VI SA/Wa 1009/13
WyrokWSA w Warszawie2013-09-18
Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Piotr Borowiecki, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia została nałożona prawidłowo, pomimo argumentacji skarżącej spółki o braku wpływu na powstanie naruszenia i zastosowaniu nowych przepisów dotyczących masy drewna?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że kara pieniężna została nałożona prawidłowo. Stwierdzono, że skarżąca spółka, jako profesjonalny przewoźnik, miała obowiązek dołożyć należytej staranności przy załadunku i nie wykazała, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Przewóz biomasy, dla której nie istnieją przeliczniki, wymagał zważenia pojazdu, a przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej miało bezpośredni wpływ na przekroczenie nacisków osi. Zastosowanie przepisów dotyczących masy drewna nie było możliwe, ponieważ przewożono również biomasę, a przekroczenie dotyczyło zarówno nacisków osi, jak i masy całkowitej.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę spółki "S" Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję o nałożeniu kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Kontrola drogowa wykazała przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi oraz dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów przewożącego klocki drewniane i biomasę. Spółka argumentowała, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia, a także powoływała się na nowe przepisy dotyczące określania masy drewna.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 września 2013 r. sprawy ze skargi "S" Sp. z o.o. z siedzibą w M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego - działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) - dalej: "k.p.a.", art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1 i 1b pkt 1, art. 40c, art. 41 ust. 4 i 5 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.) - dalej także: "u.d.p." oraz lp. 7 pkt 1 lit. b i d, lp. 9 pkt 4 lit. b załącznika nr 2 do ustawy o drogach publicznych, a także art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.) - dalej także: "P.r.d.", art. 5 w zw. z art. 8 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy -Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 222, poz. 1321) - utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2012 r., nr [...], nakładającą na spółkę S. Sp. z o.o. z siedzibą w M. (dalej także: "skarżąca spółka" lub "strona skarżąca") karę pieniężną w wysokości 2.760 złotych.
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Z protokołu kontroli z dnia [...] marca 2012 r., nr [...], wynika, że w tym dniu na obwodnicy S. na drodze krajowej nr [...] (na trasie K. – S.) zatrzymano do kontroli drogowej samochód ciężarowy marki [...] o nr rej. [...] wraz z przyczepą marki [...] o nr rej. [...]. Zespołem pojazdów kierował J. S. przewożąc ładunek w postaci klocków drewnianych (znajdujących się na samochodzie ciężarowym) oraz ładunek biomasy (znajdującej się na przyczepie). Kierowca okazał do kontroli wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie transportu krajowego rzeczy wystawionej na rzecz skarżącej spółki S. Sp. z o.o. z siedzibą w M., prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu, zaświadczenie o działalności prowadzonej przez S. Sp. z o.o. (z którego wynika, że kierowca wykonywał przewóz na rzecz przedsiębiorcy), dokument przewozowy [...] z dnia [...] marca 2012 r. (klocki drewniane - 27,37 i biomasa - 24,15). Z dokumentów wynika także, ze kierowca realizował ww. przewóz zgodnie z poleceniem przedsiębiorcy.
W protokole kontroli stwierdzono ponadto, że na drodze, na której dokonano zatrzymania zespołu pojazdów do kontroli dopuszczalny jest nacisk osi pojedynczej do 10 ton. Ważenie pojazdu wykonano dwukrotnie wagami nieautomatycznymi elektronicznymi przenośnymi o nr fabrycznych [...] oraz [...] z legalizacjami ważnymi do dnia [...] maja 2013 r. i wybrano wynik ważenia korzystniejszy dla przedsiębiorcy (wynik ważenia nr 2).
W protokole inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego stwierdzili:
1) przekroczenie o 0,1 tony nacisku pierwszej pojedynczej osi napędowej przyczepy, ponad dopuszczalną wartość 10 ton na tej kategorii drogi;
2) przekroczenie o 1,3 tony nacisku drugiej pojedynczej osi napędowej przyczepy, ponad dopuszczalną wartość 10 ton na tej kategorii drogi;
3) przekroczenie o 4,5 tony dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów składającego się z trzyosobowego pojazdu samochodowego i dwuosiowej przyczepy powyżej 40,0 ton do 50,0 ton.
Z akt administracyjnych wynika, że kontrolowany zespół pojazdów, z uwagi na stwierdzone przekroczenia, został usunięty z drogi na parking strzeżony w miejscowości K..
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego pismem z dnia [...] kwietnia 2012 r. zawiadomił skarżącą spółkę o wszczęciu postępowania oraz o treści przepisu art. 10 k.p.a.
Strona skarżąca, korzystając z uprawnienia do wypowiedzenia się w sprawie, pismem z dnia [...] kwietnia 2012 r. - wyjaśniła, że w dniu kontroli dokonywała przewozu biomasy i nie miała wpływu na powstałe naruszenia (przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej oraz nacisków osi). Zdaniem strony skarżącej, wyższa masa biomasy była spowodowana silnymi opadami deszczu tuż przed załadunkiem lub wyższą od przeciętnej wilgotnością towaru. Skarżąca spółka zwróciła uwagę na fakt, że załadunek biomasy nastąpił w kontrolowanym przypadku z dolnych partii hałdy, stąd - w ocenie strony skarżącej - mogło nastąpić do przekroczenia masy własnej towaru. Powyższe, według strony skarżącej - świadczy, że kierowca nie mógł przewidzieć, że 1 mp biomasy (której historyczna waga kształtuje się zawsze w przedziale 270-370 kg) będzie w dniu kontroli ważyć zdecydowanie więcej (prawie 600 kg). Zdaniem skarżącej spółki, ani ona ani kierowca na zwiększenie masy nie mieli wpływu. Strona skarżąca zwróciła uwagę na art. 61 ust. 15 - 17 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 222, poz. 1321), zgodnie z którym przy przewozie drewna jego rzeczywistą masę ustala się jako iloczyn objętości ładunku i normatywnej gęstości ustalonej dla danego gatunku drewna. Zdaniem skarżącej spółki, fakt, że ww. przepis wejdzie w życie dopiero w dniu 18 października 2012 r. jest bez znaczenia, bowiem zasady w nim określone powinny znaleźć zastosowanie w jej sprawie.
W wyniku rozpatrzenia zgromadzonego materiału dowodowego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 56 ust. 1 pkt 2 i 3 u.t.d., art. 104 § 1 k.p.a., art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1 i 1b pkt 1, art. 40c ust. 1 i 2, art. 41 ust. 5 u.d.p., art. 61 ust. 2, art. 64 ust. 1 P.r.d., § 3 i 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.) - decyzją z dnia [...] lipca 2012 r., nr [...], nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężną w łącznej wysokości 2.760 złotych, w tym:
1) za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczony ruch pojazdów o naciskach osi do 10,0 ton dla pojedynczej osi nienapędowej o nacisku osi powyżej 10,0 ton do 10,5 tony (Lp. 7 pkt 1 lit. b załącznika nr 2 do ustawy o drogach publicznych) - karę pieniężną w wysokości 480 złotych,
2) za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczony ruch pojazdów o naciskach osi do 10,0 ton dla pojedynczej osi nienapędowej o nacisku osi powyżej 11,0 ton do 11,5 tony (Lp. 7 pkt 1 lit. d załącznika nr 2 do ustawy o drogach publicznych) - karę pieniężną w wysokości 1.680 złotych,
3) za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów składającego się z trzyosiowego pojazdu samochodowego i dwuosiowej przyczepy powyżej 40,0 ton do 50,0 ton (Lp. 9 pkt 4 lit. b załącznika nr 2 do ustawy o drogach publicznych) - karę pieniężną w wysokości 600 złotych.
W uzasadnieniu wydanej decyzji organ I instancji odniósł się do pisma procesowego strony skarżącej z dnia [...] kwietnia 2012 r. Organ wyjaśnił, że doświadczony przedsiębiorca, specjalizujący się m.in. w odbiorze i transporcie drewna, biomasy i innych produktów drewnopochodnych, posiada odpowiednią wiedzę popartą doświadczeniem, że masa przewożonego przez niego ładunku w postaci biomasy uzależniona jest od jej wilgotności. Natomiast, jak stwierdził organ, kierowca uczestnicząc przy załadunku danego towaru powinien uwzględnić jego zwiększoną wilgotność i pobrać go odpowiednio mniej. Organ stwierdził, że strona podczas załadunku kierowała się normami zwyczajowymi obowiązującymi w przedsiębiorstwie skarżącej, a nie specyfiką i rzeczywistymi właściwościami przewożonego ładunku.
Organ zauważył ponadto, że strona skarżąca bezzasadnie powołuje się na art. 61 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, jak i rozporządzenia Ministra Środowiska oraz Gospodarki z dnia 2 maja 2012 r. w sprawie określenia gęstości drewna. [...] Wojewódzki Inspektora Transportu Drogowego stwierdził, że w tabeli "gęstości drewna dla gatunków drewna mającego zastosowanie w przemyśle i budownictwie, przewożonego środkami transportu drogowego" załączonej do ww. rozporządzenia brak jest wyszczególnionej biomasy, jako odrębnego gatunku drewna. Zdaniem organu, wyjaśnienia strony w tym przedmiocie są bezzasadne.
Pismem z dnia [...] sierpnia 2012 r. skarżąca spółka wniosła dowołanie od w/w decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2012 r.
Wnosząc o uchylenie spornej decyzji oraz o umorzenie postępowania, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ I instancji, strona skarżąca zarzuciła organowi I instancji:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez:
a) błędne zastosowanie przepisu art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1 oraz art. 40c ustawy o drogach publicznych - poprze przyjęcie, że zaistniały przesłanki do nałożenia kary na podmiot dokonujący przewozu,
b) niezastosowanie przepisu art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym w sytuacji, gdy ze zgromadzonej w sprawie dokumentacji bezsprzecznie wynika, że podmiot dokonujący przewozu nie miał wpływu na powstanie naruszenia,
2) naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności:
a) art. 7 i art. 77 k.p.a. - w szczególności poprzez niewyczerpujące zebranie i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego oraz poprzestanie wyłącznie na dowodach ukierunkowanych na tezę, że podmiot dokonujący przewozu miał możliwość uzyskania informacji, iż ładowane drewno jest mokre.
W uzasadnieniu strona skarżąca stwierdziła, że miała uzasadnione wcześniejszymi doświadczeniami przekonanie, że ładunek przewożonego drewna mieści się w dopuszczalnym przedziale wagowym. Zdaniem skarżącej spółki, większa niż zwykle masa przewożonego ładunku mogła być spowodowana dużym zawilgoceniem towaru. Strona wyjaśniła, że dołożyła należytej staranności i nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Skarżąca spółka wskazała, że obowiązkiem organu było dokonanie wyliczenia rzeczywistej masy przewożonych zrębków drewna i jego gęstości. Strona stwierdziła, że organ nie przeprowadził z urzędu dowodów mających na celu ustalenie stanu faktycznego sprawy.
Jednocześnie skarżąca spółka zwróciła uwagę, że dla rzetelnego rozpatrzenia sprawy konieczne jest wzięcie pod uwagę faktu, że w dniu [...] października 2011 r. opublikowano pod pozycją 1321 w Dzienniku Ustaw Nr 222 z 2011 r. ustawę z dnia 18 sierpnia 2011 roku o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Strona podniosła, że na mocy art. 1 pkt 5 ww. ustawy zmieniającej zostały dodane do art. 61 ustawy - Prawo o ruchu drogowym przepisy art. 61 ust. 15 i ust. 16. W ocenie strony skarżącej, organ I instancji winien zatem dokonać wyliczenia rzeczywistej masy przewożonej zrębki drzewa mając na uwadze treść znowelizowanego art. 61 ust. 15 i ust. 16, gdzie wskazano, że "(...) przy przewozie drewna jego rzeczywistą masę ustala się jako Iloczyn objętości ładunku i normatywnej gęstości ustalonej dla tęgo gatunku drewna". Dodatkowo strona skarżąca podniosła, że zgodnie z delegacją zawartą w tej ustawie Minister Środowiska oraz Minister Gospodarki w dniu 2 maja 2012 roku wydał rozporządzenie w sprawie określenia gęstości drewna, które weszło w życie po upływie 7 dni od dnia jago ogłoszenia. Strona skarżąca jednocześnie wskazała, że wspomniane powyżej nowelizacje są odpowiedzią na problematyczny sposób określania masy przewożonego drewna w celu zachowania właściwych parametrów masy pojazdu i nacisku na osie. Strona wyjaśniła, że gęstość drewna - miernik, jakim posługuje się wspomniane rozporządzenie z dnia 2 maja 2012 r. - jest jedną z podstawowych właściwości fizycznych drewna (stosunek masy do objętości), natomiast jest cechą zmienną zależną od wielu czynników, przede wszystkim od gatunku i wilgotności drewna oraz wieku siedliska, na jakim rosło, czy regionu, z jakiego pochodzi. Strona skarżąca podkreśliła, że z tego względu w rozporządzeniu przyjęto średnią normatywną wartość gęstości danego gatunku drewna, ustaloną przy uwzględnieniu średniej jego wilgotności.
Zdaniem skarżącej spółki, postępowanie wyjaśniające, podczas którego organ nie wziął pod uwagę wspomnianych powyżej nowelizacji, zostało przeprowadzone z naruszeniem zasad postępowania administracyjnego, w szczególności zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a.
W wyniku rozpatrzenia odwołania strony skarżącej Główny Inspektor Transportu Drogowego - działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1 i 1b pkt 1, art. 40c, art. 41 ust. 4 i 5 u.d.p. oraz lp. 7 pkt 1 lit. b i d, lp. 9 pkt 4 lit. b załącznika nr 2 do u.d.p., a także art. 64 ust. 1 P.r.d. oraz art. 5 w zw. z art. 8 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw - decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r. utrzymał w mocy w/w decyzję organu I instancji z dnia [...] lipca 2012 r.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy, powołując się na stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wyrażone w wyroku z dnia 10 października 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 2273/06 - stwierdził, że strona skarżąca, jako przedsiębiorca wykonujący profesjonalnie działalność gospodarczą, powinna dokonywać załadunku danego materiału, biorąc pod uwagę jego właściwości, w ten sposób, aby nie przekraczać dopuszczalnych norm nacisków na osie oraz dopuszczalnej masy całkowitej. Zdaniem organu, w jej interesie leży również przygotowanie ładunku do przewozu poprzez jego odpowiednie rozłożenie i zabezpieczenie tak, aby ruch pojazdu nie powodował jego przesunięć. Jest to istotne nie tylko ze względu na wykazanie normatywności podczas kontroli drogowej, ale także ze względu na bezpieczeństwo w ruchu drogowym prowadzącego pojazd i innych użytkowników dróg publicznych.
Główny Inspektor Transportu Drogowego podniósł, że w art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, ustawodawca dał możliwość uwolnienia się od odpowiedzialności za powstałe naruszenia przez podmiot wykonujący przejazd, gdy ten wykaże i udowodni, iż:
- dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
- nie miał wpływu na powstanie naruszenia lub rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu na przejazd pojazdu nienormatywnego, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu przy przewozie ładunków sypkich oraz drewna.\
Organ odwoławczy wskazał także, że ustawodawca nie wprowadził legalnych definicji "ładunku sypkiego" oraz "drewna", w rozumieniu ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Główny Inspektor Transportu Drogowego wyjaśnił, że organ wydający decyzję jest zatem zobowiązany każdorazowo do oceny, czy rodzaj przewożonego ładunku umożliwia zastosowanie zapisów art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że w jego opinii "ładunek sypki" jest to materiał, który przewożony luzem wykazuje zdolność do przesypywania się, zaś poszczególne jego cząsteczki nie są ze sobą powiązane w sposób trwały i wykazują cechy ciała stałego.
Organ podkreślił, że w rozpatrywanym przypadku przewożono biomasę i klocki drewniane, jednak kontrola drogowa wykazała obok przekroczenia nacisku na pojedyncze osie nienapędowe pojazdu także przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. W tej sytuacji, zdaniem organu odwoławczego, nie znajduje więc zastosowania przepis art. 5 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw.
Główny Inspektor Transportu Drogowego stanął na stanowisku, że w związku z tym, że oprócz drewna w kontrolowanym zespole pojazdów przewożono także biomasę, dla której nie istnieją znowelizowane przeliczniki, nie ma potrzeby wyliczania samej masy drewna zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska.
W ocenie organu II instancji, w przypadku przewożenia także innego ładunku jedyną metodą ustalania masy pojazdu z ładunkiem jest jego zważenie.
Organ zauważył, że ze zgromadzonego materiału dowodowego w postaci dokumentu WZ nr [...], a także wyjaśnień strony wynika, iż załadowca wydawał towar podając jego ilość w metrach sześciennych. Organ wskazał, że z akt sprawy nie wynika, żeby zespół pojazdów po załadunku został ważony. Organ stwierdził w związku z tym, że tego typu metoda załadunku nie daje pewności co do masy faktycznie załadowanego towaru, gdyż wszelkie szacunkowe obliczanie masy daje dość duży margines błędu, o czym świadczą wyniki kontroli. Organ odwoławczy podkreślił, że jedyną pewną metodą określania dmc pojazdu jest jego zważenie na odpowiednich wagach. Organ wskazał, że maksymalna dopuszczalna przez przepisy masa całkowita zespołu pojazdów składającego się z trzyosiowego pojazdu samochodowego i dwuosiowej przyczepy może wynosić 40 t, natomiast kontrola drogowa wykazała masę całkowitą pojazdu na poziomie 44,5 t (po dwukrotnym zważeniu i przyjęciu jako wiążący wyniku korzystniejszego dla strony). W ocenie organu, to właśnie przekroczenie dmc pojazdu miało bezpośredni wpływ na przekroczenie dopuszczalnych nacisków na osie pojazdu.
Główny Inspektor Transportu Drogowego, mając na uwadze całokształt materiału dowodowego - podkreślił, że - w jego opinii - strona skarżąca, przyjmując szacunkową metodę obliczania masy ładunku miała wpływ na powstanie naruszenia.
Zdaniem organu odwoławczego, mając na uwadze powyższe regulacje prawne oraz treść zgłaszanych przez stronę skarżącą wyjaśnień, w przedmiotowej sprawie nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności. W ocenie organu II instancji, strona skarżąca w toku postępowania w I instancji, ani też na etapie odwoławczym, nie przedstawiła żadnych dowodów wskazujących, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Zdaniem organu odwoławczego, brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć, a więc nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Wskazane w zebranym materiale dowodowym okoliczności popełnienia zarzucanych naruszeń przekroczenia dopuszczalnego nacisku osi na drodze, na której dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t, były okolicznościami, które podmiot wykonujący przejazd powinien był przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia.
Organ odwoławczy wskazał, że ustawa o drogach publicznych nie definiuje pojęcia należytej staranności, w związku z czym według organu odwoławczego należy w tym zakresie posiłkować się regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym. Organ wskazał, że zgodnie z art. 355 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zm.), dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność). Zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego, należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Organ odwoławczy wyjaśnił, że pod pojęciem zachowania należytej staranności należy zatem rozumieć sposób postępowania dłużnika odpowiadający wymaganiom zawartym w obiektywnym wzorcu postępowania, który jest tworzony na tle danego stosunku. W opinii organu, kwestia niezachowania należytej staranności może być rozpatrywana wówczas, gdy zachowanie podmiotu stanowiło będzie odstępstwo od tak ukształtowanego wzorca. Organ odwoławczy podkreślił, że budowa wzorca staranności w przypadku podmiotów wykonujących przewozy drogowe musi uwzględniać regulację zawartą w art. 355 § 2 k.c. Zgodnie z tym przepisem, przy ocenie należytej staranności, w przypadku podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, należy brać pod uwagę zawodowy charakter tej działalności. Organ stwierdził, że należyta staranność wymagana w stosunkach danego rodzaju będzie musiała być oceniana przy uwzględnieniu wiedzy, doświadczenia i umiejętności praktycznych, jakie wymagane są od przedsiębiorcy podejmującego w tym przypadku działalność w zakresie przewozu drogowego. Zdaniem organu oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów należy mieć zatem na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności. W dalszej części organ wyjaśnił, że zaostrzony wzorzec staranności wpływa na zwiększenie wymagań wobec podmiotu wykonującego przewozy, ułatwia zatem postawienie mu zarzutu niedołożenia należytej staranności, a więc zarazem utrudnia mu uchylenie się od odpowiedzialności w razie odstępstwa od wzorca. Organ stwierdził wyraźnie, że przewoźnik musi mieć świadomość obowiązków, jakie nakładają na niego przepisy prawa. Natomiast jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą przewoźnika i wyłącza możliwość zastosowania umorzenia, o którym mowa w art. 5 ust 2 pkt 1 ww. ustawy. W odniesieniu do ewentualnych przekroczeń dopuszczalnych norm, w przypadku podmiotów wykonujących przewozy drogowe, zasadnicze znaczenie - zdaniem organu II instancji - będą miały reguły ustalone w przepisach ustawy - Prawo przewozowe oraz ustawy - Prawo o ruchu drogowym, w tym regulacje zawarte w art. 43 ust. 1 i 2 ustawy - Prawo przewozowe i w art. 61 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Organ odwoławczy podkreślił, że należyta staranność, tj. staranność oczekiwana w stosunkach danego rodzaju jest nie jest tylko "pochodną" obowiązku wynikającego z ustawy. W ocenie organu, brak ustawowego obowiązku nie wyłącza zatem możliwości przypisania określonemu podmiotowi braku należytej staranności. Organ odwoławczy podkreślił, że przy ocenie, czy podmiot dochował należytej staranności, należy brać pod uwagę także ogólnie przyjęte w społeczeństwie zasady będące wynikiem pewnego rodzaju powszechnych oczekiwań i wymagań względem określonej grupy podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, w tym wypadku przewoźników. Zdaniem organu, istotne znaczenie będą miały obok regulacji prawnych także zasady współżycia społecznego, ukształtowane zwyczaje, różnego rodzaju reguły zawodowe dotyczące branży transportowej.
Zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego, do podstawowych obowiązków przewoźnika należy bezwzględnie sprawdzenie przed wyjazdem na drogi publiczne, czy pojazd nie narusza dopuszczalnych norm. Natomiast, jak wskazał organ, powoływanie się przez przewoźnika na okoliczność, że załadunku dokonywał inny podmiot, czy też dysponowanie oświadczeniami innych podmiotów dotyczących wielkości ładunku, itp. - według organu odwoławczego - nie zwalnia przewoźnika od jakichkolwiek aktów własnej staranności. Organ uznał zatem, że ze względu na to, iż przewoźnik jest profesjonalistą w zakresie przewozu, nie powinien jedynie przyglądać się czynnościom ładunkowym nadawcy (załadowcy), ale współdziałać z nim w taki sposób, aby dzięki jego kwalifikacjom czynności te zostały wykonane w sposób prawidłowy, tj. aby nie doszło do przekroczenia dopuszczalnych norm.
Organ odwoławczy uznał, że odnośnie terminu "braku wpływu" można pomocniczo posłużyć się wykładnią dokonywaną przez orzecznictwo sądów administracyjnych w zakresie art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, uchylonym z dniem 1 stycznia 2012 r. Organ wskazał w związku z tym na stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wyroku z dnia 2 czerwca 2009 r. (sygn. akt II GSK 989/08), w którym NSA stwierdził, iż"okoliczności objęte hipotezą przepisów art. 92a ust. 4 i 93 ust. 7 u.t.d. powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów (...). Skarżący powinien więc przedłożyć dowody na okoliczności objęte hipotezami omawianych wyżej przepisów, a mianowicie, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć".
Główny Inspektor Transportu Drogowego, powołując się na wyrok NSA z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt II GSK 404/10 - stwierdził, że "brak wpływu ma miejsce, gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytą staranność tzn. uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak, aby nie dochodziło do naruszenia prawa".
Zdaniem organu odwoławczego, brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć, a więc nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. W ocenie organu, podmiot prowadzący działalność gospodarczą, tj. działalność w celach zarobkowych, zawodowo i we własnym imieniu, zobowiązany jest dołożyć maksimum staranności, by była ona prowadzona zgodnie z przepisami prawa, w przeciwnym razie przedsiębiorca winien liczyć się z konsekwencjami, jakie przewiduje ustawodawca za naruszenie przepisów, w tym przypadku ustawy o drogach publicznych.
Organ II instancji wskazał, iż strona skarżąca nie przedstawiła przed organem zarówno I jak i II instancji dowodów potwierdzających, iż dochowała należytej staranności i nie miała wpływu na powstanie naruszenia. W ocenie organu odwoławczego, wprowadzenie sprawnego systemu załadunku pojazdów, w którym powinien uczestniczyć zarówno załadowca, jak i podmiot wykonujący przejazd, tak by nieprzekraczane były normy wymagane przepisami o drogach publicznych, leży niewątpliwie w interesie podmiotu wykonującego przejazd. Organ podkreślił, że normy w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu mają charakter bezwzględnie obowiązujący, a fakt ich naruszenia skutkuje koniecznością nałożenia kary pieniężnej.
Organ zwrócił uwagę, iż z treści art. 61 ust. 2 pkt 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, precyzującego, w jaki sposób należy dokonywać załadunku, wynika jednoznacznie, że ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę. A zatem, jak zaznaczył organ, przewoźnik przed rozpoczęciem przejazdu winien zbadać, czy pojazd odpowiada określonym normom i równomiernie rozmieścić ładunek.
Organ odwoławczy zaznaczył, że w chwili orzekania przez organ II instancji zmienił się stan prawny. Zgodnie z art. 5 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Organ zauważył, że wspomniana ustawa wchodzi w życie po upływie 12 miesięcy od dnia ogłoszenia (art. 8 ustawy zmieniającej). Organ wskazał, że ogłoszenie ustawy nastąpiło dnia 18 października 2011 r. (publikacja /w:/ Dz. U. z 2011 r. Nr 222, poz. 1321).
Organ odwoławczy, przechodząc do oceny formalnoprawnej, stwierdził, iż - wbrew zarzutom strony skarżącej - organ I instancji w sposób wszechstronny dokonał oceny stanu faktycznego, działając w granicach stosownych przepisów prawa. Ponadto, organ odwoławczy uznał, że Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego prowadził postępowanie w sposób zgodny z zasadą zaufania obywateli do organów Państwa, a zatem wypełnił obowiązek wynikający z przepisów art. 7 oraz 77 k.p.a. Zdaniem organu odwoławczego, organ I instancji zgromadził w aktach niniejszej sprawy wszelkie dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił, jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. W ocenie organu odwoławczego, organ I instancji ocenił zaistniały stan faktyczny na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, zgodnie z art. 80 k.p.a.
Pismem z dnia [...] lutego 2013 r. skarżąca spółka S. Sp. z o.o. z siedzibą w M., reprezentowana przez radcę prawnego - działając za pośrednictwem organu odwoławczego - wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2013 r.
Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego, strona skarżąca zarzuciła:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez:
a) błędne zastosowanie przepisu art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1 oraz art. 40c i art. 41 ust. 4 i 5 u.d.p. - poprzez przyjęcie, że istnieją przesłanki do nałożenia kary na podmiot dokonujący przewozu,
b) niezastosowanie przepisu art. 92a ust. 4 w zw. z art. 92c ust. 1 u.t.d., w sytuacji, gdy ze zgromadzonej w sprawie dokumentacji bezsprzecznie wynika, że podmiot dokonujący przewozu nie miał wpływu na powstanie naruszenia,
c) niezastosowanie przepisu art. 61 ust. 15 i ust. 16 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, który to przepis wszedł w życie z dniem 18 stycznia 2012 r. i obowiązywał w dacie dokonywania kontroli w przedmiotowej sprawie.
2) naruszenie przepisów prawa procesowego, poprzez:
a) niezastosowanie art. 7 k.p.a., zgodnie z którym w toku postępowania organy administracji publicznej powinny stać na straży praworządności i podejmować wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli,
b) niezastosowanie art. 77 k.p.a., w szczególności poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie całości materiału dowodowego oraz poprzestanie na dowodach ukierunkowanych na tezy wysuwane przez organ I instancji.
W uzasadnieniu skargi strona stwierdziła, że organy obu instancji, podejmując decyzje w przedmiotowej sprawie, niezasadnie pominęły przepisy ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Zdaniem skarżącej spółki, Główny Inspektor Transportu Drogowego słusznie uznał, że zgodnie z art. 5 tej ustawy, do postępowań wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie przepisów nowelizujących stosuje się przepisy dotychczasowe, nie zauważył jednak, że dla niektórych z tych przepisów przewidziano krótsze, niż 12 miesięczne, vacatio legis. Skarżąca spółka zauważyła, że zgodnie z art. 8 powołanej ustawy zmieniającej art. 1 pkt 5 lit. b) w zakresie art. 61 ust. 15 i 16 wchodzą w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia, a zatem z dniem 18 stycznia 2012 roku. Strona skarżąca wskazała, że kontrola Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, zakończona nałożeniem kary, miała miejsce w dniu [...] marca 2012 r., a więc już po dacie wejścia w życie przepisu art. 61 ust. 15 i 16 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Strona wyjaśniła, że znowelizowany stan prawny przewiduje, że "(...) przy przewozie drewna jego rzeczywistą masę ustala się jako iloczyn objętości ładunku i normatywnej gęstości ustalonej dla tego gatunku drewna". Ponadto, jak wskazała strona skarżąca, na mocy delegacji ustawowej Minister Środowiska oraz Minister Gospodarki w dniu 2 maja 2012 r. wydali rozporządzenie w sprawie określenia gęstości drewna.
Mając powyższe na uwadze, strona skarżąca stwierdziła, że w świetle zmian legislacyjnych parametry dotyczące nacisku osi na drogę przy transporcie drewna, powinny zostać ustalone z zastosowaniem odpowiedniego przelicznika opisanego powyżej, a nie jedynie za pomocą standardowego ważenia całkowitej masy pojazdu. Strona skarżąca zwróciła uwagę, że stanowisko to podziela również Główny Inspektor Transportu Drogowego, który w innej, lecz analogicznej sprawie - wydał decyzję potwierdzającą powyższą argumentację i uchylił zaskarżoną decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (vide: decyzja z dnia [...] stycznia 2013 r., nr [...]).
Skarżąca spółka nie zgodziła się z twierdzeniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego, jakoby biomasa nie była rodzajem drewna. Pomimo, iż legalna definicja "drewna" nie została wprowadzona przez ustawodawcę, to istnieją wytyczne Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 6 kwietnia 2012 r. (Dz. U. Nr 222, poz. 1321), które podają wykładnię pojęć "ładunek sypki" oraz "drewno". Zdaniem skarżącej spółki, w przedmiotowych wytycznych wyraźnie zaznaczono, iż we wszystkich sprawach dotyczących transportu drewna i związanych z nowelizacją przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym (art. 61 ust. 15 i 16) "należy kierować się zaleceniami i wskazówkami zawartymi w załączonym do niniejszych wytycznych opracowaniu". Strona skarżąca podniosła, że zgodnie z ustaleniami w nim przyjętymi, biomasę (a więc drewno w postaci drobnicy, zrębek, chrustu czy nawet trocin) należy kwalifikować jako drewno, w rozumieniu ustawy - Prawo o ruchu drogowym, którą to definicję przyjmuje również Główny Inspektor Transportu Drogowego w innej wydanej przez siebie decyzji (decyzja nr [...]).
Strona skarżąca stwierdziła, że niezrozumiały jest fakt, iż w przedmiotowej sprawie Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał, iż "w związku z tym, że oprócz drewna przewożono także biomasę (...) nie ma potrzeby wyliczania samej masy drewna..." oraz że "w przypadku przewożenia także innego ładunku jedyną metodą ustalania masy pojazdu z ładunkiem jest jego zważenie". W ocenie strony skarżącej, takie twierdzenia w obliczu istnienia opisanych wytycznych i zupełnie odmiennego stanowiska Główny Inspektor Transportu Drogowego prezentowanego w innej decyzji, są po prostu niezgodne z obowiązującymi przepisami prawa.
Skarżąca spółka nie zgodziła się również z twierdzeniami Głównego Inspektora Transportu Drogowego dotyczącymi niedochowania należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem. Skarżąca spółka wyjaśniła, że powzięła wszelkie kroki, aby transport drewna odbył się w sposób prawidłowy, tzn. zgodny z prawem i zapewniający bezpieczeństwo drogowe, a kwestia nieznacznych odchyleń w masie całkowitej zespołu pojazdów (0,1 i 1,3 tony) wynikać mogła z naturalnych właściwości drewna, które pod wpływem ponadprzeciętnej wilgoci zwiększa swoją masę całkowitą. Strona skarżąca zwróciła także uwagę, iż surowiec układany był na pojeździe w sposób zgodny z dotychczas przyjętymi w przedsiębiorstwie zasadami, które wcześniej nie prowadziły do przeładowania pojazdu i zapewniały bezpieczną jazdę. Według strony, jedyną przyczyną zwiększenia masy ładunku było nasiąknięcie przewożonego drewna wodą w wyniku opadów deszczu. Zdaniem skarżącej spółki, przedsiębiorca organizujący transport drewna w kontenerach, nie miał realnego i wymiernego wpływu na uniknięcie zwiększenia się masy ładunku (drewna) pod wpływem wilgoci.
Zdaniem skarżącej spółki, należy uznać zasadność regulacji wprowadzonych przez przepisy nowelizujące ustawę - Prawo o ruchu drogowym, bowiem określanie masy drewna, jako iloczynu objętości ładunku i normatywnej gęstości danego gatunku drewna pozwala podmiotowi organizującemu transport uniknąć sytuacji, w których ładunek o identycznej objętości zmienia swoją masę w zależności od wilgotności, opadów deszczu, itp.
W konsekwencji, strona skarżąca zarzuciła, że Główny Inspektor Transportu Drogowego, wydając skarżoną decyzję, nie zastosował przepisów art. 61 ust. 15 oraz ust. 16 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, przez co naruszył obowiązujący porządek prawny.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Organ odwoławczy, ustosunkowując się do zarzutów strony skarżącej, wskazał w uzasadnieniu odpowiedzi na skargę, iż kontrolowany pojazd prócz drewna przewoził biomasę, dla której nie istnieją przeliczniki i brak było podstaw do wyliczania samej masy drewna zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska oraz Ministra Gospodarki z dnia 2 maja 2012 r. w sprawie określenia gęstości drewna. Główny Inspektor Transportu Drogowego wyjaśnił, że w sytuacji, gdy prócz drewna znajduje się także inny ładunek, jedyną metodą ustalenia masy pojazdu z ładunkiem jest jego zważenie. Organ podkreślił jednocześnie, że wskazana przez stronę skarżącą decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2013 r., nr [...], dotyczyła kontroli pojazdu, którego ładunkiem było wyłącznie drewno. W konsekwencji, zdaniem organu, brak jest podstaw do uznania, iż obie sprawy były tożsame.
Odnosząc się z kolei do kwestii odpowiedzialności, Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że z przepisu art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw wyraźnie wynika, że umarza się postępowanie wobec podmiotu wykonującego przejazd, w sytuacji, gdy okoliczności sprawy i dowodowy wskazują, że podmiot wykonujący przejazd dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem; nie miał wpływu na powstanie naruszenia. W ocenie organu odwoławczego, nie wystarczy jedynie zakwestionować swoją odpowiedzialność oraz oświadczyć, iż dochowało się należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz że nie miało się wpływu na powstanie naruszenia. Organ stwierdził, że z konstrukcji ww. przepisu wynika, że to skarżący powinien udowodnić okoliczności na poparcie twierdzeń przywołanych w toku postępowania administracyjnego. Organ wskazał, że brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć, a podmiot prowadzący działalność gospodarczą zobowiązany jest dołożyć maksimum staranności, aby prowadzona działalność gospodarcza była wykonywana zgodnie z przepisami prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.).
W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga spółki S. Sp. z o.o. z siedzibą w M. nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu, albowiem zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia z dnia [...] stycznia 2013 r., nr [...], nie narusza prawa.
Przedmiotowa decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymana nią w mocy decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2012 r., nr [...], nakładająca na skarżącą spółkę karę pieniężną w wysokości 2.760 złotych nie naruszają zarówno przepisów prawa materialnego, w tym przede wszystkim unormowań wskazanych w ustawie z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, jak również przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na wynik sprawy.
Na wstępie należy zauważyć, że definicja pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 4 pkt 25 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach niniejszej ustawy, albo którego wymiary i masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach o ruchu drogowym, z wyłączeniem autobusów w zakresie nacisków osi.
Zgodnie z przepisem art. 61 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu.
Według obowiązującego przepisu art. 61 ust. 2 pkt 1 cyt. ustawy, ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę.
Nie ulega wątpliwości, że w świetle powyższych unormowań prawnych strona skarżąca, jako przedsiębiorca wykonujący profesjonalnie działalność gospodarczą, powinna dokonywać załadunku danego materiału, biorąc pod uwagę jego właściwości, w ten sposób, aby nie przekraczać dopuszczalnych norm nacisków na osie oraz dopuszczalnej masy całkowitej. W jej interesie leży również przygotowanie ładunku do przewozu poprzez jego odpowiednie rozłożenie i zabezpieczenie tak, aby ruch pojazdu nie powodował jego przesunięć. Jest to istotne nie tylko ze względu na wykazanie normatywności podczas kontroli drogowej, ale także ze względu na bezpieczeństwo w ruchu drogowym prowadzącego pojazd i innych użytkowników dróg publicznych (tak również: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie /w:/ wyrok z dnia 10 października 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 2273/06).
Jeżeli masa, naciski osi lub wymiary pojazdu wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach określających warunki techniczne pojazdów, przejazd pojazdu jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia (art. 61 ust. 11 cyt. ustawy).
Zgodnie z przepisem art. 13g ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej. Wysokość kar pieniężnych określa załącznik nr 2 do ustawy (vide: art. 13g ust. 2).
Jak stanowi art. 40c ust. 1 ustawy o drogach publicznych, w wypadku stwierdzenia, że pojazd przekracza dopuszczalną masę całkowitą, naciski osi, wymiary lub przejazd pojazdu odbywa się bez zezwolenia wymaganego przepisami o ruchu drogowym, inspektor Inspekcji Transportu Drogowego oraz funkcjonariusz Policji mają prawo wymierzenia i pobrania kary pieniężnej, ustalonej zgodnie z art. 13g ust. 2.
Ponadto, zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, pojazd uczestniczący w ruchu powinien odpowiadać warunkom technicznym określonym w tym rozporządzeniu.
Stosownie do art. 41 ust. 4 i 5 ustawy o drogach publicznych, wykaz dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t oraz wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, ustalone zostały rozporządzeniami Ministra Infrastruktury z dnia 19 października 2005 r. (odpowiednio: Dz. U. Nr 219, poz.1860 i poz. 1871).
Z akt sprawy, w tym przede wszystkim z zebranych w toku postępowania kontrolnego dowodów (vide: Protokół kontroli nr [...] z dnia [...] marca 2012 r. - k. 12-13 akt administracyjnych) wynika jednoznacznie, że w kontrolowanym pojeździe użytkowanym przez stronę skarżącą przekroczony został o 0,1 tony nacisk na pierwszej pojedynczej osi napędowej przyczepy ponad dopuszczalną wartość 10 ton na tej kategorii drogi. Ponadto w toku kontroli stwierdzono przekroczenie o 1,3 tony nacisk na drugiej pojedynczej osi napędowej przyczepy ponad dopuszczalną wartość 10 ton na tej kategorii drogi, jak również przekroczenie o 4,5 tony dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów składającego się z trzyosobowego pojazdu samochodowego i dwuosiowej przyczepy. W konsekwencji powyższych ustaleń wymierzono stronie skarżącej karę pieniężną w łącznej wysokości 2.760 złotych na podstawie Lp. 7 pkt 1 lit. b i d oraz Lp. 9 pkt 4 lit. b tabeli stanowiącej załącznik nr 2 do ustawy o drogach publicznych.
W ocenie Sądu, ważenie pojazdu zostało przeprowadzone prawidłowo, zaś otrzymane wyniki ważenia zostały podane po uwzględnieniu tolerancji 200 kg + 2% dla każdej osi. Również wysokość kary pieniężnej została ustalona prawidłowo na podstawie załącznika nr 2 do cyt. ustawy o drogach publicznych.
Ponadto należy uznać, iż stanowisko, na którym dokonana została kontrola przedmiotowego pojazdu, posiadało również prawidłowe i aktualne świadectwo legalizacji geodezyjnej (vide: Protokół z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia [...] października 2011 r. - k. 4 akt administracyjnych).
Według Sądu należy ponadto podkreślić, iż przyrządy pomiarowe użyte w toku kontroli posiadały legalizację Głównego Urzędu Miar (k. 1 - 3 akt administracyjnych), co stwierdzone zostało zarówno w protokole z zatrzymania i kontroli pojazdu, jak i w wyjaśnieniach udzielonych przez organy w uzasadnieniu obu spornych decyzji administracyjnych.
Zauważyć należy przy tym, iż w przypadku kontroli w zakresie przewozu drogowego, ustaleń stanu faktycznego dokonuje się przede wszystkim na podstawie zebranych w toku kontroli na drodze dowodów. Z akt sprawy wynika, że kierowca pojazdu został poinformowany o sposobie przeprowadzenia pomiarów oraz przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli, który kierowca podpisał bez wnoszenia jakichkolwiek uwag, zarówno co do treści protokołu, jak i przebiegu samej kontroli.
Należy stwierdzić, że z istoty uproszczonego i specyficznego zarazem postępowania, jakim jest postępowanie kontrolne pojazdu (zespołu pojazdów) wykonywane na drodze, wynika, że wiarygodny materiał dowodowy można zgromadzić przede wszystkim "na gorąco" w trakcie wykonywanych czynności kontrolnych. To nakłada szczególną odpowiedzialność nie tylko na prowadzących postępowanie inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego, ale również na samego kontrolowanego, który winien w sposób czynny uczestniczyć w czynnościach kontrolnych i na bieżąco zgłaszać wszelkie zastrzeżenia i uwagi, które następnie winny być wpisywane do protokołu kontroli. Zdaniem Sądu, tylko w ten sposób można ustalić w sposób wiarygodny stan faktyczny znajdujący pełne odzwierciedlenie w protokole kontroli i stanowiący podstawę do wydania decyzji administracyjnej. Mając to na względzie warto pamiętać, że zgłaszane na późniejszym etapie zarzuty dotyczące naruszeń, których rzekomo miały się dopuścić organy kontrolne, często są nie tylko trudne do jakiegokolwiek sensownego zweryfikowania, ale również mogą budzić poważne wątpliwości co do ich wiarygodności. Trzeba także w tym miejscu wskazać, iż w świetle ugruntowanego orzecznictwa sądów administracyjnych sama odmowa podpisania protokołu przez osobę kontrolowaną nie może stanowić jakiejkolwiek podstawy do odmowy uznania procedury kontrolnej za prawidłową.
W ocenie Sądu, przyjąć należy, że organy Inspekcji Transportu Drogowego, uzasadniając wydane w niniejszej sprawie rozstrzygnięcie o wymierzeniu kary pieniężnej - słusznie stwierdziły, że pomiarów dokonano na stanowisku spełniającym normy, przebadanym geodezyjnie (dowodem czego jest protokół z pomiaru równości terenu na stanowisku kontroli pojazdów sporządzony przez uprawnionego geodetę), przy użyciu przenośnych wag nieautomatycznych do pomiarów statycznych, posiadających stosowną legalizację Głównego Urzędu Miar.
Zdaniem Sądu inspektor organu I instancji w prowadzonym postępowaniu kontrolnym nie dopuścił się naruszenia przepisów postępowania administracyjnego. Należy wskazać, co jest istotne w sprawie, iż kierujący pojazdem został zapoznany z instrukcją ważenia pojazdów (regulującą m.in. kwestię sposobu kontroli nacisków osi), zaś strona miała pełne prawo zapoznania się z aktami sprawy.
Sądu uznał w tej sytuacji, że organy administracji publicznej obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły stosowne dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a). Ponadto organy Inspekcji Transportu Drogowego nie dopuściły się obrazy zasady swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), albowiem oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku postępowania, dokonując jego wszechstronnej oceny. Organy obu instancji, przedstawiając w sposób prawidłowy podstawy faktyczne i prawne rozstrzygnięcia, nie dopuściły się ponadto naruszenia normy prawnej wyrażonej w przepisie art. 107 § 3 k.p.a., w sposób mogący mieć jakikolwiek istotny wpływ na końcowy wynik sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie uznał za słuszne zarzutów powołanych przez skarżącą spółkę.
Zdaniem Sądu, niezasadny jest zarówno zarzut rzekomo błędnego zastosowania przepisów art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1 oraz art. 40c i art. 41 ust. 4 i 5 ustawy o drogach publicznych. Nie jest również zasadny zarzut niezastosowania przepisu art. 92a ust. 4 w zw. z art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, albowiem skarżąca spółka nie wykazała w toku postępowania administracyjnego, a także sądowego, że - jako podmiot dokonujący przewozu - nie miała wpływu na powstanie naruszenia stwierdzonego w toku kontroli. Według Sądu, nie sposób zgodzić się również z zarzutem dotyczącym niezastosowania przepisów art. 61 ust. 15 i ust. 16 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, który to przepis wszedł w życie z dniem 18 stycznia 2012 r. i obowiązywał w dacie dokonywania kontroli w przedmiotowej sprawie.
Ustosunkowując się do zarzutów związanych z rzekomym nieuwzględnieniem obowiązujących norm prawnych pozwalających na uwolnienie się przez stronę skarżącą od odpowiedzialności administracyjno-karnej za naruszenia stwierdzone w toku kontroli na drodze przeprowadzonej w dniu[...] marca 2012 r., należy przede wszystkim wskazać, że - jak słusznie zauważyła zresztą sama strona skarżąca - w przepisie art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, ustawodawca przewidział możliwość uwolnienia się od odpowiedzialności za powstałe naruszenia przez podmiot wykonujący przejazd, gdy ten wykaże i udowodni, że:
- dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
- nie miał wpływu na powstanie naruszenia lub rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu na przejazd pojazdu nienormatywnego, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu przy przewozie ładunków sypkich oraz drewna.
W konsekwencji, należy uznać, że organ Inspekcji Transportu Drogowego, wydając decyzję, jest zatem zobowiązany każdorazowo ocenić, czy rodzaj przewożonego ładunku umożliwia zastosowanie zapisów art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw.
Zdaniem Sądu, organ odwoławczy słusznie zauważył, że w rozpatrywanym przypadku strona skarżąca przewoziła - oprócz klocków drewnianych - również biomasę, a ponadto, że kontrola drogowa wykazała w dniu [...] marca 2012 r., że obok przekroczenia nacisku na pojedyncze osie nienapędowe pojazdu, doszło również do przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej kontrolowanego zespołu pokazów.
W tej sytuacji, zdaniem Sądu, nie mógł znaleźć zastosowania przepis art. 5 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw.
Główny Inspektor Transportu Drogowego słusznie wskazał ponadto, że w związku z tym, iż oprócz drewna w kontrolowanym zespole pojazdów należących do skarżącej spółki przewożono także biomasę, dla której nie istnieją znowelizowane przeliczniki, nie ma potrzeby wyliczania samej masy drewna zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska oraz Ministra Gospodarki z dnia 2 maja 2012 r. w sprawie określenia gęstości drewna. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w przypadku przewożenia także innego ładunku jedyną metodą ustalania masy pojazdu z ładunkiem jest jego zważenie.
Ponadto należy, zdaniem Sądu, zgodzić się z organem odwoławczym, iż w przedmiotowej sprawie nie zachodzi możliwość uwolnienia się strony skarżącej, jako podmiotu wykonującego sporny przejazd po drodze, od odpowiedzialności za stwierdzone w toku kontroli naruszenia, albowiem skarżąca spółka zarówno w toku postępowania administracyjnego, jak również postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie, nie przedstawiła jakichkolwiek dowodów wskazujących, że dochowała w dniu kontroli należytej staranności w realizacji czynności związanych ze spornym przejazdem, a także, że nie miała wpływu na powstanie stwierdzonych przez Inspekcję Transportu Drogowego naruszeń.
Według Sądu, ze zgromadzonego materiału dowodowego w postaci dokumentu WZ nr [...], a także wyjaśnień strony wynika, iż załadowca wydawał towar podając jego ilość w metrach sześciennych. Z akt administracyjnych niniejszej sprawy nie wynika ponadto, żeby zespół pojazdów po załadunku został ważony. Organ odwoławczy zasadnie stwierdził w związku z tym, że tego typu metoda załadunku nie daje pewności co do masy faktycznie załadowanego towaru, gdyż wszelkie szacunkowe obliczanie masy daje dość duży margines błędu, o czym świadczą wyniki kontroli.
W ocenie Sądu, nie ulega wątpliwości, że to właśnie przekroczenie dmc kontrolowanego zespołu pojazdów miało bezpośredni wpływ na przekroczenie dopuszczalnych nacisków na osie pojazdu.
W tej sytuacji Sąd uznał, że Główny Inspektor Transportu Drogowego, mając na uwadze całokształt materiału dowodowego - zasadnie stwierdził, że strona skarżąca, przyjmując szacunkową metodę obliczania masy ładunku, miała ewidentny wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń.
Zdaniem Sądu, organ odwoławczy słusznie zauważył w uzasadnieniu spornej decyzji z dnia [...] stycznia 2013 r., że brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć, a więc nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność.
Wprawdzie, jak zasadnie podkreślił organ odwoławczy, ustawa o drogach publicznych nie definiuje pojęcia "należytej staranności", niemniej Główny Inspektor Transportu Drogowego w sposób całkowicie rozważny przyjął, że należytą staranność strony skarżącej w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Organ odwoławczy, oceniając więc należytą staranność skarżącej spółki, jako podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów po drogach publicznych, zasadnie przyjął, że trzeba wziąć pod uwagę wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności, albowiem przewoźnik musi mieć świadomość obowiązków, jakie nakładają na niego przepisy prawa regulujące wykonywanie przewozów towarowych w ramach transportu drogowego, zaś jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą przewoźnika i wyłącza możliwość zastosowania umorzenia, o którym mowa w art. 5 ust 2 pkt 1 cyt. ustawy zmieniającej z dnia 18 sierpnia 2011 r.
Zdaniem Sądu, nie ulega jakiejkolwiek wątpliwości, że do podstawowych obowiązków przewoźnika należy bezwzględnie sprawdzenie przed wyjazdem na drogi publiczne, czy pojazd nie narusza dopuszczalnych norm. W konsekwencji, należy stwierdzić, że powoływanie się przez przewoźnika na okoliczność, że załadunku dokonywał inny podmiot, czy też dysponowanie oświadczeniami innych podmiotów dotyczących wielkości ładunku, itp. nie zwalnia przedsiębiorcy od jakichkolwiek aktów własnej staranności. W tej sytuacji, organy Inspekcji Transportu Drogowego słusznie przyjmują w ramach swoich rozstrzygnięć, że ze względu na to, iż przewoźnik jest profesjonalistą w zakresie przewozu, nie powinien jedynie przyglądać się czynnościom ładunkowym nadawcy (załadowcy), ale współdziałać z nim w taki sposób, aby dzięki jego kwalifikacjom czynności te zostały wykonane w sposób prawidłowy, tj. aby nie doszło do przekroczenia dopuszczalnych norm.
Ponadto, w ocenie Sądu, organy Inspekcji Transportu Drogowego zasadnie przyjmują również, że jeśli chodzi o kwestię badania przesłanki "braku wpływu", można w drodze ostrożnej analogii posłużyć się wykładnią dokonywaną przez orzecznictwo sądów administracyjnych w zakresie art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, uchylonym z dniem 1 stycznia 2012 r.
W związku z tym należy przyjąć, że w niniejszej sprawie organ odwoławczy słusznie zwrócił uwagę na stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wyroku z dnia 2 czerwca 2009 r. (sygn. akt II GSK 989/08), w którym NSA wyraźnie stwierdził, że"okoliczności objęte hipotezą przepisów art. 92a ust. 4 i 93 ust. 7 u.t.d. powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów (...). Skarżący powinien więc przedłożyć dowody na okoliczności objęte hipotezami omawianych wyżej przepisów, a mianowicie, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć". Główny Inspektor Transportu Drogowego zasadnie uznał zatem w rozpatrywanej sprawie, że brak wpływu ma miejsce, gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Skarżący przedsiębiorca musi bowiem wykazać, że dołożył należytą staranność, tzn. uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak, aby nie dochodziło do naruszenia prawa. W tym zakresie organ odwoławczy w sposób prawidłowy powołał się na wyrok NSA z dnia 6 kwietnia 2011 r., wydany w sprawie sygn. akt II GSK 404/10.
W konsekwencji należy stwierdzić, że organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji nie naruszyły zasad postępowania administracyjnego wskazanych w art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a.
Zdaniem Sądu, każdy przedsiębiorca zajmujący się profesjonalnie przewozem ładunku po drogach publicznych powinien z należytą starannością, dokładnie i szczegółowo zarówno przygotowywać towar do przewozu, jak i wybierać drogę swego przejazdu, w taki sposób, aby nie naruszyć jakichkolwiek norm prawa drogowego oraz przepisów dotyczących warunków technicznych użytkowanego przez siebie pojazdu. Nakazy stosownego postępowania muszą być bezwzględnie przestrzegane przez użytkowników dróg publicznych, niezależnie od tego, czy danym pojazdem przejeżdżają oni określoną drogą jedynie niewielki jej odcinek, jak również bez względu na rodzaj towaru, konstrukcję pojazdu, czy też bez względu na inne uwarunkowania związane z zakresem prowadzonej przez nich działalności gospodarczej.
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło