V SA/Wa 897/12

WyrokWSA w Warszawie2012-11-16

Skład orzekający: Joanna Zabłocka, Piotr Piszczek, Jarosław Stopczyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Rady do Spraw Uchodźców odmawiająca nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz wydalająca cudzoziemkę z terytorium RP, oparta na sprzecznych i niewiarygodnych zeznaniach wnioskodawczyni, narusza przepisy prawa materialnego i procesowego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo oceniły materiał dowodowy, konfrontując twierdzenia skarżącej z ogólnodostępnymi informacjami o sytuacji w kraju pochodzenia. Sprzeczności w zeznaniach wnioskodawczyni podważyły jej wiarygodność, co uzasadniało odmowę nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany. Brak istotnych naruszeń prawa procesowego, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy, skutkował oddaleniem skargi.
Stan faktyczny
Skarżąca, M. K., złożyła wniosek o nadanie statusu uchodźcy w Polsce, powołując się na obawy przed prześladowaniami związanymi z zaginięciem męża. Po umorzeniu i wznowieniu postępowania, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i postanowił o wydaleniu skarżącej z RP. Rada do Spraw Uchodźców utrzymała tę decyzję w mocy. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną wykładnię przepisów dotyczących ochrony cudzoziemców oraz naruszenie zasad postępowania dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę. Zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz adwokata koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA - Joanna Zabłocka, Sędzia NSA - Piotr Piszczek (spr.), Sędzia WSA - Jarosław Stopczyński, Protokolant specjalista - Izabela Wrembel, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 listopada 2012 r. sprawy ze skargi M. K. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] marca 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenia z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności udzielenia zgody na pobyt tolerowany; 1. oddala skargę; 2. zasądza od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, na rzecz adw. T. K., tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu kwotę 295,20 zł (dwieście dziewięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy), w tym tytułem wynagrodzenia kwotę 240 zł (dwieście czterdzieści złotych) i tytułem 23 % podatku od towarów i usług kwotę 55,20 zł (pięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy). Przedmiotem skargi z 20 marca 2012r., wniesionej przez M. K. jest decyzja Rady do Spraw Uchodźców z (...) marca 2012r. obejmująca poza skarżącą także jej małoletnie dzieci: R. K. oraz I. K.. Decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym: M. K., ur. (...).05.1973 r. w A.-M., obywatelka (...), deklarująca narodowość c. w dniu 26.07.2011r. złożyła wniosek o nadanie jej statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej. W dniu 15.11.2011r. postępowanie prowadzone na podstawie ww. wniosku zostało umorzone, w związku z nielegalnym opuszczeniem przez cudzoziemkę terytorium RP i udaniem się do N.. W dniu (...).01.2012r. na wniosek zainteresowanej, Szef Urzędu uchylił decyzję o umorzeniu i podjął postępowanie na nowo. W uzasadnieniu wniosku Cudzoziemka podała, że przyczyną przyjazdu do Polski jest jej obawa przed bezprawnymi działaniami funkcjonariuszy struktur siłowych, podejrzewających jej zaginionego męża (A.B.) o przystąpienie do zbrojnego podziemia. Wnioskiem objęła dwójkę swoich małoletnich dzieci. Po przeprowadzeniu postępowania, decyzją z 19 stycznia 2012r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców postanowił odmówić nadania Wnioskodawczyni statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej w rozumieniu Konwencji o statusie uchodźców, sporządzonej w Genewie dnia 28.07.1951 r., oraz Protokołu dot. statusu uchodźców, sporządzonego w Nowym Jorku dnia 31.01.1967 r. (Dz. U. z 1991 r., Nr 119, poz. 515 i 517), odmówił udzielenia ochrony uzupełniającej i postanowił wydalić z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany. W uzasadnieniu stwierdzono, że Wnioskodawczyni nie podała żadnych przyczyn uzasadniających obawę przed prześladowaniami, o których mówi Konwencja Genewska. Nie stwierdzono również, aby w jej przypadku istniało ryzyko doznania poważnej krzywdy w rozumieniu art. 15 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP (tekst jednolity Dz. U. z 2009 r., Nr 189, poz. 1472). Ponadto organ I instancji uznał, że Wnioskodawczyni nie wykazała, że może być narażona na naruszenie przesłanek zawartych w art. 97 ust. 1 pkt 1 i 1a praw wymienionych w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (art. 2-7), a zatem nie ma podstaw do wyrażenia zgody na pobyt tolerowany. Po rozpatrzeniu odwołania, Rada do Spraw Uchodźców w dniu (...) marca 2012r. wydała decyzję utrzymującą w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie organu I instancji. Organ odwoławczy wskazał, że nie dopatrzył się naruszenia treści art. 13 ust. 1 ww. ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP oraz naruszenia przepisów postępowania. Zdaniem Szefa Urzędu zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala stwierdzić, że Wnioskodawczyni nie wykazała, że aby w jej indywidualnym przypadku istniało realne zagrożenie prześladowaniem z powodów wskazanych w ustawie. Dalej w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji czytamy, że aplikantka oświadczyła, że wyjechała dlatego, że jej męża porwali "ludzie ubrani po wojskowemu". Po tym zdarzeniu, ciągle jak wskazała cudzoziemka pytali o męża i bywały groźby, że mnie zabiją, jak nie powiem gdzie on się znajduje. Podkreśliła, że jej i dzieciom groziło niebezpieczeństwo. Cudzoziemka stwierdziła, że nie była prześladowana, nie brała udziału w działaniach wojennych, nie należała do żadnej partii politycznej lub innej organizacji, nie była zatrzymywana, aresztowana, skazana wyrokiem sądu. Nie było wobec niej prowadzone żadne postępowanie sądowe lub administracyjne. Rada wskazała, że cudzoziemka opuściła kraj pochodzenia legalnie, na podstawie paszportu wydanego przez władze kraju pochodzenia w dniu 3 czerwca 2011r., nie miała żadnych problemów z przekroczeniem granicy. Z wniosku ponadto wynika, jak zauważył organ odowławczy, że aplikantka do czasu wyjazdu do Polski była bezrobotna, ma wykształcenie średnie, jest zdrowa i pełnosprawna. W trakcie pierwszego przesłuchania statusowego w dniu 8 sierpnia 2011r. Cudzoziemka oświadczyła, że jest mężatką od 12-13 lat, mieszkała we wsi A.-M., niedaleko G. Ma dwie córki. W C. został brat cudzoziemki, nie ma nikogo w Polsce lub w innym kraju UE. Paszport uzyskała bez żadnych utrudnień. Rada podała, że Strona zapytana o to, czy były inne powody wyjazdu dodała, że w dniu 21 stycznia 2009r. zmarła jej matka, po 2 dniach - gdy wróciła po uroczystościach pogrzebowych - do domu dowiedziała się od teściowej, że męża zabrali wojskowi. Od tego czasu, jak nadmieniła cudzoziemka zaczęli przychodzić ludzie ubrani po wojskowemu i pytać o męża. Po 2-3 dniach wizytach cudzoziemka przeprowadziła się do brata, jednak po pewnym czasie wróciła do domu. Tam też, jak wskazała cudzoziemka zaczynali przychodzić, ostatni raz byli 1 czerwca 2011r., datę pamięta dokładnie, gdyż wdarli się w nocy siłą do domu, złapali córkę, a wnioskodawczynię uderzyli i pytali o męża. Oni przychodzili, jej zdaniem gdyż uważali, że ona wie gdzie przebywa jej mąż. Cudzoziemka nie szukała męża, gdyż ma dość problemów. Mąż, jak przedstawiła strona był bezrobotny, zabrali go po raz pierwszy na początku sierpnia 2009r., gdy była w ciąży z drugą córką. Byli to ludzie w maskach, którzy pobili jej męża. Dalej w treści uzasadnienia organ odwoławczy wskazał, że cudzoziemka pomyliła daty, gdyż mąż według wcześniejszej relacji miał zaginąć po pogrzebie matki w styczniu 2011r. Cudzoziemka nadmieniła ponadto, że dwóch jej braci zostało znalezionych martwych, jednak z tego powodu nie miała ona problemów. Nie była także zatrzymywana, ani aresztowana. Strona aplikująca, jak zostało to wskazane w zaskarżonej decyzji czuła się prześladowana jedynie gdy nieznani ludzie przychodzili do domu i pytali się o męża. Cudzoziemka stwierdziła nigdy nie należała do żadnej organizacji czy partii politycznej. Zapytana, czego się obawia w przypadku powrotu do C., wskazała na wypytywanie, grożenie lub przesłuchiwanie, nie mogłaby też zamieszkać w innej części kraju pochodzenia. W C. pozostali wszyscy krewni męża, strona podała ponadto, że mąż brał udział w I wojnie ale nigdy o tym nie opowiadał. Wyjaśniła również kwestię aktów urodzenia córek, w których widnieje jej nazwisko, z uwagi na brak ślubu cywilnego z mężem. Na zakończenie cudzoziemka dodała, że chciałaby spokojnie wychowywać swoje córki, nie posiada żadnych dowodów w swojej sprawie, nie żąda przesłuchania świadków. Rada wskazała, że cudzoziemka przedstawiła niespójne, momentami sprzeczne wyjaśnienia dotyczące potwierdzenia spełnienia ustawowych przesłanek. Organ uznał wyjaśnienia strony za ogólnikowe, które nie podają szczegółów odnośnie sytuacji cudzoziemki. Stwierdziła, że nie była prześladowana, natomiast wyjechała, gdyż nieznani ludzie poszukiwali jej męża. W czasie wywiadu statusowego wskazała, że męża zabrali wojskowi w 2009 r., zaraz po śmierci matki. Jednocześnie wyjaśniła podważając swoje zeznania, że po 2-3 wizytach tych ludzi wyprowadziła się do brata, jednak niedługo wróciła do domu, a te wydarzenia miały miejsce w marcu 2011r. Nie do zaakceptowania przez organ rozpoznający sprawę, jest fakt pomyłki w dacie śmierci matki, ponadto nie logiczne są zdaniem organu wyjaśnienia, że wojskowi poszukiwali męża cudzoziemki w sytuacji, gdy to właśnie wojskowi zabrali go z domu. Rada wskazała, że mąż cudzoziemki nie figuruje jako osoba, która zaginęła, jedyna wzmianka dotycząca jego osoby to złożony w roku 2010 pozew w Sądzie o ustalenie ojcostwa. Ponadto, jak nadmienił organ odwoławczy cudzoziemka już na etapie postępowania przed Radą stwierdziła, że nie chce aby jej sprawę wiązać z mężem. Z oświadczenia tego wynika, że mąż nie zaginął, ale obecnie przebywa w N.. Ponadto wynika z niego, że cudzoziemka pozostaje w konflikcie z mężem i boi się o dzieci, że może je utracić. Jednak ta okoliczność zdaniem Rady nie jest przesłanką do nadania statusu uchodźcy. Wnioskodawczyni, jak podkreślił organ odwoławczy nie było osobą bezpośrednio zagrożoną prześladowaniem z przyczyn, jakie określa Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców. Nie była ona poszukiwana przez władze kraju pochodzenia, otrzymała paszport zagraniczny i bez przeszkód podróżowała po terytorium R.. Odnośnie sytuacji w C. i regionie Kaukazu Północnego Rada wskazała, że sytuacja jest w miarę stabilna i w żadnym przypadku nie można mówić o występowaniu tam wojny domowej stwarzającej zagrożenie dla całej ludności cywilnej. Zdaniem Rady nie zachodzą także, w sytuacji cudzoziemki warunki do udzielenia jej ochrony uzupełniającej na mocy art. 15 wspomnianej ustawy. Cudzoziemka, jak podał organ odwoławczy nie wykazała, że orzeczono wobec niej karę śmierci lub groziło jej wykonanie egzekucji, nie powołała się na realnie grożące jej tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie lub karanie. Skarżąca, jak wskazała Rada nie wykazała, iż istnieje obiektywna uzasadniona obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia, co uprawniałoby ją do ubiegania się o zgodę na pobyt tolerowany w świetle unormowań art. 97 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy. Decyzja Rady do Spraw Uchodźców z (...) marca 2012r., stała się przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której cudzoziemka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji lub ewentualnie także poprzedzającej ją decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z (...) stycznia 2011r. Strona zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie: - art. 13 ust. 1, art. 15, art. 97 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP poprzez błędną wykładnię, a co za tym idzie stwierdzenie, że cudzoziemka nie spełnia przesłanek do nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej ani pobytu tolerowanego, ponadto istotne naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy: - art. 80 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000r. nr 98 poz. 1071 ze zm. dalej k.p.a.) poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, - art. 7, art. 77 k.p.a. poprzez niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego w szczególności nie uwzględnienie interesu dzieci oraz informacji o kraju pochodzenia odnoszących się do kwestii istotnych w jej indywidualnej sytuacji, - art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy błędnej decyzji naruszającej m.in. art. 68 ustawy z 13 czerwca 2003r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 10 k.p.a., jak również art. 107 § 3 k.p.a., poprzez nie odniesienie się do wszystkich argumentów odwołania w szczególności do zarzutu naruszenia art. 10 k.p.a. podczas, gdy naruszenie tego artykułu jest rażącym naruszeniem prawa. Autorka skargi podkreśliła, że w kraju pochodzenia doznała wielu krzywd, zginęli członkowie jej najbliższej rodziny, a nadto rodzina jej męża chce odebrać córki. Jak podkreśliła przeżyła już dramat odebrania dziecka przez rodzinę męża i nie pozwoli by to spotkało jej córki. Leczy się, jak wskazała u psychologa i psychiatry w strzeżonym ośrodku, w którym została umieszczona. Skarżąca podkreśliła ponadto, że w swoich zeznaniach nie kłamała, a po prostu starała się jak najpełniej przedstawić swoją sytuację. W odpowiedzi na skargę, wnosząc o jej oddalenie, Rada do Spraw Uchodźców podtrzymała swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Ustalenie przesłanek niezbędnych do uzyskania statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającej się cudzoziemki. Oświadczenia te muszą być rozważane w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno – prawnej i polityczno – ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy. Z uzasadnień zapadłych w sprawie decyzji wynika, że organy dokładnie analizowały treść oświadczeń cudzoziemki zawartych we wniosku o nadanie statusu uchodźcy oraz treść jej wypowiedzi złożonych podczas późniejszych zeznań. W ocenie Sądu, również dokonana przez organy analiza tych wypowiedzi jest wyczerpująca i obejmuje całość oświadczeń skarżącej. Wskazać nadto należy, iż uzasadnienia decyzji tak pierwszej, jak i drugiej instancji, zawierają wnioski wypływające z tej analizy. Wnioski te uznać należy za logiczne i mocno oparte na faktach wskazanych przez stronę. Konfrontując oświadczenia cudzoziemki zawarte we wniosku statusowym z późniejszymi wypowiedziami podczas przesłuchania niewątpliwie można zauważyć zasadnicze sprzeczności w tych zeznaniach. Trafnie zatem Rada stwierdziła, że rozbieżności w oświadczeniach skarżącej podważają jej wiarygodność. Wskazać tutaj należy, iż skarżąca w trakcie rozmowy statusowej oświadczyła, że jej męża A. B. zabrali wojskowi w styczniu 2009r. (po śmierci jej matki), następnie wskazała, że mąż po raz pierwszy był zatrzymany w sierpniu 2009r., zaś na końcu cudzoziemka podała, że mąż zaginał w styczniu 2011r., gdy zmarła matka. Takich zeznań - jak słusznie uznał organ - nie można uznać za wiarygodne. W świetle kolejnego oświadczenia cudzoziemki złożonego już przed Radą, sam fakt zaginięcia męża wydaje się mało prawdopodobny. A. B. przebywa w N., a cudzoziemka jest z nim skonfliktowana i obawia się o dzieci, by nie zostały zabrane przez rodzinę męża, która została w C.. Jest to o tyle nieprawdopodobne, że skarżąca nie ma kontaktu z mężem i w najbliższym czasie zapewne nie jest to możliwe. W świetle powyższego zgodzić należy się zatem z organami, iż takie rozbieżności wskazują na niską wiarygodność wnioskodawczyni i instrumentalne traktowanie przez nią procedury uchodźczej. Odnosząc się do zarzutów skargi zauważyć należy, iż oświadczenia cudzoziemki złożone w toku postępowania administracyjnego charakteryzuje duży poziom ogólnikowości, niespójności i wzajemnej sprzeczności. Skarżąca udziela bardzo mało informacji na temat przejawów rzekomego prześladowania ze względu na przynależność do grupy kobiet samotnie wychowujących dzieci i doświadczających przemocy psychicznej. Cudzoziemka tłumaczy to brakiem wiedzy, niedostateczną znajomością języka r. oraz niskim poziomem odebranego przez nią wykształcenia. W uzasadnieniu skargi, powołując się m.in. na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazała m.in., iż organ winien dokładnie zbadać czy skarżąca nie należy w kraju pochodzenia do grupy osób wykluczonych (przez status samotnej matki). W ocenie Sądu organ uczynił zadość wiążącym go regułom postępowania wyjaśniającego w tym zakresie. Ustalony stan faktyczny w zakresie sytuacji osób zaliczanych do ww. grupy społecznej na podstawie znajdujących się w aktach sprawy raportów jest bowiem kompletny. Jednakże w świetle "zmiennych" informacji dotyczących sytuacji faktycznej cudzoziemki oraz de facto wobec braku informacji na temat rzekomych prześladowań, sama okoliczność generalnie trudnej sytuacji kobiet w kraju pochodzenia samotnie wychowujących dzieci pozostaje bez wpływu na ocenę sprawy. Podkreślić należy, iż skarżąca wskazując na akty przemocy fizycznej ze strony "osób ubranych po wojskowemu" oraz akty przemocy psychicznej ze strony męża wskazała (przytoczyła) kilka dat i okoliczności tych samych wydarzeń. Prezentowana przez skarżącą argumentacja uzasadniająca złożony wniosek oraz wyjaśnienia składane w sprawie, stanowi w istocie przytoczenie treści przepisów prawa ze wskazaniem, iż spełnia ona ustawowe przesłanki ochrony, lub pozostaje niespójnym i często wzajemnie sprzecznym obrazem sytuacji skarżącej. To w ocenie Sądu uzasadnia tezę, że cudzoziemka dąży do uzyskania ochrony wskazując fakty związane przede wszystkim z trudną sytuacją panującą w kraju pochodzenia. Wskazać zatem należy, iż nie można przyjąć za wystarczające powoływanie się na ogólną, chociażby niedogodną sytuację, bowiem nie chodzi tylko o wykazanie jaka ona jest aktualnie, lecz o odniesienie jej do konkretnej sytuacji osobistej wnioskodawczyni. Chodzi o to by strona wykazała, że okoliczności na które się powołuje (potwierdzone w raportach) negatywnie oddziaływały w zindywidualizowanym przypadku, tj. z uwagi na indywidualne predyspozycje konkretnej osoby, a nie ogólnie z uwagi na sytuację samotnych matek w C.. W świetle powyższego nie ulega tutaj żadnych wątpliwości zdaniem Sądu, iż cudzoziemka nie wyjaśniła w sposób przekonywujący rozbieżności oświadczeń składanych w toku postępowania administracyjnego, co z kolei pozwala na uznanie jej wniosku o dodatkowe przeprowadzenie postępowania dowodowego przez organ administracyjny, za nieuzasadnione i zmierzające do bezpodstawnego przedłużenia postępowania w sprawie. W tym miejscu przypomnieć trzeba, iż specyfika postępowania w sprawach o nadanie statusu uchodźcy polega na tym, że materiał dowodowy w sprawie stanowią przede wszystkim zeznania osoby zainteresowanej, które w praktyce trudno zweryfikować. Jeżeli więc są spójne, logiczne i wyczerpujące, nie można mieć na ogół zastrzeżeń co do ich wiarygodności. W przypadku oświadczeń skarżącej, zgodzić należy się z organami, że były w istocie bardzo ogólnikowe, niespójne, w sumie nieprzekonywujące. Tymczasem w interesie samej wnioskodawczyni leżało odpowiednio wyczerpujące przedstawienie wszystkich faktycznych i przewidywanych kroków, jakie zostały lub mogą zostać podjęte przeciwko jej osobie, biorąc pod uwagę jej poglądy i odczucia. Analizując całokształt sprawy Sąd uznał, iż orzekające w sprawie organy administracji obu instancji dokonały prawidłowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, konfrontując twierdzenia skarżącej i podawane przez nią fakty z ogólnie dostępnymi informacjami na temat sytuacji kobiet w C.. Z uwagi na powyższe organy orzekające mogły w ramach art. 80 k.p.a. zasadnie ocenić, że opuszczenie C. przez skarżącą nie było spowodowane przyczynami określonymi w art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie i że nie spełnia ona kryteriów do nadania statusu uchodźcy. W ocenie Sądu, za prawidłowe uznać należy również orzeczenie o odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej. Zgodnie z art. 15 ustawy o ochronie cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: • orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, • tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, • poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Organy prawidłowo uznały, iż w stosunku do wnioskodawczyni nie mają zastosowania przesłanki wymienione w punktach 1 i 3 art. 15 ustawy o ochronie. Rozważając przesłankę wymienioną w art. 15 pkt 2 zasadnie wywiodły natomiast, iż brak jest podstaw do przyjęcia, iż cudzoziemka ze względu na swoją zindywidualizowaną sytuację może być narażona na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie. Odnosząc się do przesłanek udzielenia zgody na pobyt tolerowany organ II instancji wskazał, iż zgodnie z art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Polski, jeżeli jego wydalenie mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Mając zatem na względzie ustalenia dokonane w trakcie prowadzonego postępowania statusowego organ prawidłowo przyjął, iż skarżąca nie uwiarygodniła, że ze względu na swoje działania byłaby w konsekwencji wydalenia narażona na ww. naruszenia praw człowieka. Pomimo obaw skarżącej związanej z jej troską o wychowywanie córek oraz możliwością ich odebrania przez rodzinę męża, wskazać należy, że córki są razem z matką, ona je wychowuje i dostarcza niezbędnych potrzeb życiowych, a zatem ich wyjazd do ojczyzny będzie wspólny, a ocena realności obaw cudzoziemki jest znikoma. Pozew złożony przez męża skarżącej o ustalenie ojcostwa, wynika z faktu zawarcia małżeństwa wyznaniowego, w miejsce świeckiego (urzędowego) zatem brak ujawnienia nazwiska ojca w metryce urodzenia wynika z przepisu prawa, nie zaś z przeświadczenia skarżącej o możliwości odebrania jej dzieci przez rodzinę męża. Reasumując zatem w decyzjach podjętych w obydwu instancjach przedstawiona została szeroka argumentacja na poparcie stanowiska organów w zakresie odmowy nadania statusu uchodźcy, odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz pobytu tolerowanego, którą Sąd podziela. Sprawa została rozpatrzona z dużą wnikliwością, materiał został zebrany i przeanalizowany bardzo starannie i konfrontowany był z rzetelną i pogłębioną wiedzą o sytuacji osób pochodzących z C.. Skarżąca została w trakcie prowadzonego postępowania przesłuchana w języku dla niej zrozumiałym. W trakcie przesłuchania dokonano ustaleń niezbędnych w postępowaniu o nadanie statusu uchodźcy. Przedstawione w trakcie wywiadu okoliczności, istotne z punktu widzenia prawidłowości wydawanego rozstrzygnięcia, zostały skonfrontowane następnie z całością zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. A uzasadnienia zaskarżonych decyzji spełniają dyspozycję art. 107 § 3 k.p.a., pomimo odmiennego zdania skarżącej. Na koniec warto przypomnieć, iż podstawą do uchylenia zaskarżonego aktu przez sąd administracyjny jest tylko takie naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a co więcej wpływ istotny (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). W niniejszej sprawie z naruszeniem takim nie mamy do czynienia. Strona brała czynny udział w toczącym się postępowaniu, czego dowodem są składane pisma, w tym odwołanie, pomimo zarzutu skargi dotyczącego naruszenia treści art. 10 k.p.a. Wskazać należy, że w aktach administracyjnych znajduje się pokwitowanie odbioru przez skarżącą pisma Rady do Spraw Uchodźców z 14 lutego 2012r. dotyczącego możliwości złożenia oświadczenia co do zebranych dowodów, materiałów oraz zgłoszonych żądań zgodnie z wymogiem stawianym przez art. 10 k.p.a. Podkreślić należy, że rozstrzygnięcia organów zostały podjęte zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, co wykazano wyżej. W ocenie Sądu są one trafne i zasługują na aprobatę, co powoduje, że brak jest podstaw do uwzględnienia skargi. Sąd nie dopatrzył się w sprawie takich naruszeń prawa, które miałby charakter istotny mogący mieć wpływ na wynik postępowania, a tylko takie istotne naruszenie prawa w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2012r., poz. 270 dalej: p.p.s.a.) dawałby podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji. Z tych względów i na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 250 p.p.s.a. w zw. z § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163 poz. 1348 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło