V SA/Wa 674/12

WyrokWSA w Warszawie2012-07-05

Skład orzekający: Beata Krajewska, Krystyna Madalińska - Urbaniak, Małgorzata Rysz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany cudzoziemce, która przyjechała do Polski do męża-obywatela polskiego i nie wykazała obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia, jest zgodna z prawem, w tym z prawem do życia rodzinnego i prawami dziecka?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany. Cudzoziemka nie wykazała obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia, a jej przyjazd do Polski był motywowany chęcią połączenia się z mężem-obywatelem polskim, co nie stanowi podstawy do nadania statusu uchodźcy. Sąd uznał również, że nie doszło do naruszenia prawa do życia rodzinnego ani praw dziecka, ponieważ skarżąca formalnie nie została wydalona z terytorium RP, a jej małżeństwo z obywatelem polskim nie charakteryzuje się rzeczywistymi więziami rodzinnymi.
Stan faktyczny
Skarżąca, L. K., obywatelka A., złożyła wniosek o nadanie statusu uchodźcy w Polsce, motywując go chęcią zamieszkania z mężem-obywatelem RP. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców uznał wniosek za oczywiście bezzasadny, odmawiając nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany, wskazując na brak obaw przed prześladowaniem w kraju pochodzenia i wątpliwości co do autentyczności małżeństwa. Rada do Spraw Uchodźców utrzymała tę decyzję w mocy. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących pobytu tolerowanego, prawa do życia rodzinnego i praw dziecka.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Beata Krajewska, Sędzia WSA - Krystyna Madalińska - Urbaniak, Sędzia WSA - Małgorzata Rysz (spr.), , Protokolant sekretarz sąd. - Marcin Woźniak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 lipca 2012 r. sprawy ze skargi L. K. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia ... lutego 2012 r. nr ... w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności udzielenia zgody na pobyt tolerowany; 1. oddala skargę; 2. zasądza od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz adwokata ... tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu kwotę ... zł (... złotych ... groszy), w tym tytułem wynagrodzenia kwotę ... zł (... złotych) oraz tytułem 23 % podatku od towarów i usług kwotę ... zł (... złotych ... groszy). Przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przez L. K. jest decyzja Rady do Spraw Uchodźców z dnia ... lutego 2012 r., nr ... utrzymująca w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia ... listopada 2011 r., nr ... o odmowie nadania statusu uchodźcy w Rzeczpospolitej Polskiej, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej i stwierdzającej, że nie zachodzą okoliczności udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym. W dniu ... czerwca 2011 r. obywatelka A., narodowości o. – L. K. - złożyła wniosek o nadanie statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej. Uzasadniając wniosek wskazała: "Wyjechałam z kraju pochodzenia w styczniu 2011r., ponieważ wcześniej poznałam tam Polaka, za którego wyszłam za mąż. Obecnie mieszkam w L., jestem z nim w ciąży. Chcę zostać tu w Polsce i urodzić jego dziecko." Decyzją z dnia ...11.2011 r. o numerze ... Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców postanowił rozpatrzyć wniosek jako oczywiście bezzasadny i odmówił wnioskodawczyni nadania statusu uchodźcy oraz udzielenia ochrony uzupełniającej a także stwierdził, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany. W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że cudzoziemka nie podała żadnych przyczyn uzasadniających obawę przed prześladowaniami, o których mówi Konwencja o statusie uchodźców, sporządzona w Genewie 28.07.1951 r. L. K. oświadczyła, że w A. nie była prześladowana ani poddawana przemocy fizycznej bądź psychicznej. Do Polski przyjechała do męża, obywatela RP, a o międzynarodową ochronę wystąpiła, aby móc legalnie tu mieszkać. Dlatego też, na podstawie art. 34 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2009 r. nr 189, poz. 1472)( dalej: ustawa o ochronie cudzoziemców, ustawa o ochronie), organ rozpoznał jej wniosek jako oczywiście bezzasadny. Z oświadczeń cudzoziemki nie wynika, aby istniały jakiekolwiek okoliczności, które uniemożliwiałyby jej normalną egzystencję w A. W związku z tym, Szef UdSC uznał, że wnioskodawczyni opuściła kraj pochodzenia i przebywa poza jego granicami z przyczyn innych niż ujęte w Konwencji Genewskiej i w/w cytowanej ustawie. Całokształt zeznań Pani K. skłania do twierdzenia, iż jest ona migrantem poszukującym lepszego życia, a nie uchodźcą potrzebującym ochrony drugiego, bezpiecznego kraju. Uzasadniając przyczynę odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej wyjaśniono, iż w przypadku cudzoziemki nie występują również realne przesłanki do udzielenia ochrony uzupełniającej. W opinii organu rozpatrującego sprawę, z zeznań zainteresowanej złożonych w toku procedury, jak również ze zgromadzonych w sprawie informacji o kraju pochodzenia nie wynika, aby po powrocie do A. groziła jej kara śmierci lub wykonanie egzekucji. Nie ma także przesłanek, pozwalających twierdzić, że wnioskodawczyni będzie realnie narażona na tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie. Cudzoziemka nie jest osobą poszukiwaną przez władze A., ani nie stanowi obiektu ich zainteresowania. Aplikantka nie posiada żadnych zindywidualizowanych cech, z powodu których mogłoby być zagrożone jej życie czy zdrowie lub z powodu których mogłaby być prześladowana przez władze kraju pochodzenia Z informacji będących w posiadaniu Szefa UdSC nie wynika, aby na chwilę obecną istniało w A. poważne i zindywidualizowane zagrożeniu dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej. Następnie organ wskazał, że w przypadku wnioskodawczyni nie wystąpiły również przesłanki warunkujące udzielenie zgody na pobyt tolerowany. Wprawdzie cudzoziemka deklaruje, iż chce pozostać w Polsce, ponieważ wyszła za mąż za obywatela RP G. B., jednakże zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, iż małżonkowie nie zamieszkują wspólnie i nie wypełniają prawnych obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa. Z oświadczeń Pani K. wynika, iż poznała ona G. B. w 2009 r. za pośrednictwem Internetu. W tym samym roku zawarła z w/w związek małżeński, po czym przez blisko półtora roku małżonkowie nie widzieli się. Pan B. nie przyjeżdżał do żony do A., ona zaś nigdy nie odwiedziła go w Polsce. W styczniu 2011 r. wnioskodawczyni przyjechała do RP do męża i zamieszkała z nim w L., jednakże po pół roku Pan B. wyprowadził do swojej matki. Choć na początku października 2011 r. miało urodzić się dziecko cudzoziemki i G. B. mężczyzna wciąż nie zamieszkał z żoną. Wątpliwości co do autentyczności wniosku wzbudzają ponadto zeznania wnioskodawczyni, z których wynika, że utrzymuje ona kontakty z zamieszkałym w L. ojcem jej pierwszego dziecka, obywatelem A. V. H. Na koniec organ wskazał, iż powyższa decyzja nie będzie stanowić naruszenia zapisów Konwencji praw dziecka. Wnioskodawczyni do Polski przyjechała z małoletnim synem, G. H. Chłopiec całe dotychczasowe życie spędził w A., a jedynym językiem jaki zna jest ormiański. W sprawie małoletniego Szef UdSC wydał tożsame rozstrzygnięcie. L. K. formalnie jest żoną obywatela RP, w związku z powyższym, organ rozpatrujący nie orzekł o wydaleniu cudzoziemki z terytorium RP, ponieważ w jej przypadku zachodzą okoliczności wskazane w art. 48 ust. 2 pkt. 4 ustawy o ochronie cudzoziemców. Od powyżej decyzji strona wniosła odwołanie. W dniu ... lutego 2012 r. Rada do Spraw Uchodźców wydała decyzję nr ... utrzymującą w mocy rozstrzygnięcie Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Wskazując na treść art. 13 ustawy o ochronie cudzoziemców Rada wyjaśniła, iż kwestią kluczową jest obawa przed prześladowaniem. W przypadku wniskodawczyni brak jest jednak podstaw do twierdzenia, że jest ona narażona na prześladowanie w rozumieniu ww. ustawy. Organ odwołując się do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego zaznaczył, iż w przypadku cudzoziemki nie zostały wypełnione przesłanki uzasadniające nadanie jej statusu uchodźcy, udzielenie zgody na pobyt tolerowany, lub udzielenie ochrony uzupełniającej. Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego Rada do Spraw Uchodźców stwierdziła, że wnioskodawczyni podała inne przyczyny złożenia wniosku niż obawa przed prześladowaniem z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej (art. 34 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie cudzoziemców). Cudzoziemka opuściła kraj pochodzenia bo chciała mieszkać w Polsce razem ze swoim mężem Polakiem. Natomiast wniosek o nadanie statusu uchodźcy złożyła w celu zalegalizowania pobytu w Polsce. Jednak żadna z tych przyczyn nie może być powodem nadania statusu uchodźcy. Powodem takim nie może być również okoliczność, iż cudzoziemka urodziła w Polsce dziecko, bo nie jest to również przesłanka zawarta w Konwencji Genewskiej. W dalszej części uzasadnienia, oceniając czy cudzoziemka spełnia przesłanki do objęcia jej ochroną uzupełniającą i do udzielenia jej zgody na pobyt tolerowany, organ drugiej instancji podzielił stanowisko wyrażone w rozstrzygnięciu Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Podkreślono, iż analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zwłaszcza w świetle jednoznacznych oświadczeń wnioskodawczyni, iż nic jej nie grozi w kraju pochodzenia, wskazuje, że w przypadku cudzoziemki nie wystąpiły realne przesłanki określone w art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, wskazujące na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego. Ponadto w ocenie Rady L. K. nie wskazała przesłanek znalezienia się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 97 ust. 1 cytowanej ustawy w związku z postanowieniami Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r. Zdaniem Rady, nie zostały również spełnione przez cudzoziemkę przesłanki określone w art. 97 ust. 1 pkt 1a ustawy o ochronie. Przyznanie pobytu tolerowanego na podstawie art. 97 ust. 1 pkt 1a cyt. ustawy jest uzasadnione jedynie w przypadku zagrożenia w kraju pochodzenia praw cudzoziemca chronionych przez prawo międzynarodowe, w tym Konwencję Rzymską z 1950 r. Udzielenie zgody na pobyt tolerowany nie jest i nie może być metodą na legalizowanie pobytu cudzoziemca w Polsce, gdyż jest ściśle powiązane z ochroną międzynarodową i może być rozpatrywane tylko w tym kontekście. Służy on ochronie życia rodzinnego osób, którym grozi prześladowanie w kraju pochodzenia lub spełniają przesłanki udzielenia ochrony uzupełniającej oraz rodzinom tych osób. Niezależnie od powyższego, zdaniem Rady rozważając istnienie życia rodzinnego cudzoziemki na terytorium RP z obywatelem polskim należy stwierdzić, że obecnie takie życie rodzinne nie istnieje. Zarówno z zeznań cudzoziemki jak i z informacji zawartych w uzasadnieniu odwołania jednoznacznie wynika, że małżonkowie nie mieszkają razem i nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego. Nie mają ze sobą kontaktu. Mąż cudzoziemki, G. B. nie interesuje się również małoletnią córką. Dlatego zdaniem Rady obecne relacje wnioskodawczyni z jej mężem, jak i relacje męża z małoletnią córką nie mieszczą się w zakresie pojęcia życia rodzinnego w rozumieniu art. 8 EKPC i w konsekwencji nie podlegają ochronie prawnej. Jednakże ze względu na fakt, że w świetle przepisu art. 48 ust. 2 pkt 4 cyt. ustawy nie wydala się cudzoziemca, który jest małżonkiem obywatela polskiego, L. K. nie zostanie wydalona z terytorium RP. Nie ma zatem podstaw do twierdzenia, że prawa jej dziecka , chronione przez Konwencję o prawach dziecka, mogą być zagrożone. Zdaniem organu odwoławczego nie naruszono w sprawie art. 6 ust. 1 ustawy o obywatelstwie polskim ani przepisów postępowania administracyjnego. Postępowanie w sprawie było prowadzone prawidłowo, ocen dowodów była swobodna, a nie dowolna i nie doszło do naruszenia art. 80 k.p.a. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Rady do Spraw Uchodźców L. K. wniosła o uchylenie powyższego rozstrzygnięcia. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie art. 97 ust. 1 pkt 1a ustawy o ochronie cudzoziemców w zw. z art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., w zw. z art. 9 Konwencji o prawach dziecka przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. Nr 2, poz. 11) poprzez błędną wykładnię a w konsekwencji uznanie, że nie spełnia przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany oraz art. 7, art. 77 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. 1960 nr 30 poz. 168 ze zm.) dalej: k.p.a., poprzez niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego, a także art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy błędnej decyzji. Zdaniem skarżącej dobro jej dzieci wymaga, aby miały realną możliwość pozostania w Polsce. Cudzoziemka oprócz córki z małżeństwa z Polakiem G. B. ma starszego syna G. H. ur. ....10.2001 r., który przyjechał wraz z nią do Polski i pozostaje pod jej opieką. W sprawie syna toczy się odrębne postępowanie w sprawie nadania statusu uchodźcy. W Polsce - w L. - legalnie, na pobyt stały przebywa także od ok. 10 lat biologiczny ojciec syna V. H., który interesuje się synem i pragnie odbudować relacje ojcowskie z nim. Chciałaby, aby syn miał kontakt z ojcem. V. H. mieszka w Polsce na stałe i nie zamierza wracać do A. Jej oraz dzieci przymusowy wyjazd do kraju pochodzenia doprowadziłoby do zerwania więzi pomiędzy synem a jego biologicznym ojcem co spowodowałoby naruszenie zasady jedności rodziny i zasady ochrony praw dziecka wynikających z art. 97 ust. 1 pkt 1a ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zarówno Szef UdSC jak i Rada do Spraw Uchodźców nie przeprowadziły żadnego postępowania dowodowego w zakresie spełnienia przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany w przypadku syna cudzoziemki. Jeśli zaś chodzi o jej córkę to ma ona obywatelstwo Polskie, a co za tym idzie pełne prawo do pozostanie w Polsce. Jednak z uwagi na wiek (3 miesiące) nie ma możliwości samodzielnie z tego prawa skorzystać. Potrzebuje opieki. Ojciec tej opieki jej nie zapewnia i zapewnić nie może. Jej dobro wymaga, aby pozostawała z matką. Rada do Spraw Uchodźców nie ustosunkowała się również do argumentów zawartych w odwołaniu, a wynikających z wykładni art. 20 traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TfUE), który przyznaje wszystkim osobom posiadającym obywatelstwo państwa członkowskiego status obywatela Unii Europejskiej. Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości wskazuje, że wykładni art. 20 TfUE należy dokonywać w ten sposób, że sprzeciwia się on temu, by państwo członkowskie, po pierwsze, odmówiło obywatelowi państwa trzeciego sprawującemu opiekę nad swoimi małymi dziećmi, będącymi obywatelami Unii, prawa pobytu w państwie członkowskim zamieszkania tych dzieci, którego są one też obywatelami, a po drugie, odmówiło temu obywatelowi państwa trzeciego zezwolenia na pracę, ponieważ takie decyzje faktycznie pozbawiałyby te dzieci możności korzystania z istoty praw związanych ze statusem obywatela Unii. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe argumenty. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje. W oparciu o treść art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych [Dz. U. nr 153, poz. 1269], sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Na wstępie zaznaczyć należy, że możliwość uzyskania przez cudzoziemca statusu uchodźcy zachodzi wyłącznie wtedy, kiedy wykaże, że spełnia przynajmniej jedną z przesłanek prześladowania, które w sposób wyczerpujący zostały zawarte w treści art. 1A Konwencji sporządzonej w Genewie 28 lipca 1951r. Przesłanki te zostały powtórzone w treści art. 13 ust. 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu ochrony cudzoziemcom na terytorium RP, przy czym w dalszej części tego artykułu określono pojęcie prześladowania oraz wskazano przykładowo jego formy. W art. 15 ustawy o ochronie ustawodawca stanowi, że cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Art. 48 ust 1. ustawy o ochronie stanowi, że w przypadku gdy wnioskodawcy lub osobie, w imieniu której wnioskodawca występuje, odmawia się nadania statusu uchodźcy, w decyzji orzeka się ponadto o udzieleniu: ochrony uzupełniającej z przyczyn, o których mowa w art. 15, jeżeli nie sprzeciwiają się temu okoliczności określone w art. 20, albo zgody na pobyt tolerowany z przyczyn, o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a, jeżeli nie sprzeciwiają się temu okoliczności określone w art. 97 ust. 1a. Z kolei art. 48 ust. 2 ustawy stanowi, że w przypadku gdy nie istnieją okoliczności uzasadniające udzielenie ochrony uzupełniającej albo zgody na pobyt tolerowany, w decyzji, w której odmawia się nadania statusu uchodźcy wnioskodawcy lub osobie, w imieniu której wnioskodawca występuje, orzeka się o ich wydaleniu. Natomiast w myśl art. 48 ust. 2 pkt 4 jednym z przypadków, w których nie orzeka się o wydaleniu, jest sytuacja, gdy cudzoziemiec jest małżonkiem obywatela polskiego. L. K. formalnie jest żoną obywatela RP, w związku z powyższym, organ rozpatrujący sprawę nie orzekł o wydaleniu cudzoziemki z terytorium RP, ponieważ w jej przypadku zachodzą okoliczności wskazane w art. 48 ust. 2 pkt. 4 ustawy o ochronie. Przede wszystkim zaznaczyć należy, że w skarżąca ani w odwołaniu ani w skardze nie kwestionowała odmowy nadania jej statusu uchodźcy i udzielenia ochrony uzupełniającej lecz zarzucała naruszenie art. 97 ust 1pkt 1 a ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o ochronie cudzoziemców. Sąd podziela w całości ustalenia i argumenty organów administracji orzekających w sprawie, iż wymienione w art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie przesłanki uznania cudzoziemca za uchodźcę ani zawarte w art. 15 tej ustawy warunki do udzielenia ochrony uzupełniającej nie zachodzą w stosunku do L. K. Przyjazd skarżącej do Polski w żaden sposób nie wiązał się z zamiarem poszukiwania skutecznej ochrony międzynarodowej ze względu na przesłanki zawarte w Konwencji genewskiej czy naruszenia praw człowieka lecz był motywowany zamiarem połączenia się z mężem – Polakiem, co wynika wprost z wniosku. Z zeznań wnioskodawczyni przesłuchanej w charakterze strony wynika także, iż przyczyną złożenia wniosku o nadanie statusu uchodźcy była w istocie potrzeba zalegalizowania pobytu w Polsce. Jeśli chodzi o artykuł 97 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, którego niezastosowanie w stosunku do niej kwestionowała L. K., stanowi on, iż cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli jego wydalenie: 1) mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.; 1a) naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. Nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu; 2) jest niewykonalne z przyczyn niezależnych od organu wykonującego decyzję o wydaleniu i od cudzoziemca. Cudzoziemka zarówno w skardze, jak i w toku postępowania administracyjnego powoływała się na fakt, iż w przypadku wydalenia zostaną naruszone prawa jej oraz dzieci, o których mowa w pkt. 1a ustępu 1 przepisu 97 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, ze szczególnym naciskiem na naruszenie prawa do życia rodzinnego i (interesu ) dobra dzieci. W zakresie zarzutu, iż wydalenie naruszałoby prawo do życia rodzinnego skarżącej i jej dzieci, jakie wiodą w Polsce należy wskazać, że zgodnie z art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka każdy ma prawo do poszanowania życia osobistego i rodzinnego, swojego mieszkania i korespondencji. Z kolei zgodnie z ust.2 tego artykułu ingerencja władzy publicznej w korzystanie z powyższego prawa jest możliwa w przypadkach przewidzianych przez ustawę i koniecznych w demokratycznym społeczeństwie z uwagi na bezpieczeństwo państwowe, bezpieczeństwo publiczne lub dobrobyt gospodarczy kraju, ochronę porządku i zapobieganie przestępstwom, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności osób. W sprawie w której jest podniesiony zarzut naruszenia art. 8 Konwencji po pierwsze ustalenia wymaga, czy istnieje życie rodzinne cudzoziemca w Polsce (życie rodzinne polega na istnieniu rzeczywistych, bliskich więzi rodzinnych). Ustalony w sprawie stan faktyczny, w zasadzie niekwestionowany w tym zakresie przez cudzoziemkę, wskazuje, że życie rodzinne skarżącej z ojcem jej córki – G. B. – nie istnieje. Małżonkowie nie mieszkają razem, i nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego, nie mają ze sobą kontaktu. Mąż cudzoziemki wyprowadził się ze wspólnego miejsca zamieszkania jeszcze przed urodzeniem córki, nie interesuje się dzieckiem, nie pomaga w jej wychowaniu ani utrzymaniu rodziny. Na rozprawie w sądzie cudzoziemka potwierdziła ten stan rzeczy, stwierdziła, że nie prowadzi życia rodzinnego na terenie Polski z G. B., "on nie chce widzieć dziecka i ma inną kobietę, ja myślę o rozwodzie to może dostanę jakieś alimenty." Cudzoziemka nie powoływał się również na relacje rodzinne z ojcem jej starszego syna, pochodzącym z A.- V. H., który mieszka w Polsce i nie zamierza wrócić do A. Wskazywała jednak, że istnieją relacje między ojcem a synem, chciałaby aby syn miał kontakt z ojcem. W tym miejscu należy jednak podkreślić, że w sprawie niniejszej nie może dojść do ingerencji władzy publicznej w korzystanie przez skarżącą z chronionego konwencją prawa do życia rodzinnego, gdyż taka ingerencja nie ma miejsca. Zarówno z konstrukcji art. 97 ustawy o ochronie cudzoziemców, jak i art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka wynika, że życie rodzinne ma być chronione w wypadku nieuprawnionej ingerencji ( przekroczenie granic przez władzę publiczną, o których mowa w art. 8 ust. 2 EKPCz, wydalenie w art. 97 ustawy o ochronie). Skarżąca jako żona obywatela polskiego nie została wydalona z terytorium RP wobec tego nie można mówić, aby miało dojść do naruszenia art. 8 ust. 1 EKPCz czy art. 9 Konwencji o prawach dziecka poprzez oddalenie dzieci od ich ojców i tym samym uniemożliwienie im osobistych kontaktów. Sąd w całości podziela pogląd orzekających w sprawie organów, iż udzielenie zgody na pobyt tolerowany nie jest i nie może być metodą legalizacji pobytu cudzoziemca w Polsce, gdyż jest ściśle powiązane z ochroną międzynarodową i może być rozpatrywane tylko w tym kontekście. Cudzoziemka złożyła oczywiście bezzasadny wniosek o nadanie statusu uchodźcy nie podając absolutnie żadnych podstaw do udzielenia jej ochrony międzynarodowej. Jednoznacznie świadczy to o instrumentalnym potraktowaniu procedury uchodźczej jako środka służącego do zalegalizowania swojego pobytu na terytorium RP. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 31.04.2012r.w sprawie sygn. akt II OSK 922/11stwierdził co następuje: "Naczelny Sąd Administracyjny podnosi, że zgoda na pobyt tolerowany przewidziana art. 97 ust. 1 pkt 1 i 1 a ustawy o ochronie nie jest zwykłą legalizacją pobytu na terytorium RP. W przesłankach wymienionego przepisu nie mieści się zwykłe prawo wyboru przez rodziców miejsca zamieszkania i pobytu ich dzieci na terenie dowolnego kraju, czego w rzeczywistości oczekuje skarżąca. Legalizacji pobytu w znaczeniu wskazywanym przez skarżącą służą instrumenty prawne przewidziane ustawą o cudzoziemcach z dnia 13 czerwca 2003r." Sąd orzekający w niniejszej sprawie w całości podziela ten pogląd. Reasumując – organy administracji dokonały prawidłowej wykładni art. 97 ust. 1 pkt 1a ustawy o ochronie cudzoziemców ( w zw. z art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności i w zw. z art. 9 Konwencji o prawach dziecka), tym samym nie jest trafny zarzut skargi dotyczący naruszenia tego przepisu prawa materialnego. Nie są również zasadne zarzuty zawarte w uzasadnieniu skargi, a wskazujące na naruszenie art. 6 ust.1 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim (t.j. Dz. U. z 2000 r., Nr 28, poz. 353), zgodnie z którym dziecko rodziców, z których jedno jest obywatelem polskim, drugie zaś obywatelem innego państwa, nabywa przez urodzenie obywatelstwo polskie. Organy administracji nie kwestionowały na żadnym etapie sprawy, że córka cudzoziemki z obywatelem polskim jest obywatelką polską. Nie można także uznać za trafne argumentów skargi o niewłaściwym i niewyczerpującym przeprowadzeniu postępowania dowodowego w postępowaniu administracyjnym, gdyż zostało ono przeprowadzone w stopniu wystarczającym do wdania rozstrzygnięcia w sprawie, a jego wyniki opisano w sposób zrozumiały i obszerny w wydanych w sprawie rozstrzygnięciach. W tym miejscu należy też podkreślić, iż zgodnie z treścią art. 145 § 1 ust. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( t.j. Dz.U. 2012. 270) dalej: p.p.s.a., naruszenie przepisów postępowania może być podstawą uchylenia decyzji tylko wówczas (poza przesłankami wznowienia postępowania, który to przypadek nie występuje w sprawie), kiedy mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie dopatrzył się takich naruszeń, zarzucane przez skarżącą nieustosunkowanie się przez organ drugiej instancji do jej argumentów zawartych w odwołaniu, a wynikających z wykładni art. 20 traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej zawartych w orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości nie miało wpływu na wynik sprawy (wyrok z dnia 8 marca 2011r., w sprawie C – 34/2009). Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości nie wskazuje, iż cudzoziemiec będący rodzicem dziecka będącego obywatelem Unii Europejskiej może uzyskać legalizację pobytu na jakiejkolwiek podstawie prawnej – według własnego wyboru, a tylko, iż państwo członkowskie nie może odmówić mu prawa pobytu. Wyrok w tamtej sprawie ( sąd belgijski zadał pytanie prejudycjalne ) był wydany na gruncie postępowania, którego przedmiotem był zasiłek dla bezrobotnych. Z tych wszystkich przyczyn, uznając, że w sprawie nie doszło do naruszenia prawa materialnego, ani prawa procesowego, w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonej decyzji, na podstawie art. 151 p.p.s.a. należało orzec jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło