V SA/Wa 634/12

WyrokWSA w Warszawie2012-09-20

Skład orzekający: Małgorzata Rysz, Joanna Zabłocka, Michał Sowiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o odmowie nadania statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej i wydaleniu z terytorium RP, wydana przez Radę do Spraw Uchodźców, jest zgodna z prawem, w szczególności w kontekście zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego przez organ?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo oceniły materiał dowodowy i zeznania skarżącej, uznając je za niewiarygodne ze względu na znaczące modyfikacje i "eskalację" twierdzeń w toku postępowania. Brak udowodnienia przesłanek konwencyjnych do nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany, w tym brak związku przyczynowego między deklarowanymi zdarzeniami a wyjazdem z kraju pochodzenia, uzasadniał odmowę przyznania ochrony i orzeczenie o wydaleniu.
Stan faktyczny
Skarżąca A. A. złożyła wniosek o nadanie statusu uchodźcy, który został umorzony z powodu nielegalnego opuszczenia terytorium RP. Po złożeniu kolejnego wniosku, organy administracji odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany, orzekając o wydaleniu skarżącej z RP. Skarżąca zarzuciła organom naruszenie prawa materialnego i procesowego, w tym niewłaściwą ocenę dowodów i wadliwe uzasadnienie decyzji. Sąd rozpoznał skargę na decyzję Rady do Spraw Uchodźców utrzymującą w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców.
Rozstrzygnięcie
Oddalenie skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Małgorzata Rysz (spr.), Sędzia WSA - Joanna Zabłocka, Sędzia WSA - Michał Sowiński, , Protokolant specjalista - Mariusz Dzierzęcki, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 września 2012 r. sprawy ze skargi A. A. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia ... stycznia 2012 r. nr ... w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenia z terytorium RP wobec braku przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany; 1. oddala skargę; 2. zasądza od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz r.pr. ... tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu kwotę ... zł (... złotych ... groszy), w tym tytułem wynagrodzenia kwotę... zł (.... złotych) oraz tytułem 23 % podatku od towarów i usług kwotę ... zł (... złotych ... groszy). Przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przez A. A. jest decyzja Rady do Spraw Uchodźców z dnia ...stycznia 2012r., nr ... utrzymująca w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia ... listopada 2010 r., nr ... o odmowie nadania statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej i wydaleniu z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym. A. A., urodzona ...12.1977 r. w G., obywatelka F. deklarująca narodowość c., w dniu ....09.2009 r. złożyła po raz pierwszy wniosek o nadanie jej statusu uchodźcy w RP. W uzasadnieniu wniosku cudzoziemka podała niespokojną sytuację w C. i psychiczną przemoc z powodu obawy przed wybuchami. Ze względu na nielegalne opuszczenie terytorium RP w dniu ...10.2009 r. wszczęte postępowanie zostało umorzone. W dniu ....11.2009 r. po przekazaniu cudzoziemki do Polski w ramach procedury dublińskiej złożyła ona kolejny, drugi wniosek o nadanie jej statusu uchodźcy w RP. Cudzoziemka zadeklarowała, że nie była prześladowana, choć była podawana przemocy, gdyż strzelały do niej nieznane jej osoby. Podała, że ma wykształcenie średnie, z zawodu jest robotnikiem i pracowała w firmie budowlanej jako kierownik produkcji. Przesłuchana szczegółowo w dniu ....05.2010r. przy udziale psychologa na temat przyczyn i okoliczności opuszczenia kraju pochodzenia oraz spodziewanych prześladowań, których może doświadczyć ze strony władz państwowych lub innych podmiotów, cudzoziemka podała całkiem inne powody opuszczenia kraju pochodzenia. Stwierdziła, że związała się nieformalnie z kolegą z budowy i z tego powodu jej brat w obronie honoru rodziny strzelając do niej chciał ją zabić. Podała, że w wcześniej, bo w 2001 r. została zgwałcona przez żołnierzy r. Dodała, że nie informowała swojej rodziny o gwałcie, ale obecnie, gdy jest wiadome, że pozostawała w nieformalnym związku z mężczyzną i nie jest dziewicą nie może wrócić do C., gdyż grozi jej zemsta ze strony męskich członków jej rodziny. Decyzją z dnia ....11.2010 r. nr ... Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców postanowił odmówić nadania wnioskodawczyni statusu uchodźcy w rozumieniu Konwencji dotyczącej statusu uchodźców, sporządzonej w Genewie dnia 28.07.1951 r. oraz Protokołu dotyczącego statusu uchodźców, sporządzonego w Nowym Jorku dnia 31.01.1967 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515 i 517) oraz stwierdził, że nie występują okoliczności uzasadniające udzielenie ochrony uzupełniającej i postanowił wydalić ją z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności do udzielenia zgody na pobyt tolerowany. W uzasadnieniu decyzji podano, że wnioskodawczyni nie podała żadnych przyczyn uzasadniających obawę przed prześladowaniami, o których mówi Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców. Ponadto organ wskazał, że nie ma żadnego związku przyczynowego między deklarowanym gwałtem w 2001 r. a wyjazdem z kraju pochodzenia w 2009 r. i wszczęciem postępowania uchodźczego. Po wniesieniu przez A. A. odwołania i jego rozpoznaniu przez Radę do Spraw Uchodźców (dalej: RdsU, Rada), decyzją z dnia ... stycznia 2012r. Rada utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Przed wydaniem zaskarżonej decyzji organ dwukrotnie – na wniosek skarżącej przedłużał termin dla rozpatrzenia odwołania, nie uwzględnił kolejnego, trzeciego już wniosku cudzoziemki, uznając, że wyznaczając dwa kolejne terminy rozpatrzenia odwołania stworzył stronie warunki dla załatwianie jej spraw osobistych i nie ma podstaw prawnych, ani też formalnych dla dalszego odwlekania rozpatrzenia sprawy. Organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji wskazał, że w przypadku cudzoziemki nie zostały wypełnione przesłanki uzasadniające nadanie jej statusu uchodźcy, udzielenie zgody na pobyt tolerowany, lub udzielenie ochrony uzupełniającej. Rada wskazała, że zgodnie z akceptowanym poglądem, ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń wnioskodawcy, a nie oceny sytuacji panującej w kraju pochodzenia. Rada w procesie analizy okoliczności sprawy wzięła pod uwagę pełny materiał dowodowy, w tym przede wszystkim zeznania cudzoziemki, dochodząc do wniosku, że powody, dla których obawia się ona powrotu do kraju pochodzenia nie mogą być uznane za "uzasadnioną obawę" i nie stanowią podstawy do nadania jej statusu uchodźcy. Cudzoziemka nie udowodniła, jak też nie uprawdopodobniła, że władze F. lub C. bądź inne podmioty wymienione w art.15 ust.1 pkt. 2-3 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP podejmowały i mogłyby podejmować w przyszłości wobec niej jakiekolwiek działania krzywdzące na tle jej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej, czy poglądów politycznych. Rada przeprowadzając powyższa analizę oparła się na Dyrektywie Rady 2004/83/WE z dnia 29.04.2001 r. w sprawie minimalnych norm kwalifikacji i statusu obywateli państw trzecich lub bezpaństwowców jako uchodźców, która stanowi, że w przypadku braku dowodów w sprawie kluczową kwestią jest ocena wiarygodności wnioskodawcy. Odnosząc się do deklaracji, oświadczeń i zeznań strony RdsU stwierdziła ich radykalną modyfikację na każdym kolejnym etapie procedury. Składając wniosek w dniu ....09.2009 r. strona jako jedyny powód wyjazdu z kraju pochodzenia podała obawę przed mającymi miejsce w C. (należy przypuszczać, że w G., w którym mieszkała) wybuchami. Explicite stwierdziła, że nie uważa się za osobę prześladowaną, choć z powodu obawy przed wybuchami uważa, że była poddawana przemocy psychicznej. W drugim wniosku podała, że przyczyną wyjazdu i wszczęcia procedury uchodźczej było strzelanie do niej przez nieznaną dla niej osobę oraz zatrzymanie. Stwierdziła, że uważa się za osobę prześladowaną. Natomiast w trakcie przesłuchania statusowego dokonała istotnej modyfikacji swoich zeznań podając, że w 2001 r. została zgwałcona w swoim rodzinnym domu na wsi przez żołnierza r., ale nie wie, z jakiego oddziału pochodził ani nie widziała jego twarzy, gdyż był zamaskowany. Tym razem jako sprawcę wcześniej opisanego strzału podała swojego brata, a jako przyczynę bliską zażyłość z mężczyzną, co brat miał uznać za splamienie honoru rodziny. Organ nie uznał za wiarygodne tłumaczeń strony, iż radykalna zmiana jej zeznań była spowodowana obawą przed ludźmi w mundurach. W ocenie Rady - modyfikacja zeznań przez A. A. jest wynikiem poznawania zasad i trybu procedury uchodźczej oraz dokonywania eskalacji swoich zeznań w celu przybliżenia okoliczności jej sprawy do przesłanek konwencyjnych i ustawowych. Warto też zwrócić uwagę, że składając drugi wniosek o nadanie statusu uchodźcy strona nie żywiła już obaw przed podaniem funkcjonariuszom polskiej Straży Granicznej informacji, że powodem wyjazdu z C. było strzelanie do niej. Jednakże we wniosku nie podała, kto był sprawcą, nie wspomniała o zagrożeniach ze strony swojej rodziny i dopiero podczas przesłuchania statusowego wskazała na swojego brata. Również na tym etapie zadeklarowała, że przed 9 laty, bo w 2001 r. została zgwałcona i uważa się za osobę prześladowaną. Rada biorąc pod uwagę modyfikację zeznań na kolejnych etapach postępowania i przedstawianie całkowicie nieprzekonujących wyjaśnień uznała wnioskodawczynię za osobę o niskiej wiarygodności. Nawet gdyby jednak przyjąć, że do deklarowanego przez stronę w 2001r. gwałtu rzeczywiście doszło, to należy widzieć ten akt jako przestępstwo wojenne zagrożone odpowiedzialnością karną przez kodeks karny F. Rada do Spraw Uchodźców w oparciu o opracowanie eksperckie wnikliwie zbadała kwestie odpowiedzialności karnej za gwałt w systemie prawnym F. oraz islamskim prawie zwyczajowym a. stosowanym w C.. Brak jest danych na temat liczby zgłoszeń oraz wymierzania kary za ten czyn w C. ze względu na traktowanie tych spraw jako swego rodzaju tabu. Natomiast dostępne są orzeczenia wydane przez sądy działające poza obszarem Republiki wskazujące na surowe traktowanie tych czynów. Gwałt popełniony przez członków sił zbrojnych w warunkach trwania konfliktu zbrojnego jest obarczony zaostrzoną odpowiedzialnością karną. Najlepiej świadczy o tym skazanie z powództwa ustawowego pułkownika armii federalnej, który następnie po zwolnieniu z zakładu karnego został zastrzelony w M. przez nieznanych sprawców. Ponadto prokuratura Republiki C. podjęła w ostatnim czasie działania mające na celu ustalenie, jakie oddziały armii federalnej stacjonowały w kolejnych latach na terenach objętych walkami w celu dochodzenia. Z kolei prawo zwyczajowe a. lub s. stosowne równolegle z federalnym w C. stanowi, że gwałt popełniony na kobiecie zamężnej jest traktowany jak zabójstwo, na stanu wolnego lub wdowie skutkuje zmuszeniem do zawarcia związku małżeńskiego. Kary te są wymierzane przez rodzinę poszkodowanej niezależnie od płynących z tego konsekwencji prawnych. Wyroki orzekane nie tylko przez sądy działające w innych częściach F., ale również na terytorium C. - dobitnie świadczą, że zwarte w odwołaniu twierdzenie strony o braku możliwości dochodzenia sprawiedliwości i ochrony prawnej - są błędne i sprzeczne ze stanem faktycznym. Ponadto zdaniem obydwu organów nawet jeśli uznać, że do gwałtu tego doszło to nie ma on żadnego związku przyczynowego z wyjazdem z C. w 8 lat później i przywołaniem go w 2010 r. jako przesłankę ustawową uzasadniającą udzielenie ochrony. Warto podkreślić, że cudzoziemka jednoznacznie oświadczyła, że nigdy później nie była niepokojona przez władze jej kraju, czy struktury siłowe ani szczebla federalnego, ani republikańskiego, zaś krewny, którego poszukiwano w 2001 r. został zatrzymany i skazany na karę pozbawienia wolności. Rada stanęła na stanowisku, że strona nie udowodniła, aby jej wolność, bezpieczeństwo, życie i zdrowie było w jakikolwiek sposób zagrożone zindywidualizowanymi prześladowaniami czy represjami ze strony struktur federalnych lub republikańskich z powodów konwencyjnych. Organ uznał, że gdyby zagrożenie ze strony jej rodziny było realne, to cudzoziemka zwracałaby się i to w formie wniosków pisemnych do innych wyższych rangą organów republikańskich czy federalnych, rzecznika praw obywatelskich, prokuratury itd. Fakt, że tego nie uczyniła wskazuje, że nie oceniała deklarowanego przez siebie zagrożenia jako realnego i rzeczywistego. Rada stwierdza, że zarówno w C., jak i F. istnieje nie tylko zagwarantowana prawem możliwość dochodzenia praw człowieka i obywatela (warunek pierwszy), ale też prawo to jest realizowane (warunek drugi). Ponadto zwrócono również uwagę na nielegalny wyjazd strony do A. tuż po złożeniu wniosku w Polsce o nadanie jej statusu uchodźcy, co w ocenie obu organów wprost wskazuje, że nie była ona zainteresowana uzyskaniem ochrony w pierwszym bezpiecznym kraju, lecz traktowała przyjazd do naszego państwa i wszczęcie procedury zaledwie jako wstęp do szukania ochrony w innym kraju. W dalszej części uzasadnienia, oceniając czy cudzoziemka spełnia przesłanki do objęcia jej ochroną uzupełniającą i do udzielenia jej zgody na pobyt tolerowany, organ drugiej instancji podzielił stanowisko wyrażone w rozstrzygnięciu Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Podkreślono, iż analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wskazuje, że w przypadku cudzoziemki nie wystąpiły realne przesłanki określone w art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, wskazujące na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego. Ponadto deportacja wnioskodawczyni do kraju pochodzenia nie zagrażałaby w jakimkolwiek stopniu podstawowym prawom człowieka. Rada opierając się na wiarygodnych opracowaniach eksperckich na temat sytuacji w C. oraz na K.takich jak: - ... z ...08.2010 r. na temat aktualnej sytuacji bezpieczeństwa i praw człowieka w C., - opracowanie Ambasady RP w M. z ....07.2010 r., - ... z ....12.2010 r. pt" Co wiadomo na temat aktualnej sytuacji na ...", - ... z ....04.2011r. pt. Aktualna sytuacja w C., oceniła, że C. jest relatywnie najbardziej stabilna i bezpieczna spośród wszystkich republik k. - i ofiarami starć padają z jednej strony członkowie ... i bojówek fundamentalistycznych czy członków wspierających siatek cywilnych, zaś z drugiej administracji k. i republikańskich struktur siłowych. Ofiary wśród ludności cywilnej są przypadkowe, gdyż żadna ze stron nie czyni jej bezpośrednim celem ataków. Cudzoziemka nigdy nie prowadziła żadnej działalności politycznej, nie wspierała ani skrzydła nacjonalistycznego, ani też fundamentalistycznego ruchu bojowników, nie była przedmiotem zainteresowania władz, które wydały jej paszport zagraniczny i nie stawiały przeszkód w podróżowaniu po terytorium F.i opuszczenia jej granic. Nie udowodniła, aby przypisywano jej przynależności do ruchu c., czy struktur fundamentalistycznych. Deklarowane przez nią zagrożenia ze strony rodziny z powodów obyczajowych - należy uznać za nieudowodnione i niewiarygodne. Ponadto w C. nie toczy się obecnie żaden konflikt zbrojny, ani w wymiarze międzynarodowym, ani wewnętrznym. Co więcej, aktualne doniesienia (w tym wykorzystane przez organ I instancji stanowisko UNHCR) wskazują, że obecna sytuacja cechuje się względną stabilności. Przemoc nieselektywną (dotykającą każdego, kto znajdzie się w rejonie konfliktu) zastąpiły działania wymierzone w określone grupy. Nie ma zatem podstaw, by ochroną międzynarodową obejmować dziś każdego C., który wykaże, że zamieszkuje na terenie tej Republiki. Rada przypomniała również, iż w postępowaniu o nadanie statusu uchodźcy w razie odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej na terytorium RP, orzeka się o zasadności udzielenia zgody na pobyt tolerowany z przyczyn, o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a. Wskazała, iż że zgoda na pobyt tolerowany nie może być traktowana, jako konsekwencja ogólnej niestabilności w kraju pochodzenia (na co powołuje się strona), niedostatków praworządności, czy nawet ogólnego braku bezpieczeństwa. Analiza przeprowadzona przez organy obu instancji zasadnie wykazała, że przesłanki wymienione w art.97 ust. 1 cytowanej ustawy nie wstępują w stosunku do strony. Rozstrzygnięcie sprawy w części zgody na pobyt tolerowany wymaga od organu dokonania oceny sytuacji w kraju, do którego cudzoziemiec miałby zostać wydalony, a więc po raz kolejny w odniesieniu do jego kraju pochodzenia. W sprawie nie ujawniły się bowiem żadne inne okoliczności, które wskazywałyby, że wydalenie ma nastąpić do któregokolwiek innego państwa. Rozpatrzenie nastąpiło zatem w oparciu o stan faktyczny, który już wcześniej wyczerpująco opisano. W ocenie Rady nie można też mówić o naruszaniu przepisu art.97 ust. 1 pkt 1a dotyczącego ochrony życia rodzinnego. W dniu ....10.2010 r. strona zawarła religijny związek małżeński z obywatelem F. S. E., który po uzyskaniu pełnoletniości z dniem ....03.2011 r. został objęty ochroną uzupełniająca, jak też nabył zdolność do czynności prawnych. Zgodnie z przepisem art.8 Kodeksu Rodzinnego F. małżeństwo religijne nie rodzi żadnych skutków i nie jest uznawane za związek cywilno-prawny w F.. Siłą rzeczy nie może być uznany za taki w Rzeczypospolitej Polskiej. W konkluzji Rada do Spraw Uchodźców stwierdziła, że wydalenie strony z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nie narusza jej prawa do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. A. A. może bezpiecznie powrócić do kraju pochodzenia, gdzie nie grożą jej realne i rzeczywiste zagrożenia jej wolności, bezpieczeństwa, zdrowia i życia z powodów konwencyjnych. Wykonanie decyzji o wydaleniu bynajmniej nie będzie oznaczało naruszanie art.6 i 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, gdyż obydwoje partnerzy mogą osiedlić się w innym sąsiednim państwie lub też wnioskodawczym może ubiegać się o zezwolenie na pobyt na terytorium RP w nowym obecnie obowiązującym trybie. W ocenie Rady nie było zatem podstaw uznać, że zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP. Stosownie do postanowień art. 48 ust.2. cytowanej ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, jeśli nie istnieją okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany w decyzji, w której odmawia się statusu uchodźcy lub osobie w imieniu, której wnioskodawca występuje, orzeka się o ich wydaleniu z wyłączeniem przypadku, o którym mowa w art.48 ust.2 pkt.1-4. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Rady do Spraw Uchodźców A. A. wniosła o uchylenie powyższego rozstrzygnięcia oraz na podstawie art. 135 p.p.s.a. – uchylenie decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: - naruszenie prawa materialnego poprzez niezastosowanie przepisów art. 13, art. 15 oraz art. 97 ustawy o udzielaniu ochrony cudzoziemcom na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i w związku z tym nieobjęcie jej żadną z form ochrony międzynarodowej na terytorium RP, - naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, tj. art.7 i art. 77 poprzez niewłaściwe i niewyczerpujące przeprowadzenie postępowania dowodowego, art.80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez wadliwe uzasadnienie faktyczne decyzji. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego cudzoziemka podkreśliła, że w R. samotne kobiety można uznać za grupę społeczną narażoną na dyskryminację na wielu płaszczyznach życia społecznego. Ponadto na terenie całej F. kobiety są narażone na prześladowania o podłożu seksualnym. Wobec tego oraz wobec aktualnej sytuacji na K. uważa, iż spełnia przesłanki uzyskania statusu uchodźcy wymienione art. 13 ustawy o ochronie cudzoziemców. Uważa, że spełnia również przesłanki udzielenia jej ochrony uzupełniającej na terytorium Rzeczypospolitej będąc narażona, po ewentualnym powrocie, na prześladowanie wyrażające się w nieludzkim lub poniżającym traktowaniu, a nawet śmierć ze strony rodziny. W jej sprawie zachodzą również przesłanki udzielenia zgody na pobyt tolerowany zarówno na podstawie art. 97 ust. 1 pkt 1, jak i art. 97 § 1 pkt 1a ustawy o ochronie cudzoziemców. W dniu ... października 2010 r. zawarła religijny związek małżeński z obywatelem F., S. E.. Jej mąż wraz z uzyskaniem pełnoletniości dnia... marca 2011 r. został objęty ochroną uzupełniającą. W czasie trwania postępowania przed Radą do Spraw Uchodźców prowadziła zabiegi mające na celu legalizację jej małżeństwa. Ostatecznie związek małżeński został zawarty dnia ... stycznia 2012 r. w Urzędzie Stanu Cywilnego w P.. Co prawda w chwili wydawania decyzji przez Radę do Spraw Uchodźców, w świetle prawa cudzoziemka i S. E. nie byli formalnie małżeństwem, ale tworzyli związek partnerski i prowadzili wspólne gospodarstwo domowe. W świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka można mówić o istnieniu życia rodzinnego, nawet jeszcze przed zawarciem formalnego związku małżeńskiego. Jej mąż jest również obywatelem F., ale Rada nie zwróciła uwagi, że na terenie RP został objęty ochroną uzupełniającą. Zatem jej mąż nie może zamieszkać wraz ze nią w F., gdyż został objęty ochroną ze względu na grożące mu niebezpieczeństwo w tym kraju. Natomiast w chwili wydalenia cudzoziemki z terytorium RP to małżeństwo faktycznie przestanie istnieć. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: W oparciu o treść art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych [Dz. U. nr 153, poz. 1269] dalej:p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Na wstępie zaznaczyć należy, że możliwość uzyskania przez cudzoziemca statusu uchodźcy zachodzi wyłącznie wtedy, kiedy wykaże, że spełnia przynajmniej jedną z przesłanek prześladowania, które w sposób wyczerpujący zostały zawarte w treści art. 1A Konwencji sporządzonej w Genewie 28 lipca 1951r. Przesłanki te zostały powtórzone w treści art. 13 ust. 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu ochrony cudzoziemcom na terytorium RP (Dz.U. z 2003r. nr 128, poz 1176 z późn. zm.), dalej zwaną ustawą o ochronie, przy czym w dalszej części tego artykułu określono pojęcie prześladowania oraz wskazano przykładowo jego formy. W art. 15 ustawy o ochronie ustawodawca stanowi, że cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Art. 48 ust 1. ustawy o ochronie stanowi, że w przypadku gdy wnioskodawcy lub osobie, w imieniu której wnioskodawca występuje, odmawia się nadania statusu uchodźcy, w decyzji orzeka się ponadto o udzieleniu: ochrony uzupełniającej z przyczyn, o których mowa w art. 15, jeżeli nie sprzeciwiają się temu okoliczności określone w art. 20, albo zgody na pobyt tolerowany z przyczyn, o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a, jeżeli nie istnieją okoliczności określone w art. 97 ust. 1a. Ponadto treść art. 97 ust. 1 określa warunki w jakich na wypadek grożącemu cudzoziemcowi wydalenia udziela mu się zgody na pobyt tolerowany. Z kolei art. 48 ust. 2 ustawy stanowi, że w przypadku gdy nie istnieją okoliczności uzasadniające udzielenie ochrony uzupełniającej albo zgody na pobyt tolerowany, w decyzji, w której odmawia się nadania statusu uchodźcy wnioskodawcy lub osobie, w imieniu której wnioskodawca występuje, orzeka się o ich wydaleniu. Konwencja genewska nie definiuje pojęcia prześladowania, natomiast w ustępie 3 art. 13 ustawy o ochronie wskazano, że prześladowanie, o którym mowa w ust. 1, musi:1) ze względu na swoją istotę lub powtarzalność stanowić poważne naruszenie praw człowieka, w szczególności praw, których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art. 15 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 i 285, z późn. zm. ), lub 2) być kumulacją różnych działań lub zaniechań, w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowania, o których mowa w pkt 1. Cudzoziemka kwestionując zaskarżoną decyzję zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy, regulujących prawidłowe ustalenie stanu faktycznego oraz wadliwe uzasadnienie faktyczne decyzji. Zarzuciła, iż Rada oparła swe rozstrzygnięcie na krzywdzącej ocenie, że zmiana jej zeznań była wynikiem poznawania zasad i trybu procedury uchodźczej oraz dokonywania eskalacji zeznań w celu przybliżenia okoliczności sprawy do przesłanek konwencyjnych i ustawowych. Zdaniem sądu zarzuty te nie są zasadne. Rada zebrała wyczerpujący materiał dowodowy, nie ograniczyła się też do kontroli decyzji organu pierwszej instancji lecz ponownie rozpatrzyła sprawę zgodnie z zasadą dwuinstancyjności. RdsU szczegółowo zanalizowała aktualną sytuację w C. rozważając ją pod wieloma kątami które były istotne w świetle podawanych prze skarżącą przyczyn ubiegania się o ochronę międzynarodową. Oceniła też, w sposób nienaruszający art. 77§ 1k.p.a. oraz zasady swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.) oświadczenia i zeznania skarżącej, które z racji braku innych środków dowodowych były podstawowym materiałem do oceny, czy cudzoziemka spełnia warunki do przyznania jej statusu uchodźcy lub innej formy ochrony. Kluczowe znaczenie miała tutaj niska wiarygodność skarżącej, która dokonywała "eskalacji" swych zeznań oraz twierdzeń w kolejnych wnioskach oraz przesłuchaniu. Organ drugiej instancji wskazał na rozwijanie i dodawanie kolejnych okoliczności w toku trwania procedury uchodźczej wręcz drobiazgowo przytaczając słowa cudzoziemki, która w pierwszym wniosku jako przyczynę opuszczenia kraju pochodzenia i ubiegania się o status uchodźcy podała niespokojną sytuację w C. i psychiczną przemoc z powodu obawy przed wybuchami, w kolejnym zadeklarowała, że nie była prześladowana, choć była podawana przemocy, gdyż strzelały do niej nieznane jej osoby, zaś w toku przesłuchania w dniu ....05.2010r. zeznała, że przyczyną jej wyjazdu z kraju pochodzenia było to, iż związała się nieformalnie z kolegą z budowy i z tego powodu jej brat w obronie honoru rodziny strzelając do niej chciał ją zabić. Podała też zupełnie nową okoliczność, iż w wcześniej, bo w 2001 r. została zgwałcona przez żołnierzy r.. O tym ostatnim fakcie nie informowała członków rodziny, jednak nie może wrócić do C., gdyż grozi jej zemsta ze strony męskich członków jej rodziny. Mając na uwadze tak radykalną modyfikację oświadczeń skarżącej trudno nie zgodzić się z organem, że modyfikacja ta jest wynikiem poznawania zasad i trybu procedury uchodźczej oraz dokonywania eskalacji swoich zeznań w celu przybliżenia okoliczności jej sprawy do przesłanek konwencyjnych i ustawowych. Nie pozostaje też bez znaczenia fakt niepodania tych okoliczności, które mogłyby stanowić przesłankę konwencyjną do nadania statusu uchodźcy – również w drugim wniosku, kiedy cudzoziemka została przekazana do Polski przez władze a/ w ramach procedury Dublin II. Nie podała wówczas ani że została zgwałcona, ani że strzelał do niej brat, lecz że strzelano do niej – "nie wiem kto to mógł być". Trudno w tej sytuacji uwierzyć w zapewnienia cudzoziemki o jej złym stanie w trakcie składania pierwszego wniosku, skoro informacji tych nie podała też w trakcie składania drugiego wniosku, ponadto jej stan psychofizyczny pozwolił na nielegalne opuszczenie Polski i udanie się do A. celem wdrożenia kolejnej procedury uchodźczej. Nie narusza również zasad swobodnej oceny dowodów uznanie, iż podawana przez cudzoziemkę przyczyna żywienia obaw przed powrotem do kraju pochodzenia ze względu na zagrożenie ze strony rodziny, w szczególności brata, jest niewiarygodna również i z tej przyczyny, że choć zdarzenie to – według relacji cudzoziemki – miało miejsce we wrześniu 2008r. to ona wyjechała do Polski w rok później, pod koniec drugiej dekady września 2009 r. (wniosek złożyła po raz pierwszy w dniu ....09.2009 r.). Dobitnie świadczy to, że owo zagrożenie albo nie istniało i zostało wymyślone przez cudzoziemkę lub też nie było tak realne, skoro nie sygnalizowała, aby brat lub inny członek rodzinny w ciągu następnych 12 miesięcy podejmował jakiekolwiek represje wobec niej. Z tych przyczyn Rada prawidłowo nie uznała aby deklarowane przez cudzoziemkę rzekome zagrożenie jej życia ze strony jej rodziny, a dokładnie rzecz biorąc brata - można byłoby uznać za przesłankę ustawową przemawiającą za uznaniem jej za uchodźcę. Zdaniem sądu wyczerpująco został zebrany i rozpatrzony materiał dowodowy obrazujący sytuację w kraju pochodzenia cudzoziemki . Na tej podstawie prawidłowa jest ocena organu drugiej instancji, iż twierdzenia skarżącej, że sytuacja w C. uniemożliwia jej powrót do kraju pochodzenia nie znajduje pokrycia w faktach obiektywnych. C. jest relatywnie najbardziej stabilna i bezpieczna spośród wszystkich republik k., nie toczy się tam obecnie żaden konflikt zbrojny, ani w wymiarze międzynarodowym, ani wewnętrznym, o którym mowa w art. 15 pkt 3 ustawy o ochronie . Sąd nie uznał również za zasadne zarzutów skarżącej dotyczących naruszenia przez organ przepisów prawa materialnego. Jeśli chodzi o zarzuty naruszenia art. 13 i 15 oraz w części – art. 97 ustawy o ochronie cudzoziemców, to w skardze prowadzona jest merytoryczna polemika, tak jakby zdarzenia podane przez cudzoziemkę w trakcie przesłuchania statusowego ( gwałt i strzelanie do niej przez brata, zagrożenie ze strony rodziny) zostały udowodnione i mogły stanowić podstawę przyjęcia prześladowania w kraju pochodzenia i żywienia uzasadnionych obaw przed prześladowaniem w przypadku powrotu. Tak jednak nie jest, jak wyżej wykazano odmówienie wiarygodności wnioskodawczyni przez organy administracji w konsekwencji prowadziło do uznania, że nie istnieje konwencyjna przesłanka prześladowanie) dla przyznania statusu uchodźcy. W tej sytuacji również obszerne rozważania zawarte w skardze, a odnoszące się do statusu samotnych kobiet , obywatelek F. nie mają znaczenia w niniejszej sprawie. Ponadto w tym zakresie należy zgodzić się z organami administracji, iż zdarzenie z 2001r. (gwałt), pozostaje bez jakiegokolwiek związku czasowego, a tym samym przyczynowego z wyjazdem skarżącej w 2009r. z C.. Również kwestionowanie w skardze ustaleń przyjętych w zaskarżonej decyzji dotyczących oceny i karalności gwałtów dokonywanych przez członków sil zbrojnych w warunkach trwania konfliktu zbrojnego w R. stanowią wyłącznie nieuzasadnioną polemikę, która nie dotyczy istoty zagadnienia, lecz polega na cytowaniu wyjętych z kontekstu fragmentów różnych opracowań i artykułów na temat przestępstw seksualnych w R., nijak się mających do realiów niniejszej sprawy. Trudno też uznać, iż przytoczony w skardze fakt pochowania z honorami wojskowymi pułkownika B. - wcześniej skazanego za gwałt w C., który odbył za to przestępstwo karę pozbawienia wolności w jakikolwiek sposób może zdezawuować ustalenia organów na temat zakresu odpowiedzialności za gwałty zarówno według prawa państwowego F. jak i tzw. prawa s. Nie można też zgodzić się z podstawową konkluzją skargi, iż cudzoziemka może uznawać się za osobę samotną, pozbawioną opieki rodziny i tym samym dodatkowo narażoną na przejawy dyskryminacji kobiet, tym samym spełniającej przesłanki uzyskania statusu uchodźcy. Po pierwsze z twierdzeń eksponowanych w późniejszej części skargi wynika, iż cudzoziemka nie jest osobą samotną lecz pozostającą w stałym, uznawanym w jej miejscu pochodzenia związku z mężczyzną. Ponadto z oświadczeń skarżącej dotyczących jej życia w C. wynika, że będąc osobą niezamężną prowadziła niezależne życie – jest osobą wykształconą, oprócz szkoły średniej ukończyła dwuletni ..., pracowała w ... jako kierownik produkcji, w ... . Konsekwencją ustaleń o braku podstaw do przyjęcia, iż skarżąca była poddana prześladowaniom w miejscu pochodzenia, czy też istnieje niebezpieczeństwo, że zostanie im poddana po powrocie lub też będzie narażona na poważną krzywdę jest stwierdzenie, iż nie ma przesłanek do udzielenia jej także ochrony uzupełniającej i pobytu tolerowanego w oparciu o art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie. Zdaniem sądu prawidłowo również oceniono – uwzględniając oczywiście stan faktyczny na dzień wydania decyzji, że nie istnieją podstawy do udzielenia pobytu tolerowanego na podstawie art. 97 ust.1 pkt 1a ustawy o ochronie. Zgodnie z tym przepisem cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany, jeżeli jego wydalenie naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950r., lub naruszałoby prawa dziecka określonej w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989r. (Dz. U. z 1991r. Nr 120, poz. 526 oraz z 2000r. Nr 2, poz. 11) w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu. W dniu wydania decyzji przez Radę cudzoziemka nie pozostawała w formalnym związku małżeńskim z cudzoziemcem mającym w Polsce zalegalizowany pobyt. Jak wynika z niespornych ustaleń RdsU cudzoziemka zawarła w dniu ....10.2010 r. religijny związek małżeński z obywatelem F. S. E., który dopiero po uzyskaniu pełnoletności z dniem ....03.2011 r. nabył zdolność do czynności prawnych. Zarówno zgodnie z przepisem art. 8 Kodeksu Rodzinnego F. , jak i polskim prawem rodzinnym małżeństwo religijne nie rodzi żadnych skutków i nie jest uznawane za związek cywilno-prawny. Ma rację skarżąca, kiedy wywodzi, iż zarówno polskie orzecznictwo, jak i orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dla istnienia życia rodzinnego nie wymagają istnienia formalnego związku małżeńskiego, istotne jest istnienie rzeczywistych bliskich więzi osobistych. Z drugiej jednak strony sąd zgadza się z poglądami prezentowanymi w orzecznictwie ETPCz, przedstawionym w decyzji Rady, iż prawo do prowadzenia życia rodzinnego przez cudzoziemca w dowolnie wybranym przez niego kraju nie ma charakteru bezwzględnego - "Państwa mają prawo, zgodnie z ustalonymi zasadami prawa międzynarodowego i uwzględnieniem ich obowiązków traktatowych, łącznie z art. 3 Konwencji, do kontroli wyjazdu, pobytu i wydalenia cudzoziemców (wyrok z dnia 30.10.1991r. w sprawie Vilyarajah i inni A 215). W orzecznictwie Trybunału podkreśla się, że istotne jest – w przypadku, gdyby życie rodzinne cudzoziemca w razie wydalenia miało zostać zagrożone - ustalenie, czy życie rodzinne istniało już wtedy, gdy osoby te dowiedziały się, że z powodu statusu imigracyjnego jednej z nich życie rodzinne jest od początku narażone na niepewność. Należy podkreślić, iż cudzoziemka, jak twierdzi, podjęła życie rodzinne z nieletnim w toku postępowania o nadanie statusu uchodźcy, a więc wówczas gdy jej sytuacja prawna w Polsce nie była ostatecznie, lecz tylko tymczasowo (na czas trwania postępowania) uregulowana. Wreszcie należy podkreślić, że udzielenie zgody na pobyt tolerowany nie jest i nie może być metodą legalizacji pobytu cudzoziemca w Polsce, gdyż jest ściśle powiązane z ochroną międzynarodową i może być rozpatrywane tylko w tym kontekście. Skarżąca złożyła bezzasadny wniosek o nadanie statusu uchodźcy, dlatego należy podzielić pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 31.04.2012r. w sprawie sygn. akt II OSK 922/11, w którym Sąd ten stwierdził co następuje: "Naczelny Sąd Administracyjny podnosi, że zgoda na pobyt tolerowany przewidziana art. 97 ust. 1 pkt 1 i 1 a ustawy o ochronie nie jest zwykłą legalizacją pobytu na terytorium RP. W przesłankach wymienionego przepisu nie mieści się zwykłe prawo wyboru przez rodziców miejsca zamieszkania i pobytu ich dzieci na terenie dowolnego kraju, czego w rzeczywistości oczekuje skarżąca." Słusznie wskazuje więc organ w zaskarżonej decyzji, że obydwoje partnerzy mogą osiedlić się w innym sąsiednim państwie lub też wnioskodawczyni może ubiegać się o legalizację pobytu RP w nowym, obecnie wprowadzonym trybie. Sąd nie uznał również za zasadne zarzutów skargi kwestionujących odmowę dalszego przedłużania postępowania na wniosek skarżącej, w celu zawarcia przez nią związku małżeńskiego. Organ odwoławczy dwukrotnie przedłużał termin rozpatrzenia odwołania skarżącej na jej wniosek, odmówił uwzględnienia kolejnego wniosku – o przedłużenie postępowania do ... stycznia 2012r., należycie argumentując swą odmowę w postanowieniu z dnia... grudnia 2011r. Z tych wszystkich przyczyn sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił. Kontrolując legalność zaskarżonej decyzji wziął pod uwagę stan faktyczny i prawny obowiązujący w chwili jej wydania. Okoliczności, które zaszły po wydaniu decyzji nie stanowią przesłanek jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło