V SA/Wa 927/16
PostanowienieWSA w Warszawie2016-05-13
Skład orzekający: Krystyna Madalińska-Urbaniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, złożony z powodu omyłki w adresie organu, może zostać uwzględniony, jeśli strona wykazała się niedbalstwem?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że omyłka w adresie organu, wynikająca z niedbalstwa strony, nie stanowi przesłanki do przywrócenia terminu. Strona powinna dochować szczególnej staranności przy prowadzeniu spraw, a błędy pisarskie w adresie nie są zdarzeniem od niej niezależnym, zwłaszcza gdy dane organu są łatwo dostępne.Stan faktyczny
Skarżący W. W. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Skarżący omyłkowo podał niewłaściwy adres siedziby organu, co spowodowało zwrot przesyłki przez pocztę. Wskazał na brak doświadczenia w korespondencji administracyjnej i nieprecyzyjny adres organu jako przyczyny błędu. Sąd rozpatrywał wniosek o przywrócenie terminu.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie: Przewodniczący – sędzia WSA Krystyna Madalińska-Urbaniak po rozpoznaniu w dniu 13 maja 2016 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku skarżącego o przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi W. W. na decyzję Prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia [...] stycznia 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji postanawia: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na opisaną w komparycji postanowienia decyzję skarżący W. W. zawarł w wniosek o przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
Wnioskodawca wskazał, że z zachowaniem terminu do wniesienia skargi wysłał skargę do Prezesa Agencji, ale omyłkowo odczytał z decyzji adres siedziby Prezesa jako ul. Jana Pawła 11 (jedenaście) a nie Jana Pawła II (drugiego). Poczta w dniu 8 marca zwróciła mu przesyłkę z adnotacją adresat nieznany.
Podniósł, że nie przebywa w Warszawie i nie ma doświadczenia w korespondencji administracyjnej i dopiero po zwrocie przesyłki przez pocztę po dokonaniu analizy i konsultacji z innymi osobami zauważył omyłkę, która nie powinna rodzic dla niego negatywnych konsekwencji, gdyż wynikła z nieprecyzyjnego adresu Prezesa Agencji. Do wniosku dołączył błędnie zaadresowaną kopertę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) zwana dalej p.p.s.a., sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu, jeżeli strona bez własnej winy nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym. Zgodnie z brzmieniem art. 87 § 1 i § 4 powołanej ustawy pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie.
Natomiast zgodnie z art. 87 § 1 ww. ustawy pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu.
Kryterium braku winy, jako przesłanka przywrócenia terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania szczególnej staranności przy prowadzeniu własnych spraw. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie dającej się przezwyciężyć. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Nie jest dopuszczalne przywrócenie terminu gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (zobacz postanowienie NSA z 24 marca 2004 r., FZ 13/04, niepubl.).
Sąd badając wniosek o przywrócenie terminu w pierwszym rzędzie bada czy wnioskodawca wniósł go w terminie 7 dniowym przewidzianym w art. 87 § 1 p.p.s.a..
Jak wynika z akt sprawy o uchybieniu terminu wnioskodawca dowiedział się z w dniu 8 marca 2016 r., a wniosek wraz ze skargą złożył w dniu 15 marca 2016 r., co pozwala na stwierdzenie, iż wnioskodawca zachował termin o którym była mowa powyżej.
Rozpatrując niniejszy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, Sąd uznał go za niezasadny.
Wskazać należy, iż oceniając brak winy w uchybieniu terminu, sąd powinien uwzględnić wszystkie okoliczności konkretnej sprawy, stosując obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Z brakiem winy mamy do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi, niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu (zob. postanowienie NSA z dnia 13 września 2012 r., sygn. akt II FZ 689/12, LEX nr 1223294).
Za brak winy uważa się sytuację, gdy zainteresowany nie był w stanie pokonać przeszkody przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych. Do takich przeszkód zalicza się m.in. stany nadzwyczajne, problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (zob. postanowienie NSA z dnia 8 sierpnia 2012 r., sygn. akt II GZ 257/12, LEX nr 1223957).
W kontekście obowiązującego stanu prawnego oraz w oparciu o całokształt okoliczności sprawy należy stwierdzić, że przedstawiona przez wnioskodawcę argumentacja nie może stanowić pozytywnej przesłanki, pozwalającej na przywrócenie uchybionego terminu. Sąd nie dopatrzył się braku winy strony skarżącej w uchybieniu terminowi uznając, że można skarżącym przypisać co najmniej niedbalstwo wyrażające się w niestarannym prowadzeniu własnych spraw. Nie można bowiem uznać, że mylne zaadresowanie pisma, a następnie wysłanie go pod niewłaściwy adres, było zdarzeniem nagłym czy zdarzeniem od strony niezależnym. W ocenie tut. Sądu, strona nie może skutecznie zasłaniać się błędami pisarskimi, w sytuacji gdy dane dotyczące organu zostały podane na odpisie decyzji i uwzględniają one szczegółowe informacje, w tym adres, adres internetowy, telefony kontaktowe, a także dane osobowe pracownika prowadzącego sprawę.
Sąd uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności mających wskazywać brak ich winy w uchybieniu terminu. Kryterium "uprawdopodobnienia braku winy" polega bowiem na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności. Obiektywnym miernikiem należytej staranności jest taka staranność, jakiej można oczekiwać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Do okoliczności uzasadniających brak winy nie zalicza się natomiast błędne zaadresowanie koperty, a pogląd ten znajduje oparcie także w utrwalonym orzecznictwie sądowoadministracyjnym (por. postanowienie NSA z dnia 30 listopada 2012 r., sygn. akt I FZ 436/12, LEX 1239220, postanowienie NSA z dnia 14 grudnia 2011 r., sygn. akt II GZ 527/11).
Wobec powyższego, Sąd na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło