V SA/Wa 1773/11
WyrokWSA w Warszawie2012-02-22
Skład orzekający: Krystyna Madalińska-Urbaniak, Jolanta Bożek, Barbara Mleczko-Jabłońska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o nadanie statusu uchodźcy może być uwzględniony, jeśli jego podstawą jest jedynie chęć dołączenia do przebywającego w Polsce małżonka, a nie uzasadniona obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany. Podstawą rozstrzygnięcia było stwierdzenie, że skarżąca nie wykazała uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia, a jej wyjazd motywowany był chęcią dołączenia do męża, którego sytuacja również nie uzasadniała udzielenia ochrony międzynarodowej. Brak było również przesłanek do udzielenia ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany.Stan faktyczny
Skarżąca, obywatelka R., złożyła wniosek o nadanie statusu uchodźcy w Polsce wraz z czwórką małoletnich dzieci, motywując go chęcią dołączenia do męża przebywającego w Polsce. Organy administracji odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany, orzekając o wydaleniu skarżącej z terytorium RP. Rada do Spraw Uchodźców utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, uznając, że skarżąca nie wykazała uzasadnionej obawy przed prześladowaniem, a jej wyjazd miał charakter migracji ekonomicznej. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i brak wyczerpującego zebrania materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę. Zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz adwokata kwotę 295,20 zł tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA - Krystyna Madalińska-Urbaniak, Sędzia WSA - Jolanta Bożek, Sędzia WSA - Barbara Mleczko-Jabłońska (spr.), Protokolant - st. spec. Małgorzata Broniarek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 lutego 2012 r. sprawy ze skargi Z.K. działającej w imieniu własnym i małoletnich dzieci I.G., Z.G. i L.G. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] lipca 2011r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenia z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany; 1. oddala skargę; 2. zasądza od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz adw. I.R. tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu kwotę 295, 20 zł (dwieście dziewięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy), w tym tytułem wynagrodzenia kwotę 240 zł (dwieście czterdzieści złotych) i tytułem 23 % podatku od towarów i usług kwotę 55,20 zł (pięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy).
W dniu [...].10.2008 r. obywatelka R. - deklarująca narodowość c. - Z.K., złożyła wniosek o nadanie statusu uchodźcy w Rzeczpospolitej Polskiej. Wnioskiem objętych zostało czworo małoletnich dzieci cudzoziemki.
Następnie, tj. [...].12.2008 r., Z.K. oraz jej mąż V.G. – który w dniu [...].07.2008 r. złożył odrębny wniosek o nadanie statusu uchodźcy – wraz z czwórką małoletnich dzieci, nielegalnie przekroczyli granicę polską i udali się do A., potem zaś do S.. Zarówno w A. jak i w S. złożyli wnioski o nadanie statusu uchodźcy.
Wobec powyższego decyzją z [...].12.2008 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców umorzył postępowanie wszczęte wnioskiem Z.K. a decyzją z [...].01.2009 r. postępowanie dotyczące wniosku V.G.
Następnie, w dniu [...].06.2009 r. małżonkowie wraz z dziećmi zostali przekazani do Polski w ramach procedury dublińskiej.
W dniu [...].07.2009 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców uchylił swoją decyzję z [...].12.2008 r. i podjął postępowanie w sprawie cudzoziemki i jej małoletnich dzieci.
Decyzję o podjęciu postępowania, ww. organ, podjął również wobec męża cudzoziemki, mając na uwadze złożny przez niego wniosek z [...]07.2008 r. Następnie, z uwagi na fakt, że w dniu [...].06.2009 r. V.G. złożył drugi wniosek o nadanie statusu uchodźcy, którym to wnioskiem objął żonę oraz dzieci, organ wobec toczącej się procedury dotyczącej pierwszego wniosku cudzoziemca, tj. wniosku z [...].07.2008 r., umorzył drugą procedurę ze względu na jej bezprzedmiotowości.
Decyzją z [...].12.2010 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców, wobec uzyskania przez objętą wnioskiem córkę cudzoziemki M.G. pełnoletności, wyłączył ww. z postępowania prowadzonego z wniosku Z.K..
Po rozpatrzeniu wniosku V.G., w decyzji z [...].01.2011 r. nr [...], Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił cudzoziemcowi nadania statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej, udzielenia ochrony uzupełniającej i postanowił o wydaleniu ww. z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany.
Decyzję zawierającą identyczne rozstrzygnięcie, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wydał również wobec Z.K. (decyzja z [...].03.2011 r., nr [...]).
W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, iż zgodnie z treścią art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Jednocześnie Szef Urzędu zaznaczył, że cudzoziemka nie wskazała faktów, czy okoliczności, które mogłyby uzasadniać jej obawę przed prześladowaniem z powodu przesłanek wymienionych w ww. ustawie. Wskazano, iż przyjzad cudzoziemki do Polski podyktowany był chęcią poprawy warunków życia oraz dołączenia do przebywajacego na terytorium RP męża wnioskodwaczyni, takie zaś okoliczności nie stanowią podstawy do nadania wnioskowanego przez cudzoziemkę statusu.
Następnie organ ocenił, iż wnioskodawczyni nie spełnia również przesłanek warunkujących udzielenie jej innych form ochrony, tj. przesłanek wymienionych w art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP oraz w art. 97 ust. 1 i 1a ww. ustawy, dotyczących ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany. Wobec powyższego, w ocenie Szefa Urzędu, zasadnym było orzeczenie o wydaleniu cudzoziemki z terytorium RP, na podstawie art. 48 ust. 2 cyt. ustawy.
W dniu [...].04.2011 r. cudzoziemka złożyła odwołanie od powyższej decyzji, w którym zaskarżyła ją jako niezgodną z prawem i wniosła o jej uchylenie w całości i nadanie jej oraz trójce jej dzieci statusu uchodźcy w RP lub udzielenie innej formy ochrony na terytorium RP.
Decyzją z [...].07.2011 r. numer [...] Rada do Spraw Uchodźców wydała decyzję utrzymującą w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie organu I instancji.
W pierwszej kolejności zaznczono, iż wydając rozstrzygnięcie w sparwie cudzoziemki organ oparł się nie tylko na wyjaśnieniach wnioskodawczyni ale również wobec twierdzenia, że powodem jej wyjazdu z C. były prześladowania jej męża, na materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie V.G.. Następnie organ przytoczył treść obszernych wyjaśnień złożonych przez skarżącą podczas prowadzonego postępowania, z których wynika, że nie ma ona żadnych obaw co do porotu do kraju pochodzenia, a powodem jej przyjazdu do Polski była chęć dołączenia do mężą, który nie może wrócić do C. z uwagi na grożące mu tam niebezpieczeństwo. Organ zwrócił również uwagę, że dopiero na etapie odwołania zainteresowana podniosła, iż była wzywana przez milicję i prokuraturę na przesłuchania mające na celu ustalenie miejsca pobytu jej męża i w związku z tym obawia się, że w razie powrotu, podczas kolejnych przesłuchań może doświadczyć przemocy psychicznej.
Mając na uwadze powyższe organ stwierdził, że treść oświadczeń strony i argumentacja odwołania są ze soba sprzeczne, co wskazuje na niska wiarygodność cudzoziemki, która nie wykazała obiektywnego i realnego charakteru podnoszonych zagrożeń dla jej wolności, życia i zdrowia.
Następnie organ wskazał, że również między zeznaniami złożonymi przez męża skarżącej w trakcie dwóch postępowań przed organem I instancji, jak też między jego zeznaniami a przedstawionymi przez niego dokumentami występują istotne sprzeczności, które podważają wiarygodność jego zeznań. W ocenie organu cudzoziemiec nie uprawdopodobnił, że rzeczywistym powodem jego wyjazdu z R. i wszczęcia procedury uchodźczej w Polsce były rzeczywiste, a nie jedynie deklarowane przez niego prześladowania z powodów konwencyjnych. Ponadto w ocenie Rady czynnikiem przemawiającym przeciwko wiarygodności deklarowanego przez cudzoziemca zamiaru uzyskania opieki międzynarodowej w Polsce będącej pierwszym bezpiecznym krajem po opuszczeniu granic R. jest jego prawie natychmiastowy po wszczęciu procedury uchodźczej nielegalny wyjazd z Polski do A. a następnie do S. i ubieganie się tam o status uchodźcy.
Podniesiono również, że stałe przemieszczanie się rodziny cudzoziemki po terytorium R., unikanie zameldowania się, kupienie domu w K. i równocześnie mieszkanie w innym miejscu, podobnie jak i fakt posiadania przez męża wnioskodawczyni dużych kwot pieniędzy, poszukiwanie go przez członków rodziny obecnego prezydenta C. R.K., oraz przez c. struktury porządku publicznego w tym oddział [...] zajmujący się zwalczaniem zorganizowanej przestępczości - pozwalają z wysokim stopniem prawdopodobieństwa przypuszczać, że cudzoziemiec był zaangażowany w jakieś niejasne operacje finansowe i szukał schronienia przed poszukującymi go osobami. W związku z powyższym, w ocenie Rady, powody wyjazdu V.G. z R. są całkiem inne od deklarowanych i nie mają one żadnego związku z przesłankami konwencyjnymi i ustawowymi. Zdaniem organu zarówno cudzoziemkę jak i jej męża należy uznać nie za uchodźców lecz za migrantów, którzy opuścili kraj pochodzenia w celu poprawy warunków życia i w poszukiwaniu lepszych perspektyw dla siebie i rodziny.
Następnie organ oceniając, czy w niniejszej sprawie spełnione zostały przesłanki udzielenia cudzoziemce zgody na pobyt tolerowany lub ochrony uzupełniającej wskazał, że w przypadku wnioskodawczyni nie zachodzą okoliczności warunkujące objęcie jedną z ww. form ochrony, a wymienione w art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP oraz w art. 97 ust. 1 i 1a ww. ustawy.
Mając na uwadze powyższe organ utrzymał w mocy rozstrzygnięcie Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców.
Wobec powyższego cudzoziemka wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...].07.2011 r. nr [...].
Uzasadniając skargę skarżąca stwierdziła, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, to jest art. 7 w związku z art. 77 i art. 107 ust. 3 k.p.a. poprzez niedopełnienie przez organ obowiązku wyczerpującego i dokładnego zgromadzenia materiału dowodowego w sprawie. Cudzoziemka wskazała, że składając wniosek o nadanie status uchodźcy w RP powoływała się na prześladowania, jakich dopuszczano się wobec jej męża oraz przynależność do grupy społecznej, jaką jest rodzina oraz narodowość c.. Organ II instancji niesłusznie jej zdaniem uznał, że zarowno ona jak i jej mąż są imigrantami ekonomicznymi i nie uzasadnił swego stanowiska w tej kwestii. Ponadto organ nie negował faktu posiadania przez jej rodzinę znacznych kwot pieniędzy, co przeczy zasadności uznania ich za imigrantów ekonomicznych. W ocenie skarżącej organ prowadzący postępowanie winien był również szczegółowo zbadać, czy nie spełnia ona przesłanek udzielenia zgody na pobyt tolerowany.
W odpowiedzi na skargę Rada do Spraw Uchodźców podtrzymała swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i wniosła o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Natomiast, w myśl art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm. – dalej: p.p.s.a.), sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie:
1. uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi:
a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy,
b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego,
c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
2. stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach;
3. stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach.
Z wymienionych przepisów wynika, iż sąd bada legalność zaskarżonego aktu administracyjnego pod kątem zgodności z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
Jednocześnie, zgodnie z przepisem art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to między innymi, że sąd administracyjny nie musi w ocenie legalności zaskarżonego postanowienia ograniczać się tylko do zarzutów sformułowanych w skardze, ale może wadliwości kontrolowanego aktu podnosić z urzędu (patrz: T. Woś, Postępowanie sądowo-administracyjne, Warszawa 1996 r., str. 224). W tym celu Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszeń prawa w stosunku do aktów i czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne do końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.).
W rozpoznawanej sprawie Sąd uznał, iż organy administracji publicznej nie naruszyły przepisów prawa materialnego w sposób, który miałby wpływ na wynik sprawy, nie naruszyły również przepisów postępowania w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Badając zaskarżone rozstrzygnięcie w granicach określonych przepisami ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP (Dz.U. nr 128, poz.1176 z późn. zm.) oraz Konwencji dotyczącej statusu uchodźców, sporządzonej w Genewie dnia 28 lipca 1951 r. (Dz.U. z 1997 r., nr 119, poz. 515) i Protokołu dotyczącego statusu uchodźców sporządzonego w Nowym Jorku dnia 31 stycznia 1967 r. (Dz.U. z 1991 r., nr 119, poz. 517) oraz ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. nr 98 poz. 1071 ze zm.), Sąd doszedł do przekonania, że skargę należy oddalić.
W myśl art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, status uchodźcy w RP nadaje się cudzoziemcowi, który spełnia warunki do uznania za uchodźcę określone w Konwencji Genewskiej i Protokole Nowojorskim.
Stosownie do postanowień art. 1 lit. A pkt 2 powołanej Konwencji i art. 1 Protokołu Nowojorskiego, termin "uchodźca" stosuje się w szczególności do osoby, która na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swojej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych przebywa poza granicami państwa, którego jest obywatelem i nie może lub nie chce z powodu tych obaw korzystać z ochrony tego państwa. Charakter określonych w Konwencji przyczyn powodujących obawę przed prześladowaniem i jej skutek, mianowicie niemożność korzystania z ochrony państwa swego obywatelstwa, wskazuje, że - w świetle tych postanowień - chodzi głównie o zagrożenie prześladowaniami ze strony władz państwa przez nie stosowanymi, bądź inspirowanymi z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z racji przekonań politycznych.
Art.1 A Konwencji Genewskiej zawiera wyczerpujący katalog przesłanek, jakie powinny być spełnione przez cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy i podkreślenia wymaga to, że wśród tych przesłanek nie zawarto przyczyn bytowych czy ekonomicznych. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem administracyjnym przesłanki do nadania statusu uchodźcy, wskazane w Konwencji Genewskiej, należy interpretować wąsko, nie nadaje się bowiem statusu uchodźcy ze względu na warunki życia, sytuację osobistą cudzoziemca, ani stan przestrzegania praw człowieka w kraju pochodzenia.
Pojęcie uzasadnionej obawy nie zostało bliżej sprecyzowane w ustawie, jednak jego znaczenie zostało dookreślone przez orzecznictwo i doktrynę; przyjmuje się powszechnie, iż w tym sformułowaniu mieści się wymóg zaistnienia dwóch koniecznych elementów: subiektywnego (strona realnie, wiarygodnie żywi obawę przed prześladowaniem) oraz obiektywnego (żywiona obawa znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości). Zdaniem Sądu organ prawidłowo ustalił, że w przypadku skarżącej, deklarowana obawa nie jest uzasadniona obiektywnie.
Przede wszystkim zauważyć należy, że jedynym powodem opuszczenia przez skarżącą kraju pochodzenia i przyjazdu do Polski była chęć dołączenia do przebywającego na terytorium RP męża cudzoziemki. Sama skarżąca wskazała bowiem, że w kraju pochodzenia nigdy nie była prześladowana, nie była też ofiarą przemocy fizycznej ani psychicznej i nie obawia się powrotu do C., gdzie pozostali jej rodzice i trzej bracia. Jedynym powodem, dla którego opuściła kraj pochodzenia i który w jej ocenie uzasadnia nadanie jej statusu uchodźcy jest okoliczność, iż w Polsce przebywa jej mąż, a ona wraz z dziećmi chciałaby być z mężem, który obawia się powrotu do C. z uwagi na grożące mu tam niebezpieczeństwo. Cudzoziemka wyjaśniła bowiem, że jej mąż V.G. choć nie brał udziału w działaniach wojennych, to prawdopodobnie angażował się w pomoc dla ludności cywilnej. Zaznaczyła, że od początku lat 90. pracował w firmie M. w M., skąd powrócił w 1997 r. Wskazała, iż miał jakieś problemy z powodu pracy, ale nie chciał na ten temat rozmawiać więc przestała się tym interesować. Podała, że mąż prowadził jakieś interesy i wyjeżdżał w tym celu do M. i I., zbierał starszyznę oraz utrzymywał kontakty z prezydentami obu Republik, a także był skonfliktowany z ówczesnym prezydentem C. - A.. Cudzoziemka zaznaczyła również, że w ich domu mieszkało dużo krewnych, którzy byli uzbrojeni, ponieważ pilnowali jej rodziny. Skarżąca podniosła, że źródłem kłopotów jej męża miała być zorganizowana przez niego konferencja na temat położenia kresu wojnie w C., jednakże – podobnie jak i w innych kwestiach – nie potrafiła udzielić żadnych bliższych informacji na ten temat. Strona zadeklarowała, że mąż miał dużo pieniędzy i utrzymywał stałe kontakty ze znajomymi z M. i I.. Następnie wyjaśniła, że kolejno mieszkali na B., na S. w miejscowości S., K. i K., a miejsca te opuszczali wówczas, gdy policja zaczynała interesować się brakiem zameldowania rodziny. Natomiast przyczyną opuszczenia miejscowość A. położonej w K., była wizyta uzbrojonych krewnych K., którzy pytali o jej męża. Skarżąca zaznaczyła również, że mąż został pobity podczas pobytu w M. tak, iż do dzisiaj ma problemy ze słuchem. Wówczas to zabrano mu również paszport wewnętrzny i nakłoniono do podpisania oświadczenia o nieopuszczaniu terytorium R.. Dalej zaznaczyła, że jej mąż ukrywał się w C. ona zaś mieszkała u rodziców. W okresie tym zdarzało się, że pracownicy struktur (cudzoziemka nie potrafiła określić jakich) przychodzili do domu i pytali o miejsce pobytu męża. Ich wizyty ograniczały się do zadania kilku pytań, nie stosowali przemocy, po czym odjeżdżali. Zaznaczyła, że została też wezwana na posterunek, gdzie namawiano ją, aby przekonała męża do zgłoszenia się gdyż tak będzie dla niego lepiej. Wobec powyższego mąż zaczął obawiać się fałszywych oskarżeń oraz więzienia i zdecydował się na wyjazd do Polski.
Mając zatem na uwadze powyższe wyjaśnienia skarżącej należało przyjąć, że jedynym powodem wyjazdu wnioskodawczyni z C. była chęć dołączenia do męża, który przebywał w Polsce z uwagi na rzekomo grożące mu niebezpieczeństwo w kraju pochodzenia. Wobec powyższego organ oceniając możliwość nadania skarżącej statusu uchodźcy prawidłowo wziął pod uwagę okoliczności sprawy i ustalenia dotyczące męża cudzoziemki - V.G.. Należy przy tym zaznaczyć, iż w sprawie tej Rada do Spraw Uchodźców decyzją z dnia [...] czerwca 2011 r. nr [...] utrzymała w mocy rozstrzygnięcie Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] stycznia 2011 r. nr [...] odmawiające V.G. nadania statusu uchodźcy, udzielenia ochrony uzupełniającej oraz orzekające o wydaleniu ww. z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności udzielenia zgody na pobyt tolerowany w Rzeczypospolitej. Następnie skarga cudzoziemca na ww. decyzję Rady została oddalona wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 lutego 2012 r., sygn. akt V SA/Wa 1802/11.
Mając zatem na uwadze, że skarżąca nie uważa się za osobę prześladowaną w kraju pochodzenia i nie obawia się powrotu do C., wskazuje natomiast, że chce jedynie móc przebywać wraz z mężem, który z uwagi na grożące niebezpieczeństwo nie może wrócić do kraju pochodzenia, stwierdzić należy, że dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy zasadnicze znaczenie miały ustalenia jakie zostały poczynione w sprawie męża cudzoziemki - V.G.
W uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę ww. cudzoziemca Sąd wskazał, że opuszczenie R. przez V.G. nie było spowodowane przyczynami określonymi w art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP a cudzoziemiec nie spełnia kryteriów do nadania statusu uchodźcy. Sąd zauważył, iż V.G. nie należał do żadnej partii bądź organizacji, której działalność mogłaby być postrzegana za opozycyjną, nie brał tez udziału w działaniach zbrojnych. Ponadto ani we wniosku o nadanie statusu uchodźcy ani podczas wywiadu statusowego nie przytoczył okoliczności, które mogłyby świadczyć o jego prześladowaniu lub uzasadniały obawę przed prześladowaniem z powodu przynależności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych. Sąd zauważył również, że orzekające w sprawie organy zasadnie oceniły, iż podawane przez cudzoziemca okoliczności nie są spójne. Zauważono bowiem, iż skarżący początkowo twierdził, że nie ma żadnych powodów do ubiegania się o nadanie statusu uchodźcy, ponieważ w Rosji nie czuł się prześladowany i nie był poddawany przemocy, nie wskazał na zatrzymania, czy wyroki sądu. Ponadto cudzoziemiec najpierw wskazywał, że w M. pracował jako kierownik w firmie M. a następnie, że pracował w banku nie podając jednakże zajmowanej tam pozycji. Sąd zauważył, iż organ weryfikując udzielone przez cudzoziemca informacje dotyczące przyczyn zakończenia działalności przez ww. bank oraz okresu jego funkcjonowania ustalił, iż są one nieprawdziwe. Sąd zwrócił również uwagę, że cudzoziemiec nie zgłosił kradzieży dokumentów, które rzekomo zostały mu odebrane przez funkcjonariuszy podczas zatrzymania. Zdaniem Sądu orzekające w sprawie organy zasadnie przyjęły, że władze państwowe nie podejmowały wobec cudzoziemca działań krzywdzących z uwagi na jego rasę, religię, narodowość, przynależność do określonej grupy społecznej, czy poglądy polityczne. Sąd zaznaczył także, iż rodzina cudzoziemca mogła bez problemu przemieszczać się po terytorium R. i miała możliwość zameldowania się w kolejnych miejscach zamieszkania jednakże nie skorzystała z tego. W świetle powyższego Sąd uznał, iż organy obu instancji zasadnie przyjęły, iż cudzoziemiec nie spełnia przesłanek warunkujących przyznanie mu statusu uchodźcy. Następnie Sąd wskazał, że cudzoziemiec nie spełnia również przesłanek udzielenia mu ochrony uzupełniającej na terytorium RP oraz zgody na pobyt tolerowany. W uzasadnieniu wyroku wydanego w sprawie męża cudzoziemki wskazano bowiem, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia cudzoziemiec nie będzie narażony na prześladowanie ani na innego rodzaju represje. Sąd zaznaczył, że mimio stanu wewnętrznego napięcia i niepokojów w Republice C., nie można uznać, że V.G. w razie powrotu do kraju pochodzenia będzie narażony na utratę zdrowia lub życia. Sąd ocenił, iż orzekające w sprawie organy prawidłowo ustaliły, że choć sytuacja w rejonie K. nie jest stabilna to zdarzające się tam starcia pomiędzy strukturami bezpieczeństwa a grupami separatystów nie mogą być traktowane jako wewnętrzny konflikt zbrojny. Następnie zauważono, że wydalenie cudzoziemca do kraju pochodzenia nie będzie zagrażało jego prawu do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, nie narazi go też na tortury, czy nieludzkie poniżające traktowanie lub karanie, wnioskodawca nie będzie też zmuszony do pracy ani pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego, czy ukarany bez podstawy prawnej.
Mając zatem na uwadze, iż skarżąca uzasadniając swój wniosek wskazała jedynie na problemy męża zaś istnienie tych problemów i zagrożeń zostało wykluczone, to należało przyjąć, że Rada do Spraw Uchodźców zasadnie odmówiła nadania cudzoziemce wnioskowanego przez nią statusu.
Zauważyć bowiem należy, iż z treści oświadczeń złożonych przez cudzoziemkę podczas składania wniosku o nadanie statusu uchodźcy oraz uzyskanych podczas przesłuchania wynika, iż nie wskazała ona faktów, czy okoliczności, które mogłyby uzasadniać jej obawę przed prześladowaniem z powodu przesłanek wymienionych w art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Władze państwowe, ani też inne podmioty, określone w art. 16 ust. 1 pkt 2-3 ww. ustawy, nie podejmowały wobec niej działań krzywdzących na tle jej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej, czy poglądów politycznych. Władze kraju pochodzenia, bądź też inne podmioty nie prowadziły również wobec cudzoziemki działań, które spełniałyby kryteria wskazane w art. 13 ust. 3 pkt ww. ustawy. Skarżąca nie brała udziału w działaniach wojennych, nie angażowała się w udzielanie pomocy walczącym bojownikom. Nie spotkała się z większymi problemami ze strony władz państwowych. Nigdy nie była zatrzymana, aresztowana czy skazana wyrokiem sądowym. Skarżąca nie popełniła również żadnych czynów, które mogłyby skutkować grożącymi jej prześladowaniami ze strony władz R. lub p. władz C.
Ponadto zauważyć należy – jak słusznie wskazał organ – że gdyby mąż cudzoziemki był rzeczywiście poszukiwany przez władze, nie przemieszczałby się wraz z rodziną tak swobodnie po terytorium R., nie przekraczał by też jej granic udając się do K., na U., czy na B., gdyż bez wątpienia zostałby zatrzymany w czasie pobytu w M. lub na S. Ponadto wątpliwym jest aby obawiająca się zagrożenia i ukrywająca osoba zaryzykowała ujawnienie się i – jak uczynił cudzoziemiec – legalnie i na własne nazwisko kupiła dom.
Zastanawiającym jest również, że strona - podobnie jak jej mąż - nie szukała ochrony w pierwszym bezpiecznym kraju, jakim była dla niej Polska. Po wszczęciu postępowania uchodźczego wraz z całą rodziną wyjechała bowiem nielegalnie i wbrew przepisom prawa polskiego do A., gdzie jak złożyła wniosek o nadanie status uchodźcy i następnie nielegalnie udała się do S., gdzie ponowiła starania o uzyskanie ochrony międzynarodowej.
Przedstawione powyżej okoliczności uzasadniają stwierdzenie, że powody wyjazdu męża cudzoziemki z R. są inne od deklarowanych i nie mają związku z przesłankami konwencyjnymi i ustawowymi. Podobnie w przypadku wnioskodawczyni nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem w rozumieniu ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec czego organ prawidłowo, zgodnie z art. 19 ust. 1 pkt 1 tejże ustawy, odmówił cudzoziemce nadania statusu uchodźcy.
Odnosząc się do zarzutu skarżącej dotyczącego, błędnego i pozbawionego logiki uznania jej oraz męża za imigrantów ekonomicznych skoro V.G. dysponował w kraju pochodzenia dużymi kwotami pieniędzy i cieszył sie opinią człowieka majętnego, wyjaśnić należy, że Sąd uznał powyższy zarzut za niezasadny. W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że fakt posiadania w kraju pochodzenia zabezpieczenia materialnego nie wyklucza jeszcze ekonomicznych przyczyn jego opuszczenia. Okoliczność, iż mąż skarżącej posiadał środki pieniężne nie oznacza, iż celem wyjazdu nie mogła być chęć poprawienia warunków bytowych i ułożenia sobie życia w bezpieczniejszym i bogatszym kraju (na co wskazuje fakt złożenia wniosków statusowych w A. oraz S.). W ocenie Sądu, okoliczności niniejszej sprawy, tj. stałe przemieszczanie się rodziny skarżącej, unikanie zameldowania się, posiadanie dużych kwot pieniędzy, poszukiwanie męża cudzoziemki przez c. struktury porządku publicznego (oddział zajmujący się zwalczaniem zorganizowanej przestępczości), wreszcie nielegalny wyjazd z Polski do A. i S. i ubieganie się tam o status uchodźcy wskazują, że przyczyny wyjazdu z R. są inne od deklarowanych i nie mają związku z przesłankami konwencyjnymi, mogły być natomiast podyktowane przyczynami ekonomicznymi, czy też poszukiwaniem schronienia przed poszukującymi go osobami.
W ocenie Sądu w przypadku cudzoziemki nie zostały spełnone również przesłanki udzielenia jej ochrony uzupełniającej, czy zgody na pobyt tolerowany.
Zgodnie z art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP cudzoziemcowi udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.
W ocenie Sądu, żadna z powyższych przesłanek nie znajduje zastosowania do osoby wnioskodawczyni. W przypadku powrotu do kraju pochodzenia, nie istnieje ryzyko orzeczenia wobec niej kary śmierci lub wykonania egzekucji. Brak jest również podstaw, aby sądzić, iż w razie powrotu do kraju pochodzenia, wystąpi w stosunku do jej osoby rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy poprzez stosowanie tortur, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie. Z.K. nie prowadziła żadnej działalności, która mogłaby zostać uznana w chwili obecnej za opozycyjną wobec władz kraju pochodzenia. Cudzoziemka nie udowodniła również, aby w kraju pochodzenia władze lub inne podmioty stosowały kiedykolwiek względem niej represje. W związku z powyższym stwierdzić należy, iż w przypadku powrotu wnioskodawczyni do kraju pochodzenia, ryzyko podjęcia wobec niej działań krzywdzących przez władze lub inne podmioty jest znikome. Odnośnie zaś poważnego i zindywidualizowanego zagrożenia dla życia lub zdrowia wynikającego z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego, wskazać należy, że obecnie w C. nie toczy się żaden z ww. konfliktów zbrojnych. Przyznać należy, że w kraju pochodzenia wnioskodawczyni sytuacja nie jest stabilna, jednakże zdarzające się tam starcia pomiędzy siłami bezpieczeństwa a grupami rebeliantów, nawet jeżeli stanowią pewne zagrożenie dla miejscowej ludności, nie mogą być traktowane jako wewnętrzny konflikt zbrojny, tj. konflikt toczący się pomiędzy siłami zbrojnym państwa a rozłamowymi siłami zbrojnymi lub innymi zorganizowanymi uzbrojonymi grupami, pozostającymi pod odpowiedzialnym dowództwem i sprawującymi taką kontrolę nad częścią jej terytorium, że mogą przeprowadzać ciągle i spójne operacje wojskowe oraz stosować zasady prawa humanitarnego.
Ponadto jak słusznie zauważył organ, jeżeli na części terytorium kraju pochodzenia nie zachodzą okoliczności uzasadniające obawę cudzoziemca przed prześladowaniem lub doznaniem poważnej krzywdy i istnieje uzasadnione przypuszczenie, że cudzoziemiec będzie bez przeszkód mógł zamieszkać na tej części terytorium, uznaje się, że nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem lub rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy w kraju pochodzenia.
W ocenie Sądu cudzoziemka ma taką możliwość, ponieważ z akt sprawy nie wynika aby miała rzeczywiste problemy z poruszaniem się po terytorium R., czy też zamieszkaniem w innym rejonie kraju pochodzenia. Ponadto sama skarżąca wskazała, że wraz z mężem mieszkali w różnych częciach R., wyjeżdzali również za granicę.
Uwzględniając opisane powyżej okoliczności należy stwierdzić, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie wskazuje, aby powrót do kraju pochodzenia mógł narazić wnioskodawczynię na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy w rozumieniu ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w związku z czym, zgodnie art. 20 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy, należało odmówić udzielenia cudzoziemce ochrony uzupełniającej.
Wnioskodawczyni nie spełnia również przesłanek warunkujących udzielenie zgody na pobyt tolerowany. W myśl art. 97 ust. 1 oraz 1a cytowanej ustawy, cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli jego wydalenie: 1) mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej albo naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.;
1a) naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu ww. Konwencji, lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r., w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu.
Zdaniem Sądu Z.K. nie wykazała istnienia którejkolwiek spośród ww. przesłanek, a powody, którymi motywowała swój wyjazd z R., nie mogą zostać zakwalifikowane jako zasadna podstawa do udzielenia jej zgody na pobyt tolerowany.
Odnosząc się do sytuacji panującej w kraju pochodzenia wnioskodawczyni, trzeba stwierdzić, chociaż zdarzają się tam poważne naruszenia praw człowieka, to nie dotykają one ogółu miejscowej ludności, lecz jedynie określone grupy osób, podejrzewanych o prowadzenie działalności skierowanej przeciwko władzom lub jej wspieranie. Osoby cywilne stosunkowo rzadko stają się przypadkowymi ofiarami walk między bojownikami a siłami bezpieczeństwa lub zamachów terrorystycznych. Biorąc zatem pod uwagę, że cudzoziemka nie wykazała, aby należała do ww. grupy, a także fakt, iż nie przedstawiła jakiegokolwiek wiarygodnego dowodu na to, że w Rosji władze państwowe lub inne podmioty podejmowały działania krzywdzące wobec niej lub osób jej najbliższych, które miałyby związek z obecnym wyjazdem z kraju pochodzenia, należy zauważyć, iż mało prawdopodobnym jest, aby jakiekolwiek z praw zainteresowanej, określonych w art. 97 ust. 1 cyt. ustawy było w chwili obecnej zagrożone umyślnym działaniem władz lub innych podmiotów. Jednocześnie z analizy całokształtu sprawy nie wynika również, aby wydalenie cudzoziemki z terytorium RP mogło spowodować naruszenie prawa do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji Rzymskiej o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności lub naruszałoby prawa dziecka, określone w Konwencji o prawach dziecka, w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu, gdyż niniejsza decyzja obejmuje również małoletnie dzieci wnioskodawczyni, a w sprawie męża cudzoziemki V.G. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Wraszawie wydał wyrok (sygn. akt V SA/Wa 1802/11), w którym również orzekł o wydaleniu ww. z terytorium RP. W świetle powyższego należy uznać, że nie istnieją okoliczności uzasadniające udzielenie cudzoziemce zgody na pobyt tolerowany na podstawie art. 97 ust. 1 oraz 1a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zatem wobec stwierdzenia, że w przypadku wnioskodawczyni nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie ochrony uzupełniającej, czy zgody na pobyt tolerowany, ani też żadna z sytuacji wskazanych w art. 48 ust. 2 pkt 1-4 ustawy, która wyłączałby możliwość orzeczenia o wydaleniu organ zasadnie, na podstawie art. 48 ust. 2 ww. ustawy orzekł o wydaleniu Z.K..
Reasumując, w ocenie Sądu, organ trafnie orzekł, w oparciu o posiadany materiał dowodowy, że przytoczone przez skarżącą okoliczności nie dają podstaw uzasadniających obawę przed prześladowaniem z powodów, o których mówi art. 1 A pkt 2 Konwencji Genewskiej oraz nie uzasadniają udzielenia ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany.
Decyzja w niniejszej sprawie wydana została na podstawie przepisów prawa i zawiera - zgodnie z dyspozycją art. 107 § 3 k.p.a. - wyczerpujące uzasadnienie faktyczne i prawne, oparte na podstawie prawidłowo zebranego materiału dowodowego, który uzasadnia oceny i rozstrzygnięcia orzekającego w sprawie organu, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w art. 80 k.p.a. Nietrafne są zatem zarzuty skargi odnośnie naruszenia przez organ art. 7, 77 i 107 § 3 k.p.a.
Rozpatrując całokształt sprawy należy przyjąć zatem, że prawidłowo ustalony stan faktyczny w sprawie dał organom podstawę do odmowy przyznania skarżącej przyznania statusu uchodźcy, odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności udzielenia zgody na pobyt tolerowany i orzeczenia o wydaleniu cudzoziemki z terytorium RP z uwagi na fakt, że nie spełnia przesłanek uniemożliwiających wydalenie, wymienionych w art. 48 ust. 2 pkt 1-4 cyt. ustawy.
Mając wszystkie powyższe okoliczności na uwadze, Sąd uznał, że organy administracji w sposób prawidłowy zebrały materiał dowodowy, należycie go oceniły, zaś wydane na jego podstawie rozstrzygnięcia odpowiadają prawu.
Z tych względów, w oparciu o art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło