VI SA/Wa 1000/17
WyrokWSA w Warszawie2018-09-27
Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Aneta Lemiesz, Jakub Linkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo odmówił udzielenia patentu na wynalazek, uznając, że rozwiązania dotyczące urządzeń i nośnika nie zostały dostatecznie ujawnione, a rozwiązania dotyczące sposobu modulacji i demodulacji nie posiadają charakteru technicznego, z uwzględnieniem międzynarodowych standardów i praktyki Europejskiego Urzędu Patentowego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że Urząd Patentowy RP nie przeprowadził analizy kwestii charakteru technicznego wynalazku zgodnie z wiążącymi wytycznymi wynikającymi z wyroku NSA, w szczególności nie uwzględnił w pełni kontekstu międzynarodowego, praktyki Europejskiego Urzędu Patentowego (EPO) oraz koncepcji 'dalszego skutku technicznego' przy ocenie wynalazków informatycznych. Ponadto, sąd podzielił stanowisko organu co do braku dostatecznego ujawnienia rozwiązań dotyczących urządzeń i nośnika, uznając, że nie przedstawiono wystarczająco szczegółowego opisu ich budowy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Urzędu Patentowego RP odmawiającą udzielenia patentu na wynalazek pt. "Urządzenie i sposób modulacji/demodulacji z ograniczeniem kolejnych wystąpień grupy o minimalnej długości". Urząd uznał, że rozwiązania dotyczące urządzeń i nośnika nie zostały dostatecznie ujawnione, a rozwiązania dotyczące sposobu modulacji i demodulacji nie posiadają charakteru technicznego. Strona skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym niezastosowanie wiążącej wykładni sądów administracyjnych oraz błędną interpretację pojęcia 'charakteru technicznego' i 'dostatecznego ujawnienia'.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od Urzędu Patentowego RP na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędzia WSA Jakub Linkowski Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 września 2018 r. sprawy ze skargi K. z siedzibą w E., [...] na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie patentu na wynalazek 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej K. z siedzibą w E., [...] kwotę 2217 (dwa tysiące dwieście siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2017 r. Urząd Patentowy RP (dalej także: "Urząd", "UP RP" "organ") , utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] maja 2010 r., którą odmówił K. N.V. z siedzibą w [...], Holandia oraz S. z siedzibą w [...] (dalej: "strona skarżąca", "zgłaszający") udzielenia patentu na wynalazek pt. "Urządzenie i sposób modulacji/demodulacji z ograniczeniem kolejnych wystąpień grupy o minimalnej długości" (P.338300).
Jako podstawę prawną zaskarżonej decyzji wskazano art. 10 oraz art. 26 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości (Dz. U. Nr 26, poz. 117 z 1993 r.), dalej: "u.o.w", mającej zastosowanie w związku art. 315 ust. 3 oraz na podstawie art. 245 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r., nr 119, poz. 1117 ze zm. - dalej: "p.w.p.").
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy RP wskazał, że wielokrotnie już oceniał i uzasadniał swoją ocenę przedmiotu zgłoszenia P.338300 i konsekwentnie twierdził, że przedmiot zgłoszenia nie posiada charakteru technicznego wymaganego w art. 10 u.o.w.
W dniu [...] lipca 2007 r. została wydana pierwsza decyzja o odmowie udzielenia patentu. Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją Urzędu z dnia [...] kwietnia 2008 r.
W dniu 8 maja 2008 r. zgłaszający wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie ("WSA w Warszawie") kwestionując przedstawioną w ww. decyzjach wykładnię pojęcia "charakter techniczny wynalazku", zarzucając przy tym Urzędowi brak wszechstronnego i dokładnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy, nieustosunkowanie się do zmienionej wersji zastrzeżeń oraz nienależyte uzasadnienie decyzji.
WSA w Warszawie - wyrokiem z dnia 26 stycznia 2009 r., VI SA/Wa 1044/08 - uchylił ww. decyzje, uznając że sprawa nie została wyjaśniona w należyty sposób oraz że naruszona została zasada czynnego udziału strony w postępowaniu. Sąd uznał bowiem, że zgłaszający powinien być powiadomiony przez organ o ocenie zmienionej wersji zastrzeżeń dokonanej w decyzji.
W związku z ww. wyrokiem Urząd Patentowy RP ponownie ocenił przedmiot zgłoszenia (pismem z dnia 17 grudnia 2009 r.) biorąc pod uwagę wskazówki i opinie zawarte w wyroku WSA w Warszawie.
W odpowiedzi zgłaszający nadesłał swoje stanowisko (pismo z dnia 19 kwietnia 2010 r.), które zostało uznane przez Urząd za zbyt ogólnikowe by podważyć wywody organu.
Urząd w deczyji z dnia [...] maja 2010 r. ponownie odmówił udzielenia patentu; przedstawiając stan faktyczny sprawy i uzasadniając dlaczego uważa, że przedmiot zgłoszenia nie posiada charakteru technicznego, a tym samym nie spełnia wymogów z art. 10 u.o.w. Urząd odniósł się również do treści pisma zgłaszającego z dnia 19 kwietnia 2010 r. tłumacząc dlaczego nie zmieniło ono wcześniejszych ustaleń organu.
Zgłaszający w dniu 12 lipca 2010 r. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Urząd Patentowy RP, pismem z dnia 1 grudnia 2010 r., uprzedził zgłaszającego, że podtrzymuje dotychczas stawiane zarzuty. W piśmie tym organ przestawił analizę zastrzeżeń patentowych stanowiących podstawę oceny zdolności patentowej przedmiotu zgłoszenia oraz ustosunkował się do argumentów zgłaszającego zawartych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Zgłaszający w odpowiedzi na stanowisko Urzędu pismem z dnia 8 kwietnia 2011 r. nadesłał wyjaśniania oraz kolejną wersję zgłoszenia.
Urząd Patentowy RP - decyzją z dnia [...] grudnia 2011 r. - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W decyzji tej powtórzył wcześniej stawiane zarzuty wobec dokonanego zgłoszenia, odniósł się do wyjaśnień zgłaszającego, przeanalizował zmiany wprowadzone w wersji zastrzeżeń patentowych z dnia 8 kwietnia 2011 r. uznając, że nowa wersja zastrzeżeń stanowi jedynie stylistyczną modyfikację pierwotnych zastrzeżeń i nie wnosi niczego nowego do sprawy.
Na powyższą decyzję zgłaszający wniósł skargę do WSA w Warszawie, który - wyrokiem z dnia 10 maja 2012 r., VI SA/Wa 313/12 - oddalił skargę.
Zgłaszający wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego ("NSA") skargę kasacyjną. NSA uznał argumenty skargi kasacyjnej i wyrokiem z dnia 24 kwietnia 2014 r., II GSK 78/13, przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia WSA w Warszawie, który to Sąd - wyrokiem z dnia 21 listopada 2014 r., VI SA/Wa 1949/14 - uchylił zaskarżoną decyzję.
Wcześniejsza decyzja Urzędu, tj. decyzja z dnia [...] maja 2010 r., odmawiająca udzielenia patentu na przedmiot zgłoszenia, nie została uchylona.
W tej sytuacji zadaniem Urzędu było ponowne rozpatrzenie sprawy prawidłowości decyzji z dnia [...] maja 2010 r., z uwzględnieniem oceny prawnej zawartej w wyrokach NSA i WSA w Warszawie.
Urząd Patentowy RP przedstawił stronie swoje stanowisko w piśmie z dnia 15 stycznia 2016 r., a następnie w zaskarżonej decyzji z dnia [...] marca 2017 r. uznał, że należy podtrzymać decyzję z dnia [...] maja 2010 r., stawiając rozwiązaniom dotyczącym urządzeń i nośnika zarzuty z art. 10 i art. 26 u.o.w. w związku z niedostatecznym ujawnieniem rozwiązań w zastrzeganych kategoriach, natomiast dla rozwiązań w kategorii sposobu podtrzymał zarzuty z art. 10 u.o.w. ze względu na brak charakteru technicznego zastrzeganych rozwiązań.
Jak organ wskazał przedmiotem zgłoszenia było kilka wynalazków w postaci zastrzeżeń w różnych kategoriach. Tak więc Urząd miał obowiązek oddzielnie ocenić każdy z nich. Do oceny organ przyjął ostatnią wersję zastrzeżeń, tj. wersję z dnia 8 kwietnia 2011 r.
Organ uznał rozwiązania dotyczące sposobu modulacji (zastrzeżenie nr 1) oraz sposobu demodulacji (zastrzeżenie nr 2) za dostatecznie ujawnione. Jak wskazał, w opisie został przedstawiony szczegółowy przykład wykonania, zastrzegane cechy wskazują na czynności i są poparte opisem.
Rozwiązania dotyczące urządzenia modulującego (zastrzeżenie niezależne nr 3 oraz zależne nr 4-26) oraz urządzenia demodulującego (zastrzeżenie niezależne nr 27 oraz zależne nr 28-29) uznano zaś za ujawnione jedynie fragmentarycznie. Organ zauważył bowiem, że w opisie nie został przedstawiony konkretny przykład wykonania urządzenia (budowa urządzenia). Jedynie przy okazji omawiania cech sposobu oraz opisywania rysunków pojawiają się nazwy nawiązujące do elementów urządzenia. Zastrzeżenia wymieniają jako cechy urządzenia "środki do", przy czym wskazane cechy są powtórzeniem w innej formie cech sposobu.
W konsekwencji, zdaniem Urzędu, rozwiązania w kategorii urządzenia nie zostały przedstawione w sposób dostatecznie ujawniający wszystkie istotne dane potrzebne do ich zrealizowania w postaci przedmiotu materialnego określonego za pomocą cech technicznych dotyczących jego budowy. Organ zauważył, że zgłaszający przewiduje możliwość zrealizowania urządzeń w postaci fizycznej (specjalista będzie wiedział jak), jednak nie uznaje jej za istotę rozwiązania i nie podaje konkretnych środków technicznych stanowiących budowę urządzenia.
W tej sytuacji wcześniej postawiony zarzut "braku ujawnienia rozwiązania o charakterze technicznym" sformułowano jako "rozwiązanie w kategorii urządzenie nie zostało dostatecznie ujawnione" oraz dodatkowo powołano art. 26 u.o.w. jako podstawę odmowy udzielenia ochrony patentowej.
Także rozwiązanie dotyczące nośnika (zastrzeżenie nr 30) uznano za niespełniające wymagań z art. 26 u.o.w. Zgłaszający nie umieścił bowiem tego rozwiązania w tytule zgłoszenia, nie określił jednoznacznie kategorii, w jakiej powinien on być rozpatrywany ani cech technicznych, jakie powinien posiadać. W opisie nie został przedstawiony przykład wykonania nawiązujący do kategorii nośnik, a zawarte w zastrzeżeniach określenie przedmiotu zgłoszenia również ulegało zmianie. Pierwotnie rozwiązanie w tej kategorii nosiło nazwę "nośnik prezentacji programu dla prezentowania programu", w drugiej wersji zgłoszenia zostało zmienione na "sygnał" oraz "nośnik zapisu zawierający sygnał", aby w ostatecznej wersji przyjąć nazwę "nośnik zapisu zawierający ścieżkę składającą się ze znaczników reprezentujących sygnał słów kodowych". Urząd zwrócił uwagę że w dacie zgłoszenia nie występują ani ścieżki ani znaczniki ani nawet sygnały tylko prezentacja programu oraz przetwarzanie danych.
W ww. zakresie organ wskazał, że zgłaszający zarzuca Urzędowi że: "Urząd nie udowodnił, że specjalista z dziedziny nie umiałby dobrać konkretnych środków do tego aby zrealizować np. środki konwersji. Zgłaszający nadal podtrzymuje, że żaden ze specjalistów z dziedziny kodowania kanałowego nie będzie musiał czynić dodatkowego własnego wkładu intelektualnego do zrealizowania rozwiązania w kategorii urządzenia. Zdaniem Urzędu nie jest zaś jego rolą udowadnianie co specjalista potrafi, a czego specjalista nie potrafi (tj. czy potrafi dobrać konkretne środku realizujące przedmiot zgłoszenia i czy wiąże się to z dodatkowym wkładem intelektualnym), a argumenty zgłaszającego zmierzają do przeniesienia dyskusji z zarzutu braku ujawnienia do zarzutu braku poziomu wynalazczego (oczywistości dla specjalisty środków realizujących rozwiązanie). Jednak - jak zauważa Urząd - o oczywistości można mówić dopiero wtedy, gdy zgłaszający przedstawi konkretny przykład wykonania w danej kategorii (w pełni ujawnione rozwiązanie przedstawiające budowę urządzenia oraz nośnika). Ponadto pozostawienie specjaliście swobody doboru środków dla zrealizowania określonego zadania może być dopuszczalne dla rozwiązania w kategorii sposobu, jednak dla rozwiązania w kategorii urządzenia (nośnika) niezbędny jest co najmniej jeden konkretny przykład wykonania. Nie jest natomiast dopuszczalne zastrzeganie jedynie końcowego efektu i argumentowanie, że specjalista będzie wiedział, jak go zrealizować. Brak przykładu wykonania w dacie zgłoszenia jest brakiem ujawnienia nieusuwalnym w trakcie dalszego procesu rozpatrywania zgłoszenia. Kontekst opisu i oczywistość środków implementacji nie zwalnia zgłaszającego z konieczności ujawnienia konkretnej budowy urządzenia. Nieporozumieniem jest przy tym zdaniem organu argumentowanie że "dla specjalisty z mechaniki oczywistym było zastąpienie "środków sprężystych" sprężyną lub blaszką sprężynującą gdyż wskazany przykład z mechaniki nie odnosi się do ujawnienia środków technicznych tylko do ekwiwalentnego zastąpienia jednych środków technicznych innymi. Dla uznania rozwiązania z mechaniki za ujawnione również niezbędne jest opisanie konkretnej budowy urządzenia w którym zastosowano powołane środki sprężyste, a nie tylko kontekst opisu z którego wynika że urządzenie takie środki posiada.
W konsekwencji organ uznał, że decyzję z dnia [...] maja 2010 r. należy uzupełnić podając jako podstawę odmowy udzielenia patentu - obok art. 10 u.o.w. - także art. 26 u.o.w. (mający zastosowanie do rozwiązań dotyczących urządzeń oraz nośnika). Organ zauważył przy tym, że ww. modyfikacja dotychczasowej jego oceny zgłoszenia nie stanowi podstawy do uchylenia decyzji z dnia [...] maja 2010 r. Nadal jest to bowiem decyzja odmawiająca udzielenia patentu.
Odnosząc się do argumentów zgłaszającego organ wyjaśnił, że pod pojęciem "rozwiązanie o charakterze technicznym" należy rozumieć:
- dla rozwiązań w kategorii sposobu - sposób technicznego oddziaływania na materię;
- dla rozwiązań w kategorii urządzenia - cechy techniczne odnoszące się do jego budowy;
- dla rozwiązań w kategorii wytwór/produkt - skład wytworu.
Urząd wskazał, że zastosował najnowszą dynamiczną wykładnię pojęcia "rozwiązanie o charakterze technicznym" pochodzącą ze znowelizowanej ustawy Prawo własności przemysłowej (ustawa z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. poz. 1615). Jak wskazał nowelizacja dotyczy między innymi art. 33 ust. 3, który obecnie brzmi: "3. Zastrzeżenia patentowe, o których mowa w art. 31 ust. 1 pkt 3, w całości popiera się opisem wynalazku. Określają one zastrzegany wynalazek i zawarty w nim wkład techniczny w sposób zwięzły i jednoznaczny, przez podanie cech technicznych odnoszących się do jego budowy lub składu wytworu względnie do sposobu technicznego oddziaływania na materię bądź nowego zastosowania znanego wytworu."
Odnosząc się do argumentów zgłaszającego (tj. zastosowania zbyt wąskiej interpretacji zbioru rozwiązań o charakterze technicznym w oparciu o art. 10 u.o.w.), a także podnoszonej przez zgłaszającego i wskazywanej przez NSA oraz WSA w Warszawie nadrzędności ratyfikowanych umów międzynarodowych nad ustawodawstwem krajowym Urząd wyjaśnił, że sporny wynalazek został zgłoszony do ochrony w trybie międzynarodowym (PCT). Ratyfikowana przez Polskę umowa międzynarodowa Układ o współpracy patentowej - Patent Cooperation Treaty (PCT - Załącznik do Dz. U. nr 70, poz. 303 z 1991r.) nie zawiera żadnych uregulowań co do definicji wynalazku oraz charakteru technicznego przedmiotu zgłoszenia pozostawiając urzędom krajowym ocenę ich zdolności patentowej. Urząd Patentowy zwrócił uwagę, że art. 27 ust 5 Układu o współpracy patentowej, stanowi "Żadne z postanowień niniejszego układu i regulaminu nie zmierza do ograniczenia swobody żadnego Umawiającego się Państwa w ustaleniu takich istotnych warunków zdolności patentowej, jakie to Państwo uważa za właściwe". Zatem Urząd Patentowy RP ocenia przedmiot zgłoszenia zgodnie ze wskazanymi polskimi przepisami prawnymi, dotychczasową metodologią i praktyką.
Odnosząc się do zarzutu strony skarżącej, że Urząd nie rozważył tematu praktyki stosowania wymogu technicznego charakteru wynalazku na gruncie TRIPS, organ zwrócił uwagę, że w tym porozumieniu mowa jest o "wynalazku", przy czym porozumienie to nie definiuje tego pojęcia. Powszechnym zaś w skali międzynarodowej jest rozumienie wynalazku jako rozwiązania o charakterze technicznym. Nie ma jednak jednolitej obowiązującej definicji (ani w TRIPS ani w żadnym porozumieniu międzynarodowym), która wymuszałaby konkretne rozumienie tego pojęcia. W tej sytuacji interpretacja stosowana w Urzędzie w niczym nie narusza TRIPS (nie jest ani szersza ani zawężona).
Odnosząc się do twierdzenia zgłaszającego, że przy interpretacji wymogu technicznego charakteru rozwiązania, zawartego w art. 10 u.o.w. należy przyjmować w maksymalnym stopniu jego europejską wykładnię, korzystając przede wszystkim z dorobku praktyki Europejskiego Urzędu Patentowego - w orzecznictwie Komisji Odwoławczej EUP przyjmuje się, że wkładem technicznym do poprzedniego stanu sztuki (techniki) może być albo techniczny problem do rozwiązania albo techniczny efekt uzyskiwany przez rozwiązanie, Urząd zwrócił uwagę że Konwencja Monachijska EPC (European Patent Convention) nie zawiera żadnych przepisów wskazujących jak rozumieć pojęcie "rozwiązanie o charakterze technicznym", a jak zauważył NSA jej przepisy są zgodne z zapisami w ustawie Prawo własności przemysłowej (która w najnowszym wydaniu takie zapisy zawiera). Również w zasadach wykonawczych do EPC (Implementing Regulations to the Convention on the Grant of European Patents 2006-12-07) nie ma legalnej definicji charakteru technicznego, niemniej została zawarta ważna wskazówka, że o wynalazku można mówić wtedy gdy ma techniczny charakter - to znaczy: odnosi się do dziedziny techniki, rozwiązuje problem techniczny, musi zawierać w zastrzeżeniach cechy techniczne. Z powołanych zasad - jak wskazał organ - nie wynika, że o wynalazku można mówić również w sytuacji, gdy tylko niektóre z zasad są spełnione, a inne nie. Następnie organ zauważył, że powoływane przez zgłaszającego Wytyczne w sprawie badań są odpowiednikiem wytycznych Prezesa Urzędu, wydawanych jako "Poradnik wynalazcy". Zdaniem Urzędu ich ranga jest mniejsza od zapisów ustawy p.w.p., nie można zatem mówić, że mają pierwszeństwo przed przepisami krajowymi, gdyż takie pierwszeństwo przysługuje Konwencji Monachijskiej, której zapisy nie regulują jednak omawianej kwestii.
Ponadto - zdaniem Urzędu - interpretacja zgłaszającego zapisów Guidelines for Examination in the EPO jest wybiórcza, dostosowania do jego własnych potrzeb, a przez co niekompletna i wprowadzająca w błąd.
Do analizy - jak wskazano w zaskarżonej decyzji - organ przyjął najnowszą wersję Guidelines z listopada 2015 r.
Następnie Urząd zauważył, że wynalazki urzeczywistniane z pomocą komputera zazwyczaj zawierają zastrzeżenia hybrydowe, gdzie obok cech technicznych wymieniane są cechy nietechniczne (elementy oprogramowania).
Występowanie w zastrzeżeniach cech technicznych obliguje badającego do zakwalifikowania rozwiązania jako rozwiązania o charakterze technicznym i przystąpienia do dalszej oceny zdolności patentowej.
W przypadku, gdy w znanym stanie techniki nie występują wszystkie cechy techniczne a rozwiązania różnią się cechami nietechnicznymi rozpatrywany jest poziom wynalazczy przedmiotu zgłoszenia. Jako stan techniki może być powołany jeden dokument, uzupełniające się dwa lub więcej dokumentów lub zarzut może być postawiony bez powoływania konkretnych dokumentów ze stanu techniki na podstawie tzw. wiedzy powszechnej czyli faktów powszechnie znanych. W praktyce istotne jest określenie, czy wkład zgłaszającego do znanego stanu techniki jest techniczny czy nietechniczny. W przypadku gdy wkład zgłaszającego do znanego stanu techniki jest techniczny, poziom wynalazczy określany jest przez ocenę czy fachowiec dysponujący przeciętną wiedzą z danej dziedziny techniki jest w stanie, w sposób obiektywny, bez nadmiernego wysiłku umysłowego, porównać przeciwstawione rozwiązania i wyciągnąć odpowiednie wnioski. Gdy wkład zgłaszającego do znanego stanu techniki dotyczy wyłącznie cech nietechnicznych, EPO zgodnie z wytycznymi (Guidelines G-VI1, 5.4) uznaje, że takie rozwiązanie nie posiada poziomu wynalazczego.
Ocena ta - jak wskazano w zaskarżonej decyzji - wynika wprost z wytycznych, bez odniesienia do znawcy. Generalnie cechy nietechniczne nie powinny być brane pod uwagę przy ocenie zdolności patentowej przedmiotu zgłoszenia. Tzw. zaś "dalszy efekt techniczny" to sytuacja, gdy pomimo że warstwa techniczna (cechy uznane za techniczne) wydają się w świetle znanego stanu techniki za oczywiste, to jeżeli uzyskany efekt (uzyskany dzięki nowemu oprogramowaniu) jest nieoczekiwany to rezygnuje się z postawienia zarzutu braku poziomu wynalazczego. W sytuacji tej oprogramowanie, pomimo że jako nietechniczne nie powinno być brane pod uwagę przy ocenie zdolności patentowej, jest oceniane jako wywołujące dalszy efekt techniczny, a wymuszone przez nie modyfikacje rozwiązania (np. uzupełnienie znanego urządzenia o znany element techniczny wymagany przy realizacji rozwiązania, czy uzupełnienie znanego sposobu o znaną czynność oddziaływującą na materię wymuszone cechą nietechniczną np. zastosowanym programem komputerowym) są uznawane za nieoczywiste i nie kwestionuje się poziomu wynalazczego. Nie ma to jednak zastosowania gdy rozwiązanie nie wymaga żadnych modyfikacji technicznych a jedynym wkładem do stanu wiedzy jest nowe oprogramowanie.
Następnie organ uznał, iż osobnym zagadnieniem jest ponowne rozpatrzenie sprawy charakteru technicznego rozwiązań uznanych za dostatecznie ujawnione. Pomocniczo Urząd przybliżył rozumienie środków technicznych (zgodnie ze wskazówkami podawanymi na seminariach EPO), tj. jeżeli dla danej czynności (elementu określonego funkcjonalnie) można wskazać choć jeden przykład realizacji nietechnicznej (obliczenia dokonywane w umyśle człowieka, przyporządkowanie znaczeniowe jednym symbolom innych, tj. kodowanie, konwersja, programowanie, schemat algorytmu itp.) to daną czynność należy uznać za nietechniczną. Jeżeli danej czynności nie można wykonać bez zastosowania konkretnych fizycznie określonych urządzeń technicznych (np. czujników czy urządzeń pomiarowych), jeżeli w jej wyniku następuje przekształcenie materii (sygnałów elektrycznych) to taka czynność jest środkiem technicznym rozwiązania w kategorii sposobu.
Przechodząc na grunt okoliczności sprawy organ odniósł się do zastrzeżenia nr 1 dotyczącego sposobu modulacji i wskazał, że nazwa rozwiązania (tj. "sposób modulacji") sugeruje rozwiązanie o charakterze technicznym; modulacji nie można bowiem wykonać bez modulatora (urządzenie fizyczne). Jednak - jak zauważył organ - techniczna nazwa rozwiązania nie oznacza, że rozwiązanie ma charakter techniczny. Aby rozwiązanie stanowiło wynalazek musi odnosić się do dziedziny techniki, musi być związane z problemem technicznym i musi mieć cechy techniczne zdefiniowane w zastrzeżeniach. Zatem wkład techniczny, tj. część znamienna zastrzeżenia niezależnego, powinna być określona za pomocą cech technicznych.
Ponownie analizując treść zastrzeżenia niezależnego nr 1 Urząd nie stwierdził występowania w nim cech technicznych (ani w całym zastrzeżeniu, ani w części znamiennej). Przekształcanie słów danych z jednej długości na drugą z zastosowaniem reguły przekształcania to czynność określona bardzo ogólnie i niezdeterminowana technicznie, a tym samym nie jest to czynność technicznego oddziaływania na materię. Wkładem zgłaszającego do stanu techniki jest: "konwertuje się sygnał słów danych wejściowych na słowa kodowe zgodnie z tabelą konwersji" - czynność ta może oznaczać przekształcenie (zamianę) sygnałów słownych na inne słowa zgodnie z tabelą konwersji (uzgodnioną regułą zamiany), a zatem w świetle wyżej podanej interpretacji nie determinuje technicznego oddziaływania na materię. Również nie stanowi środków technicznych w kategorii sposobu bowiem matematyczne zasady, na jakich będzie odbywało się przekształcenie to typowe cechy nietechniczne, które mogą być niezbędne do prawidłowej realizacji przedmiotu zgłoszenia pod warunkiem, że będą towarzyszyły cechom technicznym, determinującym sposób czynnego oddziaływania na materię, a zatem również w tym fragmencie zastrzeżenia brak jest środków technicznych dla rozwiązania w kategorii sposobu.
Zastrzeżenie nr 2 - nazwane "sposobem demodulacji" - sugeruje rozwiązanie o charakterze technicznym, gdyż demodulacji nie można wykonać bez demodulatora (urządzenie fizyczne). Jednak techniczna nazwa rozwiązania nie oznacza, że rozwiązanie ma charakter techniczny, tak jak to już zostało omówione wyżej.
Ponownie analizując treść zastrzeżenia niezależnego nr 2 Urząd nie stwierdził występowania w nim cech technicznych (ani w całym zastrzeżeniu ani w części znamiennej). Przekształcanie słów kodowych z jednej długości na drugą z zastosowaniem reguły przekształcania to czynność określona bardzo ogólnie i niezdeterminowana technicznie, a tym samym nie jest to czynność technicznego oddziaływania na materię. Wkładem zgłaszającego do stanu techniki jest: "konwertuje się wejściowe słowa kodowe na słowa danych zgodnie z tabelą konwersji" - czynność ta może oznaczać przekształcenie (zamianę, konwersję) jednych słów na inne słowa zgodnie z tabelą konwersji (uzgodnioną regułą zamiany), a zatem zgodnie z wyżej podaną interpretacją nie determinuje technicznego oddziaływania na materię "zgodnie, z którą reszta z dzielenia przez 2 zliczonych elementów 'l' w łańcuchu słów danych, mająca wartość 0 lub 1, będzie zawsze równa reszcie z dzielenia przez 2 zliczonych elementów '1' w łańcuchu słów kodowych, powstałych z konwersji łańcucha słów danych" - wskazany algorytm (policzenie jedynek występujących w zero-jedynkowym łańcuchu danych, podzielenie przez dwa, nadanie reszcie z dzielenia wartości 0 lub 1, przeprowadzenie analogicznej operacji dla słów kodowanych, reszty mają być równie) również nie stanowi środków technicznych w kategorii sposobu, bowiem matematyczne zasady na jakich będzie odbywało się przekształcenie to typowe cechy nietechniczne, które mogą być niezbędne do prawidłowej realizacji przedmiotu zgłoszenia pod warunkiem, że będą towarzyszyły cechom technicznym, determinującym sposób czynnego oddziaływania na materię, a zatem również w tym fragmencie zastrzeżenia brak środków technicznych dla rozwiązania w kategorii sposobu.
Zdaniem organu ponowna analiza zastrzeżeń niezależnych w kategorii sposobu, tj. sposób modulacji (zastrzeżenie 1) oraz sposób demodulacji (zastrzeżenie 2), wykazuje, że określone tymi zastrzeżeniami przedmioty zgłoszenia nie posiadają charakteru technicznego, a tym samym nie spełniają podstawowego warunku z art. 10 u.o.w.
Odnosząc się do argumentów zgłaszającego, że nawet przy prezentowanej przez Urząd interpretacji rozwiązania o charakterze technicznym rozwiązań w kategorii sposobu (czynne oddziaływanie na materię) powinien być uznany charakter techniczny tych rozwiązań - gdyż dotyczy przetwarzania fizycznego sygnału, modulacja jest modulacją cyfrową; "kodowanie", nie oznacza "szyfrowania informacji" tylko kodowanie kanałowe, łańcuchy słów to fala prostokątna oraz poziomy napięć ją tworzące itp. - nie zasługują na uwzględnienie, jako że nie mają uzasadnienia w treści zastrzeżeń patentowych. Urząd zwrócił uwagę, że interpretując zastrzeżenia patentowe bierze pod uwagę ich szerokie rozumienie, czyli jeżeli użyte jest określenie "kodowanie" to zawiera ono w sobie również "szyfrowanie informacji", "nadawanie kodu". Jeżeli zgłaszający uważa że ujawnione w opisie w dacie zgłoszenia przykłady rozwiązań w kategorii sposobu (modulacji i demodulacji) mają cechy techniczne to cechy te powinny być wskazane również w zastrzeżeniach patentowych (mogą być hybrydowe tzn. zawierać obok cech technicznych, cechy nietechniczne niezbędne do właściwego rozumienia cech technicznych).
Biorąc pod uwagę powyższe Urząd Patentowy podtrzymał decyzję z dnia [...] maja 2010r., stawiając rozwiązaniom dotyczącym urządzeń i nośnika zarzuty z art. 10 oraz art. 26 u.o.w. ze względu na brak dostatecznego ujawnienia rozwiązań w zastrzeganych kategoriach, natomiast dla rozwiązań w kategorii sposobu podtrzymał zarzuty z art. 10 u.o.w. ze względu na brak charakteru technicznego zastrzeganych rozwiązań.
Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem strona skarżąca K. N.V. z siedzibą w [...], Holandia wniosła do WSA w Warszawie skargę na ww. decyzję wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do organu oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych ewentualnie o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie od organu kosztów postepowania według norm prawem przepisanych.
Zaskarżonej decyzji strona skarżąca zarzuciła:
I. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 153 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i pominięcie przy orzekaniu w przedmiotowej sprawie oceny prawnej wyrażonej w uzasadnieniu wyroku WSA w Warszawie z dnia 21 listopada 2014 r., VI SA/Wa 1949/14, oraz oceny prawnej wyrażonej w uzasadnieniu wyroku NSA z dnia 24 kwietnia 2014 r., II GSK 78/13, wiążących Urząd przy wydaniu decyzji a dotyczących sposobu interpretacji przepisu art. 10 u.o.w., zgodnego z:
a. wykładnią Załącznika 1C do porozumienia ustanawiającego Światową Organizację Handlu - Porozumienie w sprawie Handlowych Aspektów Praw Własności Intelektualnej (dalej: "TRIPS"),
b. wykładnią Konwencji o patencie europejskim (dalej: "Konwencja monachijska"), w szczególności Wytycznymi Europejskiego Urzędu Patentowego w sprawie badań patentowych (Guidelines for Examination in the European Patent Office) obrazującymi aktualną interpretację Konwencji o patencie europejskim mającą wyraz w praktyce Europejskiego Urzędu Patentowego (dalej: "EPO");
oraz pominięcie faktu, że na przedmiotowe rozwiązanie został udzielony patent europejski nr [...];
2. art. 107 § 3 k.p.a w zw. z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na:
a. zaniechaniu rzetelnego wyjaśnienia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji dlaczego wynalazki skarżących w kategorii urządzenie oraz w kategorii wytwór nie są dostatecznie ujawnione;
b. bezpodstawnym przyjęciu, że cechy rozwiązania skarżących znajdujące się w części znamiennej zastrzeżenia nr 1 i 2 są cechami nietechnicznymi (zarówno przy wąskiej interpretacji tego pojęcia jak i szerokiej) i w konsekwencji przyjęcie, że rozwiązania w kategorii sposób nie mają charakteru technicznego;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 10 u.o.w. mającego zastosowanie na podstawie art. 315 ust. 3 p.w.p. - poprzez błędną wykładnię pojęcia "technicznego charakteru rozwiązania" polegającą na przyjęciu, że wynalazek ma charakter techniczny, jeżeli posiada co najmniej jedną wyróżniającą cechę techniczną, przy czym pojęcie cechy technicznej odnosi się jedynie do bezpośredniego oddziaływania danego rozwiązania na materię lub gdy cecha ta jest związana z materialną postacią danego rozwiązania; przy jednoczesnym pominięciu rozważań dotyczących natury wynalazków implementowanych za pomocą komputera i cech ich opisujących, które są techniczne, mimo że dotyczą pośredniego odziaływania na materię i pośrednio struktury materialnej, a w szczególności ponieważ rozwiązują problem techniczny lub powodują dalszy skutek techniczny. Wykładnia dynamiczna komentowanego terminu powinna przede wszystkim uwzględniać kontekst międzynarodowy i odwoływać się do ratyfikowanych przez Polskę umów międzynarodowych, tj. Porozumienia TRIPS, postanowień Konwencji monachijskiej oraz praktyki orzeczniczej EPO w zakresie tzw. wynalazków informatycznych stworzonych przy użyciu komputera (vide: str. 14-15 wyroku NSA z dnia 24 kwietnia 2014 r., II GSK 78/13 oraz str. 14 wyroku WSA w Warszawie z dnia 21 listopada 2014 r., VI SA/Wa 1949/14);
2. art. 26 u.o.w. poprzez błędną wykładnię skutkującą przyjęciem, iż nie doszło do ujawnienia istoty rozwiązań zawartych w zgłoszeniu i polegającą na przyjęciu, że brak wskazania struktury materialnej procesora i powiązanych z nim typowych dla zastrzeganych urządzeń komponentów skutkuje brakiem ujawnienia dla specjalisty w przypadku wynalazku w kategorii urządzenie, w którym modyfikowana jest funkcjonalność urządzenia poprzez modyfikację oprogramowania przechowywanego w pamięci procesora, przy jednoczesnym pominięciu rozważań dotyczących natury wynalazków implementowanych komputerowo oraz wiedzy specjalisty z dziedziny, który będzie w stanie urzeczywistnić przedmiotowy wynalazek w oparciu o informacje znajdujące się w opinie patentowym.
Na poparcie powyższego strona skarżąca wskazała na treść art. 83 Konwencji monachijskiej, zgodnie z którym europejskie zgłoszenie patentowe musi ujawniać wynalazek w sposób dostatecznie jasny i wyczerpujący, aby specjalista z danej dziedziny mógł go wykonać. Statuuje on analogiczny wymóg ujawnienia istoty rozwiązania jak w polskim prawie krajowym. A zatem, gdyby Urząd rzetelnie ocenił istotę rozwiązań w kategorii urządzenie oraz wytwór, dokonał prawidłowej wykładni art. 26 u.o.w oraz równocześnie przyjął interpretację wymogu ujawnienia według art. 26 u.o.w maksymalnie bliską interpretacji analogicznego przepisu Konwencji o Patencie Europejskim, to winien był uznać objęte przedmiotowym zgłoszeniem rozwiązania dotyczące urządzenia modelującego i demodulującego oraz nośnika za dostatecznie ujawnione;
3. art. 33 ust. 3 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż przepis ten ma charakter nie proceduralny lecz materialny i zarazem dookreśla przesłanki zdolności patentowej na gruncie p.w.p. podczas gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu wskazuje, że przepis ten wskazuje elementy zgłoszenia patentowego, nie odnosząc się natomiast do oceny przesłanek zdolności patentowej. Stanowisko to znajduje oparcie w poglądach doktryny, zgodnie z którymi wprowadzona nowelą z dnia 24 lipca 2015 r. zmiana nie posiada istotnego wpływu na ocenę zdolności patentowej rozwiązania, gdyż przesłanki materialnoprawne patentowalności wynalazków określone są w sposób wyczerpujące w przepisach art. 24 - 27 p.w.p. Stąd też przedmiotowa nowelizacja nie wywarła wpływu na faktyczną ochronę wynalazków w dziedzinie elektroniki, telekomunikacji i technik informacyjnych (por. A. Żebrowska-Kucharczyk. M. Tagowska [w:] A. Michalak (red.), Prawo własności przemysłowej. Komentarz, 2016, Legalis).
W uzasadnieniu skargi strona skarżąca szczegółowo rozwinęła i uzasadniła podniesione zarzuty.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016, poz. 1066), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369), dalej "p.p.s.a.", sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem.
Przedmiotem rozpoznania przez Sąd w tej sprawie jest skarga na decyzję Urzędu Patentowego RP o odmowie udzielenia patentu na wynalazek.
Zgłoszenie skarżącej dotyczyło wynalazków w różnych kategoriach, tj. sposobu i wytworu, według zastrzeżeń w wersji z dnia 8 kwietnia 2011 r. Tak jak wskazano w zaskarżonej decyzji, każde ze zgłoszonych rozwiązań podlegało odrębnej ocenie z punktu widzenia warunków patentowalności wynalazków.
W związku z art. 315 ust. 3 p.w.p. w niniejszej sprawie zastosowanie miały przepisy ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości (Dz. U. z 1993 r., Nr 26 poz. 117 ze zm.), dalej "u.o.w.".
Istotną okolicznością mającą wpływ na rozstrzygnięcie tej sprawy ma fakt, że była już ona przedmiotem rozpoznania przez NSA w wyroku II GSK 78/13 z dnia 24 kwietnia 2014 r. oraz przez tutejszy Sąd w wyroku z dnia 21 listopada 2014 r., VI SA/Wa 1949/14 (a wcześniej w uchylonym wyroku z dnia 10 maja 2012 r., VI SA/Wa 313/12, oraz w prawomocnym orzeczeniu z dnia 26 stycznia 2009 r., VI SA/Wa 1044/08).
Zastosowanie zatem znajdzie tu art. 190 p.p.s.a. i art. 153 p.p.s.a. Pierwszy ze wskazanych przepisów stanowi, że sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez NSA. Stosownie zaś do treści art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie.
Dla jasności wywodu uzasadnione jest przytoczenie w tym miejscu oceny prawnej zawartej w ww. wyroku NSA, determinowała bowiem ona sposób rozpoznania skargi w niniejszym postępowaniu.
I tak, NSA wskazał, że nie można zaakceptować dokonywania wykładni pojęcia wynalazku jako rozwiązania o charakterze technicznym jedynie w oparciu o art. 10 u.o.w. oraz § 32 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia 2001 r. - bez dokonania wykładni obowiązujących w dacie orzekania przez UP RP ratyfikowanych przez Polskę umów międzynarodowych, tj. Porozumienia w sprawie handlowych aspektów praw własności intelektualnej (TRIPS), postanowień Konwencji monachijskiej oraz praktyki orzeczniczej Europejskiego Urzędu Patentowego w zakresie tzw. wynalazków informatycznych, stworzonych przy użyciu komputera. Analiza pojęcia "rozwiązanie o charakterze technicznym" i metodologia badania patentowalności tzw. wynalazków informatycznych różni się bowiem od metodologii badania patentowalności w odniesieniu do wynalazków tradycyjnych.
NSA podzielił stanowisko wyrażone w wyrokach: z 30 sierpnia 2012 r., o sygn. akt II GSK 1069/11; z 12 kwietnia 2012 r., o sygn. akt II GSK 864/11; z 19 kwietnia 2012 r., II GSK 1140/11; z 19 marca 2012 r., II GSK 85/11, że wykładni pojęcia "rozwiązanie o charakterze technicznym" należy dokonywać w oparciu o wykładnię dynamiczną art. 10 u.o.w. uwzględniającą kontekst międzynarodowy.
NSA zaznaczył przy tym, że rozwiązanie skarżących w dniu 27 stycznia 2000 r. weszło w fazę krajową jako międzynarodowe zgłoszenie patentowe [...], oznaczone w UP RP nr [...] Zatem zgłoszenie do rejestracji wynalazku przypada na okres po ratyfikowaniu przez Polskę Porozumienia TRIPS w 1996 r. Celem Porozumienia TRIPS było m.in. ustanowienia standardów dotyczących dostępności, zakresu i korzystania z praw własności intelektualnej, w tym patentów na wynalazki (Preambuła i cz. II). Nie ulega zatem wątpliwości, że Członkowie Porozumienia mając na względzie deklarowany zamiar ograniczenia przeszkód w handlu międzynarodowym zobowiązali się m.in. do stosowania jednolitych zasad ochrony praw własności intelektualnej, określonych w tym Porozumieniu. W art. 1 ust. 1 ustalono, że Członkowie wprowadzą w życie postanowienia niniejszego Porozumienia. Członkowie mogą, lecz nie są zobowiązani, wprowadzić w swoim prawie szerszą ochronę niż wymagana przez niniejsze Porozumienie, pod warunkiem że taka ochrona nie będzie sprzeczna z postanowieniami niniejszego Porozumienia. Dopuszczenie w tym przepisie możliwości szerszej ochrony w prawie krajowym odnosi się oczywiście do ochrony praw własności intelektualnej, w tym do ochrony wynalazków. Nie stanowi z pewnością poszerzenia tej ochrony wynalazków węższe, bardziej rygorystyczne rozumienie przesłanek ich patentowalności przez krajowy Urząd Patentowy w porównaniu z praktyką stosowania takich samych wymagań na gruncie Porozumienia TRIPS. Nie można zatem oceniać kompetencji polskich organów w zakresie stosowania w 2010 r. krajowego prawa patentowego, wymagającego harmonizacji z prawem międzynarodowym, zatrzymując się na roku 1970. Zwrócono także uwagę, że treść przepisów prawa krajowego dotycząca patentowalności wynalazku jest w zasadzie tożsama z treścią przepisów prawa międzynarodowego. Przepis art. 10 u.o.w. oraz art. 24 p.w.p. jest powtórzeniem art. 52 pkt 1 Konwencji monachijskiej, a ten jest powtórzeniem art. 27 ust. 1 Porozumienia TRIPS, co wskazuje na związanie jednolitym rozumieniem tego pojęcia. W ocenie NSA nie ma przeszkód w stosowaniu tych przepisów do zaistniałych stanów sprzed akcesji Polski do Konwencji monachijskiej, pod warunkiem, iż stan nie został całkowicie ukształtowany przed akcesją. W rozpoznawanej sprawie decyzja Urzędu patentowego o odmowie udzielenia patentu na wynalazek zapadła dnia [...] czerwca 2009 r., zaś decyzja ostateczna UP RP dnia [...] lutego 2010 r., a zatem sprawa o przyznanie ochrony toczyła się po akcesji Polski do UE, tj. po przyjęciu Konwencji, dnia 1 marca 2004 r. Polska stała się stroną Konwencji. Skoro zaś przyjęliśmy Konwencję, to musimy stosować prawo z całym dobrodziejstwem inwentarza, tj. z wykładnią pojęcia i przesłanek zdolności patentowej wynalazku, która się z tym łączy. Konwencja zaś tworzy Europejską Organizację Patentową, której organem stosującym prawo jest Europejski Urząd Patentowy.
Sąd kasacyjny podkreślił, że w piśmiennictwie zgodnie przyjmuje się, że obowiązek przestrzegania wiążącego Polskę prawa międzynarodowego obejmuje również obowiązek uwzględniania znaczenia (interpretacji), jaką tym normom nadają międzynarodowe instancje powołane również do orzekania na ich podstawie. Normy prawne zawarte w ratyfikowanych umowach międzynarodowych, a więc również w Porozumieniu TRIPS oraz w Konwencji monachijskiej, stają się normami prawa wewnętrznego o charakterze powszechnie obowiązującym (art. 91 ust. 1 Konstytucji RP). Ratyfikowana umowa międzynarodowa zaś - po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw - stanowi część krajowego porządku prawnego. Moc prawna tych umów jest niższa niż Konstytucji RP, ale mają one pierwszeństwo przed ustawą (art. 91 ust. 2 Konstytucji RP).
Pomimo tego, że zgłoszenie wynalazku do opatentowania w Polsce nastąpiło przed przystąpieniem Polski do Konwencji monachijskiej nie można nie uwzględniać faktu, że ostateczna decyzja UP RP została wydana w tej sprawie dnia [...]
3 grudnia 2011 r. Stosując w tym czasie u.o.w. zawierającą nieróżniące się normatywnie od określonego w Porozumieniu TRIPS i w Konwencji monachijskiej wymaganie technicznego charakteru wynalazku, należało wziąć pod uwagę okoliczności istniejące w chwili rozstrzygania o patencie.
NSA przychylił się do stanowiska wyrażonego w wyroku z 19 marca 2012 r., II GSK 85/11, że "(...) oceniając przesłanki zdolności patentowej wynalazku według ustawy o wynalazczości nie można pominąć całego kontekstu normatywnego, w jakim Urząd Patentowy rozstrzyga sprawę, wymóg rozwiązania o charakterze technicznym powinien podlegać ocenie przy uwzględnieniu aktualnego w dacie decyzji stanu wiedzy (zmiennego z natury rzeczy), jak też celów tej ustawy, których realizacja musi uwzględniając dynamikę procesów społecznych, wpływających na zmianę samego prawa bądź jego interpretacji". Jeżeli wymóg technicznego charakteru rozwiązania oraz przesłanki patentowalności określone w ustawie o wynalazczości odpowiadają przesłankom określonym w Konwencji monachijskiej i w Porozumieniu TRIPS, to należało je w 2011 r. interpretować zgodnie z wykładnią przyjmowaną na podstawie tych przepisów prawa międzynarodowego. NSA uznał, że zasadny jest podnoszony w literaturze przedmiotu postulat jednolitej interpretacji przepisów dotyczących przesłanek zdolności patentowej w prawie polskim oraz na gruncie Konwencji monachijskiej o udzielaniu patentów europejskich, uwzględniając przy tym praktykę orzeczniczą Europejskiego Urzędu Patentowego.
Przenosząc te rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy NSA podkreślił, że Sąd I instancji dokonując kontroli legalności powinien zauważyć, iż Urząd Patentowy RP wydając decyzję miał obowiązek wszechstronnej analizy obowiązujących źródeł prawa, przy uwzględnieniu okoliczności braku normatywnego zróżnicowania przepisów określających przesłanki zdolności patentowej w ustawie o wynalazczości w odniesieniu do przepisów zarówno prawa własności przemysłowej, jak i Porozumienia TRIPS oraz Konwencji o udzielaniu patentów europejskich. Ma to istotne znaczenie, gdyż normatywna tożsamość cech konstytutywnych wynalazku jako rozwiązania o charakterze technicznym we wskazanych wyżej przepisach, nakłada na organ stosujący prawo obowiązek ich interpretowania w sposób jednolity, celem uniknięcia rozbieżności w stosowaniu prawa w identycznym bądź bardzo podobnym stanie faktycznym.
Podkreślono, że wymóg technicznego charakteru rozwiązania oraz przesłanki zdolności patentowej zostały ujednolicone w skali ponadkrajowej w porozumieniu strasburskim z 1963 r. o ujednoliceniu niektórych pojęć prawa patentowego materialnego, a następnie zostały przeniesione w szczególności do Konwencji monachijskiej. Na mocy zaś art. 27 TRIPS te same przesłanki zostały przyjęte w skali globalnej.
Z uwagi na powyższe, NSA za zasadne uznał zarzuty wskazane w punkcie I ppkt 5 petitum skargi kasacyjnej. Bowiem ani przepisy rozporządzenia z 2001 r., ani tym bardziej przepisy zarządzenia z 1993 r., nie mogą stanowić podstawy do dokonywania wykładni wymogu charakteru technicznego zgłoszonego przez skarżącego rozwiązania, z uwagi na postanowienia art. 92 i 93 Konstytucji RP dotyczące hierarchii aktów prawnych. Stosownie do art. 93 ust. 2 Konstytucji RP zarządzenia nie mogą stanowić podstawy decyzji wobec obywateli, osób prawnych oraz innych podmiotów. Ponadto, dokonywanie wykładni pojęcia "rozwiązanie o charakterze technicznym" w oparciu o § 32 rozporządzenia z 2001 r., nie mieści się w zakresie delegacji ustawowej z art. 93 p.w.p. Przepisy cyt. rozporządzenia bowiem - stosownie do art. 93 p.w.p. - określają jedynie szczegółowe wymogi odnośnie do zgłoszenia wynalazku, szczegółowy zakres i tryb rozpatrywania oraz badania zgłoszeń w Urzędzie Patentowym, sposób i formę ogłoszenia o zgłoszeniu wynalazku oraz zakres, w jakim UP RP może dokonywać poprawek w skrócie opisu, formę sporządzanego sprawozdania o stanie techniki i sposób oraz termin udostępnienia go osobom trzecim. Podkreślenia wymaga, że podstawą dokonywania wykładni wymogu powinien stanowić art. 10 u.o.w. oraz przepisy Porozumienia TRIPS, jak i Konwencji monachijskiej, stanowiące część krajowego porządku prawnego, w tym orzecznictwo EUP - stosownie do art. 91 ust. 1 Konstytucji RP.
NSA zwrócił przy tym uwagę, że przy interpretacji wymogu technicznego charakteru rozwiązania, zawartego w art. 10 u.o.w. należy przyjmować w maksymalnym stopniu jego europejską wykładnię, korzystając przede wszystkim z dorobku praktyki Europejskiego Urzędu Patentowego wyrażonej w tzw. "Wytycznych EUP" (Guidelines:http://www.european-patent-office.org/legal/gui_lines/e/index.htm; por. E. Nowińska, U. Promińska, M. Du Vall, Prawo własności przemysłowej, wyd. 5, Warszawa 2011, s. 30). Analizując linię orzeczniczą EUP można zaś wskazać wyraźną tendencję do liberalizacji postrzegania wymogu technicznego charakteru wynalazku urzeczywistnianego za pomocą komputera. W praktyce Europejskiego Urzędu Patentowego (EPO) stosowane są obecnie, od kilku lat, znacznie bardziej liberalne kryteria oceny zdolności patentowej wynalazków realizowanych przy użyciu komputera aniżeli w początkowym okresie obowiązywania Konwencji (por. obecną wersję Wytycznych w sprawie badań (Guidelines for Examination in the EPO), część C, rozdz. IV, pkt 2.3.6, grudzień 2007 r.). Złagodzenie kryteriów dotyczy przede wszystkim oceny, czy przedmiot zgłoszenia jest wynalazkiem w rozumieniu art. 52 (1) Konwencji monachijskiej, tzn. czy ma charakter techniczny. Istotny zwrot w tym kierunku, oznaczający odejście od poprzedniej linii orzecznictwa przyjętej w decyzji Izby Odwoławczej EPO z dnia 15 lipca 1986 r. w sprawie Vicom/Computer-related Invention (T-208/84), zaznaczył się w decyzjach Izb Odwoławczych: w sprawie Asynchronous resynchronization of a commit procedure z dnia 1 lipca 1998 r. (T-1173/97) oraz w sprawie Method and system in a data processing system windowing environment for displaying previously obscured information z dnia 4 lutego 1999 r. (T-935/97). W obu sprawach zgłaszającym był IBM, przy czym sprawy są określane jako Computer program product I and II. W sprawach tych przyjęto, co do zasady, dopuszczalność opatentowania programów komputerowych powodujących tzw. dalszy skutek techniczny (further technical effect), tj. skutek wykraczający poza zwykłe zjawiska fizyczne (elektryczne) towarzyszące wykonywaniu programu. W pierwszej z wymienionych decyzji stwierdzono, że do uniknięcia wyłączenia przewidzianego w art. 52 (2) Konwencji monachijskiej wystarcza, że program podczas wykonywania w komputerze powoduje skutek techniczny wykraczający poza normalne interakcje fizyczne (normal physical interactions) zachodzące pomiędzy programem i komputerem.
W przypadku rozwiązania skarżącego, z uwagi na omówiony wyżej kontekst normatywny, organ stosujący prawo nie może wykluczyć, że wobec opisanego w zgłoszeniu - bezpośredniego bądź dalszego - efektu technicznego, zgłoszenie skarżącego może spełniać wymóg rozwiązania o charakterze technicznym. Na gruncie praktyki orzeczniczej EUP powstała bowiem tzw. koncepcja dalszego skutku technicznego, co organ stosujący prawo powinien wziąć pod uwagę w rozpoznawanej sprawie.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy NSA zaznaczył, że badanie technicznego charakteru zgłoszonego przez skarżącego rozwiązania powinno być dokonywane na podstawie wykładni przepisów Porozumienia TRIPS oraz Konwencji monachijskiej, a także Wytycznych EUP w sprawie badań patentowych (Guidelines for Examination in the European Patent Office) oraz praktyki orzeczniczej EUP.
Przechodząc zatem do zasadniczych rozważań w sprawie wskazać należy, że zgodnie z art. 10 u.o.w., mającego zastosowanie na podstawie art. 315 ust. 3 p.w.p., przedmiotem wynalazku, który podlega opatentowaniu, może być tylko nowe rozwiązanie o charakterze technicznym, nie wynikające w sposób oczywisty ze stanu techniki i mogące nadawać się do stosowania.
Zatem, aby dane rozwiązanie o charakterze technicznym mogło zostać opatentowane musi spełniać trzy kryteria tzw. zdolności patentowej, tj.:
1) nowości,
2) nieoczywistości ("nie wynika w sposób oczywisty ze stanu techniki"),
3) stosowalności ("mogące nadawać się do stosowania").
Z nowością mamy do czynienia wtedy, gdy dane rozwiązanie nie było wcześniej udostępnione do wiadomości powszechnej w sposób ujawniający dla znawcy przedmiotu dostateczne dane do jego stosowania, w szczególności przez publikacje, jawne stosowanie lub prezentacje na wystawie publicznej.
Z nieoczywistością mamy do czynienia wtedy gdy dane rozwiązanie nie wynika w sposób oczywisty ze stanu techniki, przez który należy rozumieć wszystko co zostało ujawnione przed datą, wg której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania patentu.
Przyjmuje się, że rozwiązanie może nadawać się do stosowania jeżeli jest rozwiązaniem zupełnym, tzn. pozwalającym na osiągnięcie rezultatu bez potrzeby dokonywania rozwiązań dodatkowych, przekraczających zwyczajne zabiegi adaptacyjne.
Urząd Patentowy bada zdolność patentową wynalazku w oparciu o złożoną przez zgłaszającego dokumentację, tj. podanie oraz dokumentacja wynalazku, na którą składają się:
• opis,
• zastrzeżenia patentowe,
• skrót opisu,
• w razie potrzeby rysunki.
Powyższe wynika z art. 26 u.o.w., który stanowił, że zgłoszenia wynalazku dokonuje się przez wniesienie do Urzędu podania wraz z opisem wynalazku ujawniającym jego istotę, zastrzeżeniami patentowymi, skrótem opisu i w razie potrzeby rysunkami.
Dokumentacja wynalazku ma ujawnić jego istotę przez co należy rozumieć przedstawienie wszystkich potrzebnych danych, które pozwolą stosować dane rozwiązanie. Bez takiego ujawnienia patent nie może być udzielony.
Zgodnie z art. 16 pkt 3 u.o.w. zakres przedmiotowy patentu określają zastrzeżenia patentowe zawarte w opisie patentowym.
Na gruncie okoliczności faktycznych niniejszej sprawy organ wyraził pogląd, że rozwiązania dotyczące urządzenia modulującego (zastrzeżenie niezależne nr 3 oraz zależne nr 4-26) i urządzenia demodulującego zastrzeżenie niezależne nr 27 oraz zależne nr 28-29) ujawnione są jedynie fragmentarycznie. W opisie nie został bowiem przedstawiony konkretny przykład wykonania urządzenia (budowa urządzenia). Jedynie przy okazji omawiania cech sposobu oraz opisywania rysunków pojawiają się nazwy nawiązujące do elementów urządzenia. Zastrzeżenia wymieniają jako cechy urządzenia "środki do", przy czym wskazane cechy są powtórzeniem w innej formie cech sposobu. W konsekwencji - zdaniem Urzędu - rozwiązania w kategorii urządzenia nie zostały przedstawione w sposób dostatecznie ujawniający wszystkie istotne dane potrzebne do ich zrealizowania w postaci przedmiotu materialnego określonego za pomocą cech technicznych dotyczących jego budowy. Następnie organ wskazał, że z wyjaśnień zgłaszającego wynika, że przewiduje on możliwość zrealizowania urządzeń w postaci fizycznej (specjalista będzie wiedział jak), jednak nie uznaje jej za istotę rozwiązania i nie podaje konkretnych środków technicznych stanowiących budowę urządzenia.
W tej sytuacji wcześniej postawiony zarzut, tj. "brak ujawnienia rozwiązania o charakterze technicznym", organ sformułował bardziej jednoznacznie, tj. jako "rozwiązanie w kategorii urządzenie nie zostało dostatecznie ujawnione", i powołał dodatkowo art. 26 u.o.w. jako podstawę do odmowy udzielenia ochrony patentowej.
Wskazać w tym miejscu należy, że organ - w toku postępowania - uprzedził stronę o nieprawidłowościach zgłoszenia w ww. zakresie. W aktach znajduje się pismo z dnia 13 listopada 2007 r. (tom II), w którym Urząd wyjaśnił zasady zgładzenia wynalazków w poszczególnych kategoriach, a następnie wskazał, że rozwiązania w kategorii urządzenia zastrzegane zastrzeżeniem 1 ("Urządzenie do modulacji") i zastrzeżeniem 26 ("Urządzenie do demodulacji") nie są rozwiązaniami dostatecznie technicznie ujawnionymi. Brak jest ujawnienia "struktury wewnętrznej określonej przez wzajemne usytuowanie i połączenie poszczególnych części i/lub podzespołów tworzących łącznie zwartą całość przestrzennie ukształtowaną". Uniemożliwia to zdaniem Urzędu porównanie zgłoszonych rozwiązań z rozwiązaniami ze stanu techniki.
W piśmie z dnia 13 marca 2008 r. przesłano przeredagowane zastrzeżenia patentowe. Ostatecznie do oceny w postępowaniu przed organem przyjęto ich wersję z dnia 8 kwietnia 2011 r. (tom I).
Niemniej zdaniem Sądu - nawet po dokonaniu modyfikacji zastrzeżeń patentowych - nie usunięto ich pierwotnych błędów w zakresie podnoszonym przez Urząd.
Należy bowiem podkreślić, co wynika z doktryny, że wynalazek musi zawierać, a zgłoszenie ujawniać, wszystkie środki techniczne niezbędne dla jego zastosowania, a więc urzeczywistnienia idei technicznej leżącej u jego podstaw. Niezbędnym warunkiem rejestracji zgłoszonego wynalazku jest takie określenie zastrzeżeń patentowych, aby stanowiły precyzyjną instrukcję wskazującą na konkretne środki techniczne niezbędne do osiągnięcia założonego, powtarzalnego rezultatu w dowolnych warunkach.
Sąd nie podzielił przy tym argumentów przedstawionych w ww. zakresie w skardze, w których powołano Wytyczne Europejskiego Urzędu Patentowego w części dotyczącej "Dostateczności ujawnienia". Także bowiem z przytoczeń zawartych w skardze wynika, że opis funkcjonalności urządzenia sam w sobie nie wyczerpuje obowiązku dostateczności ujawnienia i nie znosi konieczności przedstawienia opisu budowy urządzenia jako takiego. Chodzi tylko o zachowanie w ww. zakresie pewnych - racjonalnych - proporcji w przedstawieniu wynalazku w niektórych dziedzinach techniki (np. związanych z komputerami). Wyraźnie stanowi o takim podejściu podkreślony w skardze fragment wytycznych w ww. zakresie, tj., że "(...) jasne przedstawienie funkcji może być o wiele bardziej odpowiednie niż nazbyt szczegółowy opis budowy".
Nawet zatem wytyczne Europejskiego Urzędu Patentowego nie eliminują obowiązku przedstawienia budowy urządzenia w wynalazkach takich, jak skarżącej. Choć - zdaniem Sądu - niewątpliwie ograniczają one potrzebę zawarcia w zastrzeżeniach nazbyt szczegółowego opisu w tym zakresie na rzecz funkcjonalności urządzenia.
Skarżąca jednak w swoim zgłoszeniu - nawet po ich modyfikacjach - poniechała przedstawienia opisu budowy urządzenia uznając taką charakterystykę za zbędną wobec ujawnienia - "z należytą starannością" - funkcjonalności urządzenia.
W takiej sytuacji Sąd podzielił stanowisko organu wyrażone w ww. zakresie uznając, że przedstawione działanie skarżącej nie ma uzasadnienia w obowiązujących przepisach, w tym w przytaczanych Wytycznych Europejskiego Urzędu Patentowego.
Powyższe stanowisko Sądu odnosi się również do rozwiązania dotyczącego nośnika, które organ także zakwestionował na podstawie art. 26 u.o.w. Podnoszone w tym względzie uwagi organu mają oparcie w materiale dowodowym, który w analizowanym zakresie stanowi treść zastrzeżenia nr 30. Tak jak wskazał organ, zgłaszający nie umieścił tego rozwiązania w tytule zgłoszenia, nie określił jednoznacznie kategorii, w jakiej powinien on być rozpatrywany, ani nie określił cech technicznych, jakie powinien posiadać, w opisie nie został przedstawiony żaden przykład wykonania nawiązujący do kategorii nośnik. Wskazał także, że zawarte w zastrzeżeniach określenie tego przedmiotu zgłoszenia również ulegało zmianie. Pierwotnie rozwiązanie w tej kategorii nosiło nazwę "nośnik prezentacji programu dla prezentowania programu", w drugiej wersji zgłoszenia zostało zmienione na "sygnał" oraz "nośnik zapisu zawierający sygnał", aby w ostatecznej wersji przyjąć nazwę "nośnik zapisu zawierający ścieżkę składającą się ze znaczników reprezentujących sygnał słów kodowych". Urząd Patentowy RP zwrócił uwagę że w dacie zgłoszenia nie występują ani ścieżki ani znaczniki ani nawet sygnały tylko prezentacja programu oraz przetwarzanie danych.
Sąd podzielił stanowisko Urzędu Patentowego, uznając, że przy tak sformułowanych zastrzeżeniach uzasadniony jest zarzut z art. 10 i art. 26 u.o.w. stawiany rozwiązaniom co do obu urządzeń i nośnika, tj. brak dostatecznego ujawnienia tych rozwiązań. Tak jak już to Sąd wskazał, zasady pełnego ujawnienia wynalazku w konkretnej kategorii powinny zostać zachowane niezależnie od istoty (natury) samego wynalazku. Trafnie organ wskazał, że nawet kontekst opisu i oczywistość środków implementacji nie zwalnia zgłaszającego z konieczności ujawnienia konkretnej budowy urządzenia.
Wobec uznania, że w ww. przypadkach nie doszło do dostatecznego ujawnienia wynalazku nie było podstaw do ustaleń organu, czy rozwiązanie zgłoszone przez skarżącego jest rozwiązaniem o charakterze technicznym.
W ocenie Sądu, wobec braku pełnego ujawnienia wynalazku Urząd Patentowy RP prawidłowo uznał, że nie nadaje się on do opatentowania.
Dalszych zaś ustaleń organ dokonał natomiast w odniesieniu do tych rozwiązań, które zostały uznane za dostatecznie ujawnione w zastrzeżeniach patentowych, tj. dotyczących sposobu modulacji (zastrzeżenie nr 1) oraz sposobu demodulacji (zastrzeżenie nr 2).
Przypomnieć należy, że w sprawie od początku sporna jest wykładnia pojęcia "rozwiązanie o charakterze technicznym".
Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie uznaje, że organ nadal nie przeprowadził analizy ww. zakresie zgodnie z wiążącymi wytycznymi wynikającymi z wyroku NSA. Wskazać należy, że zastosowanie się do tej oceny w pełnym zakresie jest nie tylko obowiązkiem organu, ale także zadaniem Sądu, który nie może formułować nowych ocen prawnych, które byłyby sprzeczne z wyrażoną wcześniej oceną prawną NSA. Dlatego też nie ma tu miejsca na dyskusje ze stanowiskiem sądu kasacyjnego, czy podważanie tej oceny. W wyroku NSA o sygn. akt II GSK 78/13 wskazano zaś dokładnie (i wyjaśniono) pełny kontekst normatywny, jaki powinien uwzględnić organ dokonując analizy pojęcia "rozwiązanie o charakterze technicznym". Podkreślono, że nie można zaakceptować wykładni pojęcia wynalazku jako rozwiązania o charakterze technicznym bez dokonania wykładni obowiązujących w dacie orzekania przez Urząd ratyfikowanych przez Polskę umów międzynarodowych, tj. Porozumienia w sprawie handlowych aspektów praw własności intelektualnej (TRIPS), postanowień Konwencji monachijskiej oraz praktyki orzeczniczej Europejskiego Urzędu Patentowego w zakresie tzw. wynalazków informatycznych stworzonych przy użyciu komputera.
Nakazano przy tym uwzględnić, że analiza pojęcia "rozwiązanie o charakterze technicznym" i metodologia badania patentowalności tzw. wynalazków informatycznych różni się od metodologii badania patentowalności w odniesieniu do wynalazków tradycyjnych. Zwrócono uwagę na wyraźną tendencję do liberalizacji postrzegania wymogu technicznego charakteru wynalazku urzeczywistnianego za pomocą komputera. W tym względnie NSA zwrócił uwagę na konkretne decyzje Europejskiego Urzędu Patentowego. Jednocześnie, nakazano uwzględnienie ww. kontekstu międzynarodowego przy dokonywaniu wykładni dynamicznej art. 10 u.o.w.
Z zaskarżonej decyzji nie wynika zaś, czy organ w ogóle rozważał kwestię liberalizacji linii orzeczniczej EUP w zakresie wynalazków urzeczywistnianych za pomocą komputera. Urząd Patentowy nie analizował tej kwestii na podstawie konkretnych orzeczeń EUP i nie zmierzył się z argumentacją tam zawartą. A do takiej wszechstronnej oceny wprost zobowiązał NSA, który uznał, że podstawą dokonywania wykładni wymogu powinien stanowić art. 10 u.o.w. oraz przepisy Porozumienia TRIPS, jak i Konwencji monachijskiej, stanowiące część krajowego porządku prawnego, w tym orzecznictwo EUP - stosownie do art. 91 ust. 1 Konstytucji RP. Niestety, Urząd Patentowy RP nie odniósł się do powołanych w wyroku NSA decyzji EUP. Ma to istotne znaczenie, gdyż normatywna tożsamość cech konstytutywnych wynalazku jako rozwiązania o charakterze technicznym we wskazanych wyżej przepisach, nakłada na organ stosujący prawo obowiązek ich interpretowania w sposób jednolity, celem uniknięcia rozbieżności w stosowaniu prawa w identycznym bądź bardzo podobnym stanie faktycznym.
Poza tym w zaskarżonej decyzji nieprawidłowo przeprowadzono nakazaną przez NSA wykładnię dynamiczna art. 10 u.o.w. Oczywistym bowiem jest, że od dnia uchwalenia ustawy o wynalazczości nastąpił postęp techniczny i powstały nowe dziedziny techniki nieznane w czasie uchwalania tej regulacji. Istotne znaczenie ma również fakt, że ustawa o wynalazczości utraciła już moc. Dokonując zatem wykładni art. 10 u.o.w. należało zbadać, czy od momentu wejścia w życie ustawy nastąpiły takie zmiany jej systemowego lub pozaustawowego kontekstu, które uzasadniałyby uznanie, że w trakcie obowiązywania tego przepisu - przy niezmienionym brzmieniu - nastąpiła zmiana jego rozumienia. W tym zakresie, za zmianę pozaustawową można przyjąć postęp techniczny oraz zmiany w pojmowaniu pojęcia "rozwiązanie o charakterze technicznym". Przesłanki zdolności patentowej winny zatem podlegać ocenie przy uwzględnieniu aktualnego w dacie decyzji stanu wiedzy (zmiennego z natury rzeczy), jak też celów tej ustawy, których realizacja musi uwzględniać dynamikę procesów społecznych, wpływających na zmianę samego prawa bądź jego interpretacji. Bezsporne jest, że ocena stanu wiedzy w dziedzinie wynalazczości powinna nadążać za dokonującym się na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci postępem w dziedzinach techniki. Jest także oczywiste, że owa zmiana (postęp) łączy się z koniecznością reakcji organów stosujących prawo na nowe zjawiska w dziedzinie wynalazków, w tym weryfikacji poglądów, co do stanu techniki, jak i stosowania takich metod wykładni przepisów prawa, które w tych zmiennych warunkach zagwarantują realizację celów ustawodawcy.
Dostrzeżone w ww. zakresie braki dotyczące uzasadnienia zaskarżonej decyzji mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy dlatego Sąd poniechał merytorycznej oceny już dokonanej przez organ analizy prawnej rozwiązania o charakterze technicznym uznając potrzebę jej uzupełnienia. Z mocy bowiem art. 1 § 1 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i art. 3 § 1 p.p.s.a. sądy administracyjne powołane są do kontroli działań organów administracji publicznej, a tym samym nie mogą ich w tych działaniach zastępować.
W tym miejscu należy wskazać, że podnoszone we wcześniejszych etapach przez skarżącą zarzuty związane z niepowołaniem biegłego na okoliczność wyjaśnienia istoty zgłoszonego przez nią wynalazku wiązane z naruszenia art. 84 § 1 k.p.a. i art. 7, art. 77 k.p.a. w związku z art. 252 p.w.p. poprzednio orzekający Sąd I instancji w prawomocnym wyroku uznał za nieuzasadnione.
Mając na uwadze wszystko powyższe, sąd uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. Orzekając ponownie Urząd zobowiązany będzie uwzględnić pogląd zawarty w niniejszym wyroku. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 i 205 § 2 p.p.s.a w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło