V SA/Wa 92/11
WyrokWSA w Warszawie2011-10-05
Skład orzekający: Małgorzata Rysz, Cezary Kosterna, Jarosław Stopczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy cudzoziemiec, który wielokrotnie składał wnioski o nadanie statusu uchodźcy, może uzyskać ochronę międzynarodową (status uchodźcy, ochronę uzupełniającą lub zgodę na pobyt tolerowany) pomimo braku wiarygodnych dowodów indywidualnego prześladowania w kraju pochodzenia, a jedynie na podstawie ogólnej sytuacji w regionie oraz faktycznego związku z osobą posiadającą status uchodźcy w Polsce?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo oceniły materiał dowodowy. Cudzoziemiec nie wykazał indywidualnego ryzyka prześladowania w kraju pochodzenia, a jego obawy miały charakter ogólny i nie znalazły potwierdzenia w faktach. Sąd uznał również, że sytuacja rodzinna skarżącego, w tym jego związek z inną kobietą i wychowywanie jej dziecka, nie stanowi podstawy do udzielenia ochrony międzynarodowej w świetle polskiego prawa i orzecznictwa ETPC, zwłaszcza gdy związek ten nie jest uznawany przez polskie prawo, a pierwotne przyczyny ubiegania się o status uchodźcy straciły na znaczeniu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. K. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców utrzymującą w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o odmowie nadania statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej oraz o wydaleniu z terytorium RP. Skarżący, który wielokrotnie składał wnioski o nadanie statusu uchodźcy, twierdził, że grozi mu prześladowanie w kraju pochodzenia oraz że jego sytuacja rodzinna i związek z kobietą posiadającą status uchodźcy w Polsce powinny stanowić podstawę do udzielenia mu ochrony. Organy administracji uznały jego zeznania za niewiarygodne w zakresie indywidualnego prześladowania, a jego sytuację rodzinną za niekwalifikującą się do ochrony.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Małgorzata Rysz, Sędzia WSA - Cezary Kosterna, Sędzia WSA - Jarosław Stopczyński (spr.), Protokolant ref. staż. - Tomasz Godlewski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 października 2011 r. sprawy ze skargi M. K. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] października 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenia z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności dla udzielenia zgody na pobyt tolerowany. oddala skargę
Po rozpatrzeniu odwołania M. K. od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] czerwca 2010 r. o odmowie nadania statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej oraz o wydaleniu z terytorium Rzeczpospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że brak jest przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Rada do Spraw Uchodźców decyzją z dnia [...] października 2010 r. nr [...] utrzymała w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Organ odwoławczy oparł swoje rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach i rozważaniach:
Istotą niniejszej sprawy jest udzielenie odpowiedzi na pytanie czy M. K. jest uchodźcą w rozumieniu Konwencji Genewskiej i czy odmowa nadania mu statusu uchodźcy oraz ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany w Polsce jest zasadna. Podkreślił, że w postępowaniu tym wiarygodność wnioskodawcy nabiera szczególnego znaczenia, tym bardziej że weryfikacja przytaczanych w trakcie przesłuchań okoliczności jest praktycznie niemożliwa.
Podkreślono, że zgodnie z art. 13 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, status uchodźcy w Polsce może być nadany cudzoziemcowi, który spełnia przesłanki zawarte w konwencji genewskiej, jednakże Konwencja genewska umożliwia ochronę uchodźców, ujmowanych w przepisach tej konwencji, rygorystycznie i wąsko. Nie mieszczą się tu ani wypadki poszukiwania możliwości osiedlenia z przyczyn ekonomicznych, ani legalizacja pobytu z przyczyn osobistych (np. założenie rodziny, integracja w społeczności polskiej). Osiągnięciu tych celów służą inne procedury legalizacyjne, nie zaś postępowanie o nadanie statusu uchodźcy. Poza tym obawa przed prześladowaniem musi być uzasadniona. Oznacza to, że nie tylko wewnętrzne przekonanie wnioskodawcy, ale także obiektywne warunki uzasadniają stwierdzenie stanu zagrożenia z powodów wymienionych w Konwencji.
Przesłankami przy nadawaniu statusu uchodźcy mogą być konkretne dowody prześladowania albo uprawdopodobnienie istnienia okoliczności mogących tworzyć uzasadnioną obawę przed prześladowaniem, a zatem nie wystarcza subiektywne odczucie zainteresowanego cudzoziemca przekazane organowi administracyjnemu, lecz niezbędne jest wykazanie za pomocą różnych dowodów, że owe prześladowania i zagrożenia mają byt rzeczywisty, rozpoznawalny obiektywnie.
W ocenie organu cudzoziemiec nie przedstawił wiarygodnych okoliczności wskazujących na to, że był prześladowany z przyczyn o których mówi Konwencja Genewska.
Podkreślono, że M. K. po raz pierwszy złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy w dniu [...] września 2004 r. Wnioskiem objęta była żona Strony i dwoje małoletnich dzieci.
Odpowiadając na pytania zawarte we wniosku o nadanie statusu uchodźcy podał, że urodził się w [...] w [...]. Od 1964 r. do wyjazdu mieszkał w [...] w [...]. Zadeklarował narodowość czeczeńską oświadczył, że jest żonaty i wyznaje islam. Ma wykształcenie podstawowe a od 1990 r. do 2004 r. pracował prywatnie jako malarz.
Był prześladowany w kraju pochodzenia nie brał udziału w działaniach wojennych. Był poddany przemocy, ponieważ w latach 1996-1997 żołnierze rosyjscy w trakcie czystek wchodzili nocą do domu i ubliżali mu. Nie był zatrzymywany ani aresztowany nie był także skazany wyrokiem sądu. Cel jego przyjazdu do Polski jest związany z niepokojem o rodzinę.
5 października 2004 r. Wnioskodawca wraz z żoną i dziećmi nielegalnie przekroczył granicę z [...]. Na mocy rozporządzenia Dublin II, został wraz z synem przekazany stronie polskiej w dniu 23 maja 2005 r.
Przesłuchany w dniu 8 sierpnia 2005 r. zadeklarował narodowość induską i podtrzymał zeznania złożone w chwili składania wniosku o nadanie mu statusu uchodźcy.
Organ przypomniał, że strona jeszcze pięciokrotnie składała wnioski o nadanie jej statusu uchodźcy. Niezależnie od oświadczeń składanych w chwili składania kolejnych wniosków, była trzykrotnie przesłuchana w toku postępowania przez organ pierwszej instancji. Żona Strony F. K. i syn B. K. pozostają za granicą, prawdopodobnie w [...]. Syn K. K. stał się pełnoletni i sprawa jego została wyłączona do odrębnego postępowania (prawdopodobnie przebywa w [...]).
W trakcie przesłuchania w dniu [...] marca 2010 r. Strona oświadczyła, że z żoną jest zgodnie z zasadami islamu rozwiedziony od 2005 r. W Polsce zawarł wyznaniowy związek małżeński z D. M., która [...] kwietnia 2009 r. otrzymała w Polsce status uchodźcy i z którą wspólnie wychowuje jej syna.
Zdaniem Rady wiarygodne jest zeznanie Strony złożone w postępowaniu z pierwszego wniosku, a więc bezpośrednio po wyjeździe z kraju pochodzenia, Kolejne oświadczenia i zeznania eskalują w kierunku wykazania, że Strona jest uchodźcą w rozumieniu Konwencji genewskiej. Długotrwały pobyt w Polsce i w istocie uzasadnienia kolejnych decyzji stają się faktycznie "poradą" dla Strony ubiegającej się o status. Stąd nowe wątki, nie podnoszone we wcześniejszych postępowaniach mające dostosować sytuację Strony do wymogów Konwencji genewskiej. Rada do Spraw Uchodźców uznała jednak za wiarygodne przyczyny ubiegania się nadanie statusu podane w pierwszym wniosku – obawę o bezpieczeństwo rodziny i troskę o przyszłość synów.
Zdaniem Rady w przypadku nin. sprawy nie sposób nie rozważyć faktu, iż jest to szósty wniosek strony i nie można go oceniać w oderwaniu od poprzednich. Przez okres ponad czterech lat skarżący pozostaje w procedurach i stale podnosił te same okoliczności. "Nowe okoliczności" zgłosił po otrzymaniu szóstej decyzji o umorzeniu w której w uzasadnieniu stwierdzono, że w poprzednich, kolejnych wnioskach umorzenie nastąpiło skutkiem tego, iż nie zgłaszał nowych okoliczności i dowodów "Nowe okoliczności" jak wynika z ostatniego wniosku były mu od początku znane i miał świadomość ich wagi dla sprawy, ponieważ był stale pytany o powody wyjazdu z kraju pochodzenia.
W ocenie organu powyższe przemawia za tym, że strona uczyniła sobie sposób na osiągnięcie osłony socjalnej jaką daje procedura uchodźcza przez fakt pozostawania formalnie w procedurze i osiąga ten cel przez składanie kolejnych wniosków o nadanie statusu uchodźcy.
Podkreślono również, że procedura wielokrotnego składania kolejnych wniosków w tej samej sprawie jest dopuszczana w sprawach uchodźczych, a jest nie do pomyślenia np. w sprawach podatkowych, celnych czy budowlanych. W tym przypadku jest wynikiem tego, iż status ubiegającego się o nadanie statusu uchodźcy cudzoziemca pozwala na pełne korzystanie z socjalnych świadczeń w sytuacji gdy przede wszystkim migranci z Kaukazu ani nie podejmują w Polsce pracy ani też nie zamierzają się adaptować do warunków polskich i uważają, iż status uchodźcy ma zapewnić pełne środki utrzymania bez żadnych zobowiązań wobec państwa udzielającego ochrony, lub dać możliwość wyjazdu do innych krajów Unii Europejskiej, gdzie warunki socjalne są lepsze niż w Polsce.
Organ odwoławczy uznał, że w oparciu o przeprowadzone przez organ pierwszej instancji postępowanie i zebrane w sprawie dowody, stwierdzić należy, że M. K. nie jest uchodźcą w rozumieniu Konwencji Genewskiej.
Przypomniał jednocześnie, że zgodnie z dyspozycją art. 48 ust 1 pkt 1 oraz art. 97 ustawy o udzieleniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej w ramach prowadzonego postępowania o nadanie statusu uchodźcy organy administracji państwowej zobowiązane są do ustalenia czy w przypadku odmowy uznania za uchodźcę zachodzą przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, lub ochrony uzupełniającej. Organ pierwszej instancji odniósł się do tej kwestii i stwierdził, że w przypadku Strony nie zachodzą okoliczności uzasadniające konieczność wyrażenia zgody na pobyt tolerowany. Rada do Spraw Uchodźców ten pogląd podzieliła.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje więc na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia Strona nie byłaby narażona na prześladowanie ani innego rodzaju represje. M. K. nie wskazał przesłanek znalezienia się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 97 ust 1 ustawy w związku z postanowieniami Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r.
Zdaniem organu odwoławczego M. K. w toku postępowania o nadanie mu statusu uchodźcy nie uprawdopodobnił tego, że spełnia warunki które uzasadniałyby udzielenie mu ochrony uzupełniającej.
Poza tym postępowanie w sprawie prowadzone było właściwe, w oparciu o dostępne możliwości ustalenia stanu faktycznego i odpowiednio zastosowane przepisy zarówno prawa materialnego, jak też postępowania administracyjnego.
W tej sytuacji Rada do Spraw Uchodźców uznała, że decyzja Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców została wydana zgodnie z prawem i poparta jest trafną oceną stanu faktycznego.
Zdaniem Rady do Spraw Uchodźców zarzuty pod adresem decyzji organu pierwszej instancji są całkowicie nieuzasadnione. Odwołanie w istocie nie kwestionuje decyzji w zakresie odmowy udzielenia Stronie statusu uchodźcy a jedynie w zakresie odmowy udzielenia ochrony subsydiarnej.
Podnoszone w odwołaniu naruszenie art. 8 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka nie zasługuje jednak na uwzględnienie. Strony zawarły związek małżeński zgodnie z prawem muzułmańskimi i nie może być on traktowany jako związek małżeński zgodny z prawem polskim. W rozumieniu prawa polskiego M. K. i D. M. nie są małżeństwem. Dziecko D. M.,- S. M. nie pochodzi z jej związku z M. K.. Jak wynika z akt sprawy pierwszej instancji M. K. i D. zamieszkali razem w 2010 r. Europejska Konwencja Praw Człowieka gwarantując prawo do poszanowania życia rodzinnego zakłada istnienie rodziny. W niniejszej sprawie istotne wątpliwości budzi zatem istnienie w tym związku faktycznych więzi rodzinnych.
Skargę na decyzję organu odwoławczego wniósł cudzoziemiec zarzucając jej:
1.naruszanie prawa materialnego, tj:
- art. 15 i art. 97 ust 1 pkt 1a ustawy o udzieleniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 13 czerwca 2003 r. poprzez uznanie, że nie zachodzą przesłanki przemawiające za udzieleniem jednej z form ochrony międzynarodowej na terenie Rzeczpospolitej Polskiej – ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany;
2.a także naruszenie przepisów postępowania, tj.:
- art. 7 i art. 77 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie słusznego interesu strony;
- art. 80 k.p.a. poprzez niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego z przekroczeniem granicy swobodnej oceny dowodów;
Podnosząc powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji Rady do Spraw Uchodźców nr [...] z dnia [...] października 2010 r. oraz poprzedzającej ją decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] czerwca 2010 r.
W uzasadnieniu skargi podniósł m.in., że w kraju pochodzenia grozi mu rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie. Ryzyko to jest związane z okolicznościami dotyczącymi go osobiście, oraz z sytuacją w rejonie Kaukazu Północnego która wciąż nie może być uznana za stabilną.
Zdaniem skarżącego w czasie trwania postępowania Rada nie zbadała sytuacji w kraju pochodzenia cudzoziemca także w oparciu o raporty międzynarodowe. Poza tym wiedza o warunkach w kraju pochodzenia jest podstawowym elementem objęcia wnioskodawcy jedną z form ochrony międzynarodowej. Jest ona bowiem niezbędna w celu ustalenia, czy wskazane w czasie przesłuchania okoliczności są uzasadnione – to znaczy, czy twierdzenia strony o grożącym jej niebezpieczeństwie są zgodne z rzeczywistymi warunkami w kraju pochodzenia. Organ powinien zatem zbadać, na podstawie dostępnego mu materiału dowodowego czy w przypadku powrotu do kraju pochodzenia osoba byłaby narażona na poważną krzywdę.
Rada do Spraw Uchodźców jest bowiem zobowiązana do powoływania, jako dowód w sprawie, dokumentów organizacji międzynarodowych, raportów agend rządowych innych krajów oraz wiarygodnych organizacji pozarządowych, monitorujących przestrzeganie praw człowieka w kraju pochodzenia wnioskodawcy, doniesień prasowych, opinii biegłych ekspertów i innych środków, które mają na celu ustalenie sytuacji panującej w kraju pochodzenia uchodźcy. Nie zbadanie sytuacji w kraju pochodzenia jest rażącym naruszeniem art. 7 i 77 k.p.a.
Ponadto ponownie nie zbadano okoliczności dotyczących życia rodzinnego M. K., które zgodnie z przepisami ustawy o ochronie wprowadzonymi nowelizacją z dnia 18 marca 2008 r. stanowią przesłankę udzielenia zgody na pobyt tolerowany.
Poza tym cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, jeżeli jego wydalenie naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu.
Jak wynika z art. 104 ust 1 pkt 2a ustawy, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców udziela zgodę na pobyt tolerowany z urzędu w decyzji o odmowie nadania statusu uchodźcy i odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej, jeżeli istnieje którakolwiek z okoliczności o których mowa w art. 97 ust 1 pkt 1 lub pkt 1a. Udzielenie zgody na pobyt tolerowany jest zatem w razie zaistnienia powyższych przesłanek obligatoryjne.
W ocenie cudzoziemca w zaskarżonych decyzjach organ pierwszej i drugiej instancji jedynie w sposób lakoniczny odniósł się do kwestii życia rodzinnego M. K. stwierdzając, że faktycznie związek w którym on pozostaje, potwierdzony zawarciem małżeństwa wyznaniowego nie ma żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie, ponieważ Strona pozostaje formalnie w związku małżeńskim z F. K. przebywającą obecnie w [...].
Skarżący podkreślił, że od 2006 r. pozostaje w faktycznym związku z D. M., z którą mieszka i wspólnie wychowuje jej syna. M. oraz jej syn S. uzyskali w Polsce status uchodźcy a obecnie D. udzielono zezwolenia na osiedlenie się na terytorium Polski. Jest oczywistym i bezspornym faktem, że małżeństwo zawarte w obrządku muzułmańskim nie może być uznawane za tożsame ze związkiem małżeńskim uznawanym przez prawo polskie. Jednakże należy zauważyć, że razem z partnerką i jej synem tworzy on życie rodzinne od 2006 r.
Poza tym przesłanką ochrony cudzoziemca przed wydaleniem udzielonej w formie zgody na pobyt tolerowany na podstawie art. 97 ust 1 pkt 1a ustawy o ochronie nie jest pozostawanie w związku małżeńskim, lecz naruszenie - w razie wydalenia – prawa do życia rodzinnego w rozumieniu art. 8 EKPC. Oznacza to, że oceniając przesłanki udzielenia zgody na pobyt tolerowany na w/w podstawie organy administracyjne są zobowiązane uwzględnić nie tylko sam przepis Konwencji, lecz również sposób w jaki jest on interpretowany przez organy w tym zwłaszcza przez Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC).
Skarżący podniósł, że w świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka pojęcie życia rodzinnego odnosi się nie tylko do związków wynikających z małżeństwa ale może obejmować też inne faktyczne więzi rodzinne.
Należy zatem przyjąć, że pojęcie życia rodzinnego obejmuje "nie tylko rodzinę prawnie uznaną, lecz także rodzinę naturalną a także więzi pokrewieństwa. Więzi rodzinne muszą jednak być zawsze realne i skuteczne.
Okoliczność pozostawiania skarżącego w stałym, rzeczywistym związku z cudzoziemką, która uzyskała status uchodźcy w Polsce jest istotna dla rozstrzygnięcia sprawy i jako taka wymagała wyczerpującego zbadania przez organ orzekający. Szef Urzędu i Rada do Spraw Uchodźców nie poczyniły jednak żadnych kroków w tym kierunku, nie przesłuchały w związku z tą okolicznością cudzoziemca i jego partnerki ani świadków.
Niewyjaśnienie przez Szefa Urzędu i Radę do Spraw Uchodźców istotnej dla sprawy okoliczności, jaką jest sytuacja rodzinna stanowi naruszenie art. 7 k.p.a., albowiem to organ prowadzący postępowanie jest zobowiązany do zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący i sumienny całego materiału dowodowego.
Poza tym w kontekście odmowy udzielenia Stronie ochrony uzupełniającej na podstawie art. 15 ustawy o ochronie należy podkreślić, że nie sposób zgodzić się z wnioskami wyciągniętymi przez Szefa Urzędu, dotyczącymi aktualnej sytuacji w [...] oraz braku ryzyka doznania przez Stronę – w razie powrotu do kraju pochodzenia – poważnej krzywdy przez nieludzkie lub poniżające traktowanie lub karanie.
Sytuacja w [...] jest bowiem najbardziej niestabilna ze wszystkich republik Północnego Kaukazu a prawa człowieka są naruszane.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko.
Sąd zważył co następuje:
Stosownie do art. 13 ust 1 ustawy o udzieleniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju.
Zgodnie zaś z przepisem art. 13 ust 3 ustawy prześladowanie o którym mowa w ust 1 musi:
1) ze względu na swoją istotę lub powtarzalność stanowić poważne naruszenie praw człowieka w szczególności praw których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art. 15 ust 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej: w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. lub
2) być kumulacją różnych działań lub zaniechań w tym stanowiących naruszenie praw człowieka których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowania o których mowa w pkt 1.
Jak wynika z akt sprawy cudzoziemiec składał wnioski o nadanie statusu uchodźcy wielokrotnie (6 razy). Był również kilka razy przesłuchiwany. Zważywszy na treść jego wyjaśnień organy miały uzasadnione, racjonalne powody aby uznać za wiarygodne te przyczyny ubiegania się o nadanie statusu uchodźcy które zostały wskazane przez cudzoziemca w pierwszym wniosku. Była to obawa o bezpieczeństwo rodziny i troska o przyszłość synów. Skarżący podnosi jednak, iż z żoną nie zamieszkuje, mało tego jego związek małżeński przestał istnieć z uwagi na orzeczony rozwód. Żona cudzoziemca przebywa poza granicami Polski razem z jednym z synów (najprawdopodobniej w Belgii). Z kolei drugi syn stał się pełnoletni a jego sprawa została wyłączona do odrębnego postępowania. Oznacza to, iż przyczyny które skarżący wskazał jako uzasadniające nadanie mu statusu uchodźcy straciły zupełnie na znaczeniu.
Skarżący nie wykazał również tego aby sytuacja w Północnym Kaukazie, w tym zwłaszcza w [...] skąd jak twierdzi pochodzi była tego rodzaju, że jego powrót wiązałby się z ryzykiem doznania poważnej krzywdy wskutek nieludzkiego lub poniżającego traktowania bądź karania.
Analiza treści skargi w tym zwłaszcza stanowiska jej autora tamże wyrażonego prowadzi do wniosku, iż skarżący jest zdania, że wszyscy mieszkańcy [...] powinni uzyskać status uchodźcy, albowiem sytuacja w jakiej się zaleźli znacząco odbiega od tej z którą mamy do czynienia w tych wszystkich krajach w których obowiązują zupełnie inne standardy gdy chodzi o przestrzeganie praw człowieka i wolności obywatelskich. Z takim stanowiskiem nie sposób się jednak zgodzić. Nie można bowiem przyjąć iż każdy [...] bądź [...] narażony jest na prześladowanie, tylko dlatego że jest przedstawicielem jednej z w/w grup narodowościowych.
Niewątpliwie w świetle treści art. 13 ust 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej obawa przed prześladowaniem jest kwestią kluczową. Judykatura wskazuje jednak, że prześladowanie musi mieć charakter uzasadniony. Uchodźcą jest bowiem osoba która żywi realną obawę przed prześladowaniem. Nie wystarcza zatem subiektywne przekonanie o stanie zagrożenia, albowiem przekonanie to musi być uwarunkowane obiektywną sytuacją odnoszącą się do konkretnej osoby. Ubiegający się o status uchodźcy powinien więc wykazać, że powrót do kraju pochodzenia może narazić go na prześladowania. Należy również pamiętać o tym że przesłanki przemawiające za nadaniem statusu uchodźcy nie powinny być interpretowane w sposób rozszerzający, albowiem nie nadaje się statusu uchodźcy ze względu na warunki życia, sytuacją osobistą cudzoziemca ani stan przestrzegania praw człowieka w kraju pochodzenia.
W ocenie sądu organy obu instancji trafnie uznały, iż w niniejszej sprawie brak jest podstaw do twierdzenia, że skarżący jest narażony na prześladowania w rozumieniu w/w ustawy. Nie istnieje również ryzyko obawy o naruszenie praw zagwarantowanych w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Skarżący nie wykazał bowiem żadnych istotnych faktów lub okoliczności które można byłoby zakwalifikować jako indywidualne prześladowanie lub które mogły uzasadniać obawę przed takim prześladowaniem w przyszłości. Z wyjaśnień cudzoziemca (zwłaszcza tych złożonych po raz pierwszy którym zasadnie dano wiarę) nie wynika by władze państwowe represjonowały go lub podejmowały inne wymierzone bezpośrednio w niego szykany na tle jego rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych. Z materiałów zgromadzonych w aktach postępowania administracyjnego nie wynika przecież aby skarżący był obiektem zainteresowania władz kraju pochodzenia.
Zgodnie z przepisem art. 48 ust 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej w przypadku gdy wnioskodawcy odmawia się nadania statusu uchodźcy w decyzji orzeka się o udzieleniu ochrony uzupełniającej z przyczyn o których mowa w art. 15 tj. gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić cudzoziemca na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez:
1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji,
2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie,
3) poważne i zindywidualizowanie zagrożenia dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego – i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.
Zdaniem sądu organy obu instancji zasadnie uznały, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do objęcia skarżącego ochroną subsydiarną.
Zgodnie z dyspozycją art. 48 ust 1 pkt 2 ustawy w przypadku gdy wnioskodawcy odmawia się nadania statusu uchodźcy w decyzji orzeka się o udzieleniu zgody na pobyt tolerowany z przyczyn o których mowa w art. 97 ust 1 pkt 1 lub 1a, jeżeli nie istnieją okoliczności uzasadniające udzielenie ochrony uzupełniającej i nie sprzeciwiają się temu okoliczności określone w art. 97 ust 1a.
Organy zobowiązane są zatem do ustalenia czy w przypadku odmowy uznania za uchodźcę i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej zachodzą przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. W tej kwestii organ opiera się na całokształcie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie o nadanie statusu uchodźcy.
W ocenie sądu organy obu instancji odniosły się do tej kwestii w sposób należyty i zasadnie stwierdziły, że w przypadku skarżącego nie zachodzą okoliczności uzasadniające konieczność wyrażenia zgody na pobyt tolerowany.
Zdaniem sądu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie wskazuje na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia skarżący będzie narażony na prześladowanie bądź też innego rodzaju represje. Nie wskazał on, bowiem przesłanek uzasadniających znalezienie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 97 ust 1 pkt 1 bądź 1a ustawy w związku z postanowieniami Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r.
Zdaniem sądu żywione przez cudzoziemca obawy, zwłaszcza w świetle treści złożonych przez niego wyjaśnień (po raz pierwszy) można rozpatrywać conajwyżej w kategoriach domniemania, które jednak nie znalazło potwierdzenia w faktach.
Sąd stoi na stanowisku, iż w sposób prawidłowy oceniona została również sytuacja rodzinna cudzoziemca.
Jak już podkreślono wcześniej cudzoziemiec nie zamieszkuje z matką jego dwóch synów. Jeden z nich przebywa z byłą żoną skarżącego poza granicami Polski, zaś drugi stał się pełnoletni i w związku z tym objęto go odrębnym postępowaniem. Z kolei drugi związek skarżącego nie może być uznany przez prawo polskie za związek małżeński zasługujący na ochronę. Skarżący twierdzi bowiem że związał się z inną kobietą na zasadach wynikających z muzułmańskiego prawa wyznaniowego i że wspólnie z nią wychowuje dziecko którego ojcem nie jest.
Ze stanowiskiem, iż taki związek nie zasługuje na ochronę należy się zdaniem sądu zgodzić.
Z powyższych względów za bezzasadne trzeba uznać zarzuty sformułowane w skardze.
Podstawą wyroku jest art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło