VI SA/Wa 1017/11

WyrokWSA w Warszawie2011-09-13

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Halina Emilia Święcicka, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz za naruszenie zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń i urządzeń technicznych jest zgodne z prawem?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący wykonywał działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz naruszył zakazy określone w art. 18 ust. 5 lit. b i c ustawy o transporcie drogowym. Nałożenie kary pieniężnej było zasadne i zgodne z prawem, a zarzuty naruszenia przepisów proceduralnych i materialnych zostały oddalone. Przepis art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym jest zgodny z Konstytucją RP.
Stan faktyczny
W dniu października 2009 r. w Warszawie dokonano kontroli pojazdu należącego do M. L., który wykonywał przewóz osób bez wymaganej licencji. Stwierdzono naruszenia polegające na umieszczeniu na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem i telefonem przedsiębiorcy oraz lamp lub innych urządzeń technicznych na dachu pojazdu. Organ nałożył na M. L. karę pieniężną w wysokości 15.000 zł, którą utrzymał Komendant Policji w decyzji odwoławczej. Skarżący zaskarżył decyzję do WSA w Warszawie.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka (spr.) Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 września 2011 r. sprawy ze skargi M. Ł. na decyzję Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] lutego 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Komendant Policji decyzją z dnia [...] lutego 2011 r. nr [...][...] działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, ze zm.), art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125 poz. 874 ze zm.), dalej cyt. jako ustawa o transporcie drogowym, oraz l.p. 1.1, 2.9.2 oraz 2.9.3 załącznika do ww. ustawy o transporcie drogowym, po rozpatrzeniu odwołania M. L., od decyzji Komendanta Rejonowego Policji W. z dnia [...] grudnia 2010 r., o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł - utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy. Powyższą karę nałożono za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji z wyłączeniem taksówek (8.000 zł), a także wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy (5.000 zł) oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (5.000 zł). Karę nałożono w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu [...] października 2009 r., w W. na przy Porcie Lotniczym [...] dokonano kontroli drogowej pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], właścicielem i kierowcą był M.L. Kontrolujący odmówił podpisania protokołu kontroli bez podania przyczyn. Podczas kontroli okazano m.in.: prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu, wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, wydany na rzecz M. Sp. z o.o. z siedzibą w W., zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej przedsiębiorcy M. L., prowadzącego działalność pod nazwą "M.", świadectwo wzorcowania drogomierza marki [...]. Sporządzono wydruk - raport fiskalny dobowy. Wykonano dokumentację fotograficzną potwierdzającą zainstalowanie w pojeździe drogomierza oraz zainstalowanie na dachu pojazdu banera reklamowego z napisem "[...]". Przesłuchano kierowcę, który zeznał, iż współpracuje z firmą M. Sp. z o.o. z siedzibą w W., od której otrzymał licencję, współpraca polega na otrzymywaniu drogą radiową zleceń na przewóz pasażerów. Potwierdził, iż osobom przewożonym wystawia paragon fiskalny z kasy zarejestrowanej na niego. Ze spółką M.rozlicza się raz w miesiącu z wykonanych usług przewozu. W wyniku kontroli organ I instancji wszczął postępowanie z urzędu, o czym pismem z dnia [...] października 2009 r. powiadomił stronę M.L. Pismem z dnia [...] grudnia 2009 r. M. L. zaprzeczył wszystkim twierdzeniom organu o naruszeniu przepisów ustawy o transporcie drogowym, wnosił o przeprowadzenie dowodów: - przesłuchania w charakterze świadka pasażerów, na okoliczność ustalenia, czy w momencie kontroli był wykonywany zarobkowy transport drogowy, - z dokumentu – zaświadczenia o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej na okoliczność ustalenia nazwy przedsiębiorcy oraz ustalenia, czy nazwa ta została umieszczona na pojeździe, - z dokumentu – zaświadczenia właściwego operatora telekomunikacyjnego na okoliczność ustalenia, czy numer [...] jest numerem przynależnym firmie nazwą "M." M. L., - przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony na okoliczność ustalenia: okoliczności i podstawy prawnej współpracy z posiadaczem licencji, czy w momencie kontroli wykonywał przewóz pasażerów, czy osoba kontrolująca zażądał wydania paragonu fiskalnego lub raportu dobowego z kasy fiskalnej oraz czy podała podstawę prawną dla takiego działania, czy pouczono stronę o możliwości odmowy podpisania protokołu kontroli oraz ustalenia, czy kontrola zakończyła się nałożeniem kary pieniężnej. W dniu [...] stycznia 2010 r. przesłuchano ponownie stronę. M.L. potwierdził, iż na kontrolowanym pojeździe znajdowały się naklejki z cyframi "[...]" i naklejka z napisem "[...]". Zeznał, iż na dachu znajdował się pusty baner reklamowy bez instalacji elektrycznej. Potwierdził, iż współpraca z firmą M. Sp. z o.o. polegała na użyczeniu mu licencji na wykonywanie transportu drogowego ale jak zaznaczył nie korzystał z niej. Nie chciał powiedzieć, na czym polegała współpraca z ww. firmą zasłaniając się tajemnicą handlową. Postanowieniem z dnia [...] stycznia 2010 r. oddalono złożone wnioski dowodowe jako bezzasadne. Komendant Rejonowy Policji [...] uznał, iż nie można przesłuchać świadków pasażerów, których nie było w chwili wykonywania kontroli. Strona była przesłuchiwana prawidłowo, została pouczona o prawie odmowy składania zeznań i odpowiedzi na pytania, jak również o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Żądanie przeprowadzenia dowodu z zaświadczenia właściwego operatora telekomunikacyjnego nie ma znaczenia w sprawie, ponieważ strona zeznała, że otrzymuje zlecenia przewozu osób drogą radiową. Organ stwierdził, iż pod wskazanym numerem telefonu klient może uzyskać zamówienie usługi przewozu osób. W wyniku analizy zgromadzonego materiału dowodowego, Komendant Rejonowy Policji [...] decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r., nałożył na M. L., dalej zwanego skarżącym, pieniężną w wysokości 18.000 zł, po ograniczeniu 15.000 zł. Powyższą karę nałożono za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji z wyłączeniem taksówek (8.000 zł), oraz za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy (5.000 zł) oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (5.000 zł). W odwołaniu skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz uchylenie rygoru natychmiastowej wykonalności. Komendant Policji decyzją z dnia [...] lutego 2011 r. utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy. Organ stwierdził, że w aktach sprawy znajdują się wystarczające dowody potwierdzające, kto winien być stroną niniejszego postępowania. Bez znaczenia jest fakt, iż w chwili kontroli kierowca (skarżący) okazał wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, należący do przedsiębiorcy "M.Sp. z o.o." Skarżący wykonywał transport drogowy osób będąc samoistnym przedsiębiorcą, związanym tylko umową o współpracy ze spółką M. W sytuacji, gdy przedsiębiorca zamierza wykonywać okazjonalny transport osób musi posiadać licencję przewozową. Skarżący był przewoźnikiem, który wykonywał przewóz osób i ewidencjonował przychody osiągnięte z tego tytułu przy pomocy kasy fiskalnej zamontowanej w pojeździe. W ocenie organu odwoławczego, z dokumentacji fotograficznej i przeprowadzonego postępowania wynikało bezspornie, iż doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym. Ustawodawca w ww. przepisie określił katalog elementów, które nie mogą być umieszczone na pojeździe. Istotne jest, iż elementy te zostały określone alternatywnie na co wskazuje spójnik "lub". Zatem umieszczenie jednego z tych elementów skutkuje odpowiedzialnością administracyjną, o której mowa w ustawie o transporcie drogowym. Organ zaznaczył, że ustawodawca posłużył się określeniem "nazwa", a nie "firma" przedsiębiorcy. W związku z tym, przedsiębiorca ewidentnie naruszył zakaz określony w art. 18 ust 5 lit. b ww. ustawy. Ponadto, organ II instancji stwierdził, że w zakresie naruszenia zakazów umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych dokumentacja fotograficzna była wystarczającym dowodem potwierdzającym naruszenie zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 18 ust. 5 lit. c ustawy o transporcie drogowym, organ odwołał się do orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, który stanął na stanowisku, że celem tego przepisu jest zakazanie próby identyfikowania pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych z przejazdami wykonującymi przewozy taksówkowe, jako że tylko te ostatnie są uprawnione do instalacji takich urządzeń (wyrok NSA z dnia 13 maja 2010 r. sygn. akt II GSK 584/09). Upodabnianie się do taksówek i wykonywanie działalności taksówkowej samochodem osobowym nie będącym taksówką, ma na celu wzbudzenie u klientów błędnego poczucia korzystania z usług transportowych świadczonych przez licencjowanego przedsiębiorcę w zakresie przewozów taksówkami. Wykonana na miejscu kontroli, dokumentacja fotograficzna wyraźnie pokazuje, że urządzenie to jest nośnikiem reklamy i spełnia funkcję przekazania pewnej informacji. Odnosząc się do stwierdzenia strony, iż w pojeździe nie znajdował się żaden pasażer, organ stwierdził, - powołując się na definicję działalności gospodarczej, zawartej w art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U z 2007 r., Nr 155, poz. 1095 ze zm.) - iż o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia przewozu osób przez skarżącego świadczy oznakowanie pojazdu, które wskazuje na zamiar zawarcia przez skarżącego umowy na odpłatne wykonywanie usługi przewozu. Podkreślił, że do uznania działalności gospodarczej nie jest konieczne faktyczne wykonanie usługi, ale sam fakt, iż jest ona oferowana i możliwa do realizacji. Odnosząc się do wniosku o wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności, Komendant Policji powołał się na art. 135 k.p.a. i stwierdził, że nie zachodzą uzasadnione przesłanki, które powodowałyby konieczność wstrzymania wykonalności zaskarżonej decyzji. W konkluzji organ uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwala stwierdzić, iż skarżący wykonywał krajowy transport drogowy osób z naruszeniem przepisów art. 5 ust. 1 oraz art. 18 ust. 5 lit. b i c ustawy o transporcie drogowym. Konsekwencją powyższych naruszeń tych przepisów jest kara pieniężna w wysokości 18.000 zł (zgodnie z lp. 1.1, 2.9.2 i 2.9.3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym), która na podstawie art. 92 ust. 2 pkt 1 tej ustawy została ograniczona do 15.000 zł. M. L. zaskarżył ww. decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnosząc o jej uchylenie oraz uchylenie rygoru natychmiastowej wykonalności. Zarzucił naruszenie przepisów postępowania wskazując: - art. 75 i art. 89 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, poprzez nałożenie kary pieniężnej na podstawie protokołu sporządzonego podczas kontroli podczas, gdy brak jest podstaw do wszczynania postępowania administracyjnego za naruszenia z art. 18 ust. 5 lit. a-c tej ustawy, ustawodawca nie upoważnił do wydania rozporządzenia określającego do wszczynania i prowadzenia postępowania o naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym poza katalog określony w art. 75 ustawy, - art. 75 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 73 ust. 1 pkt 4 i 5 ustawy o transporcie drogowym, poprzez ustalenie rodzaju usługi na podstawie zeznań świadka – kierowcy skontrolowanego pojazdu, podczas, gdy dowód ten przeprowadzono z naruszeniem art. 73 ust. 1 pkt 4 i 5, w ocenie skarżącego kierowca winien być przesłuchany w charakterze strony po przeprowadzeniu wszystkich dostępnych dowodów a nie świadka w toku kontroli, - art. 140, art. 142 w zw. z art. 107 § 3 oraz art. 7 i 77 § 1 k.p.a. oraz art. 78 § 2 i art. 80 k.p.a. poprzez pominięcie i nierozpatrzenie zarzutu odwołania odnoszącego się do postanowienia w zakresie oddalenia wniosków dowodowych strony, - art. 138 § 1 ust. 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji wydanej z naruszeniem art. 78 § 1 i 2 oraz art. 80 k.p.a. podczas, gdy z całokształtu materiału dowodowego nie wynikał rodzaj wykonanej usługi oraz okoliczność wykonywania przewozu okazjonalnego osób oraz poprzez oddalenie wniosków dowodowych w sytuacji braku ustalenia przez organ okoliczności istotnych w sprawie. Zarzucał również naruszenie przepisów prawa materialnego wymieniając: - art. 18 ust. 5 lit. b i c ustawy poprzez bezzasadne przyjęcie, iż umieszczono na pojeździe oznaczenia z nazwą, adresem oraz nazwą przedsiębiorcy oraz uznanie, że na dachu pojazdu była zamontowana lampa lub inne urządzenie techniczne, - art. 4 ust. 11 ustawy o transporcie drogowym poprzez przyjęcie, iż strona wykonywała przewóz okazjonalny w ramach transportu drogowego, podczas gdy z akt sprawy nie wynika przewóz jakiejkolwiek osoby, art. 20, art. 22 w zw, z art. 31 ust. 3 oraz art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez nałożenie kary pieniężnej na podstawie art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, podczas gdy przepis ten jest sprzeczny z ww. przepisami Konstytucji. W odpowiedzi na skargę Komendant Policji wniósł o jej oddalenie. Podtrzymał zajęte w sprawie stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej także p.p.s.a.). Skarga analizowana przez Sąd w kontekście podanych wyżej kryteriów kontroli decyzji administracyjnych podlega oddaleniu, albowiem zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja pierwszoinstancyjna nie naruszają prawa. W działaniu organów wydających decyzję Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o jego prawną ocenę w świetle zastosowanych przepisów prawa. Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Komendanta Policji z dnia [...] lutego 2011 r., którą utrzymano w mocy decyzję Komendanta Rejonowego Policji [...] z dnia [...] grudnia 2010 r. W ocenie Sądu w okolicznościach faktycznoprawnych tej sprawy nie budzi wątpliwości, iż stroną postępowania, która popełniła stwierdzone naruszenia, jest przedsiębiorca (skarżący) – adresat zaskarżonej decyzji. Umowa o współpracy, na którą powołuje się skarżący, z firmą M. sp. z o.o. z siedzibą w W., nie przekreśla faktu, iż prowadzi on działalność gospodarczą samodzielnie. Powyższe znajduje potwierdzenie w zeznaniach złożonych przez skarżącego (por. protokół przesłuchania skarżącego w charakterze świadka znajdujący się w aktach administracyjnych sprawy), jak również wynika z treści zaświadczenia o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej, w którym skarżący wymieniony jest jako przedsiębiorca wykonujący działalność gospodarczą, której przedmiotem jest "transport lądowy pasażerski" (por. akta administracyjne j.w.). W ocenie Sądu, organy obu instancji, powołując się na prawidłowo zebrany w toku postępowania i wyczerpujący materiał dowodowy, zasadnie uznały, że w dniu kontroli skarżący wykonywał przewóz drogowy bez wymaganej licencji z wyłączeniem taksówek, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym oraz nie posiadając licencji wykonywał przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. b i c cyt. ustawy. W myśl art. 4 pkt 1 cyt. ustawy, krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 ww. ustawy wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji. Stosownie do przepisu art. 6 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, licencji wymaga również wykonywanie transportu drogowego taksówką. Udzielana jest ona przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto Warszawę - związek komunalny (art. 6 ust. 4 ustawy). Organy orzekające w sprawie prawidłowo uznały, iż skarżący wykonywał działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób pomimo, iż w chwili kontroli w zatrzymanym pojeździe nie znajdował się żaden pasażer. Zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (tekst jednolity Dz. U. z 2007 r. Nr 155, poz. 1095 ze zm.), działalnością gospodarczą jest zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły. O wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu przez skarżącego przedsiębiorcę świadczy fakt, iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób. Przedsiębiorca poprzez umieszczone na pojeździe oznaczenia wykazuje zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Do uznania za działalność gospodarczą nie jest konieczne faktyczne wykonanie usługi, ale sam fakt, iż jest ona oferowana i możliwa do realizacji. Zatem okoliczność, że w pojeździe nie znajdowała się poza kierowcą żadna inna osoba, która skorzystałaby odpłatnie z usługi przewozu nie może stanowić o tym, że przedsiębiorca nie wykonywał działalności gospodarczej. Wskazać też należy, że w przypadku przewozu osób normalną sytuacją jest oczekiwanie w wyznaczonym w tym celu miejscu postojowym na klienta i jest to również forma działalności ukierunkowana na osiągnięcie zysku. W niniejszej sprawie skarżący wykonywał jednak działalność w zakresie opisanym w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym bez jakiejkolwiek licencji. Okazana zaś w trakcie kontroli licencja nie została wydana na rzecz skarżącego a na rzecz innego podmiotu i, co warto podkreślić, została wydana tylko na wykonywanie krajowego transportu osób, nie zaś na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Uznanie wykonywania przez przedsiębiorcę transportu drogowego bez licencji nie wyklucza nałożenia kary za naruszenie zakazów objętych dyspozycją art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. W ocenie Sądu, jeżeli przedsiębiorca wykonuje przewóz drogowy okazjonalny nie tylko bez licencji, ale również z naruszeniem zakazów z art. 18 ust. 5 ww. ustawy, organ ma prawo nałożenia kar za oba te naruszenia. Ustawa o transporcie drogowym wprowadziła odmienne zasady wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pojazdem niebędącym taksówką) i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Konsekwencją odmienności charakteru powyższych przewozów osób jest wprowadzony art. 18 ust. 5 lit. c zakaz umieszczania na pojeździe oświetlenia i oznakowania charakterystycznego dla taksówki, w przypadku, gdy pojazdem do 9 osób łącznie z kierowcą wykonywany jest przewóz okazjonalny w transporcie drogowym. Ratio legis wprowadzonego zakazu (tak jak i pozostałych zakazów określonych odpowiednio w art. 18 ust. 5 lit. a-c ustawy o transporcie drogowym było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930). Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (w omawianym znaczeniu) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Przepis art. 18 ust. 5 cyt. ustawy ma, więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie posiada standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką. Interpretując pojęcia "lampy lub innych urządzeń technicznych" umieszczonych na dachu pojazdu, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c ustawy o transporcie drogowym, wskazówek dla wykładni użytych zwrotów należy poszukiwać, jak trafnie stwierdził organ odwoławczy, w wykładni celowościowej wprowadzenia zakazów zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 ww. ustawy. Jak już wskazano zakaz ten wprowadzono w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców nie mających stosownej licencji oraz ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do wykonywanego przejazdu. Stosując ten rodzaj wykładni uznać należy, że nie ma znaczenia prawnego ustalenie czy (urządzenie techniczne) umieszczone na dachu pojazdu była podłączona do instalacji elektrycznej, czy też nie, jak i dokładne rozróżnienie przedmiotów określanych przez ustawodawcę, jako lampa lub inne urządzenie techniczne. Istota problemu sprowadza się, bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie wyraźnie sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencje na wykonywanie transportu drogowego taksówką. W ocenie Sądu organy prawidłowo przyjęły, że umieszczenie na dachu pojazdu banera reklamowego spełnia kryterium zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. c ustawy o transporcie drogowym, niezależnie od tego, czy baner był podświetlony, czy też nie. Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia przepisów procesowych, Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia podniesionych zarzutów uznając, że organy administracji w sposób dostateczny zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej. W sprawach takich jak niniejsza najistotniejsze są ustalenia poczynione w trakcie kontroli. Z przeprowadzonej kontroli został sporządzony protokół, jak również dokumentacja fotograficzna zgodnie z możliwościami jakie daje art. 73 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o transporcie drogowym. Dokumentacja fotograficzna skontrolowanego pojazdu, wypis z licencji oraz utrwalone w protokole kontroli stwierdzenia osoby kontrolującej, wynikające z oględzin pojazdu, stanowią w ocenie Sądu wystarczający materiał dowodowy dla wykazania naruszeń, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. b i c ustawy o transporcie drogowym, bez konieczności potwierdzania ich innymi dowodami. Organ I instancji w postanowieniu z dnia 14 stycznia 2010 r. uzasadnił, dlaczego oddalił złożone wnioski dowodowe jako bezzasadne. Nieodniesienie się w zaskarżonej decyzji do ponowionych w odwołaniu wniosków dowodowych nie stanowi istotnego naruszenia przepisów postępowania. Należy zgodzić się z oceną organu I instancji, iż nie można przesłuchać świadków pasażerów, których nie było w chwili wykonywania kontroli. Strona była przesłuchiwana prawidłowo, została pouczona o prawie odmowy składania zeznań i odpowiedzi na pytania, jak również o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Żądanie przeprowadzenia dowodu z zaświadczenia właściwego operatora telekomunikacyjnego nie ma znaczenia w sprawie, ponieważ strona zeznała, że otrzymuje zlecenia przewozu osób drogą radiową. Bezpodstawny jest również zarzut naruszenia art. 75 ustawy o transporcie drogowym, gdyż nie miał on w niniejszej sprawie zastosowania. Przepis ten wymienia bowiem inne postępowania niż wszczęte w niej na podstawie art. 61 § 1 k.p.a. postępowanie administracyjne o naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym - a to enumeratywnie wyliczone rodzaje postępowań (administracyjne o cofnięcie uprawnień przewozowych przedsiębiorcy, określonych przepisami ustawy, karne lub karno-skarbowe, w sprawach o wykroczenia, wszczynane przez organy Państwowej Inspekcji Pracy, przewidziane w umowach międzynarodowych w stosunku do przedsiębiorców zagranicznych), w przypadku których wyniki kontroli wykorzystywane są do formułowania wniosków o ich wszczęcie. Podkreślenia wymaga, że podstawą do wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli wobec podmiotów wykonujących przewozy drogowe stanowią przepisy ustawy o transporcie drogowym. Naruszenia te są ustalane w drodze czynności kontrolnych i powodują odpowiedzialność tych podmiotów określoną przepisami tej ustawy. Fakt przeprowadzenia kontroli inspektor transportu dokumentuje przez sporządzenie protokołu kontroli (por. art. 74 ustawy o transporcie drogowym), który jest następnie przesłanką wszczęcia postępowania w sprawie tych naruszeń. Wymieniony przepis art. 75 ustawy stanowi o możliwości wykorzystywania wyników kontroli do wszczęcia postępowania w sprawach szczegółowo w nim wymienionych. Tak też należy rozumieć sposób jego stosowania. W tej sytuacji podnoszona w skardze kwestia "umocowania ustawowego do określenia w drodze rozporządzenia prawa organu administracyjnego do wszczęcia i prowadzenia postępowania o naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, wykraczającego poza katalog określony w art. 75 (...)" ustawy, na podstawie protokołu kontroli, nie ma dla oceny podjętego w sprawie rozstrzygnięcia istotnego znaczenia, skoro umocowanie to wynikało i obecnie wynika z przepisów samej ustawy o transporcie drogowym. Sąd nie podziela też zarzutu skargi naruszenia w sprawie przepisów art. 20, 22 w zw. z art. 31 ust. 3 oraz art. 32 Konstytucji RP poprzez nałożenie na skarżącego kary pieniężnej na podstawie art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, podczas gdy przepis ten jest sprzeczny z Konstytucją. Sąd nie powziął bowiem wątpliwości co do zgodności art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym z Konstytucją RP. Ograniczenia przewidziane w tym przepisie nie naruszają konstytucyjnej zasady wolności działalności gospodarczej ani zasady równości. Przedsiębiorcy mają prawo wyboru formy wykonywania transportu drogowego – taksówką na podstawie licencji, o której mowa w art. 6 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym lub w formie przewozów okazjonalnych, o których mowa w art. 5 w zw. z art. 4 pkt 11 ustawy, jednakże z zachowaniem rygorów wymienionych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem Sądu, postawienie przedsiębiorców, na równych prawach, przed wyborem formy prawnej, na podstawie której zamierzają prowadzić działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób, czy to w ramach transportu drogowego taksówką czy też przewozu okazjonalnego, nie godzi w zasadę wolności (swobody) gospodarczej, jak również nie ogranicza konkurencji. Wręcz przeciwnie, przepisy art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym zapewniają równe szanse prowadzenia działalności gospodarczej przez obie wspomniane grupy przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. Bez istnienia takiego przepisu przedsiębiorcy wykonujący transport drogowy taksówką mogliby być eliminowani z rynku przez wkupywanie się w ich klientelę przedsiębiorców wykonujących przewozy okazjonalne, którzy nie podlegają wszystkim rygorom i ograniczeniom, jakie odnoszą się do przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką. Z powyższych względów trudno byłoby uznać, aby przepis ten naruszał wymienione przez skarżącą przepisy Konstytucji, tym bardziej w sytuacji, gdy zasada wolności gospodarczej, o której mowa w art. 22 Konstytucji RP, nie jest wartością absolutnie chronioną. Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest bowiem dopuszczalne w drodze ustawy ze względu na ważny interes publiczny, a taka sytuacja ma miejsce na gruncie ustawy o transporcie drogowym w okolicznościach niniejszej sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 grudnia 2009 r. II GSK 189/09). Reasumując, skoro skarżący wykonywał transport drogowy bez wymaganej licencji z wyłączeniem taksówek oraz wykonywał przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy) oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, organy Policji prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w zw. z lp. 1.1, 2.9.2 oraz 2.9.3 załącznika do tej ustawy, nakładając na skarżącego (po ograniczeniu na podstawie art. 92 ust. 2 pkt 1) karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł. Sąd dostrzegł pewne mankamenty postępowania: organ I instancji wszczął postępowanie dotyczące dwóch naruszeń (bez zarzutu wykonywania transportu drogowego z naruszeniem zakazu umieszczenia na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń) i również za to naruszenie nałożył karę przewidzianą w l.p. 2.9.3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, ale naruszenie tego zakazu było wiadome stronie, czego potwierdzeniem jest protokół z przesłuchania z dnia 7 stycznia 2010 r. i sporządzona w trakcie kontroli dokumentacja fotograficzna. W ocenie Sądu nałożenie kary pieniężnej za ww. naruszenie bez formalnego postawienia zarzutu stronie nie stanowi naruszenia przepisów postępowania w stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło