V SA/Wa 414/09
WyrokWSA w Warszawie2009-11-24
Skład orzekający: Andrzej Kania, Piotr Piszczek, Piotr Kraczowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres życia płodowego, w którym matka brała udział w działaniach partyzanckich, może być uznany za działalność kombatancką w rozumieniu ustawy o kombatantach?Ratio decidendi
Sąd uznał, że okres życia płodowego nie może być traktowany jako pełnienie służby w rozumieniu ustawy o kombatantach, a tym samym nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. Brak jest również podstaw do uznania za represję okresu ukrywania się w latach 1946-1956 czy działalności w okresie "solidarnościowym" jako podstawy do przyznania takich uprawnień. Sąd oddalił skargę, uznając decyzje organów administracji za zgodne z prawem.Stan faktyczny
Skarżący K. K. domagał się przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu przynależności do Armii Krajowej od chwili poczęcia, wskazując na udział jego matki w działaniach partyzanckich. Organ odmówił przyznania uprawnień, argumentując, że udział dziecka poczętego w walce nie może być uznany za działalność kombatancką. Po utrzymaniu decyzji w mocy, skarżący wniósł skargę, podnosząc zarzuty dyskryminacji i niezgodności z Konstytucją RP. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę. Zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz adwokata koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Andrzej Kania, Sędzia NSA - Piotr Piszczek (spr.), Sędzia WSA - Piotr Kraczowski, , Protokolant - Marcin Wacławek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 listopada 2009 r. sprawy ze skargi K. K. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lutego 2009 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich 1. oddala skargę; 2. zasądza od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, na rzecz adwokata B. P. (Kancelaria Adwokacka [...]), tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu kwotę 292,80 zł (dwieście dziewięćdziesiąt dwa złote osiemdziesiąt groszy), w tym: tytułem opłaty kwotę 240 zł (dwieście czterdzieści złotych) i tytułem 22 % podatku od towarów i usług kwotę 52,80 zł (pięćdziesiąt dwa złote osiemdziesiąt groszy).
Decyzją z dnia [...] grudnia 2008 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych - stosownie do treści art.1 ust.2 pkt 3 oraz art.22 ust.1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz.U. z 2002 r. Nr 42 póz. 371 ze zm.) -odmówił K.K. przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu przynależności do Armii Krajowej. Analizując sytuację ww. Organ doszedł do wniosku, że "udział dziecka poczętego w walce zbrojnej nie można uznać za działalność kombatancką określoną w art. 1 ust.2 pkt 3 ustawy".
Tenże akt administracyjny - po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy - został utrzymany w mocy decyzją z dnia [...] lutego 2009 r. (stosownie do treści powołanych wyżej przepisów ustawy w zw. z art. 127 §3 i art. 138 §1 pkt 1 k.p.a.).
W motywach - po przedstawieniu żądań skarżącego oraz stanu sprawy - Organ wskazał, że "nie neguje ogromu i dotkliwości cierpień jakich doznał wnioskodawca w czasie okupacji i w okresie powojennym. Należny jest mu za to szacunek i wyrazy współczucia. Ustawa (...) wyczerpująco określa jednak przesłanki nabycia uprawnień kombatanckich". Wskazując na treść art.1 ust.2 pkt 3 ustawy Kierownik Urzędu podniósł, iż skarżący urodzony [...] sierpnia 1944 r. w żaden służby nie mógł pełnić służby w czasie wojny w organizacji konspiracyjnej. Ta zaś jest sformalizowanym stosunkiem łączącym uczestnika organizacji z jej strukturą poprzez, np. złożenie przysięgi, uzyskanie stopnia wojskowego, poddanie się rozkazom itp.
Skarżący w fazie życia płodowego nie mógł - zdaniem Organu - prowadzić jakiejkolwiek działalności, zwłaszcza w oddziale do którego należeli jego rodzice. Nie zalicza się też do tego okresu represji i czasu ukrywania się przez skarżącego w okresie wojny a także po jej zakończeniu. To samo odnosi się wreszcie do działalności w okresie "solidarnościowym".
Skargę od powyższych aktów administracyjnych wniósł K.K., który w "zaskarżeniu" podniósł niezgodność zaskarżonej decyzji z "Konstytucją RP i obowiązującym porządkiem prawnym w RP i zasadami współżycia społecznego". Jest -jego zdaniem - "potwierdzeniem nieprawdy, dyskryminacją i świadomym działaniem na jego szkodę i szkodę RP - art.231 §1 i art.271 §1 k.k., oraz świadczy o braku wyobraźni o działalności - obojętnie w jaki sposób i w jakiej formie - wprost, bezpośrednio, czy z współudziałem z innymi osobami". Skarżący podniósł, ze był członkiem oddziału partyzanckiego Armii Krajowej majora "Z." od chwili poczęcia; brał bezpośredni
udział we wszystkich jego działaniach (a w zasadzie w których uczestniczyła jego matka J.K. - łączniczka).
Z kolei w "uzasadnieniu" - poprzez analizę art. 1 ust.2 pkt 3 , art. 4 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy skarżący doszedł do przekonania, że ustawodawca nie zabrania przyznania uprawnień kombatanckich osobom które w latach wojny wraz z rodzicami - od chwili poczęcia - brały udział w działaniach partyzanckich; były one bardziej narażone na utratę życia niż osoba, która wykonywała polecenia i rozkazy dowództwa, albowiem mogły one swobodnie podejmować działania, wyrażać swą wolę. Miały one też możliwość wystąpienia z oddziału lub zawieszenia czynnej działalności partyzanckiej. Tej możliwości nie miał skarżący przebywając w łonie matki; był - w związku z działalnością J.K. - narażony na represje ze strony Niemców i Rosjan, zwłaszcza NKWD oraz U B.
Następnie skarżący obszernie opisał sytuację związaną z zabójstwem jego ojca przez funkcjonariusza UB, podał przyczyny ukrywania się w latach 1946-1956, a także powołując się na treść art.8 §2, art.4461 k.c. wskazał, że dziecko poczęte i urodzone jako żywe "nabywa wszelkie prawa i zdolność prawną. (...) Z chwilą urodzenia dziecko może żądać naprawienia szkód doznanych przed momentem urodzenia".
Za uwzględnieniem jego skargi przemawiają także - co wynika z treści wniesionego środka zaskarżenia - art. 14 §2, art. 20, art. 23-24, art. 56 k.c., a także art.79 i art. 92 k.r. i o. Znajduje też ona oparcie w dwóch aktach normatywnych rangi podustawowej oraz przepisach art. 14 ust. 1-3, art. 15 ust. 1 i art. 16 ust. 1 i 2 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego.
W efekcie zażądał przyznania uprawnień kombatanckich.
W odpowiedzi na skargę - żądając jej oddalenia - podniesiono argumenty zbieżne z motywami zaskarżonych decyzji.
Na rozprawie - co wynika z protokołu - pełnomocnik skarżącego wskazał, iż mimo uchylenia art. 8 §2 k.c. prawo przyznaje ochronę nasciturusowi, zaś przepisy powołanej ustawy o kombatantach nie określają granicy wieku od której możliwe jest przyznanie tych uprawnień. Zdaniem pełnomocnika przepisy te nie dają podstaw do zróżnicowania sytuacji skarżącego względem osób biorących czynny udział w walce.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
I. Zgodnie z treścią art. 175 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej sądy administracyjne - podobnie jak powszechne, wojskowe i Sąd Najwyższy – zostały powołane do sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Z art. 184 tegoż aktu normatywnego wynika, że sądy administracyjne sprawują, w zakresie określonym w ustawie, kontrolę działalności publicznej obejmującej również orzekanie o zgodności z ustawami uchwał organów samorządu terytorialnego i aktów normatywnych organów administracji rządowej.
Różnica pomiędzy sprawowaniem kontroli działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne a załatwianiem sprawy wynikającej z działalności administracji publicznej przez sądy powszechne jest dość oczywista. Te ostatnie bowiem przejmują sprawę wynikającą z działalności administracji publicznej do dalszego jej załatwienia; w przypadku zaś sądów administracyjnych sprawa, której przedmiot jest związany z działalnością organów administracji publicznej, nie przestaje być sprawą, której załatwienie należy cały czas do kontrolowanego przez Sąd organu. Sąd administracyjny bowiem dokonuje - w ramach sprawowanych funkcji orzeczniczych - kontroli (oceny) tej działalności. Sąd ten na skutek zaskarżenia aktu (decyzji, postanowienia) lub czynności, a także bezczynności organu administracji publicznej nie przejmuje sprawy administracyjnej do końcowego załatwienia; ma jedynie skontrolować i ocenić działalność tego organu. Nie może zatem - co do zasady - zastępować organu administracji publicznej i merytorycznie rozstrzygać sprawy.
II. Określając zakres kognicji zauważyć należy, że sądy administracyjne, w tym wojewódzki, sprawują wymiar sprawiedliwości między innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, która jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - patrz art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, póz. 1269 ze zm.) Uzupełnieniem tego zapisu jest treść art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, póz. 1270 ze zm.), w którym wskazano, iż owe sądy stosują środki określone w ustawie (akt ten cyt. jest dalej jako p.p.s.a.).
Powyższe regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa i toczącego się przed nim postępowania. Jest nią - bez wątpienia sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji
publicznej. Nie ulega też wątpliwości, że podstawowym celem tejże kontroli jest eliminowanie z porządku prawnego aktów (zwłaszcza decyzji i postanowień), a także czynności organów administracji publicznej niezgodnych z prawem i dążenie do przywrócenia stanu, który nie będzie z nim pozostawał w sprzeczności. Ta funkcja kontroli sądowej jest istotna zarówno z punktu widzenia podmiotu skarżącego, jak i całego aparatu administracyjnego państwa, który winien być żywo zainteresowany w eliminowaniu z obrotu prawnego niezgodnych z prawem aktów i czynności swoich funkcjonariuszy.
Prawidłowość podejmowanych działań, a tym samym legalność działania organów administracyjnych, stanowi bowiem istotny element efektywności i ważną przesłankę istnienia społecznej akceptacji działania aparatu administracyjnego państwa. Stopień zaś akceptacji owego działania organów administracji rządowej, jak też samorządowej, przenoszony jest na ocenę funkcjonowania całego państwa.
III. W powyższym kontekście - stosownie do treści art. 145 § 1 p.p.s.a. - należy zwrócić uwagę, iż nie każdy akt administracyjny, który dotknięty jest wadliwością automatycznie zostanie przez Sąd usunięty z obrotu prawnego. Ustawodawca bowiem przyjął, iż Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie (w całości lub w części) może tak orzec, jeżeli stwierdzi:
a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy;
b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyj-nego, niezależnie od tego, czy uchybienie to miało wpływ na wynik sprawy;
c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ
na wynik sprawy.
Sąd stwierdza nieważność aktu administracyjnego (w całości lub w części), jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a, lub w innych przepisach. Orzeka także wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a, lub w innych ustawach.
Reasumując należy stwierdzić, iż uchylenie aktu administracyjnego z racji naruszenia prawa materialnego uzasadnione będzie wtedy, gdy - w wypadku prawidłowego zastosowania tych norm - rozstrzygnięcie byłoby inne. Zaznaczyć trzeba, że naruszenie prawa nie powoduje uchylenia aktu administracyjnego, gdy wystąpi w postaci rażącej, albowiem wówczas stwierdza się nieważność decyzji lub postanowienia. Wreszcie "inne naruszenie przepisów postępowania" skutkuje
uchyleniem aktu administracyjnego, o ile uchylenie to mogło mieć (a więc wcale nie musiało mieć) wpływu na wynik sprawy.
IV. Oceniając sprawę w powyższym kontekście wypada stwierdzić, że nie
zasługuje ona na uwzględnienie albowiem decydujące znaczenie ma zapis art. 1 ust. 2
pkt 3 ustawy, który za działalność kombatancką uznaje pełnienie służby w polskich
podziemnych formacjach i organizacjach, w tym działających w ramach tych organizacji
organizacjach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945. Nie ulega wątpliwości, że
życia w okresie płodowym nie można traktować jako pełnienie służby w rozumieniu tego
przepisu. Taką konstatację uzasadnia także fakt, iż skarżący w tym okresie nie mógł
prowadzić żadnej, a zwłaszcza świadomej, działalności w ramach oddziału
partyzanckiego, którego członkami byli jego rodzice.
V. Zauważyć także należy, iż brak jest podstaw do uznania za represję, w
rozumieniu ustawy, okresu ukrywania się przez skarżącego w latach 1946-1956.
Wyraźnie wskazać trzeba, że przepisy ustawy nie przewidują przyznania z tego tytułu
uprawnień kombatanckich.
VI. Podnoszona przez stronę okoliczność prowadzenia działalności
niepodległościowej i solidarnościowej w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych
również nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. Brak jest w
ustawie przepisów materialnoprawnych, które stanowiłyby taką podstawę.
VII. W sprawie nie ma też zastosowania treść art. 8 §2 k.c., albowiem przepis ten
nie istnieje; z kolei treść art. 4461 k.c. stanowi, iż dziecko - z chwilą urodzenia - może
żądać naprawienia szkód doznanych przed urodzeniem. Przepisu tego nie wolno
interpretować w ten sposób, iż owym odszkodowaniem byłoby przyznanie statusu
kombatanta.
Przepisy art.14§2, art. 20, art. 23-24, art. 56 k.c. nie są w najmniejszym
stopniu związane z kwestią nadania uprawnień kombatanckich; to samo odnosi się do
treści art. 79 i 92 k.r. i o. Nie stanowią też - w przypadku skarżącego - potencjalnej
podstawy nadania uprawnień kombatanckich zapisy art. 15 ust.1 i art. 16 ust.1 i 2 ustawy
o kombatantach oraz powołane tam akty podustawowe.
Odnosząc się do propozycji wskazanej w trakcie rozprawy przez
pełnomocnika skarżącego dostrzec wypada, iż art.8 §1 k.c. stanowi, iż "każdy człowiek
od chwili urodzenia ma zdolność prawną". Z tego przepisu nie można wywodzić
skutków, które obszernie wyżej zrelacjonowano. Polemika z argumentacją
przedstawiona w protokole rozprawy byłaby powtórzeniem argumentacji zawartej w pkt
IV niniejszego uzasadnienia. Wypada jedynie dodać, że z art.8 §1 k.c. wynika, iż każdy człowiek z chwilą urodzenia ma zdolność aby być podmiotem praw i obowiązków. Owym prawem jest w szczególności możliwość przyznania uprawnień kombatanckich. Kwestię tę ocenił prawidłowo Kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, co znalazło prawidłowe odzwierciedlenie w rozstrzygnięciach decyzji oraz ich motywach. W ocenie Sądu owe akty administracyjne nie naruszają prawa i dlatego nie można było podzielić wywodów zawartych w skardze, a także argumentacji zaprezentowanej przez pełnomocnika skarżącego na rozprawie.
X. Uwzględniając powyższe - stosownie do treści art.151 oraz art.250 p.p.s.a. -należało orzec jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło