V SA/Wa 1966/07
WyrokWSA w Warszawie2007-12-03
Skład orzekający: Irena Kudiura, Piotr Piszczek, Joanna Gierak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obawa przed powrotem do kraju pochodzenia, wynikająca z zagrożenia ze strony osób trzecich (handlarzy ludźmi) i groźby umieszczenia w domu publicznym, uzasadnia nadanie statusu uchodźcy lub udzielenie zgody na pobyt tolerowany, jeśli kraj pochodzenia jest uznawany za demokratyczny i posiada służby odpowiedzialne za ochronę obywateli?Ratio decidendi
Sąd uznał, że obawa przed powrotem do kraju pochodzenia, nawet jeśli wynika z zagrożenia ze strony handlarzy ludźmi i groźby umieszczenia w domu publicznym, nie jest wystarczająca do nadania statusu uchodźcy lub udzielenia zgody na pobyt tolerowany, jeśli kraj pochodzenia jest uznawany za demokratyczny, posiada służby odpowiedzialne za ochronę obywateli, a strona nie wykazała realnego zagrożenia dla życia lub zdrowia ani nie podjęła prób skorzystania z ochrony władz kraju pochodzenia. Gołosłowne twierdzenia o obawie nie wystarczą do uzyskania zezwolenia na pobyt tolerowany.Stan faktyczny
Skarżąca H. S. złożyła wniosek o nadanie statusu uchodźcy, powołując się na obawę utraty życia z rąk osób, z którymi opuściła kraj, grożących jej umieszczeniem w domu publicznym. Organ pierwszej instancji odmówił nadania statusu uchodźcy i zgody na pobyt tolerowany, uznając wniosek za bezzasadny. Rada do Spraw Uchodźców utrzymała tę decyzję w mocy. Skarżąca wniosła skargę do WSA, podtrzymując swoje zarzuty i dodając zarzuty naruszenia art. 7 i 77 k.p.a.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Irena Kudiura (spr.), Sędzia NSA - Piotr Piszczek, asesor WSA - Joanna Gierak, Protokolant - Rafał Dul, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 grudnia 2007 r. sprawy ze skargi H. S. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia ...kwietnia 2007 r. Nr ... w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy z powodu oczywistej bezzasadności wniosku i braku przesłanek do udzielania zgody na pobyt tolerowany oraz nakazania opuszczenia terytorium RP Oddala skargę
H. S. w dniu ... 02. 2007 r. wystąpiła z wnioskiem o nadanie jej statusu uchodźcy , wskazując, że obawia się powrotu na U. ponieważ boi się, że utraci życie z rąk ludzi, z którymi wcześniej opuściła kraj.
Decyzją z dnia ... marca 2007 r. nr ... podjętą w postępowaniu uproszczonym Prezes Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców uznając wniosek za całkowicie bezzasadny, odmówił wnioskodawczyni nadania statusu uchodźcy, jak również uznając, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany, nakazał jej opuszczenie terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w terminie do ....04.2007r.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w odniesieniu do cudzoziemki nie zachodzą okoliczności które wskazywałyby na to, że żywi ona uzasadnioną obawę przed prześladowaniem z powodu swojej "rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej, lub z powodu przekonań politycznych, przebywa poza granicami państwa, którego jest obywatelem i nie może lub nie chce z powodu tych obaw korzystać z ochrony tego państwa" a więc, że jest ona uchodźcą w rozumieniu art. 1 ust. A pkt 2 Konwencji Genewskiej. Organ ustalił zgodnie z twierdzeniami cudzoziemki, że jej wyjazd z U., miał podłoże wyłącznie ekonomiczne i jej zamiarem było podjęcie pracy w C. W tym celu opuściła wraz z innymi kobietami terytorium ojczyzny prywatnym busem. W toku podróży wraz z innymi kobietami, była terroryzowana a z rozmów obsługujących busa mężczyzn dowiedziała się, że kobiety mają być dostarczone do domów publicznych na terenie W. i P. Wiedza ta spowodowała, że cudzoziemka na terenie N. uciekła, tam złożyła wniosek o nadanie statusu uchodźcy, który nie został uwzględniony, a następnie została przez władze N. cofnięta do P. Organ przyjął, że z przedstawionych okoliczności jasno wynika, że cudzoziemka nie spełnia kryteriów, które pozwalałyby na uznanie, że należy nadać jej status uchodźcy, a nadto nie wynika z nich również, ażeby istniały powody, dla których powinna uzyskać zgodę na pobyt tolerowany na terenie Polski. Organ wskazał, że zgodnie z ustawodawstwem U. każdy obywatel ma prawo do ochrony swojego życia i zdrowia, zaś organem odpowiedzialnym za przestrzeganie tego prawa jest milicja. Obowiązki milicji zostały ujęte w ustawie z 22 kwietnia 1993 r. z ostatnimi zmianami z 21 czerwca 2001r. Wobec skarżącej ze strony władz państwowych, nie podjęto żadnych działań, które mogłyby wskazywać na konieczność udzielenia zainteresowanej ochrony ujętej w treści art. 97 ust. 1 ustawy o udzielaniu ochrony cudzoziemcom na terenie Rzeczypospolitej Polskiej.
Od decyzji tej cudzoziemka złożyła odwołanie wskazując na naruszenie prawa materialnego w postaci art. 97 pkt 1 Ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP oraz na naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. przez niewłaściwe uzasadnienie decyzji. W uzasadnieniu odwołania podniosła, że w toku podróży do C. była terroryzowana i straszona pozbawieniem życia przez mężczyzn, z którymi podróżowała i którzy zamierzali umieścić ją w domu publicznym. Po jej ucieczce nachodzili jej rodzinę chcąc uzyskać informacje na temat jej pobytu. Okoliczności te sprawiają, że w przypadku powrotu na U. boi się ona o swoje życie i zdrowie. Uzasadnia to uchylenie niekorzystnej dla niej decyzji.
Decyzją z dnia ... kwietnia 2007 r. nr ... Rada do Spraw Uchodźców utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję i nakazała cudzoziemce opuszczenie terytorium RP w terminie 14 dni od dnia otrzymania decyzji.
Organ ustalił, że cudzoziemka wyjechała z U. z przyczyn ekonomicznych ponieważ na U. pozostawała na utrzymaniu męża, który pracował dorywczo co powodowało, że zarobione pieniądze nie pozwalały na zaspokojenie podstawowych potrzeb rodziny. Ze względu na niższe koszty zdecydowała się wraz z innymi kobietami podróżować prywatnym busem. W związku z zamiarem pozostawienia jej i innych podróżujących kobiet w domach publicznych na terenie W. i P. w N. uciekła. Przebywała przez pewien czas w tym kraju starając się o status uchodźcy lecz go nie uzyskała i została przez władze N. przekazana do P. Twierdzi, że boi się wrócić na U. ponieważ bandyci grozili jej, że jak im nie zwróci pieniędzy to ją znajdą i zabiją, nie tylko ją ale i jej rodzinę. Organ uznał, że ustalone okoliczności sprzeciwiają się zarówno uznaniu, że cudzoziemce należy przyznać status uchodźcy jak również, że powinna uzyskać ochronę w postaci pobytu tolerowanego w P. Cudzoziemka nie wykazała, ażeby powrót do kraju spowodował dla niej niebezpieczeństwo utraty życia, zdrowia, że mogłaby zostać poddana torturom lub poniżającemu traktowaniu, czy też, że zagrożona byłaby jej wolność. W tym stanie rzeczy należy uznać, że decyzja organu I instancji jest prawidłowa i została właściwie uzasadniona.
Od decyzji tej cudzoziemka złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
W skardze ponowiła zarzuty odwołania podnosząc dodatkowo naruszenie przez organ treści art. 7 i 77 k.p.a. Podniosła, że organ zajął się obowiązkami milicji wynikającej z ukraińskiej "Ustawy o milicji", co nie ma znaczenia w sprawie w sytuacji, gdy jej życie i zdrowie jest zagrożone, a organ nie dokonał ustaleń, czy wspomniana milicja rzeczywiście stoi na straży praworządności, a ona sama jako ofiara handlu ludźmi ma szansę na rzeczywistą ochronę ze strony władz państwowych. W tym stanie rzeczy wniosła o uchylenie zarówno decyzji Rady do Spraw Uchodźców jak i poprzedzającej ją decyzji Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców.
Rada do Spraw Uchodźców wniosła o oddalenie skargi podnosząc, że skarżąca w kraju pochodzenia nigdy nie była poddana żadnym represjom. U. jest bezpiecznym krajem, państwem demokratycznym, w którym działają liczne organizacje monitorujące przestrzeganie praw człowieka. Skarżąca powołuje się na swoje obawy związane z ludźmi, z którymi opuściła kraj, nie wskazuje jednak nawet na zamiar skorzystania z ochrony władz kraju pochodzenia. Brak jest podstaw ażeby w przypadku braku przesłanek wskazujących na realnie grożące stronie niebezpieczeństwo prowadzić abstrakcyjne postępowanie administracyjne w tym względzie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Na wstępie zaznaczyć należy, że sądy administracyjne w ramach swojej kognicji sprawują kontrolę działalności organów administracyjnych pod względem jej zgodności z prawem.
Oceniając zaskarżoną decyzję we wskazany wyżej sposób należy uznać, że skarga jest nieuzasadniona.
Sąd nie podziela zarzutów skargi uznając, że sprawa została rozważona z uwzględnieniem prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Okoliczności w związku z którymi skarżąca opuściła kraj pochodzenia są bezsporne. Były one czysto ekonomiczne wynikające z braku dostatecznych środków utrzymania, którymi dysponowała rodzina. Na utrzymanie skarżącej i niepełnoletniego dziecka zarabiał i to dorywczo, wyłącznie mąż. Skarżąca -jak twierdzi - w toku podróży miała kłopoty z pozostaniem na terenie C., gdzie zamierzała uzyskać wizę z prawem do pracy, ponieważ towarzyszący jej obcy mężczyźni, mieli na celu dostarczenie jej oraz innych kobiet do domu publicznego. Ten zamysł się nie udał ponieważ w N. uciekła i przebywała na terenie obozu starając się o status uchodźcy, którego nie uzyskała. W związku z przekazaniem jej do Polski, nie powiódł się jej również zamiar ułożenia sobie w N. życia z innym mężczyzną. Była straszona przez wskazanych wyżej mężczyzn "bandytów" jak określa, nagabujących ją o pieniądze i grożących, że ją znajdą i zabiją i grożących jej rodzinie. Skarżąca przed wyjazdem z U. nigdy nie miała zatargów z prawem na terenie swojego kraju, nie była obiektem zainteresowania nie tylko ze strony władz ale też żadnych grup politycznych, czy nawet przestępczych. Trafnie uznano, że nie spełnia ona przesłanek wynikających z Konwencji dotyczącej statusu uchodźców z 28 lipca 1951r. ( Dz. U. 119 z 1991 r. poz. 515 i 516) oraz Protokołu sporządzonego w Nowym Jorku w dniu 31 stycznia 1967 r. ( Dz. U.119 z 1991 r. poz.517 i 518). Również fakt, że miała być wywieziona do domu publicznego i że z tego powodu grożono jej domagając się pieniędzy, nie jest wystarczający do uznania, że zachodzi konieczność udzielenia jej zezwolenia na pobyt tolerowany na terenie P. Czyn jakiego dopuszczono się wobec skarżącej jest przestępstwem, który podlega ściganiu w każdym demokratycznym kraju. U. jak powszechnie wiadomo, jest uznawana za demokratyczny kraj, w którym przeprowadzane są demokratyczne wybory parlamentarne i prezydenckie. W U. działa milicja mająca obowiązek wszechstronnej walki z przestępczością, zaś zakres jej działania i wynikające z tego obowiązki określa ustawa, co wykazywały organa administracyjne, i co ma znaczenie w sprawie. Strona, która w obiektywnie bezpiecznym kraju, nie zwraca się o ochronę do władz kraju pochodzenia, lub nie zamierza tego uczynić, nie może oczekiwać, że wystarczą wyłącznie jej gołosłowne twierdzenia, że żywi obawę utraty życia i zdrowia, i że nie uzyska ochrony ze strony właściwych władz, ażeby uzyskać zezwolenie na pobyt tolerowany. Trzeba bowiem wyraźnie wskazać, że prawo do takiego pobytu z mocy art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie praw cudzoziemców, ma jedynie osoba, która ze względu na dotyczące jej okoliczności i sytuację panującą w kraju jej pochodzenia, może żywić realną obawę naruszenia w stosunku do niej dóbr określonych treścią wspomnianego artykułu. W przedstawionych okolicznościach dotyczących skarżącej należy uznać, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa a zarzuty skargi są bezpodstawne.
W tym stanie rzeczy mając na względzie treść art. 151 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło