V SA/Wa 917/06

WyrokWSA w Warszawie2006-10-24

Skład orzekający: Beata Bińkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odebranie dziecka matce w celu oddania pod opiekę obywatelce niemieckiej, przy jednoczesnym braku zerwania formalnego kontaktu z matką i możliwości jej odwiedzin, stanowi represję w rozumieniu przymusowego wynarodowienia w świetle ustawy o kombatantach?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że materiał dowodowy nie daje podstaw do potwierdzenia represji w rozumieniu przymusowego wynarodowienia. Kluczowe było stwierdzenie, że matka miała możliwość widywania się z dzieckiem, wiedziała, gdzie przebywa, a po wojnie wróciła z nim do Polski, co przeczyło celowi trwałego zerwania więzów i zatarcia polskości.
Stan faktyczny
J. D. złożył wniosek o potwierdzenie represji w postaci odebrania go matce w celu przymusowego wynarodowienia. Instytut Pamięci Narodowej odmówił potwierdzenia, wskazując na możliwość kontaktu matki z synem i wspólny powrót do Polski po wojnie. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, organ utrzymał decyzję w mocy. Skarżący podniósł, że matka nie przekazała mu wszystkich informacji. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt V SA/Wa 917/ WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 października 2006 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia Sędzia WSA Protokolant Beata Bińkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 października 2006 r. sprawy ze skargi J. D. na decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej z dnia [...] grudnia 2005 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia represji 1. skargę oddala; 2. zasądza ze środków budżetowych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz adwokat E. N. – Kancelaria Adwokacka w W. ul. [...] kwotę 240 zł (dwieście czterdzieści złotych) plus 22% podatku od towarów i usług tytułem nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu oraz kwotę 90 zł (dziewięćdziesiąt złotych) tytułem poniesionych w związku z tą pomocą prawną wydatków Pismem z 17 grudnia 2004 r. J. D. wystąpił do Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z wnioskiem o potwierdzenie faktu odebrania go matce w celu poddania przymusowemu wynarodowieniu, tj. represji, o której mowa w art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 r. Nr 42, poz. 371 z późn. zm.). Zgromadzone w sprawie dokumenty nie pozwalały na potwierdzenie okoliczności podanych we wniosku, wobec czego Instytut Pamięci Narodowej przeprowadził w dniu 14 listopada 2005 r. przesłuchanie wnioskodawcy. W trakcie przesłuchania wnioskodawca zeznał, że jego matka – E. D. – została wywieziona w 1941 r. na przymusowe roboty w gospodarstwie rolnym do niemieckiej miejscowości [...], nie potrafił jednak udzielić odpowiedzi na pytanie o nazwisko właściciela majątku. Wyjaśnił, iż został odebrany matce na wniosek właściciela gospodarstwa przez policję niemiecką po swoim chrzcie i przekazany nieznanej Niemce w wieku ok. 50 lat do miejscowości oddalonej o około 20 km od [...]. Nie wiedział również, czy matka zmieniała miejsce wykonywania prac przymusowych na terenie III Rzeszy oraz jaką pracę wykonywała. Matka mogła go odwiedzać raz w miesiącu, a podczas rozłąki z nią nie miał kontaktów z językiem polskim i po przyjeździe do Polski nie znał żadnego słowa w języku ojczystym. Decyzją z [...] grudnia 2005 r. nr [...] Prezes Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu odmówił potwierdzenia, że skarżący został odebrany rodzicom w celu poddania wynarodowieniu. W ocenie organu wnioskodawca nie podlegał przymusowemu wynarodowieniu, gdyż przebywając w miejscowości oddalonej o dwadzieścia kilometrów od matki mógł być przez nią raz w miesiącu odwiedzany, zaś w grudniu 1945 r. przyjechał wraz z nią do Polski. Prezes Instytutu Pamięci Narodowej wyjaśnił, że nie doszło do zerwania formalnego kontaktu matki z synem, a celem okupanta nie było w tym przypadku stworzenie skutków nieodwracalnych, zatarcie śladów polskości i uniemożliwienie odnalezienia dziecka przez rodziców. Organ stwierdził ponadto, że J. D. nie znajdował się pod bezpośrednią opieką matki podczas pobytu w III Rzeszy głównie dlatego, że chodziło o wykorzystanie w pełni sił roboczych E. D. Dodatkowo organ wyjaśnił, że w chwili zakończenia wojny wnioskodawca miał niespełna dwa lata, w związku z czym negatywny wpływ znajomości języka niemieckiego na posługiwanie się językiem polskim nie mógł być zbyt duży. Pismem z 23 grudnia 2005 r. J. D. wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy. Decyzją z [...] marca 2006 r. nr [...] Prezes Instytutu Pamięci Narodowej utrzymał w mocy decyzję własną z [...] marca 2005 r., wyjaśniając, iż spełnienie okoliczności wymienionych w przepisie art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach oznaczało w praktyce pozbawienie poczucia przynależności dzieci do narodu polskiego i zacieranie pochodzenia przez zmianę danych personalnych, co wiązało się z odebraniem dziecka rodzinie i włączeniem go do rodziny niemieckiej z jednoczesną dyrektywą zatarcia dawnych więzów i cech narodowych. Organ podkreślił, że odebranie dziecka bez przeszkód przez E. D. po zakończeniu wojny przeczy temu, że oddanie wnioskodawcy pod opiekę Niemce było działaniem w celu wynarodowienia. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie J. D. podniósł, że matka przed śmiercią nie przekazała mu wszystkich informacji dotyczących pobytu w III Rzeszy. W odpowiedzi na skargę Prezes Instytutu Pamięci Narodowej wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko i argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) – dalej: ppsa, sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej obejmującą orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji pod względem jej legalności, czyli zgodności z przepisami postępowania administracyjnego oraz z przepisami prawa materialnego, na podstawie których została wydana, Sąd nie stwierdził, aby wydana została ona z naruszeniem prawa. Zgodnie z art. 4 ust. 2 ustawy z 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego przepisy ustawy stosuje się także do osób, które jako dzieci zostały odebrane rodzicom w celu poddania eksterminacji lub w celu przymusowego wynarodowienia. Natomiast zgodnie z art. 8 ust. 2 pkt 2 lit. b powołanej ustawy na wniosek osoby zainteresowanej Prezes Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu potwierdza okoliczność, o której mowa w art. 4 ust. 2. Prezes Instytutu Pamięci Narodowej prawidłowo orzekł, iż materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie daje podstaw do uznania opieki nad skarżącym sprawowanej w okresie od kwietnia 1943 r. do grudnia 1945 r. przez kobietę narodowości niemieckiej za represję w rozumieniu art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego. Proces przymusowego wynaradawiania dzieci polskich przebiegał według pewnego jednolitego schematu, za pomocą rutynowych metod działania władz i organów III Rzeszy Niemieckiej. Dziecko takie miało być na stałe wyobcowane ze swego naturalnego środowiska rodzinnego, w celu stopniowego wynaradawiania, czyli całkowitego wyobcowania go nie tylko ze środowiska rodzinnego, ale także wyeliminowania – w granicach istniejących możliwości – jakichkolwiek wpływów kultury, obyczajów i tradycji polskich, poddanie zinstytucjonalizowanym wpływom rozległej struktury społeczeństwa i państwa niemieckiego (por. wyrok SN z 4 lutego 1994 r. sygn. akt III ARN 86/93, OSNC 1994/11/221). Dzieci były odbierane rodzicom w drodze przymusu, a zatem wbrew ich woli, z powziętym z góry zamiarem zerwania między nimi na zawsze wszelkich więzów emocjonalnych wynikających z więzów krwi i poddanie ich programom wychowania w duchu narodowości niemieckiej, ich germanizację i zniszczenie w nich poczucia przynależności do narodu polskiego, a także zespolenie ich z autentyczną rodziną niemiecką przez adopcję (por. wyrok NSA z 19 marca 1997 r. sygn. akt V SA 1705/95, ONSA 1997/1/19). Rozważając w powyższym kontekście stan faktycznego sprawy, Sąd nie dopatrzył się w nim działań władz niemieckich o charakterze przymusowego wynarodowienia. Prezes Instytutu Pamięci Narodowej słusznie wyjaśnił, że skarżący został wprawdzie po urodzeniu się oddany pod opiekę niemieckiej kobiecie o bliżej nieustalonej tożsamości, lecz matka jego miała możliwość widywania się z nim i wiedziała gdzie jej syn przebywa, a po zakończeniu wojny wróciła wraz z nim do Polski. Organ orzekający w sprawie dokonał, w ocenie Sądu, prawidłowej oceny prawnej materiału dowodowego, którą wyraził w uzasadnieniach decyzji obydwu instancji. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 ppsa należało orzec jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło