VI SA/Wa 1012/11

WyrokWSA w Warszawie2011-07-13

Skład orzekający: Urszula Wilk, Małgorzata Grzelak, Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca towaru ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących dopuszczalnej masy całkowitej i nacisków osi pojazdu, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia?
Ratio decidendi
Załadowca ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących dopuszczalnej masy całkowitej i nacisków osi pojazdu, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Sąd uznał, że załadowca, dokonując załadunku towaru, miał wpływ na ilość ładunku i mógł sprawdzić dopuszczalną masę całkowitą pojazdu na podstawie danych z dowodu rejestracyjnego i ilości wydanego towaru, co oznaczało świadomość przekroczenia norm.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na L. S.A. (załadowcę) za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, polegające na przekroczeniu dopuszczalnych nacisków osi i całkowitej masy pojazdu. Kontrola wykazała, że pojazd przewoził 28,5 tony węgla, a jego całkowita masa wyniosła 42,43 tony, przekraczając dopuszczalną normę 40 ton. L. S.A. zarzuciła organom administracji niezebranie materiału dowodowego i błędną jego ocenę, a także niewłaściwe zastosowanie art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, twierdząc, że nie miała wpływu ani nie godziła się na powstanie naruszeń.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Urszula Wilk Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Sędzia WSA Piotr Borowiecki Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 lipca 2011 r. sprawy ze skargi L. S.A. z siedzibą B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2011 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD) utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nr [...] z dnia [...] listopada 2010 r. o nałożeniu na L. S.A. (dalej: także skarżąca) karę pieniężną w wysokości 4200 (cztery tysiące dwieście) złotych za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Zaskarżone rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu [...] czerwca 2010 r. w miejscowości G. za drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą marki G. o nr rej. [...]. Pojazdem kierował S. P., który wykonywał transport drogowy węgla w imieniu przedsiębiorcy D. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą U. z siedzibą przy ul. W., [...]. Załadowcą towaru był L. S.A. Przebieg kontroli utrwalono protokołem kontroli Nr [...]. Miejsce ważenia legitymowało się protokołem z pomiaru pochylenia terenu, z dnia [...] października 2008 r., który zatwierdza stanowisko do ważenia pojazdów. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych o nr fabrycznych [...] i [...] Wagi legitymowały się w chwili kontroli ważnym świadectwem zgodności wydanym przez Okręgowy Urząd Miar w [...] dnia [...] stycznia 2010 r. na podstawie dyrektywy WE nr 90/384/EWG. Dyrektywa ta została wdrożona do polskiego prawa rozporządzeniem Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 grudnia 2003 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla wag nieautomatycznych podlegających ocenie zgodności (Dz. U. z 2004 r. Nr 4, poz. 23) i weszła w życie wraz z przystąpieniem Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej. Termin zgłoszenia przyrządu pomiarowego po raz pierwszy do legalizacji ponownej, po dokonaniu oceny zgodności, wynosi 3 lata, stosownie do Ip. 7 załącznika nr 6, tabela nr 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 7 stycznia 2008 r. w sprawie prawnej kontroli metrologicznej przyrządów pomiarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 29 z późn. zm.). Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzenia pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. W wyniku pomiarów kontrolowanego zespołu pojazdów, stwierdzono naruszenia dopuszczalnych norm: - nacisk 26,66 t na potrójnej osi nienapędowej pojazdu - przekroczenie o 2,66 t; - całkowita masa zespołu pojazdów - 42,43 t - przekroczenie dmc o 2,43 t; - kierowca nie okazał zezwolenia na przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych. Karę pieniężną nałożono na podstawie załącznika Nr 2 do ustawy o drogach publicznych: Ip. 7 Za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczony ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t: - pkt 6) dla potrójnej osi pojazdów silnikowych, przyczep i naczep, przy odległości pomiędzy osiami składowymi większej niż 1,3 m i nie większej niż 1,4 m o nacisku osi: - lit. c) powyżej 25,5 t do 27,0 t – 3600 zł lp. 9 Za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej - pkt 5) pojazdu członowego składającego się z dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzy osiowej przyczepy: lit. b) powyżej 40,0 t do 50,0 t – 600 zł. W odwołaniu od decyzji organu I instancji skarżąca zarzuciła: naruszenie art. 7, 75 § 1 kpa w zw. z art. 77 § 1 kpa oraz art. 80 kpa poprzez niezebranie w całości materiału dowodowego niezbędnego do rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonanie błędnej oceny zebranego materiału dowodowego, a także art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na nałożeniu kary pieniężnej na skarżącą. W ocenie strony brak jest dostatecznych dowodów, które jednoznacznie wskazują, iż załadowca miał wpływ lub godził się na powstanie naruszeń obowiązków i warunków przewozu drogowego, a takim dokumentem nie jest zarówno protokół kontroli nr [...], dokument WZ nr [...], jak również zeznania świadka S. P. Ponadto skarżąca informuje, iż w treści dokumentu WZ nr [...] z dnia [...] czerwca 2010 r. wskazano miejsce przeznaczenia ładunku tj. do przedsiębiorstwa W. w L., a jak wynika z treści protokołu kontroli, zespół pojazdów został zatrzymany w G. tj. miejscowości położonej pomiędzy R., a P., a nie na trasie [...], co w ocenie skarżącej nasuwa wniosek, iż wskazane w dokumencie WZ miejsce przeznaczenia ładunku jest fikcyjne. Odwołująca się podkreśla, iż nie ma możliwości określenia do kogo trafia w rzeczywistości sprzedawany ładunek, jak też jaką trasę będzie pokonywał załadowany pojazd. Uznając powyższe zarzuty za bezzasadne GITD opisaną na wstępie niniejszego uzasadnienia decyzją z dnia [...] lutego 2011 r. utrzymał w mocy zakwestionowane rozstrzygnięcie organu I instancji. Wzmiankowana decyzja organu odwoławczego została wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 13g ust. 1, ust. 1a, ust. 1b pkt 2, ust. 2, art. 40c ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 z późn. zm.), lp. 7 pkt 6 lit. c), lp. 9 pkt 5 lit. b) załącznika nr 2 do w/w ustawy oraz art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 z późn. zm.). Organ lI instancji stwierdził, iż przepis art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, przewiduje szerszy krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zatem nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i DMC. W procesie załadunku decydującą rolę odgrywają zwykle właśnie załadowcy wydający ładunek do przewozu. Nie sposób zatem przyjąć, iż tylko jeden z elementów łańcucha załadowca (sprzedawca) - przewoźnik — odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. Mając na uwadze powyższe rozważania, organ II instancji stanął na stanowisku, iż to nie przewoźnik ustala warunki transakcji - ile i jaki rodzaj towaru ma być sprzedany/kupiony - o tym decydują przecież strony transakcji. Organ odwoławczy podkreślił, iż w świetle art. 93 ust. 8 ustawy o transporcie drogowym przesłanką odpowiedzialności jest samo stwierdzenie nieprzestrzegania przez określony podmiot praw lub obowiązków. Ponadto, organ zauważył, iż art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, będący podstawą do nałożenia kary pieniężnej na załadowcę, jako przesłanki warunkowej odpowiedzialności załadowcy za przekroczenia dopuszczalnych parametrów pojazdu wskazuje jedynie jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszeń. W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zdaniem organu, z dokumentu WZ nr [...] wystawionego przez skarżącą wynika, że załadowca (tj. skarżąca spółka) wydał 28,50 ton węgla, łączna zmierzona masa zespołu wyniosła 42,43 t. Tymczasem maksymalna dopuszczalna masa całkowita pojazdu mogła wynieść 40 ton, gdyż zarówno pojazd silnikowy jak i przyczepa zostały zarejestrowane po dniu [...] marca 2003 r. Organ wskazał, że przesłuchany dnia [...] czerwca 2010 r. w charakterze świadka Pan S. P. zeznał, iż załadunku przewożonego towaru dokonał L. S.A., a na dowód tego przedstawił dokument WZ nr [...] z dnia [...] czerwca 2010 r. wystawiony przez stronę. Zdaniem GITD już na etapie załadunku towaru, załadowca dopuścił się naruszenia przyzwalając na wyjazd pojazdu, a następnie poruszanie się po drogach pojazdu przekraczającego dopuszczalną masę całkowitą. Tym samym istnieje konkretny dowód wskazujący, że załadowca miał decydujący wpływ na przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu i nie może się ostać twierdzenie strony, iż w w/w dokument WZ nie wynika, że zdawał on sobie sprawę z nienormatywności pojazdu. Zgodnie z art. 4 pkt 25 ustawy o drogach publicznych pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach niniejszej ustawy, albo którego wymiary i masa wraz z ładunkiem lub niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach o ruchu drogowym, z wyłączeniem autobusów w zakresie nacisków osi. Natomiast nie są przesłanką do uchylenia odpowiedzialność załadowcy wyjaśnienia skarżącego odnośnie kwestii miejsca zatrzymania kontrolowanego pojazdu, a miejsca siedziby nabywcy załadowanego węgla, gdyż oczywistym jest, iż miejsce przeznaczenia zakupionego towaru nie zawsze jest równoznaczne z miejscem siedziby przedsiębiorcy kupującego towar. W ocenie organu odwoławczego w rozpatrywanej sprawie nie naruszono art. 7, 77 kpa. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie spółka L. zarzuciła: 1. naruszenie art. 7 k.p.a. w zw. z art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. polegające na: a) niezebraniu w całości materiału dowodowego niezbędnego do rozstrzygnięcia sprawy i nierozpatrzeniu tego materiału dowodowego, co doprowadziło do dokonania błędnych ustaleń faktycznych, polegających na przyjęciu, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują iż Skarżąca – L. S.A. miała wpływ i godziła się na powstanie naruszeń obowiązków i warunków przewozu drogowego, określonych w przepisach ustawy z dnia 21.03.1985r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007r. nr 19, poz. 115 ze zm.), polegających na przekroczeniu dopuszczalnych nacisków osi i przekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej kontrolowanego zespołu pojazdów; b) błędnej ocenie zebranego w sprawie materiału dowodnego, sprzecznej z zasadami swobodnej oceny dowodów poprzez dowolne ustalenie, nie znajdujące oparcia w materiale dowodowym, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazywały, że Skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego określonych w przepisach ustawy z dnia 21.03.1985r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. nr 19, poz. 115 ze zm.), podczas gdy prawidłowa ocena tego materiału nie dawała żadnych podstaw do poczynienia takich ustaleń; 2. naruszenie art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy z dnia 21.03.1985r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. nr 19, poz. 115 ze zm.), poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na nałożeniu na Skarżącą kary pieniężnej w kwocie 2.520,00 zł w sytuacji, gdy prawidłowo nie było podstaw do zastosowania tego przepisu wobec Skarżącej. Podnosząc powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Skarżąca ponowiła argumentację podnoszoną w toku postępowania administracyjnego. Wskazała, że w przedmiotowym stanie faktycznym organ II instancji oparł swoją decyzję jedynie na protokole kontroli nr [...], dokumencie WZ nr [...] oraz zeznaniach świadka S. P. - kierowcę kontrolowanego zespołu pojazdów, z których w żadnym wypadku nie wynika odpowiedzialność Skarżącego za naruszenie wskazanych w skarżonej decyzji przepisów ustawy o drogach publicznych. Zaakcentowała, iż z protokołu kontroli nr [...] z dnia [...] czerwca 2010 r. w żadnym wypadku nie wynika, iż Skarżąca miała wpływ i godziła się na powstanie naruszeń obowiązków i warunków przewozu drogowego. Protokół kontroli zawiera jedynie opis przebiegu kontroli, która miała miejsce w dniu [...] czerwca 2010 r. i może stanowić dowód jedynie tego, że kontrola ta miała miejsce i w jej trakcie wykryto przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej i dopuszczalnego nacisku osi kontrolowanego zespołu pojazdów. Jednakże z treści w/w protokołu kontroli w żadnym wypadku nie wynika, że Skarżąca ponosi winę za naruszenie wskazanych w decyzji przepisów ustawy o drogach publicznych. Na marginesie podkreśliła, że ww. protokół kontroli został sporządzony bez udziału przedstawiciela Skarżącej, co oznacza, że Skarżąca nie mogła wnieść do niego żadnych zastrzeżeń. Zdaniem Strony, z dokumentu WZ nr [...], w żadnym wypadku nie wynika, aby L. S.A. miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszeń przepisów ustawy o drogach publicznych. W treści w/w dokumentu WZ wskazano jedynie ilości przewożonego węgla (28,5 t) oraz miejsca przeznaczenia ładunku, tj. W. (ul. [...]). W przedmiotowym dokumencie WZ nie ma mowy o żadnych okolicznościach faktycznych załadunku, dlatego też nie wynika z niego, że Skarżąca ponosi winę za naruszenie wskazanych w decyzji przepisów ustawy o drogach publicznych. W szczególności w treści w/w dokumentu WZ nie została wskazana masa całkowita kontrolowanego zespołu pojazdów po załadowaniu lecz jedynie masa załadowanego węgla. Dlatego też, w ocenie Skarżącej z w/w dokumentu w żaden sposób nie można wywnioskować odpowiedzialności Skarżącej za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej kontrolowanego zespołu pojazdów. Wbrew powyższemu stanowisku organu II instancji, Skarżąca nie posiadała również możliwości zbadania możliwej dopuszczalnej masy całkowitej kontrolowanego zespołu pojazdów biorąc pod uwagę datę produkcji poszczególnych elementów zespołu pojazdów oraz mając na uwadze przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31.12.2002r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia - bez zapoznania się z treścią dowodów rejestracyjnych zespołu pojazdów. Domniemanie powszechnej znajomości przepisów wskazanego przez organ II instancji w/w rozporządzenia Ministra Infrastruktury w żadnym wypadku nie oznacza, że Skarżąca posiada wiedzę o masie własnej każdego załadowywanego pojazdu lub naczepy. Należy podkreślić, że takie parametry jak masa własna, dopuszczalna ładowność oraz dopuszczalna masa całkowita pojazdu są określane przez producentów pojazdów i znajdują się w dowodzie rejestracyjnym. Skarżąca podnosi, że powszechnie obowiązujące przepisy prawa nie tylko nie nakładają na załadowcę obowiązku żądania okazania dowodu rejestracyjnego od kierującego pojazdem, lecz co więcej, nie przewidują nawet uprawnienia dla załadowcy do żądania od kierującego pojazdem okazania dowodu rejestracyjnego pojazdu. Okazania dowodu rejestracyjnego pojazdu mogą skutecznie żądać tylko instytucje wskazane w ustawie, jak np.: Policja czy Inspekcja Transportu Drogowego. Dlatego też, przyjęcie przez organ II instancji, że wobec Skarżącego zaistniały przesłanki do obciążenia go karą finansową w sytuacji, gdy Skarżący nie posiada fizycznych i prawnych możliwości weryfikowania dopuszczalnej masy całkowitej załadowywanych pojazdów, stanowi rażące naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów. W odpowiedzi na skargę, Główny Inspektor Transportu Drogowego podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości zarówno materialnych jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Podkreślić przy tym należy, iż stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. uwzględnia skargę tylko wówczas, gdy stwierdzi, że doszło do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, a także w przypadku stwierdzenia nieważności decyzji jeżeli zachodzą przesłanki określone w k.p.a. lub innych przepisach. Zdaniem Sądu zaskarżona decyzja nie nosi znamion wadliwości w rozumieniu powołanego przepisu. Stosownie do art. 13 g ust. 1 ustawy o drogach publicznych za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym wymienia się w drodze decyzji administracyjnej karę pieniężną, przy czym zgodnie z ust. 1 b pkt 2 powołanego artykułu karę nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd, 2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Skoro zatem ustawodawca w powołanym przepisie wprowadził możliwość nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia na załadowcę to uznać należy, iż jego obowiązki nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na jego teren w celu załadunku towaru i rzeczą załadowcy jest podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem powołanego przepisu tj. w tym przypadku załadunkiem towaru w sposób powodujący przekroczenie dopuszczalnych nacisków na osie i dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Załadowca powinien zatem tak zorganizować pracę i relacje z kontrahentami, by zapewnić przestrzeganie przepisów prawa także w powyższym zakresie. Twierdzenia strony, iż nie ma możliwości kontroli załadunku w powyższym zakresie nie są uzasadnione i nie mogą stanowić podstawy do przyjęcia, że przesłanki odpowiedzialności, o których mowa w art. 13g ust. 1b pkt 2 powołanej ustawy nie zostały spełnione. W ocenie Sądu, skarżąca, jako załadowca, miała rzeczywisty wpływ na ilość ładunku przewożonego przez przewoźnika, bowiem to ona dokonywała załadunku. Należy bowiem podkreślić, że skarżąca nie kwestionuje zeznań kierowcy S. P., w zakresie w jakim podaje on, że skarżąca spółka była załadowcą ładunku przewożonego na pojeździe [...] nr rej. [...] poddanym kontroli drogowej w dniu [...] czerwca 2010 r. Nie kwestionuje także, iż dokument [...] z dnia [...] czerwca 2010 r. podpisany przez S. G. (wystawiająca dokument) oraz S. P. (kierowcę ww. pojazdu) pochodzi od skarżącej i zawiera dane odpowiadające rzeczywistemu stanowi rzeczy a mianowicie, że na podstawie tego dokumentu skarżąca wydała towar w postaci węgla typu groszek w ilości 28,5 ton. Dokument ten z kolei stanowił dowód na to, że strona wiedziała, iż następuje przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej ww. pojazdu. Z ustaleń organu mających odzwierciedlenie w treści protokołu kontroli z dnia 4.06.2010 r., którego kopię skarżąca otrzymała, wynika że przekroczona została dopuszczalna masa całkowita pojazdu [...] Nr rej. [...] o 2,43 (t). Pojazd poddany przedmiotowej kontroli drogowej był pojazdem członowym składającym się z dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy. Z kopii dowodów rejestracyjnych ww. ciągnika i naczepy znajdujących się w aktach sprawy wynika, że ich pierwsza rejestracja nastąpiła po dniu [...] marca 2003 r. a więc w przedmiotowej sprawie nie ma zastosowania wyjątek o którym mowa w art. 57 ust. 3 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. Zatem DMC ww. zespołu pojazdów nie może przekraczać 40 ton (v. też art. 3 ust. 1 pkt 3 lit. a) ww. rozporządzenia). W ocenie Sądu organ prawidłowo uznał, że dokonując załadowania węgla w ilości 28,5 tony skarżąca miała świadomość przekroczenia dopuszczalnych norm w zakresie masy całkowitej zespołu pojazdów, co w oczywisty sposób przełożyło się również na stwierdzone podczas kontroli przekroczenie nacisków na osie. Zdaniem Sądu, skarżąca jako załadowca miała możliwość sprawdzenia ile wynosi dopuszczana masa całkowita spornego zespołu pojazdów na podstawie danych zawartych w dowodach rejestracyjnych i zestawienia tych danych z ilością towaru, który miała wydać. Z kolei przepisy ww. Rozporządzenia należy uznać za znane i powszechnie dostępne. Zdaniem Sądu, załadowca aby uniknąć odpowiedzialności na podstawie art. 13 g) ustawy ma możliwość na przykład: opracowania takiego sposobu ewidencji (kontroli) wjeżdżających samochodów, na które ma być dokonany załadunek, aby możliwe było ustalenie DMC danego pojazdu na podstawie dowodu rejestracyjnego. Przy czym, co należy wyraźnie podkreślić, nie jest intencją Sądu obmyślanie i wskazywanie stronie rozwiązań i sposobów organizacji pracy spółki. Uwagi w tym zakresie są jedynie konsekwencją zarzutów zawartych w niniejszej skardze. Kwestię sposobu zachowania załadowcy w sytuacji na przykład odmowy okazania dowodu rejestracyjnego przez przewoźnika Sąd pozostawia poza rozważaniami jako, że nie jest rzeczą Sądu wskazywanie przedsiębiorcy jakiego rodzaju czynności może w takim przypadku podjąć, aby zwolnić się od ewentualnej odpowiedzialności opartej na podstawie art. 13g) ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych. W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie organ wskazał dowody, które bezpośrednio świadczyły o wpływie i godzeniu się skarżącej na stwierdzone naruszenie. Ponieważ skarżąca nie zakwestionowała skutecznie twierdzenia organu, że spółka nie ustaliła dopuszczalnych parametrów spornego pojazdu zanim pojazd ten opuścił miejsce załadunku wyprowadzone przez organ wnioski należy uznać za prawidłowe. Rację ma organ twierdząc, że miejsce zatrzymania skontrolowanego pojazdu (inne niż wynikałoby to ze zlecenia przewozu) jest prawnie obojętne. Na gruncie ustalonego stanu faktycznego niniejszej sprawy bezspornym jest bowiem ustalenie, że to skarżąca załadowała towar ponad dopuszczalne prawem normy, co znalazło odzwierciedlenie w dowodach znajdujących się w aktach rozpoznawanej sprawy. Mając na względzie powyższe, skargę należało oddalić na podstawie art. 151 ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło