V SA/Wa 532/14
WyrokWSA w Warszawie2014-10-22
Skład orzekający: Mirosława Pindelska, Piotr Piszczek, Arkadiusz Tomczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej uznające zarzuty zgłoszone w postępowaniu egzekucyjnym za bezzasadne może zostać uchylone z powodu błędnego określenia zobowiązanego i innych wad formalnych tytułu wykonawczego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone postanowienie Prezesa UKE oraz poprzedzające je postanowienie z powodu błędnego sporządzenia tytułu wykonawczego, w szczególności niewłaściwego określenia zobowiązanego oraz braku podpisów i pieczęci na dokumencie, co powoduje, że tytuł wykonawczy nie wywiera skutków prawnych w postępowaniu egzekucyjnym. Wobec braku prawidłowego tytułu wykonawczego postępowanie egzekucyjne prowadzone jest bez podstawy prawnej.Stan faktyczny
Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej wydał postanowienie uznające za nieuzasadnione zarzuty spółki dotyczące obowiązku objętego tytułem wykonawczym, określenia egzekwowanego obowiązku oraz błędu co do osoby zobowiązanego. Spółka wskazała, że uiściła należności w całości za część okresu oraz podniosła zarzut błędnego określenia zobowiązanego w tytule wykonawczym. Prezes UKE utrzymał postanowienie w mocy, argumentując, że spółka była jedynym użytkownikiem częstotliwości i powinna uiścić 100% opłaty. Spółka zaskarżyła postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej oraz poprzedzające je postanowienie i orzekł, że zaskarżone postanowienie nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się orzeczenia.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA - Mirosława Pindelska, Sędzia NSA - Piotr Piszczek (spr.), Sędzia WSA - Arkadiusz Tomczak, Protokolant st. spec. - Sylwia Wojtkowska-Just, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 października 2014 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...]) w przedmiocie uznania zarzutów zgłoszonych w postępowaniu egzekucyjnym za bezzasadne; 1. uchyla zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] 2. orzeka, że zaskarżone postanowienie nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się orzeczenia.
1. Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej postanowieniem z dnia 12 lutego 2013 r. skierowanym do [...] Sp. z o.o. w [...]– stosownie do treści art. 17 § 1 i art. 34 § 1 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2012 r., poz. 1015 ze zm.) – dalej u.o.p.e.w.a. lub ustawa egzekucyjna w zw. z art. 187 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. z 2004 r. Nr 171, poz. 1800 ze zm.) uznał za nieuzasadnione zarzuty zgłoszone przez Spółkę odnośnie:
a) nieistnienia obowiązku objętego tytułem wykonawczym,
b) określenia egzekwowanego obowiązku niezgodnie z treścią obowiązku wynikającego z orzeczenia,
c) błędu co do osoby zobowiązanego.
W uzasadnieniu wskazano, że w trakcie prowadzonego przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w [...] postępowania egzekucyjnego na podstawie tytułu wykonawczego [...] Spółka podniosła zarzut określenia egzekwowanego obowiązku niezgodnie z treścią obowiązku wynikającego z orzeczenia pozwolenia radiowego z dnia [...] września 2002 r. nr [...] r. oraz zarzut błędu co do osoby zobowiązanego. Spółka wskazała, że uiściła w całości należności za trzy pierwsze kwartały 2007 r.; zwrócono w szczególności uwagę, że w załączniku do decyzji zostały określone warunki wykorzystania częstotliwości – jako współużytkowania kanału. Nadto wierzyciel za rok 2007 określił na piśmie wysokość opłat i na tej podstawie były one terminowo regulowane. Zobowiązany zgłaszając zarzut błędu co do zobowiązanego wskazał, że nie funkcjonuje spółka o nazwie I[...]Sp. z o.o. posiadająca NIP [...].
Oceniając te zarzuty Prezes UKE wskazał, że opłaty przez Spółkę były uiszczone w 50% - zamiast w 100%; wprawdzie w warunkach wykorzystania częstotliwości pozwolenia radiowego znajdował się zapis o współużytkowaniu częstotliwości, to z tej racji, że Spółka była jedynym podmiotem wykorzystującym częstotliwość. Była więc zobowiązaną do wnoszenia 100% opłaty za prawo do wykorzystywania częstotliwości. Nie istniała zatem przesłanka do zastosowania § 4 rozporządzenia RM z dnia 8 lutego 2005 r. w sprawie opłat rocznych za prawo dysponowania częstotliwością (Dz. U. Nr 24, poz. 196 ze zm.).
W świetle powyższych konstatacji uznano za bezzasadne zarzuty opisane w punktach a) i b).
W zakresie zarzutu opisanego w punkcie c) wskazano, że w tytule wykonawczym niewłaściwe został określony nr NIP.
2. W efekcie złożonego wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Prezes UKE – stosownie do treści art. 127 § 3 i art. 144 k.p.a. w zw. z art. 18 u.o.p.e.w.a. – utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie (akt administracyjny z dnia 17 grudnia 2013 r.).
W motywach dodatkowo wskazał, że pismo mylnie informujące Spółkę o wysokości rocznych opłat za prawo do dysponowania częstotliwością, nie jest aktem administracyjnym. Skoro kanał przez Spółkę był użytkowany indywidualnie, przeto konieczne było żądanie uiszczenia pozostałych 50% należności.
3. W skardze – żądającej uchylenia zaskarżonego postanowienia – zarzucono naruszenie:
a) art. 33 § 1 pkt 1,3,4 u.o.p.e.w.a. poprzez nieuwzględnienie zarzutów znajdujących oparcie w przepisach;
b) art. 8 k.p.a. poprzez podejmowanie wobec Spółki działań nie mających swojego umocowania w pozwoleniu radiowym z dnia 9 września 2002 r. i późniejszą zmianą, a tym samym prowadzenia postępowania w sposób nie budzący do władzy publicznej.
W motywach Skarżący wskazał, że stanowisko Prezesa UKE w zakresie błędnego oznaczenia podmiotu są tak niejasne, że nawet trudno się do nich odnieść. Organ podaje NIP zupełnie innego podmiotu, a do tego posługuje się wystawiając tytuł wykonawczy na nieaktualną firmę - rzekomo zobowiązanego. Jest to zdaniem Skarżącego ewidentny błąd, który powinien skutkować umorzeniem postępowania egzekucyjnego.
Nie zasługuje również na uwzględnienie argumentacja Prezesa UKE co do spoczywania na Skarżącym obowiązku uiszczania opłaty za korzystanie z pozwolenia radiowego w kwocie wyższej niż ta, którą sam organ wyliczał i podawał w pismach do Skarżącego.
Organ uważa, że skarżący powinien sam po powzięciu informacji, że jest jedynym użytkownikiem pasma radiowego uiszczać opłatę w wysokości 100% stawki, a nie 50%, ponieważ opłata w wysokości 50% stawki zarezerwowana jest wyłącznie dla współużytkowników pasm. Takie rozumowanie pozostaje w oczywistej sprzeczności z decyzją administracyjną (pozwoleniem radiowym), w którym określono, że Skarżący korzysta z przyznanych mu częstotliwości na zasadzie współkorzystania. Współkorzystanie samo w sobie wskazuje na obowiązek uiszczania opłat w mniejszej kwocie. Takie działanie organu nie zasługuje na aprobatę, bowiem podważa zasadę przejrzystości i czytelności nakładanych na strony obowiązków i zasadę zaufania do organów administracji publicznej.
4. W odpowiedzi na skargę podniesiono argumenty zbieżne z motywami zaskarżonych postanowień.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zauważył, co następuje:
I. Zgodnie z treścią art. 175 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej sądy administracyjne – podobnie jak powszechne, wojskowe i Sąd Najwyższy – został powołane do sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Z art. 184 tegoż aktu normatywnego wynika, że sąd administracyjne sprawują, w zakresie określonym w ustawie, kontrolę działalności publicznej obowiązującej również orzekanie o niezgodność z ustawami uchwał organów samorządu terytorialnego i aktów normatywnych terenowych organów administracji rządowej.
Różnica pomiędzy sprawowaniem kontroli działalności administracji publicznej przez sądu administracyjne a załatwieniem sprawy wynikającej z działalności administracji publicznej przez sądy powszechne jest dość oczywista. Te ostatnie bowiem przejmują sprawę wynikającą z działalności administracji publicznej do dalszego jej załatwienia; w przypadku zaś sadów administracyjnych sprawa, której przedmiot jest związany z działalnością organów administracji publicznej, nie przestaje być sprawą, które załatwienie należy cały czas do kontrolowanego przez Sąd organu. Sąd administracyjny bowiem dokonuje – w ramach sprawowanych funkcji orzeczniczych – kontroli (oceny) działalności. Sąd ten na skutek zaskarżenia aktu (decyzji, postanowienia) lub czynności, a także bezczynności organu administracji publicznej nie przejmuje sprawy administracyjnej do końcowego załatwienia; ma jedynie skontrolować i ocenić działalność tego organu. Nie może zatem – co do zasady – zastępować organu administracji publicznej i merytorycznie rozstrzygać sprawy.
II. Określając zakres kognicji zauważyć należy, że sądy administracyjne, w tym wojewódzki, sprawują wymiar sprawiedliwości miedzy innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, która jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej – patrz art. 1 §1 i 2 ustawy z dnia 25.7.2002r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.). Uzupełnieniem tego zapisu jest treść art. 3 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), w którym wskazano, iż owe sądy stosują środki określone w ustawie (dalej: p.p.s.a.).
Powyższe regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa i toczącego się przed nim postepowania. Jest nią – bez wątpienia – sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. Nie ulega wątpliwości, że podstawowym celem tejże kontroli jest eliminowanie z porządku prawnego aktów (zwłaszcza decyzji i postanowień), a także czynności organów administracji publicznej niezgodnych z prawem i dążenie do przywrócenia stanu, który nie będzie z nim pozostawał w sprzeczności. Ta funkcja kontroli sądowej jest istotna zarówno z punktu widzenia podmiotu Skarżącego, jak i całego aparatu administracyjnego państwa, który winien być żywo zainteresowany w eliminowaniu z obrotu prawnego niezgodnych z prawem aktów i czynności swoich funkcjonariuszy.
Prawidłowość podejmowanych działań, a tym samym legalność działania organów administracyjnych, stanowi bowiem istotny element efektywności i ważną przesłankę istnienia społecznej akceptacji działania aparatu administracji rządowej, jak też samorządowej, przenoszony jest na ocenę funkcjonowania całego państwa.
III. W powyższym kontekście – stosownie do treści art. 145 §1 p.p.s.a – należy zwrócić uwagę, iż nie każdy akt administracyjny, który dotknięty jest wadliwością automatycznie zostanie przez Sąd usunięty z obrotu prawnego. Ustawodawca bowiem przyjął, iż Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie ( w całości lub w części) może tak orzec, jeżeli stwierdzi:
a. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy;
b. naruszenie prawa dającego podstawę do wznowienia postepowania administracyjnego, niezależnie od tego, czy uchybienie to miało wpływ na wynik sprawy;
c. inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Sąd stwierdza nieważność aktu administracyjnego (w całości lub w części), jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach. Orzeka także uchylenie decyzji lub postanowienia wydanej z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub w innych ustawach.
Reasumując należy stwierdzić, iż uchylenie aktu administracyjnego z racji naruszenia prawa nie powoduje uchylenia aktu administracyjnego, gdy wystąpi w postaci rażącej, albowiem wówczas stwierdza się nieważność decyzji lub postanowienia. Wreszcie "inne naruszenie przepisów postepowania" skutkuje uchyleniem aktu administracyjnego, o ile uchylenie to mogło mieć (a więc wcale nie musiało mieć) wpływ na wynik sprawy.
IV. Zgodnie z treścią art. 134 §1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
V. W powyższym kontekście wskazać trzeba, iż istotne – w pierwszej kolejności – jest ustalenie zobowiązanego. Warto więc wskazać, że pozwolenie radiowe Prezesa UKE z dnia [...] września 2002 r. nr [...] r. było skierowane do "[...]" Sp. j. [...]. Zostało ono następnie zmienione decyzją tego Organu z dnia 10 lutego 2006 r. i stroną w tym postępowaniu był "[...]" Sp. z o.o.
Z treści tytułu wykonawczego wynika, że został on wystawiony na "[...]" Sp. z o.o., która w dacie jego sporządzania nie istniała wobec czego postępowanie egzekucyjne prowadzone jest względem "[...] " Sp. z o.o.
W ocenie Sądu tytuł został sporządzony błędnie. Przede wszystkim "[...]" Sp. z o.o. nie jest podmiotem, u którego powstało zobowiązanie. Z motywów postanowienia wynika, że jest następcą prawnym "[...]" Sp. z o.o., a to wymaga zakreślenia w punkcie 17 tytułu wykonawczego punktu 2 (błędnie zaznaczono pkt 1).
Dalej – co przyznaje także Prezes UKE – błędnie określono NIP Spółki.
Wreszcie w punkcie 30 brak oznaczenia "orzeczenia z dnia"; określono jedynie sygnaturę.
Na koniec warto zwrócić uwagę, że dokument załączony do akt sprawy – czyli tytuł wykonawczy z dnia [...] grudnia 2012 r. – [...] – jest pozbawiony pieczęci i podpisów. Nie sanuje tych braków podpisana przez radcę prawnego informacja "za zgodność z oryginałem". Załączony do akt administracyjnych tytuł wykonawczy – z racji opisanych wyżej nieprawidłowości może uchodzić jedynie za nieudolny projekt, który – co oczywiste – nie wywiera żadnych skutków w sferze prawa egzekucyjnego.
VI. W tej więc sytuacji zbędne jest odnoszenie się przez Sąd do kwestii podnoszonych w skardze, a to z uwagi braku tytułu wykonawczego, który jest podstawą prowadzenia postępowania egzekucyjnego.
VII. Mając na względzie treść art. 145 § 1 pkt 1c p.p.s.a. w zw., z art. 152 p.p.s.a. należało orzec jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło