatrzymania musiał się ukrywać. Mieszkając u teściów cudzoziemiec nie był niepokojony przez władze, co wskazuje na to, że przedstawiciele władzy nie byli zainteresowani jego zatrzymaniem. Odnalezienie skarżącego nie byłoby bowiem zbyt utrudnione gdyby istotnie był on poszukiwany. Skarżący nie został jednak zatrzymany ani oskarżony. Władze nie zatrzymały go również podczas jego wyjazdu z kraju pochodzenia.
Wskazane powyżej okoliczności czynią nieprawdopodobną argumentację skarżącego, iż po wyjeździe z kraju pochodzenia jego nazwisko zostało umieszczone na liście osób poszukiwanych. Przed wyjazdem skarżący nie prowadził bowiem żadnej działalności, którą mógłby się narazić na represje ze strony miejscowych władz, a kraj pochodzenia opuścił legalnie na podstawie paszportu.
W świetle wyjaśnień składanych przez skarżącego, organy obu instancji zasadnie zatem przyjęły, iż władze państwowe nie podejmowały wobec niego działań krzywdzących na tle jego rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej, poglądów politycznych. W szczególności ostatnia przesłanka przynależności do grupy społecznej, co skarżący utożsamia z przynależnością do grupy krewnych bojowników nie występuje w niniejszej sprawie. Sam fakt pokrewieństwa z bojownikiem nie stanowi podstawy do nadania statusu uchodźcy tym bardziej, że skarżący ani nie uczestniczył w działaniach wojennych ani w żaden sposób nie pomagał bojownikom.
W ocenie Sądu, za prawidłowe uznać należy również orzeczenie o odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej. Zgodnie z art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez:
1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji,
2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie,
3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego
- i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.
Organy prawidłowo uznały, iż w stosunku do skarżącego nie ma zastosowania żadna z powyższych przesłanek. W szczególności powołując się na opracowania Ośrodka Studiów Wschodnich organy zasadnie wskazały, że pomimo wciąż niestabilnej sytuacji w D. nie można mówić o trwającym tam konflikcie zbrojnym. Wydarzenia, na które powołuje się skarżący, a więc przemoc, porwania, czy korupcja mają charakter incydentalny, a nie systematyczny i ciągły. Trafnie też wskazano, że cudzoziemiec może poruszać się swobodnie po terytorium kraju pochodzenia i jeżeli uważa, że sytuacja w D. jest dla niego nie do zniesienia może osiedlić się w innej części F..
Odnosząc się do przesłanek udzielenia zgody na pobyt tolerowany, iż zgodnie z art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Polski, jeżeli jego wydalenie mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 i 285 z późn. zm.). Mając zatem na względzie ustalenia dokonane w trakcie prowadzonego postępowania statusowego organ prawidłowo przyjął, iż skarżący nie uwiarygodnił, że ze względu na swoje działania byłby w konsekwencji wydalenia do D. narażony na ww. naruszenia praw człowieka. Na akceptację zasługuje również stanowisko, iż wydalenie cudzoziemca nie narusza jego prawa do poszanowania życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
Wojewódzki Sąd Administracyjny nie podzielił zarzutów dotyczących naruszenia art. 7, art. 77, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., uznając, że sprawa została rozpatrzona z dużą wnikliwością, materiał został zebrany i przeanalizowany bardzo starannie i konfrontowany był z rzetelną i pogłębioną wiedzą o sytuacji osób pochodzących z P.. Skarżący został w trakcie prowadzonego postępowania przesłuchany w języku [...]. W trakcie przesłuchania dokonano ustaleń niezbędnych w postępowaniu o nadanie statusu uchodźcy. Przedstawione w trakcie wywiadu okoliczności, istotne z punktu widzenia prawidłowości wydawanego rozstrzygnięcia, zostały skonfrontowane następnie z całością zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
W ocenie Sądu, decyzje w niniejszej sprawie, wbrew zarzutom skargi, wydane zostały na podstawie prawidłowo zebranego materiału dowodowego, który uzasadnia oceny i rozstrzygnięcia orzekających w sprawie organów i nietrafne są zarzuty skargi naruszenia powinności wyczerpującego zebrania dowodów i dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz zasady prawdy obiektywnej.
Za niezasadny należało też uznać zarzut oparcia zaskarżonej decyzji na niewłaściwej podstawie prawnej, tj. na Konwencji Genewskie zamiast na art. 13 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Jak słusznie wyjaśniono w odpowiedzi na skargę Konwencja Genewska jest aktualna i polska jest jej sygnatariuszem, zaś art. 1A tej Konwencji jest odzwierciedleniem art. 13 ww. ustawy. Zauważyć też trzeba, że wcześniejsza redakcja art. 13 wprost odwoływała się do warunków uznania za uchodźcę określonych w Konwencji Genewskiej. Orzeczenia sądów administracyjnych, na które powołano się w zaskarżonej decyzji i w których jest mowa o przesłankach określonych w Konwencji dotyczą właśnie tego wcześniejszego brzmienia art. 13 powołanej ustawy. Pomimo tego tezy tych orzeczeń nadal zachowują aktualność z uwagi na zbieżność obecnego brzmienia art. 13 ww. ustawy z art. 1A Konwencji Genewskiej.
Z tych względów i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, z póżn. zm.), Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło