V SA/Wa 3220/04

WyrokWSA w Warszawie2005-02-16

Skład orzekający: Joanna Zabłocka, Irena Kudiura, Michał Sowiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezes Instytutu Pamięci Narodowej prawidłowo odmówił potwierdzenia, że S. H. był represjonowany za działalność polityczną związaną z walką o suwerenność i niepodległość, biorąc pod uwagę jego uniewinnienie przez Wojskowy Sąd Rejonowy i inne okoliczności sprawy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji publicznej dokonał niewłaściwej oceny materiału dowodowego, co doprowadziło do wydania decyzji niekorzystnej dla skarżącego. Wątpliwości organu dotyczące roli wnioskodawcy jako współpracującego z organizacją podziemną nie zostały wystarczająco wyjaśnione. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, nakazując uzupełnienie postępowania dowodowego w celu prawidłowego ustalenia, czy represje miały charakter polityczny związany z walką o suwerenność i niepodległość.
Stan faktyczny
S. H. wystąpił o potwierdzenie represjonowania za działalność polityczną w okresie od lutego do lipca 1947 r. Po przekazaniu sprawy przez różne organy, Prezes Instytutu Pamięci Narodowej odmówił potwierdzenia, uznając, że represje nie były wynikiem działalności politycznej związanej z walką o suwerenność i niepodległość. S. H. złożył skargę do WSA, zarzucając błędną ocenę materiału dowodowego. WSA uznał skargę za zasadną.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Joanna Zabłocka, Sędziowie WSA - Irena Kudiura (spr.), asesor WSA - Michał Sowiński, Protokolant - Magdalena Riggs, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 lutego 2005 r. sprawy ze skargi S. H. na decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z dnia [...] lipca 2004 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia represjonowania za działalność polityczną I. Uchyla zaskarżoną decyzję II. Stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku III. Zasądza na rzecz S. H. od Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu kwotę 200 zł (dwieście) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Pismem z dnia 22 sierpnia 2002 r. S. H. wystąpił do Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu zwanemu dalej Prezesem Instytutu o potwierdzenie faktu aresztowania i przebywania w okresie od lutego do lipca 1947 w więzieniach i innych miejscach odosobnienia tj. represji, o której mowa w art. 4 ust.1 pkt 4 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego ( Dz. U. 42 z 2002 r. poz.371 z późń. zm). W związku z tym, że z wniosku wynikało, że wnioskodawca wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w R. z dnia [...] lipca 1947 r. został uniewinniony od postawionych zarzutów organ uznał, że właściwym do rozpoznania sprawy jest Prezes Sądu Okręgowego w N., któremu sprawa została przekazana. Prezes Sądu Okręgowego decyzją z dnia [...] grudnia 2002 r. nr [...] odmówił potwierdzenia, że S. H. w okresie od 6 lutego 1947r. do dnia 23 lipca 1947 r. przebywał w więzieniu na mocy skazania za działalność polityczną, związaną z walką o suwerenność i niepodległość oraz przekazał sprawę Prezesowi Instytutu celem rozstrzygnięcia kwestii czy pobyt wnioskodawcy w więzieniu we wskazanym okresie bez wyroku był konsekwencją jego działalności politycznej związanej z walką o suwerenność i niepodległość. Prezes Instytutu uznając, że w sprawie nie występuje zagadnienie res iuducata a także, że każdy obywatel ma prawo do dobrej administracji rozpoznał wniosek złożony przez S. H., wskazując, że wniosek ten, jako złożony w trybie treści art. 8 ust. 2 lit.a ustawy o kombatantach, powinien być rozpoznany w ramach ustalenia, czy osadzenie wnioskodawcy w miejscach odosobnienia bez wyroku miało miejsce i czy było ono związane z działalnością polityczną bądź religijną podjętą na rzecz suwerenności i niepodległości. Organ wskazał, że dla udowodnienia doznanych represji zainteresowany złożył kserokopię pisma obrońcy z dnia 12 czerwca 1947 r. oraz relację własną dotyczącą wyjaśnienia okoliczności jego wstąpienia do służby w Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego. Niezależnie od tego organ zgromadził dowody dotyczące osoby wnioskodawcy znajdujące się w zasobach archiwalnych. Po dokonaniu oceny całości zgromadzonych materiałów w tym tych, które dowodzą aresztowania wnioskodawcy na podstawie postanowienia o zatrzymaniu z dnia 6 kwietnia 1947 r. i jego pobytu w areszcie do dnia 23 lipca 1947 r., a następnie jego uniewinnienia przez Wojskowy Sąd Rejonowy od postawionych mu zarzutów, Prezes Instytutu Pamięci Narodowej decyzją z dnia [...] listopada 2003 r. nr [...] odmówił potwierdzenia wnioskodawcy faktu aresztowania i uwięzienia we wskazanym okresie za działalność polityczną bądź religijną związaną z walką o suwerenność i niepodległość. S. H. zwrócił się do Prezesa Instytutu z wnioskiem o ponowne rozpoznanie sprawy, z tym, że wniosek ten skierował do Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. We wniosku zarzucił błędną ocenę materiału dowodowego polegającą na przyjęciu przez organ, że materiał ten nie dał podstaw do przyjęcia, że przebywanie przez wnioskodawcę w areszcie było wynikiem jego działalności politycznej przedsięwziętej w celu walki o suwerenność i niepodległość oraz naruszenie prawa materialnego w szczególności w postaci art.4 ust. 1 pkt 4 ustawy z 24 stycznia 1991 r.( Dz.U.nr 42 z 2002 r. poz.371). Kierownik Urzędu wniosek przekazał według jego właściwości tj Prezesowi Instytutu. Prezes Instytutu Pamięci Narodowej po ponownym rozpoznaniu wniosku S. H. decyzją z dnia [...] lipca 2004 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] listopada 2003r. Prezes Instytutu wskazał, że do wniosku zainteresowany złożył dowody w postaci kserokopii pisma swojego obrońcy ( w sprawie karnej) z dnia 12 czerwca 1947 r. i własną relację, w której wyjaśnił przyczyny wstąpienia do PUBP. Z dowodów tych wynikało, że wnioskodawca rozpoczął służbę w PUPB na polecenie W. ( T. ) K. i S. ( J. ) K. pełniących funkcję grupowych NSZ. Ze służby został zwolniony w dniu 1 grudnia 1946 r." pod pretekstem braku predyspozycji do pracy w organach służby bezpieczeństwa". W dniu 7 lutego 1947 r. został aresztowany a następnie ze względu na zmianę zeznań przez poszkodowanych został zwolniony z aresztu w dniu 23 lipca 1947 r. ze względu na uniewinnienie. Po tej dacie nie kontynuował już współpracy z organizacją podziemną. Aresztowanie nastąpiło ze względu na oskarżenia dotyczące nielegalnego posiadania broni oraz napadów zbrojnych na mieszkania działaczy PPR. Prezes Instytutu ustalił, w oparciu o zgromadzone dowody, że S. H. pracował w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w G. od 1 kwietnia 1945r.( na rozprawie sądowej zeznał, że od 25 kwietnia 1945r.) do 1 grudnia 1946r. Ze służby w PUPB został zwolniony jako element niepewny politycznie. Wnioskodawca został aresztowany w oparciu o postanowienie o tymczasowym zatrzymaniu z 6 kwietnia 1947r. ( w dacie rozprawy podał, że fakt ten miał miejsce 31 stycznia 1947 r.) i ta podana data aresztowania została uznana za udowodnioną. Z treści rozkazu o zatrzymaniu wynikało, że był on podejrzewany o współpracę z " bandą NSZ C.". Zarzut ten nie został podtrzymany i zainteresowanego podejrzewano m.in. o udział w napadach rabunkowych i zdradę tajemnicy służbowej, które to zarzuty zostały postawione mu w akcie oskarżenia. Z treści aktu oskarżenia skierowanego do Wojskowego Sądu Rejonowego wynikało, że oskarżonemu postawiono zarzut: nielegalnego posiadania broni ( art.4 § 1 dekretu z 13.06.1946 r), udziału w napadzie z bronią w ręku ( art.259 i 239 § 1 KK ), ujawnienia tajemnicy służbowej ( art.159 § 1 KKWP ). W trakcie rozprawy osoby poszkodowane, w których domach doszło do napadu przez uzbrojonych mężczyzn tj świadkowie M. B., W. L., M. L. zeznali, że nie rozpoznają w oskarżonym żadnego z napastników. Świadek J. K., który z kolei zeznawał w toku śledztwa, że oskarżony ostrzegł go o przewidywanym jego aresztowaniu odwołał swoje zeznania wskazując, że złożył je ze względu na bicie go i strach z tym związany. Inni zeznający w sprawie świadkowie zeznali, że w dniach, w których wnioskodawca miał uczestniczyć w napadach przebywał w innym miejscu. Jeśli chodzi o świadków W. L. i M. L. to na rozprawie przed Sądem zeznały, że w dniu 6 lutego 1947 r. napastnicy ponownie przyszli do nich do domu żądając oczyszczenia wnioskodawcy z zarzutów. Sąd mając na względzie zeznania świadków oraz dobrą opinię PPR na temat wnioskodawcy uniewinnił go. W tych okolicznościach konieczne stało się przesłuchanie w sprawie zainteresowanego w charakterze strony. S. H. zeznał, że przed wstąpieniem do PUPB nie działał w żadnej organizacji niepodległościowej , a do NSZ został zwerbowany przez S. K. , na zabawie w R. w dniu 5 kwietnia 1945 r., dwa tygodnie przed podjęciem służby w PUPB.W czasie współpracy kontaktował się z członkami organizacji S. K. i W. K. raz w miesiącu. Podczas tych spotkań informował o osobach współpracujących z PUPB, uprzedził także S. K. o grożącym mu aresztowaniu, nie brał jednak udziału w napadach na działaczy PPR, mimo, że był aresztowany pod takim zarzutem. Prezes Instytutu uznał, że wnioskodawca był represjonowany, i że miało to miejsce z przyczyn politycznych, uznał jednak w oparciu o treść art.4 ust.1 pkt 4 ustawy, że represje te nie były wynikiem działalności politycznej ( bądź religijnej ) związanej z walką o suwerenność i niepodległość, przy czym przez walkę tę należy rozumieć szereg czynności składających się na pewną zorganizowaną, przemyślaną i trwającą określony czas aktywność polityczną. Organ wskazał, że wątpliwości wzbudził fakt dlaczego działacze podziemia mieliby z propozycją współpracy zwrócić się do osoby niezaangażowanej wcześniej w działalność niepodległościową i to na dwa tygodnie przed rozpoczęciem przez tę osobę służby w PUPB, a właściwie to w trakcie pracy w tej instytucji , co wynikałoby z treści notatki znajdującej się w aktach. Niezależnie od tego Prezes Instytutu podniósł, że wnioskodawca jako konfidentów współpracujących z PUPB podał nazwiska L. i B. , którzy byli członkami PPR, skoro powszechnie było wiadomo, że członkowie tej partii współpracowali z organami ścigania, co powoduje że wartość takich informacji dla organizacji była wątpliwa. W ocenie Organu wątpliwości co do prowadzenia działalności politycznej budzi również fakt zwlekania organów ścigania z jego zatrzymaniem mimo że już 4 stycznia 1947 r. obciążył go swoimi zeznaniami S. K., ponadto czy Sąd Wojskowy dałby wiarę zeznaniom świadków, którzy odwołali swoje zeznania pod wpływem groźby, gdyby nie był przekonany o jego niewinności, wreszcie czy koło PPR, do którego należał wystawiłaby mu pozytywną opinię, gdyby istniał cień podejrzenia co do jego działalności na rzecz podziemia. Istotną okolicznością, która w ocenie Organu daje też prawo do uznania, że brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku zainteresowanego jest to, że chociaż był on zatrzymany pod zarzutem współpracy z " bandą NSZ C. " to w akcie oskarżenia zarzut ten się nie pojawia co dowodzi, że WSR musiał być całkowicie pewien, że wnioskodawca nie działał na rzecz organizacji podziemnych. Prezes Istytutu wskazał przy tym, że gdyby istotnie przyjąć, czego nie kwestionuje, że wnioskodawca przestrzegł S. K. o grożącym mu aresztowaniu ,to w okolicznościach sprawy należałoby to uznać raczej za koleżeńską przysługę. Również wstąpienie wnioskodawcy do PPR w styczniu 1945 r. - kiedy to jest pewne, że nie prowadził on żadnej działalności niepodległościowej - a następnie wstąpienie na służbę do PUPB dowodzi raczej, że opowiedział się on po stronie przeciwników niepodległościowego podziemia. Ponadto organ wskazał, że jest rzeczą naturalną, na co powoływał się skarżący, że po opuszczeniu aresztu nie mógł on prowadzić działalności bo był inwigilowany ale wskazał, że taki stan rzeczy mógł trwać kilka tygodni, może miesięcy ale nie kilka lat, jeśli się zważy, że niepodległościowe podziemie istniało jeszcze w latach pięćdziesiątych. W tym stanie rzeczy Prezes Instytutu odmówił wnioskodawcy potwierdzenia uwięzienia wnioskodawcy w okresie luty 1947r. lipiec 1947r. z przyczyn określonych w treści art.4 ust.1 pkt 4 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego ( Dz. U. 42 z 2002 r poz. 371 z późń. zm.). Od decyzji tej S. H. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W skardze wniósł o zmianę decyzji lub o jej nieważność. Skarżący w uzasadnieniu decyzji zarzucił błędną ocenę zgromadzonego materiału, które doprowadziły Organ do wniosku, że jego działalność nie była działalnością polityczną na rzecz niepodległości. W szczególności zarzucił, że jego uniewinnienie zostało ocenione na jego niekorzyść, chociaż jest rzeczą oczywistą, że w sprawie karnej musiał podjąć obronę swojej osoby, co spowodowało, że wątpliwości jakie pojawiły się w sprawie zostały rozstrzygnięte na jego korzyść, w przeciwieństwie do działania Organu w przedmiotowej sprawie. Zdaniem skarżącego brak jest jakichkolwiek podstaw ażeby akcje w jakich brał on udział zostały uznane za mające charakter rabunkowy. Skarżący uznał również za nieprzekonujące rozważania Organu co do faktu, że po uniewinnieniu nie podjął on dalszej działalności wskazując, że w ówczesnych realiach kiedy podlegał on inwigilacji wiązało się to z niebezpieczeństwem dekonspiracji struktur niepodległościowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje. Skargę należało uwzględnić. Zarzut dotyczący niewłaściwej oceny materiału dowodowego należy uznać za trafny, uznając, że ocena ta w stanie faktycznym sprawy doprowadziła do wydania decyzji niekorzystnej dla skarżącego. Z treści uzasadnienia wynika, że Organ miał wątpliwości co do roli wnioskodawcy jako współpracującego z organizacją podziemną, które po ich analizie, odwołując się do wiedzy o realiach historycznych czasu powojennego, rozstrzygnął jako dowodzące faktu, że wnioskodawca nie działał politycznie na rzecz niepodległości i suwerenności kraju. Zdaniem WSA rozstrzygnięcie sprawy bez próby wyjaśnienia tych wątpliwości, ( nie przesądzając rozstrzygnięcia, które w niniejszej sprawie mogło być prawidłowe ), w efekcie było rozstrzygnięciem przedwczesnym. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na to, że kluczowy dla kwestii działania wnioskodawcy na rzecz NSZ, jest fakt jego zwerbowania, na co słusznie zwraca uwagę Organ, który nie został jednak dokładnie wyjaśniony podczas jego przesłuchania. W tym celu należy ponownie uzupełniająco przesłuchać skarżącego na okoliczność czy przed zabawą, która miała miejsce w R. w kwietniu 1945 r. znał S. K. lub jego brata, gdzie oni lub ich rodzina mieszkali, czy rozmawiał kiedykolwiek ze S. K. przed tym zdarzeniem. Dlaczego wstąpił do PPR i czy był to powszechnie znany fakt w miejscu jego zamieszkania. Kiedy rozpoczął starania o przyjęcie go do służby w PUPB i dlaczego, ile trwało postępowanie weryfikacyjne, kto wiedział o jego staraniach. W szczególności czy znał jakieś osoby w owym czasie, o których mógł przypuszczać, że należały do organizacji niepodległościowych, a które mogły wiedzieć, że zamierza wstąpić do PUPB. Czy wiedział lub mógł wiedzieć o tym S. K., a jeśli tak, to jakie okoliczności zdaniem skarżącego spowodowały, że miał odwagę ujawnić swoją przynależność do organizacji. Czy ujawnienie się S. K. przed władzami, miało według niego miejsce przed, czy po zabawie w R.. Czy wie na jakim terenie działał oddział NSZ C., czy przed swoim aresztowaniem znał jakichś członków oddziału, w szczególności czy miał wiedzę o tym ,czy do tego oddziału należał S. K., jego brat , W. K., bądź jakaś inna znana mu osoba. Czy pamięta, czy podczas przesłuchań stawiano mu zarzut współpracy z oddziałem C. i czy wie, lub domyśla się dlaczego odstąpiono od postawienia mu tego zarzutu w akcie oskarżenia. Czy wiadomo mu dlaczego osoby, które napadły na dom rodziny L. stanęły w jego obronie, domagając się oczyszczenia go z zarzutów, czy dowiedział się kiedykolwiek, kim były te osoby a jeśli tak, to skąd powziął o tym wiadomość. Kiedy faktycznie został zatrzymany przez funkcjonariuszy bezpieczeństwa i czy kiedy był przesłuchiwany po raz pierwszy, przebywał już w areszcie, kto wiedział o jego zatrzymaniu i skąd jego zdaniem mogły o tym wiedzieć osoby, które ponownie napadły na dom rodziny L.. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego dopiero wyjaśnienie tych okoliczności pozwoli na ocenę czy twierdzenia skarżącego, że został zwerbowany polegały na prawdzie i pozwoli na prawidłowe ustalenia dotyczące jego ewentualnej działalności politycznej. Sąd jest zdania, że fakt postawienia wnioskodawcy określonych zarzutów w akcie oskarżenia, nie może w żadnym razie przesądzać tego, czy wnioskodawca działał z przyczyn politycznych na rzecz niepodległości, czy też nie. To bowiem, że organy bezpieczeństwa nie podtrzymały zarzutu o współpracę wnioskodawcy z oddziałem C., nie musi bowiem dowodzić, jak uznaje Organ, że musiały być pewne , iż takiej współpracy nie było, ale może dowodzić tego, że nie znalazły na to dowodów, nie można bowiem zapominać o tym, że skarżący sam twierdził, że przed zatrudnieniem się w PUBP nigdy nie należał do żadnej organizacji a później spotykał się wyłącznie z tymi samymi członkami organizacji tylko raz w miesiącu. Ewentualnej działalności skarżącego nie może też dezawuować rodzaj dostarczanych przez niego informacji, bo nie można założyć, że członkowie organizacji podziemnej znali wszystkich członków PPR z danego terenu oraz, że jest oczywiste, że wszyscy oni jak przyjmuje organ , współpracowali z PUPB. Przeciwko skarżącemu nie może też z góry przemawiać to, że został uniewinniony przez Sąd Wojskowy bo przecież nie można przyjąć stanowczego założenia, że Sąd ten uniewinniał tylko osoby, co do których był pewien ich niewinności a nie również takie, co do winy których były poważne wątpliwości. Nie może o tym przesądzać także to, że Koło PPR, do którego należał wystawiło mu pozytywną opinię. Można bowiem przecież założyć, że jeśli skarżący prowadził działalność na rzecz NSZ to musiał być bardzo ostrożny, co powoduje, że członkowie jego Koła jeśli nie dawał powodów do podejrzeń, nie mogli wydać mu innej opinii. Nie można oceniać również na niekorzyść wnioskodawcy faktu nie podjęcia przez niego ponownej działalności po zwolnieniu go z aresztu, ponieważ można zrozumieć lęk przed ponownym osadzeniem jak również to, że mogło to być niebezpieczne dla innych osób. W ocenie WSA pomocne w wyjaśnieniu sprawy mogłyby być akta osobowe skarżącego - jeśli się zachowały- z czasów jego pracy w PUBP. W tym celu należałoby podjąć starania o ich odnalezienie. Z akt tych mogą bowiem wynikać okoliczności przyjęcia skarżącego do służby , pewna data tego zdarzenia oraz być może okoliczności jego zwolnienia. Należałoby podjąć też kroki celem ustalenia czy istnieje jakieś opracowanie historyczne dotyczące działalności NSZ na terenie G. i w okolicach ze szczególnym uwzględnieniem oddziału C. oraz czy znani są członkowie tego oddziału . W tym stanie rzeczy mając powyższe okoliczności na uwadze i uznając, że doszło do naruszenia treści art. 7, 77 ustawy z 14. 06 1960r. kpa, co mogło mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 145 § 1 lit.c ustawy z 13.08.2002r. o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji. O kosztach Sąd orzekł w oparciu o treść art.200 ustawy o p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło