V SA/Wa 636/12
WyrokWSA w Warszawie2012-08-22
Skład orzekający: Jarosław Stopczyński, Beata Blankiewicz-Wóltańska, Piotr Kraczowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy cudzoziemcowi można odmówić nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany, gdy nie wykazuje on uzasadnionej obawy przed indywidualnym prześladowaniem z powodów określonych w ustawie o udzielaniu cudzoziemcom ochrony?Ratio decidendi
Sąd uznał, że cudzoziemka nie wykazała faktów ani okoliczności uzasadniających indywidualną obawę przed prześladowaniem z powodów określonych w art. 13 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony. Brak jest podstaw do nadania jej statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej ani zgody na pobyt tolerowany, gdyż nie wykazała realnego ryzyka naruszenia praw człowieka ani indywidualnego zagrożenia. Materiał dowodowy został należycie zbadany, a zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego są nieuzasadnione.Stan faktyczny
L. M. złożyła wniosek o nadanie statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany, które zostały odmówione przez Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców i Radę do Spraw Uchodźców. Organ II instancji podtrzymał decyzję, wskazując na brak uzasadnionej obawy przed indywidualnym prześladowaniem oraz brak przesłanek do udzielenia ochrony. Skarżąca zarzuciła naruszenie prawa materialnego i procesowego, w tym niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego i ograniczenie dostępu do akt.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Jarosław Stopczyński (spr.), Sędzia WSA - Beata Blankiewicz-Wóltańska, Sędzia WSA - Piotr Kraczowski, Protokolant - specjalista Marcin Wacławek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 sierpnia 2012 r. sprawy ze skargi L. M. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenia z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności udzielenia zgody na pobyt tolerowany oddala skargę
Po rozpatrzeniu odwołania obywatelki [...] L. M. od decyzja Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców nr [...] z dnia [...] listopada 2011 r. o odmownie nadania statusu uchodźcy, odmowie udzielenie ochrony uzupełniającej i wydaleniu z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany Rada do Spraw Uchodźców utrzymała w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie.
W uzasadnieniu własnej decyzji organ odwoławczy podniósł, że podziela stanowisko szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, że L. M. nie spełnia przesłanek określonych w art. 13 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, podziela również argumentację przedstawioną przez Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców oraz ocenę okoliczności sprawy.
Podkreślono, że cudzoziemcowi może zostać nadany w Polsce status uchodźcy, jeżeli istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem go w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej i z tego powodu nie może lub nie chce korzystać z ochrony w kraju pochodzenia. Ustawa zawiera więc zamknięty katalog przyczyn, które uzasadniają nadanie statusu uchodźcy- nie obejmuje on ofiar wojen, napiętej sytuacji w kraju pochodzenia, klęsk żywiołowych, głodu, sytuacji rodzinnej, braku pracy i możliwości nauki czy biedy.
Rada podzieliła pogląd organu I instancji, że L. M. nie wykazała faktów czy okoliczności, które mogłyby uzasadniać jej obawę przed indywidualnym prześladowaniem. Brak jest bowiem wiarygodnych przesłanek, by twierdzić, że władze państwowe podejmowały lub mogłyby podejmować wobec Strony krzywdzące działania z powodu jej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych. Organ odwoławczy przypomniał, że cudzoziemka oświadczyła, że była prześladowana w kraju pochodzenia, nie brała udziału w działaniach wojennych i była poddana przemocy psychicznej. Ponadto oświadczyła, że nie była nigdy zatrzymana ani aresztowana, nie było prowadzone przeciwko niej żadne postępowanie sądowe ani administracyjne, nie została nigdy skazana wyrokiem sądu ani nie należała do żadnych organizacji politycznych, religijnych, kulturalnych, społecznych czy etnicznych.
Odnosząc się do jej zeznań złożonych w trakcie procedury statusowej, zauważono że nie uprawdopodobniła faktu bycia prześladowaną lub możliwości prześladowania po powrocie do kraju pochodzenia. Podkreślono również, że dyrektywa Rady Wspólnot Europejskich z dnia 29 kwietnia 2004 r. (Nr 2004/83/WE) w sprawie minimalnych norm dla kwalifikacji i statusu obywateli państw trzecich lub bezpaństwowców jako uchodźców lub jako osób, które z innych względów potrzebują międzynarodowej ochrony definiuje prześladowania w sposób następujący: "Akty prześladowania w rozumieniu Artykułu 1 A Konwencji Genewskiej muszą:
a/być wystarczająco poważne ze względu na swoją istotę lub powtarzalność, żeby stwarzały poważne naruszenie praw człowieka (...);
b/ być kumulacją różnych działań, w tym takich naruszeń praw człowieka, które są wystarczająco poważne ze względu na oddziaływanie na jednostkę (...)"
Zdaniem Rady, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, L. M. nie spełnia wskazanych przesłanek. Nie uprawdopodobniła ona jakichkolwiek naruszeń prawa człowieka w stosunku do niej, nie była nigdy przedmiotem zainteresowania władz kraju pochodzenia. Organ wskazał, że wnioskodawczyni powołuje się na problemy męża, które wynikały z problemów z transakcjami finansowymi i które skończyły się defraudacją pieniędzy, jednakże mąż L. M., A. M. złożył odrębny wniosek o nadanie statusu uchodźcy, a postępowanie w jego sprawie zakończyła decyzja Rady do Spraw Uchodźców nr [...] z dnia [...] lipca 2011 r. utrzymująca w mocy decyzję o odmownie nadania statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej i wydaleniu z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielnie zgody na pobyt tolerowany.
Analizując decyzję w sprawie A. M., zauważono, że powoływał się on na problemy związane z przekazywaniem pieniędzy z konta na konto oraz związanego z tym oskarżenia o sfałszowanie podpisu. Rada podkreśliła jednakże, że fakt oskarżenia o dokonanie czynu zabronionego na terytorium Federacji Rosyjskiej nie jest przesłanką nadania statusu uchodźcy. Organy statusowe bowiem, nie są upoważnione do oceny sprawności działania organów wymiaru sprawiedliwości obcego państwa i nie są w stanie ocenić zasadności zarzutów sformułowanych wobec Cudzoziemca, niemniej jednak zeznania A. M. wyraźnie wskazywały, iż nie został on pozbawiony możliwości obrony swoich praw w toku postępowania. Miał adwokata, który skutecznie podważał niektóre dowody, co świadczy o zachowywaniu zasad procedury karnej. Wobec tego sam fakt oskarżenia i prowadzenia postępowania nie uzasadniały uznania go za osobę prześladowaną.
Poza tym możliwość bycia skazanym w procesie karnym nie stanowi przesłanki potwierdzającej uzasadnioną obawę przed prześladowaniem, gdyż takie skazanie nie jest prześladowaniem, tylko realizacją uprawnienia państwa do karania osób popełniających przestępstwo.
Rada podkreśliła także, iż zarzuty władz kraju pochodzenia nie mogą być poważne, skoro został on wypuszczony na wolność, przebywał na wolności i bez problemu otrzymał paszport zagraniczny.
Rada uznała ponadto, iż niewiarygodne są zeznania wskazujące, że A. M. ukrywał się przed władzami kraju pochodzenia, gdyż wielokrotnie w tym czasie korzystał z ich usług, wyrabiając dokument tożsamości, rejestrując się w miejscu zamieszkania, wyrabiając paszport zagraniczny, czy wreszcie wymeldowując się z miejsca zamieszkania. Ponadto podejmował zatrudnienie, prowadził warsztat samochodowy i pomagał prowadzić gospodarstwo swoich rodziców.
Rada zauważyła, że gdyby faktycznie w związku z wydarzeniami z okolic roku 2000 A. M. miał poważne problemy i był z tego powodu prześladowany to wyjechałby znacznie wcześniej, a nie dopiero w kwietniu 2010.
Tłumaczenie Wnioskodawcy, że został w kraju ze względu na chorą matkę Rada uznała za całkowicie nieprzekonywujące w sytuacji, gdy jego matka zmarła w 2006 r., a on wymeldował się dopiero w 2009 r. i wyjechał jeszcze później, bo w roku 2010.
Rada podkreśliła, że niektóre problemy A. M. wynikały z niestabilnej sytuacji w rejonie oraz panującej tam korupcji, jednakże taka sytuacja nie wskazuje na indywidualne prześladowanie Wnioskodawcy.
Zauważono również, iż zeznania L. M. korespondują z zeznaniami jej męża, mimo pewnych nieścisłości i sprzeczności (przedstawiła akt zawarcia ślubu cywilnego, któremu przeczył jej mąż, nie wiedziała, że męża wykupiono z aresztu, podała inną kwotę długu, nie wspominała o jego zatrzymaniach).
W ocenie organu II instancji przyczyny opuszczenia kraju pochodzenia L. M. nie uzasadniają nadania jej statusu uchodźcy, podobnie jak przyczyny te nie uzasadniały nadanie statusu jej mężowi.
L. M. nie była prześladowana przez władze kraju pochodzenia, nie była przez nie w żaden sposób niepokojona, nie była nigdy zatrzymana ani aresztowana, nie była poddana przemocy fizycznej ani psychicznej, jak również nie prowadziła żadnej działalności, która mogłaby budzić zainteresowanie władz kraju pochodzenia.
Powołuje się ona na działanie pewnych osób, których nie jest w stanie zidentyfikować, które nachodzą ją i niepokoją w związku z chęcią odzyskania rzekomego długu jej męża. Jednak nawet jeżeli takie działania mają miejsce to mogą być one rozpatrywane jedynie jako pozaprawne działania osób znajdujących się poza systemem sprawowania władzy w kraju pochodzenia i jako takie nie stanowią podstawy do udzielenia ochrony międzynarodowej.
Organ odwoławczy wskazał, że nie podważa faktu istnienia napiętej sytuacji w rejonie, jednakże podkreślił, że osoba ubiegająca się o nadanie statusu uchodźcy w Polsce musi wykazać indywidualny charakter prześladowań lub obaw przed takimi prześladowaniami z powodów, o których mowa w Art. 1 A Konwencji Genewskiej.
Zwrócił uwagę również na to, że odnosząc się do nieudzielenia Wnioskodawczyni ochrony uzupełniającej, Rada do Spraw Uchodźców podzieliła opinię organu I instancji, że nie występują realne przesłanki określone w przepisie art. 15 ustawy o ochronie wskazujące na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez:
1)orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji,
2)tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie,
3)poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego.
L. M. nie oświadczyła w toku procedury statusowej, by orzeczono wobec niej karę śmierci lub groziło jej wykonanie egzekucji. Nie powołała się również na realnie grożące jej tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie. Nigdy nie była ona ścigana ani poszukiwana przez podmioty sprawujące władzę w kraju pochodzenia, [...] opuściła legalnie i bez problemu.
Podkreślono również, że w [...] osoby narodowości [...] nie są prześladowane ze względu na swoje pochodzenie czy religię, a problemy ludności lokalnej nie wynikają z narodowości czy wyznania, ale trudnej sytuacji w całym regionie [...].
Poza tym analiza materiału dowodowego nie wskazuje na żadne zindywidualizowane zagrożenie dla strony, a z pewnością obecnie nie można mówić o tym, by w [...] miało miejsce powszechne stosowanie przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego. Dowodzą tego opracowania zawarte w aktach organu I instancji, które pozostają aktualne.
W ocenie organu odwoławczego L. M. nie spełnia również przesłanek udzielenia zgody na pobyt tolerowany, gdyż w sprawie Wnioskodawczyni nie można mówić o sytuacji, w której jej wydalenie:
1. mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jej prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mogłaby zostać poddana torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszona do pracy lub pozbawiona prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarana bez podstawy prawnej.
2. naruszałoby prawo do życia rodzinnego.
Zdaniem organu II instancji zgromadzony materiał dowodowy świadczy o tym, że Wnioskodawczyni nie spełnia żadnej z przesłanek udzielenia zgody na pobyt tolerowany.
Odnosząc się do przebiegu postępowania, Rada do Spraw Uchodźców stwierdziła, że organ I instancji podjął wszelkie korki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli a Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wyczerpująco zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy.
Poza tym dał on możliwość wypowiedzenia się L. M. w czasie przesłuchania statusowego, zebrał wystarczający materiał dowodowy, a w uzasadnieniu decyzji szeroko i dogłębnie odniósł się do zebranego materiału. Podkreślono również, że to ubiegający się o status uchodźcy powinien starać się wesprzeć swoje oświadczenia wszelkimi dostępnymi dowodami i dawać zadowalające wyjaśnienia braku dowodów.
Decyzję organu odwoławczego zaskarżyła cudzoziemka zarzucając jej:
1) naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art. 13 ust. 1, art. 15 oraz art. 97 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, poprzez stwierdzenie, że skarżąca nie spełnia przesłanek do nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej, ani pobytu tolerowanego
2) istotne naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy, tj. przepisów art. 6, art. 7, art.8, art.9, art. 11, art. 73, art. 77 oraz art. 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 Kodeks postępowania administracyjnego poprzez niedopełnienie obowiązku należytego zebrania i zbadania materiału dowodowego, wyczerpującego objaśnienia stanu faktycznego, w oparciu o przepisy obowiązującego prawa, jak również uniemożliwienie stronie obrony swoich praw w postępowaniu, z uwagi na odmowę zapoznania się z aktami sprawy.
Podnosząc powyższe zarzuty skarżąca wzniosła o:
- uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, z dnia [...] stycznia 2011 roku;
ewentualnie o
- uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ II instancji.
nadto, o zasądzenie na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania, oraz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych,
W uzasadnieniu skargi podkreślono m. in, że organ rozpatrujący sprawę w pierwszej instancji nie dopełnił wszystkich ciążących na nim obowiązków, związanych z dokładnym wyjaśnieniem sprawy. Postępowanie zostało przeprowadzone pobieżnie i schematycznie, część dowodów potraktowano w sposób tendencyjny. Organ prowadzący postępowanie nie wyjaśnił wszystkich wątpliwości sprawy w należyty sposób, nie poinstruował także strony, iż w niektórych punktach jej przesłuchania podczas postępowania w sprawie nadania statusu uchodźcy pojawiły się niesprecyzowane wyjaśnienia lub zbyt skąpe informacje. Na tej podstawie potraktował je jako okoliczności przemawiające na niekorzyść L. M.
Zdaniem skarżącej zachodzi także sytuacja wewnętrznej sprzeczności i braku konsekwencji organu wydającego decyzję. Organ przyjmuje za fakt prawdziwość zeznań L. M. i jej męża A. M., dotyczących problemów w kraju pochodzenia, jednakże stwierdza jednocześnie, ze strona nie uprawdopodobniła, iż z powodu tych zdarzeń obawia się prześladowań, nękania i zastraszania.
Poza tym organ wydający decyzję bezpodstawnie posłużył się wnioskiem, nie wynikającym z materiału dowodowego, iż skoro miejscowe władze wykonywały na rzecz L. M. niektóre ze swych obowiązków (wydanie paszportu zagranicznego, umożliwienie zameldowania), to tym samym nie mogły być zaangażowane w jej prześladowanie.
Tymczasem, jak wskazuje praktyka, nie tylko w [...], ale chociażby w Polsce przed rokiem 1989, tego rodzaju niekonsekwencja zachowań władz była typowa dla reżimów niedemokratycznych, zwłaszcza w kraju o niestabilnym systemie oraz słabej i skorumpowanej władzy, jak Republika [...].
Znane są liczne przypadki, że osoby, co do których nie było najmniejszych wątpliwości, że były prześladowane w kraju swojego pochodzenia, opuszczały go na podstawie ważnych dokumentów podróży, wydanych przez te same władze, które prześladowań się dopuszczały.
Przykładem może być znany szachista Wiktor Korcznoj, który był dysydentem prowadzącym działalność przeciwko ustrojowi ZSRR. W 1976 roku wyjechał ze Związku Radzieckiego z ważnym paszportem, wydanym przez władze komunistyczne i uzyskał azyl polityczny w Holandii.
W sprawie niniejszej ochronie winien podlegać ważny interes strony, jakim jest ochrona jej życia i zdrowia przed prawdopodobnym zagrożeniami, na które byłaby narażona, powracając do swojego miejsca zamieszkania.
W ocenie skarżącej obawa przed prześladowaniem nie musi oznaczać, że prześladowanie jest pewne lub prawdopodobne. Udzielnie ochrony jest bowiem możliwe wówczas, gdy istnieją uzasadnione podstawy do stwierdzenia możliwości prześladowania.
Skarga przypomina również, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, organ przywołał raporty wskazujące na to, że w Republice [...] utrzymuje się stan wewnętrznego napięcia i niepokoju, co stanowi główny czynnik destabilizujący ten kraj. Organ jednak uznał, iż nie stanowi to podstawy przyjęcia, że w przypadku powrotu L. M. do kraju pochodzenia, grożą jej poważne i zindywidualizowane zagrożenia dla zdrowia i życia. Stwierdzenie takie jest nie do przyjęcia, a obawy L. M., o swoje bezpieczeństwo, są całkowicie uzasadnione i dostatecznie uprawdopodobnione. Stwierdzono także, że wszelkie wątpliwości w materiale dowodowym zostały rozstrzygnięte na niekorzyść strony.
Podkreślono nadto, że w momencie sporządzenia skargi, strona nie miała dostępu do wszystkich dokumentów zgromadzonych w sprawie. Mimo pisemnej prośby o wgląd do akt, skarżąca otrzymała jedynie informację, że akta znajdują się w Radzie do Spraw Uchodźców. Okazało się również, że nie ma określonego, precyzyjnego terminu, w którym akta zostaną zwrócone do archiwum Urzędu do Spraw Cudzoziemców.
Tym samym, została naruszona jedna z zasad prawnych, określona przepisem Art. 73 k.p.a, który stanowi, iż w każdym stadium postępowania, organ administracji publicznej obowiązany jest umożliwić stronie przeglądanie akt sprawy oraz sporządzanie z nich notatek i odpisów.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko.
Sąd zważył co następuje:
Stosownie do art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce skorzystać z ochrony tego kraju.
Zgodnie zaś z przepisem art. 13 ust. 3 ustawy, prześladowanie o którym mowa w ust. 1, musi ze względu na swoją istotę lub powtarzalność stanowić poważne naruszenie praw człowieka w szczególności praw, których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art. 15 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie, dnia 4 listopada 1950 r, lub być kumulacją różnych działań lub zaniechań w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowanie o którym mowa w pkt. 1.
Niewątpliwie w świetle art. 13 ust. 1 ustawy , obawa przed prześladowaniem jest kwestią kluczową. Judykatura wskazuje jednak , że prześladowanie musi mieć charakter uzasadniony. Uchodźcą jest bowiem osoba, która żywi realną obawę przed prześladowaniem. Nie wystarcza zatem subiektywne przekonanie o stanie zagrożenia, albowiem przekonanie to musi być uwarunkowane obiektywną sytuacją odnoszącą się do konkretnej osoby. Ubiegający się o status uchodźcy powinien więc wykazać, że powrót do kraju pochodzenia może narazić go na prześladowania. Należy również pamiętać, o tym, że przesłanki przemawiające za nadaniem statusu uchodźcy, nie powinny być interpretowane w sposób rozszerzający albowiem nie nadaje się statusu uchodźcy ze względu na warunki życia, sytuację osobistą cudzoziemca, ani stan przestrzegania praw człowieka w kraju pochodzenia.
W ocenie organu odwoławczego w niniejszej sprawie brak jest podstaw do twierdzenia, że skarżąca jest narażona na prześladowania w rozumieniu ww ustawy. Nie istnieje również ryzyko obawy o naruszenie praw zagwarantowanych w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
Rada jest bowiem zdania, ze cudzoziemka nie wykazała żadnych istotnych faktów lub okoliczności, które można byłoby zakwalifikować jako indywidualne prześladowanie lub które mogłoby uzasadniać obawę przed takim prześladowaniem w przyszłości.
W ocenie sądu z powyższym stanowiskiem należy się zgodzić. Skarżąca nie przedstawiła bowiem takich dowodów, które potwierdzałyby podejmowanie wobec niej działań związanych z jej rasą, religia, narodowością, przynależnością do określonej grupy społecznej lub przekonaniami politycznymi. Mało tego, nie przedstawiła ona nawet takich dowodów, które takie okoliczności uprawdopodobniły. Nie należą do nich w szczególności, te które odnosiły się do męża skarżącej. Organ trafnie bowiem podniósł, że jego problemy w kraju pochodzenia miały związek z naruszeniem przepisów prawa, których dokonano w związku z defraudacją pieniędzy oraz sfałszowaniem podpisu.
W związku z tym, oczywistym jest że fakt oskarżenia męża skarżącej o dokonanie czynu zabronionego na terytorium [...], nie mógł być uznany za przesłankę warunkującą nadanie statusu uchodźcy, zarówno jemu jak i jego żonie (skarżącej).
Co istotne mąż skarżącej w toku prowadzonego przeciwko niemu postępowania karnego miał zapewnioną pomoc prawną albowiem jego interesy reprezentował profesjonalny obrońca (adwokat). W związku z tym, nie sposób uznać, iż w postępowaniu tym naruszone zostały standardy obowiązujące w tej materii w innych w pełni demokratycznych państwach. W związku z postępowaniem o którym wyżej mowa, nie można uznać, iż oboje małżonkowie byli w jakikolwiek sposób szykanowani, czy poddawani działaniom pozaprawnym. Organ ustalił bowiem, że A. M. prowadził warsztat samochodowy, pomagał rodzicom w gospodarstwie rolnym, uzyskał bez żadnych problemów paszport i wymeldował się z miejsca zamieszkania.
Niebagatelne znaczenie w sprawie miało również to że ustalono, iż cudzoziemka nigdy nie była zatrzymana czy aresztowana, nigdy nie poddawano jej przemocy fizycznej i psychicznej, jak również nie prowadziła żadnej działalności, która spotkałaby się z jakąkolwiek reakcją ze strony władz [...]. Organ trafnie również wykazał, że cudzoziemka nie była narażona na prześladowania z powodu swojej narodowości. [...] w przeciwieństwie do [...] nie są bowiem traktowani w rejonie [...] w sposób nieprzychylny czy wręcz wrogi.
Zgodnie z art. 48 ust. 1 pkt 1,2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony (...) w przypadku gdy wnioskodawcy (...) odmawia się nadania statusu uchodźcy , w decyzji orzeka się ponadto o udzieleniu:
1) ochrony uzupełniającej z przyczyn o których mowa w art. 15 , gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić cudzoziemca na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez:
-orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji
-tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie
-poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego,
- i z e względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia
2) zgody na pobyt tolerowany z przyczyn o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt.1 lub 1a, gdy wydalenie cudzoziemca:
-mogłoby nastąpić jedynie do kraju w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego, albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności
- naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu ww. konwencji (...).
Zdaniem sądu organy obu instancji zasadnie uznały, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do objęcia skarżącej ochroną uzupełniającą.
W kwestii takiej ochrony organ opiera się bowiem na całokształcie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie o nadanie statusu uchodźcy, a materiał ten nie uzasadniał konieczności wyrażenia zgody na pobyt tolerowany bądź ochrony uzupełniającej. W ocenie sądu zgromadzony materiał dowodowy nie wskazywał na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia skarżąca będzie narażona na prześladowanie bądź też innego rodzaju represje. Nie wskazała ona bowiem przesłanek uzasadniających znalezienie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 15 bądź w art. 97, ust. 1 pkt 1 lub 1a ustawy.
W związku z powyższym za nieuzasadnione uznać należy zarzuty skargi odnoszące się do naruszenia wskazanych tamże przepisów prawa materialnego, jak i procesowego. Sprawa została bowiem wyjaśniona w sposób należyty, uzasadniający jej ostateczne rozstrzygnięcie. Zdaniem sądu bez wpływy na rozstrzygnięcie pozostaje także eksponowana w skardze przejściowe trudności skarżącej w dostępie do akt sprawy. Autor skargi nie wskazuje bowiem czy i jaki ewentualnie związek miałyby one z treścią podjętej przez organ decyzji.
Z powyższych względów skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a oddalono.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło