VI SA/Wa 1011/10
WyrokWSA w Warszawie2011-01-25
Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Zbigniew Rudnicki, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił, kto wykonywał transport drogowy, co stanowiło podstawę do nałożenia kar pieniężnych na T. D. za brak dokumentów i brak licencji?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. przez brak dostatecznego wyjaśnienia stanu faktycznego w zakresie ustalenia, kto faktycznie wykonywał kontrolowany transport drogowy. Ustalenia organów opierały się na sprzecznych zeznaniach i domniemaniach, a nie na jednoznacznie udowodnionych faktach, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kar pieniężnych na T. D. przez Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, a następnie utrzymanych w mocy przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Kary nałożono za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganych dokumentów (wykresówek lub zaświadczenia) oraz za brak licencji na wykonywanie transportu drogowego rzeczy. T. D. wniósł skargę do WSA, zarzucając organom powierzchowną analizę materiału dowodowego i naruszenie przepisów proceduralnych oraz prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu, i zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 stycznia 2011 r. sprawy ze skargi T. D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w [...] z dnia [...] stycznia 2010 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego T. D. kwotę 1540 (jeden tysiąc pięćset czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
[...] Inspektor Transportu Drogowego w [...] decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r., na podstawie art. 5, art. 87 ust. 1, art. 93 ust. 1, art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j. t. Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.) – dalej jako u.t.d., lp. 1.7 i lp. 1.1 załącznika do tej ustawy, art. 15 ust. 7a rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z 31 grudnia 1985 r.), nałożył na T. D., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą G. T.D., kary pieniężne w kwotach: 500 zł za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty (nieokazanie do kontroli wykresówek lub zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu z wymaganego okresu kontrolnego) oraz karę pieniężną w kwocie 8000 zł za brak licencji na wykonywanie transportu drogowego rzeczy.
Decyzję wydano przy następujących ustaleniach:
W dniu [...] lipca 2009 r. przeprowadzono kontrolę przewozu wykonywanego, jak podano w protokole kontroli, w imieniu G. s.c. z siedzibą w W. Zgodnie z protokołem kontroli pojazd należał do B. sp. j. z siedzibą w K., a kierował nim M. B., który podpisał protokół nie zgłaszając uwag do kontroli. W toku kontroli przesłuchano w charakterze świadka kierującego pojazdem, który zeznał, że jest zatrudniony w firmie Z.– K. T. W dniu kontroli przewoził palety w imieniu firmy G., T. D., w której to firmie nie był zatrudniony, jedynie na zlecenie T.G. (jednego ze wspólników firmy G.T. G., T. D.) wykonywał kontrolowany przewóz. Do kontroli nie okazał wypisu z licencji ani zaświadczenia na przewozy własne ponieważ T. G. nie wyposażył go w te dokumenty. Świadek zeznał, że nie okazał również tarcz z tachografu ani zaświadczenia za dni wolne od pracy z okresu kontrolnego ([...] czerwca 2009 r. – [...] lipca 2009 r.) ponieważ dokumenty te zostały w firmie, w której jest zatrudniony. Świadek podał, że jego pracodawca (K.T.) wyposażył go w zaświadczenie stwierdzające posiadanie ważnych badań lekarskich, psychologicznych i stwierdzające odbycie wymaganego kursu. Natomiast przedsiębiorca (T. G.) na zlecenie którego wykonywał przewóz takiego zaświadczenia mu nie wystawił. Po skontaktowaniu się z T. G. świadek zeznał, że kontrolowany pojazd został temu przedsiębiorcy przez właściciela (B. sp. j. z siedzibą w K.) użyczony.
Według dokumentu WZ (wydanie materiału na zewnątrz) z dnia [...] lipca 2009 r. przewożony ładunek pochodził z przedsiębiorstwa G.T. D. i był przeznaczony dla F.– P. S. – w S.
Pismem z dnia [...] lipca 2009 r. Ministerstwo Infrastruktury Biuro Obsługi Transportu Międzynarodowego powiadomiło, że przedsiębiorcy T. G. i T. D. nie zostali zarejestrowani jako posiadający licencję na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego rzeczy. Podobnie Urząd [...] stwierdził, że nie udzielił T. G. i T. D. licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy.
W toku postępowania administracyjnego pozyskano zaświadczenie Prezydenta [...] z [...] sierpnia 2009 r. o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej T.D. jako prowadzącego działalność gospodarczą od [...] października 2002 r. pod nazwą G. T. D.; Studio Urody L. obejmującego m.in. działalność transportu drogowego towarów.
Pozyskano również zaświadczenie z Urzędu Miejskiego w P. z dnia [...] sierpnia 2009 r. stwierdzające, że T.G. prowadził działalność m.in. pod nazwą G. s.c. T. G. i T. D. lecz działalność ta została, zgodnie z zawiadomieniem o zaprzestaniu jej wykonywania, wykreślona z ewidencji z dniem [...] stycznia 2009 r.
W dniu [...] listopada 2009 r. przesłuchano w charakterze strony T. G., który zeznał, że nie prowadzi działalności gospodarczej z T. D., gdyż [...] stycznia 2009 r. wycofał się ze spółki G. s.c. T. G. i T. D. likwidując tą działalność gospodarczą w stosunku do siebie. T. D. prowadzi na terenie P. działalność gospodarczą pod nazwą G. T. W dniu [...] lipca 2009 r. T. D. i dzwonił do świadka z prośbą zorganizowania przewozu palet z P. do S. i świadek na zasadzie przysługi koleżeńskiej zdecydował wykorzystać do tego przewozu samochód należący do firmy G. T. D. prosząc M.B., niezatrudnionego w tej firmie, by wykonał przewóz.
W dniu [...] grudnia 2009 r. przesłuchano w charakterze strony T. D., który zeznał, że na dzień kontroli nie prowadził z T. G. działalności gospodarczej. Na pytanie: "Czy prosił Pan T. G., aby w jego imieniu i na jego rzecz zorganizował przewóz palet z P. do S. w dniu [...] r.?" odpowiedział: "Daty nie pamiętam, ale prosiłem". Na pytanie: "Czy przewóz palet z P. do S. w dniu 08.07.2009 r. odbył się w Pana imieniu i na Pana rzecz?" zeznający odpowiedział, że "Transport w tym dniu odbyć się miał na moje zlecenie, jednak Pan T. G. zamiast skorzystać z zewnętrznej spedycji wykorzystał bez mojej wiedzy pojazd, który poruszał się tylko na placu".
W tak ustalonym stanie faktycznym dotyczącym kontrolowanego przewozu decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r. [...] Inspektor Transportu Drogowego w [...] umorzył postępowanie wobec T. G. uznając, że kontrolowany przewóz był wykonywany przez G. T. D., a T. G. jedynie ten przewóz zorganizował.
Zawiadomienie z dnia [...] stycznia 2010 r. poinformowano T. D. o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz o prawach przysługujących stronie.
W tych ustaleniach została wydana wymieniona na wstępie decyzja administracyjna. Organ administracji uznał, że T. D. nie wyposażył kierowcy w wymagane dokumenty - tarcze z tachografu ani zaświadczenie za dni wolne od pracy z okresu kontrolnego ([...] czerwca 2009 r. – [...] lipca 2009 r.), co skutkowało nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 500 zł. Organ administracji stwierdził również, że kontrolowany przewóz był wykonywany bez wymaganej licencji, której zgodnie z ustaleniami T. D. nie posiadał, za co nałożono karę pieniężną 8000 zł. W ocenie organu administracji nie zachodziły przypadki wskazane w art. 92a ust. 4 i w art. 97 ust. 7 u.t.d. uzasadniające odstąpienie od ukarania strony, na które to przepisy powoływał się T. D.
Od decyzji T. D. złożył odwołanie wnosząc o umorzenie postępowania ewentualnie o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Decyzji zarzucił brak dostatecznego wyjaśnienia sprawy oraz błąd w ustaleniach faktycznych o braku podstaw do umorzenia postępowania w stosunku do skarżącego.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] marca 2010 r. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Zdaniem organu odwoławczego w postępowaniu administracyjnym jednoznacznie ustalono, że kontrolowany przewóz był wykonywany przez skarżącego. Ustalenia te wywiódł z zeznań T. G. i T. D. Przewóz nie mógł być zakwalifikowany jako wykonywany na potrzeby własne z powodu niespełnienia warunku z art. 4 pkt 4 lit. a) u.t.d., gdyż kierujący pojazdem nie był pracownikiem skarżącego.
W toku kontroli stwierdzono, że skarżący nie posiadał licencji na transport drogowy rzeczy dlatego nałożona kara pieniężna za to naruszenie była uzasadniona.
W toku postępowania ustalono również, że kierowca nie był wyposażony przez przedsiębiorcę w wymagane wykresówki lub zaświadczenie o nieprowadzeniu pojazdu w okresie objętym kontrolą i za to naruszenie została również nałożona kara pieniężna podana w decyzji. Spełnienie obowiązku wyposażenia kierowcy w te dokumenty spoczywało, zdaniem organu, na przewoźniku, którym był T. D. Organ odwoławczy nie znalazł podstaw do zastosowania art. 92a ust. 4 lub art. 93 ust. 7 u.t.d. podkreślając, że ciężar wykazania okoliczności uzasadniających zastosowanie tych przepisów spoczywa na stronie, których ona nie wykazała.
Na decyzję T. D. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie domagając się zmiany decyzji i umorzenia postępowania z zasądzeniem kosztów postępowania.
Decyzji zarzucił naruszenie art. 77 § 2 k.p.a. w związku z art. 80 k.p.a. przez dokonanie oceny materiału dowodowego z pominięciem wszystkich okoliczności wynikających z zeznań T. G. i M. B. Zarzucił również naruszenie art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 u.t.d. przez niezastosowanie tych przepisów.
Zdaniem skarżącego wnioski zawarte w obu decyzjach są wynikiem powierzchownej analizy materiału dowodowego. Z zeznań św. T. G. wynika, że to on zorganizował transport samemu decydując o użyciu konkretnego pojazdu. Z zeznań tego świadka nie wynika, by skarżący polecił użycie pojazdu, który był kontrolowany, ani nie dawał świadkowi konkretnych wskazówek co do realizacji transportu.
Świadek M. B. zeznał, że wykonał dla firmy skarżącego jednorazową usługę na zlecenie T.G., natomiast wymagane do kontroli dokumenty posiadał firma, w której był zatrudniony.
Z zeznań tych świadków w ocenie skarżącego wynika, że nie miał żadnego wpływu na wykonywany transport pojazdem, który skarżący nabył kilka miesięcy przed kontrolą. Pojazd nie był sprawny technicznie dlatego był przez skarżącego wykorzystywany wyłącznie do komunikacji wewnątrzzakładowej, o czym wiedział T. G. W związku z tym skarżący nie mógł przewidzieć, że T. G. zleci wykonanie transportu przedmiotowym samochodem. Tym bardziej nie mógł przewidzieć, że T. G. wynajmie do przewozu kierowcę z innej firmy, który nie będzie posiadał przy sobie wymaganych dokumentów. Natomiast z zeznań T. G. i M. B. nie wynika by kierowca upomniał się o wyposażenie go w te dokumenty przez zlecającego. W takich okolicznościach, zdaniem skarżącego, organ odwoławczy powinien uzupełnić materiał dowodowy przez dodatkowe przesłuchanie świadków i skarżącego, albo uchylić decyzje i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie. W ocenie organu odwoławczego trudno uznać, że wytypowanie przedmiotowego pojazdu przez T. G. do wykonania przewozu nastąpiło bez porozumienia ze skarżącym i bez jego zgody. Wszystkie dalsze okoliczności stanowiły konsekwencje tej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje;
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają, w pierwszej instancji, wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy).
W myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż jest ona zasadna.
Istotą w sprawie było ustalenie ponad wszelką wątpliwość przez organ administracji publicznej, kto wykonywał transport drogowy. Stanowisko organu administracji nie może opierać się na domniemaniu, iż skoro zatrzymany do kontroli pojazd był własnością skarżącego, to "trudno uznać", jak stwierdzono w odpowiedzi na skargę, że T. G. wytypował ten pojazd do wykonania przewozu bez wiedzy i zgody jego właściciela – T. D.
Według definicji transportu drogowego z art. 4 pkt 1 u.t.d. jest to podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W dacie kontroli skarżący miał zgłoszoną działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego jednakże samo zgłoszenie działalności gospodarczej do ewidencji nie powoduje, iż podmiot ten winien być postrzegany jako przedsiębiorca we wszystkich aspektach swojego działania (por. wyrok NSA z dnia 8 stycznia 2009 r. wydany w sprawie II GSK 638/08). Podkreślenia bowiem wymaga, że transport drogowy jest rozumiany przez art. 4 pkt 1 u.t.d. jako faktycznie wykonywana działalność usługowa w zakresie przewozu rzeczy lub osób.
Ustalenia organu administracji co do tego kto wykonywał kontrolowany transport drogowy sprowadzają się w istocie do zeznań złożonych przez kierującego pojazdem (M. B.), T. D. (skarżącego w sprawie) i T. G.
Z zeznań M. B. wynika, że transport wykonał w imieniu firmy G. s.c. T. G., T. D. na zlecenie jednego ze wspólników tej firmy – T. G. W końcowej części swoich zeznań świadek podał, że po rozmowie telefonicznej ze zleceniodawcą – T. G. – dowiedział się, że kontrolowany pojazd należy do firmy B. sp. j. z siedzibą w K. i został zleceniodawcy użyczony.
Zeznania tego świadka stoją w oczywistej sprzeczności z innymi ustaleniami organu administracji. Kierowca nie mógł wykonywać przewozu w imieniu firmy G. s.c. T. G., T. D. ponieważ ta już nie istniała. Jak ustalił bowiem organ administracji, zgodnie z informacją Urzędu Miejskiego w P. z dnia [...] sierpnia 2009 r. T. G., na skutek zaprzestania prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej wraz ze wspólnikiem T. D. pod nazwą G. s.c. T. G., T. D. w dniu [...] stycznia 2009 r. (siedem miesięcy przed kontrolą) jego działalność gospodarcza pod tą nazwą została z ewidencji działalności gospodarczej wykreślona. Działalność tę nadal prowadził wyłącznie T.D. już pod nazwą G. T. D. Zatem kierowca nie mógł ani otrzymać zlecenia od T. G. jako od wspólnika G. s.c. T. G., T. D., gdyż ten już wspólnikiem tej spółki nie był, ani nie mógł działać w imieniu już nieistniejącej spółki. Nadto kierowca okazał do kontroli posiadaną przez siebie pieczątkę nieistniejącej już firmy G. s.c. T. G., T. D., która jakoby zleciła mu transport. Organ administracji nie wyjaśnił ani kto kierowcy tę pieczątkę wydał, ani w jakim celu.
Kierowca pojazdu w swoich zeznaniach określał T. G. jako zleceniodawcę twierdzą, iż ten poinformował go, że kontrolowany pojazd został T. G. użyczony przez właściciela B. sp. j. z siedzibą w K. Stwierdzenie to stoi w sprzeczności z zeznaniami T. D., który stwierdzał w skardze, iż od kilku miesięcy był właścicielem przedmiotowego pojazdu.
Powyższe okoliczności, w świetle dalszych ustaleń organu administracji, powinny zostać z tymi ustaleniami skonfrontowane zgodnie z wymaganiami art. 7 i z art. 77 § 1 k.p.a. w celu bezspornego ustalenia kto wykonywał usługę transportową. Jednakże organ z naruszeniem tych przepisów w tym zakresie nie przeprowadził postępowania, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Na podstawie zeznań T. D. przesłuchanego w charakterze strony ustalono, że skarżący telefonicznie prosił by T. G. we własnym imieniu i na własną rzecz zorganizował przewóz palet. Pytanie organu brzmiało dosłownie "Czy poprosił Pan T.G., aby w jego imieniu i na jego rzecz zorganizował przewóz palet z P. do S. w dniu 8.07.2009r.". W odpowiedzi skarżący stwierdził, że daty nie pamięta, "ale prosił".
To, że pytanie dotyczyło podjęcia się przez T. G. działań w jego własnym imieniu i na jego rzecz potwierdza następne pytanie organu skierowane do T. D. i jego odpowiedź: "Czy przewóz palet z P. do S. w dniu 8.07.2009 r. odbył się w Pana imieniu i na Pana rzecz?" skarżący odpowiedział "Transport w tym dniu odbyć się miał na moje zlecenie, jednak Pan T. G. zamiast skorzystać z zewnętrznej spedycji wykorzystał bez mojej wiedzy pojazd, który poruszał się tylko na placu". To stwierdzenie skarżącego jest zaprzeczeniem domniemania organu administracji wyrażonego w odpowiedzi na skargę, iż jakoby "trudno uznać, że wytypowanie pojazdu nastąpiło nie tylko bez porozumienia z nim (bez porozumienia ze skarżącym), ale ponadto bez jego zgody". Nadto skarżący w swojej odpowiedzi na to pytanie wyraźnie stwierdzał, że transport miał się odbyć na jego zlecenie, a nie miał być wykonany przez niego (jego pojazdem).
Również i w tym zakresie organ administracji, z naruszeniem wymienionych przepisów postępowania, nie przeprowadził dalszych ustaleń w kierunku usunięcia już rodzących się wątpliwości co do tego kto miał być zleceniodawcą transportu i komu to zlecenie miało być powierzone.
Te dalsze ustalenia organu administracji to zeznania T. G. Podał on, że w dniu [...] lipca 2009 r. otrzymał telefon od T. D. z prośbą zorganizowania przewozu palet z P. do S. Istotną w tych zeznaniach jest następna wypowiedź T. G. "Nie mogąc znaleźć przewoźnika, który by mógł przewieźć te palety zdecydowałem aby wykorzystać do tego celu samochód należący do firmy "G." P. T. D. i poprosiłem Pana M. B., który nie był zatrudniony w firmie, aby wykonał ten przewóz". Te ustalenia organu administracji korespondują z twierdzeniem skarżącego, że nie prosił T. G. o wykonanie przewozu w sposób w jaki on go zorganizował. Zatem i w tym zakresie organ administracji posiadając tak istotne rozbieżności w poczynionych ustaleniach nie podjął się wyjaśnienia sprawy zgodnie z przepisami art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. naruszając w rezultacie zasadę swobodnej oceny materiału dowodowego wyrażoną w art. 80 k.p.a.
Ponieważ skargę oparto zarówno na podstawie naruszenia prawa materialnego jak i naruszeniu przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, w pierwszej kolejności rozważyć należało zasadność zarzutów o charakterze procesowym, albowiem zarzuty naruszenia prawa materialnego mogą być przedmiotem oceny tylko w stosunku do prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, gdyż z poczynionych ustaleń organu administracji, w ocenie Sądu w składzie orzekającym wcale nie wynika jednoznacznie, jak podkreślano w decyzji organu odwoławczego, by kontrolowany przewóz wykonywał skarżący. W związku z powyższym, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania, Sąd orzekający w sprawie nie wypowiadał się w kwestii naruszenia prawa materialnego, bowiem przy ponownym rozpatrzeniu sprawy przez organ administracji publicznej dokona on powtórnie ustaleń materialnoprawnych.
W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 152 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku, postanawiając o kosztach postępowania w oparciu o art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło