V SA/Wa 249/12

WyrokWSA w Warszawie2012-06-20

Skład orzekający: Jarosław Stopczyński, Barbara Mleczko-Jabłońska, Dorota Mydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy, utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji odmawiającą nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany, prawidłowo zrealizował zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, jeśli nie dokonał wszechstronnej analizy materiału dowodowego i nie odniósł się do wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy, utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji, naruszył zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Nie dokonał wszechstronnej i całościowej analizy materiału dowodowego, nie ocenił prawidłowości zastosowanej podstawy materialnoprawnej ani nie zbadał zasadności wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu. Zamiast tego, ograniczył się do ogólnikowych stwierdzeń o podziale stanowiska organu pierwszej instancji, nie przedstawiając własnych ustaleń i ocen, co skutkowało koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi L. K. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców utrzymującą w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o odmowie nadania statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej oraz o wydaleniu z terytorium RP. Skarżąca podnosiła zarzuty naruszenia przepisów ustawy o udzieleniu cudzoziemcom ochrony, przepisów KPA dotyczących oceny dowodów, postępowania dowodowego, odniesienia się do argumentów odwołania oraz utrzymania w mocy błędnej decyzji. Skarga obejmowała również małoletniego syna skarżącej.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] grudnia 2011 r. Zasądzono koszty nieopłaconej pomocy prawnej. Stwierdzono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Jarosław Stopczyński (spr.), Sędzia WSA - Barbara Mleczko- Jabłońska, Sędzia WSA - Dorota Mydłowska, Protokolant - ref. staż. Justyna Gadzialska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 czerwca 2012 r. sprawy ze skargi L. K. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] grudnia 2011 r., nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenia z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności udzielenia zgody na pobyt tolerowany; 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, na rzecz adwokata Ł. C., tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu kwotę 295, 20 zł (dwieście dziewięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy), w tym tytułem wynagrodzenia kwotę 240 zł (dwieście czterdzieści złotych) i tytułem 23 % podatku od towarów i usług kwotę 55, 20 zł (pięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy). 3. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku. Po rozpatrzeniu odwołania obywatelki [...] L. K. od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców nr [...] z dnia [...] września 2011 r. o odmowie nadania statusu uchodźcy i odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej oraz o wydaleniu z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia braku przesłanek dla udzielenia zgody na pobyt tolerowany Rada do Spraw Uchodźców decyzją z dnia [...] grudnia 2011 r. nr [...] utrzymała w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie wskazując, że obejmuje ona również małoletnie dziecko strony Z. D. ur. [...] r. W uzasadnieniu własnej decyzji organ odwoławczy przywołał następujące okoliczności faktyczne i prawne: L. K. 8 września 2010 r. złożyła wniosek o nadanie jej statusu uchodźcy. Jako zasadnicze przyczyny ubiegania się o status podała, że przyjechała do Polski ponieważ grozi jej niebezpieczeństwo. Została pobita i zgwałcona. Odpowiadając na pytania kwestionariusza oświadczyła, że w kraju pochodzenia nie była prześladowana, była poddana przemocy psychicznej i fizycznej. Zabrali jej towar porwali bili, aby przyznała się gdzie jest jej mąż. Nie brała udziału w działaniach wojennych, nie była zatrzymana, nie było przeciwko niej prowadzone postępowanie sądowe, nie była skazana wyrokiem sądu, nie należała do żadnych organizacji. Oświadczyła, że jest mężatką od [...] r. (od urodzenia) do wyjazdu do Polski mieszkała w [...]. Ma wykształcenie średnie, nie pracowała. Jej językiem ojczystym jest [...], ale jest w stanie porozumiewać się swobodnie po [...]. Przesłuchana w charakterze strony oświadczyła, że faktycznie mieszkała we wsi [...] u brata ojca, który ją wychowywał. Ojciec zmarł w [...] r., natomiast matka odeszła, gdy miała 2 lata. Pierwszy mąż cudzoziemki D. C., zmarł w [...] r. (zginął w wypadku samochodowym). Ponownie wyszła za mąż na początku [...] r. za B. K. Zawarli ślub wyznaniowy. "Gdzieś 3 m-ce przed jej wyjazdem do [...] mąż wyszedł i już nie wrócił." Z rodziny pozostał w [...] tylko wujek wraz ze swoją rodziną. W lipcu 2010 r. była wraz z koleżanką 2 tygodnie w [...] po zakup towarów, które później sprzedawała na bazarze. Ma wykształcenie średnie. Pracowała handlując odzieżą. Mąż pracował na budowach. W rejonie w którym mieszka panuje bezprawie i bałagan. Ani wnioskodawczyni, ani nikt z jej bliskich nie brał udziału w działaniach wojennych. Ci którzy ją zabierali mówili, że drugi mąż pomagał bojownikom. Ona nic o tym nie wie. W latach 2005-2006 wraz z pierwszym mężem mieszkała w obwodzie [...]– jako uchodźcy z [...]. Z kraju pochodzenia musiała uciekać, ponieważ jej grożono. Pod koniec sierpnia 2010 r. została zatrzymana przez ludzi w mundurach wojskowych, "pytali ją o obecnego męża". Po powrocie z [...], na trzeci dzień wieczorem, przyszli do niej trzej mężczyźni i wypytywali o męża. Ponownie przyszli tego samego dnia ok. 12-ej w nocy i "powiedzieli, że mąż jest z nimi na dole w samochodzie". Wyszła z domu, zostawiając synka i otwarte drzwi. Wsiadła do samochodu i została wywieziona w nieznane jej miejsce. Wypytywano ją o męża [...], była bita. Potem w sąsiednim pokoju została zgwałcona przez obecnych tam mężczyzn. Obiecała, że po uwolnieniu odnajdzie męża i poda, gdzie jest. Po powrocie do domu syn powiedział jej, że ci którzy ją zabrali okradli mieszkanie. W dniu 6 września 2011 r. strona złożyła oświadczenie z którego wynika, że mieszkańcy Ośrodka znaleźli w internecie film o tym, jak jest bita i gwałcona. Strona filmu nie wiedziała ale boi się, że w przypadku powrotu do domu krewni zabiją ją z powodu tego filmu. Organ odwoławczy przypomniał, że decyzją z dnia [...] września 2011 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił stronie nadania statusu uchodźcy, odmówił udzielenia ochrony uzupełniającej i wydalił z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany, uznał bowiem, że strona nie wykazała przesłanek uzasadniających wniosek o nadanie jej statusu uchodźcy. W ocenie organu odwoławczego powyższe rozstrzygniecie było trafne, ponieważ ani wnioskodawczyni, ani nikt z członków jej rodziny nie był prześladowany z przyczyn określonych w Konwencji Genewskiej. Wnioskodawczyni nie uprawdopodobniła, bowiem prześladowań, na które się dosyć ogólnikowo i nieprecyzyjnie powołuje i które w istocie jej bezpośrednio nie dotyczyły. Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzieleniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Te same przesłanki wymienia Konwencja Genewska – dotycząca statusu uchodźców. Podkreślono, że organ pierwszej instancji w uzasadnieniu wydanej decyzji wnikliwie zanalizował zebrany materiał dowodowy i trafnie ocenił przedstawione przed stronę argumenty, które miałyby uzasadniać wniosek o nadanie statusu uchodźcy. Zarówno w złożonym wniosku jak i podczas przeprowadzonego wywiadu wnioskodawczyni nie przytoczyła żadnych okoliczności, które mogłyby świadczyć o prześladowaniu jej lub uzasadniałyby obawę przed prześladowaniem z powodu rasy, religii, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych. Opisane okoliczności wyjazdu z [...] świadczą o tym, że nie była ona przedmiotem zainteresowania władz [...]. Poza tym ani wnioskodawczyni ani nikt z członków jej rodziny nie był prześladowany z przyczyn określonych w Konwencji Genewskiej. Zdaniem organu odwoławczego analiza złożonych przez skarżącą oświadczeń wskazuje, iż cudzoziemka nie była członkiem żadnej partii ani organizacji o charakterze politycznym, nie prowadziła żadnej działalności publicznej, nie występowała przeciwko oficjalnym władzom, nie prowadziła agitacji, która mogłaby narazić ją na szykany ze strony sił bezpieczeństwa [...]. Ponadto nie była aresztowana, sądzona ani skazana wyrokiem sądu, nie była poszukiwana przez władze, bez większych problemów otrzymała paszport zagraniczny i bez przeszkód podróżowała po terytorium [...], co potwierdza, że nie była ona obiektem zainteresowania władz [...] ani też osobą stanowiącą zagrożenie dla interesów tego państwa. W świetle powyższego organ I instancji prawidłowo ocenił, iż wnioskodawczyni nie była osobą bezpośrednio zagrożoną prześladowaniem z przyczyn, jakie określa Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców, zaś przemoc jakiej została poddana ma związek z panującą w [...] sytuacją, którą szczególnie dotkliwie odczuwa ludność cywilna i która jest wynikiem trwających w przeszłości działań wojennych w tym regionie. Podkreślono, że z wyjaśnień strony zawartych w protokole przesłuchania wynika, że jej ucieczka z kraju pochodzenia była spowodowana przede wszystkim obawą przed konsekwencjami gwałtu, jakie grożą jej ze strony społeczności muzułmańskiej, a zwłaszcza rodziny. Cudzoziemka jednak nie zgłosiła faktu gwałtu jakiemkolwiek organom. Słusznie, zatem organ pierwszej instancji ocenił, iż swoich obaw przed powrotem do kraju pochodzenia nie wiązała z działaniem żołnierzy [...] ale bała się wykluczenia ze środowiska. W ocenie Rady strona nie posiada cech przynależności do grupy społecznej w rozumieniu Dyrektywy Rady Unii Europejskiej nr 2004/83/WE z 29 kwietnia 2004 r. ani w rozumieniu podręcznika "Zasady i tryb ustalenia statusu uchodźcy" wydanego przez Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Uchodźców. Zgodnie z przedstawioną w podręczniku definicją "określona grupa społeczna" obejmuje zwykle osoby o podobnym pochodzeniu, zwyczajach lub statusie społecznym. Obawa przed prześladowaniem z tego tytułu często łączy się z obawą przed prześladowaniem z innych powodów np. rasy, religii lub narodowości. Przynależność do takiej grupy społecznej może leżeć u źródeł prześladowania ze względu na brak ufności w lojalność grupy wobec rządu lub z tego powodu, że poglądy polityczne, przeszłość lub działalność ekonomiczna jej członków, a nawet jej samo istnienie traktowane są jako przeszkoda w polityce rządu". Z kolei w myśl przywołanej Dyrektywy grupa jest identyfikowana jako szczególna grupa społeczna, jeśli w szczególności członkowie takiej grupy mają wspólne cechy wrodzone lub wspólne pochodzenie, których nie można zmienić albo mają wspólne cechy lub wierzenia tak ważne dla tożsamości lub świadomości, że nie można zmuszać danej osoby do odstąpienia od nich poza tym posiada odrębną tożsamość w odpowiednim państwie, to znaczy jest postrzegana jako odrębna od otaczającego społeczeństwa. W związku z powyższym organ II instancji podniósł, że w oparciu o treść cytowanych definicji nie można stwierdzić, iż fakt bycia kobietą ofiarą przemocy na tle seksualnym wyczerpuje przesłanki przynależności do określonej grupy społecznej. Przyjęcie innej interpretacji musiałoby, bowiem prowadzić do wniosku, że każda zgwałcona kobieta narodowości czeczeńskiej lub nieprzestrzegająca zasad islamu jest uchodźcą w rozumieniu Konwencji. Podkreślił także, że ze zgromadzonego w sprawie materiału wynika, iż powodem gwałtu nie była rasa, religia, narodowość, przynależności do określonej grupy społecznej czy poglądy polityczne skarżącej, a sytuacja panująca w kraju pochodzenia cudzoziemki a także zwykły rabunek. Nie można zatem przyjąć, iż naruszony został art. 13 ustawy o udzieleniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Za niezasadny uznano również zarzut naruszenia art. 7, art. 77, art. 80 kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż postępowanie organu pierwszej instancji było prawidłowe. Organ I instancji wnikliwie zbadał wszystkie okoliczności sprawy, co znalazło wyraz w obszernym uzasadnieniu faktycznym i prawnym jego decyzji. Rada podzieliła również pogląd organu pierwszej instancji, że brak jest przesłanek do udzielenia stronie ochrony uzupełniającej i do udzielenia zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Decyzję organu odwoławczego zaskarżyła cudzoziemka zarzucając jej: 1. naruszenie art. 13 ust. 1, art. 15, art. 97 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzieleniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej poprzez błędną wykładnie, a co za tym idzie stwierdzenie, że nie spełnia przesłanek do nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej ani pobytu tolerowanego; 2. naruszenie art. 14 ust. 3 w/w. ustawy poprzez jego nie uwzględnienie; 3. naruszenie art. 16 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 16 ust. 2 w/w. ustawy poprzez ich niezastosowanie; 4. istotne naruszenie art. 80 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów; 5. istotne naruszenie art. 7, art. 77 ustawy Kodek postępowania administracyjnego poprzez niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego w szczególności nie uwzględnienie prawa wynikającego z Koranu w kwestii zgwałcenia; 6. istotne naruszenie art. 107 § 3 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego poprzez brak odniesienia się w decyzji do argumentów zawartych w odwołaniu od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców; 7. naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego poprzez utrzymanie w mocy błędnej decyzji. Podnosząc powyższe zarzuty skarżącą wniosła o: 1. uchylenie decyzji Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] grudnia 2011 r. ([...]); ewentualnie 2. uchylenie decyzji Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] grudnia 2011 r. ([...]); oraz poprzedzającej ją decyzji Szefa do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] września 2011 r. ([...]), Podniosła również, że skarga obejmuje także jej małoletniego syna Z. D. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko. Sąd zważył, co następuje: Wniesienie skargi skutkowało koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji. Podkreślenia wymaga w szczególności to, że skuteczne wniesienie odwołania od rozstrzygnięcia podjętego w I instancji przenosi na organ odwoławczy kompetencje do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy, a postępowanie odwoławcze nie ogranicza się jedynie do kontroli rozstrzygnięcia organu I instancji. Na organie odwoławczym ciąży, bowiem obowiązek dokonania wszechstronnej i całościowej analizy oraz oceny zebranego przez organ I instancji materiału dowodowego, ustalenia czy w sprawie zastosowano prawidłową podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia, a także zbadanie zasadności zarzutów podniesionych w odwołaniu. Kompetencje orzecznicze organu odwoławczego nie sprowadzają się przy tym tylko do kontroli zasadności zarzutów podniesionych w stosunku do decyzji organu I instancji. Organ odwoławczy zobowiązany jest, bowiem stosownie do art. 80 k.p.a. do dokonania oceny sprawy na podstawie całokształtu materiału dowodowego oraz uzasadnienia rozstrzygnięcia zgodnie z treścią art. 107 § 3 k.p.a. Zdaniem sądu z akt sprawy wynika, że organ I instancji podejmował działania mające na celu wyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy, że zgromadził materiał dowodowy i dokonał jego oceny. Od oceny takiej uchylił się natomiast organ odwoławczy, nie odniósł się także do wszystkich zarzutów podnoszonych przez cudzoziemkę w odwołaniu. W ocenie sądu niewystarczające w tym zakresie były ogólnikowe stwierdzenia, że organ II instancji podziela stanowisko Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców oraz przedstawioną przez niego argumentację. Potwierdzeniem takiego stanu rzeczy było wielokrotne cytowanie fragmentów uzasadnienia decyzji wydanej przez organ I instancji i pomijanie własnych ustaleń i ocen bądź też przedstawianie ich w sposób zbyt lakoniczny a co za tym idzie i niewystarczający. Jest to widoczne zwłaszcza wtedy kiedy organ odwoławczy ogranicza się do stwierdzenia że podziela pogląd Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, iż brak jest przesłanek do udzielenia stronie ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany nie podnosząc w tej materii żadnych własnych argumentów. Podkreślenia wymaga i to, że zaskarżona decyzja odnosiła się także do małoletniego dziecka strony jednakże jego sytuacji faktyczno-prawnej nie poświęcono choćby jednego zdania. W tym miejscu godzi się przypomnieć, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym utrwalił się pogląd, że do uznania, iż zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego została zrealizowana nie wystarcza stwierdzenie, że w sprawie zapadły dwa rozstrzygnięcia dwóch organów różnych stopni. Nieodzowne jest również, aby rozstrzygnięcia te zostały poprzedzone przeprowadzeniem przez każdy z tych organów postępowania umożliwiającego osiągniecie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone. Zasady dwuinstancyjności postępowania, o której mowa w art. 15 k.p.a. nie można zatem rozumieć w sposób formalny (por. wyroki NSA: z dnia 22 marca 1996 r. sygn. akt SA/Wr 1996/95 – lex nr 27873, oraz z dnia 12 listopada 1992 r. sygn. akt V SA/WA 721/92 – lex nr 10341). Identyczne stanowisko prezentuje także nauka prawa jednoznacznie wskazując, że zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę rozstrzygniętą decyzją organu I instancji (por. m.in. komentarz do art. 138 k.p.a. pod redakcją, B. Adamiak i J. Borkowskiego). Wyraźnie podkreślić też trzeba, że sąd administracyjny jedynie kontroluje prawidłowość działań organów administracji a postępowanie przed nim nie jest kontynuacją sprawy administracyjnej. Z tych względów brak jest podstaw do dokonania przez sąd ocen o charakterze materialnoprawnym i rozstrzygania podnoszonych w skardze kwestii skoro w postępowaniu administracyjnym wystąpiły uchybienia procesowe wymagające ponownego wydania decyzji administracyjnej przez organ odwoławczy. W ponownie przeprowadzonym postępowaniu odwoławczym organ II instancji uwzględniając wyrażone powyżej stanowisko sądu dokona samodzielnych ustaleń oraz oceny zgromadzonego materiału dowodowego, a następnie wyda stosowną decyzję. Podstawą wyroku jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło