V SA/Wa 3505/14

WyrokWSA w Warszawie2015-09-22

Skład orzekający: Piotr Piszczek, Beata Blankiewicz-Wóltańska, Jarosław Stopczyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie kilkudniowemu terminowi na złożenie wniosku o przyznanie środków finansowych z tytułu pomocy finansowej na wspieranie grup producentów rolnych, w sytuacji gdy przyczyna uchybienia nie była zawiniona, może skutkować odmową przyznania pomocy, czy też należy zastosować zasadę proporcjonalności i uwzględnić złożony wniosek?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że odmowa przyznania środków finansowych z powodu kilkudniowego uchybienia terminowi na złożenie wniosku jest niewspółmierna do celu, jakim jest wspieranie rolnictwa, co stanowi naruszenie zasady proporcjonalności. Pomimo że termin miał charakter materialnoprawny, sąd uznał, że rygorystyczne egzekwowanie go, bez uwzględnienia okoliczności i proporcjonalności skutków, jest niezasadne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania grupie producentów rolnych środków finansowych z tytułu pomocy finansowej na wspieranie grup producentów rolnych za drugi rok działalności. Organ pierwszej instancji odmówił przyznania środków z powodu złożenia wniosku po upływie terminu. Po uchyleniu pierwszej decyzji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia, organ ponownie odmówił przyznania środków, wskazując na uchybienie materialnoprawnego terminu i brak podstaw do jego przywrócenia. Odwołanie od tej decyzji zostało utrzymane w mocy przez organ drugiej instancji. Skarżąca grupa producentów rolnych zarzuciła błędne przyjęcie braku podstaw do przywrócenia terminu, argumentując, że uchybienie było nieznaczne i nie z jej winy, a także kwestionując rygorystyczne podejście organu.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA - Piotr Piszczek (spr.), Sędzia WSA - Beata Blankiewicz-Wóltańska, Sędzia WSA - Jarosław Stopczyński, Protokolant - ref. staż. Justyna Gadzialska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 września 2015 r. sprawy ze skargi S. z siedzibą w K. na decyzję Prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia [...] października 2014 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania środków finansowych z tytułu pomocy finansowej na wspieranie grup producentów rolnych uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. 1. W dniu [...] marca 2014 r. Dyrektor OR ARiMR w Ł. – stosownie do treści § 6 ust. 2 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] kwietnia 2007 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy w ramach działania " Grupy Producentów rolnych" objętej PROW na lata 2007-2013 – Dz. U. Nr 81, poz. 550 ze zm. , zwanego dalej "rozporządzeniem" – odmówił S. przyznania środków z tytułu pomocy finansowanej w ramach działania " Grupy producentów rolnych" objętej PROW na lata 2007-2013 w okresie od [...].01.2013 do [...].01.2014 r., tj. za II rok działalności. W uzasadnieniu wskazano, że skarżąca w dniu [...].02. 2014 r. złożyła wniosek o przedmiotową płatność, a winna go złożyć najpóźniej [...] .02.2014 r., co pozwala uznać, że strona uchybiła terminowi prawa materialnego. Wywołuje ono skutek prawny w postaci wygaśnięcia praw lub obowiązków o charakterze materialnym. 2. W efekcie wniesionego odwołania Prezes ARiMR decyzją z dnia 9.05.2014 r. uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia (art. 138 § 2 k.p.a.). Podstawę takiego rozstrzygnięcia stanowił fakt, iż strona wraz z odwołaniem przedłożyła - w trybie § 6 ust. 2a rozporządzenia – wniosek o wydłużenie przedmiotowego terminu, do którego rozpoznania jest właściwy organ I instancji. 3. Decyzją z dnia 25.06.2014 r. Dyrektor OR ARiMR w Ł. – stosownie do treści § 6 ust. 2 powołanego rozporządzenia – ponownie odmówił przyznania tych środków za II rok korzystania z pomocy na wspieranie grup producentów rolnych. W motywach wskazano, ze termin do złożenia przedmiotowego wniosku upłynął [...].02.1014 r., zaś skarżący złożył wniosek [...].02.2014 r. W dalszej części motywów wskazano, iż jest to termin prawa materialnego. Analizując zapis § 6 ust. 2a rozporządzenia Organ doszedł do wniosku , że taki wniosek powinien zostać złożony wraz z wnioskiem o płatność, a nie z odwołaniem od decyzji. Nie zaszła też żadna okoliczność wskazana w art. 47 ust. 1 rozporządzenia komisji ( WE) nr 1974/2006 z 15 grudnia 2006 r. ustanawiającego szczegółowe zasady stosowania rozporządzenia Rady(WE) nr 1698/2005 w sprawie wsparcia rozwoju obszarów wiejskich przez EFRROW – Dz. U. UE L 368 z 23 .12. 2006 r. s. 15 ze zm., skutkująca wydłużeniem tego terminu o czas niezbędny do dokonania tej czynności. Wskazano także, że strona nie dochowała terminu wynikającego z art. 47 ust. 2 rozporządzenia, albowiem stwierdzone wyjątkowe okoliczności zostały zgłoszone Organowi w dniu 28 .03.2014 r. natomiast okoliczności uniemożliwiające – zdaniem strony- złożenie wniosku o płatności w terminie wystąpiły [...].02.2014 r. Uchybiono więc 10-dniowemu terminowi przewidzianemu na tę czynność art. 47 ust. 2 rozporządzenia. Dostrzeżono wreszcie, że awaria hydrauliczna, która zniszczyła podpisany przez Prezesa wniosek a także komputer nie pozbawiła strony możliwości ręcznego wypełnienia i złożenia tego dokumentu; mogli go podpisać dwaj członkowie Zarządu lub jeden członek Zarządu i pełnomocnik . 4. W efekcie złożonego odwołania Dyrektor ARiMR – stosownie do treści art. 138 par. 1 pkt 1 k.p.a. – utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Akt administracyjny nosi datę 16.10. 2014 r. W motywach wskazano, że strona złożyła wniosek o płatność po upływie materialnego terminu na jego złożenie, a tym samym utraciła uprawnienie do ubiegania się o płatność za II rok korzystania z pomocy. Dalej wskazano, że wskazany w odwołaniu dzień [...] 02.1014 należy liczyć jako pierwszy możliwy termin na poinformowanie Organu o wystąpieniu siły wyższej lub wyjątkowych okoliczności, Skarżący przekazał w tym zakresie informację dopiero [...] 03.2014 r. uchybiając terminowi określonemu w art. 47 ust. 2 rozporządzenia nr 1974/2006. Wskazano też, że choroba w postaci afrykańskiego pomoru świń nie objęła gospodarstw członków Grupy (zob. przesłankę z art. 47 ust. 1 lit. f rozporządzenia nr 1974/2006). Zauważono też, że w celu zachowania terminu do złożenia wniosku należało go złożyć – nawet, o ile wiązałoby się to z popełnieniem uchybień, które w stosownym czasie byłoby można usunąć. 5. W skardze – postulującej alternatywnie zmianę zaskarżonej decyzji i przyznanie pomocy finansowej na wsparcie grup producentów rolnych lub uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia – zarzucono: błędne przyjęcie, iż w sprawie nie zachodziły podstawy do przywrócenia skarżącemu terminu do złożenia wniosku o wypłatę przyznanych Grupie świadczeń w latach 2012-2017 objętej PROW za okres [...] stycznia 2013 r. do [...] stycznia 2014 r. gdzie należało odmiennie przyjąć, iż mimo uchybienia terminu (10 dni) strona złożyła w tym zakresie właściwy wniosek, co w świetle art. 58 § 1 i 2 k.p.a. w zw. z art. 47 ust. 2 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 20 kwietnia 2007 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowanej w ramach działania "Grupy producentów rolnych" objętej PROW na lata 2007-2013 pozwalało przyjąć, iż skarżący uprawdopodobnił, że uchybienie nastąpiło nie z jego winy. W motywach wskazano, że nie ulega wątpliwości, iż do uchybienia terminu w powyższej sprawie doszło, choć nie było ono rażące, wynosiło zaledwie 10 dni. Treść art. 58 k.p.a. nie wymaga udowodnienia a jedynie uprawdopodobnienia przyczyny uchybienia materialnego terminu do dokonana czynności w związku z czym złożone przez skarżącego wyjaśnienia przyczyn uchybienia spełniają ustawowy warunek do jego przywrócenia: " Głównym zarzutem Prezesa ARiMR jest to, że skarżący nie złożył w ustawowym terminie czegokolwiek nawet niekompletnego wniosku gdzie odwracając pytanie należy zapytać, dlaczego wiedząc o przyznaniu Grupie wieloletnich środków i ich wypłaty za pierwszy rok przed upływem terminu do złożenia kolejnego wniosku ARiMR nie przypomniała o tym obowiązku uprawnionego. Kogo, jak nie rolników prezentuje Grupa producencka ARiMR Tucz-Rol to kilkunastoosobowy kolektyw o wykształceniu rolniczym a nie prawniczym, co należy również wziąć pod uwagę. Pierwsze przekazane Grupie środki w kwocie 407 400, 00 zł wydatkowano zgodnie z ustawą, co potwierdziła przeprowadzona przez płatnika kontrola". 6.W odpowiedzi na skargę – żądając jej oddalenia – podniesiono argumenty zbieżne z motywami rozstrzygnięć. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: I. Zgodnie z treścią art. 175 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 1997 r., Nr 78, poz. 483 ze zm.) sądy administracyjne - podobnie jak powszechne, wojskowe i Sąd Najwyższy – zostały powołane do sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Z art. 184 tego aktu normatywnego wynika, że sądy administracyjne sprawują, w zakresie określonym w ustawie, kontrolę działalności publicznej obowiązującej również orzekanie o zgodności z ustawami uchwał organów samorządu terytorialnego i aktów normatywnych terenowych organów administracji rządowej. Różnica pomiędzy sprawowaniem kontroli działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne a załatwieniem sprawy wynikającej z działalności administracji publicznej przez sądy powszechne jest dość oczywista. Te ostatnie bowiem przejmują sprawę wynikającą z działalności administracji publicznej do dalszego jej załatwienia; w przypadku zaś sądów administracyjnych – co do zasady - sprawa, której przedmiot jest związany z działalnością organów administracji publicznej, nie przestaje być sprawą, której załatwienie należy cały czas do kontrolowanego przez Sąd organu. Sąd administracyjny bowiem dokonuje – w ramach sprawowanych funkcji orzeczniczych – kontroli (oceny) tej działalności. Sąd ten na skutek zaskarżenia aktu (decyzji, postanowienia) lub czynności, a także bezczynności organu administracji publicznej nie przejmuje sprawy administracyjnej do końcowego załatwienia; ma jedynie skontrolować i ocenić działalność ( a niekiedy bezczynność) tego organu. Nie może zatem – co do zasady – zastępować organu administracji publicznej i merytorycznie rozstrzygać sprawy. II. Określając zakres kognicji zauważyć należy, że sądy administracyjne, w tym wojewódzki, sprawują wymiar sprawiedliwości między innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, która jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej – patrz art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.). Uzupełnieniem tego zapisu jest treść art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), w którym wskazano, iż owe sądy stosują środki określone w ustawie (akt ten cyt. jest dalej jako p.p.s.a.). Powyższe regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa i toczącego się przed nim postępowania. Jest nią – bez wątpienia – sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. Nie ulega wątpliwości, że podstawowym celem tejże kontroli jest eliminowanie z porządku prawnego aktów (zwłaszcza decyzji i postanowień), a także czynności organów administracji publicznej niezgodnych z prawem i dążenie do przywrócenia stanu, który nie będzie z nim pozostawał w sprzeczności. Ta funkcja kontroli sądowej jest istotna zarówno z punktu widzenia podmiotu skarżącego, jak i całego aparatu administracyjnego państwa, który winien być zainteresowany w eliminowaniu z obrotu prawnego niezgodnych z prawem aktów i czynności swoich funkcjonariuszy. Prawidłowość podejmowanych działań, a tym samym legalność działania organów administracyjnych – w pierwszym rzędzie weryfikowana poprzez pryzmat podstawowych zasad postępowania administracyjnego - stanowi bowiem istotny element efektywności i ważną przesłankę istnienia społecznej akceptacji działania aparaty administracji rządowej, jak też samorządowej, przenoszony jest na ocenę funkcjonowania całego państwa ( vide P. Piszczek: Zasady ogólne Kodeksu postępowania administracyjnego w świetle orzecznictwa NSA, Episteme 2008, nr 79, s. 21-54). III. W powyższym kontekście – stosownie do treści art. 145 § 1 p.p.s.a. – należy zwrócić uwagę, iż nie każdy akt administracyjny, który dotknięty jest wadliwością automatycznie zostanie usunięty z obrotu prawnego. Ustawodawca bowiem przyjął, iż Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie (w całości lub w części) może tak orzec, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, niezależnie od tego, czy uchybienie to miało wpływ na wynik sprawy; c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd stwierdza nieważność aktu administracyjnego (w całości lub w części), jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeksu postępowania administracyjnego – Dz. U z 2013 r., poz. 267 ze zm. ( dalej k.p.a.) lub w innych przepisach (np. w art. 247 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Ordynacja podatkowa- Dz. U. z 2012 r., poz. 749 ze zm. - dalej o.p.). Orzeka także wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub w innych ustawach. Reasumując należy stwierdzić, iż uchylenie aktu administracyjnego z racji naruszenia prawa nie powoduje uchylenia aktu administracyjnego, gdy wystąpi w postaci rażącej, albowiem wówczas stwierdza się nieważność decyzji lub postanowienia. Wreszcie "inne naruszenie przepisów postępowania" skutkuje uchyleniem aktu administracyjnego, o ile uchylenie to mogło mieć (a więc wcale nie musiało mieć) wpływ na wynik sprawy. Za usprawniające tok postępowania administracyjnego należy uznać rozwiązanie przyjęte przez ustawodawcę w art. 145 § 3 p.p.s.a. polegające na tym, że w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2 tego przepisu, Sąd stwierdzając podstawę do umorzenia postępowania administracyjnego, umarza to postępowanie. IV. Kolejną - istotną zmianą - służącą usprawnieniu postępowania administracyjnego jest przyznanie sądom administracyjnym uprawnienia do merytorycznego orzekania (art. 145a p.p.s.a.), które stanowi odstępstwo od funkcjonującego równolegle modelu kasacyjnego. Celem zmian jest przyznanie sądowi – w zakresie objętym art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz pkt 2 p.p.s.a. - uprawnienia zobowiązania organu w kwestii wydania decyzji lub postanowienia o wskazanym rozstrzygnięciu w określonym przez Sąd terminie. O ile okoliczności sprawy będą uzasadniały wydanie stosownego rozstrzygnięcia, Sąd nie tylko może uchylić zaskarżony akt administracyjny, ale wskazać - w wiążący sposób - tryb załatwienia sprawy, albo jej rozstrzygnięcie. Regulacja ta przyznaje więc Sądowi prawo do merytorycznego rozstrzygnięcia, które jest jednak wyłączone, gdy przepisy pozostawiają to uznaniu organu. V. Istotnym – z punktu widzenia zakresu przedmiotowego kontroli sprawowanej przez sądy administracyjne I instancji – jest art. 134 p.p.s.a. Z przepisu tego wynika, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną – wprowadzony został wyjątek od tej zasady dotyczący skarg na pisemne interpretacje przepisów prawa podatkowego. Przeprowadzona zmiana wynika z brzmienia dodanego art. 57a p.p.s.a., który wprost stanowi o związaniu sądu administracyjnego granicami skargi oraz powołaną podstawą prawną w tego rodzaju sprawach. VI. Pomocnicze zastosowanie przy wykładni przepisu art. 134 p.p.s.a. może mieć antyczna zasada "Ius est ars boni et aequi" (prawo jest sztuką stosowania tego, co dobre i słuszne) - paremia sformułowana przez starożytnego rzymskiego prawnika Celsusa, a przytoczona przez innego jurystę Ulpiana (D. 1.1.1.- vide T. Mommsen rec.: Corpus Iuris Civilis. Digesta, Berolini apud Weidmannos MDCCCCIL) - odnosząca się do najbardziej podstawowych aspektów moralnych prawa. Oznacza ogólną dyrektywę, iż wartości dobra (bonum) i słuszności (aequium) stanowią dla systemu prawa wartości fundamentalne, a prawo powinno być interpretowane i stosowane zawsze z ich uwzględnieniem. Także i dzisiaj ta konstatacja winna stanowić cenne źródło inspiracji w stosowaniu prawa. Odwoływanie się do niegdyś wypracowanych koncepcji znajduje oparcie w poglądach doktryny. Trafnie zwrócił uwagę H. Kupiszewski (H.Kupiszewski: Prawo rzymskie a współczesność, Warszawa 1988, s. 16), że współczesne oblicze Europy – w zakresie jego wizerunku duchowego i kulturowego – wsparte jest na trzech filarach, a mianowicie najszerzej pojmowanej filozofii greckiej, chrześcijaństwie i prawie rzymskim. Dostrzegając zasadę "Ius est ars boni et aequi" Sąd winien de facto realizować postulat A. Zybertowicza (A. Zybertowicz: Najgorsza część zła, W Sieci 2015, nr 15, s. 114) wskazujący na potrzebę "skorygowania administracji publicznej, by jej pracownicy czuli się częścią maszynerii służącej obywatelom i przedsiębiorcom, a nie przede wszystkim szukającej potknięć. Zmiany sądownictwa, by na rozprawę nie przychodziło się po wyrok, ale po sprawiedliwość- by sędziowie od siebie samych wymagali czegoś więcej niż przestrzegania procedur, dostrzegali ludzkie problemy i roztropnie je osądzali." VII. W ocenie Sądu – podkreślając raz jeszcze konstatacje zawarte w pkcie V uzasadnienia - należy przyjąć, iż stosując zasadę ius est ars boni et aequi, należy zwrócić uwagę na potrzebę, aby wykonując swoje funkcje, administracja zgodnie z tymi zasadami działała w sposób rozsądny i racjonalny, bez nadużywania środków i kompetencji jej przyznanych. Ma działać z jak najmniejszym uszczerbkiem dla obywateli oraz jak najmniejszym kosztem dla społeczeństwa i jednostek. Działanie każdego organu pro publico bono ( dla dobra ogółu, jak też publicznego), mającego na względzie konstytucyjną zasadę praworządności (art. 7 Konstytucji RP) winno uwzględniać także słuszny interes obywateli ( art. konstytucji RP i art. 6 i 7 k.p.a.). VIII. W kontekście powyższych uwag – stosownie do treści art. 134 p.p.s.a.– wskazać przede wszystkim należy, na naruszenie w sprawie idei proporcjonalności. Niewyrażona w sposób dosłowny w tekstach normatywnych zasada proporcjonalności jest postulatem spotykanym w wielu gałęziach prawa. Odnajdujemy ją bowiem zarówno w prawie wyborczym, jak i administracyjnym czy unijnym, a także w prawie karnym. W interesującym ze względu na charakter sprawy aspekcie, a zatem w ujęciu zasady proporcjonalności przez pryzmat prawa administracyjnego, oznacza ona nakaz wystosowany do organów administracji państwowej, by używały one w realizacji swych działań tylko takich środków, które są niezbędne dla osiągnięcia danego celu. Można zatem stwierdzić, iż jest ona ogólnym nakazem i jednocześnie zakazem wiążącym administrację w bardzo wielu sferach jej działania. Wykonując swoje funkcje, administracja ma zgodnie z tą zasadą działać w sposób rozsądny i racjonalny, bez nadużywania środków i kompetencji jej przyznanych i z jak najmniejszym uszczerbkiem dla obywateli oraz jak najmniejszym kosztem dla społeczeństwa i jednostek. W zasadzie tej zawiera się bowiem zarówno ważenie ochrony interesu publicznego (dobra ogólnego) i interesu indywidualnego, jak i ogólny nakaz miarkowania środków w taki sposób, aby były one adekwatne do celu objętego zamiarem osiągnięcia. Jak wielokrotnie wskazywały na to sądy administracyjne - za Trybunałem Konstytucyjnym - istotą zakazu nadmiernej ingerencji - wynikającą z zasady proporcjonalności - jest uznanie, że państwo nie może ustanawiać ograniczeń przekraczających pewien stopień uciążliwości, zwłaszcza zaś ograniczeń o zaburzonej proporcji pomiędzy stopniem naruszenia uprawnień jednostki a rangą podlegającego ochronie interesu publicznego. Znaczy to, że wszelka ingerencja musi być dokonywana środkami adekwatnymi do zamierzonego celu. Zakaz nadmiernej ingerencji pełni funkcję ochronną w stosunku do wszystkich praw i wolności jednostki (choć kryteria "nadmierności" muszą być relatywizowane, m.in. z uwagi na charakter poszczególnych praw i wolności), a jego adresatem jest państwo, które winno działać wobec jednostki w sposób wyznaczony rzeczywistą potrzebą. Uznanie proporcjonalności ograniczenia prawa wymaga ustalenia, czy wkroczenie prawodawcy w sferę wolności lub praw jest niezbędne dla osiągnięcia założonego celu, a nie jedynie "sprzyja" temu celowi, czy też "ułatwia" jego osiągnięcie. Niewątpliwie w klauzuli generalnej "ważnego interesu publicznego" mieszczą się wszystkie wartości wymienione w art. 31 ust. 3 Konstytucji. Zgodnie z nim, warunkiem ograniczenia korzystania z wolności lub praw jest "konieczność w demokratycznym państwie", wynikająca z imperatywu zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego w państwie, z potrzeby ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej oraz z niezbędności ochrony wolności i praw innych osób. Ustawa zasadnicza niezbędną przesłanką legalnego ograniczenia wolności działalności gospodarczej czyni szczególny, czy też kwalifikowany, rodzaj interesu publicznego, mianowicie interes "ważny". Ustawodawca musi zatem każdorazowo wykazać, iż ograniczenie wolności działalności gospodarczej służy ochronie szczególnie istotnego interesu publicznego. Konieczność ograniczenia tej wolności jest uzasadniona, o ile ustanawiane ograniczenia są zgodne z zasadą proporcjonalności, a więc: zastosowane środki prowadzą do zamierzonych celów, są niezbędne dla ochrony interesu, z którym są powiązane, skutki ograniczeń są proporcjonalne do ciężarów nakładanych na obywatela. Z zasady proporcjonalności wynika wymóg doboru takiego środka ograniczenia wolności lub praw, który służyłby osiągnięciu zamierzonego celu, z uwzględnieniem postulatu adekwatności. W pojęciu "ograniczenia koniecznego" zawiera się nie tylko materialnoprawne określenie treści ograniczenia, ale też dopuszczalność stosowania środków niezbędnych dla zapewnienia respektowania owego ograniczenia przez adresatów normy ograniczającej. Każdy wypadek konieczności ochrony dóbr wskazanych w art. 31 ust. 3 Konstytucji mieści się w klauzuli ważnego interesu publicznego w rozumieniu art. 22 Konstytucji, jednak w zakresie owego ważnego interesu publicznego mieszczą się ponadto wartości niewymienione w art. 31 ust. 3 Konstytucji. W konsekwencji zakres dopuszczalnych ograniczeń wolności działalności gospodarczej jest - przynajmniej z punktu widzenia materialnoprawnych przesłanek ograniczeń - szerszy od zakresu ograniczeń tych wolności i praw, do których odnosi się art. 31 ust. 3 Konstytucji (patrz: wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 8 lipca 2008 r., K 46/07, OTK-A 2008/6/104, Dz.U.2008/123/803). W ten sam sposób należy rozumieć też zasady wynikające z treści art. 8 i 9 k.p.a., które obligują organy administracji publicznej do tego, aby działały z poszanowaniem zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa, jak również aby działały w taki sposób, by strony nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. W rozpatrywanej sprawie należy wskazać, że organy nie rozpatrzyły dogłębnie sytuacji Skarżącego, biorąc pod uwagę wspomnianą zasadę proporcjonalności, jak i całokształt sprawy, wynikający zarówno z tego, że Skarżący utraci prawo do dopłat w znacznym rozmiarze, co do których spełnił wszystkie wymagania za wyjątkiem niekwestionowanego przekroczenia terminu. Trzeba też wspomnieć, że przekroczenie to było niewielkie i miało miejsce w okolicznościach usprawiedliwiających zaniechanie Skarżącego. IX. Nie ulega wątpliwości, że skarżąca uchybiła terminowi do złożenia wniosku o charakterze materialnym, a więc nieprzywracalnym i to o kilka dni. W efekcie Organy uznały, że nieodwracalnie utraciła kwotę ponad 400 tys. zł środków z tytułu pomocy finansowej za II rok działalności w ramach działania "Grupy producentów rolnych" objętej PROW na lata 20007-2013 w okresie od [...].01.2013 do [...].01.2014 r. Widać, że skutek w postaci utraty wyżej określonej kwoty jest niewspółmierny do zaledwie kilkudniowego opóźnienia w złożeniu przedmiotowego wniosku, co stanowi ewidentne naruszenie idei proporcjonalności, co Sąd aprobować nie może i to z wielu względów, o których będzie niżej mowa. Rolnictwo, to gałąź gospodarki narodowej o rodzinnym – polskim - kapitale, która charakteryzuje się corocznym przyrostem eksportu produktów rolnych na rynki europejskie, jak też pozaeuropejskie. Dzieje się tak pomimo tego, że jest ono upośledzone w dopłatach rolnych ze strony UE; są one zdecydowanie niższe w odniesieniu do państw "starej" UE, jak np. N., czy F.. Pomimo tej dyskryminacyjnej polityki polscy rolnicy są w stanie konkurować nie tylko na rynku europejskim. Zapomina się równocześnie o tym, iż środki do produkcji rolnej w Polsce cenowo nie ustępują tym, które są obowiązujące w "starych" krajach UE. Ważnym też aspektem jest okoliczność, że rolnicy pomimo tych niesprzyjających okoliczności wykorzystują dopłaty w kraju inwestując w gospodarstwa rolne. X. Dbając o poszanowanie w Polsce prawa i zbyt rygorystycznie je egzekwując – z pominięciem zasady proporcjonalności – pogłębimy tylko pozycję ekonomiczną polskich rolników w zestawieniu z ich odpowiednikami np. Niemczech i Francji. Upadek rodzimych gospodarstw zostanie z aplauzem przyjęty przez pozostałe kraje tzw. "starej" UE (podobnie jak stoczni) aby przejąć produkcję rolną, a także jej podstawę – grunty rolne ( UE pierwotnie zanegowała pomoc publiczną na rzecz stoczni polskich, niemieckich, francuskich lecz tylko te pierwsze polskimi działaniami zostały zlikwidowane, zaś pozostałe – działają do dnia dzisiejszego). Prezentowana przez ARiMR "troska" o ograniczenie uszczupleń w budżecie byłaby do zaakceptowania gdyby nie pewne zdarzenie komentowane w prasie ( W. Wybranowski: Pan płaci, pani płaci, Do Rzeczy 2015, nr 35(134), s. 30-31) wskazujące na to, iż " Przy okazji wyborów parlamentarnych w 2011 r. i później mistrzostw Euro 2012 za 1,8 mln. zł z państwowej spółki – ARiMR - opłacono emisję spotów promujących ministra rolnictwa M. S. (...). Późniejsza kontrola NIK wytknęła S. i podległym mu urzędnikom nadużywanie stanowisk publicznych do autopromocji i wydawanie na ten cel publicznych środków. Mimo to S. pozostał w resorcie." Ten przykład wskazuje, że ARiMR stosuje w odniesieniu do poszanowania zasady praworządności różne praktyki. W ocenie Sądu uchybienie przez skarżącą zaledwie kilku dni w złożeniu wniosku nie może pozbawić jej przyznania pomocy finansowej w ramach działania "Grupy producentów rolnych" objętej PROW na lata 2007-2013, tj. za II rok działalności. XI. Na koniec trzeba wskazać, że żadne argumenty podniesione w skardze nie zasługują na uwzględnienie. Przede wszystkim termin do złożenia wniosku ma charakter materialny (a więc nieprzywracalny), a zatem art. 58 k.p.a. nie ma zastosowania. Z kolei – o czym mowa w zarzucie skargi – rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie posiada jednostki redakcyjnej w postaci art. 47 ust. 2; zawiera je natomiast cyt. wcześniej rozporządzenie Komisji (WE) nr 1974/2006. Także przepis ten nie pozwala na stosowanie instytucji przywrócenia terminu. XII. Mając na względzie treść art. 145 § 1 pkt 1a i c p.p.s.a. należało orzec - jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło