V SA/Wa 319/19
WyrokWSA w Warszawie2019-06-11
Skład orzekający: Irena Jakubiec-Kudiura, Arkadiusz Tomczak, Tomasz Zawiślak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba zatrudniona w jednostce sektora finansów publicznych, upoważniona do zatwierdzania specyfikacji istotnych warunków zamówienia (SIWZ), może być uznana za odpowiedzialną za naruszenie dyscypliny finansów publicznych polegające na opisaniu przedmiotu zamówienia w sposób utrudniający uczciwą konkurencję, mimo że opis ten został przygotowany przez inny dział jednostki?Ratio decidendi
Osoba upoważniona do zatwierdzania SIWZ, która zatwierdziła opis przedmiotu zamówienia niezgodny z przepisami Prawa zamówień publicznych (PZP) i utrudniający uczciwą konkurencję, ponosi odpowiedzialność za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Nawet jeśli opis został przygotowany przez inny dział, osoba zatwierdzająca miała obowiązek zapewnić zgodność z prawem i zasadami uczciwej konkurencji, a jej zaniechanie w tym zakresie stanowi winę.Stan faktyczny
Skarżąca, będąca kierownikiem oddziału zamówień publicznych, została uznana za odpowiedzialną za naruszenie dyscypliny finansów publicznych za zatwierdzenie specyfikacji istotnych warunków zamówienia (SIWZ) na usługi pocztowe. SIWZ zawierała wymóg, aby potwierdzenie nadania przesyłki rejestrowanej miało moc dokumentu urzędowego, co w praktyce ograniczało konkurencję do Poczty Polskiej S.A. Zarówno Regionalna Komisja Orzekająca (RKO), jak i Główna Komisja Orzekająca (GKO) utrzymały w mocy orzeczenie o odpowiedzialności, mimo odstąpienia od wymierzenia kary. Skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA), kwestionując prawidłowość ustaleń faktycznych i prawnych oraz swoją odpowiedzialność.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Irena Jakubiec-Kudiura, Sędzia WSA - Arkadiusz Tomczak, Sędzia WSA - Tomasz Zawiślak (spr.), Protokolant st. specjalista - Justyna Macewicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi A. S. na orzeczenie Głównej Komisji Orzekającej w Sprawach o Naruszenie Dyscypliny Finansów Publicznych z dnia [...] września 2018 r. nr [...] w przedmiocie odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych oddala skargę
Przedmiotem skargi wniesionej przez [...] (dalej: skarżąca, strona lub obwiniona) do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie jest orzeczenie Głównej Komisji Orzekającej w Sprawach o Naruszenie Dyscypliny Finansów Publicznych (dalej: GKO lub komisja II instancji) z [...] września 2018 r., sygn. akt [...] utrzymujące w mocy orzeczenie Regionalnej Komisji Orzekającej w sprawach o naruszenie dyscypliny finansów publicznych przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej w [...] (dalej: RKO lub komisja I instancji) z [...] kwietnia 2018 r., sygn. akt [...] uznające obwinioną odpowiedzialną za naruszenie dyscypliny finansów publicznych i odstępujące od wymierzenia kary.
Zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane w następującym stanie faktycznym.
Pismem z 31 lipca 2017 r. Wiceprezes Urzędu Zamówień Publicznych złożył do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych, właściwego w sprawach rozpoznawanych przez Regionalną Komisję Orzekającą w sprawach o naruszenie dyscypliny finansów publicznych w [...], zawiadomienie o okolicznościach wskazujących na naruszenie dyscypliny finansów publicznych w Urzędzie Miasta [...].
Postępowanie wyjaśniające zostało wszczęte w dniu 18 września 2017 r., a pismem z 3 kwietnia 2017 r. Rzecznik złożył wniosek o ukaranie strony karą upomnienia. W toku postępowania ustalono, że [...], zatrudniona w czasie popełnienia zarzucanego czynu na stanowisku kierownika oddziału zamówień publicznych Urzędu Miasta [...] nieprawidłowo opisała przedmiot zamówienia publicznego na "świadczenie usług pocztowych w zakresie przyjmowania, przemieszczania i doręczania w obrocie krajowym i zagranicznym przesyłek listowych rejestrowanych i paczek pocztowych" oraz zatwierdziła treści specyfikacji istotnych warunków zamówienia (dalej: siwz) opracowanej dla postępowania nr [...]. Czyn miał polegać w szczególności na ustanowieniu wymogu, aby potwierdzenie nadania przesyłki rejestrowanej wydane przez placówkę pocztową wykonawcy miało moc dokumentu urzędowego, co korespondowało z treścią art. 17 ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. Prawo pocztowe (Dz. U. z 2017 r. poz. 1481 ze zm., dalej Prawo pocztowe) i wskazywało wprost, że jedynym wykonawcą zdolnym do realizacji zamówienia jest Poczta Polska S.A. – co nie było uzasadnione obiektywnymi potrzebami zamawiającego. Według Rzecznika powyższe skutkowało opisaniem przedmiotu zamówienia publicznego w sposób ograniczający krąg podmiotów mogących ubiegać się o jego udzielenie.
Orzeczeniem z [...] kwietnia 2018 r., RKO uznała stronę odpowiedzialną za naruszenie dyscypliny finansów publicznych, określone w art. 17 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych (tj. Dz. U. z 2018 r. poz. 1458, dalej: uondfp), polegającego na opisaniu w dniu 2 października 2014 r. przedmiotu zamówienia publicznego w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję, w wyniku zatwierdzenia swym podpisem treści specyfikacji istotnych warunków zamówienia oraz treści ogłoszenia o zamówieniu publicznym przeprowadzonym w trybie przetargu nieograniczonego na świadczenie usług pocztowych w zakresie przyjmowania, przemieszczania i doręczania w obrocie krajowym i zagranicznym przesyłek listowych rejestrowanych i paczek pocztowych" oznaczonym nr sprawy [...], w szczególności poprzez ustanowienie wymogu, aby potwierdzenie nadania przesyłki rejestrowanej wydane przez placówkę pocztową wykonawcy miało moc dokumentu urzędowego, co korespondowało z treścią art. 17 Prawa pocztowego i wskazywało wprost, że jedynym wykonawcą zdolnym do realizacji zamówienia jest Poczta Polska S.A., bez jednoczesnego wskazania, które z przesyłek rejestrowanych (jaka ich ilość) mają spełniać ten wymóg, które to zachowanie stanowiło naruszenie przepisów art. 29 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (tj. Dz.U. z 2019 r., poz. 730 ze zm., dalej: pzp). Komisja I instancji odstąpiła od wymierzenia kary i obciążyła stronę obowiązkiem zwrotu kosztów postępowania.
RKO podała, że w rozdziale 3 pkt 3.13.1 siwz zamawiający wskazał, iż usługa pocztowa będąca przedmiotem niniejszego zamówienia musi zapewnić objętym nią przesyłkom pocztowym gwarancję prawidłowego i terminowego doręczania w ramach licznych postępowań administracyjnych, sądowych i innych, co będzie mogło zostać potwierdzone urzędowym dokumentem nadania. Jednocześnie w rozdziale 3 pkt. 3.14.1 siwz zamawiający dopuścił, by wykonawca po odebraniu przesyłek od zamawiającego następnie nadał je u innego operatora pocztowego w imieniu i na rzecz zamawiającego, wskazując przy tym, że nie dopuszcza sytuacji, aby na przesyłce jako nadawca figurował inny podmiot niż zamawiający. Ponadto, w ogłoszeniu o zamówieniu, zamawiający wskazał, że wykonanie zamówienia podlega szczególnym warunkom i określił przedmiot zamówienia, mając na uwadze zapewnienie spełnienia wymagań koniecznych dla wywołania wobec zamawiającego skutków prawnych wynikających z art. 17 Prawa pocztowego. Ustalono również, że stawiając powyższy wymóg nie wskazano, jaka ilość przesyłek rejestrowanych ma go spełniać.
Komisja I instancji uznała, że Prezydent Miasta [...], będący kierownikiem zamawiającego w ramach postępowania o udzielenie zamówienia publicznego na "świadczenie usług pocztowych w zakresie przyjmowania, przemieszczania i doręczania w obrocie krajowym i zagranicznym przesyłek listowych rejestrowanych i paczek pocztowych", w oparciu o treść art. 18 ust. 2 pzp na mocy upoważnienia nr [...] z [...] lutego 2011 r., skutecznie powierzył stronie (będącej tak wówczas, jak i obecnie, pracownikiem zamawiającego), czynności polegające, m.in. na zatwierdzeniu treści siwz oraz treści ogłoszenia o zamówieniu w ramach przedmiotowego postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Zdaniem Komisji mimo, iż w treści przywołanego powyżej upoważnienia obwiniona nie została literalnie upoważniona do zgodnego z prawem opisu przedmiotu w ramach postępowań, gdyż kompetencje za zgodny z prawem opis przedmiotu zamówienia i zostały powierzone dyrektorom wydziałów zamawiających, to jednak strona winna ponosić odpowiedzialność podmiotową za wystąpienie zarzucanego jej czynu. W ocenie RKO to fakt zatwierdzenia dokumentu siwz powoduje, że zyskuje on ostateczną treść obowiązującą wszystkich uczestników postępowania o udzielenie zamówienia publicznego.
Komisja I instancji uznała, że wymóg zawarty w rozdziale 3 pkt. 3.13.1 siwz, w treści którego zamawiający wskazał, iż usługa pocztowa będąca przedmiotem niniejszego zamówienia musi zapewnić objętym nią przesyłkom pocztowym gwarancję prawidłowego i terminowego doręczania w ramach licznych postępowań administracyjnych, sądowych i innych, co będzie mogło zostać potwierdzone urzędowym dokumentem nadania, był nieuzasadniony w realiach niniejszej sprawy. W ocenie Komisji, brak było podstaw do wskazywania, aby gwarancją prawidłowego i terminowego doręczania wszystkich przesyłek w ramach przedmiotowego postępowania miałoby być wyłącznie potwierdzenie nadania tychże przesyłek urzędowym dokumentem nadania. RKO stwierdziła, że postawienie powyższego wymogu bez jednoczesnego wskazania, jaka ilość przesyłek rejestrowanych miała spełniać wspomniany wymóg spowodowało, że w przedmiotowym postępowaniu tryb przetargu nieograniczonego miał w istocie charakter pozorny. Zdaniem Komisji powyższe działanie mogło uniemożliwić operatorom alternatywnym, zobligowanym do korzystania z usług Poczty Polskiej S.A. w ww. zakresie, oszacowanie ceny za wykonanie przedmiotowego zamówienia publicznego. Ponadto, w ocenie Komisji, opisane powyżej działanie, naruszające treść przepisów art. 29 ust. 1 i 2 pzp, mogło utrudniać uczciwą konkurencję, a co za tym idzie wypełniło znamiona czynu naruszającego dyscyplinę finansów publicznych w rozumieniu art. 17 ust. 1 pkt 1 uondfp.
W ocenie Komisji zachowanie skarżącej, w czasie popełnienia zarzucanego czynu, było zawinione. Przy zachowaniu należytej staranności przy dokonywaniu czynności zatwierdzania wspomnianych dokumentów, obwiniona winna doprowadzić do skorygowania tych ich fragmentów, które mogły budzić wątpliwości z punktu widzenia zasady uczciwej konkurencji, czego nie uczyniła. Komisja uznała także, że stopień szkodliwości dla dyscypliny finansów publicznych zarzucanego naruszenia był wyższy niż znikomy, jednakże nie był znaczny.
Odnosząc się do kwestii kary i jej wymiaru, komisja I instancji uznała, że w sprawie zaistniał przypadek zasługujący na szczególne uwzględnienie, które skłoniły organ do odstąpienia od wymierzenia kary.
W wyniku rozpoznania odwołania GKO orzeczeniem z [...] września 2018 r. utrzymała w mocy orzeczenie RKO.
GKO wskazała, że podzieliła wszystkie dokonane przez RKO ustalenia faktyczne i uznała je za własne. Podzieliła także dokonaną w zaskarżonym orzeczeniu subsumpcję i kwalifikację prawną działań skarżącej.
Organ odwoławczy stwierdził, że z treści odwołania wynika, iż strona zarzuca organowi I instancji błędne ustalenie, że: 1) przedmiot zamówienia został opisany niezgodnie z prawem i że doszło do jakiegokolwiek uszczuplenia środków publicznych, a także, iż: 2) komisja w orzeczeniu błędnie przypisała obwinionej odpowiedzialność za czynności, które nie należały do jej kompetencji i obowiązków zawodowych.
GKO potwierdziła stanowisko RKO wskazujące na nieprawidłowość opisania przedmiotu zamówienia. W jego ocenie potwierdzeniem powyższego było nieuwzględnienie przez Prezesa UZP zastrzeżeń do wyników kontroli oraz następnie wydana uchwała Krajowej Izby Odwoławczej (dalej KIO) z [...] lipca 2017 r. (sygn. [...]) nie uwzględniająca zastrzeżeń zamawiającego i podtrzymująca ustalenia zawarte w wyniku kontroli z [...] czerwca 2017 roku. W ocenie GKO postawiony w siwz wymóg, by terminowość doręczania wszystkich objętych przedmiotem zamówienia przesyłek rejestrowanych była potwierdzona urzędowym dokumentem nadania, bez jednoczesnego rzetelnego oszacowania w ramach przesyłek rejestrowanych wolumenu tzw. przesyłek terminowych, których dotyczy art. 17 Prawo pocztowe, doprowadził do ograniczenia konkurencji w przeprowadzonym postępowaniu.
GKO uznała, że nie do wszystkich z zamawianych przesyłek zasadne było postawienie wymagania, aby były to przesyłki rejestrowane w ten sposób, żeby ich nadanie było potwierdzone urzędowym dokumentem nadania. Czym innym jest doręczanie przesyłek pocztowych zgodnie z regulacjami Kodeksu postępowania administracyjnego, Kodeksu postępowania cywilnego czy Ordynacji podatkowej, a czym innym nadawanie tzw. przesyłek terminowych, które stosownie do treści art. 57 § 5 pkt 2 kpa , art. 165 § 2 kpc , art. 83 § 3 ppsa oraz art. 12 § 6 pkt 2 Ordynacja podatkowa, muszą zostać nadane u operatora wyznaczonego celem zachowania terminu na ich złożenie, w sytuacji składania ich ostatniego dnia tego terminu. Przesyłki terminowe są w praktyce jedynie wąską grupą przesyłek rejestrowanych, a co za tym idzie nie wszystkie przesyłki rejestrowane to takie, które muszą być nadane u operatora wyznaczonego w celu zachowania terminu na wniesienie pisma, dla wywołania określonych skutków prawnych. Dlatego też brak jest podstaw do przyjęcia ustalenia, iż wszystkie pisma sporządzane przez zamawiającego w sprawach objętych przedmiotowym zamówieniem były adresowane do organów, w których zamawiający występuje jako ich strona i tym samym wymagały korzystania z przywileju domniemania zachowania terminu nadania w placówce operatora wyznaczonego. Ponadto, wskazana w siwz przez zamawiającego liczba przesyłek rejestrowanych, uznawanych za terminowe (ponad 550.000) jest nieproporcjonalnie wysoka do typów spraw prowadzonych przez komórki organizacyjne zamawiającego w kontekście wymogu nadawania poszczególnych pism w określonym terminie. Przy przeciwnym założeniu należałoby uznać, że działalność zamawiającego opiera się wyłącznie na prowadzeniu postępowań sądowych i administracyjno-podatkowych, w których występuje on jako strona. Prowadziłoby to do pominięcia całej gamy spraw dotyczącej zadań jednostki samorządu terytorialnego. Z powyższego jednoznacznie wynika, że zamawiający objął cały wolumen przesyłek rejestrowanych zastrzeżeniem, by były one nadawane u operatora wyznaczonego, bez analizy jaka jego część rzeczywiście tego wymaga, tzn. stanowi tzw. przesyłki terminowe. Natomiast zdaniem GKO z analizy zebranego materiału dowodowego wynika, że w większości wskazanych przez zamawiającego typach spraw prowadzonych przez komórki organizacyjnie Urzędu Miasta [...] nie jest ważna data nadania pisma w placówce operatora pocztowego (również operatora wyznaczonego), lecz data załatwienia sprawy, tj. wydania decyzji administracyjnej oraz doręczenia jej stronie. Dopiero w momencie doręczenia decyzji stronie postępowania (a nie jej nadania) wywołuje ona skutki prawne, tj. zaczyna biec termin zawity na wniesienie odwołania. Dlatego też zamawiający w celu zdobycia wiedzy na temat daty doręczenia nadanej przesyłki ma możliwość skorzystania z innych metod niż nadanie przesyłki u operatora wyznaczonego, tj. mógł ustalić liczbę przesyłek nadawanych w formie listu poleconego (u dowolnego operatora pocztowego) za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, który stanowiłby dowód doręczenia w postaci podpisu odbiorcy.
Niezasadnym jest również stanowisko obwinionej, iż konkurencyjność postępowania została zapewniona także chociażby poprzez dopuszczenie doręczeń w formie "posłannictwa", gdyż w siwz brak było wskazania dokładnej liczby ilości przesyłek terminowych, których posłannictwo miało dotyczyć, co uniemożliwiało innym operatorom pocztowym niż operator wyznaczony sporządzenie rzetelnej oferty, w tym skalkulowanie jej ceny.
W zakresie drugiego zarzutu GKO przywołała treść art. 18 ust. 1 i 2 pzp i ponownie potwierdził, że Prezydenta Miasta [...], czynności w postępowaniu o udzielenie przedmiotowego zamówienia publicznego w oparciu o treść art. 18 ust. 2 pzp, na mocy upoważnienia nr [...] z [...] lutego 2011 r. skutecznie powierzył stronie. GKO za niezasadną, uznała próbę wytworzenia przez stroną sporu kompetencyjnego pomiędzy nią jako kierownikiem oddziału zamówień publicznych Urzędu Miasta [...], a dyrektorami Wydziałów zamawiającego. Twierdzenie skarżącej, że "Kierownik", zgodnie z teorią organizacji, nie może wydawać poleceń służbowych "dyrektorom wydziałów" zamawiających w zakresie objętym ww. upoważnieniem nie zasługiwało na uwzględnienie. Organ odwoławczy podkreślił, że w zakresie czynności zamawiającego przysługujących na podstawie art. 18 ust. 1 i 2 pzp Prezydentowi Miasta [...], strona na mocy ww. upoważnienia uzyskała uprawnienia do określonego działania bezpośrednio od Prezydenta Miasta i w tym zakresie, jej uprawnienie dawało możliwość wydawania wiążących poleceń na równi z organem udzielającym upoważnienia. Wobec powyższego organ odwoławczy na mocy art. 19 uondfp przypisał winę stronie.
GKO uznała, że skarżąca miała (mogła mieć) realny wpływ na ostateczny kształt siwz oraz ogłoszenia o przedmiotowym zamówieniu. Strona winna była, w ocenie organu II instancji, doprowadzić do skorygowania treści siwz i doprowadzić jego treść zarówno do rzeczywistych potrzeb zamawiającego, jak i zgodności z prawem tj. art. 29 ust 1 i 2 w zw. z art. 7 ust. 1 pzp, czego nie uczyniła. GKO w pełni akceptuje stanowisko Komisji I instancji, że popełnienie przedmiotowego czynu, wynikało z niezachowania przez skarżącą należytej ostrożności i nie zastosowania się do norm prawnych odnoszących się stanu faktycznego sprawy, mimo posiadania obiektywnie możliwości postępowania zgodnie z tymiż normami. W chwili popełnienia zarzucanego naruszenia dyscypliny finansów publicznych po stronie skarżącej istniała możliwość alternatywnych zachowań, które nie naruszałyby prawa i które nie prowadziłyby do naruszenia dyscypliny finansów publicznych.
Odnosząc się do orzeczenia w zakresie wymierzenia kary, GKO uznała, że niewątpliwie komisja w sposób łagodny potraktowała działania strony, orzekając o odstąpieniu od wymierzenia kary. W ocenie organu II instancji w sprawie brak było podstaw do uznania, że w postępowaniu zaistniały przesłanki z art. 28 ust. 1 uondfp w oparciu, o które można by uznać znikomy stopień szkodliwości czynu strony dla finansów publicznych, skoro doszło w sprawie do naruszenia podstawowych zasad, którymi powinien kierować się zmawiający w ramach zamówień publicznych.
Strona złożyła skargę na orzeczenie GKO, wnosząc o jego uchylenie i zasądzenie kosztów postępowania oraz o przeprowadzenie dowodu dokumentu, a to pisma Dyrektora Magistratu z 6 kwietnia 2018 r. pominiętego przez RKO i GKO. Zaskarżonemu orzeczeniu strona zarzuciła naruszenie:
1. art. 78 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 149 uondfp poprzez błędne ustalenie popełnienia czynu naruszającego dyscyplinę finansów publicznych, pomimo iż nie doszło do popełnienia zarzucanego czynu, a w szczególności nie doszło do popełnienia zarzucanego czynu przez stronę;
2) art. 17 ust. 1 pkt 1 uondfp poprzez błędne - a ponadto niesamodzielne, bo oparte w całości i wyłącznie o ustalenia Prezesa UZP - ustalenie, że opisanie przedmiotu zamówienia publicznego, w zakwestionowanym w toku kontroli doraźnej postępowaniu przetargowym, nastąpiło w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję, pomimo iż opis ten jedynie odpowiadał potrzebom zamawiającego wynikającym z ustawowego umocowania tzw. "operatora wyznaczonego" w rozumieniu odrębnych przepisów oraz wymogów określonych w ustawach wymienionych szczegółowo w opisie przedmiotu zamówienia;
3) art. 147 ust. 1 pkt 2, pkt 2a i pkt 3 uondfp poprzez brak uchylenia orzeczenia w całości, pomimo okoliczności wskazujących na potrzebę uchylenia tego orzeczenia i umorzenia postępowania, a z ostrożności na możliwość rozstrzygnięcia sprawy co do istoty ewentualnie przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez komisję orzekającą;
4) art. 4 ust. 1 pkt 3, art. 19 ust. 1 oraz ust. 2 w zw. z art. 149 uondfp poprzez błędne ustalenie, że jako skarżąca podmiotowo podlega odpowiedzialności z tytułu naruszenia dyscypliny finansów publicznych (w ocenie strony rzekome), podczas gdy nie popełniła czynu naruszającego dyscyplinę finansów publicznych i nie można jej przypisać winy w czasie popełnienia naruszenia a nadto nie powierzono jej czynności, której popełnienie jest jej zarzucane;
5) art. 74 ust. 2 oraz art. 89 ust. 1 i ust. 4, w zw. z art. 149 oraz art. 145 uondfp poprzez uchybienie obowiązkowi wyczerpującego i wszechstronnego rozpatrzenia zebranego materiału dowodowego oraz zignorowanie korzystnych dla skarżącej dowodów przedstawionych i przywołanych na rozprawie przed RKO, a następnie przywołanych ponownie w treści odwołania, oraz oparcie orzeczenia w całości na błędnych i niepełnych ustaleniach Prezesa UZP, co doprowadziło zarówno do błędnego ustalenia, iż doszło do naruszenia dyscypliny finansów publicznych, jak i do błędnego ustalenia, iż jako skarżąca osobiście odpowiada za to naruszenie na zasadzie winy;
6) art. 74 ust. 1 w zw. z art. 149 uondfp poprzez uchybienie prawu strony do obrony w toku całego postępowania, przez uznanie, że wszelkie relewantne dla sprawy okoliczności zostały przesądzone ostatecznie w postępowaniu przed Prezesem UZP, pomimo, iż w postępowaniu tym dokonano niepełnych i błędnych ustaleń faktycznych, także co do faktu naruszenia dyscypliny finansów publicznych;
7) art. 76 ust. 4 w zw. z art. 149 uondfp poprzez orzekanie de facto wyłącznie na podstawie dowodów zebranych w postępowaniu przed Prezesem UZP, podczas gdy ustawa nakazuje, aby podstawą rozstrzygania zarówno przed RKO, jak i GKO, były jedynie dowody ujawnione w postępowaniu przed organem orzekającym;
8) art. 76 ust. 1 i ust. 3 w zw. z art. 149 uondfp polegające na uznaniu, iż strona pozostaję winną odpowiedzialności za naruszenie (rzekome) dyscypliny finansów publicznych, pomimo iż ustalenie to pozostaje w oczywistej sprzeczności z zakresem udzielonego jej pełnomocnictwa/upoważnienia - ograniczonego jednoznacznie kompetencjami przyznanymi wyraźnie (ekskluzywnie) innym osobom, którym również powierzono wykonywanie niektórych czynności w imieniu kierownika jednostki - oraz wyraźnym pisemnym stanowiskiem moich przełożonych, przekazanym RKO i potwierdzającym brak uprawnień do działania w zakresie zakwestionowanym orzeczeniem; oznacza to jednocześnie odrzucenie oczywistych wątpliwości co do możliwości zawinionego działania w badanej sprawie i rozstrzygnięcie ich na niekorzyść skarżącej;
9) art. 18 ust. 2 oraz art. 21 ust. 3 pzp oraz art. 65 § 1 KC poprzez błędne ustalenie, że w zakresie opisu przedmiotu zamówienia doszło do powierzenia stronie wykonywania czynności zastrzeżonych dla "kierownika zamawiającego", podczas gdy czynności te niewątpliwie zostały przekazane pisemnie aktem wewnętrznym do kompetencji innych osób, którym to działaniem GKO dodatkowo bezpodstawnie odmówiła "kierownikowi zamawiającego" ustawowego prawa do powierzania czynności w zakresie przygotowania postępowania zgodnie z własnym wyborem oraz określania organizacji składu, trybu pracy oraz zakresu obowiązków członków komisji przetargowej;
10) art. 80 ust. 1 oraz 87 w zw. z art. 149 uondfp polegające na nieuwzględnieniu żadnych ustalonych przez RKO okoliczności przemawiających na korzyść zarówno samej skarżącej, jak i zamawiającego, w którego imieniu wykonywała niektóre czynności w postępowaniu, co dodatkowo narusza nakaz uondfp, aby wszystkie fakty mające znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy pozostawały przedmiotem dowodu;
11) art. 45 ust. 1 i ust. 2 w zw. z art. 149 uondfp polegające na orzekaniu de facto wyłącznie w oparciu o ustalenia negatywnej kontroli Prezesa UZP, podczas gdy ustawa wymaga, aby członkowie komisji orzekających pozostawali niezawiśli w zakresie własnego orzekania, rozstrzygali nasuwające się zagadnienia prawne samodzielnie i nie pozostawali związani rozstrzygnięciami innych organów, z wyjątkiem prawomocnego wyroku sądu;
12) art. 83 ust. 3 w zw. z art. 149 uondfp, polegające na dopuszczeniu do orzekania w zaskarżanej sprawie członka GKO (w tym powierzenia mu przesądzającej w sposób faktyczny o losie orzeczenia roli sprawozdawcy), który jednocześnie pozostaje czynnym członkiem Krajowej Izby Odwoławczej, a zatem osobą co do której "zachodzi stosunek tego rodzaju, że może budzić wątpliwości co do jego bezstronności", którą to okoliczność treść uzasadnienia orzeczenia dodatkowo potwierdziła wprost;
13) art. 148 ust. 1 uondfp, polegające na niedopełnieniu obowiązku ustosunkowania się do zarzutów postawionych zaskarżonemu rozstrzygnięciu RKO w odwołaniu oraz nie wyjaśnieniu powodów uznania ich za zasadne albo nieuzasadnione.
W odpowiedź na skargę GKO wniosła o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U. z 2018 r., poz. 2107 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej: ppsa) – sąd administracyjny rozpoznając skargę sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Powyższe regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa i toczącego się przed nim postępowania. Jest nią sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej.
W tym zakresie mieści się ocena, czy zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu i czy postępowanie prowadzące do jego wydania nie jest obciążone wadami uzasadniającymi jego uchylenie.
Zanim sąd przejdzie do merytorycznej oceny sprawy, to w pierwszej kolejności odniesie się do wniosku komisji II instancji dotyczącego odrzucenia skargi z powodu złożenia jej po terminie. Co do zasady, zgodnie z art. 53 § 1 ppsa skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie albo aktu, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 4a. Stosownie do § 4 cytowanego artykułu, który wszedł w życie 1 czerwca 2017 r. mocą ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), termin, o którym mowa w § 1, uważa się za zachowany także wtedy, gdy przed jego upływem strona wniosła skargę wprost do sądu administracyjnego. W takim przypadku sąd ten niezwłocznie przesyła skargę odpowiednio do organu, który wydał zaskarżone rozstrzygnięcie, wydał akt lub podjął inną czynność, będącą przedmiotem skargi. W związku z tym, że skarżąca wniosła skargę wprost do sądu administracyjnego w ustawowym terminie 30 dni, wniosek organu o odrzucenie skargi nie zasługiwał na uwzględnienie.
Przechodząc do merytorycznej oceny należy zauważyć, że istota niniejszej sprawy sprowadza się do oceny prawidłowości działań skarżącej w toku procedury przetargowej na "świadczenie usług pocztowych w zakresie przyjmowania, przemieszczania i doręczania w obrocie krajowym i zagranicznym przesyłek listowych rejestrowanych i paczek pocztowych", przeprowadzonej w Urzędzie Miasta [...] pod numerem [...]. Skarżąca jako kierownik oddziału zamówień publicznych Urzędu Miasta [...], stosownie do upoważnienia nr [...] Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] lutego 2011 r. wydanego w oparciu o art. 18 ust. 2 pzp, była upoważniona m. in. do zatwierdzania specyfikacji i zaproszeń w postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego – z wyłączeniem zatwierdzania wzoru umowy oraz projektów aneksów do zawartych umów – oraz modyfikacji i zmian treści tych dokumentów, zatwierdzania w toku postępowania wymaganych przez pzp ogłoszeń. Kwestia sporna dotyczy tego, czy GKO, a wcześniej RKO, prawidłowo uznały skarżącą za odpowiedzialną za naruszenie dyscypliny finansów publicznych, stanowiące naruszenie przepisów art. 29 ust 1 i 2 pzp, tj. za czyn z art. 17 ust. 1 pkt 1 uondfp – w brzmieniu na 2 października 2014 r.
Przepisy uodndfp określają zasady i zakres odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych, organy właściwe do prowadzenia tego postępowania oraz samo postępowanie w sprawach o naruszenie dyscypliny. Ustawa zawiera szereg przepisów szczegółowo określających, jakie działanie lub zaniechanie podlega odpowiedzialności w związku z naruszeniem dyscypliny finansów publicznych. Jednym z takich przepisów jest art. 17 ust. 1 pkt 1, który stanowi, że czynem zabronionym jest niezgodne z przepisami o zamówieniach publicznych (pzp) opisanie przedmiotu zamówienia publicznego w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję. W kontekście przedmiotowego unormowania należy odwołać się do przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (tj. Dz. U. z 2019 r., poz. 1010, dalej: uznk), zwłaszcza art. 3 ust. 1 tej ustawy, zgodnie z którym czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Definicja ta stanowi w istocie klauzulę generalną o niezwykle szerokim zakresie przedmiotowym. Jako jeden z przykładowych czynów nieuczciwej konkurencji (katalog jest otwarty) uznk wymienia utrudnianie dostępu do rynku.
Katalog osób ponoszących odpowiedzialność za naruszenie dyscypliny finansów publicznych określa art. 4 oraz art. 4a uondfp. Należą do nich m. in. pracownicy jednostek sektora finansów publicznych lub inne osoby, którym odrębną ustawą lub na jej podstawie powierzono wykonywanie w takiej jednostce obowiązków, których niewykonanie lub nienależyte wykonanie stanowi czyn naruszający dyscyplinę finansów publicznych. Ustawą odrębną, o której wyżej mowa, może być ustawa Prawo zamówień publicznych. Co do zasady – zgodnie z art. 18 ust. 1 pzp – za przygotowanie i przeprowadzenie postępowania o udzielenie zamówienia odpowiada kierownik zamawiającego. W niniejszej sprawie byłby nim Prezydent Miasta [...]. Niemniej – ust. 2 cytowanego artykułu – pozwala na powierzenie przez kierownika zamawiającego wykonania zastrzeżonych dla niego czynności pracownikom zamawiającego. Warunkiem skuteczności takiego upoważnienia jest zachowanie formy pisemnej. Wówczas osoby upoważnione odpowiadają za przygotowanie i przeprowadzenie postępowania w zakresie wynikającym z powierzonych im czynności.
W ramach przygotowania postępowania do udzielenie zamówienia, zgodnie z art. 29 i nast. pzp, dokonuje się opisu przedmiotu zamówienia. Przepis ust. 1 wskazanego artykułu wymaga, by przedmiot zamówienia został opisany w sposób jednoznaczny i wyczerpujący, za pomocą dostatecznie dokładnych i zrozumiałych określeń, uwzględniając wszystkie wymagania i okoliczności mogące mieć wpływ na sporządzenie oferty. Co najbardziej istotne w kontekście niniejszej sprawy – zgodnie z ust. 2 art. 29 przedmiot zamówienia nie może zostać opisany w sposób, który mógłby utrudnić uczciwą konkurencję. Unormowania te pozostają w ścisłym związku z generalną zasadą równości i uczciwości konkurencji wyrażona w art. 7 ust. 1 pzp, zgodnie z którym zamawiający przygotowuje i przeprowadza postępowanie o udzielenie zamówienia w sposób zapewniający zachowanie uczciwej konkurencji oraz równe traktowanie wykonawców.
Jak już zaawizowano, skarżąca będąc pracownikiem Urzędu Miasta [...], była upoważniona w oparciu o art. 18 ust. 2 pzp do zatwierdzania specyfikacji, zaproszeń i ogłoszeń w postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego. Okoliczność ta nie budzi wątpliwości i jest niesporna. Spornymi pozostają kwestie, czy w ramach procedury przetargowej na świadczenie usług pocztowych nr [...] treść siwz została sporządzona w sposób niezgodny z przepisami o zamówieniach publicznych, mogący utrudniać uczciwą konkurencję, a jeśli tak, czy skarżącą można uznać za osobę odpowiedzialną dopuszczenia się takiego czynu.
W tym miejscu należy wskazać, że art. 36 pzp określa co winna zawierać treść siwz i wskazuje w ust. 1 pkt 3 m.in. na opis przedmiotu zamówienia.
Poza sporem pozostaje brzmienie siwz, zwłaszcza najistotniejszy dla niniejszej sprawy punkt 3.13.1., zgodnie z którym "usługa pocztowa objęta zamówieniem musi zapewnić objętym nią przesyłkom pocztowym gwarancję prawidłowego i terminowego doręczania w ramach postępowań administracyjnych, sądowych i innych, co będzie mogło zostać potwierdzone urzędowym dokumentem nadania". Przedmiotowe sformułowanie korespondowało z brzmieniem art. 17 Prawa pocztowego, zgodnie z którym potwierdzenie nadania przesyłki rejestrowanej lub przekazu pocztowego wydane przez placówkę pocztową operatora wyznaczonego ma moc dokumentu urzędowego. Zdaniem sądu organy obu instancji prawidłowo uznały, że brak było podstaw do przyjęcia, aby gwarancją prawidłowego i terminowego doręczania przesyłek było li tylko potwierdzenia nadania tychże przesyłek urzędowym dokumentem nadania. O ile w przypadku tzw. przesyłek terminowych, tj. przesyłek, w których o zachowaniu terminu do ich złożenia decyduje potwierdzenie nadania u operatora wyznaczonego, warunek taki mógłby zostać uznany za słuszny (teza oparta na stanie prawnym obowiązującym w 2014 r.; obecnie, po wyroku TSUE z 27 marca 2019 r. w sprawie C-545/17 już takiej tezy nie można postawić, gdyż TSUE wskazał, m.in. że Artykuł 7 ust. 1 zdanie pierwsze w związku z art. 8 dyrektywy 97/67/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 grudnia 1997 r. w sprawie wspólnych zasad rozwoju rynku wewnętrznego usług pocztowych Wspólnoty oraz poprawy jakości usług, zmienionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/6/WE z dnia 20 lutego 2008 r., należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on przepisowi prawa krajowego, który uznaje za równoznaczne z wniesieniem pisma procesowego do danego sądu jedynie złożenie takiego pisma w placówce pocztowej jednego operatora wyznaczonego do świadczenia usługi powszechnej, i to bez obiektywnego uzasadnienia opartego na względach porządku publicznego lub bezpieczeństwa publicznego – dopisek sądu), o tyle w przypadku pozostałych przesyłek - warunku tego nie sposób uznać za usprawiedliwionego. Jedynie tytułem uzupełnienia należy wskazać, że organy tak I jak II instancji trafnie wywiodły wniosek, że nie do wszystkich z zamawianych przesyłek zasadne było postawienie wymagania, aby były to przesyłki rejestrowane w sposób, by ich nadanie było potwierdzone urzędowym dokumentem nadania. Czym innym jest doręczanie przesyłek pocztowych zgodnie z regulacjami ustaw proceduralnych, a czym innym nadawanie tzw. przesyłek terminowych, które powinny zostać nadane u operatora wyznaczonego celem zachowania terminu na ich złożenie, zasadniczo w sytuacji składania ich ostatniego dnia tegoż terminu. Zasadnie organy przyjęły, że tryb ten jest uzasadniony jedynie w przypadku ograniczonego zakresu przesyłek pocztowych, które muszą zostać nadane u operatora wyznaczonego, by zachowany został ustawowy termin ich złożenia, a nie do ogółu korespondencji kierowanej przez zamawiającego. Przesyłki terminowe są w praktyce jedynie wąską grupą przesyłek rejestrowanych. Brak było podstaw do przyjęcia, iż wszystkie pisma sporządzane przez zamawiającego w sprawach objętych procedurą przetargową wymagały korzystania z przywileju domniemania zachowania terminu nadania w placówce operatora wyznaczonego. Sąd aprobuje stanowisko GKO, że z analizy zebranego materiału dowodowego wynika, że w większości wskazanych przez zamawiającego typach spraw nie jest ważna data nadania pisma w placówce operatora pocztowego (również operatora wyznaczonego), lecz data załatwienia sprawy, tj. wydania decyzji administracyjnej oraz doręczenia jej stronie. Dopiero w momencie doręczenia decyzji stronie postępowania, a nie jej nadania, wywołuje ona skutki prawne. Dlatego też słusznie organy obu instancji wskazały, że zamawiający w celu zdobycia wiedzy na temat daty doręczenia nadanej przesyłki mógł skorzystać z innych metod niż nadanie przesyłki u operatora wyznaczonego, chociażby poprzez ustalenie liczby przesyłek nadawanych w formie listu poleconego u dowolnego operatora pocztowego za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, który stanowiłby dowód doręczenia w postaci podpisu odbiorcy. Nie zmienia tego okoliczność, że jak podnosi skarżąca w Urzędzie Miasta [...] występuje kilka wyspecjalizowanych ścieżek doręczania służbowej korespondencji, a magistrat zawiera corocznie odrębne umowy na doręczanie przesyłek nierejestrowanych. Nie można tracić z pola widzenia, że w przedmiotowej sprawie brzmienie punktu 3.13.1 siwz de facto prowadziło do tego, że jedynym podmiotem zdolnym do realizacji zamówienia była Poczta Polska S.A. To bowiem ta spółka, na podstawie art. 178 ust. 1 Prawa pocztowego, w latach 2013-2016 pełniła obowiązki operatora wyznaczonego i to ona, jako jedyna na rynku usług pocztowych, była uprawniona do wydawania potwierdzeń nadania przesyłek rejestrowanych lub przekazów pocztowych o mocy dokumentu urzędowego. Wobec takiego a nie innego brzmienia siwz w toku prowadzonego zamówienia nr [...] okoliczność dywersyfikacji sposobów doręczenia korespondencji w Urzędzie Miasta [...], na co zwracała uwagę skarżąca, jest dla niniejszej sprawy irrelewantna.
Podsumowując tę cześć wywodu, w ocenie sądu, w niniejszej sprawie doszło do sporządzenia niezgodnej z prawem specyfikacji istotnych warunków zamówienia w zakresie, w jakim treść tej specyfikacji naruszała warunki uczciwej konkurencji. Podobne stanowisko zajęła Krajowa Izba Odwoławcza w wyroku z [...] października 2013 r. w sprawie o sygn. [...] na kanwie odwołania Polskiej Grupy Pocztowej S.A. w toku przetargu nieograniczonego prowadzonego przez Centrum Zakupów dla Sądownictwa na realizację usług pocztowych dla sądów i prokuratur. Wówczas jednym z wymogów wskazanych w siwz był również obowiązek wystawiania przez dostawcę usług pocztowych dowodów ich nadania z mocą urzędową w rozumieniu art. 17 Prawa pocztowego. W niniejszym postępowaniu postawienie wymogu w punkcie 3.13.1 siwz, podobnie jak w sprawie [...], w istocie prowadziło nie tylko do ograniczenia konkurencji, ale powodowało jej całkowitą eliminację, skoro zastrzeżony warunek mógł spełnić tylko jeden operator pocztowy. Pokreślenia bowiem wymaga, że w przypadku gdy zamówienie może być zrealizowane tylko przez jednego wykonawcę, prowadzenie postępowania w trybie konkurencyjnym z jednoczesnym dokonaniem opisu przedmiotu zamówienia godzi w podstawowe zasady udzielania zamówień publicznych, w tym zwłaszcza w art. 29 ust. 2 pzp. Z powyższych względów zarzuty skarżącej sformułowane jako drugi (o kwestiach proceduralnych sformułowanych w tym zarzucie będzie jeszcze mowa) i trzeci w kolejności są całkowicie niezasadne.
W związku z tym, że pierwsza ze spornych kwestii została wyjaśniona w sposób pozytywny, odpowiedzi wymaga drugie z postawionych pytań, tj. czy skarżącą można uznać za osobę odpowiedzialną naruszenia dyscypliny finansów publicznych. W tym kontekście należy wyjść od treści wspomnianego już upoważnienia wydanego skarżącej przez Prezydenta Miasta [...] w trybie art. 18 ust. 2 pzp. Zakres przedmiotowy tego dokumentu obejmował możliwość zatwierdzania przez skarżącą specyfikacji i zaproszeń w postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego – z wyłączeniem zatwierdzania wzoru umowy oraz projektów aneksów do zawartych umów – oraz modyfikacji i zmian treści tych dokumentów, a także zatwierdzanie w toku postępowania wymaganych przez prawo zamówień publicznych ogłoszeń. Rzeczone upoważnienie należy interpretować w powiązaniu z Regulaminem udzielania zamówień publicznych w Urzędzie Miasta [...], stanowiącym załącznik do zarządzenia nr [...] z [...] kwietnia 2014 r. (dalej jako regulamin). Skarżąca tak w odwołaniu od rozstrzygnięcia organu I instancji, jak i w skardze do sądu próbowała wykazywać, że uznaną ją za winną odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych, mimo ograniczenia jej upoważnienia kompetencjami przyznanymi wyraźnie innym osobom w regulaminie. W tym miejscu przytoczenia wymaga treść zarzutu przypisanego skarżącej. Otóż, obwiniona [...] została uznana za odpowiedzialną naruszenia dyscypliny finansów publicznych polegającego na opisaniu w dniu 2 października 2014 r. przedmiotu zamówienia publicznego w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję, w wyniku zatwierdzenia swym podpisem treści specyfikacji istotnych warunków zamówienia oraz treści ogłoszenia o zamówieniu publicznym przeprowadzonym w trybie przetargu nieograniczonego na "świadczenie usług pocztowych...". Regulamin w § 6 ust. 2 pkt 2 istotnie przewidywał, że dyrektor wydziału zamawiającego odpowiada m. in. za zgodny z przepisami ustawy (pzp – przyp.) i wydanymi na jej podstawie rozporządzeniami opis przedmiotu zamówienia oraz ustalenie wartości zamówienia, zaś do obowiązków skarżącej jako kierownika oddziału zamówień publicznych, działającego z upoważnienia Prezydenta Miasta [...], zgodnie z § 7 ust. 2 pkt 2 regulaminu, należało zatwierdzanie specyfikacji i zaproszeń w postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego, z zastrzeżeniem ust. 3 pkt 2 (parafowania wzoru umowy oraz projektów aneksów do zawartych umów) oraz modyfikacji i zmian treści tych dokumentów. W ocenie sądu komisja II instancji słusznie zwróciła uwagę, że skarżącą próbowała w sposób nieco sztuczny wytworzyć spór kompetencyjny pomiędzy nią jako kierownikiem oddziału zamówień publicznych Urzędu Miasta [...] a dyrektorami wydziałów zamawiającego. W tym kontekście twierdzenie skarżącej, że zgodnie z teorią organizacji nie mogła ona wydawać poleceń służbowych dyrektorom wydziałów zamawiających w zakresie objętym ww. upoważnieniem nie zasługiwało na uwzględnienie. GKO zasadnie pokreśliło, że na mocy upoważnienia nr [...] z dnia [...] lutego 2011 r. skarżąca uzyskała uprawnienia do określonego działania bezpośrednio od Prezydenta Miasta i w tym zakresie, jej uprawnienie dawało możliwość wydawania wiążących poleceń na równi z organem udzielającym upoważnienia. Mimo że do kompetencji dyrektorów wydziałów zamawiającego zgodnie z regulaminem należało właściwe opisanie przedmiotu zamówienia, nie wyłączało to obowiązku skarżącej - zgodnie z udzielonym jej upoważnieniem, właściwego opisu przedmiotu zamówienia. Podkreślenia wymaga, że ocenie zgodności z przepisami prawa zamówień publicznych oraz ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych nie podlega cząstkowe zapotrzebowania składane w trybie wewnętrznym w zależności od struktury organizacyjnej urzędu (w niniejszej sprawie przez dyrektorów wydziałów), lecz fakt uzewnętrznionego opisu przedmiotu zamówienia, za który niespornie odpowiadała skarżąca, będąc upoważnioną do jego zatwierdzenia. Organ II instancji zasadnie uznał, że brak było przeszkód, by skarżąca w oparciu o upoważnienie prezydenta [...], przygotowując całą procedurę postępowania przetargowego w przedmiotowej sprawie, dostosowała złożone zapotrzebowania poszczególnych wydziałów do zasad zgodności z prawem zamówień publicznych. Sąd oceniając tę sprawę, doszedł do przekonania, że skarżąca nie tyle nie miała przeszkód, ale miała obowiązek, by w momencie stwierdzenia wadliwości w treści siwz podjąć działania mające na celu wyeliminowanie nieprawidłowości. Gdyby przyjąć w tym zakresie wyjaśnienia skarżącej za prawidłowe, doszłoby do sytuacji, że procedura zatwierdzania treści specyfikacji i ogłoszeń byłaby całkowicie bezprzedmiotowa i sprowadzałaby się jedynie do kwestii mechanicznego złożenia podpisu, bez wzięcia jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść podpisywanego dokumentu. Sąd podziela stanowisko GKO, że skarżąca mogła mieć realny wpływ na ostateczną treść siwz oraz ogłoszenia o zamówieniu, lecz z tej możliwości nie skorzystała. Brak było przeszkód, by skarżąca w momencie stwierdzenia wadliwości siwz zażądała stosownych wyjaśnień od dyrektorów wydziałów w celu dokonania stosownych korekt. Zdaniem sądu nie ulega wątpliwości, że obowiązkiem skarżącej było doprowadzenie treści specyfikacji tak do faktycznych potrzeb zamawiającego, jak i zgodności z przepisami zamówień publicznych, zwłaszcza w kontekście zasad uczciwej konkurencji. Skarżąca tego nie uczyniła i w związku z tym winna ponieść konsekwencje swojego zaniechania. Komisje I i II instancji zasadnie uznały, że zachowanie skarżącej w czasie popełnienia zarzucanego czynu było zawinione. Obwiniona miała możliwość zachowania się zgodnie z prawem, jednak z przyczyn obiektywnie od niej zależnych tego nie uczyniła. Mając na względzie dotychczasową argumentację organy słusznie uznały, że stopień społecznej szkodliwości czynu był wyższy niż znikomy, a to uzasadniało uznanie skarżącej za odpowiedzialną naruszenia dyscypliny finansów publicznych.
Sąd podziela rozstrzygnięcia organów obu instancji w zakresie odstąpienia od wymierzenia skarżącej kary. Słusznie wzięto pod uwagę szereg okoliczności łagodzących stopień odpowiedzialności skarżącej za popełnienie przez nią czynów godzącego w reguły uczciwej konkurencji. Nie ma w tym miejscu potrzeby powielania argumentów zwłaszcza komisji I instancji.
Mając wszystkie powyższe argumenty na uwadze sąd uznał za niezasadne zarzuty: pierwszy, drugi, czwarty, ósmy oraz dziewiąty.
Odnosząc się do kwestii proceduralnych, sąd uznał zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania za niezasadne. Materiał dowodowy w niniejszej sprawie został zebrany w sposób wyczerpujący, objął wzmiankowane przez skarżącą pismo Dyrektora Magistratu Urzędu Miasta [...] z [...] kwietnia 2018 r, a następnie został wszechstronnie rozważony. W tym miejscu sąd wyjaśnia, że oddalił wniosek dowodowy o przeprowadzenie dowodu z powyższego pisma, gdyż pismo to podlegało ocenie przez organy orzekające w sprawie i zatem brak jest potrzeby przeprowadzać dowód z tego pisma.
W sprawie sąd wyjaśnia również, że brak jest podstaw, by deprecjonować fakt, że przy rozstrzyganiu obie komisje brały pod uwagę ustalenia innych organów (zwłaszcza Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych oraz RKO). Dokumenty wytworzone przez te organy zostały zgodnie z prawem zaliczone w poczet materiału dowodowego. Co więcej z protokołu rozprawy przez komisją I instancji wynika, że skarżąca nie wnosiła o uzupełnienie materiału dowodowego, zaś na rozprawie przed komisję II instancji – nie stawiła się. Wynika z tego, że skarżąca nie zgłaszała uwag co do sposobu gromadzenia dowodów przez organy obu instancji. Z samego tylko faktu, że komisje orzekające doszły do podobnych ustaleń jak organy kontroli nie sposób wywnioskować, że orzeczenia RKO i GKO są nieprawidłowe. Skarżąca niesłusznie zarzuca, że organy nie wzięły pod uwagę okoliczności przemawiających na jej korzyść. Wręcz przeciwnie, RKO dosyć szczegółowo w uzasadnieniu swojego orzeczenia opisało, jakie okoliczności łagodzące wzięło pod uwagę, odstępując od wymierzenia wobec skarżącej kary. Także zarzut dotyczący naruszenia prawa skarżącej do obrony jest całkowicie bezzasadny. Wobec obwinionej kierowano stosowne pouczenia, a jej prawa procesowe w toku obu instancji były respektowane. Decyzja o nieobecności na rozprawie przed organem II instancji była autonomiczną decyzją samej skarżącej. Jeśli zaś idzie o niedopełnienie obowiązku przez GKO w zakresie ustosunkowania się do zarzutów sformułowanych w odwołaniu, sąd uznaje ten zarzut za chybiony. Komisja II instancji w sposób kompleksowy w uzasadnieniu swojego orzeczenia odniosła się do wywodów skargi. W ocenie sądu wyczerpująco wyjaśniła tak kwestie faktyczne, jak i prawne, mające wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Z powyższych powodów sąd uznał, że nie doszło do naruszenia przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik niniejszej sprawy.
Za chybiony sąd uznaje również zarzut dwunasty skargi odnoszący się do nieprawidłowości w składzie osobowym GKO. W ocenie skarżącej w składzie komisji II instancji zasiadała osoba, co do której zachodził stosunek tego rodzaju, że mógł budzić wątpliwości co do jej bezstronności. W ocenie sądu w realiach niniejszej sprawy brak jest uzasadnionych podstaw do uznania zaktualizowania się przesłanki z art. 83 ust. 3 uondfp. Skarżąca nie wykazała, na czym miałyby polegać wątpliwości co do bezstronności osoby orzekającej w sprawie, poza tym, że tę okoliczność rzekomo wprost potwierdza treść uzasadnienia orzeczenia GKO. Wobec tego, że sąd takiej zależności nie dostrzega, przedmiotowy zarzut również został uznany niesłuszny.
Mając na uwadze powyższe, sąd na podstawie art. 151 ppsa sąd oddalił skargę jako niezasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło